Reklama

2021-10-13 10:00:00

Z archiwum

Od Wigilewa do Furmanka

W tym stuletnim okresie mieści się historia stacji meteorologicznej w Zakopanem, jednej z nielicznych w Polsce o tak długim nieprzerwanym ciągu obserwacyjnym. Miała tylko 5 kierowników. Starszemu pokoleniu najbardziej kojarzy się z Józefem Fedorowiczem - niezwykle barwną postacią Zakopanego, którego imię nosi od 8 lat.

Sporadyczne obserwacje i pomiary niektórych elementów meteorologicznych na terenie Tatr sięgają XVIII wieku, a pierwszą stację meteorologiczną założono w Zakopanem 12 lipca 1867 roku, czyli niespełna 145 lat temu. Była to inicjatywa Sekcji Meteorologicznej Komisji Fizjograficznej Akademii Umiejętności, a obserwacje prowadził w okresie od 12 lipca do 20 września 1867 roku, trzy razy dziennie, Eugeniusz Janota, profesor gimnazjum w Krakowie. Takich stacji powstało potem jeszcze do końca XIX wieku kilka, a były one usytuowane w różnych miejscach Zakopanego. Były to stacje: Ganczarskiego, potem Neużila w Kuźnicach, Cubernata, Galletha, Strzeleckiego, Florkiewicza, Matlakowskiego, Chramca na terenie Zakopanego, a 1 września 1892 roku rozpoczęła działalność stacja meteorologiczna Muzeum Tatrzańskiego, znajdująca się w okolicy obecnego pomnika Chałubińskiego i Sabały. Systematyczne pomiary wykonywał na niej Walenty Staszel, nauczyciel szkoły ludowej, a zarazem kustosz muzeum. Stacja ta była czynna aż do stycznia 1912 roku. Na początku XX wieku istniała jeszcze stacja Soleskiego w Kuźnicach, a w 1911 roku założono stację przy Sanatorium dra Dłuskiego w Kościelisku. Wartość pomiarów wykonywanych na tych różnych stacjach była problematyczna i trudno porównywalna ze względu na ich lokalizacje, używane przyrządy, stosunkowo krótkie serie obserwacyjne oraz przerwy, z wyjątkiem stacji przy Muzeum Tatrzańskim.

Przed stu laty
Na konieczność założenia w Zakopanem stacji meteorologicznej dostarczającej pełnowartościowych materiałów zwrócił uwagę Ignacy Baranowski już w 1898 roku, na Walnym Zgromadzeniu Towarzystwa Tatrzańskiego. Projekt utworzenia jej powstał dopiero w maju 1910 roku, natomiast stacja rozpoczęła swą działalność 1 lipca 1911 roku. Kazimierz Dłuski przekazał posiadane na swojej stacji przyrządy meteorologiczne, a obserwacje zobowiązali się wykonywać Borys Wigilew i Alfred Lityński. Ogródek meteorologiczny został założony na łące, w bliskiej odległości od Dworca Tatrzańskiego. Klatkę z termometrami umieszczono na 4 wysokich palach, a do odczytu termometrów wchodzono po przystawionej drabinie. Lokal stacji znajdował się początkowo w Dworcu Tatrzańskim, w pokoju szkoły rzeźbiarskiej, następnie w pokoju Sekcji Turystycznej TT. Dopiero po roku uzyskano osobny pokój w wieży Dworca Tatrzańskiego. Heliograf i termometr insolacyjny umieszczone zostały koło domu nr 21 przy ulicy Sienkiewicza, w którym mieszkał Wigilew. Z czasem powiększano zakres wykonywanych obserwacji i uzupełniano wyposażenie stacji. W 1913 roku zakupiono termograf i barograf, a w marcu następnego roku - anemometr, pluwiograf, psychrometr aspiracyjny i termometry do pomiaru temperatury gruntu. Pierwszymi obserwatorami byli Borys Wigilew i Alfred Lityński a w pewnych okresach również Jan Szpakowski i Konstanty Stecki senior. Tak rozpoczęła się stuletnia historia systematycznych pomiarów i obserwacji meteorologicznych w Zakopanem. Pierwszym kierownikiem tej stacji był Borys Wigilew, Rosjanin, przyrodnik z zawodu i pasji, który dla poratowania zdrowia osiadł w Zakopanem na stałe w 1910 roku. Miał wówczas 27 lat. Szybko wrósł w środowisko zakopiańczyków oraz osób bywających pod Tatrami i wciągnął się w prace Towarzystwa Tatrzańskiego. Był członkiem sekcji: przyrodniczej, ludoznawczej, narciarskiej, turystycznej i ochrony Tatr. Wyniki obserwacji meteorologicznych publikował głównie w „Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego”. Z zamiłowaniem i dużym poczuciem obowiązku oraz znajomością rzeczy pełnił on funkcję obserwatora i kierownika stacji aż do 1922 roku. Zmarł w Zakopanem 23 sierpnia 1924 roku, w wieku 41 lat. Pochowany jest na Nowym Cmentarzu w Zakopanem, w bliskim sąsiedztwie Józefa Oppenheima, z którym przyjaźnił się za życia.

Najmilszy człowiek świata
Po Wigilewie kierownikiem stacji został Józef Fedorowicz, jak sam mówił nieraz żartobliwie o sobie, a co potwierdzali przyjaciele, „najmilszy człowiek świata”. Powszechnie znany był jako „Pimek” lub „Halny Wiater” - nieraz wpadał do kawiarni pełen werwy i energii, niczym halny. Meteorologiem był z wykształcenia i zamiłowania, a artystą i duszą towarzystwa z pasji. Urodził się na ziemi mińskiej, potem studiował meteorologię w Ufie na południowym Uralu, gdzie zajął się organizacją sieci meteorologicznej. W 1921 roku, w wieku 28 lat, powrócił do kraju, a w następnym objął po Wigilewie kierownictwo stacji meteorologicznej w Zakopanem. Kierował tą placówką przez 41 lat, aż do śmierci w listopadzie 1963 roku. Dzięki zdolnościom organizacyjnym, dużemu zaangażowaniu i fachowości przekształcił tę placówkę w stację meteorologiczną wysokiej klasy, poszerzając znacznie zakres obserwacji i pomiarów, wyposażając ją w coraz doskonalszą aparaturę pomiarową. Założył gablotkę meteorologiczną z biuletynami informacyjnymi o stanie pogody i warunkach śniegowych. Wprowadził obserwacje synoptyczne, spostrzeżenia fenologiczne, systematyczne pomiary usłonecznienia i natężenia promieniowania słonecznego i przyczynił się do rozbudowania sieci meteorologicznej w Tatrach i na Podhalu. Jego wielką zasługą było utrzymanie ciągłości obserwacji w okresie II wojny światowej.

W 1925 roku biuro stacji zostało przeniesione do nowo zbudowanego budynku Muzeum Tatrzańskiego, na którego dachu zainstalowano wiatromierz, a potem heliograf. Tak było aż do 7 sierpnia 1938 roku, kiedy to biuro stacji ponownie przeniesiono, tym razem do „Jagienki” przy ulicy Ogrodowej 5, w której mieszkał Fedorowicz. Tam też przechowywane były przez okres wojny niektóre przyrządy, dzięki którym mogły być prowadzone obserwacje klimatologiczne, bo w obserwacjach synoptycznych nastąpiła przerwa. Ogródek meteorologiczny cały czas znajdował się w tym samym miejscu co poprzednio - tam, gdzie w latach 50. wybudowany został Dom Turysty. W lipcu 1945 roku wznowiono obserwacje synoptyczne, rozszerzono program pomiarowy, a stacja została włączona do Państwowego Instytutu Hydrologiczno-Meteorologicznego jako stacja podstawowa. Wzrosła liczba obserwatorów do pięciu, a stację przeniesiono w 1949 roku z prywatnego mieszkania Fedorowicza do „Staszeczkówki” przy Krupówkach. W sierpniu 1953 roku, w związku z rozpoczętą budową Domu Turysty, ogródek meteorologiczny został przeniesiony nieco wyżej, na Wilcznik, a pomiary natężenia promieniowania słonecznego odbywały się nadal na dachu „Jagienki”. 17 listopada 1963 roku zmarł Józef Fedorowicz, który wszedł do historii Zakopanego jako legendowa postać. Był człowiekiem, mimo swej niezwykłej popularności, skromnym i prawym, o niezwykłym poczuciu humoru. Ubierał się zwykle w ciemny garnitur, czarny fontaź i aksamitny beret, spod którego spływały długie, siwe włosy. Jeszcze w wieku 70 lat tańczył z ogromną werwą na parkiecie „Murowanej Piwnicy”, gdzie wszyscy go oklaskiwali, a na kilka dni przed śmiercią opowiadał dowcipy i dziwił się, że nikt się nie śmieje, choć wiedział, jaki jest stan jego zdrowia. Pochowany został na Pęksowym Brzyzku, a na jego grobie stanął drewniany pomnik autorstwa Piotra Gawrona z pracowni Władysława Hasiora. Prawie 40 lat później zmarła żona „Pimka”, Zofia Fedorowiczowa, która spoczęła w grobie męża. W 2003 roku - w 40. rocznicę śmierci Józefa Fedorowicza Stacja Hydrologiczno-Meteorologiczna w Zakopanem otrzymała jego imię.

Od ogrodnictwa do meteorologii
W 1963 roku kierownikiem stacji meteorologicznej została Anna Olszewska, która już od kilku lat pracowała na niej jako obserwator. Urodziła się w 1924 roku w Zakopanem, ale przed II wojną wraz z rodziną mieszkała w Środzie koło Poznania. Kiedy wybuchła wojna, przeniosła się do Zakopanego, gdzie rodzice mieli drewniany domek. Mieszka w nim do dziś. Ukończyła zakopiański ogólniak w 1946 roku i rozpoczęła studia na wydziale rolnym UJ. W 1950 roku zaczęła pracować w Kórniku pod Poznaniem, w Instytucie Dendrologii. - Chciałam pracować w Zakopanem, m.in. na stacji meteorologicznej, ale nie było etatu. Przez profesora Władysława Milatę udało mi się załatwić pracę. Milata pogadał z Fedorowiczem i zostałam przyjęta do pracy w PIHM - wspomina po latach Anna Olszewska, która mimo swoich 87 lat jest w znakomitej formie, od lat udziela się aktywnie w Uniwersytecie III Wieku, a jej pasją jest teraz malarstwo. Potem wysłano ją na kilkutygodniowy kurs meteorologiczny do Krakowa, a po powrocie skierowano do pracy w Obserwatorium Meteorologicznym na Kasprowym Wierchu, gdzie pracowała do 1956 roku. Po krótkiej przerwie ponownie wróciła do pracy w PIHM, tym razem na stację meteorologiczną w Zakopanem, jako obserwator. Biuro stacji mieściło się wówczas w Staszeczkówce. - W jednym pokoiku dyżurował obserwator, a w drugim, przylegającym, było biuro Fedorowicza. W ścianie rozdzielającej oba pokoje zrobione było małe okienko, które otwierał Fedorowicz i zwracał się do dyżurnego obserwatora: „herbatkę raz proszę” - kontynuuje wspomnienia Hanka. - Do Fedorowicza przychodzili przedziwni ludzie - znani muzycy, artyści, poeci, pisarze, ale też przyjaciele z różnych środowisk - prawie wszystkich można było u niego spotkać. Wiele przezabawnych sytuacji Olszewska pamięta do dziś. Kierownikiem stacji została po śmierci Józefa Fedorowicza w listopadzie 1963 roku. Dyrektorem PIHM był wówczas Julian Lambor, który mianował ją na to stanowisko, a nominację wręczył kierownik krakowskiego oddziału PIHM - Jerzy Punzet.

W 1964 roku rozpoczęto na górnej Równi Krupowej budowę nowego obiektu - Zakładu Hydrologii i Meteorologii Tatr, według projektu architekta Jerzego Dajewskiego. Wyróżniał się on nowatorską bryłą, oryginalną formą i znakomitym wkomponowaniem w otoczenie. Po jego południowej stronie powstał ogródek meteorologiczny. W tym też roku stacja meteorologiczna w Zakopanem weszła w skład ZHiMT jako sekcja obserwacyjno-pomiarowa, a jej kierownikiem była Anna Olszewska. - Nie było samochodu, więc przenosiliśmy stację ze Staszeczkówki do nowego obiektu na Równi Krupowej we trójkę ze Staszkiem Zającem i Piotrkiem Malinowskim, który wtedy pracował jako obserwator. Stacja na Wilczniku jako posterunek pozostała jeszcze do końca 1968 roku, po czym została zlikwidowana - przypomina sobie Hanka. Oficjalne uroczyste otwarcie Zakładu Hydrologii i Meteorologii Tatr, połączone z seminarium naukowym, nastąpiło 9 grudnia 1967 roku. - Kierownikiem stacji byłam do 1979 roku, kiedy to w wieku 55 lat przeszłam na emeryturę i na tym zakończyłam pracę w Instytucie Meteorologicznym. Od tego czasu realizuję swoją pasję - zajmuję się malarstwem. Swego czasu, kiedy jeszcze pracowałam w PIHM, dr Parczewski zaproponował mi zrobienie doktoratu, ale zrezygnowałam, bo dla mnie ważniejsze było małżeństwo, niż kariera naukowa - podsumowała w skrócie swój życiorys.

Z wykształcenia geograf, z powołania pedagog
Czwartym z kolei kierownikiem stacji meteorologicznej została Zofia Socha, absolwentka Wydziału Geografii UJ, dla bliskich i przyjaciół „Sonia”. Jej przygoda z meteorologią zaczęła się pod koniec lat 60. Urodziła się w 1942 roku w Zakopanem i w starej jeszcze „Lilianie” ukończyła liceum, a następnie w 1965 roku geografię, specjalizując się w geomorfologii u Mieczysława Klimaszewskiego. Potem przez 3 lata pracowała w Krakowie, w Wojewódzkim Biurze Geodezji, sporządzając mapy glebowo-rolnicze. - Ściągnął mnie do pracy w meteorologii Leszek Ilnicki, który zajmował się w ZHiMT aktynometrią, a zatrudnili mnie Orliczowie. Właśnie pierwsze dwa lata pracowałam w dziale aktynometrii, później Jadwiga Orliczowa, która była kierownikiem Obserwatorium Meteorologicznego na Kasprowym Wierchu, zaproponowała mi zajęcie się termiką jezior tatrzańskich. Wysłano mnie na praktykę hydrologiczną na Jezioro Raduńskie, a w następnym roku na Balaton. Na stacji meteorologicznej w Zakopanem zajmowałam się również skażeniami radioaktywnymi i nieraz zastępowałam Orliczową w tych pomiarach na Kasprowym Wierchu. Kiedy w 1969 roku odszedł z pracy w Obserwatorium Apoloniusz Rajwa, zapytałam Orliczową, czy nie mogłabym pracować na Kasprowym jako obserwator, na co po namyśle przystała. Pracowałam w Obserwatorium przez 10 lat, pełniąc dobowe dyżury. Po tym okresie ze względów osobistych zrezygnowałam i przeszłam do pracy na stację do Zakopanego. Na moje miejsce na Kasprowy poszedł pracować

Andrzej Wojtych - wspomina Sonia.
W marcu 1978 roku zmarła Jadwiga Orliczowa, a po kilku miesiącach jej mąż - Michał, który był kierownikiem Zakładu Hydrologii i Meteorologii Tatr w Zakopanem. Kierownictwo ZHiMT objęła po nim Maria Kłapowa, pracownik naukowy, i to ona zaproponowała Soni kierownictwo sekcji obserwacyjno-pomiarowej, której podlegały wtedy również stacje meteo i posterunki opadowe na Podhalu, a także niektóre w Tatrach. - Będąc kierownikiem, przychodziłam codziennie do pracy, ale rzadko miałam dyżury. Dużo było papierkowej roboty, sprawdzanie dzienników, często też wyjeżdżałam w teren, gdyż miałam nadzór nad siecią stacji i posterunków, i tak było aż do 1985 roku, kiedy to zrezygnowałam z kierownictwa. Pełniąc funkcję kierowniczą, miałam ciągły dyskomfort, gdyż z jednej strony podlegałam kierownikowi zakładu i chciałam wywiązać się jak najlepiej z otrzymanych poleceń. Z drugiej strony musiałam być wymagająca, ale również wyrozumiała w stosunku do podległych mi pracowników - kolegów, którzy niejednokrotnie też mieli swoje racje i roszczenia. To było stresujące i bardzo mnie męczyło - wyjaśnia Sonia. Potem jeszcze 3 lata pracowała na stanowisku obserwatora i wykonywała opracowania aktynometryczne. W tym czasie funkcję kierownika zaczął pełnić Michał Furmanek, któremu kierownictwo stacji powierzyła Maria Kłapowa. W 1989 roku Sonia Socha doszła do wniosku, że warto może swoją wiedzę geograficzną wykorzystać jeszcze w inny sposób, przekazując ją młodzieży, dlatego zrezygnowała z pracy w IMGW i podjęła pracę w szkolnictwie, realizując się jako świetny pedagog. Pracowała w kilku zakopiańskich szkołach nawet po przejściu na emeryturę, aż do 2008 roku.

Jubileusz na kierowniczym stanowisku
Michał Furmanek, obecny kierownik Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej w Zakopanem, obchodzi w tym roku 25 lat pracy na tym stanowisku. Urodził się we Wrocławiu, gdzie ukończył entomologię na Akademii Rolniczej. W 1977 roku pojawiła się możliwość zamieszkania wraz z żoną w Zakopanem, tylko trzeba było sobie znaleźć pracę. Początkowo zamierzał pracować w TPN, ale nie było tam wolnego etatu. Była natomiast możliwość zatrudnienia się na stacji meteorologicznej, gdzie podjął pracę 15 sierpnia 1977 roku w sekcji pomiarowej. Przyjęła go do pracy Anna Olszewska. - Kiedy podjąłem pracę w IMGW, to akurat zdarzyło się lokalne oberwanie chmury w Zakopanem, spadło ponad 100 mm opadów w ciągu godziny. Pomyślałem wtedy - jak takie rzeczy zdarzają się już na początku mojej pracy w meteorologii, to co będzie dalej - wspomina Michał. - Byłem też ciekawy, jak przyjmą mnie w zakopiańskim środowisku. Wielu ludzi poznałem przez sport - chodziłem na korty pograć w tenisa, zaprzyjaźniłem się z wieloma pasjonatami sportu, m.in. „Ałusiem” i Jaśkiem Bachledą, Robertem Gryzieckim. Potem pracowałem też w wolnych dniach w szkole narciarskiej SNPTT, gdyż jestem instruktorem narciarstwa. Tenis i narciarstwo to moje hobby poza pracą zawodową. Wiele też chodzimy z żoną po górach. Kiedy Michał Furmanek rozpoczął pracę w IMGW, Orliczowie byli już na emeryturze, ale mieszkali w ZHiMT. Kierownikiem zakładu była już wtedy Maria Kłapowa, która pracowała na tym stanowisku do 1991 roku, kiedy przeszła na emeryturę. Wówczas zlikwidowano ZHiMT, a obiekt na Równi Krupowej ponownie stał się Stacją Hydrologiczno-Meteorologiczną, kierowaną od 1986 roku przez Michała Furmanka. Początkowo podlegała jej również stacja Badań Niwalnych na Hali Gąsienicowej (w 1996 roku została podporządkowana Obserwatorium Meteorologicznemu na Kasprowym Wierchu). Od stycznia 1991 roku stacja Zakopane jest jedną z 9 stacji IMGW PIB, wchodzących w skład sieci placówek systemu wczesnego ostrzegania przed skażeniami promieniotwórczymi. Pogarszająca się reprezentatywność ogródka meteorologicznego usytuowanego po południowej stronie stacji doprowadziła w 1994 roku do przeniesienia go przed budynek od strony północnej, gdzie znajduje się do dziś. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza wiele się na Stacji Meteorologicznej zmieniło - pomiary zostały zautomatyzowane, stację wyposażono w nowoczesną aparaturę. W 2003 roku, w ramach modernizacji sieci stacji meteorologicznych IMGW, uruchomiono automatyczną stację meteorologiczną MAWS 301 fińskiej firmy Vaisala, która jest wyposażona w automatyczne czujniki do pomiarów elementów klimatu. W ubiegłym roku stacja automatyczna została uzupełniona o miernik wysokości podstawy chmur i zestaw do mierzenia parowania. W 2003 roku, z okazji 40. rocznicy śmierci Józefa Fedorowicza stacja otrzymała jego imię, a uroczystość odbyła się 22 września.

Po ogródku meteorologicznym oprowadzał mnie Michał Furmanek, objaśniając funkcjonowanie automatycznych czujników do pomiaru temperatury powietrza, wilgotności, kierunku i prędkości wiatru, wysokości podstawy chmur i widzialności. Pomiary te przekazywane są do komputera, nieraz bywają uzupełniane obserwacjami wizualnymi, a następnie automatycznie szyfrowane przekazywane są do stacji zbiorczej w Krakowie. Ponieważ jest to stacja synoptyczna I rzędu, pomiary wykonywane są co godzinę.

W ciągu tych 100 lat było tylko 5 kierowników, natomiast pracowników pełniących nieprzerwane dyżury - co najmniej kilkudziesięciu. To dzięki nim stacja może pochwalić się stuletnią nieprzerwaną serią obserwacyjną. Niektórzy pracowali krótko, ale większość kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Rekordzistą jest Stanisław Zając, który nieprzerwanie pracuje na stacji jako obserwator 41 lat, czyli tyle, ile przepracował Józef Fedorowicz. 58-letni Michał Furmanek, który kieruje stacją od ćwierć wieku, za rok będzie świętował 35-lecie pracy w tej placówce. Teraz na nim spoczywa odpowiedzialność za sprawne funkcjonowanie tej jednej z najbardziej zasłużonych stacji meteorologicznych w Polsce, a z funkcji tej wywiązuje się znakomicie.
Apoloniusz Rajwa
Tygodnik Podhalański 51-52/2011

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W ZAKOPANEM - PRZYGOTOWANIE ŚNIADAŃ/SPRZĄTANIE POKOI (DORYWCZA, 8-10 DNI W MIESIĄCU), 18 zł/godz., umowa zlecenie. 511 397 987.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA REGIONALNA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ZASTĘPCĘ SZEFA KUCHNI. 606 208 503
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBY DO PRACY W WEEKENDY, ŚWIĘTA, od 17zł/h na rękę. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ I POMOC KELNERSKĄ - PRACA STAŁA, 17zł/h na rękę. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ DO PRACY ZA BAREM, 17 za godzinę. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POKOJOWĄ. Zapewniamy stałą, stabilną, spokojną pracę. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    KARCZMA RĄBANICA W PORONINIE ZATRUDNI KELNERKĘ, praca stała. 600 071 887
  • PRACA | dam
    Nowo otwarty Aparthotel w Białce Tatrzańskiej zatrudni RECEPCJONISTĘ/TKĘ -praca zmianowa ,umowa o pracę na pełny etat ,elastyczny grafik ,atrakcyjne wynagrodzenie 512576206 /aparthotelbialczanski@gmail.com. 512576206aparthotelbialczanski@gmail.com
    Tel.: 512576206
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W GLICZAROWIE GÓRNYM zatrudni KUCHARKĘ, POMOC DO PENSJONATU z zamieszkaniem. 604 79 72 73.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA, POMOCE KUCHENNE, KELNERKI - ZAKOPANE - 600 035 355.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy KUCHARKĘ lub KUCHARKĘ ŚNIADANIOWĄ do pensjonatu na co drugi dzień. 666378357.
  • PRACA | dam
    Pensjonat w centrum Zakopanego zatrudni PRACOWNIKÓW RECEPCJI. CV proszę wysyłać na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl lub kontakt telefoniczny: 666378357.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy KUCHARKĘ lub KUCHARZA ŚNIADANIOWEGO/ POMOC KUCHENNĄ do aparthotelu w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie oraz pracę w miłej atmosferze. Szczegóły pod numerem tel. 668 850 500; e-mail: managertatrzanski@gmail.com.
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem prowadzi nabór na stanowisko GŁÓWNY KSIĘGOWY. Termin składania ofert: 25.10.2021r. (godz. 12:00). Szczegóły: https://bip.cos.pl/3161/nabor-na-stanowisko-glowny-ksiegowy
  • PRACA | dam
    Salon odzieżowy z markową odzieżą MONT BRAND, znajdujący się w Centrum Handlowym Krupówki poszukuje kandydatki na stanowisko Sprzedawca/Doradca Klienta. Praca na pełny etat. Czekamy na Twoje zgłoszenie!. 608507010montbrand@wp.pl https://montbrand.pl/
    Tel.: 608507010
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOSAŻENIA Z PENSJONATU W ZAKOPANEM. 600 633 849
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Poroninie zatrudni kucharkę od sezonu zimowego, oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie, możliwość zamieszkania. 605393090biuropensjonatu@gmail.com
    Tel.: 605393090
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy TECHNICZNEGO w małym hotelu 4* w centrum Zakopanego. Tel 720 762 779. Mail: biznes@hotelcrocus.pl
  • PRACA | dam
    Firma DREWNEX Spytkowice przyjmie pracowników budowlanych do montażu i budowy domów drewnianych. Praca na montażu i stolarni. 692 193 449.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY OSOBY DO SPRZĄTANIA MARKETU BUDOWLANEGO przy ul. Szaflarskiej w Nowym Targu. Praca dwuzmianowa. Stawka od 13,85 zł na godzinę netto (na rękę). Kontakt pon. - pt. w godz.8 - 15, tel. 601 156 466
    Tel.: 601 156 466
  • PRACA | dam
    Praca w autoryzowanym serwisie Forda w Nowym Targu. Zatrudnimy mechanika samochodowego. Umowa o pracę, pełny etat. Warunki zatrudnienia ustalamy indywidualnie podczas rozmowy rekrutacyjnej. CV można złożyć osobiście w siedzibie firmy Wikar Podhale, ul. Podtatrzańska 3, 34-400 Nowy Targ, lub na adres e-mail wikarpodhale@wikar.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO w SUCHEM, na stałe - umowa o pracę. Elastyczny grafik. Tel. 606 751 451.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię DO KWIACIARNI W PORONINIE. Praca stała. 507 02 06 04.
  • PRACA | dam
    Polskie Koleje Linowe to pracodawca z ponad 85-letnią tradycją, działający obecnie w siedmiu ośrodkach w Tatrach i Beskidach. Zatrudniający ponad 300 osób. DOŁĄCZ DO NAS! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: SPECJALISTA ds. HR. Miejsce pracy: Zakopane, możliwa częściowa praca zdalna. OPIS STANOWISKA: - Prowadzenie procesów rekrutacyjnych, w tym identyfikacja potrzeb rekrutacyjnych, publikacja ogłoszeń, selekcja aplikacji, prowadzenie spotkań, składanie ofert, - Koordynowanie procesu onboardingu nowych pracowników, - Realizacja i koordynacja projektów rozwojowych w obszarze miękkiego HR: rozwój i ocena kompetencji, ścieżki kariery, zarządzanie talentami, programy motywacyjne, - Organizacja i koordynacja procesów związanych ze szkoleniami i rozwojem pracowników oraz zarządzaniem wiedzą w firmie (programy praktyk, staży i udział w targach pracy), - Organizacja szkoleń wewnętrznych i zewnętrznych dla pracowników firmy, - Współpraca z firmami zewnętrznymi w zakresie: benefitów pracowniczych, rekrutacji oraz zatrudniania pracowników tymczasowych, - Inicjowanie i realizacja działań z obszaru employer brandingu - dbałość o markę pracodawcy na rynku pracy, - Wsparcie managerów i pracowników w bieżących sprawach z zakresu HR, - Aktywne uczestnictwo w opracowywaniu, aktualizacji oraz wdrażaniu polityk w obszarze HR, - Wsparcie w projektach zespołu kadr i płac (doświadczenie w obszarze kadrowo-płacowym będzie dodatkowym atutem), - Przygotowywanie analiz, raportów i prezentacji na potrzeby bieżących działań. WYMAGANIA: - Wykształcenie wyższe kierunkowe, - Doświadczenie zawodowe w obszarze HR - min. 2 lata doświadczenia na podobnym stanowisku, - Komunikatywność, otwartość, kreatywność oraz wysokie umiejętności interpersonalne, - Zaangażowanie i odpowiedzialność za powierzone zadania, wykazywanie inicjatywy, - Umiejętność pracy zespołowej, - Bardzo dobra organizacja pracy własnej, dokładność, - Orientacja na cel i klienta wewnętrznego, - Otwartość na zmiany, - Znajomość prawa pracy, - Zainteresowanie tematyką HR oraz śledzenie aktualnych trendów w tym obszarze, - Dobra znajomość programów: MS Office (w szczególności Ms Excel), - Możliwość odbywania podróży służbowych na terenie Małopolski i Podkarpacia. OFERUJEMY: - Stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, - Możliwość zdobywania doświadczenia w rozwijającej się firmie, - Atrakcyjne wynagrodzenie i pakiet socjalny, karty pracownicze, ubezpieczenie na życie, - Ciekawą pracę w zgranym i wspierającym się zespole, - Możliwa częściowa praca zdalna. APLIKACJE prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem: "PKL HR". Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami. Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    E-mail: rekrutacja@pkl.pl
  • PRACA | dam
    Firma w Zakopanem zatrudni KIEROWCĘ. 604 102 804, 602 285 793, 601 512 211
  • PRACA | dam
    Firma w Zakopanem zatrudni PANIĄ DO SPRZĄTANIA i MAGAZYNIERA/-KĘ (praca na noc). 604 102 804, 602 285 793, 601 512 211.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PANIĄ do pracy w pensjonacie w Zakopanem. tel. 601 45 33 91
  • PRACA | dam
    Kelner/Kelnerka/Kierownik sali z doświadczeniem.Do restauracji Perła w Mszanie Dolnej na cały etat.Jeśli jesteś osobą:otwartą pracowitą uśmiechniętą szybko uczącą się łatwo nawiązujesz kontakty nie boisz się wyzwań - czekamy właśnie na Ciebie! 730338755michal.wyroba@firmapema.pl https://restauracjaperla.pl/
    Tel.: 730338755
  • PRACA | dam
    PIZZERIA w Nowym Targu zatrudni KELNERA/KĘ. Praca stała i na weekendy. 508256350.
  • PRACA | dam
    POMOC DO PENSJONATU - KOŚCIELISKO - 600 403 706.
  • PRACA | dam
    DOM OPIEKI W ZAKOPANEM ZATRUDNI POKOJOWĄ . STAŁA I PEWNA PRACA. 698-673-260swiatkowska.w@wp.pl
    Tel.: 698
  • PRACA | dam
    SZYCIE KUŚNIERSKIE - na miejscu lub chałupniczo. 601 789 299, 536 740 251.
  • PRACA | dam
    Poszukuję pracowników do zakładu garbarskiego. 601 789 299, 536 740 251.
  • PRACA | dam
    Praca OPIEKUNKA DO DZIECI W ŻŁOBKU.. tel 577 283 777
    Tel.: 577 283 777
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku. 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI, GROBOWCE. KRÓTKIE TERMINY. 601 958 378
  • PRACA | dam
    Karczma na Krupówkach - zatrudnimy PRACOWNIKÓW NA BAR ORAZ KELNERÓW. Od już. Zakopane. Kontakt: 533 226 109.
  • PRACA | dam
    Dom Wypoczynkowy przyjmie kucharza/kucharkę oraz pomoc do obsługi w obiekcie na sezon zimowy. Praca od połowy grudnia. Wysokie wynagrodzenie!. 668 021 047
    Tel.: 668 021 047
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    LAS Z GRUNTEM ROLNYM, 8000 m, obrzeża Zakopanego. 607 506 428.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy OSOBY DO PUNKTU GASTRONOMICZNEGO OD JUŻ - SPRZEDAŻ GOFRÓW I WINA GRZANEGO - KRUPÓWKI. Kontakt: 533 226 109.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI 2 HA - k/Białki. 182856454.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    NORWEGIA (Oslo) - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy na warunkach norweskich pomocników, tynkarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - praca tylko z pracownikami z Podhala. Praca całoroczna, również w zimie. Zjazdy do kraju co 1-3 tygodnie (samolot) wg. własnego uznania. Pełna elastyczność co do wyjazdów do kraju. Zarobki od 15-25 Euro /godz. Zapraszamy. Tel. 667 602 602.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2021-10-24 22:30 Bogusław Ufir najlepszy w wyciskaniu (WIDEO) 2021-10-24 21:45 Polała się krew w Suchej Beskidzkiej 2021-10-24 21:00 Nie żyje Janusz Kamocki 2021-10-24 20:15 Jak się żyje w czarnej strefie (WIDEO) 3 2021-10-24 19:30 Branżowa Szkoła Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Zakopanem ma już 10 lat 2021-10-24 18:45 Spotkali się na czole Turbacza 2021-10-24 18:00 Babiogórskie Centrum Kultury ma nowy budynek 1 2021-10-24 17:15 Pandemia w Polsce nie odpuszcza. Mimo weekendu prawie 5000 nowych zakażeń koronawirusem 2021-10-24 16:30 Zbójnik, ale nie zbój 2021-10-24 15:50 Poranny karambol na zakopiance 1 2021-10-24 15:01 Jechał samochodem bez ubezpieczenia, ale za to z narkotykami 2 2021-10-24 14:30 Wybudują nowy most 5 2021-10-24 13:57 32 lata temu na Lhotse zginął Jerzy Kukuczka 2 2021-10-24 13:45 Wielki obryw z Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego. Takiego jeszcze nie było (WIDEO) 1 2021-10-24 13:00 Rekordowa kara za reklamę w Kościelisku 20 2021-10-24 12:40 Doskonalili jazdę terenówkami 2021-10-24 12:15 Trwa remont dachu zabytkowego kościoła w Nowym Targu 1 2021-10-24 11:30 Proces dyrektor szpitala w Zakopanem w zawieszeniu 7 2021-10-24 10:45 Kończy się Chrystus Frasobliwy (ZDJĘCIA) 2021-10-24 10:00 Przeskakiwał największe skocznie świata, ale swojej ulicy w Zębie się nie doczekał 2 2021-10-24 09:28 Na królowej Beskidów sypał śnieg 2021-10-24 08:57 Pięściarze opanowali Nosalowy Dwór (ZDJĘCIA) 2 2021-10-24 08:28 Mokro, ślisko, niebezpiecznie. W Tatrach budzi się dzień 1 2021-10-24 08:00 Drzewko za baterie 1 2021-10-23 22:00 Kasia Niewiadoma wróciła do domu po udanym starcie podczas Mistrzostw Świata w Belgii 2021-10-23 21:15 V kwesta na rabczańskich cmentarzach 2021-10-23 20:30 Babsko Przeźyracka, czyli Przegląd Artystyczny Kół Gospodyń Wiejskich (ZDJĘCIA) 2021-10-23 19:45 Czy mieszkańców Rabki czeka kolejna podwyżka opłat za śmieci? 4 2021-10-23 19:00 Górale zbierają na najdroższy lek świata - to jedyna szansa dla Igi 6 2021-10-23 18:15 Przedszkole do likwidacji 2 2021-10-23 17:45 Góralski haft 2021-10-23 17:30 Kolejna osoba z urazem nogi pod Kasprowym Wierchem 2021-10-23 17:28 Pierwsze turniejowe boje za nami, jutro kolejny dzień zmagań na matach (FOTO) 2021-10-23 17:28 Opady śniegu z deszczem w Zakopanem 2021-10-23 16:45 3 promile u 33-latka oraz obywatelskie zatrzymanie po służbie 4 2021-10-23 16:30 Zobaczcie kto dotarł na metę jednego z najsympatyczniejszych rajdów w Polsce (WIDEO) (ZDJĘCIA) 2021-10-23 15:36 Uraz dwóch nóg na szlaku w Tatrach 1 2021-10-23 15:17 Protest przeciwko nieludzkiemu traktowaniu dzieci - uchodźców (WIDEO) 18 2021-10-23 15:15 Krupówki powoli zapełniają się turystami (WIDEO) 2021-10-23 14:27 Pożar w Rokicinach 2021-10-23 13:45 Dolina Starorobociańska ogołocona z drzew. Wycinka trwa (ZDJĘCIA) 16 2021-10-23 13:02 Zagrożenie wybuchem - bardzo groźna sytuacja w Chabówce 2021-10-23 13:00 Kamil, nie jesteś sam (WIDEO) (ZDJĘCIA) 2021-10-23 12:15 Protest na granicy z Białorusią 17 2021-10-23 11:50 Ktoś widział tego uroczego futrzaka. Jest nagroda 2021-10-23 11:30 Maryna Gąsienica Daniel wypadła z trasy 3 2021-10-23 11:22 Codzienny raport covidowy 7 2021-10-23 11:20 Antybohater. Rzecz o Michale Chrobaku 2021-10-23 10:45 Misiu poszukiwany 2021-10-23 10:00 Niebawem zapuka do nas kominiarz
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-10-24 22:36 1. @ jak zwykle Tadek idiotek dodał komentarz. Co by rządzący nie robili to źle. Ano tak, nie dają się podporządkować Niemcowi, i jest wycie i lament. Nie są to ideały władzy, lecz coś się dzieje lokalnie dla ludzi. Nie tylko dla małego grona osób jak za poprzednikow 2021-10-24 22:16 2. Może dożyję Podhala bez reklam, przynajmniej tych dzikich. Swoją drogą reklamowanie swoich pokoi w miejscowości, w której się znajdują to jak reklamowanie swoich wędlin na terenie swojej masarni - bez sensu. I tak prawie wszyscy goście wiedzą o naszych biznesach z internetu - bo skąd? 2021-10-24 21:55 3. @Turysta , szczególnie świetne radziły sobie dinozaury. Dopóki homokaczyści nie zaczęli do nich rzucać kamieniami :-0! Definicję Parku narodowego i Ścisłego Rezerwatu znam doskonale. I wcale nie muszę w tym celu korzystać z Wikipedii. W przeciwieństwie do Ciebie. 2021-10-24 21:37 4. Polecam hit oglądalności na yu wpisać: To było niebezpieczne. Pan nic nie widział zza niego. 2021-10-24 21:29 5. " Sliwacy szczepią się niechętnie. W szpitalu 80% pacjentów chorych na Covid to ci którzy się nie zaszczepili". Mniejszość zaszczepiona = mniejszy procent chorych zaszczepionych. Czy zatem warto? 2021-10-24 21:05 6. Nie ukrywam, lubiałem raz na jakiś czas skoczyć do Lewoczy na kawę. Zwłaszcza jak była ładna pogoda. 2021-10-24 20:54 7. No właśnie kto poniesie koszty pozywania NFZ ?ona zawaliła pełniąc tą funkcję więc powinna płacić z własnej kieszeni.. jak każdy z nas coś zawali w pracy to odpowiada za to osobiście reszta obywateli się nie dokłada... 2021-10-24 20:27 8. Pamiętam ,ile razy w poprzedniej fali lżono Polskę i wylewano na nią POmyje , za wzór dając Słowację. Jak to oni wtedy świetnie sobie radzili , szczepili , żyli , i.... . I co , nadal , bezmózgie lemingi , jesteście zauroczeni "świetnymi" wynikami Słowacji w walce z pandemią? 2021-10-24 20:26 9. @coming out - Tymi pożarami to strzeliłeś sobie w kolano... ale czy Ty aby w ogóle masz tego świadomość ?. Widzisz, ziemia, przez miliony lat doskonale sobie radziła dopóki nie zaraziła się takim wirusem co się zwie Homo sapiens. A w temacie definicji Parków Narodowych odsyłam do Wikipedii. 2021-10-24 20:13 10. Ok, ale akurat ten baner/reklama niczego nie zasłania oprócz budynku na którym wisi. To takie straszne przestępstwo?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

FILMY TP

Pożegnania