- Niektórym robótki na drutach trącą myszką i kojarzą się z nudą. Dzierganie jest super - przekonują zgodnie Ania i Paulina z Zakopanego. Przypominamy dziś nasz tekst z 2014 roku. Ale przecież dzierganie ciągle fajne.
Jest tyle wzorów do poznania, taka różnorodność włóczek, można z wełny wyczarować piękne rzeczy, a przy okazji świetnie się zrelaksować - wymienia zalety swojego hobby Ania Murzyn. Młoda, uśmiechnięta dziewczyna zgrabnie obraca druty w rękach. - Zresztą teraz jest moda na dzierganie, w Nowym Jorku jest nawet klub, w którym spotykają się faceci robiący na drutach - podkreśla Paulina Krzan. Jej krótko obcięte włosy, sposób zachowania jakoś nie pasują do drutów, które dzierży w dłoni. A jednak. Największy szał na dzierganie wśród młodych ludzi jest w USA, Rosji i Japonii. Także w Polsce robi się na to coraz większa moda. Dowody można znaleźć na blogach w internecie.
Z drutami przy kawie
Ania i Paulina wpadły na pomysł, żeby taki nieformalny klub osób, które lubią dziergać, zorganizować w Zakopanem. Spotkania będą odbywać się raz w miesiącu, w sobotę o godz. 12, w zakopiańskim Cafe Tygodnik. Zapraszają tych, którzy mają podobną pasję i chcą dzielić się swoim doświadczeniem z innymi, a także osoby, które dopiero chcą nauczyć się dziergać i przy okazji spędzić miło czas przy kawie. - Będzie to dla nas okazja wyrwać się z domu, mężom zostawić pod opieką dzieci i spędzić przyjemnie sobotę z osobami, które mają podobnego bzika, jak my - tłumaczą zgodnie. Ania jest mamą 4,5-letniej Igi i 2-letniego Karola. Jest po zakopiańskim „Kenarze” i po historii sztuki na Papieskiej Akademii Teologicznej. Paulina ma 4,5-letnią Gabrysię i 1,5-rocznego Tomka. Jest po filologii szwedzkiej. Pracuje w branży turystycznej a także jako pilot wycieczek. Dziergają w wolnych chwilach. - Mój mąż już wie, że od godz. 18 jest czas na moje robótki. Zabiera dzieci, kąpie i usypia je. A ja z drutami spędzam resztę wieczoru. Można przy drutach oglądać film, rozmawiać, znam takie osoby, które nawet czytać jednocześnie potrafią - zapewnia Ania. Na drutach dzierga swetry, spodnie, sukienki, bolerka. Paulina woli dodatki - czapki, skarpetki, szale, kominy, dziecięce kocyki. Nie ma cierpliwości do większych rzeczy. Pierwsza liczy, że pasję uda jej się zamienić w zawód, Paulina traktuje dzierganie luźniej, wyłącznie jako hobby.
Moherowe berety
Ania nauczyła się robić na drutach, kiedy miała 7 lat, podczas choroby, która na kilka dni przykuła ją do łóżka. Potem była długa przerwa, aż do czasów ciąży. - Ostatni miesiąc musiałam spędzić w domu i nie mogłam ruszać się zbytnio. Zaczęłam więc dziergać sweterki dla córeczki, która miała się urodzić - wspomina. Tak ją to wciągnęło, że od tego czasu nie rozstaje się z drutami i poświęca robótkom każdy wolny czas. Paulinę w dzieciństwie nauczyła podstawowych ściegów babcia, która robiła ubrania na drutach do krakowskich butików. - Dziadek był poważnym ekspertem od elektroniki, ale to babcia zarabiała na swoich ciuchach i moherowych beretach krocie i utrzymywała całą rodzinę - opowiada. Paulina do drutów wróciła, kiedy podczas studiów wyjechała na stypendium do Szwecji. Pani, która się nią opiekowała, pokazała jej, jak na 5 drutach robi się skarpetki. - Na święta przywiozłam pod choinkę każdemu z domowników po parze skarpetek - wspomina. Zresztą w akademiku dziergały prawie wszystkie dziewczyny. Po przeprowadzce do Zakopanego mogła liczyć na pomoc teściowej i szwagierki, które cierpliwie wiele razy pomagały w odczytywaniu wzorów dziewiarskich. Dziewczyny spotkały się pierwszy raz kilka lat temu, kiedy Paulina prowadziła ze znajomą firmę - galerię internetową ze stylizowanymi i ręcznie robionymi ciuchami. Poszukiwały przez ogłoszenie kogoś, kto będzie dla niej robił oryginalne ciuchy. Zgłosiła się Ania, która w tym czasie już swoje rzeczy próbowała sprzedawać przez różne internetowe serwisy zajmujące się rękodziełem. Obydwie panie wraz z urodzinami drugiego dziecka zawiesiły swoją działalność, Paulina po powrocie z macierzyńskiego ponownie wróciła do turystyki i oprowadzania szwedzkich turystów po Polsce, Ania postanowiła zająć się zawodowo dziewiarstwem. Ma już swoją galerię internetową (lanna.pl), gdzie prezentuje swoje prace. Sprzedaje swoje ciuchy przez internet, w planach ma pokazy mody, może własny sklep internetowy.
Made in hand
Dzisiaj wszystko, co robione ręcznie, jest w modzie. W dodatku ci, którzy robią na drutach, mają do wyboru tyle włóczek, że można zwariować. I nie chodzi tylko o kolory. Są wełny z bambusem, z których ciuchy są idealne na lato. - Bambus jest chłodzący i ma właściwości antybakteryjne - tłumaczy Ania. Z kolei wełna z nitką jedwabiu świetnie się układa i nie rozciąga. Jest idealna np. na szale. Można bez problemu kupić wełnę z alpak, która jest ciepła i delikatna, dobra na ubrania dla dzieci. Ania podkreśla, że bardzo też lubi robić rzeczy z naszej podhalańskiej wełny. - Jest mocna, trwała, sztywna, idealna np. na obicia - twierdzi. - No i naturalna, ekologiczna - dodaje. Rzeczy robione na drutach kojarzą się zazwyczaj z zimą, ciepłymi, grubymi swetrami. Ubrania robione przez Anię przeczą tym stereotypom. Sama latem chodzi w wełnianych bolerkach, bluzkach bez pleców. Z wełny zrobiła body, a nawet ażurowe spodnie. - Nie zdążyłam się nawet nimi nacieszyć - znajoma przyszła, pokazałam jej i porwała mi - śmieje się. Paulina wyżywa się kolorystycznie, jest wierna kilku ściegom, za to lubi eksperymentować, łącząc różne barwy. Ania najbardziej lubi wykonywać rzeczy bez szwu, w jednym kawałku. Testuje też kolejne ściegi. Jej ulubiona książka z 450 ściegami jest już mocno przyniszczona, ale jest w niej jeszcze dużo wzorów do sprawdzenia. Skarbnicą wiedzy jest internet. - W którymś z odcinków „Lekarzy” w ciekawym swetrze pojawiła się Danuta Stenka. Któryś z internautów zapytał, jaki to ścieg? Ktoś inny znalazł kadr w internecie, zrobił zbliżenie i rozpisał ścieg - opowiada Ania. Tak teraz wygląda wymiana informacji między miłośnikami robótek na drutach. Obydwie panie zgodnie stwierdzają, że lubią dawać w prezencie swoje robótki. Dlatego sukienka, z której Ania jest najbardziej dumna, taka bez szwu, powędrowała do koleżanki w Wiedniu. Paulina z kolei przez rok dziergała obrus, który pochłonął kilogram nici. Mówi, że bez żalu podarowała go znajomej ze Szwecji, choć drugi raz prawdopoodbnie już nie zabierze się za taką pracochłonną rzecz. Szewc bez butów chodzi. - Proszę w tym artykule napisać, że ja już od 3 lat proszę o zrobienie mi swetra - domaga się Michał, mąż Ani. - Bo on jest za duży, musiałabym pół roku robić ten sweter - śmieje się Ania.
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 16/2014

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz