2025-05-11 14:00:50

Zakopane

Zakazane fale

Dziś to wydaje się niemożliwe, ale były takie czasy, że za słuchanie radia groziła śmierć.

Pierwszego lutego minęło dokładnie 100 lat od wyemitowania pierwszej w Polsce transmisji radiowej. Nadawana była z rozgłośni Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego w Warszawie 1 lutego 1925 na falach średnich ze studia w Warszawie przy ul. Narbutta 25. Był to program próbny a zarazem udany eksperyment techniczny. Pozwolił na oficjalne uruchomienie spółki "Polskie Radio", która powstała 18 sierpnia 1925 roku. Założycielami stacji byli Zygmunt Chamiec i Tadeusz Sułowski. Spółka dostała monopolistyczną koncesję na nadawanie programu radiowego na terenie całej Polski. Polskie Radio rozpoczęło regularną emisję 18 kwietnia 1926 o godz. 17.45, słowami: "Halo, halo Polskie Radio Warszawa, fale 480",  wypowiedzianymi przez Janinę Sztompkównę, pierwszą spikerkę Polskiego Radia. Premierowa audycja poświęcona była muzyce Fryderyka Chopina. Siedziba Polskiego Radia mieściła się w gmachu Towarzystwa Kredytowego Ziemiańskiego przy ul. Kredytowej, a sygnał nadawano za pomocą anteny zlokalizowanej przy ul. Narbutta 29. W 1927 r. audycje nadawano z fortu przy ul. Racławickiej, gdzie na dwóch 75-metrowych masztach rozpięto 130-metrową antenę. W 1929 r. rozgłośnia przeniosła się do zaadaptowanego budynku Związku Pracowników Handlowych i Biurowych przy ul. Zielnej 25.

Złote czasy radia

W 1927 r. Polskie Radio pierwsze na świecie rozpoczęło międzynarodową wymianę programów. W 1929 r. udzielono Polskiemu Radiu nową koncesję. W maju 1931 r. powstała stacja nadawcza w Raszynie o mocy 120 kW. W tamtym okresie była to stacja o najsilniejszej mocy w Europie. Pokrywała swoim zasięgiem około 90% powierzchni ówczesnej II Rzeczpospolitej. Między dwoma masztami wysokimi na 200 m rozpięta była antena o długości 280 m. 

Początkowo program radiowy był nadawany jedynie przez kilka wieczornych godzin. W drugiej połowie lat 30. XX w. był nadawany już przez cały dzień, od 6.15 rano do północy. Większość czasu antenowego zajmowała muzyka. Polskie Radio utrzymywało własne chóry, zespoły kameralne i orkiestry. Najsłynniejsza była Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Warszawie pod dyrekcją Grzegorza Fitelberga.

- Stacja w Raszynie, a w zasadzie w Łazach pod Raszynem działała do 1939 roku. Jeden z jej masztów został wysadzony w 1939 roku, aby uniemożliwić korzystanie z radiostacji przez Niemców. Przedwojenne plany rozbudowy nadajnika do 600 kW nie zostały zrealizowane - w historię radia z okresu II Rzeczpospolitej wprowadził nas Adam Panczak z Muzeum Tatrzańskiego. Przybyła do Muzeum Palace publiczność w miniony czwartek miała okazję poznać nie tylko dzieje Polskiego Radia u jego zarania, ale także rolę, jaką odgrywało podczas okupacji. A także historię jednego z eksponatów, jakie prezentowane są na wystawie w Palace. Wykład ilustrowany był fragmentami historycznych audycji i komunikatów wojennych z lat II wojny światowej. 

Prowokacja w Gliwicach

- Radio wykorzystano też w dezinformacji. 31 sierpnia 1939 roku niemiecki wywiad wkroczył do rozgłośni radiowej w Gliwicach. Miasto leżało wówczas po niemieckiej stronie granicy. Agenci niemieccy nadali krótki komunikat "Uwaga tu Gliwice, radiostacja znajduje się w rękach polskich". Audycję szybko przerwano. Nie minęły jednak dwie godziny, jak Hitler w Berlinie grzmiał, że Polacy przechodzą przez granicę, wojsko jest zagrożeniem dla dzieci i kobiet, musimy na to odpowiedzieć. Oczywiście takich prowokacji było więcej, ale 1 września 1939 r. Hitler w przemówieniu stwierdził, że polskie regularne siły zbrojne otworzyły ogień na naszym terenie, od godziny 5.45 odpowiadamy ogniem. Hitler atak na gliwicką rozgłośnię podał jako powód do wojny - przypomniał Adam Panczak.

Przedstawił też jak ważną rolę radio pełniło podczas wojny obronnej we wrześniu, w trakcie nalotów na Warszawę. Alarmowało i informowało o tym co się dzieje, w których zbombardowanych dzielnicach potrzebna jest pomoc. Cytował audycje majora Stefana Starzyńskiego, prezydenta, szefa obrony Warszawy. Radio w stolicy nadawało do momentu, gdy zbombardowano elektrownię. Ostatnią audycją z 23 września była audycja nadana na falach długich, koncert na żywo Władysława Szpilmana, który grał Chopina. Na krótkich falach Warszawa nadawała już na mniejszym zasięgu do 30 września. "Halo, halo, czy nas słyszycie? To nasz ostatni komunikat. Dziś oddziały niemieckie wkroczyły do Warszawy. Braterskie pozdrowienie przesyłamy żołnierzom polskim walczącym na Helu. I wszystkim walczącym gdziekolwiek się jeszcze znajdują. Jeszcze Polska nie zginęła! Niech żyje Polska!" - wołał spiker. W eter popłynął hymn Polski. Komunikat wygłoszono jeszcze w języku angielskim i francuskim. Do radia wkroczyli Niemcy. 

Tu mówi Londyn

 W czasie okupacji radio pełniło zupełnie inną rolę niż dzisiaj. Jak funkcjonowało wówczas? W Wielkiej Brytanii powstała Polska Sekcja BBC. - Przed wybuchem wojny mieliśmy taką sekcję otworzyć, Brytyjczycy trochę kręcili nosem, ale kiedy wojna wybuchła, postanowili, że taka sekcja zostanie otwarta. Pierwsza audycja nadana została już 7 września. Słowa "Tu mówi Londyn" wypowiedziane zostały przez ówczesnego ambasadora Edwarda Raczyńskiego, późniejszego prezydenta na uchodźstwie. Potem jeszcze dodał, że "Polska walczy z najeźdźcą w imię zasad wolności, sprawiedliwości, którym nie sprzeniewierzyła się w swojej historii". To był wyraźny komentarz do tego, co powiedział tydzień wcześniej Hitler - zaznaczył Adam Panczak.

Na początku w Sekcji Polskiej pracowało tylko trzech dziennikarzy. Z czasem dochodzili kolejni. Tłumacze, komentatorzy, politycy, żołnierze. W czasie wojny Sekcja Polska BBC nadawała sześć audycji dziennie. Dotyczyły one spraw codziennych, przebiegu działań wojennych, były przeglądy najważniejszych wydarzeń w kraju i za granicą. Do tego reportaże z pól bitewnych, relacje z działań Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, przemówienia najważniejszych polityków. Radio BBC podczas wojny było najczęściej słuchaną w kraju rozgłośnią. 

Po zajęciu Polski przez Niemców, w 1939 roku natychmiast wprowadzono rozporządzenie nakazujące oddanie radioodbiorników, z karą śmierci za jego złamanie. Mimo to radio stało się kluczowym narzędziem w podziemnym przekazie informacji. - Polacy i Żydzi nie mogli mieć radioodbiorników. Dlatego nasłuch prowadzono w ukryciu, w piwnicach, na strychach i stodołach. Czego słuchano? Głównie brytyjskiego radia BBC. Audycje notowano, a odpisy trafiały do tzw. biuletynów nasłuchowych - dodał Adam Panczak.

"Warszawianka" z "Błyskawicy"

Polskie Radio przerwało działalność na czas wojny. Ale na czas Powstania Warszawskiego wojsko uruchomiło radio "Błyskawica". Była to Stacja Nadawcza Armii Krajowej "Błyskawica". Radiostacja, nadająca audycje od 8 sierpnia 1944 do 4 października 1944 roku. Jej nazwa była wyrazem hołdu dla polskiego niszczyciela o tej samej nazwie, jedynego bojowego okrętu alianckiego, który uczestniczył w działaniach przez cały okres II wojny. Nadajnik radiostacji o mocy 200 watów zasilany był z generatorów prądu w okresie Powstania. Zbudowany został w 1943 w Częstochowie przez krótkofalowca Antoniego Zębika (ps. "Biegły") oraz Bolesława Drożdża. Jej sygnałem była melodia "Warszawianki". Stacja miała duży zasięg. Sygnał "Błyskawicy" obejmował Europę i znaczną część globu. Sygnał powstańczej rozgłośni docierał nawet do Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze słowa nadane przez "Błyskawicę" brzmiały: Halo, tu mówi "Błyskawica"! Stacja nadawcza Armii Krajowej w Warszawie, na fali 32,8 oraz 52,1 m. Duch Warszawy jest wspaniały. Wspaniałe są kobiety Warszawy. Są wszędzie; na linii razem z żołnierzami lub jako sanitariuszki albo też łączniczki. Nawet dzieci ożywione są cudownym duchem męstwa. Pozdrawiamy wszystkich wolność miłujących ludzi świata! Żołnierzy Polski walczących we Włoszech i we Francji, polskich lotników i marynarzy". Radiostacja była solą w oku Niemców. Robili wszystko by ją zlokalizować i zniszczyć. Ale rozgłośnia zmieniała punkty nadawcze. 

Dwa dni po podpisaniu kapitulacji Powstania, o godzinie 19.15 nadana została ostatnia audycja radiostacji. Był to apel Rady Jedności Narodowej "Do Ludów Świata". Końcowy fragment "Krwi swej nie chcieliśmy oszczędzać, ale brak pomocy uczynił tę walkę całkowicie beznadziejną. Staje się więc rzecz, za którą odpowiedzialność spada na te czynniki, które tę pomoc uniemożliwiły […] Ta kapitulacja stanie się niewątpliwie piekącym wyrzutem dla świata". Po nadaniu ostatniej, 122. audycji radiostację zniszczono. Szczątki zakopano w rumowisku barykady przed biblioteką na ul. Koszykowej.

Radio z ciszą

W zbiorach Muzeum Palace znajduje się radio, które należało do Mikołaja Solańskiego. W czasie II wojny światowej był strażnikiem więziennym w zakopiańskiej placówce przy ulicy Nowotarskiej. Podczas okupacji współpracował z ruchem oporu, notując audycje i rozprowadzając prasę podziemną. Nikt nie wie, gdzie w niemieckim więzieniu udało mu się ukryć radioodbiornik. Więzienie przy ul. Nowotarskiej było przeznaczone głównie dla więźniów kryminalnych, ale również służyło jako miejsce przetrzymywania więźniów przesłuchanych w "Palace". 16 stycznia 1945 roku o godzinie 18 pluton "Kurniawa" Oddziału Partyzanckiego "Chełm" pod dowództwem por. Tadeusza Studzińskiego "Kurzawy" dokonał rozbicia więzienia. Oddział Armii Krajowej rozbroił straż więzienną i uwolnił 35 aresztowanych członków konspiracji terenowej oraz 7 innych osób. -  Akcja przebiegła bez jednego nawet wystrzału. Partyzanci zaskoczyli strażników, przecięli kabel telefoniczny i natychmiast wyprowadzili więźniów. W ręce AK-owców dostała się książka więzienna z nazwiskami przetrzymywanych na Nowotarskiej osób oraz wywiezionych stamtąd na roboty do Rzeszy. Zabrali księgi, dokumenty, zabrali klucze. Ale radia nie znaleźli - wyliczał Adam Panczak.

Gdy Niemcy uciekli z Zakopanego, Mikołaj Solański wszedł do więzienia i wyjął swoje radio ze skrytki i zabrał je do domu. - W czasie wojny słuchał BBC, a po wojnie audycji Radia Wolnej Europy. Nikt z nas nie wiedział, nikt z rodziny nie wiedział, gdzie on to radio w czasie okupacji przetrzymywał - podkreślała Bożena Solańska, córka Mikołaja Solańskiego, obecna na wykładzie. 

Siła ciszy

Konserwator Ida Skowrońska-Mazurek opowiedziała, jak przeprowadziła proces odnowienia radioodbiornika, który trafił do muzeum w fatalnym stanie. Proces konserwatorski trwał około stu godzin. Były kąpiele w środkach chemicznych, oparach antygrzybicznych. We wnętrzu radia znaleziono bilet PKS z lat 70. ubiegłego wieku oraz kartę rejestracyjnę radia z zachowanym oryginalnym numerem seryjnym. Bo dawniej każdy odbiornik musiał być zarejestrowany na Poczcie i opłacany. - Podjęłam decyzję, by radio było świadkiem historii. Bardzo nie lubię odnawiać obiektów, by wyglądały jak nowe. Bo to wtedy nie jest konserwacja tylko rekonstrukcja - podkreśliła konserwator. Dodała, że najbardziej jest dumna z tego, że udało się zachować prawie cały oryginalny fornir, który był bardzo zniszczony. Dzięki wielu specjalistycznym zabiegom, został prawie w całości naprawiony i przyklejony na miejsce. 

Podkreśliła, że niektórych elementów w radioodbiorniku brakuje. Można je byłoby dorobić, ale to byłaby właśnie rekonstrukcja, a nie konserwacja. Radio nie działa. Ale właśnie przez to, że ono zamilkło, jest niemym świadkiem, który w tej ciszy opowiada swą historię. - Przez to, że kiedyś to radio zamilkło, dziś ono do nas mówi - podsumowała Ida Skowrońska-Mazurek. 

W trakcie dyskusji po wykładzie Lucyna Galica-Jurecka przypomniała o postaci błogosławionego księdza Piotra Dańkowskiego, który wraz z innymi więźniami przechodził przez gestapowskie tortury w "Katowni Podhala". - Na wykładzie mówiono o ważnych sprawach radia, ale jesteśmy w Palace, tu lała się ludzka krew. Pamiętajmy o tym - podkreśliła prezes Stowarzyszenia Muzeum Walki i Męczeństwa "Palace" - Katownia Podhala. Lucyna Galica-Jurecka przypomniała też, że prywatny właściciel, który przez lata zarządzał tym miejscem, zdewastował dawne cele, urządzając w nich prysznice, gabinet odnowy biologicznej, wyrzucając podłogowe deski, w które wsiąkała krew bitych i męczonych na przesłuchaniach ludzi. 

Adam Panczak w imieniu Muzeum Tatrzańskiego dziękował za uzupełnienie wykładu cennymi uwagami. 

Tekst i fot.: Rafał Gratkowski

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-15 17:00 Bunt w Straży Miejskiej 2026-03-15 16:00 2. Konkurs Dudziarski i Karpackie Kociołki już 19 marca 2026-03-15 15:32 Dziś śródpostna niedziela 2026-03-15 15:00 Finał Pucharu Zakopanego w narciarstwie alpejskim (ZDJĘCIA) 2026-03-15 14:30 Wczoraj płonęło Podtatrze. Strażacy wyjeżdżali do kilku pożarów suchych traw 2026-03-15 14:00 Góralka z Czarnego Dunajca znów stanie do walki z gwiazdą światowego wrestlingu 2026-03-15 13:25 Uciekli przed strażnikami, zostawili gitary. Interwencja na Krupówkach 3 2026-03-15 13:02 To Tatry mnie wybrały. Agnieszka Szymaszek o książce Od Murania mgła 2026-03-15 12:27 Motocyklista potrącił pieszą w Nowym Targu 2026-03-15 12:00 Słodka inwazja na Krupówki 2 2026-03-15 11:30 Ale lampa na Kasprowym. Zmiana pogody od poniedziałku (WIDEO) 1 2026-03-15 11:16 Produkty z Włoch - Twoje kulinarne odkrycie 2026-03-15 10:30 Tort na szczycie i powrót do historii. 90 lat PKL i kolejki na Kasprowy (WIDEO) 1 2026-03-15 09:58 Obwodnica dzieli mieszkańców Nowego Targu 3 2026-03-15 09:00 W Tatrach ma spaść 20 cm śniegu. W Zakopanem też zrobi się biało 2026-03-15 08:00 Prezydent harcerz Kaczorowski 8 2026-03-14 21:00 Sport bez barier w Zakopanem. Międzynarodowe spotkanie młodzieży w COS 2026-03-14 20:00 Nie igraj z ogniem. Służby apelują: stop wypalaniu traw 2 2026-03-14 19:00 Tkactwo wraca pod Tatry. W Kościelisku rusza kurs inspirowany regionalną tradycją 1 2026-03-14 18:00 Spotkanie z wielkopostnym słowem 2026-03-14 17:00 Gmina Kościelisko szykuje się na sytuacje kryzysowe. W planach magazyny i zbiorniki na wodę 3 2026-03-14 16:00 Na ścieżce rowerowej dookoła Tatr coraz więcej rowerzystów i osób na rolkach (WIDEO) 4 2026-03-14 15:20 A jak tam krokusy w ogródkach naszych Czytelników? 1 2026-03-14 15:00 Zakopane nagrodzone w Europie. Rok współpracy z Małopolską Organizacją Turystyczną (WIDEO) 4 2026-03-14 14:00 Pijany kierowca zatrzymany w Zubrzycy Górnej. Miał blisko 2,7 promila i kilka wykroczeń naraz 9 2026-03-14 12:52 Halny daje się we znaki w Zakopanem. Interwencja strażaków na Krupówkach 5 2026-03-14 12:30 Starsi siatkarze Ośrodka Sportowego Pieniny walczyli o awans do zawodów powiatowych 2026-03-14 12:00 XXII Zimowa Spartakiada Dzieci i Młodzieży w gminie Bukowina Tatrzańska 4 2026-03-14 11:00 Magistrat do remontu 1 2026-03-14 10:24 Zaginął pies, wabi się Rig. Właściciele proszą o pomoc w poszukiwaniach 2026-03-14 10:00 To są tropy cietrzewia 2026-03-14 09:31 Powalone drzewa, uszkodzone dachy, liczba wezwań rośnie 2026-03-14 09:00 Fraszkoterapia i warsztaty literackie dla seniorów w willi Koszysta 2026-03-14 08:37 Trudne warunki na oblodzonych szlakach, wiatr może nas przewrócić 2026-03-14 08:30 Na Kasprowym już ponad 100 km na godz. Tak wieje w Zakopanem (WIDEO) 2026-03-14 08:00 Wietrzny poranek w Zakopanem. W Tatrach halny wieje z prędkością do 90 km na godzinę. 4 2026-03-14 07:18 Silny wiatr w Tatrach paraliżuje narciarzy. Kolej na Kasprowy Wierch nieczynna 3 2026-03-13 21:14 Zakopiańska Kawka. Nowa inicjatywa spotkań dla kobiet w Zakopanem 2 2026-03-13 21:00 Będzie nowy mostek na wjeździe do rabczańskiego szpitala 4 2026-03-13 20:00 Będą kolejne mieszkania komunalne w Rabce 2026-03-13 19:00 107 km/h w terenie zabudowanym. Stracił prawo jazdy po kontroli grupy Speed 2026-03-13 18:00 Kontrole strażników miejskich na ul. Weteranów Wojny 1 2026-03-13 17:00 Góralski świat w malowidłach 2026-03-13 16:00 Wycinka drzew przy ul. Chyców Potok 9 2026-03-13 15:00 Będzie protest przed schroniskiem w Nowym Targu. Głos zabrała też Doda (WIDEO) 21 2026-03-13 14:30 Konkurs Muzyk Podhalańskich i Góralskie Śpiewanie w niedzielę w Nowym Targu 2026-03-13 14:00 Kapliczki odzyskają blask 5 2026-03-13 13:30 W poniedziałek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 2026-03-13 13:00 Tylko pojedyncze krokusy na Kalatówkach 2026-03-13 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-15 14:44 1. Sam grzebnij łopatką i będziesz wiedział mieszańcu że z COPKI :) :) :) 2026-03-15 14:44 2. # Dr- mam psa do oddania - bierz. Jak nie bierzesz to nie pomagasz. Gdzie mam go dostarczyć ? 10 lat szantażu emocjonalnego obrzydło. Nikt tu nie pomaga. Niech wezmą po psie to pomogą. Gdzie mam ci tego psa podstawić ? 2026-03-15 14:33 3. Przyznaję,że występy "tych"kapel są mocno uciążliwe, ale gdyby z taką samą skutecznością sprawdzać pozostałych zrobkowiczow na Krupowkach a to wszystko żyje,handluje i ma się bardzo dobrze a niby nie wolno...... 2026-03-15 14:09 4. Brawo My, brawo PKL, brawo Pan Apoloniusz ! 2026-03-15 14:01 5. Gdyby tak skutecznie jak wobec rzępolących grajków służby reagowały wobec przestępców uprawiających grę w trzy kubki? 2026-03-15 13:48 6. Jak siy cłek chce cosi kajsj zwiedziyć, to musi klikać choć ka bo tu nic nie wiedzom! 90 lat temu 15 marca 1936 r. po 227 dniach od rozpoczęcia budowy pierwsi pasażerowie wjechali na Kasprowy. Jako pogoda była wtej nie godajom ani nie pisom. 2026-03-15 13:48 7. To jakas rekrutacja ? Kpo wspiera ? 2026-03-15 13:36 8. "uciekając przed patrolami pieszymi Straży Miejskiej" Dlaczego piesze patrole są tylko do walki z romskimi kapelami na Krupówkach? Cała pozostała cześć miasta jest patrolowana z samochodu. Czyli tam już może być syf i dziadostwo. Poza tym, rozumiem że jak tylko grajkowie przestaną przyjeżdżać to znikną piesze patrole również z Krupówek. To skandal! Burmistrz obiecywał że będą patrole piesze w całym mieście i będą pilnować porządku. A tutaj jakaś ustawka pod publiczkę żeby wykazać się udaną interwencją. Chcemy pieszych patroli w całym mieście! 2026-03-15 13:22 9. Piękna analiza przyczyn inwazji "żelków" na zakopiańskie Krupówki. Brawa za dociekliwość! Natomiast brakło mi tu trochę grzebnięcia głębiej łopatką i próby rozgryzienia fenomenu skąd biorą się klienci żelkowych smakowitości i to w takich ilościach by ten biznes znosił złote jaja. Tym bardziej że fenomen nie znajduje odzwierciedlenia w prawdziwych górskich kurortach jak Krynica Górska, Karpacz, Szczyrk czy ulubiona przez włatców lunaparku Cortina d'Ampezzo. Moja teoria jest taka że na obecną "atrakcyjność" lunaparku składają się: - dziesięciolecia przyzwolenia i akceptacji dla lewego wynajmu kwater, apartamentów, pensjonatów - co skutecznie obniżyło ceny wynajmu i uczciwy przedsiębiorca jest również zmuszony do oszukiwania by utrzymać konkurencyjność w morzu oszustów i kanciarzy i fantazyjnych grilów - samowole budowlane pod wynajem krótkoterminowy - kolejna presja cenowa bo niezarejestrowane w zasadzie nie istnieje i redukuje możliwość kontroli do zera. I znowu właściciele fantazyjnych grilów na wynajem zmuszają uczciwych wynajmujących do obniżania cen i wejścia do czarnej strefy. - powyższe składa się na niekontrolowany rozrost bazy noclegowej do granic absurdu - kolejna presja na ceny i przymus migracji do czarnego rynku wynajmu - na dokładkę ostatnimi laty promocja kurortu imprezami masowymi przyciągającymi tłumy na kilka godzin i paraliżującymi całe miasto i utrudniającym funkcjonowanie mieszkańcom i prawdziwym turystom nocującym w mieście Wszystko to prowadzi nas do masowych najazdów niekoniecznie z noclegiem. A masowość wymusza obniżanie cen w nieskończoność i jest wrogiem dobrego zamożnego klient na korzyść małozasobnego o niskich aspiracjach. To jest widoczne gołym okiem i nie wieżę że radni, właściciele pensjonatów, restauratorzy, burmistrze, magnaci hotelowi nie dostrzegają tego mechanizmu. Więc widzą i wiedzą o tym. Zatem świadomie akceptują i dają przyzwolenie. Czyli sami kopią sobie grób... finanse.wp.pl - 13 marca 2026, 05:56 https://finanse.wp.pl/powstana-z-nich-slumsy-tak-austriacy-ostrzegali-polski-kurort-7263110800537888a "Powstaną z nich slumsy". Tak Austriacy ostrzegali polski kurort "W latach 90. austriacki inwestor, który pojawił się w Szklarskiej Porębie, ostrzegał, że rozwój apartamentów na najem krótkoterminowy okaże się dla polskiego kurortu przekleństwem. - Wszystkie kraje alpejskie miały z nimi problem 30-40 lat temu - mówi były burmistrz miasta Grzegorz Sokoliński. Dzisiaj górska miejscowość liczy straty idące w miliony złotych rocznie." Pamiętajcie że Filipowicz mądrze gadał póki nie został burmistrzem i nawet obiecywał grupy inkasenckie do kontroli nielegalnego najmu. Ale to było zanim został burmistrzem. 2026-03-15 12:39 10. @zamorska kolonia, teraz nie mamy prezydenta!!! Według twojego idola Antoniego Macierewicza mamy WŁADCĘ POLSKI teraz tylko czekamy na termin koronacji ogłoszony przez kuwetowego z nowogrodzkiej :) :) :)
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama