- Kolejny raz obchodzimy dzień autyzmu...
- ...Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, 2 kwietnia. Ale ogólnie cały kwiecień jest miesiącem autyzmu. I są różne akcje uświadamiające, szkolenia, webinary.
- Czyli wciąż nie jesteśmy "świadomi"?
- Ciągle za mało. Mam sporo przykładów gabinetowych. Coraz częściej autyzm jest diagnozowany u nastolatków i osób dorosłych. I tak sobie myślę, rozmawiając z piętnastolatkiem, jak to się stało, że przez osiem klas szkoły podstawowej nikt tego nie zasygnalizował? Ciągle panuje mit, że osoby z autyzmem to osoby niemówiące, nieutrzymujące kontaktu, z niepełnosprawnością intelektualną, niepatrzące w oczy i nielubiące się przytulać, nielubiące ludzi.
- A nie?
- Owszem, ale spektrum autyzmu jest bardzo szerokie. Każda osoba jest całkowicie inna. To mieszanka różnych cech, zaburzeń, charakteru, środowiska, wychowania, temperamentu. Każda osoba jest inna. Dawniej diagnozowano autyzm głównie u osób bardziej zaburzonych, bo łatwiej było zauważyć, że nie reaguje na imię, nie mówi itd. I rzeczywiście widzę, że jest coraz więcej osób wcześniej zdiagnozowanych, rodzice zauważają pewne cechy i wiedzą, z czym je powiązać. Wiele jednak nastolatków dopiero teraz dostaje diagnozę.
- O czym to świadczy?
- O tym, że niektóre osoby ze spektrum autyzmu bardzo dobrze funkcjonują.
- To po co to diagnozować?
- To też częsty błąd w myśleniu. Prowadzę dużo grup dla nastolatków, niektórzy dostali diagnozę zaledwie pół roku temu. I zdecydowana większość z nich uważa, że bardzo dobrze, że zostali zdiagnozowani, szkoda, że tak późno. Bo czuli się inni, a teraz wiedzą, dlaczego. I nie czują się dziwni, nienormalni, tylko wiedzą, z czego to wynika, łatwiej to zaakceptować czy wytłumaczyć się przed innymi. „Ktoś się zdziwi, że nie rozumiem tego żartu, a ja odpowiem: bo mam autyzm”. Niekiedy jest to odbierane wręcz jako intrygująca, ciekawa cecha. Czasem mają nawet żal do rodziców, że ta diagnoza przyszła tak późno.
- Ale w takim razie co mnie, jako rodzica, powinno zaniepokoić. Bo to, że dziecko jest spokojne, siedzi w kącie, wydaje się być pożądaną cechą...
- Przede wszystkim trudności w odczytywaniu intencji innych ludzi. Na przykład dziecko w szkole nie ma kolegów. Nagle na przerwie podchodzą chłopcy z klasy, uśmiechnięci, więc ono myśli sobie: lubią mnie. A oni mówią: pij wodę z toalety. I ono to robi. Bo taki człowiek czasami odczytuje tylko złość, smutek, szczęście na twarzy. Ale jakieś niuanse, że chcą mnie wykorzystać - tego już nie. Często też np. dziewczyny nie wyczuwają, że się podobają chłopakowi. Bo jeśli nie ma jasnego komunikatu, to ona tego nie zauważa. Mimo że każdy by od razu wyczuł, że on ją podrywa! Uczniowie z autyzmem mają często kłopoty z lekcjami języka polskiego.
- Dlaczego?
- Bo tam są przenośnie, porównania. Maturzystka mi mówi, że nie rozumie, dlaczego liść spadający z drzewa to metafora przemijającego życia. Liść spada to spada. I tyle! Oni lubią jasne zasady i koniec. Jak trzeba iść spać o godz. 22 to idą. Jak przechodzimy na zielonym świetle to jest to święte.
- Okazuje się, że są to często osoby bardzo inteligentne.
- Tak, do tego często o nietypowych zainteresowaniach, w które bardzo głęboko wchodzą. Jeśli interesują się pociągami, to o kolei wiedzą absolutnie wszystko. To też pewien sygnał. Bywa, że w pewnych dziedzinach potrafią być lepsi od nauczyciela w szkole, co jednak nie zawsze pomaga...
- Ale przy tej inteligencji mimo wszystko społecznie trudno im się dostosować.
- Pozornie często dobrze funkcjonują. Wydaje się, że odpowiadają na pytania, radzą sobie. Ale nie mają koleżanek, nikomu się nie zwierzają. Mają trudności z nawiązaniem, ale i utrzymaniem relacji. Dostaną SMS-a od koleżanki z pytaniem o zadanie z matematyki. Odpowiadają, podając numer strony, i tyle. Ale tak nie zyskasz koleżanki! A one się nie zastanawiają, jak zostaną odebrane, co można, a co nie, a co się powinno.
- Mamy problem w społeczeństwie z odbiorem innych. Czy osoba, powiedzmy, z lekkim autyzmem nie będzie się bała do tego przyznać, obawiając się odrzucenia?
- Są takie sytuacje, ale jest ich mniej. Te osoby już tak dużo przeszły, że w pewnym sensie nabierają już pewności siebie. Czasami wystarczy diagnoza, czasem potrzebna jest terapia, by nabrać odwagi. Coraz częściej się mówi w mediach społecznościowych o neuroróżnorodności. To dobre, by nie wszyscy byli tacy sami, to potrzebne. Niestety, szkoła wychowuje tak, by wszyscy byli identyczni, nie sprzyja nabywaniu umiejętności społecznych, pracy w grupie, współdziałania, potępia nieszablonowość, oryginalność, kreatywne myślenie. Trzeba znać klucz i wejść w schemat.
Co ciekawe - autyzm jest cztery razy częściej diagnozowany u chłopców niż dziewczynek.
- Dlaczego? Są bardziej podatni?
- Nie. Dziewczynki się bardziej kamuflują, wpasowują się w otoczenie. Wiedzą, czego ludzie od nich oczekują: masz być cicha, spokojna, grzeczna, dobrze się uczyć. I żadnych problemów wówczas nie ma. A gdy się rozmawia, wychodzi, że zawsze czuła się inna. Stała z dziewczynami i przytakiwała, ale nie rozumiała o czym i dlaczego tak mówią. Chłopcy częściej przejawiają zaburzenia zachowania, będą się kłócić, walczyć, by było sprawiedliwie i uczciwie.
- Porozmawiajmy o tych "lekkich" przypadkach autyzmu, które nie są widoczne, nagłaśniane w mediach. Jak reagować jako rodzice, szkoła? Zwracamy uwagę na pewne zachowania i co dalej? Przecież każdy ma wdrukowane, by nie iść z dzieckiem do psychologa, bo przecież ono nie sprawia kłopotu.
- Ale chodzi o to, by pomóc dziecku. Każdy z nas lepiej się czuje, jeśli jego problem zostanie nazwany. Jak kogoś boli brzuch, to woli wiedzieć, co się dzieje, bo wtedy wiadomo, co dalej robić.
- Ale jeśli diagnoza brzmi: "nieuleczalne", to to dobija. A w przypadku autyzmu mamy ten przymiotnik i to pewnie niektórych rodziców odstrasza przed poszukiwaniem diagnozy.
- Trzeba u tych osób szukać mocnych stron, bo one naprawdę je mają. Ważne jest, by rodzice nie zaprzeczali, że pewne zachowania wynikają z autyzmu. Te dzieci szukają swojej tożsamości, mają po 15-17 lat, chcą się odnaleźć w społeczeństwie, znaleźć swoją drugą połówkę, wychodzić do rówieśników. A jeśli rodzic nie daje poczucia akceptacji, tylko zaprzeczanie, to to jest trudne.
- Tylko rodzic często nie wie, jak ma się zachować. Co zrobić.
- Jeśli są bardzo trudne relacje, to polecam w takiej sytuacji terapię rodzinną. Jeśli ciężko się dogadać, nie wiemy, jak się zachować, postępować. Ale młodzieży często wystarczy trening umiejętności społecznych, grupy wsparcia. Ja również spotykam się z rodzicami, by im pomóc.
- Coraz więcej mówi się o autyzmie, a niewiele o rodzicach.
- A oni często przeżywają typową żałobę po "stracie" zdrowego, wymarzonego dziecka. Człowiek ma nadzieje i marzenia, które trzeba "pochować" i zacząć żyć z dnia na dzień. Często rodzice przechodzą wszystkie fazy żałoby, zwłaszcza ci, którzy mają mniejsze dzieci i nie wiedzą nawet, czy te będą kiedykolwiek mówić. Wpadają w depresję, izolują się od innych. Bo jak pojadą na imprezę rodzinną z dzieckiem, które jest nie do okiełznania? Zawsze ktoś powie takiej matce, że nie umie wychować dziecka.
- Co więc robić? Ktoś podejrzewa objawy autyzmu u dziecka czy nastolatka - i co dalej?
- Można zacząć od wizyty w poradni psychologiczno-pedagogicznej. I ogólnie w gabinecie psychologa, psychiatry.
- W tym ostatnim przypadku to zwykle prywatne gabinety. Często nie ma nawet psychologa w szkole.
- Niestety, jak mówią rodzice - na diagnozę na NFZ można czekać nawet cztery lata.
- Prywatnych gabinetów zajmujących się autyzmem też jest niema zbyt za wiele
- Z tego co wiem, to jesteśmy jedyni... Ale wracając do Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 1-2 kwietnia w Nowym Targu współpracują z nami kawiarnie, które serwować będą kawę z niebieską pianką. Będziemy też u nas w gabinecie prowadzić darmowe zajęcia z sensoplastyki, a bezpłatne konsultacje będą przez cały miesiąc.
Józef Figura
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
MOTORYZACJA | sprzedaż
MERCEDES. 698 572 263.
-
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię DOM do remontu. 789 321 805.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
PRACA | dam
WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
-
PRACA | dam
Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
Tel.: 723
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
-
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
-
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
-
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
-
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.