Reklama

2023-01-15 14:55:02

Reklama

Biegi narciarskie

Fenomen Witolda Skupienia, czyli jak chcieć znaczy móc

Będziesz miał medale, bo jesteś wysoki i nie masz obu rąk. A to lepiej niż jednej - słowa instruktora nauki jazdy po raz drugi wywróciły życie Witolda Skupienia do góry nogami.

Czas po wypadku pamięta jako ciąg następujących po sobie zdarzeń. Sąsiadkę odwracającą go na plecy, brata biegnącego po ratunek, jazdę na sygnale do szpitala i strach w oczach siedzącej obok mamy. - W nowotarskim szpitalu zupełnie nie wiedzieli, co ze mną robić, odesłali mnie więc do Krakowa. Dopiero tam znakomity lekarz od poparzeń dr Jacek Puchała zarządził porozcinanie mi rąk, żeby ochłodzić gotujące się wewnątrz tkanki i zabrał się za ratowanie mi życia, bo serce już nie wytrzymywało - opowiada pozornie bez emocji.

Dzień, który wszystko zmienił

Był ciepły, wiosenny dzień 17 kwietnia 2001 r. 11-letni Witold Skupień z Kluszkowiec i jego młodszy brat Łukasz jeździli na rowerach w pewnej odległości od domu. Nie wiedzieć kiedy Witold postanowił nagle wspiąć się na słup z transformatorem prądu. Już kiedyś na niego właził i chciał, żeby Łukasz zrobił to samo. - Pokłóciliśmy się o coś. A że on nie miał tyle sił, żeby się tam wspiąć, postanowiłem, że pokażę mu, jak to się robi - przywołuje tamto wydarzenie. Pech jednak sprawił, że - inaczej niż ostatnio - wszedł na kładkę dla elektryków i kompletnie nieświadom tego, co może się wydarzyć, dotknął wystających z transformatora prętów. - Nawet nie wiem, kiedy przez nie przeleciałem i spadłem na ziemię. Dziw, że nie straciłem przytomności, wszystko jednak działo się w jakimś innym świecie. A moje ręce, gdy na nie zerknąłem, wyglądały jak dwie osmalone szczapy. Na pytanie, co było impulsem do tak niebezpiecznego wybryku, 33-letni dziś Witold wzrusza jedynie ramionami. - Byłem dzieckiem, a dzieciom różne rzeczy przychodzą do głowy. W 99 procentach nic złego się nie dzieje. To musiał być ten 1 procent...

Po kawałku

Z transportu z Nowego Targu do Krakowa pamięta jedynie urywki. W Prokocimiu już na niego czekali. - Może gdyby moje serce nie miało tak dużej arytmii i lekarze od razu mogli zająć się oparzeniami, uniknąłbym tak dużych amputacji - zawiesza głos. Dwie pierwsze operacje były ratującymi życie, a po wybudzaniu się z kilku kolejnych widział, że jest go coraz mniej. - Lekarze walczyli o każdy centymetr moich rąk. Prawą od razu amputowali poniżej łokcia, bo zwęglenia tkanek były nieodwracalne i zbyt rozległe. Jeśli idzie o lewą, walczyli o każdy palec. Finalnie udało im się jednak ocalić tylko kciuk - wylicza. I choć miesiąc spędzony na intensywnej terapii był dla 11-latka czasem wielkiej traumy, nie byłby pełnym wigoru dzieckiem, gdyby nie dostrzegł też dobrych stron tej sytuacji. - Wszyscy starali mi się dogodzić. Ból łagodziła morfina, a pielęgniarki karmiły mnie i podsuwały wszystko pod nos. Czułem się w tym szpitalu jak król - żartuje. W szpitalu spędził ok. 3 miesięcy. Potrzebował kilku przeszczepów skóry. W wyniku porażenia prądem stracił też w stopie paluch.

Szacun musi być

Wakacje, już po powrocie do domu, były dla Witolda czasem przyzwyczajania się do nowej sytuacji. Uczył się jeść i pisać samodzielnie. Świetną robotę zrobił tu tata, który skonstruował mu z drutu specjalną łyżkę i zaczepiany na rzepach długopis. - Nie myślałem za dużo o moim kalectwie. Byłem dzieckiem, a dziecko ma w sobie więcej sił i chęci do życia niż dorosły. Robiłem to, co zawsze - może tylko inaczej i wolniej - zapewnia. Do szkoły wrócił już we wrześniu i od razu do szóstej klasy. Początkowo na lekcjach towarzyszyła mu asystentka nauczania, ale potem nie było już takiej potrzeby. Nadążał z robieniem notatek, a gdy potrzebował pomocy, nauczył się o nią prosić. Nie pamięta, żeby w podstawówce miał jakieś problemy z rówieśnikami. Zmieniło się to jednak, gdy zaczął naukę w gimnazjum. Tam pojawiały się już złośliwe docinki. A gdy jakiś natarczywiec zasługiwał na mały łomot, po prostu od Witka obrywał. - Najlepiej ustawiła mnie jednak piłka nożna. W bieganiu za nią zawsze byłem dobry. Każdy więc chciał mnie do drużyny - zapewnia. Jedno, z czym aż do matury i w pierwszych latach pracy zawodowej zupełnie sobie nie radził, to pokazywanie się ludziom bez protezy. - Nawet latem nosiłem koszule z długim rękawem, przy robieniu zdjęć chowałem ramiona do tyłu, unikałem też chodzenia do sklepu, bo krępowało mnie płacenie czy odbieranie reszty - tłumaczy.

Będziesz biegał

Kolejny zwrot w życiu chłopaka nastąpił w 2011 r. Wówczas to za namową ojca, w którego firmie od zakończenia szkoły pracował, zapisał się na kurs prawa jazdy. Szkołę, w której rozpoczął naukę, założył Marian Damian, niepełnosprawny, jednoręki biegacz narciarski. - Nie lubiłem branży ubezpieczeniowej, ale nie mogę powiedzieć, że zdecydowałem się zrobić prawo jazdy tylko po to, żeby zmienić pracę. Po prostu chciałem spróbować - wyjaśnia. I choć lekcji jazdy udzielał mu instruktor pełnosprawny, to wieść o tym, że trafił się kursant z niepełnosprawnością, szybko dotarła do właściciela szkoły. - Powiedzieli, że przyjedzie prezes sądeckiego Klubu Sportowego Start, żeby mnie sobie obejrzeć. A gdy oględziny wypadły pomyślnie, kazano mi trenować biegi i czekać. Co tu dużo mówić, zapaliłem się do tego pomysłu - tłumaczy. Już w grudniu 2011 r. dostał z klubu nowe buty narciarskie. A w styczniu 2012 r. pojechał na pierwsze zgrupowanie. Biegać na nartach uczył się jednak od postaw. Bo choć pamięta, że w szkole w Kluszkowcach nart biegowych było pełne pomieszczenie, to kolejni wuefiści nie zaszczepili uczniom tej pasji. Trudnością, z jaką zderzył się już na wstępie, była konieczność biegania bez kijków. Nie dyskwalifikowało go to jednak jako sportowca. Przeciwnie! Miał korzystniejszy przelicznik niepełnosprawności w stosunku do zawodników z kijkami. Już w lutym 2012 r. wziął więc udział w Biegu Piastów w Jakuszycach. W marcu pojechał na obóz w Kościelisku. We wrześniu do Wisły. A od października 2012 r. oficjalnie stał się zawodnikiem Klubu Sportowego Start w Nowym Sączu i rozpoczął karierę sportową. Największym wyróżnieniem w tych pierwszych latach było powołanie go do reprezentacji Polski na Igrzyskach Paraolimpijskich w Soczi (2014 r.), z których wrócił z 6. miejscem w sztafecie i uzyskaniem stypendium sportowego.

Po medale

Po Soczi zaczął robić wyniki. W styczniu 2016 r. przeniósł się do Klubu Sportowego Zoma - Team Obidowiec - Obidowa. Rzucił też pracę w ubezpieczeniach. Od tamtej pory życie Witolda rozpięte jest pomiędzy "karuzelą" kolejnych Pucharów Świata, Mistrzostw Świata, Igrzysk Paraolimpijskich i zdobywaniem formy. Kiedy w zawodach Pucharu Świata, które odbyły się w styczniu 2015 r. w USA, przeskoczył indywidualnie z 20. miejsca na 10., wiedział, że będzie progresował - musiał tylko w całości poświęcić się treningom. Już w styczniu 2017 r. sięgnął po tytuł Wicemistrza Świata w biegach narciarskich. Zajął też 2. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Igrzyska Paraolimpijskie w Pjongczang (2018 r.) dały mu kolejne nobilitacje - 5. miejsce w biegu na 20 km stylem dowolnym, 7. w sprincie stylem klasycznym, 6. w biegu na 10 km stylem klasycznym. I najważniejsze - prawo do stypendium sportowego z ministerstwa sportu. Jak podkreśla, jedynie uplasowanie się w pierwszej ósemce Mistrzostw Świata uprawnia sportowca do pozyskania stypendium na rok, a w Igrzyskach Paraolimpijskich na 1,5 roku. Jeśli więc w kolejnej imprezie gdzieś się noga sportowcowi powinie lub - jak miało to miejsce w 2020 r. - z powodu covid-19 będą odwołane zawody - zawodnik zostaje z niczym. - W 2016 r. miałem taki "pusty rok", ale że mieszkałem wtedy u rodziców i poszedłem po rentę inwalidzką, udało mi się jakoś przeżyć - tłumaczy. Zupełnie rozbiło go jednak nieprzedłużenie stypendium w 2020 r. ze względu na odwołanie zawodów z powodu covid-19, na co żaden z zawodników nie miał przecież wpływu! - Jedno, co po usilnych pukaniach do drzwi ministerstwa sportu udało mi się "wypłakać", to zapomoga w wys. 800 zł - podkreśla. Poratował go też program Team 100 i odwieszenie renty inwalidzkiej. Rok 2022 rozpoczął się jednak obiecująco. Już w styczniu zdobył tytuł wicemistrza świata w Lillehammer, a w marcu na Igrzyskach Paraolimpijskich w Pekinie 5. miejsce w biegu na 20 km stylem klasycznym. - Najpierw wyciąłem te igrzyska z pamięci, bo byłem rozczarowany wynikiem, ale kiedy przeanalizowałem, że na ten przechorowany w lutym covid; narty, co nie trzymały na chińskim śniegu, i na krwawiący w trakcie biegu paluch, tracąc 50 sekund na dystansie 20 km, wcale nie przegrałem. Japończyk Taiki Kawayoke, który zdobył olimpijskie złoto, po prostu był ode mnie lepszy, natomiast Chińczycy, którzy weszli wraz z nim na podium, technicznie biegli bardzo słabo - zaznacza. I jakby na potwierdzenie swoich słów nie dalej jak 14 grudnia na zawodach Pucharu Świata w Vuokatti odebrał Kawayoke złoto.

Dzieci gorszego Boga?

 I choć biegi narciarskie od 2011 r. są dla niepełnosprawnego sportowca całym życiem, to czasem zwyczajnie ma już pewnych przeszkód dosyć. Motto: "ciężka praca popłaca" nie przekłada się bowiem na wymierne korzyści. Bo o tym, co dla sportowców pełnosprawnych jest oczywiste, tj. sponsorzy, dofinansowanie do profesjonalnego sprzętu, dobre zaplecze techniczne, wyjazdy na wartościowe szkolenia oraz nagrody finansowe za zdobyte miejsca, sportowcy niepełnosprawni mogą jedynie pomarzyć. - Dla kogoś, kto tak jak ja biega bez kijków, najważniejsze jest dobre przygotowanie nart. A kiedy brakuje pieniędzy na serwismenów, testowanie nart i na drogie, specjalistyczne smary, właściwie nie mamy czym konkurować - ubolewa. O tym, jak ważne jest dobre serwisowanie, najlepiej świadczy grudniowe zwycięstwo Witolda w Pucharze Świata w Vuokatti, gdzie i warunki pogodowe były bardzo dobre (kilkunastostopniowy mróz), i narty znakomicie przygotowane. Zdaniem Witolda Skupnia kluczem do sukcesu sportu osób niepełnosprawnych jest upowszechnianie wiedzy na ten temat. Bo jeśli nie będzie niepełnosprawnych zawodników, nie będzie też na nich nakładów. A bez minimalnego zaplecza finansowego zawodnicy nie zrobią wymiernych efektów. - I tu się koło zamyka. Jako parabiegacze narciarscy za zwycięstwo w Pucharze Świata nie mamy żadnych nagród poza pamiątkowym medalem i symbolicznym gadżetem, podczas gdy pełnosprawni biegacze otrzymują nagrody pieniężne. Trudno całe życie poświęcać się dla idei - podsumowuje.

Po zdobyciu złotego i srebrnego medalu w Pucharze Świata w Vuokatti 33-letni zawodnik KS Obidowiec-Obidowa zajmuje 2. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. Jednak to, czy uda mu się pozycję utrzymać, w dużej mierze zależy od tego, czy wystartuje w kolejnych zawodach, bo na wyjazd do USA Polskiemu Komitetowi Paraolimpijskiemu może zabraknąć środków. Tymczasem już w styczniu kolejna wielka impreza - Mistrzostwa Świata w biegach narciarskich w Szwecji. Jeśli podobnie jak w Finlandii trener trafi ze smarowaniem, serwismen dobrze przetestuje narty i nie będzie grząskiego śniegu, Witold znów ma szanse uniknąć "pustego roku" w stypendium, a może nawet stanąć na podium. - Ja, jak zawsze, dam z siebie wszystko. Żeby tylko temu nie przeszkadzać... Koronny dystans Witolda Skupienia - 20 km stylem klasycznym już 22 stycznia.

Tekst: Krystyna Waniczek, zdjęcie wiodące i z zawodów w Słowenii: Adrian Stykowski / Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych START, pozostałe zdjęcia: zasoby prywatne Witolda Skupienia

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    Firma budowlana zatrudni PRACOWNIKÓW OGÓLNOBUDOWLANYCH na pełny etat. Praca całoroczna na terenie Podhala. wysokie wynagrodzenie. Możliwość zamieszkania. 509 670 775
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia DOM W KLIKUSZOWEJ - długoterminowo. 509 679 085.
  • PRACA | dam
    SPECJALISTA DS. SPRZEDAŻY I MARKETINGU z doświadczeniem, z szerokim zakresem działań marketingowych. Mail. biznes@hotelcrocus.pl, tel. 601 913 262
  • PRACA | dam
    KUCHARZ/RKA ŚNIADANIOWI / POMOC KUCHENNA w małym hotelu 4*. Umowa, spokojny tryb pracy. Tel. 792276261
  • PRACA | dam
    KIEROWNIK POKOJOWYCH w hotelu 4* w centrum Zakopanego, umowę o pracę. Mały hotel, spokojna praca. Tel. 665 678 182
  • PRACA | dam
    POKOJOWA w hotelu 4* w centrum Zakopanego, umowę o pracę. Mały hotel, spokojna praca. Tel. 665 678 182
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA, MAGAZYNIER, EKSPEDIENTKA. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pomoc kuchenną w restauracji w Murzasichlu Praca z możliwością zakwaterowania. Szczegóły pod numerem telefonu 504154570 Pozdrawiam Wojciech. 504154570 Ka.lukaszczyk@gmail.com
    Tel.: 504154570
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    POKÓJ - FERIE - ZAKOPANE - 607826896
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
  • PRACA | dam
    Przyjmę komunikatywną ekspedientkę do sklepu odzieżowego w Zakopanem. Więcej informacji pod numerem telefonu +48 537 165 165 lub mailem: kontakt@lagattini.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ZBROJARZ, MURARZ. tel. 601508736
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    BORDER COLLIE szczenięta. 791 669 932.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam BUDKĘ DLA PARKINGOWEGO - TANIO - 602 378 614.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ SZYCIE NARZUT Z KAWAŁKÓW SKÓR WŁOSKICH. Wymagane doświadczenie. 504 636 921.
  • PRACA | dam
    Restauracja na Krupówkach zatrudni DOSTAWCĘ, PIZZERA i KELNERKĘ - 668 404 790.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    MASSEY FERGUSON 590, 80-lata, stan bdb, (z powodu wyjazdu za granicę), 53.000 zł. 518 413 809 po 18-tej.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracownika do wypozyczalni sprzętu narciarskiego w Bukowinie Tatrzańskiej. 601529290 biuro@juswik.pl
    Tel.: 601529290
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni KUCHARZA i POMOC KUCHENNĄ. Oferujemy stabilne, całoroczne zatrudnienie. Tel. 725 300 095.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie dom , działke ,pensjonat w Zakopanym lub Białce Tatrzańskiej b12.pl. 660797241
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    Regionalna karczma w Zakopanem przyjmie do pracy: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA, KELNER/-KA. 602 366 750.
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY. 534 428 571, 889 388 484..
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ LUB ROLNĄ ZAKOPANE lub KOŚCIELISKO. tel. 507 360 911
  • PRACA | dam
    Przyjmę PIEKARZA. 607 44 55 66.
  • PRACA | dam
    Firma Vero Nowy Targ zatrudni KRAWCÓW, KRAWCOWE. 501 67 25 98.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DWA DOMY W JEDNYM - GRONKÓW. 510 80 75 74.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Zakopiańskie TBS TKGK Sp. z o.o zaprasza do składania ofert w postępowaniu na sprzedaż Peugeot Boxer/Gefco Y/G Boxer 335 skrzyniowy/paka; Dostawczy do 3,5 T; 2008 r; silnik pojemność 2,2 VIN - VF3YCBMHC11603889. Szczegóły www.ztbs-zakopane.pl. www.ztbs-zakopane.pl 509 628 992 firma@ztbs-zakopane.pl
    Tel.: 509 628 992
    E-mail: firma@ztbs-zakopane.pl
    WWW: www.ztbs-zakopane.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    NOWY TARG RYNEK - LOKAL do wynajęcia ok. 60 m2. 517 600 205.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia powierzchnie BIUROWO - USŁUGOWE od 100 do 600 m2 na II piętrze. Park Handlowy STOPIAK w Nowym Targu. Tel. 606 123 437.
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | budowlane
    KOMLEKSOWE ŁAZIENKI, HYDRAULIKA, SZPACHLOWANIE, MALOWANIE. 667 746 033, 783 913 580.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • BIZNES
    Profesjonalnie i kompleksowo poprowadzę: willę, pensjonat, apartamentowiec. Dzierżawa lub prowizja. Możliwe referencje. 0048 788 63 36 33
    Tel.: 48
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - TYNKARZ, MALARZ, BLACHARZ, STOLARZ. Norwegia (Oslo). Zatrudnimy tynkarzy, malarzy, blacharzy, stolarzy. Języki obce NIE wymagane. Praca z pracownikami z Podhala. Zjazd do kraju (samolot) co 1-3 tygodni wg. własnego uznania - pełna elastyczność i swoboda co do wyjazdów. Zarobki w przeliczeniu 20-27 Euro/godz. ZAPRASZAMY. Tel. 667 602 602.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    SKUPUJEMY NIERUCHOMOŚCI ZA GOTÓWKĘ, PODHALE; DOMY, DZIAŁKI MIESZKANIA . 600 404 554.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
2023-01-31 21:43 Kraków i Zakopane. Dwa pogodowe światy 1 2023-01-31 21:04 Czekali na wygraną aż 433 dni 2023-01-31 20:45 Rekordowy wynik sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Białce Tatrzańskiej 1 2023-01-31 19:44 Szwarc, mydło i powidło, meble, miody i siekiery kupisz na Krupówkach prosto z chodnika 7 2023-01-31 18:43 Uwaga! Ratownicy TOPR ogłosili trzeci stopień zagrożenia lawinowego 1 2023-01-31 17:46 Na Krupówkach coraz więcej śniegu. Znowu problemy z odśnieżaniem chodników 3 2023-01-31 17:01 Największy wybór odśnieżarek i zestawów traktorowych w Polsce 2023-01-31 16:46 Kolejne ostrzeżenie meteorologiczne dla Podhala. W nocy możliwa śnieżna burza 4 2023-01-31 16:31 Ślubowanie strażaka z Kościeliska 1 2023-01-31 16:30 Kalendarz pełen góralskich skarbów. Konkurs dla czytelników 2023-01-31 15:55 Witamy Mistrza Świata. Witold Skupień, Mistrz Świata wrócił do domu (WIDEO) 1 2023-01-31 15:00 Co się dzieje w Białej Wodzie? Dyskusja na sesji w Szczawnicy 5 2023-01-31 14:30 Zabawa ostatkowa z pomocą Filipkowi 1 2023-01-31 14:00 Joł, joł, Jowisz! - CeZik zaśpiewał w Zakopanem (WIDEO) 2023-01-31 14:00 W Gronkowie rządy młodych 2023-01-31 13:30 Teatr Chrząszcz w Trzcinie na ferie 2023-01-31 13:09 Jurgowski - to najpopularniejsza nazwa stacji narciarskiej w Jurgowie (WIDEO) 1 2023-01-31 13:00 Pieniądze policzone! Nowy Targ zebrał prawie 72 tysiące złotych! 4 2023-01-31 12:56 Jak dobrać długość łóżka do wzrostu? 2023-01-31 12:54 Polecane końcówki do szczoteczek sonicznych marki SEYSSO 2023-01-31 12:15 Tyle promili we krwi i jeszcze kierował autem! 6 2023-01-31 11:52 Zmarła Anna Czerwińska, wybitna himalaistka 2023-01-31 11:44 Czym są wyroby garmażeryjne i czy warto je kupować? 2023-01-31 11:39 Górskie Krainy Światła - poczuj magię zimy i lokalnej tradycji w ośrodkach PKL 2023-01-31 10:44 Samochód wylądował w rowie 1 2023-01-31 10:17 Lampa sufitowa plafon - czy warto ją wybrać do swojego wnętrza? 2023-01-31 09:59 Zakopianka odśnieżona, ale śliska. Rano tiry utrudniały przyjazd 1 2023-01-31 08:59 W Zakopanem dosypało śniegu. Silny wiatr (WIDEO) 2023-01-31 08:00 W Krempachach też grała! (ZDJĘCIA) 1 2023-01-30 22:35 Od dziś nocne utrudnienia na wlocie do Doliny Chochołowskiej, nocą lepiej nie jeździć 1 2023-01-30 21:45 Kolęda dla hospicjum (WIDEO) 1 2023-01-30 21:15 Pele zaginął w Nowym Targu 2023-01-30 21:04 Aukcje na WOŚP tatrzańskich przewodników wciąż trwają! 1 2023-01-30 20:33 Młodzi zakopiańczycy twórcami kampanii dla amerykańskiego oddziału Polskiej Organizacji Turystycznej (WIDEO) 4 2023-01-30 20:00 Na tym stoku na nartach uczyło się jeździć kilka pokoleń zakopiańczyków 1 2023-01-30 19:00 W sobotę koncertowała Sinfonia Carpathia pod batutą Wojciecha Zwierniaka 2023-01-30 18:30 Davy Spencer, wschodząca gwiazda YouTube`a, na tropie skarbu piratów. Konkurs dla czytelników 2023-01-30 18:00 Walizka pełna tajemnic - otwiera rodzicom oczy na problemy dzieci 1 2023-01-30 17:30 Ostatnie kolędy w Jatkach 2023-01-30 17:26 Babiogórscy turyści i skiturowcy hojnie wsparli WOŚP. Ponad 12 tysięcy złotych zostawili na licytacji 2023-01-30 17:08 Czy ktoś widział zagubionego szczeniaka w Szaflarach lub Bańskiej Wyżnej? 2023-01-30 17:01 Ząb - rekordowa liczba startujących w wyścigach kumoterek, skiringu i ski-skiringu 2023-01-30 16:21 Bieg Podhalański przeniesiony. Nowy termin jeszcze nieznany 2023-01-30 16:17 Czym jest nowoczesna logistyka? 2023-01-30 15:59 Ostrzeżenie przed silnymi opadami śniegu. Jakie warunki panują na drogach w Zakopanem? (WIDEO) 2 2023-01-30 15:44 Hania Zbyryt i Trebunie-Tutki na zakończenie festiwalu 2023-01-30 15:30 Powalone drzewa blokowały drogę 2023-01-30 15:00 Co Lenina, Stalina i Bieruta łączy z Trzema Królami? 2023-01-30 14:09 Dlaczego warto odwiedzić hurtownię BHP? 2023-01-30 14:00 Ach, co to był za dźwięk! Orkiestra zagrała z kapelą (WIDEO)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2023-01-31 22:22 1. zakopane, zakopane, całe śniegiem za**bane, kraków jak to kraków trawa, błoto i gang wiślaków 2023-01-31 22:22 2. Przepisy o parku kulturowym przyjęły się jedynie wśród miejscowych, którzy musieli codziennie walczyć z upomnieniami i mandatami. Przygodni trubadurzy z innych stron świata mogą robić co im się podoba. 2023-01-31 22:21 3. @antypisior. Dobre 2023-01-31 22:15 4. A pisowska (tfu) Bukowina Tatrzańska ile zebrała? ktoś coś wie? 2023-01-31 22:14 5. Policja bardzo często przejeżdża i nie widzi różnych wykroczeń , nawet się zastanawiam czy oni przechodzą jakieś badania lekarskie typu okulista , jeżeli tak to może trzeba częściej ? 2023-01-31 21:57 6. Pod kamerami?TO co sie dzieje na zapleczu tego miasta? 2023-01-31 21:55 7. POLICJA LEPIEJ ZEBY NIE JEZDZILI MNIEJSZE KOSZTY PALIWO ZUZYCIE OPON!!!!!!!!!!!!!!!11 SIEDZIEC NA KOMENDZIE I GRAC W SKIJUMPINGDELUX A STRAZ MIEJSKA BYLA NA SZKOLENIU, UCZA SIE ZE ODDAWANIE STOLCOW NA ULICE I SIUSIU I PICIE WODKI W PARKU TO WYKROCZENIE A NIE TRADYCJA JAK NAM WMAWIA STAROSTA W CZAPCE ORLENU STAROSTA UBRANY W ORLEN NA SKOKACH TO NAPRAWDE MISTRZ SWIATA 2023-01-31 21:48 8. Dlaczego tak jest? Dlaczego w mieście, które jest tak cudnie położone i o tak fascynującej historii dzieje się tak źle? Może się czepiam naszych władz? Niesprawiedliwie? Dlaczego nie ma tu porządku? Co jest nie tak? 2023-01-31 21:37 9. Miasto syfu, bezprawia i discopolo. Dramat!!! Może opłacani przez nad burmistrze ruszą tyłki i wezmą się do roboty!!!!! 2023-01-31 21:04 10. Myślicie że można tak bezkarnie pomagać i organizować zbiórki dla chorych dzieci...??? Już PIS się o to postara byście pomocy szukali jedynie w kościele. A jak jesteście tacy przedsiębiorczy w ratowaniu własnych dzieci to dawać podatki na TVP, rydzyka i obajtka. gospodarka.dziennik.pl - 31.01.2023 "25 stycznia br. na dodatkowym posiedzeniu sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw deregulacji posłowie PiS zaproponowali wywrócenie tego systemu. Chcą, aby opodatkowane zostały darowizny otrzymane od wielu osób na kwotę powyżej 54 180 zł (albo 81 270 zł i 103 360 zł jeśli darowizny przekazują osoby najbliższe odpowiednio z II i I grupy podatkowej). Dzień później zmiana została przegłosowana przez Sejm. Przyjęte przez Sejm zmiany w podatku od darowizn są więc niekorzystne dla wielu beneficjentów zbiórek charytatywnych i crowdfundingowych. Teraz zmianami zajmie się Senat."
2023-01-27 00:11 1. tak, TOPR miał cały zestaw do akcji lawinowej, ale i prostą i treściwą pogadankę o śniegu i zagrożeniach z nim związanymi. I to wszystko co ta akcja miała wspólnego ze śniegiem. Myślę że rzucanie śnieżkami do celu było by lepsze od tej całej reszty "atrakcji". 2023-01-23 11:54 2. Z tego co widziałem, TOPR miał cały zestaw lawinowy 2023-01-23 09:22 3. Rośnie Ci to dziecko. 2023-01-17 00:14 4. Basia śpiewa przeeeeślicznie! Kolędy chwytają za serce. 2023-01-16 21:25 5. Z nazwą, czyli śniegiem tan dzień miał mało wspólnego. Chyba liczyli na to że śniegu nie będzie. A był. Atrakcje typu wawel bus - kolejka może 30metrow ale odstać trzeba było 2,5 godziny. Strzelnica z elektronicznej wiatrówki - kolejka około 45minut. Samba, rysowanie, i to chyba koniec tych atrakcji. Jedynie TOPR miał sondę lawinowa, i to chyba jedyne co ze śniegiem ta cała akcja miała wspólnego. 2023-01-11 12:16 6. A ta szkoła to gdzie? 2022-12-31 15:39 7. same partyjnioki. ja dziekuje 2022-12-30 18:58 8. Tłumów na widowni nie widać. 2022-12-09 14:20 9. Przeglądam te artykuły i zdjęcia od kilku lat i widzę, że towarzystwo wzajemnej adoracji się nie zmienia. Co chwila to samo: wernisaż. wystawa, poezja, śpiewy, tańce, i te same osoby na zdjęciach ...! No nic dziwnego że młodzi ludzie spierdniczają z zakopanego skoro większość "imprez" jest dla uniwersytetu średniego wieku a młodym kultura już bokiem wychodzi. 2022-12-07 20:12 10. Policzyłem - 369 zdjęć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

FILMY TP

Bojcorka

Pożegnania