Wybuch w klubie LKS Lubań Maniowy. Pół budynku zniszczone

2021-10-13 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Od Wigilewa do Furmanka

Reklama

W tym stuletnim okresie mieści się historia stacji meteorologicznej w Zakopanem, jednej z nielicznych w Polsce o tak długim nieprzerwanym ciągu obserwacyjnym. Miała tylko 5 kierowników. Starszemu pokoleniu najbardziej kojarzy się z Józefem Fedorowiczem - niezwykle barwną postacią Zakopanego, którego imię nosi od 8 lat.

Sporadyczne obserwacje i pomiary niektórych elementów meteorologicznych na terenie Tatr sięgają XVIII wieku, a pierwszą stację meteorologiczną założono w Zakopanem 12 lipca 1867 roku, czyli niespełna 145 lat temu. Była to inicjatywa Sekcji Meteorologicznej Komisji Fizjograficznej Akademii Umiejętności, a obserwacje prowadził w okresie od 12 lipca do 20 września 1867 roku, trzy razy dziennie, Eugeniusz Janota, profesor gimnazjum w Krakowie. Takich stacji powstało potem jeszcze do końca XIX wieku kilka, a były one usytuowane w różnych miejscach Zakopanego. Były to stacje: Ganczarskiego, potem Neużila w Kuźnicach, Cubernata, Galletha, Strzeleckiego, Florkiewicza, Matlakowskiego, Chramca na terenie Zakopanego, a 1 września 1892 roku rozpoczęła działalność stacja meteorologiczna Muzeum Tatrzańskiego, znajdująca się w okolicy obecnego pomnika Chałubińskiego i Sabały. Systematyczne pomiary wykonywał na niej Walenty Staszel, nauczyciel szkoły ludowej, a zarazem kustosz muzeum. Stacja ta była czynna aż do stycznia 1912 roku. Na początku XX wieku istniała jeszcze stacja Soleskiego w Kuźnicach, a w 1911 roku założono stację przy Sanatorium dra Dłuskiego w Kościelisku. Wartość pomiarów wykonywanych na tych różnych stacjach była problematyczna i trudno porównywalna ze względu na ich lokalizacje, używane przyrządy, stosunkowo krótkie serie obserwacyjne oraz przerwy, z wyjątkiem stacji przy Muzeum Tatrzańskim.

Przed stu laty
Na konieczność założenia w Zakopanem stacji meteorologicznej dostarczającej pełnowartościowych materiałów zwrócił uwagę Ignacy Baranowski już w 1898 roku, na Walnym Zgromadzeniu Towarzystwa Tatrzańskiego. Projekt utworzenia jej powstał dopiero w maju 1910 roku, natomiast stacja rozpoczęła swą działalność 1 lipca 1911 roku. Kazimierz Dłuski przekazał posiadane na swojej stacji przyrządy meteorologiczne, a obserwacje zobowiązali się wykonywać Borys Wigilew i Alfred Lityński. Ogródek meteorologiczny został założony na łące, w bliskiej odległości od Dworca Tatrzańskiego. Klatkę z termometrami umieszczono na 4 wysokich palach, a do odczytu termometrów wchodzono po przystawionej drabinie. Lokal stacji znajdował się początkowo w Dworcu Tatrzańskim, w pokoju szkoły rzeźbiarskiej, następnie w pokoju Sekcji Turystycznej TT. Dopiero po roku uzyskano osobny pokój w wieży Dworca Tatrzańskiego. Heliograf i termometr insolacyjny umieszczone zostały koło domu nr 21 przy ulicy Sienkiewicza, w którym mieszkał Wigilew. Z czasem powiększano zakres wykonywanych obserwacji i uzupełniano wyposażenie stacji. W 1913 roku zakupiono termograf i barograf, a w marcu następnego roku - anemometr, pluwiograf, psychrometr aspiracyjny i termometry do pomiaru temperatury gruntu. Pierwszymi obserwatorami byli Borys Wigilew i Alfred Lityński a w pewnych okresach również Jan Szpakowski i Konstanty Stecki senior. Tak rozpoczęła się stuletnia historia systematycznych pomiarów i obserwacji meteorologicznych w Zakopanem. Pierwszym kierownikiem tej stacji był Borys Wigilew, Rosjanin, przyrodnik z zawodu i pasji, który dla poratowania zdrowia osiadł w Zakopanem na stałe w 1910 roku. Miał wówczas 27 lat. Szybko wrósł w środowisko zakopiańczyków oraz osób bywających pod Tatrami i wciągnął się w prace Towarzystwa Tatrzańskiego. Był członkiem sekcji: przyrodniczej, ludoznawczej, narciarskiej, turystycznej i ochrony Tatr. Wyniki obserwacji meteorologicznych publikował głównie w „Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego”. Z zamiłowaniem i dużym poczuciem obowiązku oraz znajomością rzeczy pełnił on funkcję obserwatora i kierownika stacji aż do 1922 roku. Zmarł w Zakopanem 23 sierpnia 1924 roku, w wieku 41 lat. Pochowany jest na Nowym Cmentarzu w Zakopanem, w bliskim sąsiedztwie Józefa Oppenheima, z którym przyjaźnił się za życia.

Najmilszy człowiek świata
Po Wigilewie kierownikiem stacji został Józef Fedorowicz, jak sam mówił nieraz żartobliwie o sobie, a co potwierdzali przyjaciele, „najmilszy człowiek świata”. Powszechnie znany był jako „Pimek” lub „Halny Wiater” - nieraz wpadał do kawiarni pełen werwy i energii, niczym halny. Meteorologiem był z wykształcenia i zamiłowania, a artystą i duszą towarzystwa z pasji. Urodził się na ziemi mińskiej, potem studiował meteorologię w Ufie na południowym Uralu, gdzie zajął się organizacją sieci meteorologicznej. W 1921 roku, w wieku 28 lat, powrócił do kraju, a w następnym objął po Wigilewie kierownictwo stacji meteorologicznej w Zakopanem. Kierował tą placówką przez 41 lat, aż do śmierci w listopadzie 1963 roku. Dzięki zdolnościom organizacyjnym, dużemu zaangażowaniu i fachowości przekształcił tę placówkę w stację meteorologiczną wysokiej klasy, poszerzając znacznie zakres obserwacji i pomiarów, wyposażając ją w coraz doskonalszą aparaturę pomiarową. Założył gablotkę meteorologiczną z biuletynami informacyjnymi o stanie pogody i warunkach śniegowych. Wprowadził obserwacje synoptyczne, spostrzeżenia fenologiczne, systematyczne pomiary usłonecznienia i natężenia promieniowania słonecznego i przyczynił się do rozbudowania sieci meteorologicznej w Tatrach i na Podhalu. Jego wielką zasługą było utrzymanie ciągłości obserwacji w okresie II wojny światowej.

W 1925 roku biuro stacji zostało przeniesione do nowo zbudowanego budynku Muzeum Tatrzańskiego, na którego dachu zainstalowano wiatromierz, a potem heliograf. Tak było aż do 7 sierpnia 1938 roku, kiedy to biuro stacji ponownie przeniesiono, tym razem do „Jagienki” przy ulicy Ogrodowej 5, w której mieszkał Fedorowicz. Tam też przechowywane były przez okres wojny niektóre przyrządy, dzięki którym mogły być prowadzone obserwacje klimatologiczne, bo w obserwacjach synoptycznych nastąpiła przerwa. Ogródek meteorologiczny cały czas znajdował się w tym samym miejscu co poprzednio - tam, gdzie w latach 50. wybudowany został Dom Turysty. W lipcu 1945 roku wznowiono obserwacje synoptyczne, rozszerzono program pomiarowy, a stacja została włączona do Państwowego Instytutu Hydrologiczno-Meteorologicznego jako stacja podstawowa. Wzrosła liczba obserwatorów do pięciu, a stację przeniesiono w 1949 roku z prywatnego mieszkania Fedorowicza do „Staszeczkówki” przy Krupówkach. W sierpniu 1953 roku, w związku z rozpoczętą budową Domu Turysty, ogródek meteorologiczny został przeniesiony nieco wyżej, na Wilcznik, a pomiary natężenia promieniowania słonecznego odbywały się nadal na dachu „Jagienki”. 17 listopada 1963 roku zmarł Józef Fedorowicz, który wszedł do historii Zakopanego jako legendowa postać. Był człowiekiem, mimo swej niezwykłej popularności, skromnym i prawym, o niezwykłym poczuciu humoru. Ubierał się zwykle w ciemny garnitur, czarny fontaź i aksamitny beret, spod którego spływały długie, siwe włosy. Jeszcze w wieku 70 lat tańczył z ogromną werwą na parkiecie „Murowanej Piwnicy”, gdzie wszyscy go oklaskiwali, a na kilka dni przed śmiercią opowiadał dowcipy i dziwił się, że nikt się nie śmieje, choć wiedział, jaki jest stan jego zdrowia. Pochowany został na Pęksowym Brzyzku, a na jego grobie stanął drewniany pomnik autorstwa Piotra Gawrona z pracowni Władysława Hasiora. Prawie 40 lat później zmarła żona „Pimka”, Zofia Fedorowiczowa, która spoczęła w grobie męża. W 2003 roku - w 40. rocznicę śmierci Józefa Fedorowicza Stacja Hydrologiczno-Meteorologiczna w Zakopanem otrzymała jego imię.

Od ogrodnictwa do meteorologii
W 1963 roku kierownikiem stacji meteorologicznej została Anna Olszewska, która już od kilku lat pracowała na niej jako obserwator. Urodziła się w 1924 roku w Zakopanem, ale przed II wojną wraz z rodziną mieszkała w Środzie koło Poznania. Kiedy wybuchła wojna, przeniosła się do Zakopanego, gdzie rodzice mieli drewniany domek. Mieszka w nim do dziś. Ukończyła zakopiański ogólniak w 1946 roku i rozpoczęła studia na wydziale rolnym UJ. W 1950 roku zaczęła pracować w Kórniku pod Poznaniem, w Instytucie Dendrologii. - Chciałam pracować w Zakopanem, m.in. na stacji meteorologicznej, ale nie było etatu. Przez profesora Władysława Milatę udało mi się załatwić pracę. Milata pogadał z Fedorowiczem i zostałam przyjęta do pracy w PIHM - wspomina po latach Anna Olszewska, która mimo swoich 87 lat jest w znakomitej formie, od lat udziela się aktywnie w Uniwersytecie III Wieku, a jej pasją jest teraz malarstwo. Potem wysłano ją na kilkutygodniowy kurs meteorologiczny do Krakowa, a po powrocie skierowano do pracy w Obserwatorium Meteorologicznym na Kasprowym Wierchu, gdzie pracowała do 1956 roku. Po krótkiej przerwie ponownie wróciła do pracy w PIHM, tym razem na stację meteorologiczną w Zakopanem, jako obserwator. Biuro stacji mieściło się wówczas w Staszeczkówce. - W jednym pokoiku dyżurował obserwator, a w drugim, przylegającym, było biuro Fedorowicza. W ścianie rozdzielającej oba pokoje zrobione było małe okienko, które otwierał Fedorowicz i zwracał się do dyżurnego obserwatora: „herbatkę raz proszę” - kontynuuje wspomnienia Hanka. - Do Fedorowicza przychodzili przedziwni ludzie - znani muzycy, artyści, poeci, pisarze, ale też przyjaciele z różnych środowisk - prawie wszystkich można było u niego spotkać. Wiele przezabawnych sytuacji Olszewska pamięta do dziś. Kierownikiem stacji została po śmierci Józefa Fedorowicza w listopadzie 1963 roku. Dyrektorem PIHM był wówczas Julian Lambor, który mianował ją na to stanowisko, a nominację wręczył kierownik krakowskiego oddziału PIHM - Jerzy Punzet.

W 1964 roku rozpoczęto na górnej Równi Krupowej budowę nowego obiektu - Zakładu Hydrologii i Meteorologii Tatr, według projektu architekta Jerzego Dajewskiego. Wyróżniał się on nowatorską bryłą, oryginalną formą i znakomitym wkomponowaniem w otoczenie. Po jego południowej stronie powstał ogródek meteorologiczny. W tym też roku stacja meteorologiczna w Zakopanem weszła w skład ZHiMT jako sekcja obserwacyjno-pomiarowa, a jej kierownikiem była Anna Olszewska. - Nie było samochodu, więc przenosiliśmy stację ze Staszeczkówki do nowego obiektu na Równi Krupowej we trójkę ze Staszkiem Zającem i Piotrkiem Malinowskim, który wtedy pracował jako obserwator. Stacja na Wilczniku jako posterunek pozostała jeszcze do końca 1968 roku, po czym została zlikwidowana - przypomina sobie Hanka. Oficjalne uroczyste otwarcie Zakładu Hydrologii i Meteorologii Tatr, połączone z seminarium naukowym, nastąpiło 9 grudnia 1967 roku. - Kierownikiem stacji byłam do 1979 roku, kiedy to w wieku 55 lat przeszłam na emeryturę i na tym zakończyłam pracę w Instytucie Meteorologicznym. Od tego czasu realizuję swoją pasję - zajmuję się malarstwem. Swego czasu, kiedy jeszcze pracowałam w PIHM, dr Parczewski zaproponował mi zrobienie doktoratu, ale zrezygnowałam, bo dla mnie ważniejsze było małżeństwo, niż kariera naukowa - podsumowała w skrócie swój życiorys.

Z wykształcenia geograf, z powołania pedagog
Czwartym z kolei kierownikiem stacji meteorologicznej została Zofia Socha, absolwentka Wydziału Geografii UJ, dla bliskich i przyjaciół „Sonia”. Jej przygoda z meteorologią zaczęła się pod koniec lat 60. Urodziła się w 1942 roku w Zakopanem i w starej jeszcze „Lilianie” ukończyła liceum, a następnie w 1965 roku geografię, specjalizując się w geomorfologii u Mieczysława Klimaszewskiego. Potem przez 3 lata pracowała w Krakowie, w Wojewódzkim Biurze Geodezji, sporządzając mapy glebowo-rolnicze. - Ściągnął mnie do pracy w meteorologii Leszek Ilnicki, który zajmował się w ZHiMT aktynometrią, a zatrudnili mnie Orliczowie. Właśnie pierwsze dwa lata pracowałam w dziale aktynometrii, później Jadwiga Orliczowa, która była kierownikiem Obserwatorium Meteorologicznego na Kasprowym Wierchu, zaproponowała mi zajęcie się termiką jezior tatrzańskich. Wysłano mnie na praktykę hydrologiczną na Jezioro Raduńskie, a w następnym roku na Balaton. Na stacji meteorologicznej w Zakopanem zajmowałam się również skażeniami radioaktywnymi i nieraz zastępowałam Orliczową w tych pomiarach na Kasprowym Wierchu. Kiedy w 1969 roku odszedł z pracy w Obserwatorium Apoloniusz Rajwa, zapytałam Orliczową, czy nie mogłabym pracować na Kasprowym jako obserwator, na co po namyśle przystała. Pracowałam w Obserwatorium przez 10 lat, pełniąc dobowe dyżury. Po tym okresie ze względów osobistych zrezygnowałam i przeszłam do pracy na stację do Zakopanego. Na moje miejsce na Kasprowy poszedł pracować

Andrzej Wojtych - wspomina Sonia.
W marcu 1978 roku zmarła Jadwiga Orliczowa, a po kilku miesiącach jej mąż - Michał, który był kierownikiem Zakładu Hydrologii i Meteorologii Tatr w Zakopanem. Kierownictwo ZHiMT objęła po nim Maria Kłapowa, pracownik naukowy, i to ona zaproponowała Soni kierownictwo sekcji obserwacyjno-pomiarowej, której podlegały wtedy również stacje meteo i posterunki opadowe na Podhalu, a także niektóre w Tatrach. - Będąc kierownikiem, przychodziłam codziennie do pracy, ale rzadko miałam dyżury. Dużo było papierkowej roboty, sprawdzanie dzienników, często też wyjeżdżałam w teren, gdyż miałam nadzór nad siecią stacji i posterunków, i tak było aż do 1985 roku, kiedy to zrezygnowałam z kierownictwa. Pełniąc funkcję kierowniczą, miałam ciągły dyskomfort, gdyż z jednej strony podlegałam kierownikowi zakładu i chciałam wywiązać się jak najlepiej z otrzymanych poleceń. Z drugiej strony musiałam być wymagająca, ale również wyrozumiała w stosunku do podległych mi pracowników - kolegów, którzy niejednokrotnie też mieli swoje racje i roszczenia. To było stresujące i bardzo mnie męczyło - wyjaśnia Sonia. Potem jeszcze 3 lata pracowała na stanowisku obserwatora i wykonywała opracowania aktynometryczne. W tym czasie funkcję kierownika zaczął pełnić Michał Furmanek, któremu kierownictwo stacji powierzyła Maria Kłapowa. W 1989 roku Sonia Socha doszła do wniosku, że warto może swoją wiedzę geograficzną wykorzystać jeszcze w inny sposób, przekazując ją młodzieży, dlatego zrezygnowała z pracy w IMGW i podjęła pracę w szkolnictwie, realizując się jako świetny pedagog. Pracowała w kilku zakopiańskich szkołach nawet po przejściu na emeryturę, aż do 2008 roku.

Jubileusz na kierowniczym stanowisku
Michał Furmanek, obecny kierownik Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej w Zakopanem, obchodzi w tym roku 25 lat pracy na tym stanowisku. Urodził się we Wrocławiu, gdzie ukończył entomologię na Akademii Rolniczej. W 1977 roku pojawiła się możliwość zamieszkania wraz z żoną w Zakopanem, tylko trzeba było sobie znaleźć pracę. Początkowo zamierzał pracować w TPN, ale nie było tam wolnego etatu. Była natomiast możliwość zatrudnienia się na stacji meteorologicznej, gdzie podjął pracę 15 sierpnia 1977 roku w sekcji pomiarowej. Przyjęła go do pracy Anna Olszewska. - Kiedy podjąłem pracę w IMGW, to akurat zdarzyło się lokalne oberwanie chmury w Zakopanem, spadło ponad 100 mm opadów w ciągu godziny. Pomyślałem wtedy - jak takie rzeczy zdarzają się już na początku mojej pracy w meteorologii, to co będzie dalej - wspomina Michał. - Byłem też ciekawy, jak przyjmą mnie w zakopiańskim środowisku. Wielu ludzi poznałem przez sport - chodziłem na korty pograć w tenisa, zaprzyjaźniłem się z wieloma pasjonatami sportu, m.in. „Ałusiem” i Jaśkiem Bachledą, Robertem Gryzieckim. Potem pracowałem też w wolnych dniach w szkole narciarskiej SNPTT, gdyż jestem instruktorem narciarstwa. Tenis i narciarstwo to moje hobby poza pracą zawodową. Wiele też chodzimy z żoną po górach. Kiedy Michał Furmanek rozpoczął pracę w IMGW, Orliczowie byli już na emeryturze, ale mieszkali w ZHiMT. Kierownikiem zakładu była już wtedy Maria Kłapowa, która pracowała na tym stanowisku do 1991 roku, kiedy przeszła na emeryturę. Wówczas zlikwidowano ZHiMT, a obiekt na Równi Krupowej ponownie stał się Stacją Hydrologiczno-Meteorologiczną, kierowaną od 1986 roku przez Michała Furmanka. Początkowo podlegała jej również stacja Badań Niwalnych na Hali Gąsienicowej (w 1996 roku została podporządkowana Obserwatorium Meteorologicznemu na Kasprowym Wierchu). Od stycznia 1991 roku stacja Zakopane jest jedną z 9 stacji IMGW PIB, wchodzących w skład sieci placówek systemu wczesnego ostrzegania przed skażeniami promieniotwórczymi. Pogarszająca się reprezentatywność ogródka meteorologicznego usytuowanego po południowej stronie stacji doprowadziła w 1994 roku do przeniesienia go przed budynek od strony północnej, gdzie znajduje się do dziś. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza wiele się na Stacji Meteorologicznej zmieniło - pomiary zostały zautomatyzowane, stację wyposażono w nowoczesną aparaturę. W 2003 roku, w ramach modernizacji sieci stacji meteorologicznych IMGW, uruchomiono automatyczną stację meteorologiczną MAWS 301 fińskiej firmy Vaisala, która jest wyposażona w automatyczne czujniki do pomiarów elementów klimatu. W ubiegłym roku stacja automatyczna została uzupełniona o miernik wysokości podstawy chmur i zestaw do mierzenia parowania. W 2003 roku, z okazji 40. rocznicy śmierci Józefa Fedorowicza stacja otrzymała jego imię, a uroczystość odbyła się 22 września.

Po ogródku meteorologicznym oprowadzał mnie Michał Furmanek, objaśniając funkcjonowanie automatycznych czujników do pomiaru temperatury powietrza, wilgotności, kierunku i prędkości wiatru, wysokości podstawy chmur i widzialności. Pomiary te przekazywane są do komputera, nieraz bywają uzupełniane obserwacjami wizualnymi, a następnie automatycznie szyfrowane przekazywane są do stacji zbiorczej w Krakowie. Ponieważ jest to stacja synoptyczna I rzędu, pomiary wykonywane są co godzinę.

W ciągu tych 100 lat było tylko 5 kierowników, natomiast pracowników pełniących nieprzerwane dyżury - co najmniej kilkudziesięciu. To dzięki nim stacja może pochwalić się stuletnią nieprzerwaną serią obserwacyjną. Niektórzy pracowali krótko, ale większość kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Rekordzistą jest Stanisław Zając, który nieprzerwanie pracuje na stacji jako obserwator 41 lat, czyli tyle, ile przepracował Józef Fedorowicz. 58-letni Michał Furmanek, który kieruje stacją od ćwierć wieku, za rok będzie świętował 35-lecie pracy w tej placówce. Teraz na nim spoczywa odpowiedzialność za sprawne funkcjonowanie tej jednej z najbardziej zasłużonych stacji meteorologicznych w Polsce, a z funkcji tej wywiązuje się znakomicie.
Apoloniusz Rajwa
Tygodnik Podhalański 51-52/2011

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-20 15:28 Awantura w pociągu Gdynia-Zakopane. Nietrzeźwi pasażerowie zatrzymani w Poroninie 2026-04-20 15:07 Wybuch w klubie LKS Lubań Maniowy. Pół budynku zniszczone (WIDEO) 2026-04-20 15:00 Kolejny skacowany kierowca stracił dziś prawo jazdy, tym razem w Bukowinie Tatrzańskiej 2026-04-20 14:30 Podglądaj, co się dzieje wokół bacówki PTTK na Maciejowej 2026-04-20 14:01 Siatki druciane na wymiar: Zalety personalizowanych rozwiązań przemysłowych 2026-04-20 14:00 Kilkusetmetrowe upadki z dużej wysokości w Tatrach. Ratownicy TOPR mieli pracowitą sobotę 2026-04-20 13:30 Trzy groźne oszustki zatrzymane przez nowotarskich policjantów na Śląsku 1 2026-04-20 13:02 Pijany kierowca stracił prawo jazdy, po zakrapianym weekendzie jechał na kacu 2 2026-04-20 12:30 Troje pijanych kierowców zatrzymanych w poniedziałkowe przedpołudnie 1 2026-04-20 12:00 Eksplozja gazu w Skawie 2026-04-20 11:41 Rabkoland otwiera sezon 25 kwietnia. Park rozrywki w Rabce-Zdroju zaprasza na majówkę 2026-04-20 11:00 Ranny rudzik uratowany przez strażników miejskich z Zakopanego 3 2026-04-20 10:26 Czy jodełka francuska to podłoga odpowiednia do każdego mieszkania? 2026-04-20 10:00 W Tatrach chwycił mróz. Kiedy poprawa pogody? 2026-04-20 09:31 W środę Nowotarski Dzień Ziemi 2026-04-20 09:30 Konflikt o boisko API zakończony? Właściciel rezygnuje. Plan ma być zmieniony na Borach 5 2026-04-20 09:00 Dwa pożary traw w Jabłonce 2 2026-04-20 08:00 Będzie żłobek w Kluszkowcach 3 2026-04-19 21:00 Sztuka, która łączy. Rozmowa z Anną Schumacher 2 2026-04-19 20:00 Młodzież sprząta gminę Poronin, w terenie będzie też więcej jodły, limby i buka 1 2026-04-19 19:44 Poszukiwania polskiego skialpinisty w Tatrach Słowackich 2026-04-19 19:00 "Melodia spod Babiej". Pamięci Eugeniusza Karkoszki 2026-04-19 18:00 System kaucyjny na Podhalu. Pierwsze miesiące, pierwsze opinie. Jakie jest Wasze zdanie? 16 2026-04-19 17:00 "Bliźnioka Harnasia" obejrzycie tym razem w Dzianiszu 2026-04-19 16:31 Wiosna Jazzowa tuż-tuż. Mamy dla Was zaproszenia 1 2026-04-19 15:57 Tatrzański Festiwal Złote Kierpce (ZDJĘCIA) 1 2026-04-19 15:42 Pożar lasu w Bystrej Podhalańskiej 2 2026-04-19 15:05 Odeszła Aniela Krupczyńska, wielka działaczka szczawnicka 2026-04-19 14:26 Słońce, 18 stopni i kolejki po lody 1 2026-04-19 14:00 Podhalańska ekipa na Biegu Nocnym na 10 km w Krakowie 2026-04-19 13:00 Śmieci z widokiem na Giewont 7 2026-04-19 12:00 Szantaż w sieci 3 2026-04-19 11:00 Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich Złote Kierpce (WIDEO) 2026-04-19 10:00 Utrudnienia w ruchu podczas Pieniny Ultra-Trail 2026 w Szczawnicy i Jaworkach 2026-04-19 09:00 Ruszyły zapisy do III edycji turnieju Z Orlika na Stadion 2026-04-18 22:36 Takiego pożaru jeszcze nie było. Paliło się mrowisko 14 2026-04-18 21:06 Spotkanie z Marcinem Wilkiem, pisarzem, badaczem literatury i autorem cenionych biografii 2026-04-18 20:14 To był piękny dzień, również na Bachledzkim Wierchu, ale nadciąga zmiana (WIDEO) 1 2026-04-18 19:31 Józefinka wróciła do Lipnicy Wielkiej. To już prawdziwa oznaka wiosny 2026-04-18 19:00 Więcej pociągów dla Małopolski. Kluczowa inwestycja także dla Podhala 3 2026-04-18 18:00 Gaz płynie! Ratułowski spełnił obietnicę 4 2026-04-18 17:00 Szczawnica znów pobiegnie. Za tydzień startuje Pieniny Ultra-Trail 2026 2026-04-18 16:25 Bocian wrócił na Szymony. Znów zamieszkał w dobrze znanym miejscu 3 2026-04-18 16:09 Wypadek na Zakopiance w Myślenicach. Droga w kierunku Zakopanego zablokowana 2026-04-18 16:00 243 uczniów z Zakopanego na basenie. Ruszyła kolejna edycja programu Już Pływam! 2026-04-18 15:30 Zapaliła się elewacja budynku w Szczawnicy 1 2026-04-18 15:00 Krokusowy raport prosto z Zakopanego (WIDEO) 1 2026-04-18 14:00 Piękny poranek na Sarniej Skale. Weźcie ze sobą raczki! (WIDEO) 1 2026-04-18 13:00 Zakopane wprowadza Kartę Turysty. Start już 1 maja (WIDEO) 4 2026-04-18 12:00 Samorządowcy o bezpieczeństwie, turystyce i współpracy z PKL 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-20 14:55 1. @taki sobie czytelnik JAK BY CI T@KU NIE2OR@ZWINIETY DZIK ROZPRUŁ TETNICE TO BYS INCZEJ ŚPIEWAŁ https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kobieta-zaatakowana-przez-dzika-przezyla-n185044.html 2026-04-20 14:34 2. @Niedzielny kierowca, no to azymut sam sobie określiłeś. Śmigaj tam w podskokach, a nie zawracaj tutaj innym czterech liter. Typowy forumowy mądruś się objawił. 2026-04-20 14:27 3. Grabski konkrety ty lepiej rozlicz się z maseczek, orlenu, dwóch wież, lotniska, izery, 100 tys mieszkań, kasy na salcesoniarzy, złodziejskiego zero i równie złodziejskiego pinokia, i setki innych kaczych złodziejstw kaczy obłoku kurzu..... 2026-04-20 14:21 4. Najlepiej zainwestować w bycie bojownikiem ROG u bo tu nie ma mentorów i uczniów jest twarde męskie partnerstwo i wspólny cel. 2026-04-20 14:08 5. No ladne jaja ciekawe co powie wlasciciel pensjonatu przed boiskiem a takze wlasciciel hotelu Skalny a takze inni mieszkancy droge oczywiscie zrobi miasto zeby pilka sie rozwijala a pan Darek nabijal kase niech radni zabezpiecza umowa ze dzieci z Zakopanego moga grac za darmo cos za cos 2026-04-20 13:25 6. Tam gdzie rządziła komuna z namaszczenia moskiewskiego są bardzo ostre limity poziomu alkoholu. W Europie zachodniej dopuszczalny poziom 0,5 promila to: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Portugalia, Szwajcaria, Turcja, Włochy. 2026-04-20 12:44 7. Dobrze trochę rozsądku pijani to zazwyczaj recydywiści bez uprawnień na porannym kacu apogelum tego zjawiska to Harenda 2026-04-20 12:40 8. ciężko jest zrozumieć tych płaskoziemców o co im chodzi? :) misiu!!! jeżeli zapłaciłeś kaucję za butelkę w Zakopanem to możesz ją zwrócić np. w Gdańsku PANIAŁ ale oni mają problemy :) kupujesz np. zgrzewkę wody za 17 zł i kaucja za 12 butelek po 0,50 gr razem 6 zł. oddajesz te 12 butelek odbierasz 6 zł. i jaki wy problem widzicie?!?!?! :) :) :) 2026-04-20 12:37 9. widać po komentarzach kaczych wyznawców, jak celnie Pan Premier Tusk was zdiagnozował....haha 2026-04-20 12:34 10. piłka nożna to jest o wiele większa kasa niż Wam się nawet nie śni. Każdy normalny człowiek który otarł się o środowisko piłkarskie wie doskonale że tak jest. Jest to biznes dla dużych pieniędzy. Piłka to nasz sport narodowy - na godle Polski powinien być orzeł z piłką - mimo tego że nasza reprezentacja to zlepek łajz z których ciężko być dumnym - ale ktoś to nakręca i nakręca i mammy co mamy, boisko na boisku - a wszyscy narzekają że nie ma gdzie grać. Inne sporty nie istnieją. Na Orkana już kombinują przerobienie boiska na większe, czekają tylko aż minie 5 lat od oddania obiektu żeby dotacji na zrealizowany projekt nie musieli oddawać. Bo KsZ narzeka, ale czemu nie kupią sobie działki o nie wybudują boiska jakie tyko sobie chcą ? - przecież to jest firma od zarabiania kasy, tak jak ja mam pensjonat do zarabiania - ale ja sobie go wybudowałem za swoje. Tylko piłka, piłka i jeszcze raz piła, to jest chore !!!
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Kino MCK/Nowy Targ
Kino Miejsce/Zakopane
Kino Sokół/Zakopane
Rozmówki dla maturzystów przed egzaminem z języka angielskiego. Zakopane
Lektury bez stresu. Zakopane
Jubileusz 150-lecia Zespołu Szkół Budowlanych im. dra Władysława Matlakowskiego w Zakopanem
Kino Tatry/Nowy Targ
II Ogólnopolski Konkurs Piosenki Polskiej. Ochotnica Góna
Maria Gąsienica-Zawadzka. Spotkanie autorskie. Kluszkowce
Estrada instrumentów dętych. Nowy Targ
Klub Filmowy. Zakopane
Koncert w ramach audycji muzycznych Gminnej Akademii Śpiewu w Poroninie
Dzień Ziemi w Nowym Targu
Międzyszkolny Konkurs Recytatorski Poezji Obozowej Więźniarek z Ravensbruck
Warsztaty ekologiczne dla dzieci. Szaflary
Książka i róża. Warsztaty dla dzieci. Zakopane
MCK na walizkach. Spotkanie podróżnicze. Nowy Targ
Malowanie od serca. Wernisaż. Maków Podhalański
Spotkanie autorskie z Marcinem Wilkiem. Zakopane
Wiosenne sprzątanie Gminy Rabka-Zdrój
Konkurs Talentów. Gminne eliminacje. Niedzica
Street Food Polska Festival. Nowy Targ
Nowy rozdział historii Wanda Luxury Boutique Hotel. Szczawnica
Wystawa jubileuszowa: 150 lat Budowlanki w Zakopanem
Kultura na poziomie: Justyna Jarząbek trio
Muzykowanie na Duchową nutę. Czarny Dunajec
II Zaprzęgowe Przywitanie Wiosny. Ludźmierz
Nowotarski Turniej Szachowy o Puchar Wykuty w Sercu Podhala
Drewniane opowieści. Warsztaty dla dzieci i młodzieży. Zakopane
Dzień Otwarty Szkoły Branżowej I stopnia Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Zakopanem
Polecamy


REKLAMA



REKLAMA


FILMY TP

Pożegnania