O tym, że Nowy Targ stał zawsze rolnikami, świadczy obowiązujące wciąż rozporządzenie burmistrza, zakazujące wypuszczania świń na Rynek.
Tych zarejestrowanych rolników w stolicy Podhala jest kilkuset, prawdziwych miastowych gazdów można policzyć na palcach. - Najwięcej rolników to mieszka tam, za Alejami, w blokach - śmieje się Jacek Wolski, gazda i baca z Kowańca. Kilku nowotarżan ma też duże areały, sięgające nawet kilkuset hektarów, poza Podhalem, m.in. w Bieszczadach. Sami uprawą się nie zajmują, ale korzystają z dotacji przysługujących rolnikom. Tych zarejestrowanych rolników w stolicy Podhala jest kilkuset, prawdziwych miastowych gazdów można policzyć na palcach. - Najwięcej rolników to mieszka tam, za Alejami, w blokach - śmieje się Jacek Wolski, gazda i baca z Kowańca. Kilku nowotarżan ma też duże areały, sięgające nawet kilkuset hektarów, poza Podhalem, m.in. w Bieszczadach. Sami uprawą się nie zajmują, ale korzystają z dotacji przysługujących rolnikom. Na początku parę liczb. W Nowym Targu jest ok. 200 sztuk bydła, nieco więcej świń i ponad 1200 owiec - to dane z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Z kolei w wydziale finansowym nowotarskiego magistratu dowiedzieliśmy się, że podatek rolny płaci 550 nowotarżan. To ci, którzy posiadają gospodarstwa rolne, mają ponad hektar areału lub las. Z kolei w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego ubezpieczonych jest 411 mieszczan. Zdaniem burmistrza Marka Fryźlewicza w Nowym Targu jest około setki rolników. Przypomina sobie też, że kiedy pracował w Regionalnym Związku Hodowców Owiec i Kóz (z zawodu jest zootechnikiem), w mieście było zarejestrowanych 12 owczarzy. Sam także pochodzi z rodziny gazdowskiej, tradycje te kontynuuje jego syn Maksymilian. Ma 2 hektary w 8 kawałkach, jest miłośnikiem koni, ale hoduje też owce. Swój zawód wykonuje z wielką pasją.
Prawie przy samym Rynku, bo na początku ul. Waksmundzkiej, gazduje Stanisław Fudalewicz. W oborze ma 5 krów. Ciągle trzyma też konia, choć do pracy na roli już go nie używa, bo zwierzę zastąpiły maszyny. Ale w domu jest powóz i sanie, więc czasem można poparadować. - Krowy przez cały rok trzymam w oborze, nie wyprowadzam na pastwisko, bo po ulicach z krowami nie będę chodził - śmieje się.- Miejski ruch, auta nie ułatwiają pracy rolnikowi. Nieraz ktoś stanie mi autem przed bramą i idzie na zakupy. Przez kilka godzin nie mogę wyjechać do pola - narzeka. - Gazdówka zawsze tu była, ale dziś z gospodarstwa już wyżyć się nie da. Trzyma się to z sentymentu - mówi. Dlatego pan Stanisław świadczy też usługi transportowe, ma firmę wywożącą zanieczyszczenia płynne. - Wiem, że gazdowanie zakończy się na mnie, dzieci tego robić już nie będą - dodaje. Przy gazdówce pomaga mu jedynie matka.- Dawnej prawie w każdym domu w Nowym Targu było gospodarstwo. Pamiętam, że nawet u Trzcińskiego w piekarni była krowa. A dziś? Dwóch nas zostało na Waksmundzkiej, 1 za torami, na Kowańcu kilku, na Kokoszkowie - wymienia. - Nie wiem, pani, gdzie jest najwięcej rolników w mieście? Mieszkają po blokach, ani kury nie mają, ale z KRUS-u korzystają - śmieje się Jacek Wolski, gazda z Kowańca, który gospodarstwo odziedziczył po dziadkach. Dzierżawi ok. 60 ha, swojego pola ma 4 ha. Bacuje na Kokoszkowie. - Mam 5 krów, swoich owiec setkę, ludzkich - 600 - wylicza. W domu na Kokoszkowie są też kury i kaczki, którymi opiekuje się żona.
Miastowemu bacy owce powierzają gazdowie z Maruszyny, Nowej Białej i Nowego Targu. Jego dzień zaczyna się o godz. 3.30. Śpi w domu, ale zaraz wyjeżdża na bacówkę, gdzie nocują juhasi. Zaczynają od wydojenia owiec i krów. Potem dopiero jest czas na śniadanie i kawę. Ok. godz. 7 dwóch juhasów wychodzi z owcami, a pan Jacek z pomocnikiem zostają na bacówce. Roboty nie brakuje. - Robi się oscypki, pilnuje krów, żeby szkód nie porobiły. I przy kulawych owcach trzeba zrobić, racice wyczyścić - wymienia. O godz. 15 kolejne dojenie owiec w koszarze. - Obiadu nie jemy. Żyjemy miłością i żętycą - humor bacy dopisuje. - Owce do ćmy się pasą, a potem to już jest czas na dziewczyny i śpiew - stwierdza Wolski. Nowy Targ zawsze był miastem rolniczym, świadczy o tym choćby specyficzna zabudowa - istniejące jeszcze sienie przejazdowe w kamienicach, które pozwalały wjechać na podwórko nawet furą z sianem. Przed wojną jeden z mieszczan mieszkających przy samym Rynku hodował krowy. - Mój poprzednik Józef Rayski wydał w latach 20. ubiegłego wieku rozporządzenie, zakazujące wypuszczania świń na Rynek pod groźbą zastrzelenia zwierzęcia - opowiada Fryźlewicz. - Bo nowotarscy gazdowie mieli zwyczaj puszczania świń na Rynek po jarmarku - tłumaczy. Przepis ten do dziś nie został przez władze odwołany. Bo choć mieszczanie - jak wykazują statystyki - hodują jeszcze świnie, zwyczaj wypuszczania ich na ulice zaniknął.
Jeszcze po II wojnie światowej gospodarstwa rolne miała większość nowotarżan. Zmieniło się to dopiero, kiedy w latach 50. powstał w stolicy Podhala kombinat obuwniczy, dający zatrudnienie. Wielu jednak nadal ma po rodzicach ziemię, niewielka część z nich gospodarzy, wielu dzierżawi tereny. Ilu z 411 nowotarżan ubezpieczonych w KRUS-ie (1,95% wszystkich mieszkańców) jest prawdziwymi rolnikami, nie wiadomo. - Żeby móc skorzystać z ubezpieczenia w KRUS-ie, trzeba być rolnikiem, czyli posiadać gospodarstwo rolne. Niekoniecznie trzeba hodować zwierzęta, można na przykład uprawiać rośliny - informuje Elżbieta Antolec, kierownik nowotarskiego oddziału KRUS-u. Niełatwo więc zweryfikować tych, którzy rolników udają, a pracują na lewo. Zresztą KRUS kontroluje głównie tych, którzy zalegają z płatnościami.
Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 36/2012

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz