Kliknij w ten pasek i umieść swoje ogłoszenie na stronie Tygodnika i w papierowym wydaniu gazety bez wychodzenia z domu.

Reklama

2014-03-12 16:13:45

ANTONI KROH I JEGO NOWY SKLEP

Reklama

Dowiedziałem się właśnie, że zakopiańska Scena A2, w ramach marcowego „IV Maratonu Teatru” zaplanowała spektakl według „Sklepu Potrzeb Kulturalnych” Antoniego Kroha. To dobra okazja, żeby przypomnieć o tej znakomitej książce. Jesienią 2013 roku podczas Targów Książki w Krakowie ukazało się jej nowe, znacznie zmienione wydanie, zatytułowane „Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie”. Tym razem – eksperymentalnie – proponuję PT Czytelnikom nie klasyczny autorski tekst, a zapis przeprowadzonego przeze mnie wywiadu z autorem. Poniżej pierwszy fragment tej rozmowy.

     Tych, którzy książki nie znają informuję, że pierwsze wydanie „Sklepu Potrzeb Kulturalnych” ukazało się w roku 1999. Książka okazała się bestsellerem, ale jej autor nie stał się na szczęście celebrytą. Antoni Kroh jest z wykształcenia etnografem, a poza tym znanym pisarzem, historykiem kultury, tłumaczem, szwejkologiem, przewodnikiem tatrzańskim, wybitnym gawędziarzem, interesującym człowiekiem obdarzonym wieloma talentami. Kiedyś mieszkał w Zakopanem i pracował w Muzeum Tatrzańskim. Dziś mieszka w Nowym Sączu, ale kontaktów z Podhalem nie zerwał. Przeciwnie – starannie je pielęgnuje. Czego jednym z dowodów jest jego książka – wspomniany „Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie” – dotycząca Podhala, góralszczyzny, Bukowiny Tatrzańskiej oraz historii i kultury naszego regionu, która stała się nie tylko bestsellerem, ale pozycją klasyczną. Miała wiele wydań, ale to najnowsze jest znacznie zmienione. 
     Zamiast subiektywnej własnej recenzji proponuję rozmowę z autorem – niech on tłumaczy się z wprowadzonych zmian. O ile mnie pamięć nie myli „Tygodnik Podhalański” nie pisał nic na ten temat. A książka wciąż jest aktualna i obecna na półkach księgarskich. Poniżej pierwszy fragment rozmowy. Jeżeli spotka się z przychylnym przyjęciem i zainteresowaniem z Państwa strony, obiecuję ciąg dalszy. 

– Najnowsze wydanie Twojej książki nosi znacząco zmieniony tytuł, który brzmi „Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie”. Skąd ta zmiana? 

– „Sklep” absolutnie wymagał remontu, ponieważ skończyłem go pisać dwadzieścia lat temu. Potem przez pięć lat chodziłem w Krakowie od Annasza do Kajfasza żeby mi go wydali. Bardzo to było ciekawe. Najmilej wspominam pewne znane wydawnictwo, gdzie młody człowiek w wieku mojego syna, pogładził mnie po ramieniu i powiedział: „Pan się nie martwi, pierwsze koty za płoty”. Bardzo to było ładne, a potem przypadkowo przeczytałem w gazecie, że Wydawnictwo Prószyński i spółka szuka nowych tekstów. No więc, myślę sobie, co ryzykuję? Pół paczki papieru i fatygę pójścia na pocztę, tak? Ale zyskuję pewność, że zrobiłem w tej sprawie wszystko co mogłem. 
     No i wysłałem tekst, a po kilku tygodniach telefon, że jak będę w Warszawie, żebym był łaskaw ich odwiedzić. Kiedy ich odwiedziłem, to miła pani mówi mi na dzień dobry: „napisał pan świetną książkę, szalenie interesującą”. Pozostaje otwartym pytanie jak to się dzieje, że w siedmiu znanych krakowskich wydawnictwach książkę odrzucają, mniejsza już w tej chwili o to w jakiej formie, natomiast w innym wydawnictwie mówią na dzień dobry, że jest to książka świetna, wydają, no i prawdopodobnie zarabiają na niej trochę. Najprostsze wytłumaczenie jest takie, że po prostu w tamtych wydawnictwach nikt tej książki nie przeczytał i ja się temu wcale nie dziwię.
     Maszynopisów autorów geniuszy po sześćdziesiątce, którzy nie nauczyli się jeszcze jak dojść do gabinetu szefa jest tyle, że biedna redaktorka w wydawnictwie ma powiedzmy sto teczek, a z tych stu teczek musi wyciągnąć trzy, cztery, bo więcej nie da rady. Musi znaleźć rzeczy coś tam warte. Wobec tego zupełnie naturalna jest nienawiść do autorów ze strony redaktorów. Ja to wiem, bo byłem wewnętrznym recenzentem w paru wydawnictwach i wiem z jakim obrzydzeniem brałem do ręki niektóre książki, o których było wiadomo z góry, że to strata czasu. Potem minęło kilkanaście lat, książka żyła i żyje, ale wymagała remontu. 

– Zmiany są dość istotne i można chyba powiedzieć, że to w dużej mierze nowa książka. 

– Zmiany były konieczne. Po pierwsze – niektóre dowcipy zjełczały. Opowiadanie dowcipów typu „Lenin w Poroninie”, albo „Lenin  na Rysach”, to jest mniej więcej tak, jak opowiadanie starych dowcipów o teściowej, o blondynce, albo „jak przyszła baba do lekarza”. Już po prostu nie wypada. Po drugie – powstały na Podhalu zupełnie nowe zjawiska, których nie można zignorować w książce o Podhalu, która ma jakieś pretensje do ujęcia całości. Pewien góral zresztą z pochodzenia, doktorant na dialektologii, zbierał przydomki góralskie we wsi. Jego tam znali od któregoś pokolenia, zbierał te przydomki, aż wreszcie przestano mu odpowiadać na pytania, wyganiano go z chałupy, odpowiadano opryskliwie. Co się okazało? Ktoś puścił plotkę, że jak się Unia Europejska dowie, że każdy góral ma przydomek, to nie dadzą pieniędzy na drogę. Więc tego rodzaju historie są ciągle obecne. Etnograf to jest człowiek, który zawsze przychodzi za późno. Bardzo wiele form folkloru ginie. 
     Co się dzieje na przykład z małżeństwami? Jeśli góral się żeni z nie góralką, albo góralska dziewczyna wychodzi za mąż za nie górala – jak się zachowuje rodzina? To są dramaty, to są tragedie. To bardzo ciekawy problem badawczy, oczywiście dla niektórych to dramat. Poza tym ciekawi mnie ta bardzo interesująca skłonność górali do samozagłady. Gdyby nie grupa ludzi, którzy wtedy mieli władzę, która zdołała wygnać przerażająco wysoką liczbę owiec z Tatr, to co by było z dzisiejszą przyrodą tatrzańską, można by spytać? Byłaby tragedia, byłaby ruina. 
     Taka sama ruina jest z budownictwem. Prawo budowlane – jak to mówią na Podhalu – „u nas się nie przyjęło”. No a skoro się nie przyjęło, to jest trzy razy tyle budowli ile było za mojej młodości, a wody jest tyle samo. Kwestia dwupasmówki, czy ta dwupasmówka będzie iść przez Szaflary i Biały Dunajec, czy przez Bukowinę, to jak w Szwejku – czy woli pan być rozstrzelany czy powieszony? Mniej więcej tak. 
     Poza tym istnieje masa ciekawych zjawisk, na przykład formy religijności pomieszane z folklorem, jakoś nikt nie miał chyba dotychczas odwagi ich opisać. Także forma przynależności etnicznej – kto jest, a kto nie jest góralem, rozmaite niuanse tej sytuacji. Jest masa rozmaitych, ciekawych tematów, ja je próbowałem umieścić w nowym wydaniu – przepracowanym, wzbogaconym i skróconym. Jeden nowy, duży rozdział to jest historia Muzeum Tatrzańskiego. 

– Już tytuł tego rozdziału: „Muzeum Tatrzańskie – pierwsza i ostatnia miłość”, świadczy o Twoim emocjonalnym stosunku do tej firmy.

– Wiele się zmieniło od czasów kiedy ja tam byłem, to znaczy od lat sześćdziesiątych, kiedy to była taka zarośnięta mchem nora dla starszych, powojennych pań, które w czasie wojny strasznie dużo przeszły, a potem chciały mieć święty spokój. I pojawił się młody wariat – czyli ja –dwudziestokilkuletni, jeszcze nie magister, który miał szalone pomysły i wobec tego wszystkich dookoła denerwował. Późne lata sześćdziesiąte. Właściwie było dwóch – w dotychczasowej historii muzeum – godnych wspomnienia dyrektorów, mianowicie Juliusz Zborowski i Teresa Jabłońska. Juliusza Zborowskiego tylko widziałem na ulicy, kiedy byłem małym chłopcem, tak, że to co wiem, to wiem z literatury, jeśli zaś chodzi o Teresę Jabłońską to obserwowałem to muzeum od początku kiedy została dyrektorem, aż do jej odejścia. Otóż, to absolutny fenomen, że z omszałego pensjonatu dla starszych pań i dla ludzi, którzy chcą mieć święty spokój, przepoczwarzyła to miejsce w nowoczesną, działającą, prawdziwą placówkę muzealną, która wydaje, publikuje, wystawia, organizuje. Muszę powiedzieć, że mam głęboki szacunek dla pani Teresy Jabłońskiej.

– Myślę, że siłą tej twojej książki, o której cały czas mówimy, są dwa aspekty i cudowne zbiegi okoliczności. Czyli to, że jako młody chłopak znalazłeś się w Bukowinie i wszedłeś siłą rzeczy, mieszkając tam przez lat kilka, w tę społeczność – chodziłeś tam do szkoły,  miałeś kolegów. A z drugiej strony to, że potem skończyłeś studia etnograficzne i miałeś możliwość wtórnej analizy, przemyślenia swojego uczestnictwa w tej kulturze, opartego na własnej etnograficznej wiedzy i etnograficznym warsztacie. Rozumiem że w tej nowej wersji więcej jest takiego spojrzenia etnografa, spojrzenia z zewnątrz, bo już od dawna na Podhalu nie mieszkasz, choć często bywasz. Na ile ona jest radykalnie przebudowana, na ile ten remont „Sklepu” jest remontem generalnym?

– W nowym „Sklepie” po remoncie zostanie kilka rzeczy. Zostanie po pierwsze ironia. Patrzę na świat ironicznie, taką po prostu mam budowę. Zostanie miłość do Podhala – od dzieciństwa do dzisiaj, w tym miłość do Muzeum Tatrzańskiego, i zostanie ciekawość. Dla mnie Podhale to jest kropla, w której odbija się ocean rozmaitych zjawisk. Zjawisko „swój-obcy”, zjawisko auto-wmawiania sobie, samouwielbienia, zjawisko „rzeczywistość a wizje” – bardzo ciekawe, zjawisko „jesteś nasz – nie jesteś nasz”, oraz wiele innych pozostawiłem. Natomiast nowe rzeczy, które pozbierałem, to są rzeczy, które się dzieją na Podhalu w ciągu ostatnich lat dwudziestu i które obserwuję z uwagą. Poprawię również parę rzeczy. 
     Dobrzy czytelnicy zwrócili mi uwagę na błędy jakie porobiłem. Błędem był opis pogrzebu Józefa Krzeptowskiego, świadkowie tego pogrzebu opowiedzieli mi to inaczej, tak, że cały fragment został wymieniony. Inaczej widzę dziś sprawę socrealizmu na Podhalu. Jak wiadomo socrealizm w Polsce, który trwał kilka lat, opierał się również na kulturze ludowej, ale przecież kulturą ludową fascynowali się przed socrealizmem przedstawiciele romantyzmu, pozytywizmu, neoromantyzmu, Młodej Polski, ekspresjonizmu i tak dalej. Całe pokolenia. Więc socrealizm tylko wszedł w stare koleiny, tylko udawał, że jest kontynuatorem, bardzo ciekawa rzecz – mianowicie na kogo się powołują kontynuatorzy? To jest temat, który starałem się uwzględnić. Tak, że główne nowe tematy w wyremontowanym „Sklepie” to jest Muzeum Tatrzańskie i postacie Muzeum Tatrzańskiego, nowe zjawiska ostatnich dwudziestu lat, które wymykają się i badaniom naukowym i obserwacji oraz ciągle są przedmiotem mitów i stereotypów. 

ciąg dalszy nastąpi wkrótce…

Antoni Kroh, Sklep Potrzeb Kulturalnych po remoncie. Wydawnictwo MG, Warszawa, 2013, ss. 464. 
Scena A2, Sklep Potrzeb Kulturalnych wg Antoniego Kroha. Premiera 22 marca (sobota), godz. 20:00, Grand Hotel Stamary. 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Pełczyńska 2019-12-14 21:37:22
W książce "Sklep potrzeb kulturalnych", który dobrze pamiętam, pisał Pan o Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie między innymi uczył mój stryj Józef Pełczyński, który zrobił zdjęcie pełnej panoramy Tatr z dokładnymi opisami. Nie wiem czy Go Pan Pamięta, uczył w szkole podstawowej m.in. co dziwne, języka francuskiego
Fibi 2014-03-14 21:18:07
PS Panie Maćku proszę o dalszy ciąg...
Jak się wczorajszy film podobał....?
Fibi 2014-03-14 21:16:18
Zacynom pomału tęsknić za "G"...:D Lach... co tyn wacek już cosi nie domogo,? co Cie nie ruso..:D A downiyj to ciy górol ki zaroz rusały...:D
Ale i Ana tyz chyba ze swojego Wacka..:):) baterie wyciongła...:D:D, bo nic ostatnio o nim nie godo..:D:D
Jurajczyk 2014-03-12 18:38:26
Fragment,czytany przez autora (bez spacji)... youtube.com/ watch?v=2ISkEQ4VQAQ
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 48 m kw., 2 pokoje, czynsz 1300 zł/m-c. Nowy Targ centrum. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 3-pokojowe, w centrum Nowego Targu, 85 m kw., 2 tys. zł/m-c, ogrzewanie w czynszu. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    GOSPODARSTWO ROLNE. 530 083 821.
  • PRACA | dam
    Hotel Tatry na Polanie Zgorzelisko zatrudni RECEPCJONISTĘ/KĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie:www.polskietatry.pl
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Praca przy wylewkach potrzebny chłopak na łate z doświadczeniem praca od zaraz stawka 4zl za m/2 725 660 059 Zatrudnię cała brygade stawka do uzgodnienia. 725660059kamilsarna016@gmail.com
    Tel.: 725660059
    E-mail: kamilsarna016@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE W BLOKU w Zakopanem kupię bez pośredników, za gotówkę, może być do remontu, spółdzielcze itp. Tel. 519170500
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni na podstawie umowy zlecenia RECEPCJONISTĘ / RECEPCJONISTKĘ. Więcej szczegółów pod numerem telefonu: 725 300 377. E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
    E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 2-pokojowe, Zakopane centrum - od zaraz - 889 475 783.
    Tel.: 889 475 783.
  • PRACA | dam
    Szkoła języków obcych CJO Progress z Nowego Targu zatrudni nauczycieli języka angielskiego. Chętnych zapraszamy do kontaktu telefonicznego. 606480923m.nalepastopa@gmail.com
    Tel.: 606480923
    E-mail: m.nalepastopa@gmail.com
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: KELNERA/-KĘ (13 zł/godz.) z doświadczeniem, językiem angielskim w stopniu komunikatywnym. 533 226 109.
  • PRACA | dam
    BACHLEDA RESORT ZAKOPANE w centrum miasta zatrudni: POKOJOWĄ, HOUSEMANA, PRACOWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO. Szczegółowe warunki do uzgodnienia w trakcie bezpośredniego spotkania. Doświadczenie w pracy w hotelu na podobnych stanowiskach mile widziane. CV proszę przesyłać na adres: kkucharska@bachledaresort.pl, tel. 734 217 910 (pokojowe, houseman); amiler@bachledaresort.pl, tel. 604 955 260 (dział techniczny).
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA DOMINIUM NA KRUPÓWKACH zatrudni POMOC KUCHENNĄ i DOSTAWCĘ. 664 023 298, 668 404 790.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pensjonat ,działkę lub cały apartamentowiec w Zakopanym. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Białka Tatrzańska -widokowa działka inwestycyjna 4467m2 -sprzedam. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Praca na stolarni.Podwilk tel.603503944. 603503944
    Tel.: 603503944
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi remontowo-budowlane "JANIK-BUD" oferuje prace: WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MONTAŻ PODŁÓG oraz BUDOWY OD PODSTAW. "SZYBKO, TANIO, SOLIDNIE." 533 133 493, k.janik67@interia.pl.
  • NAUKA
    LEKCJE, KONWERSACJE - JĘZ. ANGIELSKI I HISZPAŃSKI - ZAKOPANE - 608 250 751.
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Bukowinie Szuka Ratownika Na Basen Hotelowy. Praca Od Zaraz Cały Rok. Wyżywienie i Zakwaterowanie. 601508758praca@grandstasinda.plwww.grandstasinda.pl
    Tel.: 601508758
    E-mail: praca@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Toyota RAV4, kolor srebrny metalik, rok produkcji 2002, 2.0 d-4d, SUPER STAN!!! 607553159masecek@gmail.com
    Tel.: 607553159
    E-mail: masecek@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIE DOM GÓRNE ZAKOPANE, MOŻE BYĆ DO REMONTU.TEL. 666535535
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-09-28 21:27 Rękodzieło łączy pokolenia 2020-09-28 21:00 Trwa akcja szczepienia lisów 2020-09-28 20:10 Marusynianki jadą do Tarnogrodu 1 2020-09-28 19:15 Spotkanie przy pianinie z Jerzym Chruścińskim (WIDEO) 2020-09-28 19:11 Stacja Zakopane 2020-09-28 18:32 Daniele spacerują po Bukowinie Tatrzańskiej 2020-09-28 18:01 Z Bartusiem Obrochtą w tle 2020-09-28 17:44 Mama i tata do aresztu, dziecko do pogotowia 2020-09-28 16:59 Akcja - kotłowa inwentaryzacja 4 2020-09-28 16:15 Armia dla JPII (ZDJĘCIA) 2020-09-28 15:29 Złodziej roweru poszukiwany (WIDEO) 2 2020-09-28 14:43 Kolejne zakażenia w domu pomocy społecznej 2020-09-28 13:58 Pijany weekend w Zakopanem. Turysta skakał po dachach samochodów 4 2020-09-28 13:16 Mistrzostwa Świata Juniorów w Zakopanem odwołane 2020-09-28 12:38 Tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny - które badanie wybrać 2020-09-28 12:37 Były minister zdrowia Łukasz Szumowski ma koronawirusa 7 2020-09-28 12:31 Przed nami deszczowe dni, ale weekend powinien być w miarę słoneczny 2020-09-28 11:45 Policjanci ukarali mandatem mężczyznę, który odpalał fajerwerki 4 2020-09-28 11:00 Jazda „podlewana” i bum... 2020-09-28 10:43 17 nowych zakażeń na Podhalu. W powiecie tatrzańskim więcej niż w nowotarskim 2 2020-09-28 10:00 Uwaga kierowcy - korki na Niwie 2020-09-28 08:58 Śmiertelny wypadek rowerzysty w Czarnej Górze 5 2020-09-28 08:00 Moje Podhale w wizji Marii Mrożek 2020-09-27 21:45 Lotnisko z widokiem na Tatry 5 2020-09-27 21:02 Dwukrotne wykopki w ulicy Krzywej - winne były procedury 6 2020-09-27 20:05 Ponad 300 tys. zł strat z powodu pandemii odnotowało MCSiR 2 2020-09-27 19:01 Przestaje istnieć zespół „Małe Podhale” 3 2020-09-27 18:00 13,5 tys. zł miesięcznie dla syna i synowej radnego 9 2020-09-27 17:04 Rynek i kostkowy remont bez końca 1 2020-09-27 16:02 Pokłon Orawie (WIDEO) 2020-09-27 15:15 8 lat i dość - telebim zniknie z nowotarskiego rynku 4 2020-09-27 14:30 Jubileuszowy dąb (WIDEO) 2 2020-09-27 13:45 Znów niespokojny dzień za naszą wschodnią granicą (WIDEO) 1 2020-09-27 13:30 Nowe parkingi przy kolejowym dworcu 2 2020-09-27 12:40 Wypadek w Białym Dunajcu tworzą się korki 2020-09-27 12:15 Wójt z trzema stypendiami dla uczniów 2020-09-27 11:30 Daniele uciekły z hodowli 1 2020-09-27 10:57 Kolejna śmierć zakażonego Covid-19 w powiecie tatrzańskim 2 2020-09-27 10:50 Kolejka do kolejki coraz dłuższa 1 2020-09-27 10:30 Słuchacze rozpoczęli zaoczną naukę 2020-09-27 09:20 A co tam u Was w dolinach? Bo w Tatrach słońce (WIDEO LIVE) 2020-09-27 09:01 Krościenko miastem? Sołtys zapuka z ankietą 11 2020-09-27 08:02 Przez facebook do serca 3 2020-09-26 21:40 Przejście najtrudniejszego fragmentu Orlej Perci (WIDEO) 3 2020-09-26 21:02 Weekendowe objadanie na miejskim Rynku 2020-09-26 20:30 Rohackie Stawy czekają na was (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2020-09-26 20:28 Seria fajerwerków w Białym Dunajcu 4 2020-09-26 19:30 Jacek Cygan w "Sokole" 2020-09-26 18:48 Morawczyna 2020-09-26 18:31 Młodzi skoczkowie na podium
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-09-28 21:50 1. Do m poszerzyć mówisz z pewnością przy tej ulicy nie mieszkasz. Żeby poszerzyć trzeba ludzi wysiedlić z ich własnych domów. 2020-09-28 21:08 2. Co trzeba mieć pod kopułą żeby tak się zachowywać...? 2020-09-28 21:06 3. Do "córka 50 lat..."-nie chodzi mi o wykoszenie trawy na samej Jarmucie ,tylko łaki wokoł Jarmuty.A propo-tez schodzilam i wychodzilam z kazdej strony.Nie ublizaj mi że pisze bez okularow i że nie chodze po górach,bo skad to mozesz wiedziec,a moze chodze wiecej jak ty.A o dbanie o gore Jarmuta to sami jestesmy winni-gdzie sa wlasciciele zeby uporzadkowali swoj teren??????Jak cos sie zaczyna robic to dopiero wtedy podnosicie wielka wrzawe!!!!!Zacznijcie sami porzadkowac dojscia to nie bedzie sprawy. Drugi komentarz do mnie- co piszesz zebysmy poszerzyli droge od Barychowa do Malinowa.Nie jestem za to odpowiedzialna.Sam wybierasz radnych i burmistrza czy wladze powiatowe to do nich sie zwroc a nie do mnie. Co ma"piernik do wiatraka"????? 2020-09-28 20:23 4. Informacja dla niezorientowanych: Przy wejściach różnego typu nieruchomości wciąż można znaleźć tablicę informującą o ciszy nocnej obowiązującej od 22.00 do 6.00 rano. Wielu sądzi, że hałasować, imprezować czy remontować w innych godzinach można w zasadzie bez umiaru, ważne, by nie przekroczyć wyznaczonych godzin. Art. 51. kodeksu wykroczeń mówi, że "kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Do zakłócania porządku może być każde zachowanie o dowolnej porze. Nie możemy z góry zakładać, że hałasując o 14 czy 18 nie zakłócimy - w ocenie innego mieszkańca tej samej nieruchomości - spokoju. Może wreszcie odpowiednie urzędy zaczną podejmować kroki w tym kierunku bo wygląda na to, że "przedsiębiorcy" i ich "goście" uzurpowali sobie prawo do zawłaszczenia naszego miasta. 2020-09-28 20:20 5. Spokojnie, mój komentarz nie ma na celu ataku ani nie jest formą pretensji. Co chwilę po prostu pojawia się argument, że "w Krościenku nie ma rolników", a tak na prawdę nikt nie przeprowadził konretnej analizy ile osób ta zmiana dotknie (i tutaj oczywiście pretensje do Wójta, nie do Pana). Pojawił się pomysł, który jest zachwalany na prawo i na lewo, dobrze byłoby również uświadomić mieszkańców jakie są minusy takiego rozwiązania. Oczywiście zapewne jest więcej gospodarstw rolnych na Krośnicy czy w Grywałdzie (gdzie de facto ta zmiana ich nie obejmie) ale w innych sołectwach również są. Dlaczego więc utrudniać życie mieszkańcom i wyrządzać im w sumie w pewnien sposób krzywdę? Proszę pamiętać,że nie mówimy tylko o zwoleniu z opodatkowania. Wiele osób (chcąc legalnie wynajmować pokoje) będzie musiało zarejestrować działalność co wiąże się z opłacaniem składek do ZUS - jest to spore obciążenie, wielu osobom po prostu może się to przestać opłacać i zrezygnuje z tego typu działalności. Oczywiście wieksze pensjonaty na tym zyskają, budżety domowe osób prywatnych na tym stracą. Czy jest to wyrządzanie szkody mieszkańcom, którzy wynajmują pokoje w ramach agroturystyki? TAK. A w imię czego? Argumentacja Pana Wójta w żaden sposób do mnie nie przemawia i jest szczerze powiedziawszy bezsensowna (pozostawię bez komentarza, bo musiałby powstać elaborat). Czy przypadkiem decyzje Rady i Wójta nie powinny być w interesie mieszkańców? Coraz bardziej mam wrażanie, że Krościenko ma być dla turysty (dla którego w sumie bez znaczenia jest czy przyjeżdża do miasta, czy na wieś), a nie dla miejscowych. 2020-09-28 20:13 6. Sam jakie zapisy dlo aktorow z innyk wsi? 2020-09-28 19:29 7. Wy ze Szczawnicy Wyżnej postarajcie sie o szerszą ulicę od Baryhowa do Malinowa. Po tej ciżbie komunikacyjnej już wszyscy jeżdżą, meleksy, rowery i pociągi. Natomiast łapy precz od Jarmuty, to miejsce też chce zabałaganić i postawić kromy bez dostatecznego dojazdu. 2020-09-28 19:25 8. Widzę, że 13 posterunek prężnie pracuje, rower ukradziony w czerwcu film opublikowany prawie 4 miesiące później, SZACUN 2020-09-28 19:10 9. Wicie rozumiecie dlaczego W tak zrobił? Bo ona tak chciała 2020-09-28 18:10 10. Zamiast wywalać kasę na ankiety, podpisać umowę z PRYWATNĄ firmą, która będzie latała dronem późnym popołudniem i nocą. Umowę podpisać na prowizję od nałożonych kar. Prywatna firma poradzi sobie bez żadnych głupich ankiet. Czy my żyjemy dalej w średniowieczu? Czy po prostu trzeba znaleźć zajęcie dla kolejnej armii pierdzistołków. Za rok wszystko pozamiatane i można się cieszyć świeżym powietrzem. A dochód z opłat karnych przeznaczyć na przyłączanie mieszkańców do geotermii, gazu, sieciowego ciepła. Dziękuję.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

FILMY TP

Pożegnania

Bojcorka