2023-09-06 17:15:15

Reportaż

Osiemnaście lat życia darowanych

Zamiast użalać się nad sobą, mimo ciężkiej i bardzo uciążliwej choroby, od lat pomaga innym.

40-letni nowotarżanin Paweł Bała jest najdłużej żyjącym Polakiem ze stwardnieniem bocznym zanikowym.

Pierwsze objawy choroby pojawiły się, gdy zaczynał studiować biologię i geologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zignorował je. - Nie podejrzewałem, że ogólne zmęczenie czy spadek sprawności fizycznej może zapowiadać śmiertelną i nieuleczalną chorobę - opowiada. Do wizyty u neurologa namówiła go okulistka, której powiedział, że coraz gorzej gra mu się w kosza i chodzi po schodach. Niedługo potem dotarło do niego, że choruje na SLA. Nie od lekarzy usłyszał prawdę. Sam wyszperał informację na temat tego, co mu jest na stronach angielskojęzycznych. I rodzina, i lekarze ukrywali przed nim tę informację. Diagnoza zapadła rok od pierwszych objawów. Miał wtedy 20 lat.

SLA, czyli stwardnienie boczne zanikowe (zwane też MND) jest postępującą, neurologiczną chorobą, która prowadzi do niszczenia pewnej specyficznej grupy komórek nerwowych (motoneuronów) odpowiedzialnych za pracę mięśni. W czasie rozwoju choroby dochodzi do powolnego, ale systematycznego pogarszania się sprawności ruchowej, a w późniejszych etapach nawet do całkowitego paraliżu i ostatecznie śmierci poprzez zatrzymanie pracy mięśni oddechowych. Średni czas trwania choroby wynosi około 2,5 roku od momentu postawienia diagnozy. Paweł żyje z tą chorobą już 20 lat.

Życie wbrew statystykom

"Dzisiaj mam paraliż czterokończynowy, mówię niewyraźnie oraz mam problemy z oddychaniem, które w nocy wspierane jest respiratorem. Wymagam pomocy w każdej codziennej czynności od siadania, przez jedzenie, po toaletę" - pisze Paweł.

Pytania zadaję przez Messenger. Rozmowa z Pawłem jest praktycznie niemożliwa, jego słowa rozumieją tylko najbliżsi. Długo czekam na odpowiedź, bo nawet naciśnięcie klawisza palcem to dla niego niebywały wysiłek. Ma przykurcz dłoni.

Jego choroba cały czas postępuje. Żyje wbrew statystykom, które - według optymistycznych założeń - dawały mu kilka lat życia. Może dlatego, że nie poddał się, że zamiast użalać się nad sobą, nawet w tych najcięższych momentach choroby, myślał o tym, co jeszcze może zrobić dla innych z SLA.

Godność tych, którzy cierpią

Tak można przetłumaczyć nazwę stowarzyszenia "Dignitas Dolentium", które założył niedługo po tym, jak zachorował.

"Jestem nadal prezesem zarządu stowarzyszenia i nadal koordynuję pracę organizacji. Zajmuję się głównie wypożyczalnią sprzętu medycznego np. materacy przeciwodleżynowych oraz udzielaniem porad. Na szczęście mam pomoc nie tylko od mamy, ale również znajomych i przyjaciół. Wielu innych chorych włącza się w naszą pracę. Największą moją pomocą jest Anna Legwand, która również zachorowała młodo" - pisze w kolejnej wiadomości.

Co radzi chorym? Jak ich wspiera? "Nawet nie próbuję ich pocieszać, bo nie ma to sensu, skupiam się na radach merytorycznych i daniu im poczucia, że nie są sami - jest forum czy grupa wsparcia na Facebooku".

Po wymianie kilku wiadomości przez Messenger Paweł zgadza się na spotkanie. Chcę zobaczyć jak żyje, jak sobie radzi, jak wygląda biuro stowarzyszenia Dignitas Dolentium w jego domu przy ul. Gorczańskiej w Nowym Targu.

Stowarzyszenie udziela porad dotyczących opieki, prawa, przysługujących świadczeń.  Wypożycza sprzęt medyczny. Chorym w terminalnym stanie udziela wsparcia finansowego. Mózgiem organizacji jest Paweł. Co to znaczy - dociera do mnie, gdy widzę, w jakim jest stanie. Ile wysiłku wymaga napisanie słowa na komputerze, czy zmienienie katalogu na pulpicie.

- Powoli, ale sukcesywnie moje ciało odmawia posłuszeństwa. Nie chodzę, mam duże problemy manualne, kłopoty z oddychaniem. Czuję ogromne zmęczenie - mówi. - Są dni, kiedy nie jestem w stanie nic zrobić - podkreśla.

Pomocna dłoń


Tłumaczem podczas naszej rozmowy jest mama Pawła - Ewa. Ona też głównie pomaga w prowadzeniu prężnie działającej dziś organizacji. Odbiera paczki ze sprzętem, który potem trzeba wysłać do chorych. Panuje nad teczkami z dokumentacją. Czyści medyczny sprzęt oddany przez rodziny zmarłych, by przekazać go kolejnym. Cały dom już zamienił się w magazyn.

Podczas mojej wizyty w domu Bałów pojawia się kurier z kolejnymi paczkami. Pani Ewa pokazuje jedno z pomieszczeń zamienione w magazyn. To tylko część sprzętu. Dokumentacja jest na strychu. Dzięki stowarzyszeniu do chorych z SLA dotarło już ponad 100 łóżek, materacy przeciwodleżynowych itp.. - Sprzęt krąży pomiędzy chorymi, którzy - niestety - szybko umierają, więc rodziny oddają i przekazujemy kolejnym osobom - opowiada Ewa Bała. Pokazuje asystor kaszlu - jedno z najbardziej niezbędnych urządzeń przy tej chorobie. Opowiada też o wymyślonej przez Pawła akcji "Pomocna dłoń", która miała już 15.edycji. Pacjent może zgłosić się do stowarzyszenia z prośbą o wsparcie finansowe, jednorazowo dostaje 900 zł. To oczywiście kropla w morzu potrzeb chorych, którzy często potrzebują 24-godzinnej opieki. - I nie wszyscy mają takie wsparcie rodziny jak ja - podkreśla Paweł.

Wolontariuszami w stowarzyszeniu są głównie chorzy i ich rodziny. Paweł współpracuje z kilkoma lekarzami, ale jak podkreśla, kontakt z nimi jest rzadki. Pieniądze stowarzyszenie zyskuje dzięki wpłatom 1,5% przy rozliczaniu podatków.

Skąd pomysł ze stowarzyszeniem?

- Kiedy zachorowałem, najwięcej informacji na temat swojej choroby znajdywałem na stronach angielskich. Pomyślałem wtedy o chorych, którzy nie znają języka i mają utrudniony dostęp do tej wiedzy - opowiada o początkach zaangażowania się w pomoc innym chorym na SLA.

Najpierw założył stronę internetową mnd.pl i forum. - Gdy strona zaczęła się rozrastać, a na forum przybywały kolejne osoby, postanowił zrobić coś więcej dla chorych na SLA. Tak powstało stowarzyszenie, w działalność której zaangażowali się także najbliżsi Pawła, znajomi i przyjaciele.

Napisał poradnik, nie tylko dla chorych na SLA, ale także dla ich rodzin a nawet dla lekarzy, których często wiedza na temat tej choroby jest niewielka, niestety także neurologów.

- Paweł od początku nas zaskakiwał swoją siłą - opowiada Ewa Bała. Mimo choroby nie przerwał studiów, bardzo pomagali mu koledzy, nadal mieszkał w Krakowie, choć miał już problemy z poruszaniem się. Studiował biologię z geologią. - Nie rozczulał się nad sobą, brał to, co życie przyniesie - podkreśla jego mama.

Dzień jak każdy

Jak wygląda dziś jego dzień? Pobudka o godz. 9. Toaleta, ubranie się i śniadanie zajmuje półtorej godziny. Potem czas spędza przy komputerze. Pracuje dla stowarzyszenia. Odpisuje na maile, udziela porad. Robi przelewy. - Najtrudniejsze jest pisanie kondolencji rodzinom i odbieranie od nich sprzętu - mówi Ewa Bała. Potem krótki odpoczynek i około godz. 15 obiad. Po nim znowu odpoczynek, sen. O godz. 18 pobudka, kolacja, czasem wspólny z rodziną seans filmowy. Dwa razy w tygodniu Pawła odwiedza rehabilitant, raz w tygodniu - logopeda.

Mieszka w pokoju z boa tęczowym i ptasznikiem. Lubi je obserwować. - Dawniej inwentarz był większy - mieliśmy żaby, drzewołazy, gekony, węże - opowiada mama, na głowie której jest opieka nad egzotycznymi zwierzętami.

Poczucie odpowiedzialności mnie przytłacza

"To już ostatni wpis" - zapowiada Paweł w kolejnej wiadomości przysłanej przez Messenger. Ma nowy wózek, który ułatwia rodzicom opiekę nad Pawłem, ale trudniej pisze mu się na komputerze.

"Moje marzenie to odejście na emeryturę. Chcę, żeby ktoś przejął odpowiedzialność za stowarzyszenie, niestety nie ma chętnych, ludzie mają pracę i rodziny. Boję się że to skończy się jak z telefonem zaufania. Prowadziła go chora, która mówiła wyraźnie do śmierci. Zmarła i już ponad dwa lata nie ma telefonu. Nie miałem siły, by kogoś zorganizować. Ludzie przeszli nad tym do porządku, nie ma i tyle, choć był ekstremalnie potrzebny i ważny. Wypożyczalnia, porady i pomoc finansowa też są bardzo ważne. Co z tego? Jak nie będę dawał rady to ludzie przywykną - kiedyś tego nie było i jakoś było. Stowarzyszenie w praktyce przestanie działać" - martwi się.

"Oczywiście chcę dalej pomagać, ale jedynie jako wsparcie, bez konieczności działania. Bez sytuacji, kiedy ktoś się dusi wydzieliną z płuc i trzeba już wypożyczyć asystor kaszlu a jedynie ja z pomocą mamy mogę to zrobić, teraz właśnie tak jest. Poczucie odpowiedzialności mnie przytłacza. Kiedyś po infekcji, gdy nie mogłem chwilę pracować, poprosiłem osoby związane z stowarzyszeniem o przygotowanie planu awaryjnego i powolne przejęcie kontroli nad organizacją. Rozeszło się po kościach. Ludzie mają pracę i rodziny" - pisze.

Jak można pomóc stowarzyszeniu? 
Potrzebni są wolontariusze i pieniądze. Jeśli ktoś chciałby wspomóc organizację podajemy kontakt mailowy: mnd-sla@wp.pl

Numer KRS: 0000287744

Numer konta:

76 1600 1198 1841 2902 7000 0001

Bank BGŻ BNP Paribas S.A.

61 1240 4432 1111 0000 4721 0358

Bank PEKAO S.A.

autor: Beata Zalot

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Szok 2024-07-26 23:23:15
Jestem w szoku. Wielki podziw dla pana Pawła. Uważam,że powinien zostać honorowym obywatelem Nowego Targu!!!
Ps. Świetnie się to czyta, Pani Redaktor.
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-09 19:00 Nie będzie Nowotarskiego Becikowego. Przynajmniej na razie 2026-03-09 18:48 Luzem biegające psy przy ścieżce w Starem Bystrem (WIDEO) 2026-03-09 18:10 Pojawiają się pierwsze krokusy, ale na fioletowe dywany jeszcze poczekamy (WIDEO) 1 2026-03-09 17:30 Otwarte warsztaty "od dialogu do negocjacji" 2026-03-09 17:30 Europosłanka Jagna Marczułajtis: W Zakopanem lokalni pracownicy mają problem ze znalezieniem mieszkań 5 2026-03-09 16:54 Zaginął Vincenzo Falanga z Mszany Dolnej. Pojechał pociągiem do Nowego Targu 1 2026-03-09 16:39 Wielkopostne "Spotkanie ze Słowem" w Ludźmierzu 2026-03-09 16:00 15 medali wywalczyli karatecy z Podhala w Limanowej 2 2026-03-09 15:59 Wynajem pojazdów - jakiego rodzaju samochody można wynająć do firmy? 2026-03-09 15:09 Kolejny pożar traw. Tym razem w Murzasichlu 3 2026-03-09 15:00 Pienińskie świętowanie Dnia Kobiet 1 2026-03-09 14:02 Pomoc żywnościowa dla mieszkańców Zakopanego 3 2026-03-09 13:02 Poranek na kacu. Kierowcy myśleli, że już są trzeźwi 1 2026-03-09 11:59 2500 zł mandatu za jazdę hulajnogą po alkoholu. Mężczyzna wiózł na niej poszukiwaną nastolatkę 10 2026-03-09 10:59 Pogoda dziś idealna. Nie zapominajcie o zdjęciu z Jędrkiem (WIDEO) 4 2026-03-09 09:59 Policja ostrzega: za wypalanie traw grozi nawet 30 tys. zł kary 1 2026-03-09 09:00 Cietrzew w Tatrach pod szczególną ochroną. TPN apeluje do turystów 5 2026-03-09 08:32 Warsztaty wykonywania bibułkowych ozdób w orawskim skansenie 2026-03-09 08:00 Złoty Indeks Politechniki Krakowskiej dla Jakuba Młynarczyka 3 2026-03-08 22:06 Kolej na Kobiety pod Tatrami. Był pokaz mody, pociąg retro i tulipany od burmistrza (ZDJĘCIA) 4 2026-03-08 21:00 TPN apeluje o niewchodzenie na stawy 3 2026-03-08 20:29 Ty42, czyli kolejowy i parowy Dzień Kobiet (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2026-03-08 20:00 Za tydzień Finał Pucharu Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim 2026-03-08 19:30 Wiosna zaglądnęła do orawskiego skansenu 1 2026-03-08 19:00 Wielka wojna parkingowa 2 2026-03-08 18:42 Pożar lasu w rejonie Stasikówki 3 2026-03-08 18:25 Kobieca banderia konna (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-08 18:00 Óni to po Platonie majom. Saga rodu Trebuniów-Tutków 1 2026-03-08 17:15 Przeprogramuj mózg i ciało, by uodpornić się na stres. Mamy dla Was książki 2026-03-08 16:59 Z Murzasichla na salony mody. Góralka wyhaftowała kreację dla Ewy Minge 2 2026-03-08 16:52 Pożar siana w Zębie. Strażacy rozrzucali bele, by opanować ogień 1 2026-03-08 15:59 Warta Brelok Banked Slalom: spotkanie młodych talentów i olimpijczyków 2026-03-08 15:00 Prywatny protest przy rondzie Romana Dmowskiego w Zakopanem. Transparent z ostrą krytyką UE w pasie drogowym 39 2026-03-08 14:14 Liga Tatrzańska wyłoniła zwycięzców. Najlepsza drużyna - Migrond 2026-03-08 14:00 Bezpłatne szkolenie dla liderów wolontariatu w Białym Dunajcu 3 2026-03-08 13:30 Dzień Kobiet w Krościenku nad Dunajcem 2026-03-08 13:00 Walczą o małą szkołę z wielkim sercem 2026-03-08 11:59 To był świetny występ i trzecia pozycja Basi Giewont 6 2026-03-08 11:00 Piąta olimpiada Grzegorza Momota 2026-03-08 10:31 II Zlot Morsów w Czarnym Dunajcu. Będzie bieg, wspólna kąpiel i tradycyjne topienie Marzanny 1 2026-03-08 10:00 Jazz Quartet wystąpił w Klubokawiarni Stacji Kultura Zakopane 2026-03-08 09:17 Dziad o babie czyli muzyczna opowieść na Dzień Kobiet 2026-03-08 08:58 Pociąg retro już w trasie. W Zakopanem będziemy świętować Dzień Kobiet (WIDEO) 1 2026-03-08 08:00 Drogie Panie, niech każdy dzień będzie jak najpiękniejszy widok na Tatry! (WIDEO) 3 2026-03-08 07:06 Prezent na Dzień Kobiet rodem z PRL-u (ZDJĘCIA) 1 2026-03-07 21:58 Wysoki poziom Akademickich Mistrzostw Polski w snowboardzie. Złoto dla olimpijczyka z Mediolanu 2026-03-07 21:35 Noc Sów w Babiogórskim Parku Narodowym 2026-03-07 21:00 Ponad 3 mld zł na kolej w stronę Podhala. Rusza budowa odcinka Podłęże-Gdów 11 2026-03-07 20:02 Szybka interwencja strażaków na Krupówkach (WIDEO) 2026-03-07 19:42 Tragiczne wieści z Tatr. Śmiertelny wypadek w rejonie Starorobociańskiego Wierchu 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-09 19:10 1. Niech się burmistrz zastanowi, dla czego tylu ludzi w Zakopanem potrzebuje wsparcia. Rynek zatrudnienia tutaj to patologia goniona patologią. 2026-03-09 19:05 2. @wiktoria, na czym ta dyktatura Uni polega??? Kto zadłuża Polskę? Rozumie że Tusk a Morawiecki tego nie robił? Popatrz na zadłużenie Polski i o ile wzrosło za rządu PiSu 2026-03-09 18:58 3. Krokusy jak krokusy, najważniejsze, że paliwo jest po 5,19zł. 2026-03-09 18:57 4. Na początek proponuję zacząć od siebie i zakwaterować te osoby pracujące w Chalet Wioska Jagny. Wszędzie blisko do dworca w Zakopanem tylko 7,3km. 2026-03-09 18:41 5. A czemu zabraniają? niech wchodzą ,jak lód sie załamie to IQ społeczeństwa od razu wzrośnie 2026-03-09 18:37 6. @Ella, zawsze możesz iść na naradę z burmistrzem i zapytać kiedy będzie promocja bezpiecznych chodników dla mieszkańców. https://24tp.pl/n/138866 Samorząd ramię w ramię z przedsiębiorcami - zaproszenie do wspólnej promocji 2026-03-09 18:32 7. "W Zakopanem lokalni pracownicy mają problem ze znalezieniem mieszkań" Proponuję żeby Filipowicz zaryzykował i wydał w tym roku 5 milionów na bezpłatnego sylwestra. Kto wie, może to coś zmieni. Gwarancji nie ma... ale zawsze warto spróbować. Tym bardziej że nie ryzykuje własnych pieniędzy tylko publiczne środki z podatków od mieszkańców. Gdyby chciał tak poszaleć z prywatnej kieszeni to stanowczo bym odradzał... bo istnieje duże ryzyko... graniczące z pewnością... że skutki będą odwrotne... Ale ze środków publicznych... Próbować do końca świata! A nóż kiedyś się uda! Mieszkańcy stawiają! 2026-03-09 18:31 8. oby ta dyktatura Unijna jak najszybciej się rozpadła , bo zadłużają Polske na potęge i będzie coraz gorzej i pakt imigracyjny na siłę wpychają łotry jedne lewackie tu komentujące popierają polityke pana Tuska który powiedział że takie są zasady w Unii 2026-03-09 18:25 9. Tak się kończy palenie śmieci koło lasu jak wieje wiatr 2026-03-09 18:15 10. Wydawało mi się zawsze, że polityk jest od tego aby problemy rozwiązywać. Tymczasem działalność pani Marczułajtis polega na tym, że pani Marczułajtis zauważa, że są jakieś problemy. A co zrobi twór o nazwie Unia Europejska? Przegłosuje sprawozdanie, w którym będzie napisane że są problemy. Pani Marczułajtis obwieści potem, że UE przegłosowała sprawozdanie. A Unia pewnie uwzględni głos pani Marczułajtis w kolejnym sprawozdaniu.
2026-03-06 08:53 1. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 2. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 3. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 4. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 5. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 6. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 7. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 8. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 9. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 10. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy


REKLAMA



REKLAMA


FILMY TP

Pożegnania