Z archiwum TP

Zamknij

Pisał o trudnych rzeczach i dobrych ludziach

Jurek Jurecki 20:01, 22.11.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Pisał o trudnych rzeczach i dobrych ludziach

Włodzimierz Wnuk - po matce prawnuk brata Sabały, prozaik i publicysta, Honorowy Członek Związku Podhalan. W przyszłym roku, we wrześniu minie 30. rocznica śmierci pisarza.

Włodzimierz Wnuk (1915-1992) urodził się na pięterku rodzinnego domu przy ulicy Kościeliskiej w Zakopanem, zbudowanym - mniej więcej w tym samym okresie co Stary Kościółek - przez Józefa Krzeptowskiego, brata Sabały i pradziadka ze strony matki Włodzimierza Wnuka. Ten dom do dziś nazywa się „U Wnuka”. Włodzimierz miał pięcioro rodzeństwa. - Mój ojciec często wspominał dzieciństwo przy Kościeliskiej - mówił w czasie posiadów 15 września Witold Wnuk. Przyszły pisarz, prawnik z wykształcenia, wychowywał się w domu, w którym koncentrowało się życie towarzyskie, kulturalne i społeczne Zakopanego, spotykali się wielcy twórcy, artyści i naukowcy. A z drugiej strony w domu z szynkiem dla górali, gdzie czasem przycupnął w kącie Bartuś Obrochta. W domu, w którym w połowie XIX wieku była pierwsza zakopiańska poczta i pierwszy hotelik, gdzie później powołano do życia Związek Górali. Włodzimierz wyjechał z Zakopanego, aby zdać maturę w Krakowie, a potem studiować prawo w Poznaniu. Dalsze losy rzuciły go na Pomorze, do Gdyni, gdzie został sekretarzem Państwowej Szkoły Morskiej, a później miał wykładać prawo. Spotkał tam dziewczynę, pół-Kaszubkę i pół-Pomorzankę, która po wojnie została jego żoną.


W obozach

Wcześniej jednak przeżył ciężkie chwile okupacji. Pierwszym obozem, do którego trafił, był Stutthof. - Ojciec budował ten obóz, ponieważ został złapany przez Niemców w czasie łapanki i przydzielony do tej pracy - wspomina Joanna Wnuk-Nazarowa. „Wewnętrzne ściany baraku pokrywały się lodem, a z sufitu padały na nas płaty śniegu. Mieliśmy odmrożone ręce. Setkom więźniów, tych gorzej ubranych, gniły całe kawały odmrożonego ciała” - pisał w swojej książce „Byłem z wami” Włodzimierz Wnuk. I dalej: „9 kwietnia 1940 roku wywieziono nas łącznie z tysiącami więźniów do olbrzymiego obozu koncentracyjnego pod Berlinem, do Sachsenhausen”. (...) Dnia 31 maja 1940 roku zakończono kwarantannę, dzieląc więźniów na dwie partie. Partię pierwszą - młodych i zdolnych do pracy - wysłano do obozu koncentracyjnego w Gusen, w Austrii - dokąd i ja trafiłem”. W obozie do słów Włodzimierza komponował melodie Ludomir Szopiński. Te wiersze i pieśni - przekazywane przez więźniów z obozu do obozu - zostały przetłumaczone na wiele języków. - Ojciec zawdzięczał życie prof. Władysławowi Dębikowi. Ze względu na nordycki wygląd Niemcy zrobili go kapo. Po przemyśleniach zgodził się na to, ponieważ chciał pomagać więźniom. Doświadczył tego m.in. mój ojciec. Profesor dowiedział się, że pomiędzy więziennymi barakami chodzi niejaki Wnuk i recytuje wiersze. Ojciec krzepił w ten sposób serca więźniów. Za to otrzymywał od nich część przydziału zupy czy chleba - opowiada Joanna Wnuk-Nazarowa. - Ponieważ więźniowie ciężko pracowali w kamieniołomach i tracili tam zdrowie i życie, prof. Dębik postarał się o to, aby ojca przenieść najpierw do kuchni, a później do pracy przy wykopaliskach archeologicznych. Stamtąd ojciec został zwolniony - dodaje.


Po wojnie

Z obozu wyszedł jesienią 1941 roku. Później czekały go miesiące pracy w organizacji „Ojczyzna” i delegaturze podziemnego rządu, ucieczki przed gestapo i powstanie warszawskie. Wiele razy ocierał się o śmierć. W latach komunizmu Włodzimierz Wnuk też nie był oszczędzany. Skupił się jednak głównie na pracy dla Zakopanego i Podhala, chociaż z dala od rodzinnych stron. Nadal pracował też w konspiracji. Był prześladowany przez UB. Niedługo potem Włodzimierz Wnuk - nie przeczuwając, czym w przyszłości stanie się PAX - objął oddział gdański Słowa Powszechnego. W tym czasie powstała pierwsza książka pisarza „Wiosna nad Motławą”, traktująca o odbudowie Gdańska. Pisywał też do Tygodnika Warszawskiego i Tygodnika Powszechnego. W domu państwa Wnuków odbywały się spotkania literackie. W 1953 roku Wnukowie przenieśli się do Krakowa. Był wtedy redaktorem Tygodnika Powszechnego. Pracował w krakowskim oddziale Literatów Polskich, był współzałożycielem krakowskiego oddziału Pen-Clubu i sekretarzem Stowarzyszenia Pisarzy „Krąg” w Warszawie.


Fascynacje podhalańskie

Włodzimierz Wnuk łączył w sobie 2 rzeczy. Był z pochodzenia zakopiańczykiem, całe swoje życie zajmował się sprawami podhalańskimi, ale przez ponad 40 lat mieszkał w Krakowie. - Dużo zrobił, aby zbliżyć do siebie Kraków i Zakopane. Robił to za pomocą swojej działalności pisarskiej - przekonuje Witold Wnuk. Dowodem na to jest m.in. to, że po śmierci pisarza oddział Związku Podhalan w Krakowie przyjął imię Włodzimierza Wnuka. „Tutaj mogłem i nadal mogę spełniać swoje powołanie życiowe najlepiej, tutaj też osiągnąłem maksimum satysfakcji, a to dzięki temu, że swoją mitologię góralską i wspomnienia wojenne miałem możność wplatać w atmosferę tego jedynego na świecie miasta, atmosferę promieniującą z wielowiekowej tradycji i ciągle odnawianą, pomimo różnorakich trudności, przez środowiska znakomitych twórców. Także tutaj swoim fascynacjom podhalańskim dałem dokumentalną szatę literacką i poszerzyłem je o zawrotne odległości i obszary Polonii amerykańskiej” - powiedział kiedyś Włodzimierz Wnuk do swojego przyjaciela Kazimierza Kani. „Walka podziemia na szczytach”, ”Szarotki rosną w Chicago”, podhalańska trylogia „Moje Podhale”, „Ku Tatrom” i „Na góralską nutę”, a także „Obrazki zakopiańskie” czy „Górale za Wielką Wodą” to najważniejsze pozycje w dorobku Włodzimierza Wnuka. Wszystkie skupiają się wokół tematów: okupacyjno-obozowego, podhalańskiego i podhalańsko-amerykańskiego. Są to książki wspomnieniowe, dokumentalne, reportażowe, oparte na przeżyciach i faktach. Traktują o ludziach zasłużonych i tych zapomnianych, którzy tworzyli historię Podtatrza. Na kartach książek utrwalił wybitne postaci, które wtedy nadawały charakter Podhalu, mieszaninie czystej góralszczyzny z elementami napływowymi. Dzieci pisarza podkreślają, że mimo wielu zajęć ojciec zawsze miał dla nich czas. - Pamiętam jego długie wyjazdy do Ameryki. Sporo czasu zajmowało mu podróżowanie niemal po całej Polsce z odczytami - wspomina Witold Wnuk, a Joanna Wnuk-Nazarowa dodaje: - Do ostatnich dni prawie codziennie siadał przy fortepianie. Lubił grać Chopina. W domu odbywały się nawet koncerty, na które przychodzili artyści. Jedną z najważniejszych cech pisarza było pozytywne nastawienie do ludzi. Był zawsze pogodny. A pisał o trudnych rzeczach w niełatwych czasach. Był wielkim społecznikiem, dużo czasu poświęcał innym. „Wolę pisać o ludziach dobrych i pięknych, aniżeli o czarnych charakterach, które fascynują innych autorów. Staram się przede wszystkim akcentować jaśniejsze wątki ludzkich życiorysów, niż to, co jest w nich ciemne i brzydkie” - mówił Włodzimierz Wnuk.


Jolanta Flach

Tygodnik Podhalański 38/2012


(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%