2009-08-16 10:00:01

Tragedia Sokoła - 15 lat później

Uszkodzona łopata śmigłowca była przyczyną katastrofy „Sokoła”. Jej rozklejenie nastąpiło prawdopodobnie przed wypadkiem na Hali Gąsienicowej, a nie – jak brzmiał komunikat komisji lotniczej – wskutek uderzenia płatem w głowę ratownika TOPR-u. Ujawnienie całej prawdy było wtedy dla niektórych niewygodne.

Dzień dramatu

Śmigłowiec wystartował z lądowiska w Zakopanem kilka minut przed godzina trzynastą. – Odebrałem komunikat, chyba od straży granicznej. Ktoś poinformował o złamaniu nogi przez turystkę z Warszawy w okolicy Hali Gąsienicowej – opowiada Mieczysław Ziach, ratownik TOPR. – Wyprawą kierował Janusz Kubica. W śmigłowcu, prócz pilotów, było nas sześciu. Staszek Mateja miał dyżur helikopterowy. Na miejscu pierwszy wyskoczył ze śmigłowca Janusz Kubica, a za nim Robert Janik, który pobiegł prosto do leżącej w odległości ok. 40-50 m kobiety.

– Jestem lekarzem i dla mnie najważniejsze jest w takich przypadkach, aby dotrzeć jak najszybciej do chorego – mówi ówczesny naczelnik TOPR Robert Janik. – Nie potrafię ocenić, ile metrów przebiegłem. W każdym razie szybko dotarłem do miejsca, gdzie stała grupka osób. Pamiętam, że zwróciłem uwagę na to, że ktoś z boku filmuje małą kamerką. Natychmiast przystąpiłem do udzielania pomocy. Okazało się, że są dwie poszkodowane turystki, obie mają złamane nogi. Mimo mojej łamanej angielszczyzny zorientowałem się, że nie są to Holenderki, a Szwedki. Obok stał pilot wycieczki Surmiak. Kiedy składałem złamaną nogę, któryś z ratowników podbiegł do mnie i powiedział, że Janusz został ranny… „Gdzie on jest?” – zapytałem. „Natychmiast odesłaliśmy go do szpitala” – usłyszałem w odpowiedzi.

Przerażający widok

O tym, co działo się w czasie, gdy Janik zajmował się turystkami, opowiada Ziach. – Wyciągnęliśmy z helikoptera potrzebny sprzęt, m.in. nosze. Śmigłowiec utrzymywał się na wysokości ok. 1 metra nad ziemią. W pewnym momencie usłyszałem trzask, jakby ktoś strzelił z wiatrówki. Kątem oka spostrzegłem Janusza leżącego na wznak z podkurczonymi nogami. Pomyślałem, że zemdlał. Podbiegłem do niego i dopiero zauważyłem, że ma z tyłu głowy ranę o średnicy około 5 cm – opowiada Ziach. – Przeżyliśmy dramat. Podjęliśmy natychmiast decyzję, że odwozimy Janusza do szpitala. Piloci mieli zawiadomić szpital o konieczności podstawienia karetki na lądowisko. Widzieliśmy, w jakim on był stanie. Wszystko trwało sekundy. Wzywanie Roberta przedłużyłoby tylko czas, a patrząc na ranę, było to zbyteczne. Pomagałem wciągnąć Janusza do śmigłowca. Później wyskoczyłem. Na pokładzie pozostał Staszek Mateja, pełniący dyżur helikopterowy, i dwaj piloci – Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki. Śmigłowiec odleciał w kierunku szpitala. Nie było chwili do stracenia. Szedł na pełnym gazie. – Kilkadziesiąt sekund po starcie Sokoła usłyszeliśmy komunikat w radiu, że helikopter uległ wypadkowi w rejonie Doliny Olczyskiej. Nie mieliśmy już wtedy żadnych złudzeń co do skutków takiego wypadku. Ruszyliśmy w kierunku miejsca wypadku. Gdy dotarliśmy na miejsce, byli tam już nasi chłopcy. Widok był przerażający – wspomina Ziach.

Dramat na oczach turystów

Wypadek widziało wielu turystów Z ich relacji wynika, że śmigłowiec rozpadł się w powietrzu. Ostatnie sekundy Sokoła nagrał kamerą ze szczytu Nosala 12-letni wówczas chłopiec. Widać na nim doskonale, jak odpadają od niego w powietrzu kolejne części. Helikopter robi obrót o 90 stopni i odrywa mu się około 1/3 ogona. Słychać przeraźliwy odgłos metalicznego, rytmicznego uderzania. Potem, dymiąc, spada na zalesione podnóże Kopieńca.



Tam zginęli nasi

W Zakopanem informacja o tym, co stało się w górach, przekazywana z ust do ust, paraliżowała mieszkańców. Wycie syren karetek pogotowia i wozów strażackich nie pozostawiało żadnych wątpliwości, że stało się coś strasznego. Dojazd na miejsce tragedii był niemożliwy. Kilkaset metrów stromym zboczem trzeba było pokonać na piechotę. Na pomoc ruszyły służby ratunkowe, ale też zwykli mieszkańcy miasta. Nikt nie wiedział, co zastanie na górze. Strażacy rozdawali im gaśnice, aby na plecach wytransportowali je na górę. Jedną z nich tachał na górę reporter Tygodnika Podhalańskiego. Szybko okazało się, że gaśnice nie będą już przydatne.

Pierwsi na miejscu byli ratownicy TOPR, pracownicy TPN, zaraz po nich strażacy. Szczątki śmigłowca rozrzucone były na obszarze około 1000 metrów. Kadłub znajdował się najniżej, był całkowicie zgnieciony, a wewnątrz znajdowały się zwłoki czterech osób.

Około godz. 17 zakopiańskim strażakom udało się wydobyć wszystkie ciała. W niedzielę 14 sierpnia odbyły się uroczystości pogrzebowe. Na Pęksowym Brzyzku spoczęli Stanisław Mateja Torbiarz i Janusz Kubica oraz, symbolicznie, polegli wraz z nimi piloci Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki. Zmarłych żegnało, pogrążone w smutku, całe Zakopane.

Śledztwo

Zbadaniem przyczyn wypadku zajęła się Główna Komisja Badania Katastrof Lotniczych. Za atut uznawano wówczas, że w jej skład wchodzili także przedstawiciele producenta śmigłowca Sokół ze Świdnika. – Nikt nie słuchał, gdy pojawiły się wątpliwości co do składu komisji i jej bezstronności – mówi tygodnikowi po 15 latach od tragedii inżynier lotnictwa. Prosi o zachowanie anonimowości. – Nie chcę nikogo oskarżać, ale Świdnikowi zależało na tym, aby nie uznano tego za wypadek z przyczyn technicznych. Już po koniec sierpnia 1994 roku pojawiły się pierwsze informacje, przecieki z komisji, które potwierdzały tę wersję. Polska Agencja Prasowa, powołując się na nie, podała, że wypadek „Sokoła” nastąpił na skutek pękniętej łopaty głównego śmigła. Pęknięcie miało nastąpić w momencie, gdy łopata uderzyła w głowę ratownika TOPR – Janusza Kubicy. Taka wersja chroniła Świdnik nie tylko przed krytyką, ale – co ważniejsze – przed jakąkolwiek odpowiedzialnością. W innym przypadku należałoby np. wypłacić odszkodowania rodzinom ofiar tragedii. O tym, że w samej komisji nie było jednomyślności, świadczy wypowiedź jednego z jej członków – Jerzego Śledziony. We wrześniu 1994 roku mówił dziennikarzowi tygodnika: – Nikt z nas informacji o takiej przyczynie wypadku nie przekazywał. Sądzę, że źródła należy szukać w Świdniku.

W podobnym tonie wypowiadali się niezależni eksperci. – Mówiąc delikatnie, wysoce nieprawdopodobne jest, że uderzenie łopaty w głowę ratownika spowodowało awarię płata – mówił Ryszard Witkowski, inżynier lotnictwa. – Niemożliwe jest, aby kontrola techniczna w Świdniku dopuściła do produkcji element, który można w tak prosty sposób uszkodzić. To samo mówili piloci „Sokoła”. – Piloci latający bojowymi „Sokołami” powinni już teraz zamawiać msze żałobne – denerwował się Wojciech Wiejak.

Czarna skrzynka uszkodzona

Wypadek był znakomicie udokumentowany. Były zapisy na taśmach z ostatnich chwil lotu, a nawet ktoś filmował, jak w feralnym momencie „Sokół” przyziemia na Hali Gąsienicowej. Komisja miała ułatwioną pracę, choć bardzo szybko ogłosiła, że sprawa jest trudna, bo tzw. czarna skrzynka była w śmigłowcu już przed katastrofą uszkodzona. Czarna skrzynka posiada dwa rejestratory. Tzw. BUR rejestruje pracę szeregu urządzeń pomiarowych śmigłowca, drugi to MARS, którego zadaniem jest nagrywanie wszystkich rozmów wewnątrz helikoptera. Oba urządzenia zostały otwarte i poddane odczytowi w Świdniku. Na MARSIE odnaleziono jedynie zapisy rozmów dwóch pilotów z lotu kontrolnego po przeprowadzanym wcześniej remoncie. Bez usterek działał tylko BUR. Na podstawie jego zapisu w raporcie komisji znalazły się informacje o tym, że śmigłowiec do momentu tragedii wykonywał swój lot w sposób typowy. Z Hali Gąsienicowej z Januszem Kubicą i Stanisławem Mateją odleciał z dużą prędkością, w krótkim czasie osiągając prędkość 248 km/h. Po przejściu nad Kopą Królową, obniżał lot w stosunku do poziomu morza. Jego wysokość była jednak ciągle dosyć duża, gdy znalazł się nad Doliną Olczyską.

Tajemnica tragedii „Sokoła”

Ostatecznie przyjęto, że przyczyną katastrofy była awaria płata głównego śmigła, czyli – mówiąc fachowo – łopaty nośnej. O słuszności tej hipotezy miały świadczyć odnalezione części śmigłowca. Rozwarstwiony płat podczas lotu bił w ogon śmigłowca do momentu, kiedy go nie obciął. Komisja uznała, że awaria płata nastąpiła w wyniku uderzenia o głowę Kubicy i sprawę zamknęła. Wcześniej za mało istotny uznała fakt, że toprowski „Sokół” miał płaty nośne z różnych serii produkcyjnych i że jedna z łopat była starsza od pozostałych. – Moim zdaniem rozwarstwienie płata zaczęło się na długo przed wypadkiem na Hali Gąsienicowej. Tę hipotezę, trudną oczywiście dziś do udowodnienia potwierdzają dwa fakty. Pierwszy, o którym mówił już przed laty inż. Witkowski, że łopata kompozytowa, laminatowa, ma takie właściwości wytrzymałościowe, że propagacja uszkodzenia następuje bardzo wolno. Drugi, że po katastrofie w Tatrach stosuje się w „Sokołach” już inne kleje. – mówi nasz rozmówca, inżynier lotnictwa. Ta hipoteza obala więc podejrzenie, że Janusz Kubica był w trakcie przyziemienia „Sokoła” nieostrożny. Od początku było mało prawdopodobne, żeby wszedł pod śmigło – był zbyt doświadczonym ratownikiem. Prawdopodobnie zabiła go część rozklejonego już płata. A potem wszystko potoczyło się już bardzo szybko.

Rodziny zmarłych tragicznie ratowników przez kilka lat otrzymywały pomoc od TOPR-u, a także prywatnych osób. Wdowa po Januszu Kubicy pamięta też pomoc, jaką dostała m.in. od zmarłego niedawno Lesława Riemena, znanego ratownika. – Ze Świdnika nigdy nie otrzymaliśmy żadnej pomocy. Oni nie czuli się nigdy odpowiedzialni za to, co się stało.

Jurek Jurecki

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Janowski 2019-12-26 09:42:45
Nikt życia nie zwróci tym co w tej tragedii zginęli .
Nie wygodne fakty są pomijane - jedna z łopat śmigłowca miała zupełnie inne oznaczenia , po powrocie śmigłowca z remontu wiele osób zwracało uwagę że podczas przelotu śmigłowca słychać było nie naturalne dudnienie łopat . Kłamstwo w Polsce stało się normą propagowaną medialnie .
Kuba 2017-08-21 19:46:03
Wie ktos moze czy jest dojscie do miejsca tragedii,bo chciał bym sie tam wybrac?
siekiera 2017-08-12 18:45:14
Pamiętamy..
gosc 2015-08-11 20:02:48
oj stasiek , stasiek ,ty chyba z Warszawy, prysnales nieprzecietnym dowcipem.
stasiek 2012-12-30 09:37:37
to sowiety rozpyliły sztuczną mgłe!
PODHALE 2009-10-25 02:35:09
to dopiero po 15 latach znaleźli odłamki sokola:?)
Gąsienica Kotelnicki 2009-08-20 22:17:42
Mój wujek który jest strażakiem brał udział w akcji ratowniczej w olczyskiej mało co tym mówi bo widok był podobno naprawde straszny jak wyciągali ciała z wraku..
GG 2009-08-17 09:38:30
...[*]...
wujek dobra rada 2009-08-16 12:38:00
A mnie dziwi że nawet przez piętnaście lat w XXI wieku gdzie po DNA dochodzi się kto kogo zabił etc nie można takiej banalnej sprawy rozwikłać co było przyczyną zejścia śmigłowca.
SKANDAL!
No i na mamy na dwoje babka wróżyła, albo pilot zawadził śmigłem o ziemie, albo rzeczywiście nastąpiło uszkodzenie wcześniej. Natomiast nadal nie wiadomo co w takim układzie uderzyło w głowe ratownika. 5 centymetrowa dziura to nie robi sie od uderzenia małym kamykiem?!
otis 2009-08-16 11:48:07
[*] r i p
Adam 2009-08-14 10:17:54
Proponuję Szanowna Redakcjo TP, aby zdjąć ten artykuł z serwisu internetowego. Zamiast spokoju i należnej powagi rozpoczyna się kłótnia na poziomie polskich polityków. Uwaga proszę państwa - istnieje w prawie coś takiego jak prawo rodziny do szacunku wobec zmarłych.
ya\\\\\\\'ll quifffffs 2009-08-14 02:25:41
przykre.
czy to byl jakis ruski syf? ja sie nie znam na helikopterach.
kasia 2009-08-14 01:19:34
a skad masz Borowiczke??
Mate-ja 2009-08-13 22:49:35
Zbojeckie pardon. Pozdrowienia oczywiscie dla Pana Joxefa Roczkalskiego !
Coz, borowiczka robi swoje. Hej !
Mate-ja 2009-08-13 22:31:58
Czesc pamieci Tych, ktorzy zgineli !!!
P.S. Wedlug mojej zbojeckiej wiedzy to Walddi P. (owczesny premier) za wiedza
Lecha W. (owczesnego prezydenta) przebywal w Tatrach i zajmowal sie rzucaniem kamieniami do wszystkich latajacych helikopterow. Hej !

Zbojeckie pozdrowienia i uklony dla Pana Jana Roczkalskiego i \"Pozostalych Forumowiczow.\". Lza sie w oku kreci. Nie jedna borowiczke razem oproznilim.
Cargo Pants 2009-08-13 22:30:59
Ej, \"Pozostali Forumowicze\", gamoniu jeden, pisz za siebie.
A jak nie, to się kulaj stąd.
Pozostali Forumowicze 2009-08-13 20:12:10
Szanujemy wypowiedz Pana Jozefa Roczkalskiego
takich ludzi potrzebujemy aby odbudowac silna i wolna Polske
zgadzamy sie w pelni z Panska wypowiedzia.
Wyrazamy tez glebokie wspolczucie dla Rodzin i Przyjaciol ofiar
Czesc Ich Pamieci.
olo 2009-08-13 18:47:38
napiszcie jeszcze coś mądrego, każdy jest znawcą wielkim,

pamiętam, byłem na pogrzebie cześć pamięci wspaniałych ludzi którzy nieśli pomoc i ratunek życia innym, choć minęło już 15 lat na samo wspomnienie nadal łzy cisną się do oczu same, więc ciszej nad tą trumną
wujek dobra rada 2009-08-13 16:08:01
A może jeszcze wcześniej śmigłem zawadził. Lądował przecież nie na równym terenie tylko na zboczu.i śmigło mogło zawadzić o grunt, a następnie ratownik mógł zostać ugodzony kawałkiem skały, niekoniecznie samym śmigłem. Tak czy inaczej pilot powinien przed lotem sprawdzić stan maszyny, a jak zauważył nieprawidłową prace - wyladować.
wujek dobra rada 2009-08-13 16:03:37
Skoro TP jest mądrzejsze od komisji, to niech powie co w takim razie uderzyło w głowę ratownika?
Nawet jeśli przyjąć, że nastąpiło rozszczepienie śmigła to doświadczony pilot zamiast lecieć (przekraczając dopuszczalną prędkość) z ratownikiem, który już w tym czasie nie żył, było delikatnie mówiąc nierozsądne.
AS 2009-08-13 12:13:02
Panie Józefie Roczkalski - reprezentuje Pan typowo polski sposób myślenia. Szanuję Pana prawo, ale daleko Pan z tym nie zajdzie. Mniej zaściankowości i mniej nienawiści, zwłaszcza gdy piszemy i wypowiadamy się przy okazji tragedii. Kapitału politycznego Pan na tym nie zbije i mam nadzieję, że pozostali forumowicze przyznają mi rację.
kasia 2009-08-13 11:12:11
WItaqj Makówko...trzeba stępic to żądełko, to im życia nie wróci...
ma ko wa pa nie nka 1 2009-08-13 10:09:15
Bzdura najwieksza ,zacieraja sldy Ci ktorzy maja cos na sumieniu
miki 2009-08-13 09:12:59
nie ma sensu dyskutować o tym kto jest winny , po prostu zamknijmy na chwilę oczy i pomyślmy o Tych, których już nie ma.......
Józef Roczkalski 2009-08-13 07:52:28
W tych czasach rządził gang PZPR/SB/WSI+koszerna pseudo opozycja ,przy całej zachłannosci przejmowania i szabrowania polskiego majątku nie myśleli o służbach ratowniczych o zwykłych ludziach polakach i Polsce,TOPR i inne służby ratownicze miał muzealny sprzęt !Smierci tych dzielnych ratowników winny jet tamten gang!
ma ko wa pa nie nka 1 2009-08-13 03:28:16
Zal mi Rodzin i tych mlodych energicznych ludzi, gdyby nie cala polityka zyliby do dzisiaj
Zostana w Naszyc sercach
swojo 2009-08-13 00:58:19
mam nadzieje ze pomogli chociaz rodzinom bo im bylo najciezej ...zycze wszystkim milego czwartku a tym co spac nie moga i grasuja po necie sle pozdro z zafajdanego zaglebia ruhry
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE -
    Tel.: 601 793 866,
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ENERGICZNĄ KOBIETĘ do pracy w kuchni na stanowisko KUCHARKA, POMOC KUCHENNA.Praca stała. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ENERGICZNĄ KOBIETĘ DO PRACY W KUCHNI na stanowisko ZMYWAK i OBIERAK. Praca stała 601 533 566, 18 20 64 305
  • KOMUNIKATY
    BAR RUMCAJS ZAPRASZA DO SPOŻYWANIA POSIŁKÓW NA MIEJSCU - Z ZACHOWANIEM OGRANICZEŃ WYNIKAJĄCYCH Z PRZEPISÓW. CZYNNY RÓWNIEŻ TARAS GÓRNY. OFERUJEMY DOWOZY - TEL. 661 119 112.
  • PRACA | dam
    Praca na zmywaku, Bukowina Tatrzańska. 14zł/h
    Tel.: 668414988
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    Sprzątanie restauracji, Bukowina Tatrzańska. 8-12, 14zł/h, praca stała.
    Tel.: 668414988
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A. zatrudni pracowników na stanowisko: - KELNERKA, - POKOJOWA z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730, e-mail: kadry@polskietatry.pl. Szczegółowe informacje na stronie:
    WWW: www.polskietatry.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    TRAKTOR C-330, stan b. dobry. PRZYCZEPA SAMOZBIERAJĄCA. 605 378 277.
  • PRACA | dam
    MAŁY PENSJONAT W PORONINIE szuka PANI DO ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA, tel. 607 863 893
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 16.000 ZŁ -
    Tel.: 888 223 761.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ATRAKCYJNY DOM Z PŁAZÓW W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku - DWA OBIEKTY -
    Tel.: 607 506 428
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. 601 958 378
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Działka budowlana nad Jez. Dobczyckim, Brzączowice Do sprzedania działka budowlana w Brzączowicach (gmina Dobczyce) , 30 km od Krakowa. Z działki rozpościera się widok na Zalew Dobczycki. Szerokość działki ok. 34 m, długość 72 . Wg. MPZP działka położona na terenie zabudowy mieszkaniowej i usługowej oraz terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Na działce prąd, gaz , woda i kanalizacja. Dojazd drogą asfaltową , ostanie 50 m drogą gminną nieurządzoną .
    Tel.: 508 380 383
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię dom w Zakopanem
    Tel.: 604458153
  • RÓŻNE
    PRZYJMĘ GRUZ, ZIEMIĘ. 691 434 133.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo pomocników tynkarzy, stolarzy, malarzy, monterów rusztowań, blacharzy oraz młodych do przyuczenia w zawodzie. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
2020-05-29 22:00 Strażackie wyzwanie 2020-05-29 21:15 Remonty dróg polnych 2020-05-29 20:44 Za symboliczną złotówkę 1 2020-05-29 20:01 Pierwsze wiosenne grzyby 2020-05-29 19:22 Samorządność z odwołania 2020-05-29 18:40 Turysta z urazem nogi. Śmigłowiec w akcji 2020-05-29 18:37 Wirtualny festiwal 2020-05-29 18:06 Masz problemy ze snem? Dowiedz się jaki powinien być dobry materac dzięki poradom specjalistów z Hilding Anders 2020-05-29 17:53 Wyszło słońce 2020-05-29 17:51 Tęga inwestycja 2 2020-05-29 17:09 Policjanci zatrzymali ciężarówkę przeładowaną o 14 ton 1 2020-05-29 16:43 Wystawa z okazji Dnia Dziecka 2020-05-29 16:28 To łamanie kodeksu wyborczego 12 2020-05-29 16:02 Pierwszy tom cyklu „Miłość i inne szaleństwa”. Konkurs dla czytelników 2020-05-29 15:43 Trwa przebudowa ronda w Krościenku 2020-05-29 15:01 Marne widoki na weekend 2020-05-29 14:23 Nowotarskie lisy wyjechały do Mikołowa 3 2020-05-29 13:40 Błoto, mgły, chmury i deszcz 2020-05-29 13:25 GODny. MAJ: MOJA MASKA MENTALNA 2020-05-29 13:00 Kolizja na chodniku z radnym za kierownicą 11 2020-05-29 12:37 Nabici w wirtualne nauczanie - uwaga na telefony 1 2020-05-29 11:40 Turbo-kpina czy tak się odkaża Zakopane? 6 2020-05-29 11:29 W Małopolsce bez nowych zakażeń 2020-05-29 10:54 Bezpieczniej na 62 przejazdach kolejowych 2020-05-29 10:40 Monsignor z zakopiańskiej Księżówki 1 2020-05-29 10:00 Czerwona czapeczka 1 2020-05-29 09:14 Zapił i dachował 1 2020-05-29 09:00 Chodzi lisek koło drogi 4 2020-05-29 08:08 Niższe czynsze dla najemców 7 2020-05-28 22:00 Przydrożne bobry na Słodyczkach 1 2020-05-28 21:15 Dyrektor "cacy", położna "be" 10 2020-05-28 19:47 Nie porwano żadnej ośmiolatki 2 2020-05-28 19:05 Mój ból jest mniejszy od kasy 8 2020-05-28 18:20 Wsiadajcie, jedziemy na Antałówkę (WIDEO) 2020-05-28 18:00 Ani źdźbła nowej trawy 2 2020-05-28 17:30 25 kierowców z ciężką nogą i chudszym portfelem 2020-05-28 17:00 Z uśmiechem i humorem przeżyła 110 lat 1 2020-05-28 16:38 Zderzenie 3 aut - w tym busa 1 2020-05-28 16:15 Zaginiona. Gdzie jesteś córeczko? (WIDEO) 7 2020-05-28 15:32 Groźny wypadek w Klikuszowej 1 2020-05-28 15:00 Za przemoc w rodzinie do aresztu 4 2020-05-28 14:00 COS nowego 1 2020-05-28 13:30 Postojowe: sprawdź szczegóły przez internet 1 2020-05-28 13:00 Ulewy i gradobicie pod Giewontem 2020-05-28 12:32 Niełatwo na szlaku 2020-05-28 12:02 Wirtualny Dzień Dziecka 2020-05-28 11:00 Złodziej wieczorową porą 2020-05-28 10:00 Kto zabił? - to była straszna i okrutna zbrodnia 1 2020-05-28 09:30 Paliły się sadze 2020-05-28 08:52 Krupówki i nowy biznes w parku kulturowym 9
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Pożegnania

FILMY TP

Album TP