2014-03-12 16:13:45

ANTONI KROH I JEGO NOWY SKLEP

Dowiedziałem się właśnie, że zakopiańska Scena A2, w ramach marcowego „IV Maratonu Teatru” zaplanowała spektakl według „Sklepu Potrzeb Kulturalnych” Antoniego Kroha. To dobra okazja, żeby przypomnieć o tej znakomitej książce. Jesienią 2013 roku podczas Targów Książki w Krakowie ukazało się jej nowe, znacznie zmienione wydanie, zatytułowane „Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie”. Tym razem – eksperymentalnie – proponuję PT Czytelnikom nie klasyczny autorski tekst, a zapis przeprowadzonego przeze mnie wywiadu z autorem. Poniżej pierwszy fragment tej rozmowy.

     Tych, którzy książki nie znają informuję, że pierwsze wydanie „Sklepu Potrzeb Kulturalnych” ukazało się w roku 1999. Książka okazała się bestsellerem, ale jej autor nie stał się na szczęście celebrytą. Antoni Kroh jest z wykształcenia etnografem, a poza tym znanym pisarzem, historykiem kultury, tłumaczem, szwejkologiem, przewodnikiem tatrzańskim, wybitnym gawędziarzem, interesującym człowiekiem obdarzonym wieloma talentami. Kiedyś mieszkał w Zakopanem i pracował w Muzeum Tatrzańskim. Dziś mieszka w Nowym Sączu, ale kontaktów z Podhalem nie zerwał. Przeciwnie – starannie je pielęgnuje. Czego jednym z dowodów jest jego książka – wspomniany „Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie” – dotycząca Podhala, góralszczyzny, Bukowiny Tatrzańskiej oraz historii i kultury naszego regionu, która stała się nie tylko bestsellerem, ale pozycją klasyczną. Miała wiele wydań, ale to najnowsze jest znacznie zmienione. 
     Zamiast subiektywnej własnej recenzji proponuję rozmowę z autorem – niech on tłumaczy się z wprowadzonych zmian. O ile mnie pamięć nie myli „Tygodnik Podhalański” nie pisał nic na ten temat. A książka wciąż jest aktualna i obecna na półkach księgarskich. Poniżej pierwszy fragment rozmowy. Jeżeli spotka się z przychylnym przyjęciem i zainteresowaniem z Państwa strony, obiecuję ciąg dalszy. 

– Najnowsze wydanie Twojej książki nosi znacząco zmieniony tytuł, który brzmi „Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie”. Skąd ta zmiana? 

– „Sklep” absolutnie wymagał remontu, ponieważ skończyłem go pisać dwadzieścia lat temu. Potem przez pięć lat chodziłem w Krakowie od Annasza do Kajfasza żeby mi go wydali. Bardzo to było ciekawe. Najmilej wspominam pewne znane wydawnictwo, gdzie młody człowiek w wieku mojego syna, pogładził mnie po ramieniu i powiedział: „Pan się nie martwi, pierwsze koty za płoty”. Bardzo to było ładne, a potem przypadkowo przeczytałem w gazecie, że Wydawnictwo Prószyński i spółka szuka nowych tekstów. No więc, myślę sobie, co ryzykuję? Pół paczki papieru i fatygę pójścia na pocztę, tak? Ale zyskuję pewność, że zrobiłem w tej sprawie wszystko co mogłem. 
     No i wysłałem tekst, a po kilku tygodniach telefon, że jak będę w Warszawie, żebym był łaskaw ich odwiedzić. Kiedy ich odwiedziłem, to miła pani mówi mi na dzień dobry: „napisał pan świetną książkę, szalenie interesującą”. Pozostaje otwartym pytanie jak to się dzieje, że w siedmiu znanych krakowskich wydawnictwach książkę odrzucają, mniejsza już w tej chwili o to w jakiej formie, natomiast w innym wydawnictwie mówią na dzień dobry, że jest to książka świetna, wydają, no i prawdopodobnie zarabiają na niej trochę. Najprostsze wytłumaczenie jest takie, że po prostu w tamtych wydawnictwach nikt tej książki nie przeczytał i ja się temu wcale nie dziwię.
     Maszynopisów autorów geniuszy po sześćdziesiątce, którzy nie nauczyli się jeszcze jak dojść do gabinetu szefa jest tyle, że biedna redaktorka w wydawnictwie ma powiedzmy sto teczek, a z tych stu teczek musi wyciągnąć trzy, cztery, bo więcej nie da rady. Musi znaleźć rzeczy coś tam warte. Wobec tego zupełnie naturalna jest nienawiść do autorów ze strony redaktorów. Ja to wiem, bo byłem wewnętrznym recenzentem w paru wydawnictwach i wiem z jakim obrzydzeniem brałem do ręki niektóre książki, o których było wiadomo z góry, że to strata czasu. Potem minęło kilkanaście lat, książka żyła i żyje, ale wymagała remontu. 

– Zmiany są dość istotne i można chyba powiedzieć, że to w dużej mierze nowa książka. 

– Zmiany były konieczne. Po pierwsze – niektóre dowcipy zjełczały. Opowiadanie dowcipów typu „Lenin w Poroninie”, albo „Lenin  na Rysach”, to jest mniej więcej tak, jak opowiadanie starych dowcipów o teściowej, o blondynce, albo „jak przyszła baba do lekarza”. Już po prostu nie wypada. Po drugie – powstały na Podhalu zupełnie nowe zjawiska, których nie można zignorować w książce o Podhalu, która ma jakieś pretensje do ujęcia całości. Pewien góral zresztą z pochodzenia, doktorant na dialektologii, zbierał przydomki góralskie we wsi. Jego tam znali od któregoś pokolenia, zbierał te przydomki, aż wreszcie przestano mu odpowiadać na pytania, wyganiano go z chałupy, odpowiadano opryskliwie. Co się okazało? Ktoś puścił plotkę, że jak się Unia Europejska dowie, że każdy góral ma przydomek, to nie dadzą pieniędzy na drogę. Więc tego rodzaju historie są ciągle obecne. Etnograf to jest człowiek, który zawsze przychodzi za późno. Bardzo wiele form folkloru ginie. 
     Co się dzieje na przykład z małżeństwami? Jeśli góral się żeni z nie góralką, albo góralska dziewczyna wychodzi za mąż za nie górala – jak się zachowuje rodzina? To są dramaty, to są tragedie. To bardzo ciekawy problem badawczy, oczywiście dla niektórych to dramat. Poza tym ciekawi mnie ta bardzo interesująca skłonność górali do samozagłady. Gdyby nie grupa ludzi, którzy wtedy mieli władzę, która zdołała wygnać przerażająco wysoką liczbę owiec z Tatr, to co by było z dzisiejszą przyrodą tatrzańską, można by spytać? Byłaby tragedia, byłaby ruina. 
     Taka sama ruina jest z budownictwem. Prawo budowlane – jak to mówią na Podhalu – „u nas się nie przyjęło”. No a skoro się nie przyjęło, to jest trzy razy tyle budowli ile było za mojej młodości, a wody jest tyle samo. Kwestia dwupasmówki, czy ta dwupasmówka będzie iść przez Szaflary i Biały Dunajec, czy przez Bukowinę, to jak w Szwejku – czy woli pan być rozstrzelany czy powieszony? Mniej więcej tak. 
     Poza tym istnieje masa ciekawych zjawisk, na przykład formy religijności pomieszane z folklorem, jakoś nikt nie miał chyba dotychczas odwagi ich opisać. Także forma przynależności etnicznej – kto jest, a kto nie jest góralem, rozmaite niuanse tej sytuacji. Jest masa rozmaitych, ciekawych tematów, ja je próbowałem umieścić w nowym wydaniu – przepracowanym, wzbogaconym i skróconym. Jeden nowy, duży rozdział to jest historia Muzeum Tatrzańskiego. 

– Już tytuł tego rozdziału: „Muzeum Tatrzańskie – pierwsza i ostatnia miłość”, świadczy o Twoim emocjonalnym stosunku do tej firmy.

– Wiele się zmieniło od czasów kiedy ja tam byłem, to znaczy od lat sześćdziesiątych, kiedy to była taka zarośnięta mchem nora dla starszych, powojennych pań, które w czasie wojny strasznie dużo przeszły, a potem chciały mieć święty spokój. I pojawił się młody wariat – czyli ja –dwudziestokilkuletni, jeszcze nie magister, który miał szalone pomysły i wobec tego wszystkich dookoła denerwował. Późne lata sześćdziesiąte. Właściwie było dwóch – w dotychczasowej historii muzeum – godnych wspomnienia dyrektorów, mianowicie Juliusz Zborowski i Teresa Jabłońska. Juliusza Zborowskiego tylko widziałem na ulicy, kiedy byłem małym chłopcem, tak, że to co wiem, to wiem z literatury, jeśli zaś chodzi o Teresę Jabłońską to obserwowałem to muzeum od początku kiedy została dyrektorem, aż do jej odejścia. Otóż, to absolutny fenomen, że z omszałego pensjonatu dla starszych pań i dla ludzi, którzy chcą mieć święty spokój, przepoczwarzyła to miejsce w nowoczesną, działającą, prawdziwą placówkę muzealną, która wydaje, publikuje, wystawia, organizuje. Muszę powiedzieć, że mam głęboki szacunek dla pani Teresy Jabłońskiej.

– Myślę, że siłą tej twojej książki, o której cały czas mówimy, są dwa aspekty i cudowne zbiegi okoliczności. Czyli to, że jako młody chłopak znalazłeś się w Bukowinie i wszedłeś siłą rzeczy, mieszkając tam przez lat kilka, w tę społeczność – chodziłeś tam do szkoły,  miałeś kolegów. A z drugiej strony to, że potem skończyłeś studia etnograficzne i miałeś możliwość wtórnej analizy, przemyślenia swojego uczestnictwa w tej kulturze, opartego na własnej etnograficznej wiedzy i etnograficznym warsztacie. Rozumiem że w tej nowej wersji więcej jest takiego spojrzenia etnografa, spojrzenia z zewnątrz, bo już od dawna na Podhalu nie mieszkasz, choć często bywasz. Na ile ona jest radykalnie przebudowana, na ile ten remont „Sklepu” jest remontem generalnym?

– W nowym „Sklepie” po remoncie zostanie kilka rzeczy. Zostanie po pierwsze ironia. Patrzę na świat ironicznie, taką po prostu mam budowę. Zostanie miłość do Podhala – od dzieciństwa do dzisiaj, w tym miłość do Muzeum Tatrzańskiego, i zostanie ciekawość. Dla mnie Podhale to jest kropla, w której odbija się ocean rozmaitych zjawisk. Zjawisko „swój-obcy”, zjawisko auto-wmawiania sobie, samouwielbienia, zjawisko „rzeczywistość a wizje” – bardzo ciekawe, zjawisko „jesteś nasz – nie jesteś nasz”, oraz wiele innych pozostawiłem. Natomiast nowe rzeczy, które pozbierałem, to są rzeczy, które się dzieją na Podhalu w ciągu ostatnich lat dwudziestu i które obserwuję z uwagą. Poprawię również parę rzeczy. 
     Dobrzy czytelnicy zwrócili mi uwagę na błędy jakie porobiłem. Błędem był opis pogrzebu Józefa Krzeptowskiego, świadkowie tego pogrzebu opowiedzieli mi to inaczej, tak, że cały fragment został wymieniony. Inaczej widzę dziś sprawę socrealizmu na Podhalu. Jak wiadomo socrealizm w Polsce, który trwał kilka lat, opierał się również na kulturze ludowej, ale przecież kulturą ludową fascynowali się przed socrealizmem przedstawiciele romantyzmu, pozytywizmu, neoromantyzmu, Młodej Polski, ekspresjonizmu i tak dalej. Całe pokolenia. Więc socrealizm tylko wszedł w stare koleiny, tylko udawał, że jest kontynuatorem, bardzo ciekawa rzecz – mianowicie na kogo się powołują kontynuatorzy? To jest temat, który starałem się uwzględnić. Tak, że główne nowe tematy w wyremontowanym „Sklepie” to jest Muzeum Tatrzańskie i postacie Muzeum Tatrzańskiego, nowe zjawiska ostatnich dwudziestu lat, które wymykają się i badaniom naukowym i obserwacji oraz ciągle są przedmiotem mitów i stereotypów. 

ciąg dalszy nastąpi wkrótce…

Antoni Kroh, Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie. Wydawnictwo MG, Warszawa, 2013, ss. 464. 
Scena A2, Sklep Potrzeb Kulturalnych wg Antoniego Kroha. Premiera 22 marca (sobota), godz. 20:00, Grand Hotel Stamary. 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Fibi 2014-03-14 21:18:07
PS Panie Maćku proszę o dalszy ciąg...
Jak się wczorajszy film podobał....?
Fibi 2014-03-14 21:16:18
Zacynom pomału tęsknić za "G"...:D Lach... co tyn wacek już cosi nie domogo,? co Cie nie ruso..:D A downiyj to ciy górol ki zaroz rusały...:D
Ale i Ana tyz chyba ze swojego Wacka..:):) baterie wyciongła...:D:D, bo nic ostatnio o nim nie godo..:D:D
Jurajczyk 2014-03-12 18:38:26
Fragment,czytany przez autora (bez spacji)... youtube.com/ watch?v=2ISkEQ4VQAQ
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-25 21:59 Wieczór pełen magii 2026-02-25 21:39 Dwóch Polaków zginęło pod lawiną w Tatrach 2026-02-25 21:28 Zakopane zwiększa wydatki o 1,4 mln zł. Deficyt budżetu przekroczy 44 mln zł 2026-02-25 21:00 Testy syren alarmowych w Pieninach 2026-02-25 20:00 Kupcy z rynku maślanego walczą o pięcioletnie umowy bez przetargu 2 2026-02-25 19:23 Halny walczył z rozmachem. Siódme miejsce i cenne doświadczenie w IV lidze 2026-02-25 19:00 Olcza pod okiem kamer? 5 2026-02-25 18:50 Jest wniosek o nazwę dla nowego ronda w Nowym Targu 2026-02-25 18:37 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 2026-02-25 18:00 Spór o mieszkanie blisko Krupówek, lepiej sprzedać czy wprowadzić biedną rodzinę? 1 2026-02-25 17:31 Sport pod dachem 2026-02-25 17:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej" z Piotrem Cyrwusem 6 2026-02-25 16:46 Lawina w rejonie Koziego Wierchu. TOPR ostrzega przed bardzo niebezpiecznymi warunkami w Tatrach (WIDEO) 2026-02-25 16:30 Skomunalizowana działka z wielkim akwarium zostanie sprzedana dzierżawcy 2026-02-25 16:04 Kradzież w drogerii 2026-02-25 15:03 Jak znaleźć firmę, która zajmuje się recyklingiem odpadów niebezpiecznych? 2026-02-25 15:00 Dziewczyna z Ochotnicy Dolnej na wybiegu w Londynie. Izabela Mazurek podbija świat mody 2026-02-25 14:38 Jak wygląda proces projektowy u architekta wnętrz dla wymagających klientów? 2026-02-25 14:31 Koniec świątecznego klimatu pod Tatrami. Znika iluminacja sprzed urzędu w Zakopanem 1 2026-02-25 14:00 Nie dla "Ognia" ten hołd 5 2026-02-25 13:30 Kapołka Quartet na scenie MCK 2026-02-25 13:00 Będzie poczekalnia na dworcu busów 2026-02-25 12:30 W czwartek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 7 2026-02-25 12:26 Kultura w regionie: Jakie koncerty warto zaplanować w tym sezonie? Przegląd najciekawszych wydarzeń muzycznych 2026-02-25 12:00 XXXVIII Memoriał Jana Strzeleckiego w Tatrach. Najstarsze zawody skiturowe wracają na Kalatówki 1 2026-02-25 11:22 Zawyją syreny pod Babią Górą 2026-02-25 11:03 Bombowe alarmy również w Nowym Targu 2026-02-25 10:59 W Tatrach lawinowa trójka i trudne warunki. Ponad metr śniegu na Kasprowym (WIDEO) 2026-02-25 10:00 Turniej tenisa stołowego w Lipnicy Wielkiej 2026-02-25 09:17 Blisko 3 promile i kolizja w Białym Dunajcu. 41-latek zatrzymany 2 2026-02-25 08:06 Informacje o ładunkach wybuchowych i ewakuacja szkoły w Zakopanem (WIDEO) 10 2026-02-25 08:00 I Marsz Żołnierzy Wyklętych im. Józefa Kurasia 33 2026-02-24 21:00 Pracowity poniedziałek pienińskich druhów 2026-02-24 20:00 Seniorzy w ruchu. Ruszyły warsztaty Trzymajmy dobrą formę w Poroninie 1 2026-02-24 19:37 Urazy kręgosłupa, jamy brzusznej, klatki piersiowej i głowy u polskiego taternika 2026-02-24 19:25 Mieszkańcy piszą o uciążliwych kuligach. Radni: kuligi to tradycja 21 2026-02-24 18:37 Zawieja w Zakopanem. W Tatrach trzeci stopień zagrożenia lawinowego! (WIDEO) 2026-02-24 18:00 Robert Rzepka z Ratułowa: Cieszy mnie to muzykowanie 2026-02-24 17:00 Odświeżona ekspozycja etnograficzna zaprasza zwiedzających 2026-02-24 16:30 Frajdowa Akademia Baletu i Tańca zaprasza na "Dziadka do orzechów" 2026-02-24 16:00 X Parafialny Turniej Tenisa Stołowego (ZDJĘCIA) 2026-02-24 15:30 W głowie psychopaty. Mamy dla Was książki 1 2026-02-24 15:00 Co dalej z rabczańskim lodowiskiem 13 2026-02-24 14:00 Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpocznie się w sobotę 1 2026-02-24 13:00 Radni za służebnością przy Alejach 3 Maja. Spór o metry i miejsca parkingowe 3 2026-02-24 12:00 Ankieta potrzeb kulturalnych mieszkańców Gminy Biały Dunajec 6 2026-02-24 11:06 Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu przy Watrze naprawiona 2 2026-02-24 11:00 Turyści utknęli w trudnych warunkach w Tatrach. Z pomocą poszli ratownicy TOPR 4 2026-02-24 10:10 Dziesięć jednostek strażackich walczyło z ogniem w Białym Dunajcu 2026-02-24 10:00 Chwilowy powrót zimy. W Zakopanem sypie mokry śnieg (WIDEO)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-25 22:28 1. Anomalie na wyskówkach to wszystko wyszło z podkontroli jak nie kontenery to kuligi quady oraz naśladowca poidełek dla koni domki na wyskówkach 5 budynków pod wynajem gdzie nic nie wolno oraz budynki legalizowane w cudowny sposób po znajomosciach . radni weście się do roboty bo wstyd wstyd bałagan jakich mało 2026-02-25 22:01 2. stare dziady tylko w konfie i pise, zwłaszcza w konfie..... ha hahah Te, @naćpany, kiedy to ta konfa skłóciła i podzieliła naród? Podaj jakąś datę, taką mniej więcej.... Jak już dojdziesz do siebie, oczywiście, po detoksie 2026-02-25 22:00 3. @gt, i jego sąsiad, macie swoich "bohaterów", mężów stanu i ludzi honoru, od jaruzelskiego, przez kiszczaka, różę luksemburg, dzierżyńskiego, świerczewskiego, innych siepaczy utrwalaczy... ich sobie z michnikiem wystawiajcie na ołtarze... Od bohaterów polskich wam wara postbolszewickie bekarty, dotarło, zakute łby???? 2026-02-25 21:56 4. @XTeo Lenin byl w Dunajcu z Browningiem . I co z tego ? Przesiadywal w Jagiellonce i odwiedzal go w Krakowie Stalin. Unicestwic Dunajec i Krakow ? Durne argumenty. Btw,Kaczynski bywal np. w Rabce. 2026-02-25 21:50 5. Jak można to nazywać rynkiem maślanym ,tam samo badziewie z z Chin i oscypki oszukane 2026-02-25 21:32 6. Do panów radnych Mieszkancy tu żyją od pokoleń a wy podobno przyjechaliście tu z Kasiny i Limanowej jutro mogę wam przyjechać na działkę i zacznę drżeć ryja jeździł po niej i zostawię worek śmieci jak się wtedy poczujesz i będziesz miał to codziennie wracaj do siebie 2026-02-25 21:09 7. To targ maślany dla turystów. A dla Zakopiańczyków? Cisza. Władza milczy. Nie ma problemu. A ja chciałabym kupować w lecie warzywa i owoce a nie oscypki. 2026-02-25 20:42 8. 29 grudnia 2016 Lech i Jarosław Kaczyńscy. Historia rodziny https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1505132,1,lech-i-jaroslaw-kaczynscy-historia-rodziny.read 2026-02-25 20:41 9. Panie Radny Tatar mam wrażenie że w tej sprawie całkowicie pomija Pan fakt skąd wzięli się tutaj mieszkańcy To nie my pojawiliśmy się tu wczoraj To są rodziny mieszkające tu od pokoleń oraz osoby które legalnie dostały od dziadków swoje nieruchomości i mają pełne prawo tu żyć Nie jesteśmy tłem dla turystyki ani przeszkodą w prowadzeniu cudzych biznesów To my ponosimy codzienne konsekwencje hałasu bałaganu i braku kontroli a jednocześnie jesteśmy obciążani surowymi przepisami parku kulturowego i kontrolami nadzoru budowlanego Oczekujemy równego traktowania i egzekwowania prawa wobec wszystkich a nie tylko wobec mieszkańców Tradycja nie może być tarczą chroniącą komercyjną działalność kosztem ludzi którzy tu żyją Jeśli głos mieszkańców dalej będzie ignorowany trudno mówić o odpowiedzialnym samorządzie 2026-02-25 20:32 10. Tradycja tradycją ale nikt nie powinien ponosić kosztów czyjegoś biznesu pod własnym domem Jeśli są hałas śmieci i łamane przepisy drogowe to nie można tego usprawiedliwiać w imię kultury Mieszkańcy mają prawo do spokoju bezpieczeństwa i normalnego życia Turystyka nie może oznaczać bezkarności Tym bardziej że nasze działki znajdują się w parku kulturowym objętym ścisłą ochroną Jako właściciele mamy ogromne ograniczenia problemy z nadzorem budowlanym formalności przy najdrobniejszych zmianach zakazy i kontrole Skoro przepisy są tak rygorystyczne wobec mieszkańców powinny być równie konsekwentnie egzekwowane wobec organizatorów komercyjnych atrakcji Jeśli radni tak bardzo chcą bronić tradycji to może najpierw powinni znieść park kulturowy z naszych działek aby każdy właściciel mógł swobodnie prowadzić własny biznes albo sprzedać nieruchomość za realną wartość Dziś wygląda to tak że liczy się tylko turysta a mieszkaniec ma siedzieć cicho i znosić wszystko Na takie traktowanie nie powinno być zgody
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama