Z archiwum TP

Zamknij

Witos internowany w Zakopanem

Jurek Jurecki 17:48, 22.03.2022
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Witos internowany w Zakopanem

Ostatnie lata życia Wincentego Witosa spowija wiele tajemnic. Niewiele osób pamięta o tym, że część okupacji polityk spędził w Zakopanem.

Opublikowany do tej pory pamiętnik, a raczej dziennik premiera spisywany na bieżąco, lakonicznie urywa się dokładnie 6-7 stycznia 1939 roku (Wincenty Witos, „Moja tułaczka”, Dzieła wybrane, t.3. Warszawa 1995 r., LSW). Data ta sugerować może, że Wincenty Witos nie sięgał już po pióro. Tymczasem Witos prawie do ostatnich dni swojego życia robił notatki albo dyktował córce lub wnuczce. Dzięki uprzejmości Janusza Skickiego z Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach udostępniono mi niepublikowany dotychczas rękopis Wincentego Witosa, pisany w latach okupacji. Rękopis jest tym cenniejszy, że wciąż ostatnie lata życia Witosa, przypadające na lata okupacji, spowija wiele tajemnic. Spisywane piórem i ołówkiem wspomnienia Witosa dotyczą pobytu w więzieniu w Rzeszowie, Berlinie, w sanatorium w Poczdamie, w Zakopanem. Ukryty rękopis spoczywał w muzeum w Wierzchosławicach. Z udostępnionych materiałów wybrałam najmniej znane fragmenty, dotyczące pobytu premiera w Zakopanem.


Witos w Zakopanem

„Na drugi dzień rano, o 7, auto stanęło przed bramą. Dr Zins przyszedł po mnie i do samochodu pod rękę podprowadził. W towarzystwie dwumetrowych gestapowców odwieziono mnie na stację kolejową, potem zaś w osobnym przedziale II klasy z nimi i pielęgniarką pociągiem pospiesznym do Krakowa. W Krakowie przenocowałem. Rano zabrało mię auto i z tą samą obsadą zawiozło do Zakopanego, umieszczając pod opieką i w pensjonacie p. Nowickiej. Nie pojmuję jej woli: Endeczka, znana zwolenniczka Piłsudskiego dość głośna, miała w nadzorze nade mną gestapo wyręczać. I tak się widocznie zdarza. Przez p. Nowicką mogłem się odnosić do władz, do lekarza, pisać do rodziny, wychodzić do ogrodu itp. Gestapowcy zjawiali się, wojsko tam stojące mało się mną interesowało. Z czasem dopuszczono do mnie rodzinę, obcym zgłaszającym się bez wyjątku odmówiono. Ci obcy ograniczali się do Mitręgi Pawła z Cieszyna, Józefa Curusia i Krzeptowskiego, obu z Zakopanego. Reszta bardzo duża, przechodząc koło ogrodu mojego, patrzyła w inną stronę. Ludzie się bali własnego cienia. Na wizytę lekarza dr Becka, Niemca, pozwolono dopiero po kilku tygodniach. Na dentystę czekałem jeszcze dłużej.


Koszta utrzymania stosunkowo wysokie przez miesiąc płaciło podobno gestapo, później kazano mi zwrócić i samemu płacić. Lekarz dr Beck zachował się przyzwoicie, o mnie dbał więcej, niż jego obowiązek nakazywał. Niewiele to mnie pomogło, jemu może więcej, bo kilkaset złotych pobrał. Zresztą nie za darmo. Znamiennem było zachowanie się oficerów wobec p. Nowickiej. Kłaniali się z daleka, całowali po rękach, wyręczali przy pracy w ogrodzie. Byli to przeważnie Austriacy pamiętający inne czasy. Do mnie odnosili się z wyraźnym szacunkiem, choć ich unikałem. O uwolnienie mnie starali się różni ludzie, nie wyłączając hr Potockiego z Łańcuta. Gorące zabiegi robił też Czosnyka, wójt z Wierzchosławic przez Niemców mianowany. Siedział na dwóch stołkach, dla Niemców był Niemcem, wobec Polaków udawał Polaka. Po uwolnieniu mnie do domu 28 lutego 1943 p. Czosnyka otrzymał wykonanie nade mną kontroli, co też czynił z przykładem, a może bezprzykładną gorliwością, zatruwając mi i tak gorzki żywot. (...)”


Wspomnienia wnuka

W Zakopanem, w willi Renesans, znajdującej się w dyspozycji gestapo, z ramienia rodziny opiekę nad Witosem sprawował wnuk - Wincenty Stawarz. „Kiedy dziadek został internowany przez Niemców w Zakopanem, zezwolono, abym opiekował się nim. Umieszczono dziadka w wilii Renesans, w pobliżu siedziby gestapo, które chciało go mieć na oku. W tej samej willi co dziadek mieszkał generał niemiecki, jedyny sąsiad. Nigdy jednak nie zauważyłem, aby poza zdawkowym „dzień dobry” dziadek z nim rozmawiał. Pamiętam też, że o spotkanie bardzo zabiegał miejscowy góral Krzeptowski, współpracownik Niemców. Dziadek, mimo nalegań, nigdy się z nim nie spotkał. Powiedział do mnie: „Ze zdrajcą mówić nie będę ani go widzieć nie chcę”. Natomiast z działaczami ludowymi dziadek utrzymywał stały prawie kontakt. W tym celu chodził do dentysty, gdzie w poczekalni czekały już umówione osoby. Nie pamiętam ich nazwisk, ponieważ dziadek nie wtajemniczał mnie zbytnio w swoje przedsięwzięcia.


Niekiedy dziwiłem się, że dziadek, który dobiegał wówczas siedemdziesiątki, nigdy nie pozwala sobie na najmniejsze nawet słabostki. Codziennie wstawał rano i do południa pisał. Nie zdarzyło się, aby - jak to człowiek starszy i na dodatek schorowany - dłużej poleżał. Po obiedzie wychodził na spacer. Zawsze go ciągnęło, jak to my z krakowskiego mówimy, na pole, ale niestety, poza ogrodzenie willi nie wolno mu było wychodzić. Chyba że szedł do dentysty. Wieczorami czytał prasę, niemieckie gadzinówki. Tylko że on potrafił czytać między wierszami i domyślał się faktów, które zostały przed czytelnikiem ukryte. Zawsze, gdy coś ciekawego wyczytał, dzielił się ze mną swoimi uwagami. Polityka była dla dziadka jedynym tematem rozmów. O drobnostkach dnia codziennego nie rozmawiał, nie tracił czasu na gawędy o byle czym.


Wiedziałem, że ten pobyt w Zakopanem kosztuje dziadka wiele nerwów. Niemcy nie dawali mu spokoju, za wszelką cenę chcieli skłonić go do współpracy. Ale ze dziadek nie pójdzie na żadne układy, tego również byłem pewien. I jeszcze zapamiętałem z naszego tam pobytu, że dziadek, dziwna to rzecz u chłopa, nie przywiązywał wagi do pieniędzy. Nigdy nie widziałem, aby rachował banknoty albo pytał o resztę. Czasami mówił do mnie: „Wicek, przelicz portfel, ile jeszcze mamy”. W Zakopanem przebywał do końca lutego 1941 roku. Potem wrócił do Wierzchosławic.

Barbara Olak

Tygodnik Podhalański 9/2014

Wincenty Witos w Zakopanem spędził część okupacji.

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%