Bywali tu Krzysztof Kamil Baczyński, major Hubal i generał Władysław Anders. Pośród starodrzewu przy Równi Krupowej ukryta jest willa Bajka, pensjonat pierwszego zakopiańskiego burmistrza Leopolda Winnickiego.
Na skraju górnej Równi Krupowej w Zakopanem, w otoczeniu drzew, stoi zabytkowa drewniana willa Bajka, która została wybudowana 100 lat temu. Najpierw nazywała się Świetlana i znajdowała się przy ulicy Nowotarskiej, ale została rozebrana i przeniesiona na parcelę przy ulicy Sienkiewicza. Z czasem była rozbudowana i wtedy otrzymała nazwę Bajka. - Świetlaną wybudowali moi dziadkowie Teresa i Jędrzej Trzebuniowie Niebies, którzy mieszkali przy ulicy Sienkiewicza. Mieli dziesięcioro dzieci. Dziadek był bardzo pracowity i postawił kilka domów, głównie jako wiano dla córek - opowiada Anna Maciejasz-Kamińska, spadkobierczyni Bajki i obecna jej właścicielka, z wykształcenia kompozytorka i teoretyk muzyki. - W Wiedniu w Cesarskiej Szkole Rzemiosł dziadek Jędrzej uczył się rzeźby w drewnie. Na zakończenie w nagrodę za dobre wyniki w nauce otrzymał warsztat snycerski, ale nie ma już po nim śladu - twierdzi.
Wymarzony ogród
Bajka była przeznaczona dla najstarszej z rodzeństwa, Józefy, która wyszła za mąż za Leopolda Winnickiego, pierwszego burmistrza Zakopanego. Winnicki urodził się w Bryńcach Zagórnych k. Lwowa. Podczas studiów na Politechnice Lwowskiej zachorował na gruźlicę. Pod Giewont przyjechał na przełomie 1909 i 1910 roku. Tu spotkał swoją przyszłą żonę. W Bajce urodziły się córki Józefy i Leopolda Winnickich - Barbara i Ewa. Tutaj przyszły burmistrz założył znane „Biuro Architektoniczne Z. Ostafin i L. Winnicki”. - Po dokupieniu w 1922 roku dalszej części parceli, Świetlana została rozbudowana i był to początek Bajki. Z przekazów rodzinnych wiem, że swoją nazwę zawdzięcza starszej córce Winnickich, Barbarze. Kuzynka Basia, bo moja mama była siostrą Józefy Winnickiej, w dzieciństwie nie potrafiła dobrze wypowiedzieć swojego imienia i wymawiała go jak „bajka”. Stąd nazwa - tłumaczy Anna Maciejasz-Kamińska. Bajka sąsiadowała z domem Stanisława Gałka, cenionego artysty malarza, i z Białym Domem znanej sopranistki Janiny Korolewicz-Waydowej. - Bajkę od początku otaczał ogród, który dla Leopolda Winnickiego był wymarzonym miejscem. Miał pomysł na utworzenie ogrodu marzeń z młodości. Z ogrodów Sanguszki w Tarnowie sprowadził kilkadziesiąt drzew owocowych. Zajął się ich rozmieszczeniem. Dodatkowo ogród otoczył jesionami, dębami, lipami, brzozami i grabami. Zaprowadził też pasiekę na skalniku. Niestety, owocowe drzewa nie wytrzymały surowego tatrzańskiego klimatu i przemarzły - ubolewa pani Anna.
Malarze, legioniści, poeci
Józefa Winnicka zaczęła prowadzić w rozbudowanej Bajce pensjonat. Pierwsi goście zostali zarejestrowani w księdze meldunkowej w 1925 roku. Dom miał na parterze obszerną kuchnię i jadalnię dla gości. Skromnie, ale typowo, jak na ówczesne czasy, urządzone pokoje znajdowały się na piętrze-poddaszu. - Były w nich białe metalowe łóżka ze zdobionymi oparciami, metalowe umywalki, dzbanki na wodę - wymienia Anna Maciejasz-Kamińska i dodaje, że w latach 20. ubiegłego wieku w Bajce były piękne piece kaflowe, które później zostały rozebrane i zastąpione centralnym ogrzewaniem. - Ciocia tak dobrze prowadziła pensjonat, że szybko powiększało się grono stałych bywalców i nowych gości. Świadczy o tym wiele listów od zaprzyjaźnionych z domem Winnickich osób - przekonuje pani Anna. Przez Bajkę przewinęło się nie tylko wielu wczasowiczów, ale również znakomitości, które na stałe zadomowiły się pod Giewontem. - Byli to również wysokiej rangi urzędnicy państwowi, członkowie różnych związków i stowarzyszeń oraz wojskowi. To się wiązało m.in. z burmistrzowską, polityczną i społeczną pracą Winnickiego - tłumaczy. Bywali tu m.in. gen. Juliusz Rómmel, późniejszy obrońca Warszawy, gen. Władysław Anders oraz mjr Henryk Dobrzański, znany jako Hubal, który przyjeżdżał tu na zawody hippiczne.
Lista gości obejmuje kilkanaście ksiąg meldunkowych, w których co jakiś czas można napotkać znane nazwisko. Przyjeżdżał tutaj założyciel „Mazowsza” Tadeusz Sygietyński z żoną. Spędzał tu czas Teodor Grott, artysta malarz, znany twórca pejzaży, malarz starej architektury, obrazów rodzajowych, portretów i aktów. Gościł Bolesław Kuźmiński, artysta malarz, ale również kapitan Wojska Polskiego i legionista. Bywały tu rzeźbiarka Zofia Baltarowicz-Dzielińska i skrzypaczka Irena Dubiska. Przyjacielem domu był Kornel Makuszyński, towarzyszący też Leopoldowi Winnickiemu w rozmaitych uroczystościach. - Dla zabawy najwyższy stryszek Bajki nazwał „Paradise” - wspomina pani Anna. - Drugim przyjacielem był Eugeniusz Gros, malarz, który studiował pod okiem Leona Wyczółkowskiego. Wykonane przez niego portrety rodziny Winnickich oraz pejzaże zdobiły ściany prywatnych pokoi w Bajce - podkreśla. W latach 1937-1938, w czasie ferii zimowych w pensjonacie przebywał Krzysztof Kamil Baczyński, z którym zaprzyjaźniła się Ewa Winnicka. Zadedykował jej tłumaczenie wiersza francuskiego poety Frederica Louisa Godeta.
Czas okupacji
Leopold Winnicki zmarł nagle w 1935 roku. Prowadzenie i troska o Bajkę, a także utrzymanie rodziny spoczęło na Józefie z córkami. Basia, absolwentka zakopiańskiego liceum, przygotowywała się do studiów architektonicznych, ale jej marzenia przerwała okupacja. Ewa pracowała na Kalatówkach i codziennie pokonywała tę długą drogę. - W archiwum domowym znajduje się zdjęcie Ewy idącej zaśnieżoną ścieżką do hotelu na Kalatówkach, a w tle widać niemiecki patrol - mówi pani Anna i dodaje, że z pensjonatem wiąże się dramatyczne wydarzenie z czasów wojny. Jerzy Firssoff, harcerz-kurier, poeta, zamiłowany botanik i malarz, który podkochiwał się w Barbarze, został przez okupantów stracony w Oświęcimiu. Anna Maciejasz-Kamińska pokazuje pozostawione w Bajce, a napisane w więzieniu na Montelupich w Krakowie przez niego grepsy i listy do Basi, a także obrazy, rysunki, wiersze oraz inne dokumenty. Urna z jego prochami została przysłana Barbarze. Jest pochowany w rodzinnym grobowcu Winnickich na zakopiańskim cmentarzu.
W spadku
Bajka przetrwała okupację, ale jej dzieje powojenne były dramatyczne i podobne do wielu innych tego typu obiektów. Pensjonat był pod zarządem różnych obcych instytucji. - Józefa Winnicka została wykwaterowana z własnego domu. Opuściła swoją dawną kuchnię, łazienkę, pokoje na parterze i musiała zamieszkać w pomieszczeniach, do których wodę nosiła w wiaderkach, a niewielki piec kuchenny wybudowała w pokoiku córek - wspomina Anna Maciejasz-Kamińska. - Po tym, jak w 1978 roku zmarła ciocia Józia, a w 2 miesiące później po długiej i ciężkiej chorobie odeszła Ewa, moje kontakty z Basią nie były zbyt częste. Natomiast 2 lata wcześniej w Bajce zamieszkała moja mama, Stanisława, najmłodsza z rodzeństwa Trzebuniów - opowiada. W 1982 roku, po śmierci Barbary, Bajka stała się własnością pani Anny i jej córki, a 4 lata później została wpisana w rejestr zabytków. Dom był zniszczony. Mimo odzyskania willi jeszcze przez wiele lat zamieszkiwali w niej pogorzelcy. Opuścili go dopiero po wyroku sądowym. - Dopiero w 1991 roku możliwy był kapitalny remont i generalna modernizacja wnętrza. Zajął się tym mój mąż Henryk Kamiński, który był krakowskim architektem - mówi pani Anna. Wzorem swojej cioci właścicielka wynajmuje pokoje gościom, a zarobione pieniądze przeznacza na dalszy remont Bajki. Pani Anna dużo czasu spędza nad mnóstwem rodzinnych dokumentów, fotografii i portretów, które mieszczą się w dwóch pokoikach. Zostały odnalezione niedawno. - Podczas remontu musieliśmy odsłonić część pod schodami i tam to wszystko znalazłam. Nie wiem, czy córki o tym wiedziały, może zapomniały. A może czas komuny nie sprzyjał temu, żeby to wyciągnąć. Pewnie to wszystko musiało być schowane tuż przed wojną lub na początku okupacji - zastanawia się spadkobierczyni.
Jolanta Flach
Tygodnik Podhalański 16/2014

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz