Narciarze porzucili Zakopane. Zamiast niego wybrali młodszą, wyposażoną w dorodne trasy narciarskie, mającą zimą więcej do zaoferowania Białkę Tatrzańską. Nie po raz pierwszy piszemy na ten temat w Tygodniku Podhalańskim. Alarmowaliśmy już w 2013 roku. Oto tekst z tamtego okresu. Czy dziś się cos zmieniło ?
- Wszyscy, również ludzie z mojego pokolenia, musimy się uderzyć w piersi, że trochę to Zakopane opuściliśmy i po prostu ktoś taką pustkę zapełnił. My to zlekceważyliśmy i narciarsko zakopaliśmy Zakopane. Zlikwidowaliśmy wszystkie wyciągi, które tylko były możliwe do zlikwidowania - twierdzi Andrzej Bachleda „Ałuś”, najlepszy alpejczyk w historii polskiego narciarstwa. Dlaczego narciarze, szczególnie ci mniej doświadczeni, wybierają Białkę? Powód jest jeden - bo tam mają na tych nartach gdzie jeździć.
Narciarski arsenał
Pokusiliśmy się o porównanie narciarskiego arsenału obu miejscowości. Malutka Białka Tatrzańska: 6 kolei krzesełkowych, 8 mniejszych wyciągów orczykowych. Zakopane: 3 koleje krzesełkowe, kilkanaście orczykowych wyciągów, m.in. pod Nosalem, pod Wielką Krokwią, na Polanie Gubałowskiej. Trasy narciarskie: W Białce o długości 7 km (a przecież tuż obok Bukowina i Jurgów, czyli w sumie kilkanaście kilometrów stoków), w Zakopanem ok. 5 km tras. W zestawieniu nie wzięliśmy pod uwagę największej narciarskiej góry w Polsce - Kasprowego Wierchu - mogącej być wizytówką Zakopanego. Nie są to bowiem stoki, na których mogą szusować początkujący narciarze. Poza tym tak naprawdę Kasprowy żyje narciarsko tylko w czasie pięknej pogody, szczególnie w marcu. We wcześniejszych mroźnych miesiącach, w czasie mgły świeci pustkami. Zresztą doświadczeni narciarze Kasprowy zdradzili, oczywiście nie z Białką, ale wybrali Tatry Słowackie i Alpy - tam ceny tylko niewiele wyższe niż w Polsce, a mnogość tras i nowoczesność narciarskiej infrastruktury może przyprawić o zawrót głowy.
Na Kasprowym mamy za to na przykład wyciąg krzesełkowy na Hali Goryczkowej. To co prawda chyba najpiękniejszy widokowo, ale również jeden z najstarszych wyciągów w naszym kraju. Wsiadanie na przestarzałe, chyboczące się krzesełka bez narażenia na lekkie obrażenia ciała jest wyczynem niemal ekwilibrystycznym. Do tego w Białce można na wielu wyciągach pojeździć, kupując jeden ski-pass. Połączył on nie tylko wyciągi w Białce, ale także stacje narciarskie w Czorsztynie czy Jurgowie. W Zakopanem takie połączenie chociażby Nosala z Kasprowym czy Szymoszkową znajduje się wciąż w sferze pobożnych życzeń. Dla narciarskich biegaczy Białka przygotowała w tym roku utrzymywane przez ratraki trasy o długości ponad 10 km - to jedne z najdłuższych tras na całym Podhalu. Po latach problemów z umowami z dzierżawcami tras Zakopane również uruchomiło piękne trasy w okolicach Wielkiej Krokwi. Ich mankamentem we wschodniej przynajmniej części było jednak rozjeżdżanie ich przez sanie i rozdeptywanie przez turystów. Do tego doszły jeszcze rekreacyjne trasy biegowe na Równi Krupowej. Co ważne, można tam było pobiegać przy sztucznym świetle. Ich mankament to przebiegające przez nie co krok spacerowe alejki. Jeśli porównać pozostałą, poza nartami, ofertę, to Zakopane też nie błyszczy - w Białce mamy położone tuż przy trasach termy. Ci, którzy kupią karnet narciarski, mają w nich 2 godziny za darmo. Kolejne baseny termalne, położone w Bukowinie, są na wyciągnięcie ręki. Zakopane też ma Aquapark, ale w okolicy próżno szukać atrakcyjnego wyciągu narciarskiego. Poza tym projektanci tego przybytku wybudowali wielki gmach, w którym tak naprawdę można się najwyżej moczyć - stało się tak pewnie przez kłopoty z realizacją tej inwestycji, poza tym były to pierwsze takie baseny na Podhalu i przy ich budowie popełniono wiele błędów. Symptomatycznie wygląda zresztą połączony z nimi hotel, doprowadzony tylko do stanu surowego. Miał być jedną z atrakcji Aquaparku - przejście w szlafroku z hotelowego pokoju wprost do basenów. Najwyraźniej jednak atrakcyjny nie jest wcale, bo od 2 lat nie ma chętnych do jego kupienia od syndyka po upadłej spółce. Z pewnością natomiast Białka nie jest i długo nie będzie miejscem, gdzie narciarz ma co robić wieczorem. Krupówki, chociaż zewsząd krytykowane, wciąż są miejscem przyciągającym tłumy. W Białce mały biznes nadal nie znalazł dla siebie miejsca. Mówi się co prawda o otwarciu jakiegoś deptaka, ale na razie bez powodzenia.
I tak przecież przyjadą
Wielu zwraca też uwagę na podejście zakopiańczyków do turystów. Jeszcze 10 lat temu pokutowało sprawdzające się co roku pod Giewontem hasło, że nie jest ważne, co w Zakopanem dziać się będzie, bo turyści i tak tu przyjadą. Tak jest wciąż latem - gęstniejące z każdym rokiem w lipcu i sierpniu tłumy na Krupówkach świadczą o tym, że Zakopane nadal jest letnią, górską stolicą Polski - stąd jest w Tatry wciąż najbliżej. Niestety, podejście do turystów, którzy „i tak przecież przyjadą”, w Zakopanem często przyprawia o zawrót głowy. W Białce wszyscy są mili, uprzejmi, wiedzą, że każdy narciarz jest dla nich bezcenny. Turyści to zauważyli i w minionym roku zimą wybrali właśnie Białkę. Burmistrz Janusz Majcher przyznaje, że szczególnie w czasie warszawskich ferii turystów w tym sezonie było nieco mniej, ale dodaje, że później wczasowiczów pojawiło się nieco więcej. Racja, jednak z pewnością nie szukali oni pod Giewontem narciarskich wrażeń. - Mieszkamy co prawda w Zakopanem, ale na narty jeździmy do Białki, tam mamy kilka wyciągów, a widoki na Tatry też są piękne - mówi Adam Kosmalski z Warszawy, turysta wciąż wierny Zakopanemu, ale tylko pod względem bazy noclegowej. Jak to się stało, że w Białce góralom się udało, a w Zakopanem, zamiast budować nowe trasy, zamyka się stare? Wielu wskazuje na osobę Józefa Dziubasika, któremu udało się przed laty zgromadzić właścicieli gruntów, przekonać ich do wspólnego inwestowania. Biznesmen podkreśla, że podstawą sukcesu Białki Tatrzańskiej była zgoda właścicieli, a nie patrzenie, kto może zarobić więcej, kto mniej. Po sukcesie narciarskim, wielu właścicieli działek w Białce nalega, aby także ich nieruchomości włączyć do inwestycji. W Zakopanem stawia się tymczasem płoty. - Trzeba po prostu zrozumieć wspólny interes, jeśli dzielimy inwestycje na moją i twoją, to nigdy nie uda się nic zrobić - twierdzi Józef Dziubasik. W Białce uruchomiono nawet darmowego ski-busa dla narciarzy. - Wyszliśmy z założenia, że nawet kierowcy z chęcią przesiądą się do takiego busa, a jeszcze na miejscu po nartach napiją się piwa czy góralskiej herbatki, na czym jeszcze dodatkowo zarobimy - dodaje Józef Dziubasik. Okazuje się, że w Zakopanem, nawet jeśli właścicielom działek uda się dogadać, to budowa nowej stacji narciarskiej może odbić się od przeszkody, na którą składają się setki pism, dokumentów, dziesiątki pozwoleń. Do tej pory nie udało się przecież rozpocząć budowy kolejki krzesełkowej łączącej Olczę z Cyrhlą. Ten ładny stok, do tego o północno-zachodnim nachyleniu, mógłby być w części kołem ratunkowym dla Zakopanego. Po spotkaniach w ubiegłym roku, na których mieszkańcy działek poparli pomysł, do tej pory nie udało się załatwić formalnych wylesień niektórych działek. Notabene drzew w rzeczywistości wcale na nich nie ma. - Na spotkaniach deklarowaliśmy pomoc inwestorom, właścicielom działek w tej kwestii, ale decyzje leżą poza kompetencjami gminy, w Krakowie - mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego.
Zakopane - betonowa Wyspa Wielkanocna
Maria Gruszkowa, szefowa Stowarzyszenia Obrony Praw Obywateli Powiatu Tatrzańskiego, twierdzi, że zimą Zakopane po prostu umiera. - Bez narciarzy nie będzie kwater i pensjonatów, nie będzie restauracji, pieniędzy, bolejemy nad tym wszyscy, ale niestety, władze ciągle się ze sobą kłócą, zamiast wziąć się do roboty - dodaje góralka. Jej zdaniem od lat w Zakopanem brakuje porozumienia ponad politycznymi podziałami w najważniejszych dla stolicy Tatr sprawach. - Wychodzi na to, że tak jak na Wyspie Wielkanocnej zostały po jej mieszkańcach wielkie posągi, tak po nas kiedyś zostaną gigantyczne i puste betonowe apartamentowce. Kiedyś mówiło się, że Zakopane jest pępkiem świata, a teraz stało się... nie powiem nawet, jaką częścią ciała - podsumowuje Maria Gruszkowa. Nie jest dla niej dziwne, że w tej sytuacji Białka, Bukowina czy Jurgów wyprzedziły pod względem narciarskiego rozwoju Zakopane. - Kto jeszcze 10 lat temu o tych miejscowościach słyszał? Stały się one nie tylko czarnym, ale jeszcze jakże bystrym narciarskim koniem - twierdzi Maria Gruszkowa. Więcej nadziei i optymizmu zachowuje Andrzej Bachleda „Ałuś”, najlepszy alpejczyk w historii polskiego narciarstwa. Jego zdaniem wciąż jest szansa na powrót Zakopanego do narciarskiej elity. Aby tak się stało, wymienia 3 najważniejsze postulaty. Prywatna własność nie może być traktowana tak egoistycznie, jak dzieje się to w Zakopanem. Po drugie Tatrzański Park Narodowy powinien bardziej otworzyć się na narciarstwo. - I w końcu wszyscy musimy wziąć się do roboty. Przecież Gubałówka ma 300 metrów różnicy wzniesień, a Kotelnica w Białce tylko 200. Góry się nam nie zmniejszą, a w Polsce na nartach jeżdżą 4 miliony ludzi. Miejsce dla Zakopanego na narciarskiej mapie Polski wciąż jest - dodaje Andrzej Bachleda. Zakopiańczykom nie pozostaje więc chyba nic innego, jak posłuchać najsłynniejszego w naszej historii narciarza i wziąć się do roboty. Po kończącym się sezonie narciarskim można w Zakopanem zaśpiewać: „Nie przenoście nam stolicy do Białki”. Niestety, chyba trochę na to zbyt późno. Przynajmniej minionej zimy polską stolicą narciarską była niewielka w końcu wioska, położona u stóp Kotelnicy Białczańskiej.
Paweł Pełka
Tygodnik Podhalański 13-14/2013

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Mnie to nie dziwi. Co roku wybieram Białkę... jest świetna... nie to co Bukowina w której nic nie ma.
0 0
"dorodne trasy" - a nie mówiłem?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz