2024-03-04 09:00:34

Reklama

Poronin

Działali z rotmistrzem Pileckim, ich historia to gotowy scenariusz filmu niczym "Szeregowiec Ryan"

Reklama

Historia sześciu braci Kupców z Poronina mogłaby z powodzeniem posłużyć za scenariusz filmu wojennego niczym "Szeregowiec Ryan".

W czwartek (29.02.2024) radni Gminy Poronin podjęli uchwałę o ustanowieniu roku 2024 Rokiem Braci Kupców. 

Poniżej uzasadnienie podjętej dziś przez radnych Gminy Poronin uchwały. 

Uzasadnienie
Rok 2024 w Gminie Poronin - Rok Braci Kupców to okazja do refleksji nad wszystkimi ofiarami, które zostały złożone na Ołtarzu Ojczyzny w czasie II wojny światowej, nie tylko w góralskich rodzinach, ale na całym świecie. Martyrologia sześciu braci Kupców ma znaczenie w kilku wymiarach. 

Wymiar patriotyczny – bracia walczyli o wolność i niepodległość Polski z niemieckim okupantem, nawet w Auschwitz należeli do konspiracji, współpracowali z rotmistrzem Witoldem Pileckim i swą działalnością wspierali rząd londyński, ponieśli największą ofiarę więzienia i życia. 

Wymiar obywatelski – za wierność słowom hymnu polskiego Jeszcze polska nie zginęła, kiedy my żyjemy… za niezłomną postawę wobec antypolskiej polityki okupanta niemieckiego, za sprzeciw wobec wszystkich działań niemieckich, za niezmienność swych poglądów, bracia byli gotowi poświęcić swe życie. 

Wymiar humanistyczny – związany z utrzymaniem moralności i honoru w trudnych warunkach, jakie stworzyli Niemcy w obozach koncentracyjnych. Bracia byli wsparciem nie tylko dla siebie, ale również dla innych więźniów. 

Wymiar religijny – bracia nie wyrzekli się wiary w Boga pomimo okrucieństw wyrządzanych przez Niemców i oglądanych co dzień w obozach koncentracyjnych, w tym w KL Auschwitz, pozostali wierni Matce Boskiej. Bolesław wykonał słynną figurkę Matki Boskiej zza Drutów dającej nadzieję pozornie straconym ludziom. 

Jak szeregowiec Ryan

W USA w Tonawanda żyło czterech braci Niland, którzy podczas II wojny światowej służyli w Armii Stanów Zjednoczonych. Historia ich życia stała się inspiracją
dla Stevena Spielberga, który nakręcił film „Szeregowiec Ryan”. W Polsce, w Poroninie, mieliśmy sześciu braci Kupców działających w Ruchu Oporu, torturowanych w Palace, KL Auschwitz, w innych obozach hitlerowskich, cichych góralskich bohaterów, których historia również nadawałyby się na oscarową produkcję. 

Jan Kupiec - Numer obozowy 790; ur. 17.02.1904 r. Działacz konspiracyjny, więzień Katowni Podhala Palace, KL Auschwitz, obozów Mauthausen, Melk, Ebensee, 
wyzwolony 5 maja 1945 roku. Po wojnie zamieszkał w Łodzi, zmarł 29.03.1992 r. 

Józef Kupiec – Numer obozowy 791; ur. 27.12.1905 r. Działacz konspiracyjny, więzień Katowni Podhala Palace, KL Auschwitz, obozów Mauthausen, Sachsenhausen, zginął tragicznie 3 maja 1945 r. w Zatoce Lubeckiej jako więzień na statku zbombardowanym przez pilotów angielskich. 

Władysław Kupiec – Numer obozowy 793; ur. 13 sierpnia 1907 r. Działacz konspiracyjny, więzień Katowni Podhala Palace, KL Auschwitz, Gusen. Przeżył obóz, został wyzwolony przez żołnierzy amerykańskich w maju 1945 roku. Powrócił do Poronina, zmarł 19.10.1998 r.
 
Karol Kupiec – Numer obozowy 794; ur. 27.01. 1909 r. Działacz konspiracyjny, więzień Katowni Podhala Palace, KL Auschwitz; rozstrzelany pod Ścianą Śmierci 21.09.1942 r. 
Bolesław Kupiec - Numer obozowy 792; ur. 12.07.1913 r. Działacz konspiracyjny, więzień Katowni Podhala Palace, KL Auschwitz, zamordowany w Zakopanem 4.03.1942 r. 

Antoni Kupiec - Numer obozowy 5908; ur. 19.01.1919 r. Działacz konspiracyjny, więzień Katowni Podhala Palace, KL Auschwitz, obozów Sachsenhausen, Buchenwald. Powrócił do Poronina, zmarł 5.06.2002 r. 

Synowie i córki

Rodzina Kupców składała się z rodziców Piotra i Marii (z domu Mrowca), dwóch córek: Marii i Stanisławy oraz sześciu synów: Jana, Józefa, Władysława, Karola, Bolesława i Antoniego. 

W 1918 r. Kupcowie przeprowadzili się z Zakopanego do Poronina, gdzie zamieszkali w nowo wybudowanym domu, w którym prowadzili restaurację „U Piotrusia”. W rodzinie Kupców bardzo żywa była tradycja niepodległościowa. Piotr – uczestnik I wojny światowej – przykładał dużą wagę do patriotycznego wychowywania swoich dzieci. Synowie należeli do organizacji „Strzelec” i „Sokół”. W domu rodzinnym Kupców dużym szacunkiem cieszyła się osoba Józefa Piłsudskiego. Młodość braci przypadła na okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy zaczynała się odbudowa polskiej państwowości, kiedy z ruin zaczynał się odradzać cały kraj. Był to czas, kiedy młodzi mężczyźni snuli plany dotyczące swojej przyszłości, zarówno tej zawodowej, jak i prywatnej. Wszystkie te zamierzenia legły w gruzach w 1939 roku. 

Wydarzenie to zostało opisane przez jednego z braci – Jana: 
„… około 4-tej rano, zerwałem się z łóżka i wybiegłem z pokoju na werandę, gdyż usłyszałem 
dziwne odgłosy i szum. Było jeszcze dość ciemno, ale na tle gór - Tatr ukazały się jakieś ciemne 
punkty, które szybowały w powietrzu i w momencie przeleciały nad Ustupem… w stronę
Nowego Targu. Były to samoloty bardzo szybkie, poznałem po warkocie maszyn, że to nie 
nasze, było ich kilka sztuk. Już się nie położyłem. Ubrałem się, gdyż słychać już było 
strzelaninę i wybuchy, i to od strony Kościelisk; widać, że ZACZĘŁA SIĘ WOJNA (…) nie 
oglądałem „zwycięzców”, jak maszerowali od strony Jaworzyny, Kościelisk, Olczy. Nie miałem 
już tu nic do roboty, bez broni, bez przydziału, więc zabrałem się, wsiadłem na motocykl i 
z Ustupu o godz 12-tej wyjechałem do Krakowa, aby się zgłosić jako ochotnik do swego 
macierzystego 5 pułku saperów w Dąbiu. Odjeżdżając, słyszałem coraz bliższe odgłosy walki, 
to bronili granicy jeszcze nasi żołnierze bez nadziei pomocy, w końcu zmuszeni do odwrotu.” 

Walki kampanii wrześniowej

Tak jak dla Jana rzeczą naturalną było włączenie się do walki z okupantem, tak podobnie rzecz się miała w przypadku pozostałych braci. Walczyli w kampanii wrześniowej, a w listopadzie 1939 roku wrócili do domu. Na Podhale, w tym również do Poronina, zaczęli przybywać ci, którzy chcieli walczyć dalej. We Francji gen. Sikorski odtwarzał polską armię i tam pragnęli się przedostać polscy żołnierze. Najbliższa z dróg wiodła przez Tatry, a Kupcowie jednomyślnie zdecydowali, że udzielą im pomocy - dawali noclegi w domu, udzielali informacji koniecznych do przejścia przez zieloną granicę. Bracia planowali też przedostać się do Francji, ale wcześniej zgłosili się do Organizacji Orła Białego, która działała w ramach przedwrześniowej „Dywersji Pozafrontowej”. 

15 stycznia 1940 r. Gestapo otoczyło dom Kupców i aresztowało dwóch najmłodszych braci – Antoniego i Bolesława. Ich rodziców pobito, a przy rewizji skradziono większość wartościowych rzeczy. Pretekstem do aresztowania miała być rzekomo ukryta w domu broń. Braci przewieziono z Poronina do Katowni Podhala – Palace. 

W drugim dniu (16 stycznia) aresztowano Karola i Władysława, a dzień później (17 stycznia) Józefa i Jana. Być może młodzi mężczyźni byli mało ostrożni, zbyt pewni 
siebie i lekceważyli wroga, ale faktem jest, że zdradził ich szewc, który mieszkał po sąsiedzku i był opłacany przez Gestapo. 

Gehenna Palace

Pierwsze dni w zakopiańskim więzieniu były dosyć znośne, gdyż w tym czasie rolę strażników pełnili Austriacy. Potem sytuacja zmieniła się, a faszyści zaczęli bić
więźniów do nieprzytomności, polewać ich strumieniami lodowatej wody i kopać. Antoni Kupiec tak po latach wspominał tamte wydarzenia: 
„… Nanen bez pośpiechu wyszedł zza biurka i zaczął mnie mocno bić gumową pałką po 
twarzy, po głowie i gdzie popadło. Czułem straszny ból. Próbowałem odruchowo zasłonić
głowę rękami. Nie na wiele się to jednak przydało, bo rozzłoszczony gestapowiec kopnął mnie 
w nogi i runąłem jak podcięty. Teraz dopiero rzucili się do bicia wszyscy trzej. Kopali, bili 
gumowymi pałkami i żelaznym prętem. 
Kiedy po pewnym czasie kazali wstać, byłem tak skatowany, że przyszło mi to z największym 
wysiłkiem. Z nosa buchała krew. Wyprowadzony do łazienki obmyłem twarz. Miałem 
nieśmiałą nadzieję, że może to już koniec dzisiejszej „rozmowy”. (…) Musiałem wrócić do tego 
samego pokoju i tu usłyszałem te same pytania, po których nastąpiło znowu bicie. Trwało to 
wszystko kilka godzin. Dla mnie była to cała wieczność. 
Wreszcie półżywego wypchnięto mnie na korytarz i tam kazano stać twarzą do ściany. 
Dopiero wieczorem pod eskortą zostałem odwieziony sankami na Nowotarską (…)” 

Sprawa braci Kupców ciągnęła się przez 3 miesiące i mimo wielokrotnych przesłuchań połączonych z torturami, żaden z nich nie przyznał się do działalności w organizacji podziemnej. 10 maja 1940 r. pięciu braci Kupców (z wyjątkiem Antoniego) przewieziono do krakowskiego więzienia na Montelupich, gdzie zostali skazani za pomoc w przejściach granicznych na dożywotni obóz koncentracyjny w KL Auschwitz. 

Trafili tam 14 czerwca 1940 roku, a był to dzień, w którym przywieziono tam pierwszy transport polskich więźniów politycznych. 

Braciom Kupcom przydzielono numery obozowe: 
- Janowi nr 790 
- Józefowi nr 791 
- Bolesławowi nr 792 
- Władysławowi nr 793 
- Karolowi nr 794 
- Antoniemu, który trafił do obozu w późniejszym czasie, przyznano nr 5908. 

Ramię w ramię z Bronkiem Czechem

Kupców zatrudniono przy porządkowaniu i przygotowaniu budynków obozowych, przy grodzeniu terenu płotem z drutu kolczastego oraz przy budowie wieżyczek strażniczych. 
Bracia zaczęli pracować w obozowej stolarni razem z Bronisławem Czechem (skoczkiem narciarskim) i Antonim Zachemskim (poetą). Praca pod dachem, w znanym im zawodzie, była dla Kupców ratunkiem. Początkowo robiono drewniane pantofle dla więźniów, potem stołki dla szewców oraz proste meble dla obozu i drobny sprzęt. 

W późniejszym czasie, kiedy stolarnia się rozbudowała, powstał warsztat rzeźbiarski. Pracowali w nim Jan i Józef Kupcowie, którzy naprawiali tam m.in. instrumenty smyczkowe orkiestrze obozowej. 

Gryps w świętej figurce

Bolesław, będący z Kupców najlepszym rzeźbiarzem, przygotował w obozie szereg małych figurek, w których były misternie ukryte skrytki, i których używano do przesyłania poza obóz nielegalnych listów. Jedną z figurek, przedstawiającą postać Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia, Kupcowie podarowali ks. Władysławowi Grohsowi, który niósł pomoc więźniom obozu Auschwitz. We wnętrzu figurki Władysław Kupiec ukrył list - gryps z prośbą o pomoc dla swoich starszych rodziców. Jej oryginał znajduje się w kościele na Harmężach. 

Repliki zaś w rodzinnej miejscowości braci Kupców - Poroninie: jedna w Kościele pw. Marii Magdaleny na ołtarzu Matki Bożej, a druga na rodzinnym grobie Kupców. 

We wrześniu 1941 roku rozdzielono braci. Józef wraz z Antonim i Janem oczyszczał od tego momentu stawy rybne w Harmężach. Karol, Władysław i Bolesław trafili do „bunkra" - obozowego aresztu usytuowanego w podziemiach bloku 11. 

Trzech z braci nie przeżyło wojny. Byli to: Bolesław, Józef i Karol. Bolesław zmarł podczas śledztwa, w niejasnych okolicznościach, gdy kolejny raz przesłuchiwano go w siedzibie gestapo w Zakopanem. Antoni Kupiec wspominał: 

„Pewnej nocy w marcu 1941 roku zbudziły nas odgłosy strzałów i ruch na korytarzu. 
Wyjrzałem przez dziurkę od klucza i zobaczyłem, że z celi położonej po przeciwnej stronie 
gestapowcy wyciągają kogoś za nogi i rzucają pod ścianę. Był to mój brat Bolesław (...) Rano 
na korytarzu ruch był większy niż zwykle. (...) nasz znajomy, Orkisz z Zakopanego, wkładał
ciało brata do drewnianej skrzyni”. 
Józef został przeniesiony do obozu w Sachsenhausen, skąd skierowano go do Mauthausen, po czym trafił do podobozu Gusen. Tam pracował w kamieniołomach. W tym ostatnim obozie spotkał brata Władysława, który 10 czerwca 1942 roku dotarł tam w karnym transporcie. Pod koniec wojny Józef wrócił do obozu w Sachsenhausen. Pod koniec kwietnia 1945 roku, tj. w ostatnich tygodniach przed kapitulacją niemieckiej III Rzeszy, wraz z tysiącami innych więźniów niemieckich obozów dotarł do Zatoki Lubeckiej. 2 maja 1945 roku piloci angielscy nieświadomi faktu, że dokonują bombardowania „pływających obozów”, zatopili okręty. Na jednym z nich znajdował się Józef Kupiec. 

W szponach doktora Mengele

Karol Kupiec został rozstrzelany w obozie KL Auschwitz pod znajdującą się na dziedzińcu przylegającym do bloku 11 Ścianą Śmierci dnia 21 września 1942 r. Datę potwierdza obozowy akt zgonu wydany po śmierci. Podana w dokumencie przyczyna zgonu – tyfus plamisty jest fikcyjna. 

Trzej pozostali bracia: Jan, Władysław i Antoni przetrwali czas wojny, ale byli poddawani doświadczeniom okrutnego doktora Mengele.

Po powrocie do rodzinnego domu bracia Kupcowie starali się wrócić do normalnego życia. Jan Kupiec w swych wspomnieniach napisał: „(…) życie toczy się
naprzód, bez względu na ofiary, a żywi muszą jeść, aby żyć i na ten chleb trzeba zarobić pracą – ale już w wolnej Polsce i w zdrowiu mocno nadwyrężonym.” W 1945 r. wyjechał do Łodzi, gdzie ożenił się z Jadwigą Kaczorowską i po skończeniu studiów na tamtejszej Politechnice pracował jako inspektor budowlany. Zmarł w wieku 88 lat w 1992 r. Jan 
pozostawił po sobie pamiętnik, w którym opisał to, co przeżył wraz z braćmi w czasie pobytu w obozie. 

Władysław również zawarł związek małżeński z łodzianką, Wandą z Janiszewskich. Stał się właścicielem domu rodzinnego w Poroninie, gdzie prowadził
szklarnię i stolarnię. Zmarł w 1998 roku, w wieku 91 lat. 

Antoni ożenił się w 1946 r. z pochodzącą z Poronina Zofią Galicą „Zuscorz”. Pracował jako dozorca i magazynier, a później prowadził gospodarstwo 
rolne. Zmarł w 2002 roku, mając 83 lata. 
„Dziś człowiek nie może wyobrazić sobie życia bez Internetu, telefonu i wielu innych udogodnień. A czy wyobrażacie sobie życie bez wody? Bez jedzenia? Lub że największym 
marzeniem człowieka jest kubek ciepłej herbaty, kromka chleba? Dziwię się, że po tym wszystkim, co zobaczyłam w obozie, a czego nie da się opisać słowami, nie oszalałam.” 
-powiedziała Wiesława Gołąbek, bohaterka książki „Dziewczęta z Auschwitz”. To samo mogliby powiedzieć bracia Kupcowie.
 
W dzisiejszych czasach kryzysu wartości przypomnienie martyrologii szlachetnych braci z góralskiej rodziny Kupców stanowi wspaniały wzór postaw oraz kompas właściwych wartości: niezłomności, siły, honoru, cierpienia i zwycięstwa. 

„Niełatwo ciągnąć cień historii po odbudowanej ziemi, po której stąpają młode pokolenia. Właściwie wszystko zostało powiedziane i zarejestrowane: zbrodnie, eksterminacje, mordy indywidualne i zbiorowe. Pozostał jeszcze testament tych, którzy zginęli, obowiązek pamięci o nich, o ich cierpieniu i walce. Pamięć, która jest nadzieją przyszłych pokoleń, że to, co działo się na tej ziemi, więcej się nie powtórzy.” (Czesław Kempisty „Przeżyć dzień”)

opr. rav

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
X.Teofil 2024-03-05 08:41:25
Pisząc "bandyci" miałem na myśli prawników, dygnitarzy i funkcjonariuszy wydających i wykonujących "rozkazy".
Tako za komuny jak i za pisu.
Koalicji 13G dajmy szansę na rozliczenia, dobrze im idzie na razie...
Gg 2024-03-05 01:50:07
Szeregowiec Ryan ? Raczej Helikopter w ogniu.
Gg 2024-03-05 01:44:42
Moja mama pamięta, jak była dzieckiem, który do niej celował w 1947. Ja też. Pomiędzy Rdzawką i Obidową. I zdjęcia dołów też wreszcie zrobiłam. Przeklęci. Świnia a nie bohater.
cicho sza 2024-03-04 21:35:19
Psssst! Tylko nie piszcie, że szewc był Polakiem, bo kurr znowu wpadnie w furię, że szczujecie na rodaków i Polaków! A już nie daj Bóg, jakby się okazało, że Kuraś "Ogień" odstrzelił mu po wojnie łeb. To by dopiero Zakopianka wpadła depresję, ani Żuławy...
moher 2024-03-04 21:09:38
Prymitywne wpuszczac kogos w rzekome niezrozumienie tekstu, jednoczesnie unikajac kluczowch odpowiedzi na zadane pytania.
Zywcem wyjete z systemu Makarenki.
X.Teofil 2024-03-04 19:51:12
Druhu Marku!
Czego nie zrozumiałeś?
Przeczytaj jeszcze raz!
druh Marek 2024-03-04 18:12:08
Fajna narracja X. Znak rownosci miedzy ofiarami i sprawcami. Zrob sobie tour po miejscach Urzedu Bezpieczenstwa Publicznego: Wronki, Barczewo,Braniewo, Mokotowska, Montelupich, Jaworzno(dawno nie istnieje, ale Morel zyl wygodnie przez dekady). To tylko kilka przykladow.
Tak ci zal, ze przez ostatnie lata w koncu ktos wspomnial o tysiacach torturowanych i pomordowanych rodakach ?
Ktos w koncu upomnial sie o to upodlenie z rak komunistow- takie to zle ?
X.Teofil 2024-03-04 16:01:42
"Sądzi Kryże - będą krzyże". Roman Kryże był jednym z odpowiedzialnych za wydanie wyroków śmierci na rotmistrza Pileckiego i innych. Jak zachowywał się jego syn za PRL-u i co robił w pisie - warto sprawdzić.
Bandyci-konformiści i karierowicze rozeszli się na obie strony barykady obecnej walki plemiennej.
Więc zanim popisy zaczniecie się okładać "historycznymi" argumentami po głowach wyjmiejcie belki z oczu swoich.
druh Marek 2024-03-04 13:01:15
@kurr, gdy temat przerasta milczec jest obowiazkiem.
wilczy trop 2024-03-04 11:57:23
kurr, tyle, że Pilecki też był "wyklętym bandytą" według twoich przodków, i nadal jest, według ciebie. Kto strzelał do Polaków, doskonale pamiętam , szczególnie w latach '70 0 '80.. (człowiek honoru, mąż stanu i kochanek michnika. Nawet jeden się znalazł w lutym 2013 każąc strzelać do górników w JSW, choć później zapewniał, że żadnego strzelania nie było)
kurr 2024-03-04 09:38:31
i to są bohaterowie, a nie wynoszeni bez mała na ołtarze niektórzy wyklęci, którzy strzelali do rodaków. kto strzelał do Polaków, nie zasługuje na nic. czy to nie jest prosta definicja i reguła ?
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689.
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
    Tel.: 660797241
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-12 20:00 W czerwcu Zakopane stolicą sportu. Tatra Fest i L'Étape Poland połączą siły 2026-02-12 19:26 Roczna narada tatrzańskiej Policji. Podsumowanie 2025 roku w Zakopanem 2026-02-12 19:00 Od lat w planach, teraz bliżej realizacji. Co z obwodnicą Zakopanego? 1 2026-02-12 18:01 Fundusze Europejskie na odnowę małopolskich miast 2026-02-12 18:00 Będą nowi dyplomowani bacowie i zawodowi juhasi 2026-02-12 17:22 Dziś odwilż i gorsze warunki na stokach (WIDEO) 2026-02-12 17:00 Burmistrz wraca do dobiegającej końca inwestycji kolejowej w Rabce 3 2026-02-12 16:00 Po ile ten pączek, po ile? 2026-02-12 15:30 Poetycka niedziela w Nowym Targu 2026-02-12 15:22 Krakowska wojna na billboardy przeniosła się na Podhale 3 2026-02-12 15:00 Burmistrz Zakopanego o starcie Maryny Gąsienicy na Igrzyskach i hejcie, który spotkał Polę Bełtowską (WIDEO) 11 2026-02-12 14:29 Łanie spędzają tłusty czwartek na parkingu na Bystrem (WIDEO) 1 2026-02-12 14:29 Zwłoki znalezione w Zębie 2026-02-12 14:25 Awantura w Bustryku. Zatrzymany mężczyzna 1 2026-02-12 13:59 Stauetka Travelist dla Zakopanego, strategia miasta, pieniądze na sport (WIDEO) 3 2026-02-12 13:55 Wycieraczki hybrydowe, płaskie czy klasyczne - które sprawdzą się zimą? 2026-02-12 13:30 Skubarki w zubrzyckim skansenie 2 2026-02-12 13:00 Kładka nad Rabą prawie gotowa 1 2026-02-12 12:30 Pierwsza polska projektantka graficzna. Anna Gramatyka-Ostrowska 2026-02-12 12:00 Policyjny punkt przyjęć w Białym Dunajcu już działa. Dzielnicowy przyjmuje w urzędzie gminy 4 2026-02-12 11:31 Paster­ska wiara w Krakowie. Spotkanie o tradycjach pasterskich Podhala 2026-02-12 11:00 Mija 81 lat od jednej najtrudniejszych akcji w historii TOPR. Gdy Niemcy byli o krok 2 2026-02-12 09:45 Nie uwierzycie, ile pączków zrobili w zakopiańskiej cukierni (WIDEO) 1 2026-02-12 09:30 Jaworzyna Krynicka ponownie stanie się stolicą światowego snowboardu. Już 28 lutego i 1 marca rusza tutaj Puchar Świata FIS w snowboardzie alpejskim! 2026-02-12 09:15 Dziś tłusty czwartek. Ile pączków już zjedliście? 6 2026-02-12 08:52 Owczarek niemiecki z łańcuchem biega po Równi Krupowej 6 2026-02-12 08:00 List nie dochodzą, awiza znikają 2 2026-02-11 22:11 Komendant Straży Pożarnej w Zakopanem kończy służbę 2 2026-02-11 21:00 Puchar Świata Dzieci i Młodzieży w Narciarstwie Alpejskim wystartował 2026-02-11 20:32 Gra z czasem i rolą Danuty Majewskiej 2026-02-11 20:00 Czy posypywanie solą to najlepszy sposób na odśnieżanie Zakopanego? 18 2026-02-11 19:33 Nie żyje Maciej Klimecki, długoletni pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego 1 2026-02-11 19:28 Oszustwo na pracownika banku 4 2026-02-11 19:10 Trzy samochody zderzyły się na zakopiance, brak służb 5 2026-02-11 19:00 Alpejczycy z Zakopanego z medalami w Kitzbühel. Sukces na VIRTUS Austria Open 2026 2026-02-11 18:40 Pędzili jak szaleni, stracili prawa jazdy 2026-02-11 18:30 Paolo Sorrentino wraca z poruszającą opowieścią. Mamy dla Was bilety 2026-02-11 18:23 Trzęsienie ziemi w Radzie Miasta. 13 radnych chce odwołania przewodniczących 4 2026-02-11 18:00 Remonty w Szkole Podstawowej w Suchem. Modernizowane sale i zaplecze placówki 2026-02-11 17:33 Trwa sesja Rady Miasta Nowy Targ. Rezygnacja wiceprzewodniczącego, obwodnica i zablokowana rezolucja 1 2026-02-11 17:30 Bezcenny skarb Instytutu Roślin. Mamy dla Was książki 2026-02-11 17:00 Uchwała skuterowa nieskuteczna, mieszkańcy i cepry domagają się szybkich działań 5 2026-02-11 16:37 Policja na lodowisku 1 2026-02-11 16:00 Kino w straży 2026-02-11 15:32 Ratownicy TOPR transportowali nurka w tatrzańskiej jaskini. To były szkoleniowe ćwiczenia 2026-02-11 15:30 Święto Kota w Witkacym 2 2026-02-11 15:00 Powiat tatrzański szykuje obchody 30-lecia wizyty Jana Pawła II w Zakopanem 5 2026-02-11 14:25 Dwie zaginione osoby odnalezione przez policjantów w Zakopanem 2026-02-11 14:00 List polecony bez awizo. Gmina Kościelisko zachęca do e-Doręczeń 2026-02-11 13:20 Pola, jesteśmy z Tobą! PZN broni zawodniczkę z Zakopanego przed hejtem 12
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-12 19:50 1. Orkiestra Jest Tylko Jedna, Mała Armia Janosika! 2026-02-12 19:48 2. Jestem pracownikiem Poczty Polskiej od lat, I powiem w tym temacie tyle że za wyżej wymieniony stan rzeczy bezpośrednio odpowiada prezes Mikosz ,zarząd Poczty Polskiej oraz dyrekcja w Krakowie. 2026-02-12 19:45 3. Jak Kierwiński lotnisko Modlin remontował ? Tak Kierwiński uczy nas przetrwania!!! Talent po tatulu. 2026-02-12 19:39 4. No trzeba działać i to szybko, bo jak otworzą aquapark przy Szymoszkowej to do Kościeliska trzeba będzie chodzić na nogach. 2026-02-12 19:38 5. Rabka jest piękna. 2026-02-12 19:38 6. @olo, ćwiczysz to noszenie wody w wiaderkach na Kasprowy? :) 2026-02-12 19:29 7. Jeżeli policji nie stać na wyposażenie funkcjonariuszy w kamery NASOBNE więc My Obywatele pomóżmy policji - wyposażmy się w kamery NASOBNE. I już nam nie podskoczą. 2026-02-12 19:27 8. nie tylko ci z chałpy przy krakowskim przedmieściu mają problem ze słowami pisanymi jak i mówionymi :) :) :) 2026-02-12 19:20 9. Sport narciarski na ostatnim miejscu w miescie ale Burmistrz lansuje przy Marynie i zaplakanej Poli .Maryna byla na treningu w Zakopanem 8 klasie szkoly podstawowej tak poszczegolni wladcy Zakopanego dbali o narciarzy przez 2 dekady nie potrafili zalatwic sniezenia na Kasprowym ale bronia PKL Porzednik burmistrza zreszta ktorego zreszta popiral obecny otwierali Gubalowke (Gluc Dorula Bryjak Filipowicz) final wiadomy 2026-02-12 19:13 10. Tak zwani partyzanci to były kadry szkolone przez zbrodniczy system stalinowski, przygotowywali oni na ziemiach polskich zainstalowanie władzy komunistycznej i utworzenie satelickiego państwa pod nazwą PRL. Szlachetny czyn ratowania ich wpisuje się idealnie w charakter naszego narodu, który łatwowiernie liczy na jakiś uzysk w polityce międzynarodowej.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama