Jest pierwszym w Polsce, a bodajże drugim na świeci fotografem, któremu udało się zrobić zdjęcie kreta albinosa. Zdjęcia Daniela Urbaniaka z Frydmana mogłyby zapełnić niejeden przyrodniczy album, póki co jego kolekcja czeka na odpowiedni moment.
Daniel to mistrz obserwacji. W momencie, gdy udało mi się go namówić na rozmowę, akurat „polował” z aparatem na zimorodka w swoim ulubionym miejscu na Spiszu. - Dwa razy już przeleciał obok mnie, ale jeszcze nie udało mi się go sfotografować. Na szczęście jestem cierpliwy, więc to kwestia czasu - zaznacza mężczyzna. O Danielu z Frydmana zrobiło się głośno w ubiegłym tygodniu, gdy jego zdjęcia kreta albinosa obiegły media. Zanim kadry z tego zdarzenia pojawiły się na portalach internetowych, pasjonat przyrody skontaktował się z teriologiem, który utwierdził go w przekonaniu, że nikt do tej pory nie sfotografował takiego żywego okazu. - Z tego co wiem, na świecie udało się do tej pory zrobić tylko jedno zdjęcie takiego kreta. Było to w Anglii, ktoś przy okazji budowy wyciągnął go martwego i sprzedał za 2000 funtów. Nasz miał więcej szczęścia, udało mu się wyjść z wody i uciec w trawę - mówi Daniel. Taki przypadek wśród kretów to rzadkość. Białe okazy trafiają się raz na 100 tysięcy. Gdy Daniel o swoim odkryciu opowiedział w Radiu Kraków, wśród słuchaczy zawrzało. Były słowa niedowierzania. Były też gratulacje. Jednak najbardziej przypadło mu do gustu stwierdzenie, że z takim szczęściem powinien grać w Totolotka, bo wygraną ma gwarantowaną.
Cuda, których nie doceniamy
Daniel nie jest zawodowym fotografem, a kierowcą ciężarówki. - Wstaję bardzo wcześnie rano, przeważnie około trzeciej - tłumaczy zapewniając, że dzięki nocno-porannemu wstawaniu może dostrzec więcej niż inni, obserwując przyrodę. - To moja pasja, która jest jednocześnie odskocznią od tego, co robię na co dzień. Żałuję, że nie wybrałem takiego kierunku studiów, bo pozwoliłby mi on bardziej rozwijać swoją pasję - dodaje.
Najchętniej wybiera się z aparatem w Gorczański Park Narodowy i do rezerwatu Bór, gdzie w ciszy obserwuje to, co go otacza. - Potrafię gwizdać na sówki - mówi tajemniczo. - Mógłbym godzinami na nie patrzeć. Sóweczka to najmniejsza z sów, wielkości szpaka. Mimo swoich niewielkich rozmiarów jest postrachem drobnego ptactwa i potrafi schwytać ofiarę nawet większą od siebie. Często można ją spotkać w Dolinie Chochołowskiej i Kościeliskiej. - Siedzi na jednym ze świerków. Wystarczy podnieść głowę. Każdego dnia patrzy na turystów, ci zazwyczaj jej nie dostrzegają, bo patrzą nie w górę, a pod nogi - dodaje pasjonat, który w przyszłym roku razem ze Stowarzyszeniem Chrońmy Ptaki chce zorganizować Noc Sów. - Chcę razem z osobami zainteresowanymi wybrać się do lasu, by każdy mógł posłuchać tych ptaków. Gdzie się wybierzemy? Wszystko zależy od wielkości grupy - mówi fotograf. To plany na przyszłość, w bliższej perspektywie Daniel ma zamiar spotkać się w KsiążkoKawiarni Rezerwat w Nowym Targu z dziećmi, by oczarować je przyrodą i swoją pasją.
Cuda, które można odkryć
Dla Daniela każda wyprawa do lasu czy w góry to okazja do odkrywania i poznawania natury. - Czy wiesz, że rzęsorek to jadowity ssak? Ludzie myślą, że to mysz, ale ona ma charakterystyczny, wydłużony ryjek i używa jadu, polując na małe zwierzaki - daje przykład Daniel. W swojej kolekcji fotograf ma zdjęcie m.in.: dzięcioła trójpalczastego, bardzo nielicznie występującego w Polsce ptaka. Według ostatnich danych w naszym kraju jest zaledwie 200 par lęgowych. Około 80 znajduje się w Małopolsce. Na fotografiach Daniela są także jarząbki, piękne motyle z Pienin - niepylaki apollo oraz zagrożony wyginięciem puszczyk uralski. Do tej pory zdjęcia Daniela nie znalazły się w żadnym albumie przyrodniczym. Choć autor zdjęć kreta albinosa liczy na to, że może w przyszłości zainteresowana osoba lub instytucja sfinansuje wydanie takiej książki, która będzie odkrywać najpiękniejsze okazy i miejsca z regionu Podhala, Spisza i Pienin. Na razie znajomi i fani fotografii Daniela bacznie obserwują jego kolejne fotografie na jednym z portali społecznościowych. Chcesz cieszyć się tym, co masz, to zacznij to szanować - Mieszkamy w takim pięknym regionie Polski, ale niestety, nie szanujemy przyrody. Na Podhalu pełno jest śmieci. Powinniśmy zadbać o to, co mamy, inni specjalnie do nas przyjeżdżają, by podziwiać przyrodę, a my co z nią robimy? - apeluje Daniel Urbaniak.
ad
Tygodnik Podhalański 41/2015

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz