Z archiwum TP

Zamknij

Krawiec to był ktoś

Jurek Jurecki 19:36, 26.05.2022
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Krawiec to był ktoś

Gdy pojawił się w domu, by uszyć góralskie odzienie, spędzał w nim nawet tydzień. Od jednego domu chodził do drugiego. Kiedyś nosić pięknie cyfrowane portki było chlubą.

Krościenko. Niewielka miejscowość w Pieninach. Ci, którzy pamiętają lata 50. ubiegłego wieku, wspominają, jak w Dunajcu pływały łososie, a pod każdym kamieniem czaiły się raki. Specjał polskiej kuchni niekoniecznie był doceniany przez miejscowych, ci z niedowierzaniem patrzyli, jak przyjezdni zbierają skorupiaki, a później zajadają się ich mięsem. Były to czasy, kiedy najważniejsze było pasterstwo. - Owce żywiły i ubierały górali - mówi Jan Kubik, ceniony góralski krawiec. - Teraz jest inaczej, kiedyś żywność i odzienie trzeba było wyprodukować samemu - podkreśla dodając, że niegdyś w strojach góralskich chodziło się na co dzień i od święta, bo innych ubrań nie było. - Nieraz w miejscach, gdzie najbardziej zużywały się portki, czyli na kolanach i pośladkach, trzeba było naszyć łaty - dodaje krościeńczanin.


Na świętego ostrzyżone, u folusa wybielane

Wełniane sukno sprawdzało się zarówno zimą, jak i latem, o ile było dobrze przygotowane. A to nie było wcale łatwą sztuką. Górale wiedzieli, że podstawą jest dobra owcza wełna. Pasterze, trzymając się reguł, dwa razy w roku strzygli owce. Pierwszy raz wiosną, na św. Józefa, drugi raz jesienią, po św. Michale, opiekunie pasterzy. - Gdy po pierwszym strzyżeniu sierść owcy odrosła na zapałkę, a było to zazwyczaj na św. Wojciecha, patrona rolników i gazdów, można było z nią iść na halę - tłumaczy pan Jan. Wełny musiało się uzbierać dość sporo, zarówno z wiosny, jak i jesieni, by można było z niej przygotować sukno. Najpierw kępki wełny się cuchrało (rozdzielało), później gręplowało (rozczesywało) na desce. Przędzenie wełny w każdej góralskiej miejscowości było okazją do sąsiedzkich spotkań. - Kobiety schodziły się i wzajemnie sobie pomagały. Był poczęstunek, była też muzyka - wspomina regionalista. Wełna z podstawy owcy, która dawała długą i silną nić, zazwyczaj wykorzystywana była na osnowę, ta z głowy, ogona i grzbietu szła na wątek. Z niej na specjalnych krosnach góralki przędły materiał, który później trafiał do folusa - fachowca od wyrabiania prawdziwego sukna. Krościeńczanie cenili sobie mieszkającego na Kątach specjalistę. Folus moczył materiał w dużym żłobie połączonym z młyńskim kołem, polewając go na przemian ciepłą i zimną wodą, a następnie okładając młockami. Tak przygotowana płachta wieszana była na płot, gdzie słońce nie tylko ją suszyło, ale także wybielało. Górale kupione sukno nawijali na gonty, by materiał się wyprostował i naciągnął.


9 zapamiętanych

Niegdyś Krościenko znane było z dobrych góralskich krawców. W niewielkiej miejscowości było ich 10, może 12. Na Zdrojowej mieszkał Józef Biel, na Kątach Karol Gabryś, a na Zakrętkach słynny Władysław Hryc razem z synem, który najpiękniej ozdabiał góralskie portki. - Pamiętam, tam cała rodzina była zaangażowana w szycie, każdy miał swoją pracę do wykonania. Ojciec szył portki, a syn pasiekował - tłumaczy pan Jan. - Gabryś nauczył mnie kroić portki, cuchy i sukmany, ale chodziłem także do Hyców, by także tam patrzyć na najpiękniejsze cyfrowanie. Górale wysoko cenili także pracę Stanisława Dydy z Tylki, Stanisława Jankowskiego i Tomasza Kozielca ze Zdrojowej oraz Potaśnika (od Jamrozów) z Tylki. Kozłeczyzna także miała swojego krawca Andrzeja Kozłeckiego. Fachowcy byli rozchwytywani. Zdarzało się, że krawiec spędzał tydzień w jednym domu, by przygotować góralskie ubranie. A na jednej ulicy, chodząc od domu do domu, pracował nawet przez cały miesiąc. - Mieszkał i gościł się u gospodarza od poniedziałku do soboty, a na niedzielę wracał do domu - mówi krościeńczanin. Przekonuje, że niegdyś bez krawieckiego metra, przy pomocy nitki i 5 węzełków przygotowywano miarę na portki. - Teraz krawiec musi dzielić i mnożyć, dawniej wystarczyło złożyć sznurek na 2 czy 4 i miara była gotowa - podkreśla. Pan Jan bierze do ręki góralskie portki. - Wycinanie szło dość szybko, chyba że zdarzył się ktoś niewymiarowy, czyli mały a gruby, wtedy było to dość kłopotliwe. Trzeba było dokładniej wszystko mierzyć. Wycięte części zszywano dratwą - mówi, odwracając na zewnętrzną stronę spodnie i pokazując szew. Kto miał pieniądze, ten góralskie ubrania mógł kupić na krościeńskim jarmarku. Zdarzało się jednak, że miejscowi wymieniali się usługami czy towarem.


Kistka, Dunajec i jedna parzenica

Co było najważniejsze w góralskich ubraniach? Oczywiście zdobienie, bo krój dla wszystkich był jednakowy. Jak wspomina pan Jan, zamożniejsi gazdowie mogli sobie pozwolić na bogato wyszywane wzory, biedniejsi na nieco skromniejsze. - Pienińskie portki tym się różnią od podhalańskich, że mają tylko jedną parzenicę. Mają także inne nogawki. Na Skalnym Podhalu, gdzie góral oprowadzał turystów, portki były zwężane u dołu, by nie zaczepiać o kosodrzewinę czy skałę. U nas, w Pieninach, nogawki zawsze były rozszerzone, żeby można było je wywinąć, gdy trzeba było wejść do wody, by wyciągnąć łódki czy drzewo z Dunajca. Wzory i ich nazwy (pasieka, smerecek, kistka) na góralskim odzieniu nawiązują nie tylko do gór, ale także do dawnej mody. Odnaleźć można na nim m.in. element zdobienia austriackich mundurów.


Krawiec góralski - zawód zapomniany

Pan Jan ściąga cuchę i odkłada ją na swoje miejsce. - Pierwsze portki wyszyłem sobie wtedy, gdy jeszcze do szkoły chodziłem. Spodobały się Wojtkowi Gawłowi, dla którego zrobiłem kolejne, a później następne, i tak stałem się góralskim krawcem - mówi z uśmiechem. Co się stało z góralskim strojem i jego specjalistami? - Gdy przyszły lepsze czasy i można w sklepie kupić różne ubrania, w zapomnienie poszedł ten ceniony dawniej zawód - kończy opowieść.

Tekst i fot.: Aneta Dusik

Tygodnik Podhalański 1/2015

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%