Reklama

2021-08-28 13:45:01

Reklama

Turyści w Tatrach

Na Kasprowy którą linią dojadę?

Reklama

Można pomylić jelenia z niedźwiedziem, Kuźnice z kuźnią, a nawet szukać gór w Zakopanem.

Tłumy w górach, na drogach korki, wszędzie kolejki, nawet do WC trzeba swoje odstać.

- Ludzie gubią dzieci, telefony, kluczyki od samochodu, części garderoby - wymienia Grzegorz Bryniarski, leśniczy z Morskiego Oka. Tatrzańskie jezioro przeżywa tego lata prawdziwe oblężenie. - Wyjątkowo dopisują w tym roku rodziny z dziećmi w wózkach. Do tego stopnia, że kupiłem kompresor i dmucham koła, bo zaglądają do leśniczówki, szukając pomocy - opowiada leśniczy. Podkreśla, że ciągle obserwuje uprawianie turystyki w sandałach albo superwypasionych butach górskich, niestety wyciągniętych z pudełka. - W jednym i drugim przypadku wybawieniem jest droga asfaltowa, gdyż da się ją pokonać w skarpetkach - śmieje się. - Przynajmniej pierwsze  kilometry - dodaje.

Czy to białe, co widać, to jest śnieg?


To pytanie, które słyszy prawie codziennie. Ratuje też turystów, którzy tracą orientację, kiedy komórka im padnie. - Polegają tylko na smartfonie. Kiedy zabraknie internetu, zdarza się, że przychodzą na Wantę, a mieli skręcić na Wodogrzmotach, albo skręcają na Wodogrzmotach, a mieli skręcić wcześniej w kierunku Równi Waksmundzkiej - opowiada.

Pracowników Informacji Turystycznej Tatrzańskiego Parku Narodowego nie są w stanie zaskoczyć żadne pytania. Oto kilka przykładów z ostatnich dni: "Dzień dobry, ja po wjazd do Kuźni, mogę kupić bilet?"; "Proszę pani, gdzie ja w ogóle jestem? Bo tu Giewont, tam Gubałówka, to gdzie te góry?”, „Na Kasprowy to którą linią dojadę?”; „Autobus na Giewont skąd odjeżdża?”; „A Czerwone Wichry to daleko stąd?”; „Na ten biały szlak to jak dojść?” (chodziło o Dolinę Białego); „Do Energylandii który autobus jedzie?”.

Kiedy miłość ulatuje na Słowację


Strażnicy parku mają ręce pełne roboty. Pomagają, pouczają, dają mandaty, Czasem jest okazja, żeby się uśmiechnąć. Oto kilka przykładów ostatnich interwencji:

Nad Czarnym Stawem pojawił się ostatnio latawiec z napisem "Kocham Cię". Młody zakochany turysta chciał w ten sposób oświadczyć się swojej wybrance. Dziewczyna miała zauważyć wyznanie na niebie, a wtedy on miał poprosić ją o rękę. Plan się nie udał, bo silny wiatr porwał latawiec na słowacką stronę, a mężczyzną zajęli się strażnicy. - Został ukarany za zaśmiecanie i płoszenie zwierzyny, ale dostał najniższą z możliwych kar - 100 zł. Nie chcieliśmy mu psuć tego dnia - mówi Edward Wlazło, komendant straży parku.

W sumie od początku roku straż ukarała mandatami 171 osób, w lipcu wlepiła ich 13, najwięcej za przebywanie poza szlakiem i biwakowanie w górach.

Rusinowa Polana. Turystka w podeszłym wieku została zatrzymana, bo weszła na teren parku z psem. Kobieta twierdziła, że jest to jej córka Zosia, a nie pies. Nie chciała zapłacić mandatu. - Tłumaczenia są czasem bardzo zaskakujące, bywa też, że turyści zaczynają udawać obcokrajowców, ale mają pecha, bo ja władam czterema językami - śmieje się Edward Wlazło.

Szlak na Świstówkę. Bosy turysta  zachowywał się dosyć dziwacznie. Ruszał do przodu, szedł około 10 metrów, następnie cofał się około 20 kroków i tak przez 2,5 godziny. W końcu ratownicy TOPR zabrali go do szpitala w Zakopanem. - Nie wiadomo, czy powodem była choroba, czy jakieś używki, w każdym razie nie mogliśmy go zostawić w górach - tłumaczy strażnik.

Dziki zwierz na szlaku


Edward Wlazło codziennie odbiera od kilku do kilkunastu telefonów dotyczących spotkania z dzikimi zwierzętami. - Bezpośredniego spotkania z niedźwiedziem nikt nie miał, ale ludzie telefonują, kiedy widzą go nawet w oddali. Pytają, co mają robić. Dzwonią nawet, jak zobaczą lisa - opowiada szef straży. Czasem turystę przerazi sam odgłos. Bywa, że jeleń mylony jest z niedźwiedziem. Szczególnie jesienią - jak co roku - przybędzie telefonów, kiedy zacznie się rykowisko.

O tym, że turysta może pomylić głos jelenia z niedźwiedziem, wiedzą doskonale także w Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym. - Turyści dzwonią, kiedy nawet zobaczą tropy wilka czy niedźwiedzia. Kiedy jest to już spotkanie, instruujemy ich, jak się bezpiecznie oddalić - opowiada Rafał Zmarz. W tym roku goprowcy ratowali też turystę z dwójką dzieci, którego otoczyły psy pasterskie. Mimo że tylko szczekały, nie atakowały, patrol pojechał i sprowadził rodzinę w dół, bo był już wieczór.

Na terenie TPN-u duży problem jest z dokarmianiem dzikich zwierząt, za co grozi mandat od 100 do 500 zł. Niezależnie, czy chodzi o ryby, ptaki czy jelenie. Od maja rejon Morskiego Oka upatrzył sobie jeleń, którego turyści częstują kanapkami z kiełbasą, bananami. - Nie pomagają tabliczki informacyjne ani nasze upomnienia i mandaty. Tymczasem to nie jest naturalny pokarm zwierzęcia, karmiąc, robimy mu podwójną krzywdę - oswajamy i powodujemy, że potem choruje - tłumaczy Edward Wlazło.

Kto rano wstaje, ten z gór wraca przed zmierzchem


Pełne ręce roboty ma tego lata Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Od 1 lipca do 11 sierpnia w Tatrach było aż 190 wypadków turystycznych, sześć taternickich, dwa jaskiniowe. Jeden raz ratownicy wyruszyli na pomoc rowerzyście w Dolinie Chochołowskiej. Śmigłowiec startował aż 71 razy. Sześć osób było poszukiwanych. - Najczęściej szukamy osób, które przeliczyły się z czasem - mówi Adam Marasek, ratownik TOPR i przewodnik wysokogórski. Warto dobrze zaplanować wycieczkę w góry, poczytać o trasie, żeby wiedzieć, co nas czeka. Koniecznie sprawdzać prognozę pogody.

Najlepiej wyruszyć wczesnym rankiem, tak by zmierzch nie zastał nas w górach. Doświadczony ratownik radzi, by informować swoją rodzinę czy pracowników pensjonatu, schroniska, gdzie dokładnie w góry się idzie. - Ostatnio rodzina z Polski zadzwoniła do nas, prosząc o ratunek, bo nie mają kontaktu z osobą, która wyszła w Tatry.  Toprowcy szukali turysty najpierw po schroniskach, sprawdzili parking na Palenicy Białczańskiej. W końcu od znajomych dowiedzieli się, że poszukiwany mężczyzna planował wspinanie po słowackiej stronie Tatr. I rzeczywiście, znaleźli samochód zaparkowany w Jaworzynie, po drugiej stronie granicy.

Pij wodę, nie wódkę


Warto pamiętać o naładowaniu telefonu. - I nie pstrykać co chwilę zdjęć, żeby pochwalić się nimi na Facebooku, bo często, kiedy telefon naprawdę jest potrzebny, jest już rozładowany - podkreśla ratownik TOPR.  

Niedawno ratownicy wyruszyli po trzy osoby, które utknęły w drodze na Orlą Perć. Dotarły do Przełęczy Nowickiego i nagle dostały blokady psychomotorycznej. Wcześniej pokonały miejsca o wiele trudniejsze. - Nie wiedzieliśmy, czy rzeczywiście sparaliżował je strach, czy po prostu opadły z sił. Niemniej poleciał po nie śmigłowiec - relacjonuje ratownik. - Każdy, jak do nas dzwoni, to mówi, że umiera, a na miejscu okazuje się, że nie jest tak źle - podkreśla.

Niestety niektórzy łączą wyprawę w góry z alkoholem. W połowie lipca śmigłowiec poleciał po turystę, który leżał i bełkotał w pobliżu szlaku na Małołączniaku. Wobec ratowników mężczyzna był agresywny, rozrabiał w śmigłowcu. Na dole czekała na niego policja. - Picie w górach to zły pomysł, polecam chłodne piwo raczej po zakończeniu wędrówki - mówi Adam Marasek.

Zdarza się niestety, że ludzie w ogóle zapominają o piciu w górach, a wyruszając w Tatry, należy zaopatrzyć się co najmniej w 1,5 litra wody. Następstwem odwodnienia organizmu jest utrata sił, skurcze i często telefon o pomoc ratowników.

Groźne bywa też uczulenie. Ratownicy w tym roku musieli jechać do 13-letniej dziewczynki, którą w Dolinie Chochołowskiej użądlił owad. W tym przypadku wyruszyła załoga landrowera TOPR-u, który ma wyposażenie karetki. Podobnie było w przypadku telefonu z drogi do Morskiego Oka. Tam zaczęła się dusić 5-letnia dziewczynka, która ma uczulenie na sierść konia.

Covidowi turyści


To, jak ludziom dał w kość covid, widać także w górach. - Ludzie, którzy go przeszli, są o wiele słabsi. Zapominają o tym, licząc, że mają taką samą kondycję jak przed chorobą. Tymczasem opadają z sił i musimy ich ratować - podkreśla Adam Marasek.

Kolejny problem to niedostosowanie tras do możliwości dzieci. - Niektórzy myślą, że jak zabiorą 4-letnie dziecko na Rysy, to zrobią z niego alpinistę. Niestety skutki bywają odwrotne. Lepiej dziecko zabrać w którąś z dolinek, tak by miało przyjemność z bycia w Tatrach, a nie traumę po wycieczce - przestrzega Adam Marasek. - Niestety rodzice często lubią się pochwalić pociechą uwiecznioną na fotce w takim ekstremalnym miejscu - dodaje.

Woda, naładowana do końca wyprawy komórka, latarka, ciepły polar, coś na deszcz, rękawiczki i czapka to rzeczy, które warto zabrać do plecaka. - Nawet w środku lata w wyższych partiach Tatr jest śnieg. Trzeba być zawsze przygotowanym na ekstremalne warunki, bo w górach pogoda zmienia się z minuty na minutę.

Tłoczniej w Gorcach


Takiego sezonu jeszcze nie było - twierdzą także ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy na ratunek turystom wyruszają w Gorcach, Pieninach czy Beskidach. I w tych górach trudno tego lata znaleźć miejsce bez turystów. - Coraz bardziej popularny jest też aktywny wypoczynek - na rowerach górskich, paralotniach czy kajakach. Modne stały się singieltracki, czyli  wąskie ścieżki dla kolarstwa górskiego. - Więcej przez to jest poważniejszych wypadków. - Ratowaliśmy już w tym sezonie parolotniarzy, którzy wylądowali na drzewach, czy osoby, które wypadły z kajaków. W ostatnim dniu lipca w okolicach Szczawnicy w koronach drzew wylądował balon, a jedna z osób wypadła z kosza - opowiada Rafał Zmarz. Ranną osobę goprowcy odtransportowali do szpitala.

Beata Zalot

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Truteń 2021-08-29 13:20:16
@Adam
Samo "wystawienie rachunku" nic nie da, musieliby się bawić w sprawy sądowe, zatrudnić prawników ... po to by za 5 czy 7 lat dostać (lub nie) jakieś pieniądze.
Też na ich miejscu bym się w to nie bawił.
Hmmmm 2021-08-29 10:40:33
Łaziłem po górach w Europie, Azji, Ameryce (latem za cholerę nie pojszedłbym w Tatry) Ale wcale nie będę patrzył z przesadną wyższością na ludzi którzy przyjechali do zakopca z nizin i być może zobaczyli góry pierwszy raz w życiu. Skoro na busie mają napisane "Morskie Oko", to mają prawo być przekonani że tam ten bus ich zawiezie. Mają prawo też nie zapamiętać nazwy "Kuźnice". Co do ludzi nieprzygotowanych na poważne górskie wędrówki: Malutkie Tatry na 40milionowy kraj to rzecz specyficzna, być może tak jak na niektórych szlakach w USA, powinien stać ranger i sprawdzać ekwipunek.
do Adama 2021-08-29 02:30:28
Topr jest przeciwny opłatom, nie pytaj dlaczego, mają swoje powody od tak :)
Także kończę temat nim po raz kolejny zaczniemy go maglować :)
Adam 2021-08-28 21:34:51
Cały czas dziwi mnie dlaczego TOPR nie wystawia rachunków za nieuzasadnione wezwanie służb ratowniczych - myślę że to rozwiązałoby wiele opisanych problemów i nie tylko. Mógłby ktoś napisać parę słów, może z TOPR-u albo może któryś dziennikarz podrąży temat - byłbym wdzięczny.
Gibała 2021-08-28 21:17:23
Rzeczywiście pińcet plus wyjątkowo dopisało tego roku! Byle bidoka stać teraz na apartament!
vika 2021-08-28 20:57:46
@mieszkaniec - Niestety, masz 100 % racji . Ja w tym roku byłam 1 raz na początku roku i na razie się nie wybieram. Dawniej w tym okresie bywałam w takim czasie co najmniej 10 razy. Wielka szkoda .......
qaz 2021-08-28 18:06:33
@Truteń - 10/10. Z forum turystycznego: pani żali się, że pokój był po 100/os, bez klimy, nad rzeką nie było kąpieliska, a bary nie serwowały regionalnych potraw. I ktoś taki nie przyjechał na pałę tylko rezerwował wcześniej. Więc rację mają naukowcy wieszczący, że co pokolenie średnie IQ człowieka spada o 7 pkt.
Busiarz 2021-08-28 17:59:44
Truteń. Szczególnie wchodząc do busa zamiast sprawdzić trasę jaką jedzie to ci super turysci w liczbie 20 wolą przyhamować takiego busa z czego potem robią się opóznienia,O które potem tez sam maja pretensje. BRAWO BIĆ DLA KARYNKI I BRAJANKA NO I ICH BONÓW OCZYWYSCIE. Porażka
Truteń 2021-08-28 15:33:04
Mnie najbardziej zadziwiają ludzie którzy mając super hiper smartfony, nie potrafią znaleźć w nich najprostszych informacji o miejscu w którym się znajdują.
Mam wrażenie że ten sprzęt służy głównie do lansu :D
krzysiekzG. 2021-08-28 13:57:26
Oczywizda nikt z tych potrzebujących pomocy o istnieniu innych gór w Polsce nie słyszał . No , coż bilety na cyrk MO się sprzedajo jest git .
mieszkaniec 2021-08-28 13:56:17
W Tatrach brak turystów albo są bardzo nieliczni! Turyści, niestety przestali tutaj przyjeżdżać. Dlaczego więc mylnie nazywamy "turystami" tych, którzy odwiedzają region? Na ulicach i w parku raczej spotyka się patoturystów (zasłyszane, ale myślę, że bardzo adekwatne).
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-07 09:00 Fotoradar coraz bliżej 2026-04-07 08:30 Dzień Otwarty Sanepidu w Zakopanem. Zdrowie i edukacja na wyciągnięcie ręki 2026-04-07 08:00 Wielkanocni jeźdźcy (ZDJĘCIA) 2 2026-04-06 20:59 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 2026-04-06 20:00 Wojna - klatka po klatce 1 2026-04-06 18:59 Pięknie żegna się z nami Giewont, ale w środę znowu śnieg 2 2026-04-06 18:00 Kryminał, który wystraszył Kościelisko 1 2026-04-06 17:00 Spośród swojego ludu ocalał tylko on. Mamy dla Was książki 2026-04-06 16:00 Zbliża się kolejna edycja Street Food Polska Festival na nowotarskim Rynku 1 2026-04-06 14:58 W Białym Dunajcu zaginął 61-letni mężczyzna. Trwają poszukiwania 2026-04-06 14:00 Wielkanocna woda 2026-04-06 13:20 Trudno dziś było dotrzeć do Kuźnic. Mało busów, mało autobusów 8 2026-04-06 12:36 Korki na zakopiance. Turyści wracają po świątecznym weekendzie (WIDEO) 7 2026-04-06 12:30 Zawody na starym sprzęcie narciarskim O Wielkanocne Jajo (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2026-04-06 12:00 Urobek u wójta 10 2026-04-06 11:01 Uciekła z Grodna, odnalazła siebie w Tatrach 3 2026-04-06 10:00 Tischner - doświadczenie 2025. Wernisaż wystawy 2026-04-06 09:00 Droga do Morskiego Oka ponownie otwarta. W Tatrach nadal obowiązuje 3. stopień zagrożenia lawinowego 2026-04-06 08:00 Spotkanie autorskie z Agnieszką Szymaszek, autorką książki Od Murania mgła 2026-04-05 22:41 Zmarła Małgosia Rybak, nasza redakcyjna koleżanka 2026-04-05 21:00 Beti śpiewa dla dzieci 2026-04-05 20:00 Droga nie tylko rowerowa 2 2026-04-05 19:00 Nonsens ma sens 2026-04-05 18:00 Zabytki po nowemu: nowi ludzie, nowe plany Towarzystwa Opieki nad Zabytkami 2026-04-05 17:00 Wielkanocne zające pod Giewontem 2026-04-05 16:00 Niebawem rusza drugi sezon Podhalańskiej Amatorskiej Ligi Darta 1 2026-04-05 15:00 Rozpoczął się okres godów u płazów 3 2026-04-05 14:00 Nasza akcja społeczna. Przywracamy pamięć Julii Ladzińskiej 1 2026-04-05 13:00 Można było na nich grać, gdy dzwony kościelne milczały (WIDEO) 2026-04-05 12:00 Baranek z masła i kąpiel w potoku 2026-04-05 11:00 Marsz, głód i granaty. Pamiętnik z czasów I wojny światowej 7 2026-04-05 10:00 Przed nami trzecia edycja Festiwalu im. Jana Kantego Pawluśkiewicza 2026-04-05 08:57 Grób jest pusty! Poranna rezurekcja w Miętustwie (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-04 23:00 Jedla zaśpiewała na liturgii Wielkiej Soboty (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-04-04 21:00 Gmina Kościelisko zachęca mieszkańców do udziału w badaniu opinii o komunikacji 1 2026-04-04 20:00 Strażacy proszą o pomoc dla swojego kolegi. Pożar zniszczył warsztat w Kościelisku 3 2026-04-04 19:00 Bibułkowe kwiaty 2026-04-04 18:00 Powstaje wystawa o Budowlance w Zakopanem. 150 lat historii szkoły na jednej ekspozycji 2026-04-04 17:00 Świąteczna wojna. Tym razem na herezje. 33 2026-04-04 16:00 Święcenie pokarmów w Kościelisku (WIDEO) 1 2026-04-04 15:00 Święcenie pokarmów przy Starym Kościółku 2026-04-04 14:08 Wielkanocno Kosołecka - konkurs na tradycyjną święconkę 2 2026-04-04 14:00 Na starej Zakopiance nie pojedziemy już 80 6 2026-04-04 13:00 Święconka na śniegu 2026-04-04 12:00 Rodzinnych, wesołych i pełnych spokoju Świąt Wielkanocnych! 2026-04-04 11:00 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-04-04 10:00 Nowotarski Sanepid chce by mieszkańcy Spytkowic legalizowali ujęcia wody 2026-04-04 09:30 Beskidzcy ratownicy GOPR składają życzenia świąteczne (WIDEO) 2026-04-04 09:00 Od święconki po jajka Fabergé. Wielkanocne tradycje, które przetrwały wieki 2026-04-04 08:00 W poniedziałek na Kalatówkach rywalizacja o Wielkanocne Jajo 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-07 08:57 1. Wydarzenie ok. Ale po koniach to mógłby ktoś posprzątać drogę. Cała była gęsto uwalona. Dramat. 2026-04-07 08:14 2. Górale lubią sie "wysoko nieś". Tylko żeby coś było pod tymi kapeluszami. 2026-04-07 07:42 3. Busów nie było (właściwie były) bo już na dworcu PKP były załadowane po same drzwi. Jechały Jagiellońską i Chałubińskiego więc na Alejach faktycznie ich nie było. Fakt, że można było pomyśleć i puścić nadprogramowe. 2026-04-07 06:06 4. Alias możesz coś więcej chlapnąć o tym rodzeniu dzieci przez mężczyzn? Widać, że temat głęboko Ci leży na sercu i na duszy a jest dość intrygujący. No, nie daj się prosić! 2026-04-07 00:22 5. Owszem franku, jak skonczysz III-cia klase. 2026-04-06 23:05 6. Według mojej oceny,wojti wszyscy radni naczele z przewodniczącym,do wymiany.Co oni zrobili dobrego dla Kroscienka za ich okres urzędowania?tylko biorą pieniążki za darmo,nie robiąc nic.Radni powinni pełnić funkcję społecznie a nie obciążać podatnikow.Mysle ,że wówczas byłyby odpowiednie osoby i pracowałyby solidnie. 2026-04-06 22:50 7. Najlepsza impreza w roku, pozdrawiam wszystkich startujących i kibiców. Fajnie że tym razem śniegu nie zabrakło :) 2026-04-06 22:13 8. Ktoś się jeszcze łudzi, że jak goście ze Wschodu nie przyjadą na wakacje to cała Polska nie zjedzie do Zakopanego? 2026-04-06 21:41 9. Nie było nic o odwiedzaniu synagogi? 2026-04-06 21:18 10. Może amerykanie (a mają w tym tradycje) zrzucąbombkę A na Iran.
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama