Do Gronkowa stara się wpaść przynajmniej raz na 2 miesiące. Uwielbia Podhale, mentalność górali – ich pracowitość i otwartość. Jednak wie, że nigdy już nie wróci tu na stałe. Zresztą jedynym miejscem w Polsce, gdzie mogłaby znaleźć pracę w swoim fachu, jest Warszawa, a za tym miastem nie przepada. Wie, co mówi, bo studiowała w Szkole Wyższej Handlowej. I choć dziś może pochwalić się dyplomem magisterskim tej uczelni, tak naprawdę grzecznie studiowała w stolicy tylko 2 lata. Pozostałe lata zbierała punkty po różnych europejskich uniwersytetach, a do Warszawy jeździła tylko po wpisy w indeksie. – Od początku Warszawa mi się nie podobała. Na początku byłam przerażona, przyjechałam z maleńkiej podhalańskiej miejscowości, a tu słyszę od moich kolegów z roku: „mój tata jest premierem”, „mój ministrem”, „mój prezesem spółki”. Gdzie ja trafiłam? – zastanawiałam się i chciałam jak najszybciej stamtąd uciec – opowiada. Wytrzymała rok. W wakacje postanowiła popracować za granicą. Znała trochę język francuski, więc z 16-letnim bratem wybrała się do Nicei. 500 dolarów od mamy starczyło tylko na kilka dni. Szybko znalazła pracę w barze, brat skombinował tanie mieszkanie. Do Gronkowa wrócili po 2 miesiącach, dumni z pierwszych zarobionych przez siebie pieniędzy.
Aneta posmakowała samodzielności za granicą, załatwiła sobie więc na macierzystej uczelni dziekankę i rok później wróciła do Francji, tym razem, by przez pół roku postudiować sobie na uniwersytecie w Grenoble, a potem zaliczyć jeszcze studenckie praktyki w południowej Francji. Poznała ludzi z różnych krajów, nabrała nowych doświadczeń i pewności siebie. Kolega z praktyk, który miał siostrę w Barcelonie, namówił ją na krótki wyjazd do Hiszpanii. Przez 3 tygodnie tam spędzone intensywnie uczyła się języka hiszpańskiego. – Barcelona mnie tak urzekła, że zamarzyłam sobie, żeby tu postudiować – opowiada. Tym razem trafiła na dziennikarstwo, które studiowała na tamtejszym uniwersytecie przez rok. Jednocześnie zaczęła szukać firm w Polsce, które mają jakiś związek z Hiszpanią. Wysłała ok. 200 e-maili z informacją, że studiuje w Barcelonie i szuka dorywczej pracy. Odezwały się 2 firmy – produkująca ciuchy snowboardowe i duża firma szwedzka produkująca chleb. – Zaczęłam praktykować w obydwu, a zarobione w ten sposób 800 euro miesięcznie pozwalało żyć jak królowej. Firma szwedzka zaproponowała mi szybko etat, więc z pracy w drugiej firmie zrezygnowałam – opowiada. Tak minął kolejny rok. Jeszcze nie zdążyła wyjechać z Barcelony, a już ubiegała się o praktykę w Londynie, w bankowości inwestycyjnej. Ku miłemu zaskoczeniu, po wysłaniu prośby została zaproszona na rozmowy. Na krótko wróciła do Warszawy (od lutego do czerwca), by zaliczyć kolejny semestr. Uczelnia zaliczyła jej punkty zdobyte na studiach we Francji i Barcelonie. W ten sposób miała za sobą kolejny rok studiów. Po uzyskaniu wpisu w indeksie i załatwieniu kolejnej dziekanki wyjechała do Londynu. – Miałam praktykę w bankowości inwestycyjnej, w dużej międzynarodowej firmie zajmującej się doradztwem przy fuzjach firm – tłumaczy. – To była dla mnie ciężka praca, ale też bardzo dużo się tam nauczyłam – wspomina. – Momentami było tak trudno, że obiecałam sobie nigdy do tej pracy nie wracać – śmieje się – ale ambicja zwyciężyła. Tymczasem dowiedziała się, że jej warszawska uczelnia może ją wysłać na 6-miesięczną praktykę do Singapuru. – Miałam ogromny dylemat, zależało mi na pracy w Londynie, a jednocześnie praktyka w Singapurze brzmiała jak bajka. Powiedziałam o moich dylematach szefostwu i ci znaleźli dla mnie rozwiązanie lepsze, niż mogłam sobie marzyć. Wysłali mnie najpierw na 2 miesiące na trening w Nowym Jorku, a potem dali półroczny urlop na wyjazd do Singapuru – opowiada. Pobyt w Azji wykorzystała na napisanie pracy magisterskiej. Po powrocie do Londynu wpadła tylko na 2 dni do Polski, by obronić magisterkę.
W londyńskim Banku of America przepracowała jeszcze półtora roku. Od 2,5 lat pracuje w Rothschildzie, firmie podobnej, także zajmującej się doradztwem przy fuzjach i przejęciach różnych firm. – Na początku siedziałam za biurkiem i wykonywałam różne wyceny, wyliczenia. Teraz spotykam się z klientami – przeprowadzam strategiczne rozmowy, negocjuję. Ta praca wymaga dużo taktyki, dyplomacji – opowiada. – Oczywiście są to projekty ściśle tajne, więc pracuję na kodach, nie operuję nazwami firm – dodaje. Podkreśla, że to praca bardzo absorbująca, odpowiedzialna, ale też wciągająca. – Świadomość, jak wiele zależy ode mnie, że ktoś przeze mnie może np. stracić wiele milionów, jest stresująca i podniecająca zarazem – opowiada. Pracę zaczyna od 9 rano, a nierzadko kończy ok. 1 czy 2 w nocy. Czasami żyje na walizkach, bo negocjacje odbywają się w różnych krajach. – Bywam w wielu fajnych miejscach, ale tak naprawdę ich nie widzę, bo cały dzień spędzam na telekonferencjach – mówi. – Odsypiam w Gronkowie, jak wpadam na weekend – śmieje się. Na szczęście jej chłopak pracuje w tej samej branży, więc wiele godzin spędzonych w pracy nikomu nie przeszkadza. Obydwaj nie lubią bezczynności, więc wolne chwile spędzają najczęściej na podróżowaniu po świecie. Właśnie planują wyprawę do Wietnamu. Londyn nie jest dla Anety wymarzonym miejscem na ziemi. – Może przeprowadzę się do Hiszpanii, może do Francji – planuje głośno.
Recepta na sukces
– Miałam dużo szczęścia, że tak poukładało mi się życie. Poznałam wielu ludzi, którzy byli dla mnie inspiracją. No i nigdy nie bałam się ryzyka – tak tłumaczy swój sukces. Podkreśla, że miała duże wsparcie u rodziców, którzy nie kazali jej grzecznie siedzieć na uczelni w Warszawie i zaliczać kolejne semestry, ale zaufali i pozwolili na realizację szalonych – jak się wtedy wydawało – pomysłów. – Mama zawsze mówiła mi, że nie mam nic do stracenia, i że cokolwiek by się działo, to na bilet powrotny do domu pieniądze się zawsze skądś znajdą– opowiada. Rada dla młodszych kolegów? – Warto podróżować, żeby zobaczyć inny świat, to, co on oferuje. Żeby wiedzieć, czego się chce. I warto ryzykować, szczególnie jak się jest młodym i niewiele ma się do stracenia – podkreśla Aneta. – Żeby ktoś cię zauważył, zaproponował fajną pracę, pomógł spełnić marzenia, trzeba jakoś się wyróżniać, czymś zaskoczyć – twierdzi. – Praktykę w londyńskim Banku of America niełatwo dostać. Jak się dowiedziałam później, po otrzymaniu mojego podania zwrócili na mnie uwagę i chcieli mnie poznać, bo zaintrygowało ich, że mimo młodego wieku studiowałam już w Polsce, Francji, Hiszpanii, znałam kilka języków, wykazałam się wieloma praktykami – podkreśla. Aneta jest najstarsza z szóstki rodzeństwa. Brat Maciek rok temu zdał maturę i dostał się na informatykę na Akademii Górniczo-Hutniczej. Zdążył już zrezygnować, bo chce zostać grafikiem komputerowym i odpowiednią szkołę znalazł we Florencji. – Na razie pracuje w Londynie i zarabia. Daję mu kąt i wskazówki starszej przemądrzałej siostry – śmieje się Aneta. – I trzymam za niego kciuki – dodaje.
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 16-17/2011
deejjf
2021-09-03 18:26:45
Dziwne, mieszkałem w Londynie dwa lata i jakoś poznałem wielu Polaków z biegłym angielskim którzy bez problemu, a raczej z wielką ciekawością wtapiali się w tamtejsza kulturę, no ale cóż jakoś trzeba zabłysnąć w mediach :)
Kamyk
2021-09-02 15:40:04
Prawda jest taka, że również za Polki trzeba się wstydzić nawet na wakacjach. Mamy zakompleksione społeczeństwo, dlatego za granicą jeden udaję że drugiego nie zna, a w Polsce podają sobie ręce jak by nic.
Panowie typowo nie okrzesani ze swoimi zwyczajami, a Panie udające wielkie damy, z muchami w nosie, szufladkujace każdego rodaka, tylko dlatego że jest krajanem.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
MOTORYZACJA | sprzedaż
MERCEDES. 698 572 263.
-
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię DOM do remontu. 789 321 805.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
PRACA | dam
WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
-
PRACA | dam
Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
Tel.: 723
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
-
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
-
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
-
PRACA | dam
Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce. Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KOORDYNATORKA/KOORDYNATOR DS. SPRZEDAŻY PRODUKTÓW MARKI WŁASNEJ. Miejsce pracy: Zakopane. CO BĘDZIE NALEŻEĆ DO TWOICH OBOWIĄZKÓW? Między innymi: - Rozwój sprzedaży produktów marki własnej PKL w sklepach stacjonarnych, - Udział w tworzeniu nowych kolekcji tematycznych marki własnej PKL, - Tworzenie harmonogramów dla pracowników sklepów, kontrola i rozliczenie czasu pracy, - Dbanie o wysokie standardy w obsłudze klienta, - Kontrola stanów magazynowych, - Rozliczanie sklepów, prowadzenie podstawowych dokumentów księgowych, Rozwój sprzedaży e-commerce, - Raportowanie i analizowanie prowadzonej sprzedaży, - Bieżąca analiza rynku, trendów sprzedażowych oraz nowości i dostępnego asortymentu, - Dbanie o spójność oferty towarowej i wizerunku Grupy PKL. DOŁĄCZ DO NAS! Więcej informacji i rekrutacja: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
WWW: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
-
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
-
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.