Reklama

2020-05-01 22:46:55

Reklama

Blog

Pani Stomatolog

Reklama

Poszedłem do dentysty. Kompletnie zalany.
Wcześniej wychyliłem kilka piw, choć, próbując dogrzebać się do pamięci, wyrywam poszczególne kawałki, składające się w spójną całość, tworzącą zlepek krótkich zdań.

Tylko jedno piwo. Potem golenie i prysznic. Najlepsze dezodoranty. Nie te z biedronki. Najlepsze. Lidl, te sklepy.

Ostatecznie obyło się bez golenia i prysznica.
Ale użyłem najlepszych dezodorantów.
W poczekalni siedziały dwie osoby. Szczupła blondynka, przewijająca po wypełnionym treścią ekranie.  Myślę, że szukała porad, jak wysuszyć się jeszcze bardziej, tak dla pieprzonej atrakcyjnościl.


Facet, łysy, jakby jednak był inny, inny ode mnie, zupełnie tak, jakby pociągnął maszynką po głowie. Łysy, coś tam niby zrobiony, zdaje się amator jednego cyklu, przymierzający się do kolejnego. Tym razem przyjdzie w zad porządny towar, więc pewnie leczy zęby, pietras jebany, przemknęło mi przez myśl.
Zanim usiadłem, nasze spojrzenia się spotkały. Próbowałem wytrzymać tak długo, jak tylko potrafiłem, ale widocznie pierwszy strzał w tyłek już rozrzucił koks po jego ciele. W końcu odpuściłem.
Przyszedłem wyleczyć ząb, nie stracić kilka przez tego igłowego rzeźnika.
Usiadłem na wygodnym fotelu. Ale zanim to zrobiłem, drzwi gabinetu otworzyły się, wypuszczając na korytarz kobietę z kasztanowymi włosami z torebką. Wyszła z gabinetu pewna siebie, eksponując rzędy perłowych zębów.
Nieźle, pomyślałem. Naprawdę nieźle bawi się za siano starego, który widzi w niej pieprzoną Afrodytę, a mimo to, chcąc spełnić jej zachcianki, przemeblowuje gębę swojej babki.
Oderwałem wzrok, widząc kątem oka, jak łysy się podnosi i znika za drzwiami.
Po kilku minutach ktoś włączył melodię zarzynania świni.
W praktyce nikt tego nie zrobił, krzyki przeciskały się przez drzwi.
Albo łysy nie dostał znieczulenia, grając ważniaka, albo trząsł portkami na widok uzbrojenia dentysty.
Nie minęło kilka chwil, a drzwi gabinetu lekarki otworzyły się z impetem i wyparował z nich łysy, upychając w mordzie przekrwione chusteczki. Wybiegła za nim lekarka. A kiedy to zrobiła, przysięgam, zachorowały wszystkie moje zęby. Każdego z osobna toczyła inna choroba i każdy z nich aż prosił się o trzykrotną wizytę.
Nie była wysoka. Ale Afrodyta, świeć panie nad jej duszą, wyczuwałaby sporą konkurencję. Przegrałaby w cuglach, myślę, ta Afrodyta, bo co z tego, że ja gębę widzę, w posągu wykutą, skoro tu mam szansę przyglądać się ruchom i krzykliwemu wezwaniu, któremu towarzyszyło zamknięcie obu dłoni w trąbkę i zawołaniu, żeby pacjent wrócił – przecież to dopiero początek.
Łysy zwiał. Zamknęły się za nim drzwi i tyle go widzieli. Przy okazji mało nie wyrwał futryn tym swoim koksiarskim pociągnięciem. Silne bydle, nie ma co ukrywać. Ale płaczliwe.
Kiedy ostatnia pacjentka nacisnęła klamkę i wyszła z gabinetu, uśmiechając się porozumiewawczo, zupełnie, jakbym odgrywał rolę testera i być może rzucić jej komplement – zamarłem, przyklejając spojrzenie do jej tyłka, unoszącego się i opadającego, robiącego to na raty. Zamarłem nie dlatego, że chętnie dobrałby się do tych dwóch półkul, gdyby jej prawej ręki, jednego z jej palców nie znaczyła złotą obrączką. Ślubna, podejrzewam. Zawsze zastanawiało mnie skąd taki pęd u atrakcyjnych mężatek do nowych wyzwań.
W końcu niewidzialna chmura głosu dotarła do moich uszu, oblepiła je i pozwoliła tkwić w chwilowym oniemieniu. Wiernym towarzyszu, jeśli wspominać o pierwszą rundę. Tę, w której miałem szansę.
Ale wszedłem tam oniemiały, wysłuchałem tradycyjnego gadania o regułach, ciągle tępo wpatrując się w jej oczy. To jedyne, co mogłem wyłapać dzięki pieprzonej erze obowiązkowych maseczek. W sumie, jako dentysta i tak podjęłaby mnie w maseczce. Ale czasy byłyby inne. Podejście podobnie.
Wykonała wszystkie te podłe czynności włącznie z najgorszym, co może spotkać człowieka u dentysty – tą cholerą rurką odsysającą ślinę.
Na koniec podziękowała za odwagę, w końcu niewielu decyduje się pozbyć zęba bez znieczulenia.
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybym nie wyłapał jej spojrzenia. Było penetrujące. Dosłownie. Przez moment poczułem się jak jakiś pieprzony narodowy skarbiec, którego szyfry zostały złamane.
Przez kobietę.
I w sumie zsunąłbym się z fotela i wyszedł. Może byłby to krok niepewny i chwiejny. Ale zatrzymałem się na moment. W zasadzie zatrzymał się mój cały świat. Jakkolwiek pedalsko i poniżająco to brzmi: - Widzę, że była okazja, żeby wcześniej się znieczulić – stwierdziła.
I wtedy ten pieprzony nadmiar postanowił wydrążyć sobie ujście, wlał się w moje myślenie i zwyczajnie, po ludzku, zapytałem, czy poza okładką chce zobaczyć pierwszą stronę.
Jakoś tak wyszło, że dała propozycji zielone światło.
Pierwsze spotkanie było miłe. Niejeden określiłby to randką życia.
Niejeden nadal nie rozumie, jak wygląda randka życia. Więc co robią? Grzebią w tych pseudo poradnikach, wyczytują głupoty, które, później, puszczają w obieg i tak rodzi się w nich skrzywione moralnie dziecko. Bo świat jest zły, nikt niczego nie rozumie. Ale motywacja jest dobra. Szczególnie ta, która odsłania – zrozumiałe już – działanie kobiet na każdy ruch brwi, każdą zmianę ułożenia dłoni. Bo przecież ona zamknięta. Poturbowana przez poprzedni związek.


Niech każdy będzie sobie filozofem i psychologiem.
Ja plułem sobie w brodę. Mogłem wycisnąć z tego spotkania więcej, więcej z niej wyciągnąć, pewne rzeczy ogarnąć i wypracować sobie konkretny schemat, na podstawie którego, stwierdzę — czy warto.
To nie było trudne.
Przynajmniej z każdą poprzednią.
Ta randka, moim zdaniem, była kompletną porażką. Jeśli mam być szczery.
Po kilkunastominutowej ciszy, łamanej spodem odkładanej filiżanki, wypełnionej resztką kawy zaproponowałem, że ją odprowadzę.
Widocznie wyczuła w tym podtekst, którego nie było. W sumie nie dziwię się – większość pierdoliłaby przy pierwszej okazji, robiąc to z satysfakcją zwycięzcy.
Ale dla mnie to nie była przygoda.
Większość mężczyzn poznaje w swoim życiu mnóstwo kobiet. O ile nie są nerdami. Z tej większość, wierzcie mi, niewielki odsetek, mały jak cholera, stanowią te, z którymi facet mógłby się zestarzeć.
Pani stomatolog była jedną z nich.
Zaproponowałem, że będę z nią przez chwilę, dziesięć ulic wcześniej się ulotnię, co skwitowała śmiechem tak szczerym, jakiego nie potrafi na usta przywołać żaden polityk.
Zgodziła się. Być może zrozumiała, że jestem nerdem.
Albo kimś, w kim kiełkują jakieś zasady.
Nie wiem, pewnie kiedyś zadam to pytanie. Tylko w innej formie.
W końcu wyszliśmy z lokalu. Zapytała, czy gdzieś się spieszę. Dopiero wtedy zorientowałem się, że przeszliśmy kilka ulic, kładąc spieszny krok.
Zatrzymałem się.
Jeśli Michael Jordan rzucał za trzy na kilka sekund przed zakończeniem kwarty, mogłem zrobić to samo. Problem w tym, że nigdy nie rzucałem jako ostatni, decydując o wyniku spotkania.  W końcu rzuciłem:
– Nigdy nie przeżyłem bardziej sztywnej randki.
– Wiem.
– Niby skąd? – zapytałem, żłobiąc końcówką buta w ziemi.
– Bo mam podobnie.
– To chyba nie dla nas, co?
– Myślę, że jednak dla nas – odpowiada.
– Że niby spotkamy się znowu?
– Pewnie tak. Jeśli nie prywatnie, to służbowo – rzuca, uśmiechając się przy tym.
– Moje zęby są w tak złej kondycji? – pytam.
– Nie są.
– Więc?
– Po prostu chciałabym znowu się spotkać – podsumowuje.
– Ale przecież było sztywno.
Podnosi rękę i celuje wskazującym palcem w jedno z okien. – Widzisz? Mieszkam tam. Chcesz wejść i rozluźnić atmosferę? Czy wolisz poczekać? – pyta, mrugając porozumiewawczo.
– Wolę poczekać – odpowiadam.
– Naprawdę?
– Oczywiście, że nie. Chce być te kilka pięterek wyżej. Jeszcze dzisiaj. Ale wolę poczekać.
– Dlaczego?
– Dlatego, że mogę cię mieć.
Rumieni się. Jest ciemno, ale światło latarni rzuca się na jej twarz i wyłapuje uśmiech.
– Wiesz, jesteś dużą zagadką – mówię.
– Ty też – odpowiada.
– To co, nie będziemy się całować, ja zadzwonię za dwa, trzy dni i umówimy się ponownie?
– Na to jest schemat – pyta.
– Nie wiem. Jedyne czego jestem pewien to to, że na wszystko znajdzie się paragraf.
– Myślisz, że istnieje taki, który reguluje naszą znajomość?
– Myślę, że możemy go złamać – odpowiadam.
– I nie chcesz wejść na drinka przy pierwszej randce?
– Nie chcę.
– Więc? – pyta.
– Więc wejdę na kolejnej albo później.
– Dlaczego?
– Bo budzisz we mnie owcę, a nie wilka.
– Poetycko.
– Trochę.
W końcu jej otwarte dłonie wystrzeliwują. Zamyka je na tyle mojej głowy, zapraszając moje usta do kilkusekundowego tańca.
Całujemy się namiętnie.
W końcu odrywam usta. – To by było na tyle. Przynajmniej chwilowo – podsumowuję.
Odchodzi na kilka kroków. Zatrzymuje się na moment. Ekran telefonu wyłapuje jej twarz z ciemności.
Po chwili odwraca się. – Zapisałam mój numer. Nie spieprz tego, proszę.
– Przez myśl mi to nie przeszło – podsumowuję, po czym wyjmuję telefon z jej dłoni, robiąc to tak delikatnie, jak tylko potrafię. – Zadzwonię, obiecuję – rzucam, nachylając się nad nią i całując w czoło. – Jeśli nie jutro, to za kilka dni.
– Naprawdę?
– Jutro, zdecydowanie jutro – mówię.
Wpuszczam telefon do kieszeni spodni. – Następnym razem liczę na więcej. Słów, proszę pani – kończę.
– Dobrze, proszę pana – rzuca, znikając w ciemności. Po chwili dociera do mnie dźwięk otwieranych drzwi. – Tylko nie spieprz tego, dobrze?
– Dobrze – odpowiadam.
Chwilę później znika za zamykającymi się drzwiami.
Narastający dźwięk syreny oplata mnie ciasno drutem tylko po, by po chwili wypuścić i wybudzić ze snu.
To nawet przyjemne, że spędziłem tę noc z blondynką. W dodatku – dentystką. Nawet jeśli trwało to chwilę, było warto.
Teraz, schodząc z łóżka, ładując stopy w klapki i
Skoro udało w śnie, dlaczego ma nie udać się w rzeczywistości, pomyślałem, po czym na klawiaturze smartfona wybrałem numer nowej przychodni stomatologicznej, której główną lekarką była młoda kobieta.
Blondynka.
Numer, który zapamiętałem, a który rzekomo dotarł do mnie w trakcie snu, nie był feralny.
Może dzięki temu Alicja właśnie przyprawia mięsiwo na grilla, a ja pilnuje ognia, spisując te słowa. Kto wie.

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
franek 2020-05-03 11:15:57
@podszerstku

Bywam w Lidlu od lat, bo mi najbardziej pasuje asortyment. I co najmniej połowa moich zakupów to są produkty polskie. Poza tym jest większy wybór, więcej miejsca, duży parking, duże wózki - więc zakupy można robić rzadziej.
W sklepiku tzw. osiedlowym z pochodzeniem towarów jest podobnie, tyle że za takie same zakupy zapłacę aktualnie około 40-50 % więcej. Na początku tzw. epidemii parę razy zrobiłem w nim zakupy, bo było bliżej. Rachunki jednak mocno mnie zaskoczyły.
Jak myślisz, gdzie robię zakupy aktualnie?
Cyklista 2020-05-03 11:10:34
Beaciu, Ty mi mów (pisz), ja chętnie posłucham (poczytam).
Podszerstek 2020-05-02 15:02:09
Cyklisto, zabawny jesteś z tą panią Becią.
Szukaj dalej, na razie pudlo.
A chodziło mi o to, by nie zostawiać polskich pieniędzy w niemieckich ani w żadnych innych obcokrajowych sklepach, bo sami wykańczamy polskich producentów i handlowców. Cebula niemiecka, jabłka holenderskie, ziemniaki francuskie. Zyski z tego wszystkiego też za granicę.
Cyklista 2020-05-02 10:26:38
@Podszerstek - Pani Beato, no tego to po Pani się nie spodziewałem.
Podszerstek 2020-05-02 06:57:57
Panie Mateuszu, takie wpisy lubiemy (sic)
Ale ten Lidl o mało mnie nie zniechęcił na poczatku.
  • USŁUGI | inne
    DEZYNFEKCJA POMIESZCZEŃ, CERTYFIKOWANA, METODĄ FUMIGACJI. TANIO! 500 086003
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam cieliczkę rasy Jersey. 880145487
    Tel.: 880145487
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE - Tel. 601 793 866, www.FABRYKASTRUKTURY.pl
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja Schronisko Smaków Magda Gessler w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kucharza z doświadczeniem..kontakt@schroniskosmakow.pl 509825332
    Tel.: 509825332
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    Biuro Księgowe AUDITPLUS zatrudni do biura w Zakopanem: - SAMODZIELNYCH KSIĘGOWYCH - pełna księgowość i KPiR - wymagane doświadczenie; - SPECJALISTÓW ds. kadr i płac - wymagane doświadczenie; Zadaniem zatrudnionych osób będzie obsługa księgowa prestiżowych klientów firmy przy współpracy z pozostałymi członkami zespołu i pracownikami klientów a także z doradcą podatkowym i biegłym rewidentem. Oferujemy: umowę o pracę w pełnym wymiarze, atrakcyjne zarobki, pracę od poniedziałku do piątku w firmie księgowej działającej na rynku ogólnopolskim i dobrą atmosferę w młodym, dynamicznym, kilkunastoosobowym zespole, szkolenia i wyjątkową szansę rozwoju osobistego. Wymagamy: zaangażowania w zlecone obowiązki i absolutnej dyskrecji Zgłoszenia proszę składać przesyłać na: praca@auditplus.pl
    E-mail: praca@auditplus.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ/SPRZĄTANIE POKOI na wakacje - Zakopane, Jaszczurówka - 601504486
  • PRACA | dam
    FIRMA NAWIĄŻE WSPÓŁPRACĘ W NOWYM TARGU Z: FRYZJERAMI, KOSMETYCZKAMI, MANICURZYSTKAMI, MASAŻYSTAMI I REHABILITANTAMI - DO OTWARCIA WSPÓLNEGO SALONU. 608806408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU zatrudni OSOBĘ DO RECEPCJI. Możliwość zamieszkania. 608806408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU zatrudni OSOBĘ DO SPRZĄTANIA, sezonowo lub na stałe, możliwość zamieszkania. 608806408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU zatrudni OSOBĘ DO KUCHNI, UMIEJĄCĄ SAMODZIELNIE GOTOWAĆ. Możliwość zamieszkania. 608806408
  • PRACA | dam
    Pensjonat w centrum Zakopanego zatrudni POKOJOWE. Kontakt 666378357
  • PRACA | dam
    Restauracja Schronisko Smaków Magda Gessler w Bukowinie Tatrzańskiej poszukuje kelnerów z doświadczeniem. Oferujemy: prace stałą, wysokie zarobki (podstawa + premia od obrotu - nawet do 6%), elastyczny grafik, możliwość rozwoju, szkolenia..kontakt@schroniskosmakow.pl 668414988
    Tel.: 668414988
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo - wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w Zakopanem KUCHARKI, POMOC KUCHENNĄ, BUFETOWE. Atrakcyjna płaca. Tel. 502271486.
  • PRACA | dam
    PRACA W AUSTRII: murarz, cieśla, operator żurawia. Austriackie warunki. BauPersonal, (nr cert. 4726), info@baupersonal.pl,www.baubersonal.pl 513106189, 668835085
    Tel.: 513106189, 668835085
    E-mail: info@baupersonal.pl,
    WWW: www.baubersonal.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KIOSK HANDLOWY pow. 25m2, ZAKOPANE, NOWOTARSKA 3A. 602300070
  • PRACA | dam
    Skicontrol H.Martinczak.s.k.a. (Białka Tatrzańska) przedstawiciel na Polskę SKIDATA AG, zatrudni osobę na stanowisko: SERWISANT Oferujemy: umowę o pracę, niezbędne szkolenia, możliwość rozwoju zawodowego. Wymagania: znajomość rozwiązań IT, wykształcenie techniczne, znajomość języka angielskiego, czynne prawo jazdy kat.B. Główne obowiązki: instalacja i serwis systemów kontroli dostępu; utrzymanie sieci teleinformatycznych Klienta; prowadzenie dokumentacji technicznej i serwisowej. CV prosimy przesyłać na adres praca@skicontrol.pl Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Skicontrol H.Martinczak S.K.A. z siedzibą w Białce Tatrzańskiej przy ul. Środkowa 178 a. Pełną informację dot. RODO administrator prześle na e-mail.
  • PRACA | dam
    KELNERKI/-ÓW - 668115397
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DREWNIANE GÓRALSKIE DOMKI - DO PRZENIESIENIA - 668115397
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ATRAKCYJNY DOM Z PŁAZÓW W GLICZAROWIE GÓRNYM - tel. 607506428
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    VIDEO - TRANSMISJA NA ŻYWO IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH (ŚLUBÓW, KOMUNII, POGRZEBÓW, itp.) - Tel. 605 670 650
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-08-07 22:55 W sobotę jedna linia do Morskiego Oka zawieszona 2020-08-07 21:38 Krystyna Prońko zaśpiewała w Kmicicu (WIDEO, ZDJĘCIA) 2020-08-07 21:00 Starosta z paskiem 2020-08-07 19:54 Powiat daje i odbiera 1 2020-08-07 19:14 Mamy film z zarejestrowaną kradzieżą auta ministra (WIDEO) 5 2020-08-07 19:00 Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą 2020-08-07 18:00 Twórcze wakacje 2020-08-07 16:25 Oszustwo! Nie daj się nabrać na sprzedaż bonu turystycznego 1 2020-08-07 15:26 Rośnie dom dla Świderków (WIDEO) 2020-08-07 14:30 Tour de Pologne - niedzielne utrudnienia także na ziemi suskiej 1 2020-08-07 13:23 Ukradli samochód ministrowi z Zakopanego (ZDJĘCIA) 16 2020-08-07 13:03 Parking rośnie w oczach 2020-08-07 12:05 Czerwone i żółte strefy w Polsce. Dziś nowy rekord zakażeń w Polsce 5 2020-08-07 11:36 Tłumy w Dolinie Chochołowskiej i w rejonie Wiktorówek 1 2020-08-07 11:30 Taki widok z najwyższego szczytu Tatr Zachodnich (WIDEO) 2020-08-07 11:00 Spacer przyrodniczy 2020-08-07 10:40 Nowe przypadki zakażenia koronawirusem na Podhalu 2020-08-07 09:50 Pojawił się nowy asfalt 1 2020-08-07 09:00 W kinie "Miejsce" wieczór w hołdzie Andrzejowi Zawadzie 2020-08-07 08:00 Z wizytą na Zamku Spiskim (WIDEO) 2020-08-06 22:00 W Mieście o Czystym Powietrzu i nie tylko 1 2020-08-06 21:27 Koncert Cleo odwołany 3 2020-08-06 20:45 Spektakl w Altanie 2020-08-06 20:00 Na dachu galerii. Widoki zapierają dech 6 2020-08-06 19:15 Droga zamknięta z powodu remontu 2 2020-08-06 17:30 Motocyklista na barierach i policjanci z pomocą 3 2020-08-06 17:00 Barokowe Eksploracje już niebawem 2020-08-06 16:15 Poszukiwanie zapomnianych miejsc pochówku 2020-08-06 15:30 Teatr Chrząszcz zaprasza na wakacyjne spektakle 2020-08-06 15:16 Artyści o Chałubińskim 2020-08-06 14:45 Podglądamy świstaka (WIDEO) 2020-08-06 14:02 Regaty o Puchar Burmistrza Nowego Targu 2020-08-06 14:00 Cisza zapachu płócien 2020-08-06 13:15 Orawski panteon (WIDEO) 2020-08-06 13:00 Będą ścieżki rowerowe pod Babią Górą 2 2020-08-06 12:43 Koncert w Hyrnym 2020-08-06 12:30 W Małopolsce 118 zakażonych. Na Podhalu 22 4 2020-08-06 12:00 W Tatrach już słońce, nad Zakopanem chmury 2020-08-06 11:30 Rekordowa liczba zakażeń w Polsce 2020-08-06 10:36 Centralny Ośrodek Sportu zamknięty. Zawodniczka, która korzystała z obiektów, zakażona 2020-08-06 10:00 Łanie na rondzie (WIDEO) 2020-08-06 09:21 Nocna akcja policji 1 2020-08-06 09:01 Historia polskiej gorączki złota. Konkurs dla czytelników 2020-08-06 07:53 Chciał uniknąć potrącenia psa 3 2020-08-06 07:00 Lekarka zatrzymana 2020-08-05 21:56 Sobota z Babiogórcami 2020-08-05 21:25 Dzień pszczół 1 2020-08-05 20:32 Fatalny upadek na mecie pierwszego etapu Tour de Pologne 4 2020-08-05 20:25 Apartamentowiec na stokach Bachledzkiego Wierchu 13 2020-08-05 20:12 Jacek Berbeka gościem Spotkań górskich w Hyrnym 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-08-02 11:10 1. Rekonstrukcja nieco zafałszowana. W godzinie W ledwie co 20 powstaniec miał jakąkolwiek broń. 2020-07-29 14:50 2. Piękne miejsce i coraz bardziej popularne. A jeszcze 10-15 lat temu zwykle było tam pustawo nawet przy pięknej pogodzie. 2020-07-04 14:02 3. Jest i nasz Zacharko! Parcie ma chłopina na szkło nieopisane; lata 70 - 80 PZPR; później Solidarność; Loża Masońska Zamoyskiego i teraz PiS... 2020-07-04 13:24 4. Czemu on tego pedofila ułaskawił? Czemu tak opieszale działają z pedofilia kościelną? Czy mają w tym jakiś interes? 2020-07-03 23:52 5. to głosuj na tego,co go ta od olimpiady do JPIi porównała,będziesz miała i ośmiorniczki i ..... 2020-06-30 22:12 6. jakos tak nie widze ani dystansu, ani maseczek - jak to tak naprawde z tym wirusem jest? ja musze utrzymywac dystans spoleczny, kaganiec na ryj zakladac, a wladza nic nie musi... pad w towarzystwie zupelnie obcych osob na wyciagniecie reki, bez maski - jemu wolno, a normalnemu czlowiekowi nie??? no chyba ze ci ludzie to jego rodzina razem z nim mieszkajaca. 2020-06-24 23:02 7. Zakopane wita patriotę i wielkiego człowieka. U nas w Zakopanym wartości religijne są na pierwszym miejscu.Wspaniały człowiek. 2020-06-24 00:18 8. Z Poronina..... Gdyby to Lenin przyjechał to przyjabys go z szacunkiem ???????? 2020-06-23 22:53 9. Nie chcę takiego prezydenta na kolejnych 5 lat. Jestem zażenowana gdy oglądam jego wystąpienia na forum europejskim. Miał szansę jak nikt inny przez te lata zrobić coś pożytecznego dla Polski. Miał cały rząd partyjnych koleżków! Został pan- panie Duda jednostronnie wykorzystany przez Jarosława. Zdaje pan sobie z tego sprawę? Użył pana do swych celów! Za miesiąc po II turze nawet panu ręki nie poda- co i teraz robi z dużą niechęcią! Szymon Hołownia ma mój głos!!!! 2020-06-23 21:19 10. ????????????????????????????????
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

FILMY TP

Album TP