2021-04-05 10:00:00

Z archiwum

Człowiek, który wiercił czaszki

Reklama

Nie ma go już między nami. Zmarł w zeszłym roku, w październiku. Przypominamy dziś niezwykłą postać Edwarda Antolaka. Tekst publikowaliśmy w 2007 roku.

Człowiek, który wiercił czaszki
Jest najstarszym lekarzem rabczańskiego pogotowia i jedynym felczerem. Edward Antolak nie miał możliwości rozpoczęcia studiów medycznych, bo pochodził z kułackiej rodziny i miał ojca we wrogich Stanach Zjednoczonych. A za Stalina były to grzechy niewybaczalne. Święta w domu? Tylko raz spędził je całe z rodziną. Zawsze przynajmniej jeden dzień siedzi na dyżurze. Zwykle lekarze jakoś starają się zorganizować odpowiednią atmosferę – przynoszą coś do zjedzenia – w Wigilię karpia, na Wielkanoc święcone. Żeby choć przez chwilę poczuć atmosferę świąt, zanim wrócą do codziennych ludzkich dramatów i tragedii. Najbliższe święta spędzi też w pogotowiu. Po raz ostatni przed emeryturą. Pan Edward nie wygląda na swoje 82 lata. Bystry wzrok i pełnia sił pozwalają na codzienną pracę, choć ma zaledwie ułamek etatu. W tym roku już idzie na emeryturę. Nie martwi się jednak – ma ogród, pszczoły i ideę. Chce w rodzinnych Rokicinach Podhalańskich postawić postument upamiętniający ofiary II wojny światowej. Sam zbiera dokumentację historyczną – wyjeżdżał nawet do innych miejscowości, gdzie znajdywał dokumenty i wspomnienia tych, którzy widzieli. Naliczył 21 osób, które zginęły w różnych miejscach Polski i nie tylko.

Paka za margarynę
Sam dobrze pamięta wojnę – gdy wybuchła, miał 14 lat. Do dziś ma przed oczyma pierwsze samoloty nadlatujące z zachodu i płaczącą matkę, która przybiegła ze złą nowiną. Choć od tygodni w pobliżu wsi wojsko budowało okopy, to nikt na poważnie nie brał możliwości najazdu na nasz kraj. I w Rokicinach ludzie żyli w przekonaniu, że żadna siła nie ośmieli się targnąć na kraj, którego ludność jest silna, zwarta i gotowa. I jeszcze widok pierwszej spadającej bomby zapalającej, która zmieniła w popiół jeden z domów. Ludzie puścili plotkę, że Niemcy będą truć gazem. Zaraz ktoś wymyślił sposób – wystarczy nałożyć na usta i nos mokrą chusteczkę. A potem był dwutygodniowy exodus, bo wojsko zarządziło ewakuację. Pierwszą noc w roli uciekinierów spędzili u ludzi gdzieś za Mszaną Dolną. Kolejna była gorsza, bo w zagajniku nad potokiem wszystkie domy były przepełnione tymi, którzy szli przed nimi. Tak na wozie wraz z 17 innymi zbiegami Edek z rodziną dotarli pod Kolbuszową. A potem wrócili. Rokiciny wyglądały okropnie – ponad 20 spalonych domów, a drzwi pozostałych pootwierane na oścież. Ale nic nie zginęło. Nawet zwierzęta przetrwały, bo ci nieliczni, którzy zostali, karmili inwentarz całej wioski. Dowiedział się, że niedaleko Niemcy rozstrzelali 4 mężczyzn, a w Olszówce spaliła się kobieta z Rokicin wraz z trzema córkami. Te wspomnienia pozostały w nim do dziś. Siedząc za starym biurkiem, przegląda segregator wypełniony zebranymi świadectwami i wspomnieniami. Imię, nazwisko, kilkadziesiąt linijek tekstu wystukanego na starej maszynie. Dowód dla tych, którzy opiniować będą projekt pomnika. Każdy przypadek, każde nazwisko musi być udokumentowane. Często zapomniana, bezimienna lub – przeinaczona. Tak było – zdaniem pana Edwarda – z historią rodziny Jagódków. Niedawno w Nowym Targu pojawiły się wspomnienia miejscowego adwokata, u którego w czasie okupacji zakwaterowany był niemiecki oficer. Miał on opowiadać o kobiecie, która zadenuncjowała własnego męża. Ostatecznie została stracona ona, mąż i ich dzieci. – To nie było tak. Pamiętam Jagódkową, trochę taka nierozgarnięta była. A że po przejściu frontu mieli broń, którą wojsko zostawiło – rodzina wysłała ją, żeby ten fakt zgłosiła Niemcom i żeby sobie to zabrali. Bali się wysłać chłopa, bo Niemcy mogli go zamknąć, więc poszła ona. Nie potrafiła się dogadać, a może oni jej nie zrozumieli... – zgaduje.

Pod koniec wojny Edek zapisuje się do AK – do lasu nie idzie, ma zadanie – liczyć niemieckie transporty kolejowe, ciągnące przez wieś. Do więzienia trafił jednak dopiero za „władzy ludowej”. W domu rodzinnym niekiedy pojawiali się partyzanci od Ognia – z trzeciej kompanii Groźnego. – Przychodzili, czasem coś zostawiali do jedzenia – mąkę albo smalec. Potem trzech z nich wojsko złapało. Mama bała się, że i do nas przyjdą. I rzeczywiście, któregoś dnia w samo południe wracałem ze szkoły i widzę – dom otoczony. Podczas rewizji znaleźli sześć puszek margaryny. Chcieli aresztować wszystkich, ale skłamałem, że nikt poza mną o niej nie wiedział. Więc zamknęli tylko mnie – dodaje. Jak wspomina, trafił do Nowego Targu, gdzie dołączył do wcześniej zatrzymanych partyzantów. Pamięta, jak bili. Sam stracił szybko przytomność. Potem przez 2 tygodnie mógł tylko pić, bo niczego nie był w stanie przełknąć. Przekonywał, że margarynę dostał od wojska, nie od Ogniowców. Sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu. Po dwóch tygodniach puścili go do domu. Epizod jednak ciążył na nim przez całe życie. Nie dostał się na studia, bo pochodził z kułackiej rodziny, ojciec siedział w Stanach, a do tego miał na koncie wyrok za przynależność do bandy.

Kto kicha pod trepanem
W wojsku zrobił szkółkę podoficerów sanitarnych. Spodobała mu się ta praca. W cywilu trafił do Kłodzka, gdzie znalazł pracę w pogotowiu. Był sanitariuszem i dyspozytorem, czasem musiał opatrywać rany czy pomagać w nagłych wypadkach. Zrobił szkołę felczerską, choć na miesiąc przed jej zakończeniem groziło mu wyrzucenie, bo wyszła na jaw jego przeszłość. Musiał tłumaczyć się na egzekutywie. Wybronił się. W Kłodzku poznał Halinkę – obecną żonę. Pracowała w sklepie. On pojawił się tam, by załatwić „po znajomości” cukier na wesele kuzynki. Przelotna znajomość zamieniła się w 53 lata małżeństwa – są razem do dziś. Po szkole, już jako doktor, pan Edward dostał nakaz pracy w Makowie Mazowieckim. Udało mu się zamienić przydział na Jeleśnię koło Żywca. W górach czuł się jak w domu. Został tym, „co oczy przewraca”. Jako lekarz został przydzielony do kampanii walki z jaglicą – chorobą prowadzącą do ślepoty. Co miesiąc badał do 2 tys. dzieci – wystarczyło zajrzeć pod powieki więc dzieci szybko nazwały go doktorem, co oczy przewraca. W 1960 r. wrócił do rodzinnej wioski, gdzie wybudował dom, a w rabczańskim szpitalu dostał etat. – Pamiętam operację dra Janika. Pogotowie przywiozło nieprzytomnego mężczyznę z Makowa. Doktor go zbadał, kazał szybko ogolić głowę i natychmiast na stół operacyjny. Trepanacja. Zrobiłem nawiercenie, bucha krew z krwiaka nadoponowego. Usuwamy ją ssawką, a chory w tym momencie... kichnął. Nie był w ogóle znieczulany, więc zaczął się ruszać. Kichnął znów. Doktor rzucił tylko: „na zdrowie”, a chory z otwartą czaszką odpowiedział: dziękuję! Na drugi dzień, podczas obchodu okazało się, że pacjent już siedzi. Doktor przekonywał, że gdybyśmy spóźnili się o minutę, dwie – mógł nie żyć. Największy szpitalny stres Edwarda Antolaka? Paradoksalnie – pierwsza trepanacja z użyciem nowoczesnego narzędzia. Wcześniej takie operacje wykonywał zwykłym kolbrusem, przypominającym ręczną wiertarkę. – Nawet sobie nie zdajemy sprawy, jaka twarda jest czaszka – przekonuje. – Przewiercenie to 15-20 minut ciężkiej pracy. Wówczas nie było tomografu, więc zdarzało się, że nawiercenie było nie w tym miejscu, gdzie trzeba, i musiałem wiercić jeszcze raz! Po takiej operacji każdy byłby wykończony. A teraz? Wszystko trwa kilka sekund i nie wymaga żadnego wysiłku. Ale stracha miałem wielkiego, gdy pierwszy raz miałem ciąć elektrycznie – bałem się, że ostrze wejdzie za daleko, choć wiedziałem, że jest tak skonstruowane, że po przejściu przez twardy materiał automatycznie się wyłącza.

Zagadka
Pan Edward gdzieś w domowej graciarni ma kilka nietypowych pamiątek – między innymi starą wiertarkę do trepanacji czaszki. Narzędzie było już wybrakowane, więc lekarz zabrał i nieraz przydało się do domowego majsterkowania. Ale zawsze, gdy weźmie do rąk stare i już zepsute narzędzie, to przed oczyma stają dziesiątki operacji, przy których musiał się nieźle napocić.

Józef Figura
Tygodnik Podhalański 14/15 2007 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
córka leczonego 2021-04-05 20:13:09
Wspaniały człowiek i lekarz. Cześć Jego pamięci.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-19 18:00 Wilki w Rabce 2026-02-19 17:00 Ponad pół miliarda złotych na Bachleda Termy Kasprowy. Bank o szczegółach finansowania 2026-02-19 16:50 Duży pies bez opieki przy trasach biegowych na Polanie Chotarz. Gmina apeluje do właściciela 2026-02-19 16:00 Najwyżej położony luksus w Polsce. Gigantyczna inwestycja na Butorowym Wierchu (WIDEO, ZDJĘCIE) 2026-02-19 15:00 Doszło do bójki, a poszło o dziewczynę (WIDEO) 1 2026-02-19 14:30 Seniorzy z Poronina zadbają o formę. Ruszają warsztaty prozdrowotne 2026-02-19 14:15 Dlaczego projekty firmowe tracą rentowność? Najczęstsze błędy w planowaniu i kontroli kosztów 2026-02-19 14:02 Nie poleciała do Bristolu. Z lotniska trafiła prosto do aresztu 2026-02-19 13:29 Jest dofinansowanie na nowe lądowisko dla śmigłowców przy szpitalu w Nowym Targu 1 2026-02-19 13:01 XXVI Parada Gazdowska w Gminie Biały Dunajec 2026-02-19 12:23 Zaginął Andrzej Dubiel. Policja prowadzi poszukiwania w Tatrach 1 2026-02-19 12:00 Piękne widoki z Nosala o poranku (WIDEO) 2026-02-19 11:31 Jak zadbać o wartość rezydualną swojego samochodu? Sprawdzone porady ekspertów branżowych 2026-02-19 11:02 Kettlebell w praktyce: 8 ćwiczeń na siłę i kondycję (technika + typowe błędy) 2026-02-19 11:00 Poczta w Poroninie z krótszymi godzinami otwarcia. Zmiany mają charakter tymczasowy 2 2026-02-19 10:00 Trwają poszukiwania zaginionego 30-latka 2026-02-19 09:00 Krew, która ratuje życie. 13 litrów zebranych podczas akcji w Maruszynie 2026-02-19 08:49 Plama oleju na DK28 w Makowie Podhalańskim. Strażacy prowadzą działania, są utrudnienia w ruchu 2026-02-19 08:00 Energetyczne eldorado 2026-02-18 21:00 W czwartek na Igrzyskach startują nasi skialpiniści 4 2026-02-18 20:00 Oświata, sport i inwestycje. Szerokie plany Zakopanego dla szkół 5 2026-02-18 19:00 Całkiem sporo turystów na Krupówkach i pod Gubałówką (WIDEO) 2 2026-02-18 18:44 Poszukiwania turysty w Tatrach. W akcji 22 ratowników i śmigłowiec TOPR 2026-02-18 18:00 Policjanci w zerówce 2026-02-18 17:30 Światowy Dzień Kota - wykład w najbliższy piątek 3 2026-02-18 17:21 Z Podhala na paralimpijskie trasy. Witold Skupień i Krzysztof Plewa będą reprezentować Polskę w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 2026-02-18 16:41 Świetny start naszych biathlonistek na Igrzyskach. Najlepszy start w historii 2026-02-18 16:00 Tak działa Poczta. Wezwanie na przesłuchanie dostaliśmy po terminie 17 2026-02-18 15:30 Ostatni oddech planety. Rodzinna gra ekologiczna 1 2026-02-18 15:00 Plac przed sanktuarium już pusty. Karuzela zniknęła zgodnie z zapowiedzią 15 2026-02-18 14:30 "Szkoła katów". Premiera Sceny Dużego Widza 2026-02-18 14:00 Graficiarze pod kluczem 2 2026-02-18 12:58 Zaginął 30-letni Andrzej Dubiel. Ostatni sygnał telefonu na Kasprowym Wierchu 1 2026-02-18 12:30 Powalczą na stoku o Puchar Przechodni 2026-02-18 12:00 Dziś Środa Popielcowa (ZDJĘCIA) 2 2026-02-18 10:42 Służby wezwane do wypadku skutera na Olczy Walkoszach (WIDEO) 13 2026-02-18 10:00 Mniejsze zagrożenie lawinowe. Ruszyła Goryczkowa (WIDEO) 2026-02-18 08:59 Zima w Zakopanem rządzi. W Tatrach śnieg i silny wiatr 2 2026-02-18 08:00 Podhale Nowy Targ rozpoczyna wiosnę. W Nowym Targu zagra z Olimpią Grudziądz 2026-02-17 22:51 Lepietnica Klikuszowa Halowym Mistrzem Podhala 2026-02-17 21:02 Chabówka bez mostu 2026-02-17 20:00 Jarmuta Szczawnica halowym mistrzem 2026-02-17 19:31 Bezpiecznie na stoku 2026-02-17 19:00 Zdrój nie wierzy... wieży 5 2026-02-17 18:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej". Piotr Cyrwus w Ludźmierzu 9 2026-02-17 18:00 Dzień Służby Cywilnej. Podziękowania dla pracowników Komendy Powiatowej Policji 4 2026-02-17 17:30 Kłamstwa odbijają się głośnym echem. Mamy dla Was książki 2026-02-17 17:09 Interwencja strażaków w Poroninie 2026-02-17 16:59 Jeden remont dwóch wykonawców 2026-02-17 16:30 Dźwięki Orawy. Widowisko muzyczno-teatralne
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-19 16:37 1. Bojownicy ROG u nie pochwalają ale rozumieją. Szczególnie to 3 na 1, i o dziewczynę. 2026-02-19 15:40 2. @ sanacyjny dziadek, fakt jest faktem! czy ten z małego pałacu coś ukradł? bo ten z dużego tak! zapomniałeś o kawalerce? czy ten z małego jest uzależniony? bo ten z dużego tak! snus! to co sobie wtyka pod warge! nie widziałeś? przykładów jest wiele ale tacy jak ty będą mówić OFE a ja nie trzeba ruszać czterech liter tylko zalogować się na subkonto ZUS aby przekonać się jakie z was d...i 2026-02-19 15:23 3. Jaki świetny jura robi na waszej ciemnocie kasę dla siebie i swoich bliskich to jest ok, drugie kto ci wmówił fvf że planeta płonie 2026-02-19 15:22 4. Lepiej dofinansowywać takie inicjatywy aniżeli niemieckie koncerny zbrojeniowe w ramach SAFE. 2026-02-19 14:59 5. fvf ales ty mundry a cytaty. Gupota sie nijok ciebie nie chyci. 2026-02-19 14:44 6. ciekawe też czy będzie dzień ROG 2026-02-19 14:26 7. No tak. Mówić "prezydęt" na prezydenta to obraza majestatu, świętokradztwo, największa zbrodnia i zdrada Ojczyzny. Mówić na premiera: "kłyptopłemieł", "rudy złodziej" itp. to oznaka mądrości i patriotyzmu. Jak Wam się to spina? Kto Was wychowywał? 2026-02-19 14:05 8. @Trela, no dobra, masz rację, przewał z łańcuchami prawie jak lista Epsteina. Polityczne złoto, warte rozkręcania, kręć !! A co z Manasterskim j jego odznaczeniem? 2026-02-19 14:01 9. @taki sobie czytelnik ROG rządzi! ROG radzi! ROG nigdy Cię nie zdradzi! Czuwaj !!! I nie wzywaj Bąkiewicza na daremno! 2026-02-19 13:36 10. Żadne absencje i szkolenia tylko brak pracowników. Pozbyli się doświadczonych pracowników z długoletnim stażem i bida z nędzą teraz... Szybko łatają dziury, z dnia na dzień przerzucają z odległych rejonów pracowników ale to działa na krótką mete. Chcieli zaoszczędzić więc oszczędzają i nikt z "góry" nie przejmuje się ani klientami ani pracownikami.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama