Węgry to nie tylko zabytki Budapesztu, Balaton czy gorące źródła Miszkolca. Niezapomniane wrażenia czekają turystów nad jeziorem Cisa i na węgierskiej Puszcie w Narodowym Parku Hortobagy.
Legenda głosi, że w Tiszafured znajduje się zaginiony grób okrutnego wodza Hunów Atylli, który w V wieku naszej ery stworzył olbrzymie imperium. Podobno został pochowany w złotej trumnie pełnej drogocennych skarbów. Dziś złoto Hunów, tym bardziej że istniejące tylko w legendzie, blednie wobec skarbów, jakie oferuje jezioro Cisa, nad którym położone jest Tiszafured i graniczący z zalewem Narodowy Park Hortobagy. W 2008 roku Hortobagy otrzymał tytuł Najlepszej Modelowej Destynacji Turystycznej EDEN za zachowanie niematerialnego dziedzictwa lokalnej kultury. W 2010 jezioro Cisa otrzymało ten sam tytuł za najlepsze miejsce do uprawiania aktywnej turystyki wodnej. Tytuły przyznaje Unia Europejska.
Raj dla wędkarzy, miłośników sportów wodnych i... ornitologów
Na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku wybudowano zaporę w górnym biegu rzeki Cisy. Dzięki temu powstało na Wielkiej Nizinie Węgierskiej drugie co do wielkości - 127 km kw. powierzchni - jezioro na Węgrzech. Od niezapomnianego wschodu słońca na południu, po uroczy zachód na północnych jego krańcach można tu spędzić cały dzień, podziwiając niezwykłą przyrodę lub uprawiając sporty wodne. - Przyznający tytuł EDEN docenili przede wszystkim przyrodnicze walory miejsca oraz zrównoważony rozwój aktywnej turystyki na tym terenie - podkreśla Sabo Lajos, manager Hungarian Tourism Ltd. Na niedużych przystaniach można wypożyczyć sprzęt do pływania: łodzie motorowe, kajaki, rowery wodne. To jedno z nielicznych jezior w Europie, na którym można uprawiać sporty motorowe. Liczne plaże zachęcają do opalania się i kąpieli. Dno w przeciwieństwie do wielu sztucznych jezior nie jest muliste. Cały akwen można objechać rowerem. Na miłośników dwóch kółek czekają ścieżki rowerowe wybudowane na wałach przeciwpowodziowych. Na bagiennym podłożu jezioro rozlało się w wiele wąskich odnóg. Można wybrać się w rejs po tych urokliwych miejscach, aby zza trzcin podpatrywać florę i faunę jeziora. Dobrze jest wynająć przewodnika, dzięki któremu nie tylko nie pogubimy się w skomplikowanej topografii jeziora, ale również poznamy wiele ciekawostek związanych z tutejszą przyrodą. Odnogi są niezwykle atrakcyjnym miejscem dla ptaków, które migrują z Europy do Afryki. Tu właśnie robią sobie dłuższy odpoczynek. Wędkarze znajdą tu aż 50 gatunków ryb, wśród nich karpie, sumy i sandacze. Nie brakuje amurów i tołpyg.
W miejscowości Poroszlo góruje nowoczesny, przypominający lądującą kaczkę budynek największego w Europie akwarium słodkowodnego. Ekocentrum Jeziora Cisańskiego powstało stosunkowo niedawno, otwarto je w kwietniu 2012 r. Jest chlubą wsi, tym bardziej że wybudowano je w dużej mierze za pieniądze gminne. Znalazło tu pracę około 50 osób. W budynku czeka na turystów ciekawych świata flory i fauny masa atrakcji. Najważniejsza z nich to akwarium. Milion litrów wody przelewa się obok i nad głowami zwiedzających. Umieszczono tu niemalże wszystkie gatunki zwierząt wodnych występujących w słodkich wodach Węgier. Największą atrakcją są majestatycznie przepływające olbrzymie bieługi z rodziny jesiotrów. Ta mityczna ryba osiągała niegdyś nawet do 5 m długości i 150 kg wagi. Ostatni raz widziano bieługę na wolności w wodach Węgier pod koniec XVIII wieku. - Od zeszłego roku coraz liczniej odwiedzają nas polscy turyści. Przygotowaliśmy więc dla nich ulotki i audioprzewodnik po polsku - z dumą opowiada Janusz Kis, dyrektor Ekocentrum. Jakby na potwierdzenie jego słów spotykamy polską rodzinę. Dwójka małych dzieci nie może oderwać wzroku od wybiegu z wydrami. Zwierzątka najwyraźniej świadome, że są oglądane, dokazują w najlepsze, nurkując w wodzie lub wdrapując się na niewielkie pniaki. W budynku znajduje się jeszcze dział z terrariami i kino wyświetlające filmy w 3D. Ze szczytu wieży turyści podziwiają panoramę jeziora. Przez lunetę, którą obsługuje sam wójt Poroszlo, można dokładnie przyjrzeć się ptakom, które łowią lub odpoczywają w trzcinach. Wokół Ekocentrum również tętni życie. Małe zoo to prawdziwy raj dla dzieci. Przyglądają się nie tylko zwierzętom hodowlanym, ale również ptakom. Można tu znaleźć bociany i symbol tych okolic - żurawie.
Hortobagy - miejsce odpoczynku dla 130 tysięcy żurawi, i nie tylko
Kolejka wąskotorowa kursująca między stawami rybnymi Hortobagy powstała w 1930 r. Odremontowana 7 lat temu, służy turystom, którzy każdego późnego popołudnia jesienią i wiosną chcą zobaczyć niezwykłe zjawisko. Po dwudziestu minutach jazdy wśród trzcin i stawów wysiadamy wraz z nimi na małej stacyjce. Ukrytymi wśród sitowia wygodnymi drewnianymi traktami podążamy do zadaszonych stanowisk obserwacyjnych. Za chwilę rozpocznie się niezwykły spektakl. Kiedy pojawią się pierwsze klucze żurawi, gęsi, a nawet orłów bielików, migawki aparatów pójdą w ruch, a obiektywy zostaną wycelowane na mielizny, na których lądują te niezwykle urokliwe zwierzęta. Większość z nich przylatuje z północy Europy w październiku, żeby wraz z pierwszymi przymrozkami udać się do Tunezji, Sudanu czy na Sycylię. We wrześniu można tu spotkać nasze rodzime bociany. W tym roku padł prawdziwy rekord. W całym parku Hortobagy odpoczywało 130 tys. żurawi. Ale Hortobagy to nie tylko ptasi eden. Puszta węgierska kryje w sobie więcej egzotyki, niż moglibyśmy się spodziewać po sąsiadującym z nami kraju.
Safari po Puszcie
Wczesnym rankiem niedaleko najdłuższego kamiennego mostu na Węgrzech wybudowanego pod koniec XIX w. czeka na turystów autobus specjalnie przygotowany do fotograficznego safari. Rozmowy urywają się, gdy po przejechaniu zaledwie pół kilometra z mgły wynurzają się przepiękne, olbrzymie woły. To szare bydło węgierskie, które swobodnie pasie się na tym płaskim terenie. Kilkadziesiąt metrów dalej kłusuje jedyne dziko żyjące w Europie stado koni. To konie Przewalskiego. Na całym świecie jest ich 2 tysiące. Stado w Hortobagy liczy 300 sztuk. Okrzyk z niejednych ust wyrywa się na widok pary szarych wilków. Te jednak nie żyją na wolności, a w doskonale wtopionym w otoczenie specjalnym wybiegu. Obok zresztą można podziwiać piękną parę lisów. - Trzy lata temu na terenie parku powstało zoo, w którym zgromadziliśmy wszystkich przedstawicieli zwierząt żyjących na Puszcie. Oprócz drapieżników mamy sarny, dzikie koty, orły, żurawie, bociany. Naszą dumą jest przepiękne stadko pelikanów - objaśnia Zoltan Kovac, pracownik parku. Kto czuje niedosyt po tym niezbyt długim, ale intensywnym safari, może zajrzeć do ogrodu zwierząt gospodarskich. Można tu uważnie przyjrzeć się typowym dla wsi węgierskiej zwierzętom. Największe zainteresowanie budzą owce rasy Racka, Cigaja i Siedmiogrodzkie oraz świnki Mangalica, które pokryte są brązowym, poskręcanym, przypominającym owcze, futerkiem. Wszystkie te zwierzęta występują jedynie na Węgrzech. W zeszłym roku reaktywowano tutaj targ bydlęcy.
Stadnina Matai
Zupełnie innym przeżyciem jest wizyta w stadninie Matai. Pierwsze zapisy o tym gospodarstwie pochodzą z XVII w. Turystów czeka podróż wozami zaprzężonymi w konie. Wywiezieni w głąb Puszty, spotykają się z potomkami czikoszów. Niegdyś, tak jak kowboje na Dzikim Zachodzie, wypasali olbrzymie stada bydła. Do perfekcji opanowali sztukę ujeżdżania koni. Dziś umiejętnościami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie popisują się przed turystami. Potrafią powozić pięcioma końmi naraz. Największe jednak wrażenie robi na turystach kładzenie koni. Sztuka ta była powszechna wśród zbójników z Puszty. W czasie ucieczki na bezkresnej przestrzeni nie było się gdzie schować. Nauczyli więc konie kłaść się na ziemi. Strzelając nad ich głowami z bicza, oswajali je z wystrzałami pistoletów goniących ich stróżów prawa. Po takich przeżyciach warto znaleźć wytchnienie w działającej od XVII w. karczmie Czarta. Rozgrzewająca zupa rybna i tradycyjny węgierski gulasz zadowolą wszystkie gusta. Posiłek umila cygańska kapela Roberta Burai. Ostre czardasze i smutne cygańskie romanse już zawsze będą się nam kojarzyły z atrakcjami węgierskiej Puszty.
Tekst i fot.: Beata Denis-Jastrzębska
Tygodnik Podhalański 49/2014
O zachodzie słońca na stawy rybne Hortobagy zlatują tysiące ptaków.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz