Niecałe 400 km od Podhala w jednym basenie spotykają się zakopiańscy urzędnicy, właściciele pensjonatów i sklepikarze. I tak już od kilkudziesięciu lat.
Zaraz po przyjeździe poszliśmy coś zjeść. Kelnerka na nasz widok zawołała: „zupa rosół nie ma”. Od razu rozpoznała Polaków. To jest tutaj bardzo miłe - opowiada Jan Gąsienica Walczak. W Hajduszoboszlo jest już po raz szesnasty. Przyjechał z całą rodziną. Polacy kochają Hajduszoboszlo i jest to miłość odwzajemniona. Niewielkie węgierskie miasteczko szczególnie upodobali sobie zakopiańczycy. „Dzień dobry”, „dziękuję” i „do widzenia” potrafi tu powiedzieć każdy. Wielu z nich ma jednak o wiele bogatszy zasób słów. W każdej restauracji czeka specjalnie skomponowane polskie menu. Pierwsza pozycja to rosół z kury. Węgrzy z jakiegoś powodu są przekonani, że to ulubiona zupa Polaków. Wydaje się, że nasi rodacy wolą jednak tradycyjny węgierski gulasz. Oprócz tego obsługa w paru słowach potrafi doradzić wybór drugiego dania: golonka w piwie czy może szynka pieczona w piecu, do tego węgierski tokaj, a może zeszłoroczne, nieco cierpkie czerwone wino. Obok sympatycznej regionalnej restauracji Pod Glinianym Piecem można wymienić złotówki na forinty. Pan Janusz z malutkiego kantoru - oczywiście po polsku - chwali naszych turystów. Przyznaje, że to w większości oni w wakacje wymieniają u niego walutę.
Gorące złoto Hajduszoboszlo
W drugiej połowie lat 20. ub. wieku rozpoczęto poszukiwania gazu i ropy naftowej. Koordynatorem poszukiwań był Pavai Vajna Ferenc. Zamiast spodziewanych surowców, na głębokości 1024 m odkryto źródła wody cieplicowej o temperaturze 73 st. C. W jej skład wchodzą m.in. potas, sód, wapń, magnez, żelazo, do tego jod i brom. Naukowcy tłumaczą, że to pozostałość morza, które pokrywało węgierską pusztę w epoce triasu. Pierwszy basen z plażą powstał w Hajduszoboszlo już w 1927 r., a Ferenc został miejscowym bohaterem. Jego imieniem nazwano szkołę i park, w którym wybudowano mu pomnik. - Pierwsze informacje o gorących źródłach Hajduszoboszlo przynieśli w latach 60. do Polski i na Podhale robotnicy, którzy budowali na Węgrzech cukrownię. Chętnie korzystali ze źródeł wraz z odwiedzającymi ich rodzinami - twierdzi Joanna Buczulska, która jeszcze kilka lat temu prowadziła w Zakopanem biuro turystyczne. - Później to był obowiązkowy punkt wczasów pracowniczych. Do dzisiaj widać, że niektóre budynki z tamtych lat zostały przerobione na luksusowe hotele - dodaje. Dziś wokół pierwszego kąpieliska powstał olbrzymi, rozłożony na 30 ha kompleks basenów i aquaparków. Melinda Csiszar, manager w Aqua-Palace, przekonuje nas, że to największy kompleks w Europie. - Nasz park rozwinął się, żeby zaspokoić potrzeby trzech generacji. Najstarsi goście najchętniej korzystają z basenów z leczniczą wodą termalną pod opieką lekarzy i specjalistów. Do dyspozycji młodzieży są zjeżdżalnie ekstremalne. Całe rodziny korzystają z plaży śródziemnomorskiej wokół zewnętrznego basenu i z basenów wewnętrznych, które znajdują się na trzech poziomach. Jeden z poziomów dostosowany jest do potrzeb rodzin z najmłodszymi dziećmi. Dysponujemy również bogatym saunarium - wymienia menadżerka. W basenach stylizowanych na rzymskie termy można zażyć masażu z wodnych bąbelków o różnym natężeniu. W następnym zbiorniku pod strumieniami wody tryskającymi z olbrzymich baobabów masuje swoje karki starsze małżeństwo z Zakopanego. Przyjechali tu całą rodziną. Dzieci i wnuki korzystają z basenów zewnętrznych. - W zeszłym roku byliśmy tu przez 10 dni, ale to było zdecydowanie za krótko. W tym roku przyjechaliśmy na 17 dni - mówią. - Kiedy kalkulowaliśmy ten wyjazd pod względem finansowym, okazało się, że ceny są tu co najmniej o połowę niższe niż w polskich termach - przekonują. Część basenów zewnętrznych działa tylko od maja do września. W czasie naszego pobytu najwięcej znajomych z Zakopanego można było spotkać w basenach z wodą leczniczą. - Byłem tam w sierpniu. Ku mojemu zaskoczeniu gdziekolwiek bym nie spojrzał, natrafiałem na znajome twarze - a to urzędnik z zakopiańskiej skarbówki, a to znany mecenas z Bukowiny Tatrzańskiej - wspomina zakopiański dziennikarz Łukasz Bobek. Do Hajduszoboszlo zawitał również jeden z zakopiańskich burmistrzów Wojciech Solik. - Płynę sobie spokojnie żabką i słyszę głos nie kogo innego, tylko naszego inżyniera Bublika. Podpływam bliżej, to rzeczywiście on z żoną. Zrozumiałem wtedy, że jeśli mam odpoczywać od pracy, to chyba jednak powinienem znaleźć inne miejsce. Tym bardziej, że wtedy spotkałem jeszcze bardzo wielu znajomych z naszego urzędu miasta - wspomina.
Nie tylko baseny
Jedną z zalet Hajduszoboszlo jest klimat. - Kiedy w Zakopanem leje i temperatura nawet w lipcu potrafi spaść poniżej 10 stopni, po niecałych 5 godzinach drogi znajdujemy się w zupełnie innej strefie klimatycznej - zauważa często jeżdżąca w te strony Ewa Kurek, pracownica Biura Promocji Zakopanego. Zawodowo zajmuje się promocją miasta. Wysoko ocenia starania hajduszoboszlan w tym kierunku. Chwali zwłaszcza ich wyczulenie na polskich turystów i dbałość o informowanie w naszym języku nie tylko o cenach i potrawach w restauracjach, ale też w każdej innej dziedzinie. Trochę to przypomina - jej zdaniem - dbałość zakopiańczyków o turystów z Ukrainy. W miasteczku naprawdę można się poczuć na luzie. Wiele ulic jest zamkniętych dla ruchu samochodowego. Mieszkańcy poruszają się na rowerach. Często są to modele z napędem elektrycznym. Można je również wypożyczyć. Nikogo nie dziwią turyści, którzy z hoteli czy kwater prywatnych przechodzą na baseny w szlafrokach. Burmistrz Hajduszoboszlo zauważa, że nie tylko baseny przyciągają turystów. Niedaleko miasteczka znajduje się Debreczyn, miasto o wspaniałej architekturze i zabytkach, oraz najstarszy na Węgrzech park narodowy, w którym można podziwiać florę, faunę i kulturę słynnej węgierskiej puszty. W informatorze kulturalnym dostępnym w tutejszym biurze promocji aż roi się od imprez i festiwali. Tylko we wrześniu miały tu miejsce 2 smakowite festiwale. Jeden poświęcony kuchni węgierskiej, drugi promował tutejsze wina.
Polak Węgier dwa bratanki...
Zakopiańczyków ujmuje fachowa obsługa i sympatia, jaką darzą ich mieszkańcy miasteczka. Doceniają fakt, że wielu z nich nauczyło się niełatwego przecież języka polskiego. - Nauczyciel z gimnazjum doradził mi, żebym poszła na polonistykę, potem łatwiej będę mogła znaleźć pracę - tłumaczy swój wybór sprzed 13 lat Timea Miklos, która studiowała w Warszawie. Dziś jest dyrektorem utrzymanego w stylu śródziemnomorskim trzygwiazdkowego hotelu Rudolf. Żeby znaleźć klientów, często wyjeżdża na targi turystyczne do Polski. Z odwiedzającymi hotel turystami z Polski utrzymuje kontakty osobiste, z wieloma jest zaprzyjaźniona. - To świetni klienci, weseli, lubią się bawić - podkreśla. - Szkoda jednak, że wielu z nich wybiera choć tańsze, to pozbawione wielu atrakcji kwatery prywatne - dodaje. W hotelu Rudolf, tak zresztą jak i w większości hoteli w Hajduszoboszlo, znajduje się niewielki kompleks basenów, w którym w bardziej kameralnej atmosferze w cenie noclegu można również skorzystać z kąpieli leczniczych. W sezonie nocleg ze śniadaniem i obiadokolacją kosztuje 200 zł, poza sezonem 100 zł. Swej sympatii do Polaków nie kryje Laszlo Sovago, burmistrz Hajduszoboszlo. Ma wśród Polaków wielu przyjaciół. W czasach młodości przejechał nasz kraj od Zakopanego do Gdańska autostopem. W Zakopanem poznał sympatyczną góralkę, żałuje, że ta znajomość urwała się zaraz po jego wyjeździe. Węgierskiego przyjaciela znaleźli w Hajduszoboszlo pracownicy sklepu Apollo z Zakopanego. Co najmniej 2 razy w ciągu roku od ponad 7 lat jeżdżą do Hajduszoboszlo z całymi rodzinami. Część grupy pokonuje trasę na motocyklach. W tym roku w poszukiwaniu nowych wrażeń objechali całe Węgry. Doszli jednak do wniosku, że nigdzie nie będzie im tak dobrze, jak w Hajduszoboszlo. Zatrzymali się na kwaterze prywatnej. Właściciel okazał się być zapalonym motocyklistą. To ich połączyło. Teraz odwiedza zakopiańczyków w ich mieście. W piątek zapraszamy do obejrzenia reportażu o zakopiańczykach w Hajduszoboszlo na naszej stronie internetowej www.24tp.pl
Tekst i fot.: Beata Denis-Jastrzębska
Tygodnik Podhalański 39/2014

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Węgrzy wiele tracą zachowując się zachowawczo do wojny, a szkoda bo tam właśnie spotykali się europejczycy z Austrii, Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy, Rumunii i Rosji teraz wielu kuracjuszy wybierze inne wody termalne i na tym skorzysta Polska i Słowacja.
0 0
Warto wymienić pensjonaty i hotele na Podhalu, które w latach minionych przyjmowały Rosjan.
0 0
Babce się "lapce". Jak masz kasę to sie uśmiechaj do młodych Ukraińców, może przytrafi ci się "love island" za stodołą w bikini.
0 0
@wesoły Darek widzisz młodzi Ukraińcy dziś giną za swoją ojczyznę, a ty biedny Polaczku (jak zwykle mądry po szkodzie) masz krew ,geny i przyzwyczajenia kacapa stąd twoje biedaku kpiny. Ale jak kacap tu wejdzie to nawet wasze włazidu..stwo wam nie pomoże.
0 0
Love island za stodołą. Dawno sie tak nie uśmiałem. Do dzieła babciu zabierz ze sobą wnuczkę pełnoletnią i pieska.
0 0
No cóż komuna w Polsce ma się dobrze, a pożyteczni jej idioci jak widać dają upust swojej frustracji i nadal trwają przy stwierdzeniu swojego " Putin to nasz człowiek w Moskwie" ale ten wasz człowiek w Moskwie teraz morduje i swoich w Ukrainie nie łudzcie się, że nie daj Boże jak tu dotrze to was oszczędzi pożyteczni idioci.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz