Może mieszkać za kratą, pracować i modlić się w klauzurze i nie wychodzić z klasztoru tygodniami, ale od czasu do czasu potrzebuje wrócić na Podhale, popatrzeć na Tatry i poczuć, jak wieje halny.
Pełna nazwa zakonu, gdzie przebywa s. Rafaela (Marta Rapacz) z Nowego Targu, brzmi: Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji. Jak mówią siostry, sercem ich wspólnoty i osobistego życia jako adoratorek jest Jezus obecny w Najświętszym Sakramencie, któremu poświęcają całe życie. - Adoracja jednoczy nas z Nim w Jego Ofierze życia i miłości. Pozwala nam włączyć się w misję Kościoła, zwłaszcza w jego powołanie do dziękczynienia, uwielbienia i miłości. W adoracji Najświętszego Sakramentu znajdujemy najbardziej skuteczny środek osobistego uświęcenia i zbawienia świata - podkreśla zakonnica.
Siostra od...
Aktualnie w kęckim klasztorze żyje 27 sióstr. - Najstarsza spośród nas, s. Maria Wanda, w tym roku obchodzić będzie 90-lecie urodzin. Każda z nas otrzymuje w dniu obłóczyn, prócz imienia zakonnego, tzw. predykat (tzn. jest „od...”, np. od Trójcy Świętej, od Najświętszego Serca Jezusa, od Matki Bożego Ciała) i ta szczególna tajemnica staje się jej przez to bardzo bliska, niejako zadana do kontemplacji - zdradza s. Rafaela. Dla zakonnic kontemplacja to pełne miłości zapatrzenie się w Jezusa. - Do tego zachęca nas św. Klara: „Wpatruj się w Niego, rozmyślaj o Nim, uwielbiaj Go i staraj się Go naśladować”. To jest właśnie nasze kontemplacyjne powołanie. Ponieważ mamy Najświętszy Sakrament na wyciągnięcie ręki (bowiem w każdym naszym klasztorze jest on wystawiony uroczyście w monstrancji do publicznej adoracji), więc wpatrujemy się w Jezusa Eucharystycznego i od Niego uczymy się właściwego myślenia, wartościowania i życia - mówi s. Rafaela.
Nikt wolności nie odbiera
Dla klarysek Jezus stał się „Więźniem miłości”. - Pozostając z nami w Sakramencie Eucharystii, pozwolił się zamknąć w tabernakulum, dlatego my, odpowiadając na Jego miłość, aby pełniej zrealizować swoje powołanie, zachowujemy tzw. klauzurę papieską. Klauzura nie jest oddzieleniem duchowym od świata, ale tylko fizycznym - mówi zakonnica. Dodaje, że krata i mur kojarzą się ludziom z reguły z więzieniem, więc nie potrafią zrozumieć, jak można się zamknąć na całe życie w klasztorze. Siostra Rafaela przytacza historię o siostrze Marii Magdalenie, którą niedawno w klasztorze odwiedziła rodzina z małym, może 4-5 letnim Wojtkiem. - Chłopiec był u nas pierwszy raz w życiu. Gdy zobaczył swoją ciocię za zakonną kratą, strasznie się przejął. Przez cały czas spotkania kombinował, co zrobić, by ją uwolnić. Chciał przecinać piłą kratę, wyważyć ją, planował nawet podłożyć dynamit. Nie mogło mu się to w głowie pomieścić, że ta siostra wcale nie chce być „wyswobodzona” - śmieje się s. Rafaela. Podkreśla, że klauzura nie odbiera wolności. Wręcz przeciwnie - pozwala doświadczyć pełni wolności wewnętrznej. To jednak trudno zrozumieć ludziom, których powołaniem jest życie w świecie, w rodzinie.
Na czym zależało św. Klarze?
Klaryski nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że wolą spędzić życie za klauzurą, bo gardzą światem. - To nie tak. Nie uciekamy od świata, bo jest zły. Świat jest wspaniały i piękny, takim stworzył go Bóg, dlatego jak najbardziej obchodzą nas jego losy - mówi. Zakonnice wiedzą, co się dzieje, docierają do nich wszystkie ważne informacje za pośrednictwem prasy, radia, telewizji i Internetu. S. Rafaela podkreśla, że zakonnice mają dostęp do współczesnych mediów, ale starają się korzystać z nich z wielkim umiarem. - Chodzi o to, abyśmy orientowały się w sytuacji, znały problemy i potrzeby współczesnych nam ludzi i w tych intencjach - jak Mojżesz - wznosiły ufnie ręce do Boga w modlitwie. Ale czuwamy pilnie nad tym, by nic nie przesłoniło nam Boga i nic nie „kradło” nam czasu, który właśnie Bogu się należy. Na tym zależało św. Klarze, by nie spuszczać Jezusa z oczu, by zawsze mieć wzrok duszy utkwiony w Nim - podkreśla s. Rafaela. Zdaniem sióstr z klasztoru w Kętach klauzura pomaga im oderwać się od zgiełku ulicy, dlatego też dbają szczególnie o to, by pielęgnować ciszę w klasztornych murach, a przede wszystkim w sercach. Stąd świadomie rezygnują z takich zdobyczy techniki, jak odtwarzacze MP3, prywatne radia czy komórki.
Ciągłe nawracanie
- Nasze zakonne życie jest procesem przyoblekania się w Chrystusa na franciszkańskiej drodze ubóstwa, prostoty, pokory i radości - tłumaczy s. Rafaela. - Wymaga od nas ciągłego nawracania się. Formacja podstawowa trwa 8 lat i obejmuje kolejno: aspirat, rok postulatu, 2 lata nowicjatu i 5 lat profesji czasowej. Po tym okresie przygotowania zakonnice składają śluby wieczyste, których zewnętrznym znakiem jest obrączka. S. Rafaela w zakonie jest już od blisko 15 lat i wciąż nie może się nadziwić, że Pan Bóg wybrał sobie właśnie ją. - Przecież miał lepsze kandydatki... to niepojęte! - mówi z radością. Zarzeka się, że wprawdzie brała pod uwagę opcję „bycia zakonnicą”, ale nie miała upatrzonej konkretnej wspólnoty. - Trudno mi było nawet określić, która duchowość pociąga mnie bardziej. Do Kęt trafiłam przez przypadek, z oazą. Zostaliśmy zaproszeni do klarysek, na pierwsze śluby jednej siostry. Wychodząc z kościoła byłam pewna, że jeśli mam być zakonnicą, to właśnie tutaj. Ta pewność była mocna i zdumiewająca dla mnie samej - niczego w życiu nie byłam tak pewna! - wspomina.
Góralska natura
S. Rafaela w klasztorze pełni posługę siostry zewnętrznej, tzn. w przeciwieństwie do większości sióstr może wychodzić na zewnątrz, by załatwiać wszelkie konieczne sprawy, np.: zakupy, obsługa gości, załatwienia w urzędach, itp. - Bardzo kocham adorację i nasze kontemplacyjne życie, ale z drugiej strony mam w sobie góralską naturę, która sprawia, że potrzebna mi przestrzeń i śleboda. Dobrze, że niedaleko Kęt są Beskidy! Nie mogłabym żyć gdzieś w centralnej Polsce czy na Pomorzu - za płasko!!! - mówi całkiem poważnie. Nasza rozmówczyni lubi mówić o sobie, że jest z zawodu psychologiem, z zamiłowania kierowcą, a z powołania klaryską. Zanim bowiem trafiła do Kęt, skończyła psychologię na Wydziale Filozoficznym UJ w Krakowie. - Mam wrażenie, że od zawsze była we mnie jakaś wrażliwość na ludzką duszę... - przyznaje po cichu. Umiejętności psychologiczne często się przydają, bo jako siostra zewnętrzna ma kontakt z wieloma ludźmi, nieraz bardzo poranionymi przez życie. - Do naszej klasztornej furty pukają bowiem ci, którzy potrzebują pomocy - duchowej i materialnej. Oczywiście nie jestem dla nich psychologiem, nie mam tu przecież gabinetu, ale jestem dla nich zwykłą siostrą. To chyba sprawia, że jeszcze bardziej się otwierają i mówią o takich rzeczach, do jakich nigdy nie ośmieliliby się przyznać przed znajomymi czy rodziną. Mogą mi powiedzieć wszystko, bo są pewni, że tej „wiedzy” nigdzie nie wykorzystam i że jedyną osobą, z którą będę o nich rozmawiać, jest Jezus w Najświętszym Sakramencie - mówi s. Rafaela.
W świecie wirtualnym
Marta przyznaje, że kiedy wstępowała do zakonu, wiele osób mówiło jej, że się zmarnuje. Wówczas odpowiadała im, że skoro Pan Bóg dał talenty, to je po swojemu wykorzysta i nic się nie zmarnuje. Od 2002 roku pracuje przy procesach beatyfikacyjnych 2 sióstr z jej zgromadzenia. Oba te procesy są już w Kongregacji ds. Świętych w Rzymie. - Obecnie wraz z drugą siostrą zbieram i opracowuję wszelkie dokumenty historyczne i świadectwa kultu dotyczące jednej z zakonnic. Jeżdżę do bibliotek i archiwów w różnych miejscach Polski, byłam kilka razy w kongregacji w Rzymie, choć z ośrodkami naukowymi za granicą kontaktuję się głównie przez Internet. Dla mnie to naprawdę błogosławiony wynalazek! Ileż rzeczy można dziś sprawdzić czy załatwić, nie wychodząc w ogóle z domu i nie tracąc fortuny na bilety - śmieje się siostra Rafaela. Dodaje, że te wyjazdy i kontakty są okazją do spotkania z ciekawymi i mądrymi ludźmi, od których wiele może się nauczyć.
Jan Głąbiński
Tygodnik Podhalański 14-15/2012

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Tak piękna i wykształcona psycholog zajmuje się bajkami dla dorosłych zamiast pracować z młodzieżą. Proszę Pani skoro siedzisz za tymi murami to jest dowód (autocenzura) albo górale (autocenzura).
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz