W Zakopanem powstało ich ostatnio kilka. Wszystkie są równo oblegane. Podaje się tam - szybko, smacznie, po polsku i w miarę tanio. W barze mlecznym przy Rondzie Kuźnickim w Zakopanem (na zdjęciu) pomidorowa kosztuje 6,5 zł., ruskie pierogi 15 zł., a schabowy 19 zł. Bar oferuje też codziennie "danie dnia". Dzisiaj jest to jarzynowa, miruna, zapiekanka pod beszamelem z surówkami i kompotem - cena za zestaw 22 zł.
MnM
2018-02-24 16:55:31
Audycja zawiera nachalne lokowanie produktu.
Dwa - smacznie to prawda ale ceny zabijające !!! Więc tak nie wyróżowiajcie ;)
smak
2018-02-24 12:45:47
Za dobre pyzy, kartacze, cepeliny z mięsem i gotowane okraszone skwarkami, knedle z truskawkami, uszka w barszczyku, placki ziemniaczane, racuchy z jabłkami, wszystkie naleśniki, talarki ziemniaczane z blachy nasączone czosnkiem bardzo zdrowe bez tłuszczu więc nietuczące dałbym każdą cenę.
Luka
2018-02-24 09:45:40
Najlepszy bar w Zakopanem to dworcowy Semafor!
K
2018-02-24 08:58:45
Chyba najdroższe danie dnia w Zakopanem.
smak
2018-02-24 00:51:46
Gdzie się podziały łazanki z kapustą na ostro z pieprzem, kopytka z bułką tartą, kluski śląskie z sosem np. grzybowym, kluski na parze z polewą waniliową, kluski lane z rosołkiem, zupa grzybowa z łazankami, ryż z tartym jabłuszkiem na słodko, ziemniaki podsmażane na skwareczkach z zsiadłym mleczkiem, itd., itp. pewnie były nie zdrowe - tuczące za to maki zdrowe fsi zdrowe burgery opływające tłuszczem trans zdrowe i fryty nieodłączne na śmierdzącym oleju zamiast na prawdziwym smalczyku. Ech Polska Europejska, a i ludziska też jakieś takie inne też Europejskie jadowite.
pef. Kulesza
2018-02-23 20:17:53
@kijwoko, u Pani/na, żeby było "po polsku", obiad może kosztować dwadzieścia tysięcy złotych a pracownicy przy tym zatrudnieni zarabiać nawet dwieście tysięcy. Pytanie tylko, czy ktoś, zarabiający nawet 10 tysięcy, będzie się tam stołował mając dużo tańszą alternatywę w całkiem przyzwoitym lokalu, gdzie zostanie obsłużony i nikt nikomu nie będzie wciskał jarskiego dania jakim niewątpliwie jest kotlet schabowy. Jeszcze do Pani @Lalka. Nie zawsze taniej, znaczy gorzej. Owszem, są lokale, w których nawet za darmo bym się nie stołował. Ale na prawdę, większość tańszych niczym w jakości nie ustępuje, a nawet przewyższa, tym, że zostanę obsłużony przy stoliku.
Lalka
2018-02-23 18:44:47
Może i taniej można zjeść, ale niekoniecznie lepiej. Ja byłam kilka razy w w/w barze i musze przyznac że cena idealna dla takiej jakości i wielkości obiadu, do tego mila obsluga i zadbany lokal, czego chcieć więcej ????
kijwoko
2018-02-23 17:21:37
Jakie to jest takie " Polskie" , zarabiać każdy chce po 10 tys , ale obiad za 22 to drożyzna . Jak chcesz " Januszku" jeść po 5 zł to idź do roboty za 3 zł na godzinę . Ceny wszystkich towarów z dnia na dzień idą do góry , podatki też nie ułatwiają prowadzenia biznesu , do tego jeszcze kupa innych kosztów o których przeciętny Januszek nawet nie słyszał . To wszystko sprawia że obiad nie kosztuje 5 zł . A jak ktoś jest taki mądry to proszę bardzo , otwierać , dzierżawić , zatrudniać kto komu broni ?
dziadek
2018-02-23 17:02:30
Hihaha!
Juz syćko wiym! Jedno z nielicznych dań mlecznych w tym barze mlecznym to schabowy.
Bo świnka była chowana na mleku.
Spadajacy na główkę
2018-02-23 16:19:13
A lidera znaczy prymusa i tak nie pokonacie.
pef. Kulesza
2018-02-23 15:56:12
Jeśli takie ceny, to wcale tanio nie jest. W niejednej restauracji na Krupówkach obiad zjemy taniej!