Reklama

2017-04-17 19:57:55

Reklama

TP na Wielkanoc

Tajemnica wolności

Reklama

Po raz pierwszy użył pistoletu z tłumikiem już po wojnie, w czeskiej Pradze, na rozkaz amerykańskiego kontrwywiadu.

Możliwe, że nie był to ostatni raz. W życiu 93-letniego Zdzisława Życieńskiego jest wiele tajemnic. Niektórymi dzieli się chętnie, inne przemilcza. Część pokaże w książce "W poszukiwaniu wolności". Dziś ma 93 lata, świetnie jeździ na nartach, co roku z Warszawy przyjeżdża do Zakopanego. Znają go w "Halamie", "Astorii", w Szkole Kenara, gdzie spotyka się z młodymi ludźmi. Opowiada im o swojej młodości, która upłynęła w podziemnej armii, w Narodowych Siłach Zbrojnych.

Z urodzenia Kresowiak, sercem warszawiak, zakochany w górach. Po wojnie jako architekt odbudowywał zrujnowaną Warszawę, tworzył osiedla robotnicze na Śląsku.

Dziś jego syn Piotr pracuje w Instytucie Pamięci Narodowej. Prowadzi badania na "Łączce". To tajna kwatera na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach. Tu w jamach pogrzebano ciała 276  więźniów zamęczonych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Wśród nich wielu żołnierzy niezłomnych, kolegów Zdzisława.

Podwójna walka

Urodził się w 1923 r. w rodowym majątku. We dworze Okno, nieopodal Czerniatynia, w województwie stanisławowskim. 1 września 1939 r. miał 16 lat. Po raz pierwszy stracił wolność. - Zerwałem się do działania, wstąpiłem do jednej z narodowych organizacji, których na początku było bardzo dużo - przypomina Zdzisław Życieński. Marzył o partyzantce. Dlatego pojechał z Warszawy w Góry Świętokrzyskie, gdzie w Ostrowcu Świętokrzyskim mieszkała jego babcia i wujek. Nawiązał kontakt z kuzynami, którzy byli kadetami we Lwowie, w I Korpusie im. Piłsudskiego. Przyjęli go dość chłodno. Pytali, czy umie posługiwać się bronią. A on strzelał tylko z dubeltówki. Wrócił do Warszawy, lecz po pewnym czasie kuzyni zawezwali go do Lwowa.

Daleką drogę przebył z dwójką przyjaciół, którzy też garnęli się do partyzantki. Trasę pokonali szybko i sprawnie. Niemcy wykorzystywali polskie przedsiębiorstwa do odbudowy dróg po kampanii wrześniowej. Dzięki temu ciężarówką budowlańców bez kłopotów dotarli do Lwowa. 

Tu zaczęło się dla niego podwójne życie. W dzień dorywcza praca, w nocy ćwiczenia pod miastem. W 1943 r. zapisał się do podchorążówki Narodowych Sił Zbrojnych.

Wiosną 1943 r. zaczęły docierać pogłoski o losie polskich oficerów z obozów w Ostaszkowie, Starobielsku, Kozielsku. Wszelkie wątpliwości rozwiał oficer wywiadu z Nowego Targu, który miał dobre kontakty z Niemcami. - Przyniósł nam wiadomość, że wszyscy zostali rozstrzelani, strzał w tył głowy. Nie wierzyliśmy, ale latem Niemcy wszystko ujawnili - wspomina Zdzisław. 

W Zakopanem wciąż żyje lwowianka, doktor Danuta Haczewska. Poznał się z nią przed 2 laty. Ona też potwierdziła informacje, jakie otrzymał we Lwowie. O transportach kolejowych z Wołynia, które robiły koszmarne wrażenie. Nie wszyscy wiedzieli o tym, co dzieje się między Polakami a Ukraińcami. W swych wspomnieniach doktor Haczewska opisuje, jak Ukraińcy zabijali polskich lekarzy, znanych profesorów. Słynny profesor Gruca dzięki ostrzeżeniu zdołał się uratować. Uciekli ze Lwowa i dzięki temu ocalał. - Była wielka różnica między sytuacją w Warszawie i Lwowie. Kolaboranci się w Warszawie trafiali, ale nie było Ukraińców, jak we Lwowie. Inaczej też traktowano Żydów. W stolicy było getto. Gdy w Warszawie rozpoczęto eksterminację, to we Lwowie już praktycznie Żydów nie było, wystrzelano ich na ulicach - dodaje Zdzisław Życieński.

Pseudonim "Krzysztof"

Gdy do Lwowa zaczęły zbliżać się wojska sowieckie, z przyjaciółmi z podchorążówki wrócił do Warszawy. Wtedy na pewien czas zamienił się w gangstera. W Warszawie działo się coś, co było nie do pomyślenia we Lwowie. - Na Kresach panował wielki patriotyzm, królowała prasa narodowa. A w stolicy z moim oddziałem napadaliśmy na polskie firmy za to, że współpracowały z Niemcami. Rozbijaliśmy przedsiębiorstwa obsługujące okupantów. Rabowaliśmy towary, które szły na czarny rynek - zaznacza Zdzisław. 

Ale dzięki temu ich oddział dywersyjny miał najlepsze uzbrojenie w Powstaniu Warszawskim. Karabinów maszynowych Bergmana pozazdrość mogła im żandarmeria niemiecka. Ich oddział składał się z kilkunastu żołnierzy pod dowództwem kpt. "Romana". -  Ja miałem 4 różne pseudonimy. Głownie imiona. W powstaniu używałem ksywki "Krzysztof". 1 sierpnia 1944 pamiętam doskonale. Na placu Dąbrowskiego stał nasz oddział, ochranialiśmy sztab dowództwa Armii Krajowej. Wszyscy żołnierze, czy z AK, czy z NSZ, doskonale się znali sprzed wojny. Opanowaliśmy pierwsze piętro budynku. Kolega strzelał zza barykady książek na oknie. Do pokoju wszedł nasz dowódca i został przeszyty serią. Pierwszego dnia straciliśmy kapitana. Błysk tej serii zapamiętam do końca życia - mówi "Krzysztof".

Sam  w połowie powstania został poważnie ranny. Stracił część obojczyka po prawej stronie. Nie mógł walczyć.

Centrum wywiadowcze

Po upadku powstania trafił do niewoli. Uznał, że to najlepszy moment na przedarcie się na Zachód. Jego zdaniem wielkim błędem podziemia było pozostawienie ludzi w lesie, zamiast transferu do Francji, Anglii czy Włoch. - Ci, co zostali, byli potem wyłapywani, mordowani. To był wielki błąd, że ich przeprowadzono, gdy jeszcze było można skorzystać z dróg przerzutowych. A wszyscy przecież wiedzieli, że idą Sowieci i co będą robić. Mieliśmy z Kresów wiadomości - zaznacza "Krzysztof".

Po wojnie przeszedł kilka obozów jenieckich. Ostatni w północnych Niemczech.

W trakcie okupacji poznał centrum wywiadowcze na Pradze. - To był konglomerat działający w Państwie Podziemnym - wyjaśnia "Krzysztof". - Byli tam i narodowcy, i z AK, NSZ.

Kontakty z centrum wywiadowczego zaowocowały w obozie jenieckim. Po wyzwoleniu zaproponowano mu studia architektoniczne. Polecali Monachium. Ale nie chciał uczyć się na niemieckiej uczelni. Skierowali go do Rzymu. Przerzut odbywał się przez Bawarię. We Włoszech miał szczęście. Trafił do hrabiny Lanckorońskiej, która jako oficer prasowy 2. Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa po wojnie organizowała studia dla zdemobilizowanych żołnierzy (ok. 1300 osób). - Bardzo dzielna kobieta, u Włochów załatwiła, że nie musiałem mieć papierów z matury. Okazało się zresztą, że jesteśmy skoligaceni kilka pokoleń wstecz. Mieliśmy wspólny herb - dodaje "Krzysztof".
Studiował w Rzymie krótko. Gdy zobaczył, w jakim stanie docierają tu uciekinierzy z Polski, postanowił wrócić. Zająć się przerzutami naszych na Zachód. 

Wielokrotnie pokonywał trasę Warszawa - Katowice - Cieszyn - Czechy - Praga - Pilzno - Regensburg. Tzw. drogę Konrada, bo jako pierwszy z Bawarii przez Czechy i Cieszyn próbował przejść przedwojenny poeta Jerzy Kozarzewski (prawnuk Norwida, żołnierz NSZ). W powstaniu nosił pseudonim "Konrad". Złapany przez UB został skazany za szpiegostwo. Przed śmiercią uratował go Julian Tuwim, który się wstawił za kolegą u Bieruta.

Likwidacja szpiegów

- Wtedy związałem się z kontrwywiadem amerykańskim. Wiedziałem, że mają pieniądze i będą mnie chronić - wspomina "Krzysztof".
Pierwsze zadanie dostał w Katowicach. Amerykanie mieli tam parę agentów. Miał ich wyciągnąć i przerzucić na Zachód. To był 1946 r. Na lewych papierach przeszli granicę. Zdał egzamin. Amerykanie mieli swoje interesy, ale jemu chodziło o ratowanie naszych. Po pewnym czasie dostał poważniejszy rozkaz. Miał dostać się do stolicy Czechosłowacji.

Legalnie przekroczył granicę w Cieszynie. Dopiero na miejscu dowiedział się, że ma "sprzątnąć" dwóch asów sowieckiego wywiadu. - To byli wysoko postawieni zdrajcy, bo działali w otoczeniu czeskiego rządu na emigracji. Amerykanie myśleli, że jak walczyłem w powstaniu, to jestem pistolet, rewolwerowiec. To, co mogę powiedzieć, to że pierwszy raz strzelałem z broni z tłumikiem. Wykonałem, co trzeba było. Nie ma o czym gadać. Okrężną drogą Konrada, przez Pilzno, wróciłem do Warszawy. To był już praktycznie koniec moich działań w podziemiu - podsumowuje Zdzisław. - Ze strony amerykańskiej znałem wielu przyzwoitych ludzi. Dobrze znali Polaków, rozumieli, jaki pasztet nam zrobili alianci.

Na wydziale architektury poznał "Anodę", którego ludzie z batalionu "Zośka" też studiowali na tym samym roku. Cała grupa "Anody" zachowywała się bardzo ryzykownie. Rodowicz ostentacyjnie opowiadał o swych dokonaniach z czasu okupacji. - Dlatego go zabili, pozorując upadek z okna, a całą paczkę powsadzali do więzień, ludzie nie pokończyli studiów. Potem miałem kontakty z niezłomnymi, z oddziałami leśnymi. Ja byłem w zupełnie innej sytuacji. Oni nie mieli wyboru. Byli bez wyjścia. Siedzieli w lesie, musieli walczyć. Ci, którym się udało, uciekli. "Zaporze" się nie udało, chwycili ich na Śląsku.

Górska śleboda

Przygoda z Tatrami zaczęła się od nart. Po wojnie, w 1950 r.,  całą paczką z architektury wyjechali do Szczyrku. Tu na Skrzycznem uczył się jeździć na nartach. Gdy przeczytał, że jest nowe schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, postanowili je zobaczyć. Tym bardziej że kolega znał dobrze autorkę projektu Annę Górską. Jak przyjechali i zobaczył dolinę, słońce, ciszę, szczyty - zakochał się w Tatrach. Co roku przyjeżdżał do Roztoki. Tu stary Krzeptowski robił wspaniałą jajecznicę. - Jedliśmy, szybko szliśmy spać, a rano przypinało się narty i buch, do góry. Tak spędzało się 2-3 tygodnie. Potem powrót przez przełęcz na Gąsienicową i zjazd do Zakopanego. Poznałem dużo wspaniałych ludzi, jak Marię i Stefana Chałubińskich. Mocno się przyjaźniliśmy - wspomina Zdzisław Życieński.

Swe życie opisze książką "W poszukiwaniu wolności". Bardzo pomaga mu Ewa Berbeka z Teatru Witkacego. Zadba o szatę graficzną wspomnień. Autor mówi, że dzieło życia będzie mieć trzy główne części poświęcone wolności: Walka, Sztuka i Góry. - O wolność trzeba walczyć, wolność można mieć, tworząc sztukę, tu nie ogranicza nas konwencja, natomiast pełnią wolności oddycha się w górach - podsumowuje Zdzisław Życieński.

Dlatego przyjeżdża regularnie pod Giewont. Choć w Powstaniu Warszawskim stracił część obojczyka, to świetnie sobie radzi na stokach. Pomimo podeszłego wieku jest sprawny i chętnie opowiada o tym, co go spotkało w życiu.

Rafał Gratkowski

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • MOTORYZACJA | inne
    DO WYNAJĘCIA GARAŻ W BUDYNKU PARADISU (ZAKOPANE). Wjazd od Sabały. 515 928 992.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    PŁYTY SZALUNKOWE UŻYWANE, w różnych rozmiarach. Dobra cena. 18 20 82 421, 00436766456961.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM PAWILON HANDLOWY - NOWY TARG. 517 600 205.
  • PRACA | dam
    Restauracja Witowianka zatrudni osobę na stanowisko MENAGER. Tel. 600 973 440
  • PRACA | dam
    Stacja Narciarska zatrudni KIEROWNIKA DO SPRAW TECHNICZNYCH. Tel. 600 973 440
  • PRACA | dam
    Poszukujemy PANI DO PRACY W BAWIALNI DLA DZIECI. Mile widziane: - doświadczenie w pracy z dziećmi, - wykształcenie pedagogiczne bądź kurs animatorski, - pogodne usposobienie. Więcej informacji 600 973 440
  • PRACA | dam
    POSZUKUJĘ PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH - bez oświadczenia - okolice Zakopanego - 694 057 523.
  • PRACA | dam
    Spółka SEWIK zatrudni na stanowisku: - MONTER, konserwator siei wodociągowej, - POMOCNIK MONTERA, konserwatora sieci wodociągowej, - OPERATOR URZĄDZEŃ OCZYSZCZALNI ŚCIEKÓW, - ELEKTRYK plus operator urządzeń oczyszczalni ścieków. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450
  • PRACA | dam
    Pracownik do wykończeń wnętrz. Przyjmę pracowników do wykończeń wnętrz oraz fliziarza do wykładania płytek- od zaraz! Mile widziane dośwadczenie. Z możliwością przyuczenia. Praca od zaraz w młodym zespole ma terenie Zakopanego i okolic.. 880936222
    Tel.: 880936222
  • PRACA | dam
    POSZUKUJE PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH: POMOCNIKÓW i MURARZA. Praca na terenie Zakopanego. 880 721 870.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ EKIPĘ MURARZY, CIEŚLI. 669 803 347.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ POMOCNIKA , MURARZA, CIESLĘ, ZBROJARZA. 669 803 347.
  • PRACA | dam
    Potrzebny młody MONTAŻYSTA (FILIGRANY BETONOWE). Możliwość przyuczenia. 791 669 932.
  • PRACA | dam
    GAMATEX zatrudni na stanowisko ZAOPATRZENIOWIEC, miejsce pracy: Stare Bystre, tel.18 26-137-32.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJME 5000M PLAC + KONTENER ---- MIEJSCOWOŚCI : ZĄB. 600011905 salamandra, 16 dennykojda@gmail.com
    Tel.: 600011905
  • PRACA | dam
    Zatrudnię MONTAŻYSTĘ STOLARKI DRZWIOWEJ I OKIENNEJ Praca na terenie Podhala Kontakt 518-661-991.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ PRACOWNIKA DO ZAKŁADU KUŚNIERSKIEGO - GARBARSKIEGO NOWY TARG. PRACA CAŁY ROK. ZATRUDNIĘ KRAWCOWĄ - SZYCIE NA MIEJSCU LUB CHAŁUPNICZO. 601 789 299, 536 740 251.
  • PRACA | dam
    OŚRODEK KONFERENCYJNY w Zakopanem zatrudni KELNERKĘ na umowę zlecenie. Praca całoroczna. 664 417 314.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA W GORCACH POD BACÓWKĘ. 503 868 728.
  • USŁUGI | budowlane
    WIERCIMY POD SŁUPKI OOGRODZENIOWE I NIE TYLKO. ZAPRASZAMY DO KONTAKTU. 504163439 BIURO@MAJERCZYK.PL
    Tel.: 504163439
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię NIEWIELKI DOM NA DZIAŁCE DO 10 arów - do zamieszkania - okolice Zakopanego do 15-17 km. Tel. lub sms: 884 284 375
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, docieplenia, remonty, budowa od podstaw, na terenie Zakopanego i okolicy. 500160574 ul. Bulwary Słowackiego nr. 20, 20 Chrobak.urb@gmail.com
    Tel.: 500160574
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    SPRZEDAŻ PIASKU, CEMENTU, KRUSZYWA (dla wylewkarzy i nie tylko). TRANSPORT - auta 4x4 z HDS, 3-ośka, 4-ośka i naczepa. Atrakcyjne ceny! Szaflary naprzeciwko Merkury Market. 503 532 680.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ PIEKARZA. 607 44 55 66.
  • ZDROWIE I URODA
    Nowy Targ. ZAPRASZAMY NA ZABIEG MAKIJAŻU PERMANENTNEGO. Brwi metodą pudrową, usta metodą 3D oraz kreska linii rzęs. Jestem linergistką z wieloletnim doświadczeniem. Praca to moja pasja. Zapraszam do odwiedzenia mojego fanpage na JagaBrows. Numer kontaktowy: 731-874-495
  • PRACA | dam
    ATRANS TRANSPORT. Poszukujemy KIEROWCY kategorii C+E, z doświadczeniem lub bez. Transport krajowy i międzynarodowy, głównie Rumunia. Jazda pojazdami wyłącznie EURO VI. Współpraca ze spedytorami będącymi dyplomantami jednej z najlepszych uczelni w Polsce. Więcej informacji pod numerem telefonu: 723 555 111.
  • PRACA | dam
    Firma Budowlana Piotr Domalik w Ostrowsku zatrudni - pracownika budowlanego, murarza, mile widziane doświadczenie w pracy na budowie. prosimy o kontakt telefoniczny. 504105320
    Tel.: 504105320
  • PRACA | dam
    Potrzebny młody PRACOWNIK NA ŻELBETY (możliwość przyuczenia). 791 669 932.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    ZAKOPANE-KOŚCIELISKO, WILLA I KARCZMA CZTERY PORY ROKU. Pokoje standardu pensjonatowego z wyżywieniem. Pobyty indywidualne, grupowe, szkoleniowe, wesela, imprezy okolicznościowe. WWW. CZTERYPORYROKU.PL, willa@czteryporyroku.pl, tel. +48 18 20 70 207 lub +48 608 401 704
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    ZAKOPANE-KOŚCIELISKO, APARTAMENTY Z WIDOKIEM NA CAŁE TATRY. W cenie pobytu parking, grill, bilard, plac zabaw, rowery. Cisza, spokój a zarazem wszędzie blisko. WWW. ZAKOPANEAPARTAMENTY.ORG, apartamenty@czteryporyroku.pl, tel. +48 18 20 70 207, +48 608 401 704
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    ZAKOPANE-KOŚCIELISKO, KAMERALNE APARTAMENTY ZE STREFĄ SPA z widokiem na całe Tatry Zachodnie. W cenie pobytu parking, grill, bilard, pełna strefa spa, plac zabaw, rowery. WWW. APARTAMENTYSPAZAKOPANE.PL, rezerwacja@czteryporyroku.pl, tel. +48 662 658 425, +48 608 401 704
  • SPRZEDAŻ | różne
    TANIO sprzedam BUDKĘ PARKINGOWĄ - 602 378 614.
  • PRACA | dam
    DOM OPIEKI W ZAKOPANEM POSZUKUJE PRACOWNIKA NA STANOWISKO OPIEKUNKI OSÓB STARSZYCH. PEŁNY ETAT, UMOWA O PRACĘ. 608-676-810
    Tel.: 608
  • USŁUGI | budowlane
    OKUCIA BALKONÓW, RYNNY, OBRÓBKI BLACHARSKIE. 600 998 377.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - TYNKARZ, MALARZ, BLACHARZ, STOLARZ. Norwegia (Oslo). Zatrudnimy tynkarzy, malarzy, blacharzy, stolarzy. Języki obce NIE wymagane. Praca z pracownikami z Podhala. Zjazd do kraju (samolot) co 1-3 tygodni wg. własnego uznania - pełna elastyczność i swoboda co do wyjazdów. Zarobki w przeliczeniu 20-27 Euro/godz. ZAPRASZAMY. Tel. 667 602 602.
  • ANTYKI
    ANTYKI - SKUP, SPRZEDAŻ - Zakopane, Kościuszki 3 (Granit, III p.). Tel. 601 464 133
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2022-09-25 22:39 Z miasta i do miasta... rowerem 2022-09-25 22:17 Od poniedziałku mają układać asfalt w rejonie dworca PKP. Będą utrudnienia 2022-09-25 21:40 Słuszna sprawa górę wzięła! Morskie Oko nasze! 2022-09-25 21:00 Rudera na granicy na Łysej Polanie wyremontowana 2 2022-09-25 20:21 Zaginął 35-latek 2022-09-25 20:15 Wóz strażacki, że hej! (WIDEO, ZDJĘCIA) 2022-09-25 19:45 Zbroimy Ukrainę. Znani Polacy właczają się do akcji 2 2022-09-25 19:40 Podhale w końcu zwycięskie! 2022-09-25 19:30 Tragedia przed dyskoteką 2022-09-25 19:16 Jest remont, ale co ze studzienkami przed starostwem? 7 2022-09-25 18:53 Karta bankomatowa znaleziona w Zakopanem 2022-09-25 18:38 Szkolenie obronne dla uczniów 2022-09-25 18:30 Kogo będzie stać na narty? 10 2022-09-25 17:45 Rydze też są już wśród nas 2 2022-09-25 17:08 Upamiętnili kurierów orawskich 2022-09-25 16:59 Dawid Kubacki zwyciężył w Hinzenbach 2022-09-25 16:16 Pewne zwycięstwo KS Zakopane. Mecz obserwował nowy prezes klubu (ZDJĘCIA) 2022-09-25 15:30 Podróż za jeden bon 1 2022-09-25 14:45 Ach cóż to było za wesele (WIDEO) 2022-09-25 14:01 Zima latem w pierwszych dniach jesieni 2022-09-25 12:59 Nie ma kolejki do kolejki. Jak chcecie zobaczyć śnieg wyjedziecie na Kasprowy od ręki (WIDEO) 2022-09-25 12:01 Miodowy jarmark. Przyjechali też pszczelarze z Podhala 2022-09-25 11:00 Już czwartą noc na ul. Tuwima nie świecą się lampy 21 2022-09-25 09:59 Trcohę chmur, trochę słońca, ale ma być cieplej 2022-09-25 09:00 Na niezwykłych muzycznych szlakach. Music Trail Festival w Kościelisku (WIDEO) 2022-09-25 08:00 Babskie przeglądy (ZDJĘCIA) 2022-09-24 22:47 Na Dunajcu spory ruch (WIDEO) 2022-09-24 21:35 Druhowie z Podhala, Orawy i Spisza na pudle 2022-09-24 21:00 Wielkie otwarcie nowej restauracji w Zakopanem 12 2022-09-24 20:27 Knajpy pełne gości 2 2022-09-24 20:01 Wybiorą nowego dyrektora Muzeum Tatrzańskiego 2 2022-09-24 19:00 To była Wolna Republika Ochotnicka 2 2022-09-24 18:00 Takie budki nad Dunajcem 5 2022-09-24 17:43 Zaginął piesek w rejonie Leszczyn 3 2022-09-24 17:17 Prace przy moście ida pełną parą 1 2022-09-24 17:00 Urodzinowy Czubernat 2022-09-24 16:27 Odpowiednia kredka do brwi a udany rysunek wstępny 2022-09-24 16:01 Zima zawitała na Babiej Górze 1 2022-09-24 15:20 Poważny wypadek w Nowym Targu 2022-09-24 15:04 Tajemnicze zaginięcie polityka. Był jedynką na listach do Sejmu również na Podhalu 4 2022-09-24 15:00 Śmietnisko pod cmentarną skarpą 3 2022-09-24 14:00 Trwa Zakopiański Charytatywny Maraton Badmintona (WIDEO) 2022-09-24 13:00 Takie okazy tylko w Pieninach. Prawdziwek waży 2 kg! (WIDEO) 1 2022-09-24 12:30 Taki prawdziwek tylko w Podsarniu 2022-09-24 12:00 Polscy wspinacze, którzy zginęli w Tatrach Słowackich spowodowali lawinę 3 2022-09-24 11:00 Białorusin ukarany wysokim mandatem 17 2022-09-24 10:00 Lolly Polly opuściła nowotarski rynek. Idzie nowe 5 2022-09-24 09:30 Doroczne wydarzenie Muzeum Tatrzańskiego w konkursie. Głosujcie na Musealia 2022-09-24 09:00 Światowa premiera utworu nowotarskiego kompozytora i dyrygenta 2022-09-24 08:30 Wystawa rzeźb Stanisława Cukra
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2022-09-25 22:49 1. Do nick Abeto Dziadek jeszcze policzy piniondze , zastanowi się nad planem dnia jutrzejszego, zrobi przelewy. Obejrzy TVPiPiS żeby sie troche pośmioć., zrobi siusiu, tabletek na noc nie bierze, potrzymo babke za cycka i uśnie . ha ha ha 2022-09-25 22:46 2. A po co Polakom umieć na nartach jezdzić, jak większość Polski jest płaska jak patelnia, bez tego można żyć, 2022-09-25 22:45 3. Może bon narciarski albo tarcza albo dopłata albo tarcza do tarczy albo dopłata do dopłaty Socjalizm pełną gębą. Też korzystom z tego ale powiem otwarcie to głupota. 2022-09-25 22:39 4. I to wszystko z miłości do gór ! 2022-09-25 22:37 5. Pan Zadylak wyremontował ! 2022-09-25 22:21 6. Wszystko jest ok. odprowadzenie wody jest na pobliski trawnik :) ponieważ na wysokości studzienki są obniżone krawężniki , więc woda i tak tam najpierw popłynie . Patrząc na tą studzienkę to już wiem skąd się wzięło powiedzenie "że roboty ziemne robię chłopy ..... " 2022-09-25 21:46 7. @Sen Wyciągnęliby, jakby mózgi nie były sprane propagandą!!!. 2022-09-25 21:37 8. Wg mnie niech Pan nie ma nadziei na to że w tym temacie będzie coś zrobione. Jest to tylko remont w nawierzchni tym bardziej że krawężniki mają już swoje lata. Po prostu był na to założony jakiś budżet i tyle. Kwestia tego czy nawierzchni jest dobrze wykonana i szczelna z technicznego punktu widzenia?. Spokoju życzę 2022-09-25 21:25 9. @Pacykoś dokładnie tak. Tylko żeby zacząć, trzeba mieć bon na bon :P 2022-09-25 21:24 10. W 2016 roku rząd Beaty Szydło dotrzymał obietnicy wyborczej i ograniczył lądową energetykę wiatrową i uzależnił kraj od węgla z Rosji. Tymczasem w nieodległej Dani są dni w których już 100% energii pochodzi z wiatraków. Wnioski sami wyciągnijcie.
2022-09-17 13:01 1. To raczej nowa "Bukowianka". Ta droga przecież nie będzie prowadzić do Zakopanego. Zakopane zostało obronione przed godną komunikacją. 2022-08-21 19:28 2. byw, tak jak w '39-'45r. w Niemczech, wszyscy służyli w tej formacji. 2022-08-21 17:33 3. Błąd merytoryczny, osoba która napisała ten tekst nic nie zrozumiała. Rad i radiologia niewiele ze sobą mają wspólnego. Dzięki Profesorowi możliwy był rozwój leczenia radem (radioterapii), a nie rozwój radiologii. 2022-08-15 14:41 4. To taki slowny lojotok. 2022-08-13 21:46 5. Polska armia zmieściła się na jednym rynku. A ! jeszcze orkiestra. 2022-08-12 10:21 6. Godali, ze od tego radu ludziska umiyrali na raka wokoło, jedyn w drugiego, a terozki o tym cicho.... 2022-07-17 06:36 7. Mozna robić cepeliadę z góralszczyzny ale bez przesady....No i jeszcze sołtys na dzień dobry...ŻENADA! 2022-07-13 12:18 8. Wielkie dzięki Autorce za pokazanie pięknych krajobrazów jeszcze niezeszpeconych niewłaściwą zabudową. Złoty cielec tam jeszcze nie zagościł tak jak na Podhalu i już w pewnej mierze na Orawie. Spieszmy się podziwiać te unikalne widoki zanim zniszczy je ludzki egoizm, bezguście, udawana niemoc urzędników, pazerność i konsumpcjonizm w globalistycznym wydaniu. Nie pozwólmy zniszczyć regionalnych tradycji, których częścią jest rolnictwo, hodowla i pasterstwo. Jakaś nadzieja może płynąć ze Spisza! 2022-07-01 02:18 9. oto strona na której można kupić książkę. Pozdrawiam! https://wydawnictwoarva.v.1cart.eu/pl/offer 2022-06-22 13:07 10. Ks.Tischner się w grobie przewraca
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Album TP

Pożegnania