Reklama

2020-01-17 16:27:25

Blog

WILCZYŃSKI W SENSIE ŚCISŁYM

Ludwik Wilczyński – znany taternik i himalaista, przewodnik, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewodników Wysokogórskich, ale także filolog klasyczny, trener i muzyk – był do tej pory znany czytającej publiczności ze znakomitych tekstów analitycznych dotyczących dziejów polskiego wspinania oraz z kilku wywiadów jakie przeprowadził i jakie z nim przeprowadzono. Teraz mamy przed sobą jego własną książkę, zbiór tekstów wspomnieniowych, przede wszystkim z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

     To wspomnienia oparte głównie na anegdocie, na ustnym przekazie, literatura ulotna, która – niezapisana – przepadnie bezpowrotnie. Dawniej trwała w ustnej tradycji, podczas długich posiadów w schroniskach, na taboriskach, w kolebach, na planowanych i nieplanowanych biwakach. Przy wódce, winie, piwie i na trzeźwo. Dziś młodzi wspinacze i turyści częściej rozmawiają z własnym telefonem, niż z sąsiadem przy stole. Tradycja ustna zamiera, marnieje, gaśnie. 
Stąd zapewne pomysł Ludwika Wilczyńskiego, żeby spisać te opowieści, nadać im formę lapidarnej anegdoty, bądź rozbudowanej wspinaczkowej bujdałki. Jako filolog klasyczny autor wie, że niezapisana ustna tradycja nie przetrwa i przywołuje – gwoli uzasadnienia – Homera i Odyseję (toutes proportions gardées). I wspomina. Smacznie, z polotem, elegancką, giętką polszczyzną, z wyczuciem trafnej puenty. Znajdziecie tu zgrabne bon moty: „Kilka minut spędziliśmy na ożywionym milczeniu...”, czy też: „Bycie lektorem języka polskiego na Podhalu to nie jest lekka praca”, żeby poprzestać na dwóch tylko. 
     Snując opowieści Wilczyński kreśli lapidarne, bądź nieco bardziej rozbudowane, portrety ludzi, których spotkał na górskim szlaku. Partnerów, z którymi wiązał się liną, postaci historycznych oraz charakterystycznych dla górskiego środowiska oryginałów i odmieńców: Druciarza, Rika Malczyka, Janusza Hierzyka i innych. „Całe nasze środowisko w jakiś sposób odstawało od peerelowskiej »normy«, ale tacy jak Jurek Rudnicki odstawali w sposób obraźliwy dla systemu i dla ponadczasowej sztampy. To była kreacja i wartość w tych smutnych czasach. Druciarz jest ojcem całej galerii niesamowitych typów, od Hierza, przez Dziadka i Rika, aż po »sportowego« Mechaniora. Outsiderzy – ludzie osobni – są wartością w każdym czasie”.
     Autor ma własne zdanie na temat rozmaitych zjawisk i nie boi się go wyrazić wprost. O masowej turystyce i tatrzańskich schroniskach pisze gorzkie słowa: „Nasze najbardziej wspinaczkowe terytorium, Doliną Rybiego Potoku zwane, zamienia się, a właściwie już bardzo dawno zamieniło się w przedsiębiorstwo pielgrzymkowe. Schronisko przy Morskim Oku jest schroniskiem tylko »po godzinach«, czyli kiedy kuchnia kończy wydawanie Big Moków, a ciemności zganiają w dół ostatnich z kilkunastotysięcznego tłumu. Schronisko mniej więcej od dziesiątej do osiemnastej jest dobrze zorganizowanym fastfoodem, co nie jest pomysłem ani państwa Łapińskich, ani ich następców. Powodem jest rzeczywiście narodowy charakter tej części Narodowego Parku. To jest prawdziwa atrakcja tego miejsca, bo czymże jest zobaczenie kilku snujących się kozic lub świstaka w porównaniu z kilkunastotysięcznym »narodem« ciągnącym codziennie asfaltem w stronę »gór« i z poczuciem, że się idzie tam, gdzie idą wszyscy”. Autor gorzko dodaje, że kiedyś schroniska: „Dawały schronienie, a usługi świadczyły jakby przy okazji. Dziś jest dokładnie na odwrót”. 
     Przy okazji opowieści o dawnych czasach przemykają postaci już historyczne – Dziunia Łapińska, Zdzisław Jakubowski zwany Szlachetnym, strażnik Marian Weron. A także te spotykane zagranicą: Tadeusz Wowkonowicz, duch opiekuńczy Polaków w Chamonix, legendarny zakopiański wspinacz Jano Sawicki, po wojnie londyńczyk, czy paryżanin Jacek Winkler, polski mudżahedin znany jako Adam Khan. 
     Egzotycznie muszą dziś brzmieć dla młodego pokolenia opowieści o granicy państwowej w Tatrach, trudnościach z jej legalnym i nielegalnym przekraczaniem, konsekwencjach owych czynów – pościgach, aresztowaniach i przesłuchaniach, o legendarnym kapitanie Baniaku ze strażnicy WOP na Palenicy Białczańskiej. Ponura to egzotyka, choć nie pozbawiona elementów komicznych. 
     Autor niezwykle trafnie, w kilku akapitach komentuje narodową gorączkę wokół zimowego podboju K2, głośnego hasła „K2 dla Polaków” i całej medialnej otoczki „lodowych wojowników”. „W centrum uwagi naszego nizinnego narodu znalazł się więc ostatnio himalaizm zimowy i himalajskie kolekcjonerstwo. Jedno i drugie z alpinizmem ma coraz mniej wspólnego, a wchodzenie na jakiś komplet szczytów z powodu ich położenia lub wysokości kojarzy mi się z kolekcją obrazów, ale tylko takich, których powierzchnia ma, powiedzmy, ponad cztery metry kwadratowe. […] Pierwsi nasi lodowi wojownicy-kolekcjonerzy, na przykład Jurek Kukuczka, Wanda Rutkiewicz i Krzysiek Wielicki, to byli jeszcze wybitni wspinacze. Teraz wybitni wspinacze w tym towarzystwie zdarzają się już tylko czasem, a coraz więcej jest wspinaczy przeciętnych i wręcz słabych, nie mówiąc o tych, których droga do jako takiej sprawności to rozpoznanie bojem już tam, wysoko. […] Polak Lodowy Wojownik to raczej krem na narodowe kompleksy, a alpinistów wciąż u nas przybywa, lecz są to alpiniści przemysłowi”.  
     Autor ma prawo do radykalnych opinii w tym zakresie, bo sam należał do wspinaczkowej elity. Jest w tej książce krótkie opowiadanie o wejściu wschodnią ścianą Dhaulagiri w stylu alpejskim w roku 1980, podczas którego partnerami Ludwika byli: Wojciech Kurtyka, René Ghilini i Alex MacIntyre. 
     Są w tej książce wspomnienia z krótkiej nauczycielskiej kariery autora w Gliczarowie Górnym, są obrazki z zagranicznych wyjazdów w Andy, Kaukaz i Himalaje, są reminiscencje narciarskie. 
     Opowieściom i bujdałkom towarzyszą rysunki Witolda Sas-Nowosielskiego, znanego wspinacza z grupy Kaskaderów, autora licznych rysunków satyrycznych, które od wielu lat ukazują się na łamach czasopism górskich i nie tylko. Jest ich w książce kilkadziesiąt. Niektóre są śmieszne. Najlepszy jest na okładce książki i nie jest satyryczny. Osobiście wolałbym więcej tekstów Wilczyńskiego. Aż prosi się o rozbudowanie dział anegdot i opowieści przewodnickich, wszak autor od kilkunastu lat praktykuje jako przewodnik wysokogórski. 
     W zamykającym książkę opowiadaniu sylwestrowym Ludwik Wilczyński stworzył na Podhalu nową miejscowość: Podczerwienne. Dom Włodka Poburki stoi w Czerwiennem, a Podczerwone to zupełnie inna wieś, choć w tej samej gminie. Ale to drobiazg. Nie jest natomiast drobiazgiem zupełny brak korekty. Nie policzyłem wszystkich błędów i literówek, ich imię – legion. Nieszczęsne Murzasichle, poza poprawną wersją nazwy wsi, doczekało się aż trzech innych: „Murzasihla” (s. 47); „Murzasilhla” (s. 133); „Murazasihla” (s. 150). Nie winię za to tylko autora, redaktor i korekta wyraźnie nie stanęli na wysokości zadania. 
     Czekam jednak na jakąś poważniejszą książkę Ludwika Wilczyńskiego. Jego eseistyka wspinaczkowa i historyczna jest wysokiej próby, wywiady interesujące, polszczyzna znakomita, fascynacje literackie czytelne (Jerzy Pilch), a życie pełne zwrotów i przygód. Może się doczekam…

Ludwik Wilczyński, Witold Sas-Nowosielski, Jak dobrze nam zdobywać góry
Katowice: Wydawnictwo Stapis, 2019, 216 s. – (Literatura górska na świecie) – zł 34,90

Tekst ukazał się w kwartalniku "Tatry", nr 70, jesień 2019, s. 194-195

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
miejscowy turysta 2020-01-17 18:13:27
Kolejna pozycja z cyklu "must have".
Dobrze że wydawnictwo Stapis wciąż istnieje i wydaje :)
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOM do wykończenia na Orawie. Działka 20 arów, pięknie położona. 12 276 28 34.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE WNĘTRZ TRADYCYJNE, NATRYSKOWE (do 1000 m2/dzień), TYNKI DEKORACYJNE, TAPETY, GŁADZIE, PANELE -
    Tel.: 660 921 810.
  • PRACA | dam
    MAŁY PENSJONAT W PORONINIE szuka PANI DO ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA, tel. 607 863 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM TANIO BUDKĘ PARKINGOWĄ. Zakopane tel. 602 378 614
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 16.000 ZŁ -
    Tel.: 888 223 761.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ATRAKCYJNY DOM Z PŁAZÓW W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku - DWA OBIEKTY -
    Tel.: 607 506 428
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. 601 958 378
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    LOKAL DO WYNAJĘCIA, Zakopane centrum, 27 m2 -
    Tel.: 694 266 522
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Działka budowlana nad Jez. Dobczyckim, Brzączowice Do sprzedania działka budowlana w Brzączowicach (gmina Dobczyce) , 30 km od Krakowa. Z działki rozpościera się widok na Zalew Dobczycki. Szerokość działki ok. 34 m, długość 72 . Wg. MPZP działka położona na terenie zabudowy mieszkaniowej i usługowej oraz terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Na działce prąd, gaz , woda i kanalizacja. Dojazd drogą asfaltową , ostanie 50 m drogą gminną nieurządzoną .
    Tel.: 508 380 383
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    OPEL Mokka 4x4 2015r fullopcja, 55000zl
    Tel.: 694432557
    GG: 1527664
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię dom w Zakopanem
    Tel.: 604458153
  • PRACA | dam
    Poszukuje doświadczonych osób do pracy na budowie w Niemczech. Okolice Frankfurtu. Gwarantuje zakwaterowanie.
    Tel.: +491774439609
  • RÓŻNE
    PRZYJMĘ GRUZ, ZIEMIĘ. 691 434 133.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo, TYNKARZY, STOLARZY, MALARZY, MONTERÓW RUSZTOWAŃ, BLACHARZY ORAZ MŁODYCH DO PRZYUCZENIA W ZAWODZIE - TYNKARZ. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
2020-05-25 18:15 Rękawiczki, maseczki i środki dezynfekujące potrzebne (WIDEO) 2020-05-25 17:30 Wstydliwa wizytówka 2020-05-25 16:30 Audi kontra hyundai 2020-05-25 15:25 Niech podwykonawcy nie tracą nadziei 2020-05-25 15:25 Szpitalna śmierć - mężczyzna nie przeżył upadku 1 2020-05-25 15:00 Z maluchem na bombach do szpitala 1 2020-05-25 14:30 Cechy wyróżniające projekty nowoczesnych domów 2020-05-25 14:18 Skarbówka czysta 3 2020-05-25 14:00 Wielkie porządki w GOK-u. Kalendarz imprez niepewny 2020-05-25 13:00 Wielkie burzenie przy Ludźmierskiej 2020-05-25 12:31 Upadek ze szpitalnego okna 1 2020-05-25 12:00 Kąpielisko Chochołowska 2020-05-25 11:00 Wychowanie fizyczne na odległość 2020-05-25 10:00 Nazwali mnie Królową Tatr... no i co mam zrobić ? 3 2020-05-25 09:05 1% podatku można przekazać do 31 maja 2020-05-25 09:00 Zabytek to zbytek 1 2020-05-25 00:17 Wypadek rowerzystki pod Lubaniem 3 2020-05-25 00:00 Wytwórnia Lodów Naturalnych - smaki na poniedziałek 2020-05-24 23:55 Sunia wędrowniczka znaleziona na szlaku 2020-05-24 22:05 Zakopane tęskni za turystami 14 2020-05-24 21:30 Góralskie witacze 3 2020-05-24 21:00 Szpital już cienko nie przędzie 13 2020-05-24 20:00 Zalew grup obcojęzycznych 1 2020-05-24 19:07 Śmieciowe profanum 2020-05-24 18:00 Rowery wyjdą z podziemia 2 2020-05-24 17:00 Rzepne placki po orawsku (WIDEO) 1 2020-05-24 16:30 Na Gubałówce ludzi co kot napłakał 2 2020-05-24 16:00 Pobocza przystrojone na niedzielę 4 2020-05-24 15:30 Pożegnanie doktora 3 2020-05-24 15:00 Tłumnie, blisko i bez maseczek - witamy pod Gubałówką 23 2020-05-24 14:30 Pobalował i poszedł boso 1 2020-05-24 14:00 Jutro i pojutrze ostre burze 2 2020-05-24 13:13 Stłuczka na zakopiance 2020-05-24 13:00 Nocne balowanie z Covid-19 w tle 10 2020-05-24 12:15 Rośnie liczba wyzdrowień 2020-05-24 12:00 Dźwięki z wieży 2020-05-24 11:40 Brakuje krwi, pomóż chorym 2020-05-24 11:20 Rzut oka na Czarny Staw Gąsienicowy (WIDEO) 2020-05-24 11:00 Oszust z rozmachem 1 2020-05-24 10:00 Tatrzańscy Kurierzy 1 2020-05-24 09:15 Błoto na szlakach, deszcz i marne widoki 2020-05-24 08:39 Groźny wypadek na zakopiance 2020-05-24 08:20 Biało na szczycie 2020-05-24 08:00 Pod Giewontem barowa pogoda 2 2020-05-24 00:00 Wytwórnia Lodów Naturalnych - smaki na niedzielę 2020-05-24 00:00 Nasze drzwi Twoim oknem na świat 2020-05-23 21:55 Na granicy świata (WIDEO) 2020-05-23 21:25 Antywirusowe schronisko 2020-05-23 20:02 Gmina już nie gasi latarni 1 2020-05-23 19:05 Ciężka noga - chudszy portfel 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-05-25 16:54 1. Szkoda człowieka, to był młody lekarz :( 2020-05-25 16:53 2. Z całym szacunkiem dla Siostry Warszawskiej,pomnik to przesada. Ale nazwa ulicy jej imieniem byłaby dobrym pomysłem. Podsuwam to panom radnym. 2020-05-25 16:51 3. ...radziłby sobie samodzielnie - śmiech na sali. Może dla poparcia tych tez jakieś dane liczbowe. Proszę pokazać " Strategię Rozwoju Spółki na lata 2020-2020" Osobiście Pan Burmistrz podpisał Komunikat Wspólny, który zapowiada powstanie takiego dokumentu - miał powstać do 20.12.20219r !!! 2020-05-25 16:39 4. Ilu pracowników uciekło na L4 w tym tygodniu w tej modelowej jednostce? Ilu pacjentów przyjęto w ciągu 2 ostatnich miesięcy? Niech się nasz Prezes pochwali! 2020-05-25 16:30 5. Brawa za to dla policji. Całe szczęście nie wszyscy są rządowymi siepaczami. 2020-05-25 15:33 6. Śmiertelność w Polsce w czasie ataku "Bestii ze wschodu" spadła. Ludzie przestali umierać na inne choroby... Zastanawiające... Kierowcy tirów nie chorują, policja wojsko i rząd nie choruje, ekspedientki również ???? bestia jest cwana teraz atakuje kopalnie! 2020-05-25 15:31 7. Personel szpitala będzie miał tylko nieprzyjemności. 2020-05-25 15:15 8. Mega szacunek))) jak miałem 7 lat wygrałem koziołka matolka))) dostałem czekoladę "Pani Twardowska" i buziaka... ))))pamiętam jak dziś... A to 35 lat temu..... 2020-05-25 15:13 9. Skoro jest tak dobrze co zaświadczają prezes i burmistrz, to dlaczego do tej pory nie wypłacono odpraw, ekwiwalentów i innych świadczeń pracowniczych nakazanych przez PIP? Dlaczego rabczańskie władze nie szanują porządku prawnego RP? 2020-05-25 15:05 10. Nie stać mnie na wyjazd pod Tatry czy w Pieniny więc po 1 lipca jadę do Hiszpanii.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

Pożegnania

FILMY TP