Reklama

2021-11-16 10:00:00

Historia

Góralskie geny geniusza

Geniusz - gen i już - żartował Hugon Steinhaus, lwowski profesor matematyki. I żartując, miał chyba na myśli głównie swojego młodszego kolegę i przyjaciela Stefana Banacha, samouka obdarzonego matematycznym geniuszem. Mało kto wie, że geny tego wybitnego naukowca, stawianego jednym rzędzie z Kopernikiem i Skłodowską-Curie, pochodziły w prostej linii z biednej chłopskiej chałupy we wsi Ostrowsko.

Ta historia zaczęła się gdzieś w 80. latach XIX wieku. Wtedy to wraz z kilkoma innymi chłopakami z Ostrowska niejaki Stefan Greczek, liczący sobie lat kilkanaście, puścił się w podróż „do Peśtu”. Peszt rozbudowywał się wówczas na potęgę, a Polacy, zwłaszcza górale, masowo chodzili tam na zarobek. Stefek poszedł z innymi, na własnych nogach, bez pieniędzy, bez wykształcenia. Jedyne, co Stefek miał na pewno, to wrodzoną bystrość umysłu, umiejętność czytania i pisania wyniesiona ze szkoły powszechnej i talent do języków. Pracodawcy poznali się widać na inteligencji i pracowitości młodego górala, bo szybko od łopaty przeniesiono go do biura. Stefan nie zapomina jednak, skąd pochodzi, i wraca do Galicji, tym razem jako ordynans na usługach austriackiego oficera stacjonującego w Krakowie.

Wydarzenie, które zmieniło losy świata

Stefan poznaje pannę służącą nazwiskiem Katarzyna Banach. Katarzyna pochodziła ze wsi Borówna pod Lipnicą Murowaną i służyła w domu sąsiadującym z domem austriackiego przełożonego Stefana. Młodzi poznają się i zakochują, a 30 marca 1892 roku przychodzi na świat owoc tego związku - chłopiec, który imię weźmie po ojcu, a nazwisko po matce. Stefan Banach urodził się jako dziecko nieślubne, bo zgodnie z prawem żołnierz austriacki mógł się ożenić tylko w przypadku, gdyby małżeństwo poprawiło jego sytuację ekonomiczną. Katarzyna jest biedna i ślub z nią Stefanowi groziłby utratą służby. Młodzi uzgadniają, że to ojciec zatroszczy się o wychowanie dziecka oraz że nigdy nie wyjawi mu, kim była matka. Miesięczne niemowlę trafia najpierw pod opiekę babki, Antoniny Greczek do Ostrowska, albo jakiejś innej kobiety opłacanej przez Greczka. Po kilku miesiącach jednak Stefan zostaje oddany na wychowanie do domu krakowskiej właścicielki pralni, pani Franciszki Płowej, byłej pracodawczyni Katarzyny Banach. W dokumentach szkolnych z różnych lat jako opiekunowie wymieniani są Franciszka Płowa, Juliusz Mien - popularny fotograf francuskiego pochodzenia i Stefan Greczek. Greczek, który tymczasem założył nową rodzinę i zdobył posadę urzędnika podatkowego, opiekował się synem nie tylko na papierze. Stefan junior zapraszany był do jego domu, bawił się z przyrodnim rodzeństwem, ale nie mógł zwracać się do niego jak do ojca, bo fakt posiadania nieślubnego syna Greczek utrzymywał w tajemnicy przed swoimi młodszymi dziećmi. Dopiero po wybuchu II wojny światowej, w trakcie ucieczki do Lwowa, dzieci dowiedzą się, że Stefan jest ich bratem. Mimo tylu wspierających go osób, mały Stefek nie opływał chyba w dostatki, skoro już od 15. roku życia dorabiał dawaniem korepetycji. Korepetycjami zarabiał też prawdopodobnie podczas swoich studiów na Politechnice Lwowskiej. Bieda zmusiła go zresztą do imania się wtedy różnych zajęć, włącznie z tańczeniem w przedstawieniach operowych i pracą na budowie. Klepanie biedy nie sprzyjało nauce, którą ostatecznie przerwał wybuch I wojny światowej. Po latach syn Stefana odkrył w starych dokumentach indeks ojca ze studiów, a w nim ledwo dwa zaliczone semestry. Kiedy zastanawiał się na głos, gdzie podziewają się pozostałe zaliczenia, matka wyznała, że ojciec studiów nie skończył. Nie mówili mu o tym, bo uznali, że to niepedagogiczne.

Największe matematyczne odkrycie

O tym, że w życiu Stefana Banacha nastąpił wielki przełom, który uczynił z niego najwybitniejszego polskiego matematyka wszechczasów, zadecydował przypadek. W czasie wojny Stefan wrócił do Krakowa i któregoś letniego wieczoru wraz ze swym przyjacielem, też matematykiem, wybrał się na spacer na Planty. W tym samym czasie po Plantach spacerował Hugo Steinhaus, wykładowca matematyki na uniwersytecie we Lwowie. W pewnym momencie Steinhaus usłyszał, że dwaj młodzi mężczyźni rozmawiają ni mniej, ni więcej, tylko o jednym z najbardziej wówczas modnych matematycznych problemów, roztrząsanych w kręgach akademickich. Zaintrygowany Steinhaus przyłączył się do nich i... tak oto narodziła się znana w świecie polska szkoła matematyczna. Młodzi ludzie wraz z kilkoma innymi entuzjastami założyli Towarzystwo Matematyczne, a to z kolei powołało do życia specjalistyczne pismo poświęcone badaniom nad matematyką. Kiedy zaś w 1918 roku „wybuchła wolność”, ta grupa opętanych matematyką chłopaków sprawiła, że Polska przynajmniej w jednej kwestii stała się niezaprzeczalną potęgą: w matematyce. Steinhaus, sam znakomity matematyk, zwykł był mawiać, że jego największym matematycznym odkryciem był Stefan Banach. Wspólnie z nim przygotowuje i publikuje pierwszą swoją pracę naukową. Pracę, która od razu ściągnęła oczy wszystkich polskich matematyków na wybitnego samouka. Zafascynowany fenomenalną łatwością, z jaką Stefan radził sobie z najtrudniejszymi matematycznymi problemami, Steinhaus wystarał się dla niego o posadę asystenta na uniwersytecie lwowskim.

Najdziwniejszy doktorat w historii polskiej nauki

Profesorowie lwowskiej uczelni szybko zorientowali się, że mają do czynienia z geniuszem. Już po kilku miesiącach pracy usiłowali go przekonać, żeby jak najszybciej obronił doktorat. Uczelnia wystarała się o zgodę ministerstwa, by do egzaminu doktorskiego dopuścić osobę bez stopnia magistra. Pojawił się jednak inny problem. Banach owszem, uwielbiał obmyślać nowe twierdzenia i uwielbiał ich dowodzić, ale robił to w zasadzie w pamięci, a zapisywanie ich zwyczajnie go nudziło. W związku z tym profesorowie z uniwersytetu wpadli na znakomity pomysł i przydzielili Banachowi asystenta, którego zadaniem było chodzić z nim do kawiarni, wypytywać o nowe pomysły, a potem je spisywać. Tak powstał praca doktorska Banacha, ale i to nie był jeszcze koniec kłopotów, bo Banach wcale się nie spieszył z przystąpieniem do egzaminu. Musiałby na tę okazję założyć muszkę, frak i rękawiczki, a to było nie bardzo w jego stylu. On - ku oburzeniu lwowskich elegantów - chodził w koszuli z krótkimi rękawami, z rozpiętym kołnierzykiem, grał w piłkę kopaną, wypijał hektolitry kawy, koniaku i piwa i nie rozstawał się z papierosem. Rękawiczki, kamizelki i inne ceregiele związane z samym egzaminem były mu zdecydowanie nie w smak. Koledzy profesorowie tracili już cierpliwość i postanowili na egzamin zaciągnąć go podstępem. Pewnego dnia poinformowano Stefana, że przyjechało kilku kolegów z Warszawy i bardzo by chcieli, aby im pomógł w rozwiązaniu pewnej matematycznej kwestii. Banach bardzo lubił pomagać, lubił też życie towarzyskie, tak więc ochoczo pospieszył na pogawędkę z kolegami z Warszawy. Następnego dnia dowiedział się, że jest doktorem. Praca, którą tak mimochodem obronił, stała się fundamentem nowego działu matematyki, zwanego analizą funkcjonalną.

Profesor kawiarniany

Potem wszystko poszło w tempie ekspresowym i w wieku lat 35 Stefan Banach osiągnął ostatni możliwy szczebel uniwersyteckiej kariery: został profesorem zwyczajnym. Jego prace naukowe miały rewolucyjne znaczenie dla dalszego rozwoju matematyki, a jego wykłady i podręczniki uformowały grono znakomitych następców. Banach całą swoją młodość przepracował jako korepetytor, nic więc dziwnego, że nawet najbardziej skomplikowane kwestie wykładał w sposób jasny i zrozumiały. Młodzi ludzie uwielbiali go za jego bezpośredni styl bycia, za to że potrafił być czarującym kompanem na studenckich imprezach, na których obtańcowywał wszystkie studentki. Mimo swego geniuszu i rosnącej w zawrotnym tempie sławy, pozostawał dowcipnym, otwartym, młodym człowiekiem. Największe znaczenie miały jednak oczywiście jego znakomite naukowe publikacje. Napisał ich ponad 60. O tym zaś, jak one powstawały, do dziś krążą legendy. Banach bowiem pracować nie umiał właściwie tylko w jednym miejscu: przy biurku. Większość swoich najważniejszych prac stworzył przy kawiarnianym stoliku. Najpierw w kawiarni Roma, którą później z nieznanych przyczyn zamienił na Kawiarnię Szkocką. Złośliwcy twierdzą, że powodem tej zmiany mogły być niezapłacone rachunki. Jak to powiedział Hugo Steinhaus, „żeby zdobyć majątek, trzeba mieć szczęście. Żeby go utrzymać, wystarczy brak fantazji.” Banach miał szczęście, ale miał i fantazję, w związku z tym notorycznie brakowało mu pieniędzy. Jakiekolwiek były powody zamiany Romy na Szkocką, to tam właśnie spotykali się codziennie profesorowie i nieliczni, wybrani studenci na rozmowy o matematyce. Dziwne to były rozmowy. Głównie siedzieli i myśleli. W tzw. międzyczasie pili kawę lub koniak. Od czasu do czasu ktoś przerywał milczenie i rzucał jakimś zdaniem. Inni kiwali głowami albo śmiali się, po czym znowu milczeli. Potrafili tak siedzieć po kilkanaście godzin. Najważniejsze i najbardziej skomplikowane przemyślenia zapisywali na marmurowych blatach stołów. Na dłuższą metę okazało się to jednak niepraktyczne, bo sprzątaczki w Kawiarni Szkockiej porządnie wywiązywały się ze swoich służbowych obowiązków i następnego dnia po olśniewających twierdzeniach i jeszcze bardziej olśniewających dowodach nie było ani śladu. Dlatego w końcu żona Banacha, jego ukochana Lusia, dokonała rzeczy wiekopomnej i  za 2 złote 50 groszy kupiła im zeszyt. Ten zeszyt, nazywany dziś od nazwy kawiarni Księgą Szkocką, stanowi świętą relikwię dla matematyków w Polsce i na świecie. Zostały w niej zapisane na przestrzeni lat 193 problemy matematyczne. Są tam wpisy zarówno stałych uczestników tych spotkań, jak i zagranicznych gości, między nimi wpis von Neumanna, później twórcy cybernetyki. Rozwiązując problem, można było wygrać piwo, butelkę whisky, 10 deko kawioru albo... żywą gęś. Gęś ostatecznie zdobył węgierski matematyk Per Enflö za rozwiązanie problemu nr 153, który postawił uczeń i współpracownik Banacha - Stanisław Mazur w roku 1936. Na rozwiązanie problem czekał lat 36. Rzecz jasna autor rozwiązania przyjechał do Polski i gęgająca nagroda została mu przez Stanisława Mazura wręczona.

Karmiciel wszy

Kiedy zbliżała się wojna, Stefan 3 razy dostawał zaproszenie do wyjazdu i podjęcia pracy na uniwersytetach amerykańskich. Za trzecim razem podstawiono mu pod nos czek z wypisaną jedną cyfrą: 1. Miał wstawić tyle zer, ile uważa za stosowne. Odpowiedział, że to za mało, aby zostawić Polskę, Lwów i Kawiarnię Szkocką. Na wyjazd zdecydowała się część kolegów. Wielu innych zginęło podczas wojny. Stefan Banach i jego syn, później doktor nauk medycznych, niemiecką okupację Lwowa przeżyli jako karmiciele wszy w instytucie badań nad tyfusem. Brzmi to straszliwie, ale w realiach II wojny oznaczało właściwie sytuację uprzywilejowaną. Karmiciel wszy nie musiał się bać łapanek, wywozu na przymusowe roboty itd. Dostawał też większe porcje żywieniowe. Wśród karmicieli wszy we Lwowie znalazło się oprócz Banacha wielu zasłużonych intelektualistów i studentów, m.in. Zbigniew Herbert. Wszy karmiło się codziennie w sesjach po 45 minut. Karmiciele siadali wtedy przy stołach i rozmawiali. Podobno nawet w tych momentach Banach oddawał się swej pasji i toczył matematyczne dysputy. Kiedy po raz ostatni rozmawiał z synem w 1943, mówił, że chce się zająć fizyką i że ma pomysł, który na pewno przyniesie mu Nobla. Wycieńczony i wyniszczony wojennymi przeżyciami i nędzą, profesor Stefan Banach zmarł na raka oskrzeli w sierpniu 1945.

16856. Planetoida Banach

Jego śmierć była niepowetowaną stratą dla polskiej nauki, ale jego sława jest żywa w każdym miejscu, gdzie naucza się matematyki. Jego nazwisko utrwaliło się w matematycznych pojęciach, takich jak przestrzeń Banacha, paradoks Banacha-Tarskiego, twierdzenie Banacha-Steinhausa, twierdzenie Hahna-Banacha, gra Banacha-Mazura. Napisano o nim mnóstwo artykułów i książek w różnych językach świata. Większość z nich znana jest, niestety, głównie specjalistom. Ostatnio jednak, dzięki kryminałom Marka Krajewskiego, rozgrywającym się w przedwojennym Lwowie, uczony ten trafił do wyobraźni powszechnej. Dzięki tym publikacjom coraz więcej wiemy o tym niezwykłym człowieku. Być może jednak najlepiej scharakteryzował osobę Stefana Banacha i rolę, jaką odegrał, jego odkrywca i współpracownik Hugo Steinhaus: „Był zdrowy i silny, był realistą aż do cynizmu, ale dał nauce polskiej, a w szczególności matematyce polskiej, więcej, niż ktokolwiek inny. Nikt bardziej niż on nie przyczynił się do rozwiania szkodliwego mniemania, że we współzawodnictwie naukowym można brak geniuszu (choćby tylko brak talentu) zastąpić innymi zaletami, które zresztą mają tę właściwość, że trudno je stwierdzić. Banach zdawał sobie sprawę ze swojej wartości i z tego, jakie wartości stwarza. Akcentował swoje pochodzenie góralskie i miał dosyć lekceważący stosunek do typu ogólnie wykształconego inteligenta bez teki.(...) Jego najważniejszą zasługą jest przełamanie raz na zawsze i zniszczenie do reszty kompleksu polegającego na poczuciu niższości Polaków w naukach ścisłych, maskującego się wywyższaniem jednostek miernych”.

P.S. Ojciec Stefana Banacha, również Stefan, w 1943 uciekł ze Lwowa do dziadka na Podhale. Żył 100 lat i zmarł w 1968 r. Nie otrzymał nigdy formalnego wykształcenia, ale władał biegle niemieckim, sam nauczył się łaciny, a po I wojnie światowej tytułowano go panem radcą. Poza Stefanem miał jeszcze pięcioro dzieci: Wilhelma - prawnika, dyrektora PKP w okręgu katowickim, Kazimierza - doktora prawa, Tadeusza - lekarza medycyny, Bolesława, który zmarł w 21. roku życia, też studenta prawa, oraz Antoninę - magistra farmacji.

W roku 1997 roku imieniem Banacha naukowcy z amerykańskiego Prescott Observatory nazwali okrążającą Słońce planetoidę z pasa głównego asteroid.

Maria Łaś
Tygodnik Podhalański 23/2012

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni osobę na stanowisko PRACOWNIK KAWIARNI. Szczegóły: 725 300 377
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem prowadzi nabór na stanowisko GŁÓWNY KSIĘGOWY. Termin składania ofert: 08.12.2021r. (godz. 12:00). Szczegóły: https://bip.cos.pl/3303/24-11-2021-nabor-na-stanowisko-glowny-ksiegowy
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam mieszkanie w bloku w Zakopanym w centrum 50m2 z balkonem -3 pokoje. 660797241 b12
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    PRACA SZUKA CZŁOWIEKA. Praca od zaraz - stanowisko: KURIER, - rejon rozwożenia paczek: Bukowina Tatrzańska i okolice, - wymagania: prawo jazdy kat. B mile widziane doświadczenie, tel. 516552097
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W ZAKOPANEM - PRZYGOTOWANIE ŚNIADAŃ/SPRZĄTANIE POKOI (DORYWCZA, 8-10 DNI W MIESIĄCU - OD GRUDNIA), 18 zł/godz., umowa zlecenie. 511 397 987.
  • PRACA | dam
    INTERSPORT WIERCHY Zakopane, ul. Tetmajera 2, poszukuje pracownika na stanowisko: sprzedawca-serwisant. CV można złożyć w salonie lub przesłać na: wierchy.zakopane@intersport.pl. 664089088wierchy.zakopane@intersport.pl https://www.intersport.pl/o-intersport/kariera
    Tel.: 664089088
    E-mail: wierchy.zakopane@intersport.pl
    WWW: https://www.intersport.pl/o-intersport/kariera
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ ARCHITEKTA, niezbędna znajomość Archicada i dyspozycyjność. Interesujące tematy, dobre honorarium - Tel. 601 544 244
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA POLANA SZYMOSZKOWA zatrudni na sezon zimowy KASJERKI BILETOWE. Wymagana znajomość obsługi komputera. Informacje: 602 198 307
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA POLANA SZYMOSZKOWA zatrudni na sezon zimowy: PRACOWNIKÓW OBSŁUGI KOLEI, PRACOWNIKÓW OBSŁUGI STOKU I NAŚNIEŻANIA, OBSŁUGĘ PARKINGU. Informacje: 601 628 584
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA POLANA SZYMOSZKOWA zatrudni na sezon zimowy do pracy w gastronomii: PIZZERIA, BARMANKI, POMOCE KUCHENNE, OSOBY NA ZMYWAK. Informacje: 693 319 707
  • PRACA | dam
    Ośrodek Konferencyjny w Zakopanem zatrudni KUCHARZA/-KĘ oraz POMOC KUCHENNĄ. 664 417 314.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM W CENTRUM JABŁONKI. 605 306 294.
  • PRACA | dam
    POSZUKUJEMY ENERGICZNYCH OSÓB DO PRACY W RESTAURACJI W MURZASICHLU na stanowisku KELNERKA bądź KELNER i OSOBY DO POMOCY NA KUCHNI najlepiej z doświadczeniem w branży. Szukamy osób na stałe oraz na sezon zimowy. Więcej informacji pod numerem tel.: 883802131
  • PRACA | dam
    Restauracja na Krupówkach zatrudni PIZZERA. Atrakcyjne wynagrodzenie. Tel. 664 023 298, 668 404 790.
  • PRACA | dam
    OŚRODEK WCZASOWY w Zakopanem przyjmie POKOJOWĄ i POMOC KUCHENNĄ na co drugi dzień. Etat. 693 638 619.
  • PRACA | dam
    DOM OPIEKI ZATRUDNI OPIEKUNKI, STAŁA PEWNA PRACA W ZAKOPANEM.. 698-673-260swiatkowska.w@wp.pl
    Tel.: 698
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ LUB ROLNĄ - ZAKOPANE, OKOLICE - 503 070 650.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię dziewczynę z Zakopanego lub okolic na stanowisko kasjer-sprzedawca, w sklepie zabawkowym na Krupówkach. Praca na stałe.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • PRACA | dam
    Austriacka firma zatrudni od zaraz stolarzy meblowych, murarzy, cieśli oraz elektryków. Od 2300-2500 eur na rękę. Austriacka umowa pracę w renomowanej firmie tel. 664468573. 664468573praca@csopole.pl www.clubsilesius.pl
    Tel.: 664468573
  • PRACA | dam
    Do sklepu spożywczego (Suche, Biały Dunajec) - SPRZEDAWCZYNIE na stałe. Elastyczny grafik. 606 751 451.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia dwa pomieszczenia, I piętro, pow. ok 140 m2. Możliwość do dostosowania do osoby wynajmującej - Waksmund. 603 656 796.
  • PRACA | dam
    Recepcjonistka, Kelnerka Hotel w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kelnerkę, recepcjonistkę. Praca stała zmianowa, elastyczne godziny pracy, posiłki pracownicze. Szkolenie wdrażające, benefity pracownicze.. 507645428. .
    Tel.: 507645428
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Firma DREWNEX Spytkowice przyjmie pracowników budowlanych do montażu i budowy domów drewnianych. Praca na montażu i stolarni. 692 193 449.
  • USŁUGI | inne
    USŁUGI SPRZĄTAJĄCE od A-Z szybko i solidnie, Margo-Estate www.margo-estate.pl, 666908909 lub 574929321 - Zapraszamy.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    MARGO-ESTATE Biuro Obrotu Nieruchomościami - Małgorzata Tomala, 606-909-461/ Prowadzenie Inwestycji od A do Z, www.margo-estate.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL GASTRONOMICZNY Z WYPOSAŻENIEM. NOWY TARG BLISKO DWORCA AUTOBUSOWEGO 220 M2. 501012912
    Tel.: 501012912
  • PRACA | dam
    PRACA W WYPOŻYCZALNI NART -BIAŁKA TATRZAŃSKA Zatrudni pracowników do obsługi klienta lub serwisu. Kontakt telefoniczny pod nr. 603 754 431.
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni pracownia recepcji na umowę o pracę. Wymagany j. angielski w stopniu komunikatywnym , obsługa komputera. Więcej informacji pod numerem tel.607 766 744 lub mail agnieszka@kominiarskiwierch.pl.
  • PRACA | dam
    "Zakopiańskie TBS" TKGK Sp. z o.o., jako firma zarządzająca budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi, poszukuje do pracy na etacie inspektora nadzoru z uprawnieniami budowlanymi. Oferujemy normowany czas pracy - pełen etat. 509628992 firma@ztbs-zakopane.pl www.ztbs-zakopane.pl
    Tel.: 509628992
    E-mail: firma@ztbs-zakopane.pl
    WWW: www.ztbs-zakopane.pl
  • PRACA | dam
    CUKIERNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI EKSPEDIENTKĘ. Tel. 604 102 804, 602 285 793, 601 512 211
  • PRACA | dam
    Firma w Zakopanem zatrudni MAGAZYNIERA/-KĘ (praca na noc) i PANIĄ DO SPRZĄTANIA. 604 102 804, 602 285 793, 601 512 211.
  • PRACA | dam
    Firma w Zakopanem zatrudni KIEROWCĘ. 604 102 804, 602 285 793, 601 512 211
  • USŁUGI | budowlane
    Remonty łazienek kompleksowe i profesjonalne wykańczanie wnętrz Firma Tellla Robert Łukasz Tel. 505 966 625
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku. 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    LAS Z GRUNTEM ROLNYM, 8000 m, obrzeża Zakopanego. 607 506 428.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA (Oslo) - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy na warunkach norweskich pomocników, tynkarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - praca tylko z pracownikami z Podhala. Praca całoroczna, również w zimie. Zjazdy do kraju co 1-3 tygodnie (samolot) wg. własnego uznania. Pełna elastyczność co do wyjazdów do kraju. Zarobki od 15-25 Euro /godz. Zapraszamy. Tel. 667 602 602.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2021-11-27 20:15 Willa Koliba zabytkiem zadbanym 2021-11-27 19:30 Miejskie Centrum Kultury już otwarte - czas na budowę hali lodowej? 2021-11-27 19:18 Ten sympatyczny piesek czeka na właściciela 2021-11-27 18:45 Czy ktoś powstrzyma żółte lamborghini? Zanim kierowca kogoś zabije (WIDEO) 7 2021-11-27 18:07 Ewakuacja z kolei linowej. Co się stało? 2021-11-27 18:00 Dlaczego na łąkach w Witowie stawiają te płoty? 2 2021-11-27 17:49 Znów tylko dwóch naszych w drugiej serii konkursu w Ruce 1 2021-11-27 17:15 Krościenko wieczorową porą czyli skąd się bierze smog (WIDEO) 2 2021-11-27 16:49 Weź udział w Mikołajkowym Turnieju Szachowym 2021-11-27 16:30 Kino bez obaw. Pionierski projekt w Zakopanem 1 2021-11-27 15:45 Zaręczyny na Krupówkach - zakochanym wszystkiego najlepszego! 2 2021-11-27 15:00 Trzy miesiące aresztu po napadzie z nożem na 80-latkę 2021-11-27 14:20 W Pieninach pięknie i słonecznie dziś (WIDEO LIVE) 1 2021-11-27 14:15 W niesamowitym tempie trwa odbudowa po pożarze w Krempachach 2021-11-27 13:30 Kierowca był tak pijany, że nie mógł zatankować samochodu 2021-11-27 12:45 Można już powoli smarować narty - górale śnieżą na stokach! 3 2021-11-27 12:15 Więzienie w zawieszeniu i zakaz prowadzenia pensjonatu za atak na gości (WIDEO) 7 2021-11-27 12:15 Zmarł wieloletni kierownik obserwatorium na Kasprowym Wierchu 2021-11-27 11:59 Na Magurze Witowskiej niezwykłe widoki (WIDEO LIVE) 2021-11-27 11:40 Myślicie, że w Tatrach tłumów nie ma? (WIDEO LIVE) 1 2021-11-27 11:30 Targi o duszę - Hulaj Duszę 2021-11-27 10:42 Dwa przypadki śmiertelne i ponad sto nowych zakażeń na Podhalu 6 2021-11-27 10:27 Zderzenie trzech aut na zakopiance 2021-11-27 10:00 Daliśmy łapówkę na Hołdymasie - to było dziennikarskie śledztwo 7 2021-11-27 08:57 Druh i uczeń - wzór do naśladowania 2021-11-27 08:01 Biały Dunajec ostatni w Polsce w rankingu programu Czyste Powietrze 11 2021-11-26 21:49 Nowa goprówka już wkrótce 2 2021-11-26 21:10 W Szczawnicy zima nie będzie straszna 2 2021-11-26 20:20 Tańczyli, grali i śpiewali z okzaji 75. lecia swojej szkoły 2021-11-26 19:30 W sobotę kolejny start Maryny Gąsienicy-Daniel w Pucharze Świata FIS 2021-11-26 18:46 Uwaga utrudnienia na zakopiance - zamkną lewe pasy obu nitek 2021-11-26 18:00 Na ul. Ludźmierskiej w Nowym Targu czuć już nadchodzące święta 2021-11-26 17:19 Afera osądzona. Jeden z głównych oskarżonych skazany na 5 lat w zawieszeniu 9 2021-11-26 16:59 Tragedia w Tylmanowej: kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia auta 2021-11-26 16:30 Ostrzeżenie przed opadami śniegu i oblodzeniem 2021-11-26 14:52 Coraz więcej covidowych pacjentów, szpital zamyka kolejne oddziały, by ratować zakażonych 39 2021-11-26 14:16 Zderzenie dwóch ciężarówek na zakopiance 2021-11-26 14:11 Rondo na zakopiance już prawie gotowe (WIDEO) 2 2021-11-26 13:55 Uważajcie na śliskich drogach. Stłuczka w Poroninie 1 2021-11-26 13:29 Potrącenie rowerzysty na zakopiance 3 2021-11-26 12:45 W czarny piątek jakby nieco inny asortyment 2 2021-11-26 12:15 A moje dziecko potrafi, czyli o czym nie rozmawiać z innymi rodzicami? 2021-11-26 11:57 Kolorowe soczewki - nadaj oczom blasku 2021-11-26 11:30 Mężczyzna wszedł do domu 80-letniej kobiety i groził jej nożem. W więzieniu może spędzić 12 lat 17 2021-11-26 11:03 Ponad 120 zakażeń i 3 zgony na Podhalu 6 2021-11-26 10:45 Nauczyciele protestują i proszą o wsparcie samorządowców 3 2021-11-26 10:00 Czy zarost jest sexy? 2 2021-11-26 09:42 Piękny kotek odwiedził hotel w Zakopanem. Właściciel już się odnalazł 2021-11-26 09:42 Dobiega końca remont Alei Tysiąclecia - głównej arterii miasta 2021-11-26 08:45 Nocny wypadek w Rdzawce
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-11-27 19:59 1. W sztabie skoków węgierskich, mówili że to przez wodę sodową tak płyną 2021-11-27 19:39 2. Panie Burmistrzu, wirus nadal zabija. NIE dla sylwestra w Zakopanem. Alternatywa - na Harendzie. 2021-11-27 19:28 3. Drewno, węgiel też podrożał. Koledze przywieźli węgiel wraz kamieniami, zadzwonił z awanturą by przyjechali i zabrali. Jak żyć? 2021-11-27 19:10 4. I pięknie, ukłon dla wszystkich, którzy biorą jakikolwiek udział w niesieniu pomocy, nawet maleńkiej ludziom, którzy najbardziej jej potrzebują, i którym ona się po prostu należy. 2021-11-27 19:09 5. Ale boli konfidenta ze ktos ma pieniadze... do roboty donosicielu sie weź to tez sobie kupisz. 2021-11-27 19:09 6. Goscie jada na sylwestra do Burmistrza Kwarantanno Depresyjnego Wladcy much 2021-11-27 19:07 7. Czy ktos powstrzyma dorule i jego 100 000 bezkarny tlum w sylwestra? Dorula masz odwage isc na Krupowki w te wyjatkową noc wraz z małżonką? Oddal miasto na 5 lat dla totalnej patologi w scislym centrum, Kurski nie mogl uwierzyc ze trafil na takiego Kontrahenta....masakra 2021-11-27 18:33 8. Ta patologia wjeżdża już tymi pierdziochami d parków narodowych. Powinno się znowelizować ustawę, nielegalny wjazd do lasu uznać za przestępstwo, podwyższyć kwoty mandatów a w przypadkach większych zniszczeń orzekać przepadek mienia. Z drugiej strony nie byłoby nic głupiego w przeznaczeniu jakiegoś większego terenu na tego rodzaju rozrywkę. Tak jest np. w Kaliforni, ze dwie godziny od San Francisco, gdzie cała góra z lasem stanowi teren do wyżywania się motorami i kładami. Nazywa się toto Hollister Hills, trafiłem tam przypadkiem jadąc dookoła Stanów. Jak na Stany, jest wręcz groszowo - płaci się za dobę 10 dolarów od samochodu , w cenie jest skorzystanie z toalety, prysznica i możliwość przenocowania na polu namiotowym. Czemu nie u nas? 2021-11-27 18:29 9. Trzy lata temu wymieniłem piec węglowy na gazowy ,to była kosztowna inwestycja,teraz mam zamiar znowu wstawić piec węglowy bo miesięczny rachunek za gaz to jest 2/3 mojej rolniczej emerytury.Za te pieniądze mogę kupić miesięcznie 3 m3 twardego drewna którego w ciągu miesiąca nie spalę. Gazem palę b.oszczędnie,temperatura w domu 17-18 stopni. Samo dofinansowanie wypłaty pieca jest jednorazowe a potem trzeba płacić coraz wyższe rachunki za gaz. 2021-11-27 18:28 10. Proponuję suszyć pranie.
2021-11-16 19:26 1. I bardzo dobrze ,że odbyło się bez rac, wrzasków Bąkiewicza i jego nacjonajistów. Święto Odzyskania Niepodległości, to święto wszystkich, którzy mieszkają w granicach naszego kraju i czują się Polakami. Nie ważne jakiego jesteś wyznania, jakiego koloru skóry i na którą partię głosujesz. Oglądasz skoki narciarskie i alpejski Puchar Świata, hokej, koszykówkę ( w której wielu kolorowych graczy), czy telewizyjne seriale. Polska to nasz wspólny dom. Nie dajmy się dzielić nieodpowiedzialnym politykom. 2021-11-14 23:27 2. Nic tylko siedzieć, opalać się i podziwiać. 2021-11-08 09:59 3. Jeden z górali ze zdjęć prowadzi też busa. Kiedyś jechałem z nim, przed busem zatrzymało się taxi na przystanku, gdzie nie wolno taksówkom stawać. On mało nie doszło do rękoczynów. Pan "piękny góral z obrazka" rzucał kur... i innymi. Po czym po kilkuset metrach sam się zatrzymał w miejscu niedozwolonym, by zabrać turystę. Na moje pytanie czemu to zrobił, mając na względzie sytuację z taxi, powiedział: wie pan, no czasem trzeba. Piękne typy o podwójnej moralności w zależności od sytuacji. W zasadzie mentalność nie zmieniła się wcale od czasów, które opisał J. Kurek w "Księdze Tatry". W jakimś sensie, to takie "krokodyle" człowieka. Potrzeba przynajmniej kilkunastu pokoleń. 2021-11-07 15:58 4. Brawo....Bartłomieju... 2021-11-02 23:52 5. Piękne Tatry :-) 2021-10-26 20:35 6. Uwielbiam takie obrazki, świetnie że wciąż są ludzie którzy podtrzymują pasterskie tradycje. 2021-10-26 20:13 7. cyś ty mnie widziała, cu ci fto pedzioł, ze jo na wiyrsycku, z owieckami siedzioł, ani mi fto godoł, ino jo widziała, jak siy na wiyrsycku. owiecka biylała. 2021-10-24 13:35 8. Izba Regionalna w Sromowcach Wyżnych to super miejsce do odwiedzenia. Polecam każdemu. 2021-10-24 12:27 9. Izba Regionalna w Sromowcach Wyżnych!! 2021-10-20 17:17 10. Kieześ do boru owiecki gnała, cemu ześ na mnie nie zawołała. Dyć jo wołała, nie słyseliście, muzyka grała, tońcyliście.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania

Album TP