Z archiwum TP

Zamknij

Myślałem, że to burza

Jurek Jurecki 18:07, 02.09.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Myślałem, że to burza

Sześć tygodni przed atakiem terrorystycznym Andrzej Zając zmienił pracę i przeniósł się z 86 piętra jednego z bliźniaczych wieżowców na WTC do oddalonego od tego miejsca o 200 metrów budynku.

- Pracowałem na 20 piętrze. 11 września o godz. 9.00 miało być szkolenie. Rozmawialiśmy z kolegami, gdy usłyszeliśmy eksplozję. Myślałem, że to burza. Chwilę później zobaczyliśmy przez okno tysiące kartek papieru, które fruwały jak confetti. Fruwały też części samolotu. Niektóre z nich płonęły na pobliskich dachach. W radiu usłyszeliśmy, że mały samolot uderzył w budynek - opowiada Andrzej Zając. - Chcieliśmy sprawdzić w komputerze szefa, co się stało. Szukaliśmy jakichś informacji, gdy usłyszeliśmy gwizd. To samolot przeleciał nad nami i uderzył w drugi z wieżowców, ten bliżej nas. Przez okno zobaczyliśmy ogromną dziurę w budynku, wielkości 5-6 pięter i ogień. Wiedzieliśmy już, że to nie przypadek. W radiu usłyszeliśmy, że leci trzeci samolot, zastanawialiśmy się, gdzie uderzy. Okazało się, że to samolot rejsowy - przywołuje tamten dzień.


Dopiero godzinę po eksplozji zarządzono ewakuację. - Nikt z nas jednak nie spieszył się. Dopiero na wysokości 2-3 piętra wybuchła panika. Ludzie zaczęli krzyczeć, że budynek się wali. Wszystko zadrżało, ale ściany budynku stały. Jak się okazało później, runął jeden z pobliskich wieżowców. Za chwilę pojawił się pył. Nie było nic widać, nawet na odległość wyciągniętej ręki. Szliśmy po omacku. Ludzie nie mogli wyjść z budynku. Uderzali o szklane ściany. Dusili się. Oddychaliśmy przez koszule lub krawaty. Jedna wielka dezorientacja, nikt nic nie wiedział. Nie wiedziałem nawet, że spadł drugi wieżowiec - relacjonuje.


Andrzej Zając dotarł do pobliskiego kościoła katolickiego. - Tam była woda. Księża się modlili, pomagali ludziom, którzy tak jak ja tu się schronili. Służby medyczne opatrywały rannych. Kobiety płakały, niektóre krzyczały, rzucały się na podłogę. W kościele było czyste powietrze, mogłem się umyć - wspomina. - Miałem szczęście, że w momencie zawalenia się budynku byłem w środku. Moi koledzy, którzy zdążyli wyjść na zewnątrz, byli przekonani, że to koniec, że zostaną żywcem pogrzebani - dodaje.


Jeszcze sześć tygodni wcześniej Andrzej Zając pracował na 86 piętrze wieżowca, który runął jako pierwszy - w firmie podatkowej zatrudniającej 240 osób, 40 z nich zginęło. - Sześciu z nas przeszło do firmy zajmującej się nadzorem bankowym, mieszczącej się w pobliskim mniejszym budynku. Kiedy doszło do eksplozji, próbowaliśmy połączyć się z przyjaciółmi z 86 piętra. Nie mogliśmy się dodzwonić. Przez dwa dni nie wiedzieliśmy, co się z nimi dzieje - mówi. Potem okazało się, że część osób wyszła z budynku już po pierwszym ataku. - Był kompletny bałagan. Zaraz po pierwszym ataku ogłoszono przez wewnętrzny radiowęzeł, że nic się nie dzieje, żeby wracać na miejsca pracy. Byli tacy, którzy zeszli na dół, ale słysząc komunikat, wrócili na górę i chwilę później zginęli - opowiada. W budynek uderzył bowiem drugi z samolotów. - Moja znajoma, Chinka, była wtedy w windzie. Zadzwoniła z komórki, że jest uwięziona na 12 piętrze. I tam już została. Samolot uderzył między 60 a 70 piętrem, ale ogień poszedł w górę. Ci, którzy byli na wyższych piętrach, usmażyli się żywcem. Mojego poprzedniego przełożonego widziano ostatni raz, gdy z kobietą, która zwichnęła nogę, czekał na windę. Nie wiadomo, czy zginął tam, czy śmierć zastała go w windzie - zastanawia się.


Kiedy tylko ruszyły promy, Andrzej Zając wrócił na Station Island, gdzie mieszka. W domu był około godz. 11.30. Wziął aparat i poszedł oglądać Manhattan. - Wszystko było takie nierzeczywiste. U nas sielanka, śliczna pogoda, a nad Manhattanem dym. Wszyscy stali w milczeniu i patrzyli w tamtą stronę - przywołuje minione wydarzenia. Przez parę dni wyspa była odcięta od świata. W sumie po ataku terrorystycznym siedem budynków na WTC zapadło się, a 13 zostało uszkodzonych. 27-piętrowy budynek, w którym pracował Andrzej Zając, nie runął, ale został lekko zniszczony. Ich firma ma tymczasowo siedzibę w kilku miejscach.


Andrzej Zając pochodzi z okolic Rabki. Jest absolwentem geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Osiem lat temu wraz z żoną przeniósł się do USA. Najpierw pracował fizycznie w jednym z nowojorskich hoteli. Wspólnie rozpoczęli studia rachunkowości, finansów i ekonomii. Dziś on i żona mają legalny pobyt, ukończyli studia i pracują w swoim zawodzie.

Beata Zalot, Nowy Jork

Tygodnik Podhalański 42/2001

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%