Z archiwum TP

Zamknij

Ukryte wdzięki Marii z Buninów Kasprowiczowej

Jurek Jurecki 18:00, 17.01.2022
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Ukryte wdzięki Marii z Buninów Kasprowiczowej

Na Harendzie bywał Witkacy, Michał Choromański, Henryk Worcell, a nawet Bruno Szulc. Czy przyciągała ich tylko legenda wielkiego poety Jana Kasprowicza, czy może raczej ukryte pod szlafroczkiem z japońskiego jedwabiu wdzięki pani tego domu, ostatniej żony poety - Marii z Buninów Kasprowiczowej?

Jan Kasprowicz kupił dom na Harendzie w 1923 r. Miał wtedy 63 lata, a u swego boku trzecią żonę, młodszą od siebie o 27 lat Rosjankę, pieszczotliwie nazywaną Marusią. Co sprawiło, że młoda kobieta zwróciła uwagę na nieco już łysiejącego, z wyraźnie zarysowanym brzuszkiem, 47-letniego mężczyznę? Zakochała się - to pewne! Już jako nastolatka była inspiracją dla twórców. Odrzuciła wiele oświadczyn. „Ci wszyscy, którzy kochali mnie dotąd, ulegali mi, dlatego gardziłam nimi z lekka. Nie zdobyli moich uczuć. Pragnę władzy nad sobą, szukam władcy, oddaję się w niewolę, lecz nie w tę, która przygniata, lecz podnosi do wyżyn” pisała o swoich młodzieńczych podbojach. Kasprowicz miał być więc panem jej życia. I tak było przez wiele lat tego kontrowersyjnego związku. Rozwijała się przy nim intelektualnie i duchowo, on dzięki niej poczuł przypływ nowych sił twórczych. Na święta w 1913 r. dostała oprawiony w skórę trzeci akt „Marchołta”, sztuki, której napisanie od dawna pochłaniało Kasprowicza. - Dawno nie byłem tak porwany pracą: od czasów Hymnów - wyznał. W 1916 r. w Poroninie powstaje cudowna Księga Ubogich, pełna wierszy poświęconych m.in. Marusi.


Koniec idylli


Szarym zeszytom swoich dzienników z lat 1922-1924 Marusia nadała tytuł BUNT. Niemalże idealny związek zaczął się rozpadać. Sprawcą pęknięć był bułgarski poeta Bojan Penew. „Nie zaprzeczam - pisała Marusia - byłam nim oczarowana. Taki był inny, niż wszyscy mężczyźni, których znałam. Wydawał mi się taki miękki, delikatny i „ludzki”. Spędzali razem dużo czasu. Poszli w góry, do Doliny Ciemnych Smreczyn, w której Kasprowicz zobaczył niegdyś krzak dzikiej róży. Żegnając się z Marią po parotygodniowym pobycie pod Tatrami, Penew powiedział: - W przyszłym roku będzie pani ze mną. Co ciekawe, w tym czasie obiektem zainteresowania samego Kasprowicza była żona Penewa Dora Gabe. Miss Bułgarii w latach 20., ale przede wszystkim wspaniała poetka i tłumaczka hymnów poety. Przyjaźniła się z Marią Kasprowiczową. Wiedziała o romansie męża z przyjaciółką: „Jestem dumna, że Marusia Ci się spodobała. Byłabym obrażona, jeśli byś nie zwrócił na nią uwagi. A jeśli byłeś choć trochę - zakochany - to świadczy dobrze o Tobie”. Nadszedł jednak moment dramatyczny dla małżonków. Okazało się, że poeta jest ciężko chory. Po wylewie nastąpiły tygodnie leczenia we lwowskim szpitalu. Marusia bez reszty oddała się opiece nad mężem. Historia z Bojanem zaczęła przygasać. Do śmierci męża była całkowicie pochłonięta jego sprawami. Była pielęgniarką i przyjaciółką, po raz ostatni muzą. „Czynnie i głęboko współczującemu świadkowi powstawania tych melodyj gęśliczkowych i obrazków na szkle. Żonie zbiorek ten poświęcam” - napisał Kasprowicz na pierwszej stronie swojego ostatniego tomiku wierszy pt. „Mój Świat”. Wtedy też w domu na skarpie pojawia się Stanisław Ignacy Witkiewicz. Marusia zamawia u niego portrety męża. Czy doszło wtedy do romansu, jak chcieliby niektórzy? Tak. Między ukochaną suczką malarza Azą, z którą przychodził spacerowym krokiem od strony Antałówki, a wyczekującym ich niecierpliwie psem Kasprowicza. Witkacy musi skupić się na pracy. Zamówienie nie jest łatwe. - „Ona chce, żeby to był zbyczony byk, a on jest sflaczały byk, a ja zrobiłem zbyczonego flaka” - donosił w liście do żony Jadwigi Unrung o wymaganiach Kasprowiczowej i postępie w pracy. Kasprowicz umiera pierwszego sierpnia 1926 r. w wieku 66 lat.


Mroczny erotyzm


Minął niecały rok od śmierci męża, a na Harendzie pojawia się pisarz, który zawładnie jej uczuciami beż reszty. Michał Choromański zrobił na Marii Kasprowiczowej niezwykłe wrażenie. Po pierwsze urodził się w Rosji. Marusia zawsze ceniła sobie Polaków związanych z jej ojczyzną. Był, tak jak i ona, naznaczony chorobą. Miał gruźlicę kości, poruszał się o kulach. Ona, po przebytej w dzieciństwie szkarlatynie, również borykała się z chorobą kości. Na samym początku było więc pokrewieństwo dusz. Choromański miał pomagać Kasprowiczowej w redagowaniu dzienników. Wraz z postępami w pracy rosła namiętność i napięcie erotyczne. Historia tego związku to szalone harendziańskie noce (Marusia zapisuje: „Przy mężu rozwinęłam się intelektualnie, Choromański odkrył we mnie kobietę” i dni pełne wyczekiwania na kochanka. Choromański był alkoholikiem, który co jakiś czas musiał wyruszyć w rejs po zakopiańskich restauracjach, ale co gorsze, Marusia nie była jego jedyną kobietą. Był zaręczony z jej przyjaciółką, a w miejscowych spelunkach czekała na niego niejedna kochanka. Marusia czuje, że napięcie jest zbyt duże. Snuje plany o wyjeździe.


Życie po śmierci... męża


W podjęciu decyzji pomaga jej młodzieńcza miłość - niemiecki portrecista Willi Egert. Jego przybycie to nie przypadek. Wieść o śmierci wielkiego polskiego poety obiegła już Europę. Willi wyraźnie liczy na to, że osamotniona Marusia otworzy ramiona dla dawnej sympatii. Wdowa otwiera przed nim drzwi sypialni. Jednak w tym geście jest więcej chęci zemsty nad niewiernym Choromańskim, niż powrót do dawnego uczucia. Malarz chce ją zabrać w podróż do Indii. Na razie razem wyjeżdżają do Paryża. Tam się rozstają. Marusia rozpoczyna nowe życia wraz z dawno niewidzianą siostrą Lidią i ciotką, z którą niegdyś podróżowała po Europie. Do Zakopanego wraca po 2 latach.Pochłaniają ją sprawy związane z budową mauzoleum dla męża. Jest zafascynowana Karolem Stryjeńskim, który przygotowuje projekt grobowca. Ile prawdy było w plotkach, które pojawiły się na temat żony poety i dyrektora szkoły przemysłu drzewnego - trudno dziś dociec. Michał Choromański, z którym Marusia pozostaje w przyjacielskich stosunkach, wiele lat później napisze w swojej powieści „Schodami w górę, schodami w dół”, że inżynier Ordęga, powieściowe alter ego Stryjeńskiego, pochłonięty pracą, działalnością społeczną i własnymi problemami, odrzucił zaloty swojej chlebodawczyni.


Inni obiecujący literaci


Henryka Worcella, a właściwie Tadeusza Kurtykę (bo tak naprawdę nazywał się kelner, autor „Zaklętych Rewirów”) przyprowadza na Harendę Choromański. Wyraźnie daje Marusi do zrozumienia, że młody pisarz potrzebuje opieki, jaką niegdyś objęła i jego. Marusia, ku własnemu zaskoczeniu, przyjmuje nowego gościa. W dziennikach z mocą jednak podkreśla, że nigdy nie zostanie kochanką Worcella. Kiedy spotkają się po II wojnie światowej, Marusia z oddaniem zaangażuje się w organizację wesela autora „Wpisanych w Giewont”. „Zmuszony do przyspieszonego wyjazdu, opuszczałem Zakopane z żalem, że nie było mi dane wejść w porozumienie, zadzierzgające się tak dla mnie ciekawie” - rozpoczynał swój list do Marii Kasprowiczowej inny wznoszący się na firmament literatury talent z Drohobycza. Z listu wynika, że nie miał raczej na myśli porozumienia erotycznego, ale na pewno porozumienie intelektualne. Bruno Szulc, bo o nim mowa, niezwykle trafnie scharakteryzował to, co zastał w domu wielkiego poety: „Wbrew oczekiwaniom... była to nie aura zgęszczonej i najwyborniejszej historii, nie drogocenność koronnych klejnotów, skupionych na głowie dziedziczki, nie to było czarem Harendy... W cieniu przeszłości kwitło tam nieujarzmione przez historię, własne i rewolucyjne życie...” Dzisiejsza Harenda - muzeum Jana Kasprowicza to miejsce stworzone przez kobietę, która po śmierci męża mieszkała tu jeszcze przez 42 lata. Powołała do życia Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza, które w przyszłym roku będzie obchodziło 50-lecie swojego istnienia. Zostawiła potomnym dom pełen pamiątek po wielkim poecie i legendę, której częścią jest ona sama. Zmarła dokładnie w dniu urodzin męża, 12 grudnia 1968 r.


Beata Denis-Jastrzębska

Tygodnik Podhalański 34/2013

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

kluskajarcanokluskajarcano

0 0

Ciekawy artykuł, dzięki! Oprowadzała i naszą wycieczkę po swoim domu... dawno to było... Boże, ja ja jestem już stara...Harenda, Harenda... tam chodziłam do przedszkola... dawno, zaraz po wojnie tzw "Ochronki".

17:32, 18.01.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%