Z archiwum TP

Zamknij

Umina, lochy i pan Franciszek

Jurek Jurecki 16:32, 07.10.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Umina, lochy i pan Franciszek

Jego historie, związane ze skarbem Inków, Janosikiem i rodziną Salamonów usłyszało ponad 6 milionów osób. Choć od wielu lat znanego przewodnika i niezrównanego gawędziarza Franciszka Szydlaka nie ma już na niedzickim zamku, są tacy, którzy nadal słyszą, jak do nich mówi, przemierzając zabytkowe komnaty.

Taki pisaliśmy w 2011 roku. 

Nie ma zamku Dunajec bez księżniczki Uminy, a księżniczki inkaskiej nie ma bez Franciszka Szydlaka - podkreślał Aleksander Rowiński, pisarz i pasjonat historii, który wielokrotnie wsłuchiwał się w opowieści spiskiego przewodnika. Pieniński zabytek nie miał żadnych tajemnic dla gawędziarza. Wyjątkowy obiekt, podziwiany przez rzesze turystów, traktował bowiem jak swój dom, niezwykły i wspaniały. Oprowadzając po nim, wprowadzał turystów w taką atmosferę, że ciarki przebiegały po grzbiecie. Jego autentyczność zaskakiwała. Snując opowieści z dawnych lat, każdego dnia na nowo i na nowo przeżywał to, o czym mówił. - Tata miał 14 lat, gdy zaczął pracę u Salamonów, wcześniej u nich pracował także dziadek, babcia i część rodziny - wspomina Irena Szydlak, córka pana Franciszka i jednocześnie przewodnik po zamku Dunajec. - Gdy odczuł niedostatek w domu po śmierci taty, postanowił pomóc mamie. Na korcie tenisowym, który znajdował się za stawem zamkowym, spotykała się wówczas elita. Zamożni ludzie spędzali czas nie tylko na rozmowach, ale także na zabawie. Tato, widząc, jak jest im ciężko biegać za piłkami, zaczął im je podawać. Zadowoleni gracze od czasu do czasu dawali mu po 2-3 grosze. Ojciec z tak zarobionymi pieniędzmi szedł do sklepu, który prowadził przy zamku Żyd, i wydawał na mąkę i inne produkty, odciążając finansowo mamę. Gdy rodzina Salamonów przed wojną opuściła Niedzicę, pan Franciszek każdego dnia przychodził pod zamek z nadzieją, że niedługo wrócą. Dni mijały. Pewnego południa, kiedy siedział na murku przed wejściem, wypatrując właścicieli, przyjechała delegacja z Warszawy. Jak się później okazało, byli to pracownicy Ministerstwa Kultury i Sztuki, którzy przyjechali w Pieniny, by zająć się zabytkiem. Był 1948 r. - Gdy tatę zobaczyli, zapytali, kim jest, a on na to, że pracuje u Salamonów i pilnuje ich majątku i tak już rozgrabionego w ostatnich latach - opowiada córka pana Franciszka. - Kiedy ojciec dowiedział się od nich, że mają remontować zamek, ucieszył się, otworzył drzwi i wpuścił ich do środka. Wtedy zaproszono go do pokoju nr 3, gdzie na parapecie spisał z nimi umowę. Tata został dozorcą zamku.


Sabałowy dar

Zabytkowy obiekt na nowo zaczął tętnić życiem. Przyjechali architekci i konserwatorzy. Gdy w 1950 r. zamek przejęło Stowarzyszenie Historyków Sztuki, pana Franciszka obarczono dodatkowymi zajęciami. Zajmował się on zaopatrzeniem i ogrzewaniem budynku. Pomagał również przy remontach. W tym czasie na Spisz przyjeżdżała Janina Kalinowska, która zbierała od miejscowej ludności eksponaty, by stworzyć Małe Muzeum Etnograficzne. Dzięki niezwykłej energii i pozytywnemu nastawieniu udało się jej stworzyć niezwykłe miejsce. Otwarto je w 1963 r. Pierwszym dyrektorem muzeum został Szmit. To on powierzył panu Franciszkowi oprowadzanie turystów po zamku. W tym czasie wielu profesorów i znanych ludzi miało okazję usłyszeć historię niedzickiego zamku, opowiedzianą przez pana Franciszka. Słuchał jej także ksiądz kardynał Franciszek Macharski i Józef Glemp. - Turyści tatę uwielbiali. Gdy wracali po jakimś czasie do zamku, pytali o niego i chcieli jeszcze raz posłuchać jego opowieści. On nie miał książkowej wiedzy, ale wiedzę życiową i niezwykły wewnętrzny dar, odziedziczony po prababce Krzeptowskiej Sabale z Bańskiej. Dzięki temu do dziś jest pamiętany i pozdrawiany przez osoby, które odwiedzają to miejsce lub wysyłają listy - mówi Irena Szydlak. - W latach 70. tata najchętniej opowiadał historię związaną ze skarbem Inków. Kiedy została ona mocno nagłośniona, już rzadziej do niej wracał. Być może przed czymś się chronił, być może miał jakieś obawy związane z klątwą. Gdy spotkał się w 1988 r. z Krzysztofem Benaszem, zaczął unikać tego tematu. Czy w Jeziorze Czorsztyńskim nadal moczą się kosztowności? Być może - podkreśla pani Irena.


Pan Franciszek pożegnał się z pracą na zamku 6 lat temu, gdy nogi odmówiły mu posłuszeństwa. Zanim jednak przeszedł na zasłużony odpoczynek, przetestował wiedzę swojej córki przewodniczki. - Kiedy stawiałam pierwsze kroki, mój tato, postanowił mnie sprawdzić i upewnić się, że spełniam położone we mnie nadzieje. Wysłał za mną, gdy oprowadzałam po zamku, śp. profesora Nechlika, który zadawał mnóstwo pytań. Nie były one związane tylko z zamkiem, ale również ze Spiszem i tradycjami. Odpowiadałam na nie. Gdy „dociekliwy turysta” zszedł na dół, na dziedziniec zamkowy, i usiadł obok taty na ławeczce przed kuchnią, powiedział: „Gratuluję, świetnie ją przygotowałeś”. Gdy się dowiedziałam, o co chodziło, na początku byłam zła, ale później to wszystko zmobilizowało mnie do jeszcze większej pracy i pogłębiania wiedzy - przyznaje przewodniczka. Pani Irena chętnie wspomina, jak przed laty przewodnicy, choć nie tylko oni, spotykali się wieczorami i przy dobrym winie oraz oscypku słuchali opowieści ojca. Jego gawęd, muzyki i śpiewu nigdy nie było dość. Wielokrotnie miała także okazję zachwycić się nimi także publiczność konkursu „Śpiskie zwyki” i „Śpiska Watra”.


Trzecie pokolenie przewodników

Być dobrym przewodnikiem to trudne wyzwanie. W tym zawodzie, oprócz wiedzy, trzeba mieć również pasję i talent, by historią zaskakiwać turystów, żeby na długo pozostała w ich pamięci. - Myślę, że dobrą następczynią po mnie, choć nigdy jej tego nie mówiłam, byłaby Weronika, wnuczka taty, a córka mojej siostry - wyznaje pani Irena. - Ona uwielbia nagrywać dziadka, a nawet robi zapiski. Stara się też zgłębiać zdobytą wiedzę, pytając o różne fakty z historii zamku. Myślę, że gdyby faktycznie zdecydowała się być przewodnikiem, tata bardzo by się ucieszył.

Aneta Dusik

Tygodnik Podhalański 51-52/2011

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%