Reklama

2018-04-11 16:59:15

Tatry, Warszawa

Prezydent nie ma urlopu. Gdy jeździ na nartach to jego prywatna sprawa

Reklama

Reklama

Dokładnie tydzień Biuro Prasowe Prezydenta RP odpowiadało nam na proste pytanie, czy prezydent Andrzej Duda jeżdżąc dwa dni na nartach na Podhalu i w Tatrach wziął urlop. Z odpowiedzi wynika, że jeżeli prezydent w środę w ciągu dnia jeździ na nartach to jego prywatna sprawa, która nie podlega dostępowi do informacji publicznej.

Tydzień temu pisaliśmy o tym, że prezydent Andrzej Duda przyjechał do Białki Tatrzańskiej i na Kasprowy pojeździć na nartach: http://24tp.pl/n/46962


Nasi Czytelnicy pytali, czy był na urlopie. Gdy zadzwoniliśmy do Biura Prasowego Prezydenta usłyszeliśmy, że to trudne pytanie, na które dostaniemy odpowiedź mailem. 

Ostatecznie na odpowiedź czekaliśmy dokładnie tydzień. Oto ona:

"W odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 4 kwietnia br. uprzejmie informujemy, że zadane przez Pana pytanie nie podlega dostępowi do informacji publicznej.

Kancelaria Prezydenta RP nie udziela informacji na temat aktywności czy innych kwestii dotyczących sfery prywatnej Pana Prezydenta. W kwestii „urlopu” wyjaśniamy, że Prezydent RP obejmuje urząd po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym, co powoduje, że swojej funkcji nie sprawuje w oparciu o żadną umowę o pracę, a jego wyboru nie można utożsamiać z nawiązaniem stosunku pracy (umowa o pracę, powołanie, mianowanie, wybór). 

Prezydent RP nie jest zatem pracownikiem w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, co powoduje, że nie nabywa m.in. prawa do urlopu wypoczynkowego, będącego uprawnieniem ściśle związanym ze stosunkiem pracy. Nie ma więc obowiązku składania wniosku urlopowego ma natomiast prawo do prywatności."


Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl