Mamy Morskie Oko, muszelki na kapeluszu, to i latarnia morska w Bukowinie Tatrzańskiej nie powinna nikogo dziwić.
Latarnia morska widoczna jest z daleka. Wyrosła w Bukowinie Dolnej, tuż przy wjeździe do wsi. Góruje nad pobliskimi budynkami, choć - jak podkreśla jej właściciel - większy od niej we wsi jest kościół. Ci, którzy widzą latarnię pierwszy raz, patrzą z niedowierzaniem. Bukowianie przyzwyczaili się już do ekstrawaganckich pomysłów Burego Misia, czyli Bartka Kolbusza, miejscowego artysty. Bo to on stoi za nietypową w krajobrazie górskim konstrukcją. - Jak zabezpieczaliśmy osuwisko nad domem, okazało się, że w ogrodzie mamy fragment dna morskiego, praoceanu, czyli tzw. flisz karpacki - tłumaczy żona artysty powody, dla których wylicytowali na allegro ważącą 7,5 tony latarnię i postawili w sąsiedztwie swojego domu. - To nie od razu była latarnia, kupiliśmy nogę od elektrowni wiatrowej. Ja upodobniłem ją do latarni. To rzeźba - tłumaczy Bury Miś. - Tak naprawdę to przypadek - zaczyna opowieść o genezie powstania zaskakującej konstrukcji pod Tatrami. - Zbieraliśmy pieniądze na zakup działki w sąsiedztwie, bo chciałem rozbudować swoją pracownię i zrobić galerię, gdzie będę mógł prezentować swoje rzeźby. Mieliśmy już pieniądze na pierwszą ratę, ale z transakcji nic nie wyszło. I wtedy na allegro zobaczyłem, że ktoś licytuje nogę po elektrowni wiatrowej - opowiada. Decyzję podjął z żoną w 15 minut.
Bartek już widział w niej zaczątek swojej rzeźby, która w przyszłości miała przypominać latarnię morską. - Właściciel, gdy dowiedział się, że chcemy ją spożytkować artystycznie, sprzedał nam po cenie złomu. Zresztą nie dowierzał, że zrobimy z niej latarnię. Ostatnio odwiedził nas z rodziną, by przekonać się naocznie, co z tego zrobiliśmy - śmieje się Bartek. Twierdzi, że ważąca 7,5 tony konstrukcja czekała na niego, bo właściciel od dłuższego czasu wystawiał ją na allegro, ale nikt nie był nią zainteresowany. Jak się okazało, elektrownia wiatrowa przyjechała najpierw z Niemiec nad polski Bałtyk. Po jednej z wichur skrzydła odpadły i został tylko korpus. Stamtąd została przywieziona w okolice Częstochowy, gdzie nowy nabywca przebudowywał elektrownię wiatrową. - Po przebudowie okazało się, że olbrzymia noga jest mu zbędna, więc wystawił ją na allegro - tłumaczy.
Bartek przekonuje, że stojąca przy drodze latarnia morska będzie miała wiele funkcji. Przede wszystkim - jak podkreśla - to rzeźba. W przyszłości będzie też zegarem: - Zegarem, który nie bije, ale świeci - jak to latarnia. O pełnych godzinach będzie wysyłać sygnały świetlne - tłumaczy. Latarnia jeszcze rośnie, na górze będzie szklana kopuła. Świetlne sygnały wyznaczające czas - jak zapewnia artysta - nie będą uciążliwe dla otoczenia. Bartek planuje, że jego latarnia będzie też ścianką wspinaczkową. - W planach mam jeszcze dospawanie wyspy, gdzieś na wysokości 6 metrów, wtedy latarnia będzie stanowić ciąg komunikacyjny do dalszej części rzeźby - rozwija kolejną swoją wizję. - Będzie wtedy klatką schodową, przez którą będzie można wejść na wyspę - tłumaczy. Wyspę z zielonym dzikim ogrodem na górze. - Na początku to był tylko komin, który straszył. Teraz widać już, że to latarnia morska. Ale to nie koniec. Jest przy niej jeszcze dużo pracy - zapowiada. Spędza w niej każdą wolną chwilę, często towarzyszy mu żona i córki, które traktują oryginalną konstrukcję jak plac zabaw i z niecierpliwością czekają na wyspę. Artysta twierdzi, że jego latarnia ma też misję - wyraźnego oddzielenia Białki od Bukowiny. - Już jest traktowana jako swoisty witacz przy wjeździe do naszej miejscowości. Jak widać latarnię morską, to wiadomo, że Białka się już skończyła, a zaczęła Bukowina - tłumaczy, jakby była to oczywistość.
- Ta latarnia jest pewną esencją całej mojej sztuki spawalniczej. Bo ja lubię skakać od prac w skali mikro, jaką jest np. moja biżuteria tytanowa, po takie fantasmagoryczne obiekty, jak ta latarnia - tłumaczy. Tytan to kolejna z ostatnich jego fascynacji artystyczno-naukowych. - Przegryzłem się przez technologię spawania tytanu - zdradza i pokazuje swoją wersję góralskich spinek z tego nietypowego materiału. Swoje prace z tytanu spawa w basenie spawalniczym wypełnionym argonem. Zainteresowanie tytanem wiąże się ze współpracą, jaką nawiązała z nim jedna z firm, która pracuje nad metodą łączenia skrajnie różnych metali, np. tytanu i miedzi, w wysokoenergetycznym procesie wybuchowym. - Do tej pory ta technologia miała zastosowanie w energetyce i w przemyśle paliwowym, ja - szukam zastosowania tej technologii w sztuce i architekturze - twierdzi. Być może inna z ostatnich prac Bartka Kolbusza trafi wkrótce do Księgi Guinnessa. Chodzi o skonstruowaną przez niego maszynę do otwierania jednocześnie 120 butelek piwa. To już jednak temat na zupełnie inny artykuł...
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 11/2014

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz