Nowy Targ zamieniła na Jamajkę, gdzie jest misjonarką. Kiedy ostatnio odwiedziła swoje - jak mówi - ukochane miasto, nie mogła się nacieszyć smakiem truskawek. W tropikach nikt o nich nie słyszał.
I rzeczywiście, w kawiarni, gdzie się spotykamy, siostra nie ma problemu z wyborem przekąski dla siebie. Na nasz stół trafia deser truskawkowy. Siostry z krakowskiego klasztoru, który odwiedziła, też przygotowały pierogi z truskawkami. Pobyt w Polsce to oczywiście nie tylko zajadanie się beztrosko owocami, ale nieustanne wizyty u lekarzy. Misjonarka chce mieć kompleksowe badania, aby po powrocie bez przeszkód służyć Jamajczykom. Odpowiada za administrację i utrzymanie przychodni. - Wszyscy znają Jamajkę z niezwykle pięknych ośrodków turystycznych, plaż, błękitu oceanu. Ale kiedy wjeżdża się w głąb kraju, jej oblicze zupełnie się zmienia. Nie ma prądu, wody. Daleko nam do XXI wieku - rozkłada ręce siostra Rita. Obecnie siostry prowadzą inwestycję związaną z budową domu dla lekarzy. Mają już wszystkie potrzebne pozwolenia, koszt takiej inwestycji to około 100 tys. dolarów. Siostra szuka pomocy, gdzie może. Najbardziej po drodze jest jej pukać do swoich. - Raz na jakiś czas bywam w Chicago, lot tam zajmuje 2-3 godz. Zawsze spotykam się z naszą Polonią, która nie szczędzi grosza na nasze potrzeby. Pokazuję im zawsze na slajdach i filmach efekt ich dotychczasowej pracy. Nigdy nie wracam od nich z pustymi rękami - dziękuje s. Rita.
Bywają oczywiście chwile załamania, kiedy pieniędzy brakuje i nie wiadomo, skąd je wziąć, ale jak przystało na zaradną góralkę, kiedy inne siostry tracą nadzieję, ona się nie poddaje. I stąd pewnego dnia napisała list do Watykanu do jeszcze wtedy abpa Stanisława Dziwisza. Z hierarchą zna się bardzo dobrze od wielu lat. Jej tata pochodził z rodzinnej miejscowości obecnego metropolity krakowskiego, czyli Raby Wyżnej. - Byliśmy na audiencji u Jana Pawła II. Powiedziałam ojcu świętemu, że jestem z Nowego Targu, na co osobisty sekretarz abp Stanisław odrzekł, że nie, bo z Raby Wyżnej. I tak chwilę żeśmy się spierali. W końcu Jan Paweł II z uśmiechem skomentował, że wybieram się na misję, a nie wiem, skąd pochodzę - wspomina nowotarżanka. Wracając do listu, który siostra wysłała do Watykanu, na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W nuncjaturze apostolskiej czekały na siostrę pieniądze. - Pamiętam strach w oczach nuncjusza, który nie wiedział, co się dzieje, że aż z Watykanu przesyłka, i to z taką zawartością. Ale szybko mu wytłumaczyłam, że dobrze się znamy z abpem Stanisławem - opowiada s. Rita.
Wielkim problemem na Jamajce jest wszechobecne palenie marihuany. - To jest coś normalnego. Wszyscy siedzą w jej oparach, nawet dzieci, co potem odbija się na ich pamięci. Nie są w stanie przypomnieć sobie, czego się nauczyły na zajęciach szkółki, którą prowadzimy. Proszę pamiętać, że zdecydowana większość obywateli z ponad 2,5-milionowego kraju to analfabeci - wyjaśnia s. Rita. Wszyscy znamy siostry sercanki z czarnych habitów. Tymczasem s. Rita przyszła na spotkanie w białym habicie. - Skąd taka różnica? - dopytuję się. - Prosta sprawa. Na Jamajce temperatura nie spada poniżej 40 st. C. Żyjemy zatem w ciągu całego roku w pełnym tropiku. Nie byłybyśmy w stanie chodzić w czarnych habitach - wyjaśnia. - Nie mamy też czasu na plażowanie i podziwianie piękna piaszczystych jamajskich plaż. Mamy taki zwyczaj, że w każdy weekend zabieramy naszych lekarzy i wolontariuszy na wycieczkę i pokazujemy im cudowne zakątki wyspy. Jest też wtedy czas na spacery nad oceanem - opowiada s. Rita.
W jej posłudze misjonarskiej bywały chwile grozy. Na pierwszej placówce w Zairze pracowała w czasie, kiedy doszło akurat do wojny domowej. - Mieszkałyśmy z innymi siostrami w środku buszu. To były lata 90. minionego wieku. Nie było telefonów, jak dziś, nie było jak przekazać informacji, że nic nam nie jest. Do mojej mamy w Nowym Targu dotarła nawet wiadomość o mojej śmierci - wspomina s. Rita. Choć teraz pracuje w innej części świata, to dalej boryka się z problemami komunikacyjnymi. - Nasza placówka na Jamajce znajduje się w terenie górzystym. Ciężko jest z jakimkolwiek połączeniem z siecią www. Pracowali nawet nad tym specjaliści z USA, jednak na razie nie mamy dostępu do internetu. Nasze siostry ze zgromadzenia nie mogą zrozumieć, jak to jest możliwe przy takiej nowoczesności. A ja im tłumaczę, że za to mamy tropikalne połączenie z Panem Bogiem, i to non stop - tryska jak zawsze humorem s. Rita.
Jan Głąbiński
Tygodnik Podhalański 28/2014

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz