Jazdy na nartach uczył go wujek, nigdy nie miał zawodowego trenera, a i tak jest drugim najszybszym narciarzem w Polsce i marzy o starcie na igrzyskach olimpijskich.
Jeszcze kilka lat temu nazwa sportowej dyscypliny „speed-ski” niewiele mówiła nie tylko przeciętnemu narciarzowi, ale nawet osobom bardziej obeznanym w zimowych sportach. Dzięki zakopiańczykowi Jędrzejowi Dobrowolskiemu o jeździe na nartach z zawrotną prędkością stało się w naszym kraju głośno. Dobrowolski sukcesywnie ustanawiał kolejne rekordy Polski w prędkości narciarskiego zjazdu, startował na Mistrzostwach Świata, a w marcu dzięki niemu odbyła się próba bicia rekordu prędkości zjazdu na nartach w polskich Tatrach. Ze względu na pogodę rekordu Jacka Niklińskiego, osiągniętego jeszcze w latach 70., nie udało się pobić, ale o zjazdach z zawrotną prędkością mówiły media w całej Polsce. W ślady Jacka Niklińskiego, Jędrzeja Dobrowolskiego idzie kolejny narciarz z Zakopanego - Dariusz Duda. Od 5. roku życia jeździł na nartach. Pierwszych zjazdów uczył go wujek Janusz Duda. Gdy miał 16 lat, został narciarskim instruktorem. Nigdy jednak nie był zawodnikiem żadnego klubu, nie miał żadnego profesjonalnego trenera. - Wychowałem się na Krzeptówkach i pierwsze zjazdy uskuteczniałem na okolicznych stokach. Pamiętam jeszcze zjazdy z Butorowego Wierchu w czasach, gdy trasa ta była otwarta. Wujek zawsze uczył mnie ładnej, stylowej jazdy, skrętów, ale mnie pociągała prędkość, wolałem mknąc na krechę - opowiada Dariusz Duda. W tamtych czasach nie było to wcale proste. Stoki narciarskie nie były wtedy jeszcze przygotowywane przez ratraki, rządziły na nich muldy, więc prosty odcinek do jazdy na krechę trzeba było sobie przygotować samemu.
Dariusz Duda zawsze narty traktował jako przyjemność, pasję, nie startował w wielu zawodach, aż do czasu, gdy odbyły się pierwsze zawody w zjeździe na krechę z Kasprowego, organizowane przez Red Bull. W tych zmaganiach Duda wystartował jeszcze bez żadnego treningu, przygotowania, i w stawce kilkuset narciarzy zajął dobre 16. miejsce. Rok później wystartował znowu. - Tym razem mój start zakończył się nieszczęśliwie. Przede mną jechał inny narciarz. Nie wyminęliśmy się i wpadliśmy razem do lasu. Byłem poobijany, dojechałem do mety, ale o walce o pierwsze pozycje trzeba było zapomnieć - wspomina Dariusz Duda. Wielu sportowców po takim niepowodzeniu załamałoby się. Nie od dziś jednak wiadomo, że prawdziwy sportowy charakter nie rodzi się w czasie zwycięstw, ale właśnie po dotkliwych porażkach. - Teraz mogę powiedzieć, że ten upadek pomógł mi w dalszej karierze. Nie załamałem się, wręcz przeciwnie, postanowiłem, że do kolejnych zawodów zacznę się przygotowywać bardziej profesjonalnie. Rozpocząłem treningi kondycyjne tak, aby nogi wytrzymały całą trasę - mówi Duda. Finałowe zawody Red Bulla w 2012 roku ze względu na pogodę odbyły się nie na Kasprowym, a w Tatrach Słowackich, na stoku w Tatrzańskiej Łomnicy. Mało kto dawał szansę narciarzowi amatorowi z Zakopanego. W końcu w zjeździe startowali zawodnicy trenujący od lat w klubach. - Na trasie zalegała mgła, udało mi się wybrać optymalny tor jazdy, wyprzedzałem kolejnych zawodników i do mety dojechałem jako pierwszy - wspomina superszybki narciarz z Zakopanego.
Po tym sukcesie postanowił skontaktować się ze swoim znajomym Jędrzejem Dobrowolskim, który był jedynym Polakiem profesjonalnie uprawiającym ten ekscytujący sport. Od niego usłyszał pierwsze prawdziwe porady. W marcu tego roku, jeszcze na zwykłych zjazdowych nartach i w nieprofesjonalnym stroju, wziął udział w próbie bicia rekordu Jacka Niklińskiego na Kasprowym Wierchu. Był zawodnikiem przejeżdżającym trasę przed Dobrowolskim. Mimo niekorzystnych warunków zjechał z prędkością 144,12 km na godzinę na seryjnych nartach w zwykłym, alpejskim stroju. Na treningach udawało mu się już zresztą zjechać z większą prędkością. Przez całe lato trenował na siłowni pięć razy w tygodniu. Do tego doszły treningi mające wyrobić odpowiednią sylwetkę, wytrzymałość i dynamikę. W rozpoczynającym się sezonie zimowym Polskie Koleje Linowe pierwszy raz mają przygotować w Kotle Goryczkowym profesjonalną trasę do treningów dla najszybszych narciarzy. - Mamy tam rozpocząć treningi z Jędrzejem Dobrowolskim. Kocioł Goryczkowy idealnie nadaje się na takie zjazdy. Mają być też treningi na zeskoku Wielkiej Krokwi. 24 stycznia wezmę udział w pierwszych w tym sezonie zawodach Pucharu Świata w speed-ski we francuskim Vars. To będzie jeszcze takie przetarcie, start w kategorii zwykłych nart zjazdowych, w kolejnych zawodach planuję już pojechać na nartach do speed-ski - zapowiada Duda.
Jazdę na nartach z wielką prędkością porównuje do trzymania kierownicy bolidu Formuły 1. Różnica jest tylko taka, że w wyścigach samochodowych dookoła kierowcy jest bolid, a tu narciarz nie ma już praktycznie żadnej ochrony, oprócz aerodynamicznego kasku. Zakopiański narciarz ma już profesjonalny sprzęt. Same narty robią duże wrażenie - 240 centymetrów długości, 15 kilogramów wagi, profesjonalne zapięcia. Strój z pianki poliuretanowej wykonała dla Dariusza Dudy firma Tadeusza Szostka - „Berdax” z Poronina, której narciarz bardzo dziękuje za wsparcie. - Pan Tadeusz, który szyje stroje dla kadry skoczków, kadry narciarzy alpejskich, podjął się także uszycia takiego stroju. To specyficzny kombinezon wykonany z lateksu, podszyty pianką. Wszystko musi być żaroodporne, aby narciarz w razie upadku przy wielkich prędkościach po prostu nie spłonął. Całe wyposażenie kosztuje 30 tys. zł, za taką kwotę można już kupić nie najgorszy samochód - dodaje Duda. Jego zdaniem, oprócz przygotowania technicznego, siłowego, tak naprawdę o sukcesach w tym sporcie decyduje „głowa” i nastawienie psychiczne. - Wiadomo, że najbliżsi trochę się o mnie boją, ale realizuję swoją pasję, kocham to i rodzina dała mi wolną rękę, a ja mam tymczasem cały czas głód uzyskiwania coraz większych prędkości. Drugi z najszybszych obecnie Polaków ma także wielkie sportowe marzenie. - Mówi się: sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga, na igrzyskach w Soczi speed-ski jest jeszcze dyscypliną pokazową, za 4 lata być może wejdzie do programu Olimpiady, a moim marzeniem jest start w barwach Polski właśnie na kolejnych igrzyskach - zapowiada Dariusz Duda. Liczymy na to, że ambitnemu narciarzowi, którego porażki tylko mobilizują do jeszcze większego wysiłku, pomogą w narciarskiej karierze sponsorzy.
Paweł Pełka
Tygodnik Podhalański 51/2013

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz