Reklama

2020-08-03 10:00:45

Z archiwum Tygodnika

Tu znaleźliśmy raj - góralskie motele w Kolorado

Reklama

Tak naprawdę, to dzisiaj nikt nie potrafi podać dokładnej liczby moteli i hoteli w Kolorado, należących do Polaków. Ks. Mucha z polskiego kościoła w Denver uważa, że jest ich około 150, a większość z nich prowadzą górale podhalańscy.

Tu znaleźliśmy raj

Tak naprawdę, to dzisiaj nikt nie potrafi podać dokładnej liczby moteli i hoteli w Kolorado, należących do Polaków. Ks. Mucha z polskiego kościoła w Denver uważa, że jest ich około 150, a większość z nich prowadzą górale podhalańscy. Tego roku wszyscy narzekają na zimę. Sezon był kiepski. Niewielka ilość śniegu spowodowała, że turystów było mniej niż zazwyczaj. Tak było na Podhalu. Jak się okazuje, na sezon narzekają także podhalańscy górale z Kolorado.

Turbulencje

- Lądujemy za piętnaście minut. Pogoda w Denver jest nie najlepsza, mamy śnieżną burzę - usłyszałem głos pilota. Po ponad dwugodzinnym locie z Chicago, dzięki uprzejmości właścicieli biura turystycznego Infotravel znalazłem się w stolicy jednego z najpiękniejszych zachodnich Stanów Ameryki, gdzie na 270 tyś. kilometrów kwadratowych znajdują się góry, które każdego roku przyciągają setki tysięcy turystów i narciarzy. W kwietniu w Kolorado można spodziewać się każdej aury, choć górale mówią, że tutaj przez 300 dni świeci słońce. I mają pewnie rację, bo po burzy, podczas której w turbulencjach siadał nasz potężny Boeing na płycie lotniska, przyszła piękna, słoneczna pogoda.

Wynajętym na lotnisku samochodem Chevrolet Malibou ruszyłem z Denver w kierunku gór. Odnalezienie drogi nie było trudne. Bezkresne pasmo ośnieżonych szczytów wyłaniało się z zachodniego horyzontu. Szeroka autostrada 70. WEST nie pozwalała zmylić drogi. Jechałem sam, więc nic nie przeszkadzało mi w podziwianiu coraz wyższych i coraz bliższych gór. W Lake Dillon, albo lepiej nad jeziorem Dillon, miały nazajutrz odbyć się pierwsze Polonijne Międzynarodowe Mistrzostwa w Narciarstwie Alpejskim. Cel mojej podróży to jednak nie tylko zawody. W ciągu zaledwie kilku dni zamierzałem odwiedzić przynajmniej kilka podhalańskich moteli. Wieść o przejmowaniu Kolorado przez górali krążyła już od jakiegoś czasu po naszych podhalańskich halach. A o tym. że górali spod Giewontu tam nie brakuje, świadczyć mogły także nasze gazetowe doświadczenia. Coraz więcej zamówień na „Tygodnik Podhalański” przychodziło właśnie z tych stron.

Po godzinie jazdy autostrada zaczęła wbijać się w ogromne zbocza górskie. Przejechanie 100 km z Denver nie stanowiło żadnego problemu, było absolutnie bezpieczne i nie męczące. Cztery pasy umożliwiały jazdę z każdą prędkością. Gdy autostrada pochylała się, z daleka widać było specjalne hamownie dla Tirów. Gdyby taki pojazd stracił hamulce, mógł wjechać na specjalny pas, który wypełniony był głębokim piachem, tak że auto zakopywałoby się po osie. Inny sposób łapania rozpędzonej ciężarówki umożliwiała stroma droga w górę. Samochód może w ten sposób skutecznie wytracić prędkość. Beznadziejnie marząc o podobnej autostradzie z Krakowa do Zakopanego, niepostrzeżenie znalazłem się na miejscu.

Już w górach

Dillon okazało się oddalonym o niespełna 70 mil od Denver maleńkim, liczącym półtora tysięcy mieszkańców miasteczkiem. Znalezienie właściwego motelu też nie było trudne. Best Western Motel należy do sieci noclegowni rozsianych po całej Ameryce. Ten w Dillon, leżący nad pięknym jeziorem, u podnóża gór, należy m.in. do Franka Ratułowskiego z Czarnego Dunajca. Gospodarza nie było w motelu. Kłopoty rodzinne sprawiły, że na dłużej wyjechał z Kolorado. W eleganckiej recepcji wynająłem pokój. O tej porze roku dostałem specjalną cenę. Jak się okazało, po sezonie ceny spadają tutaj nawet dwu- i trzykrotnie. 35 dolarów za pokój to, jak na Kolorado, niska cena. Podobno w sezonie trudno znaleźć miejsce poniżej setki.

W pokoju miałem szeroki, ogromny tapczan, jak na Amerykę przystało, łazienkę,  telewizor i ogromne okno, przez które jak na dłoni miałem wysokie ośnieżone górskie zbocza. To ten widok zapewne sprawia, że tak ciągnie tu górali. Te górskie pejzaże i wciśnięte w nie miasteczka i wioski bardzo przypominają Podhale. Oczywiście, nie sposób porównywać gór. Już patrząc na mapę doskonale widać, że nasze cale pasmo Tatr z powodzeniem można by zmieścić w jednej dolinie gór Kolorado.

Nazajutrz spędziłem dzień na nartach. w towarzystwie uczestników Mistrzostw. Aha, wcześniej nakarmiła mnie wspaniałą jajecznicą na bekonie Małgosia Pitoń, zakopianka z Chicago, która tutaj wraz z mężem i synem Kubą przyjechała zmagać się na stokach z całą rodziną. O zawodach już przekazywałem naszym czytelnikom informacje, więc przypomnę tylko, że organizacja całej imprezy i atmosfera wokół niej zasługiwały na wyjątkowe uznanie. Jazda na nartach po tych niekończących się trasach to wielka frajda. Wspaniale przygotowane stoki, setki wyciągów narciarskich. Możliwość przebycia wyciągami kilkudziesięciu kilometrów i później powrót w to samo miejsce na nartach

dostarcza niezapomnianych wrażeń. Taki całodzienny bilet, upoważniający do poruszania się wszystkimi wyciągami. oczywiście w granicach jednej miejscowości lub pasma tras zjazdowych, kosztuje tutaj po sezonie 27 dolarów, a więc nic jest to takie tanie. Pożyczenie kompletu nart na jeden dzień dla zakopiańczyka to wydatek 25 dolarów. Mimo wszystko jazda na nartach tutaj to frajda najwyższej klasy. Z gór wróciłem wieczorem, opalony, z zaczerwienionymi od słońca oczyma. Na wysokościach ok. 4 tys. metrów jazda na nartach w słoneczny dzień bez okularów jest, zdaniem miejscowych, bardzo nierozsądna. No trudno, w takim stanie ruszyłem na podbój podhalańskich moteli w Kolorado. Przez kolejne dni zwiedzałem, oglądałem i rozmawiałem.

Z wizytą u górali

Pytałem o wszystko. O to jak żyją i co spowodowało, że tutaj przyjechali. O troski i radości. Jak się okazało, opowiadania były bardzo podobne do siebie. Oto dwa krótkie, które były bardzo charakterystyczne.

Jacek Marusarz - właściciel dwóch moteli Dillon Inn i Comfort lnn. - Pochodzę z Bańskiej Górnej. Z Polski przyjechałem 25 lat temu. W 1972 roku - chodziłem wtedy do 8 klasy szkoły podstawowej. Mama była nauczycielką. Wyjechaliśmy do Ameryki. Tutaj kazano mi pójść do klasy niżej. Skończyłem ją, ale mama zdecydowała, że jednak wrócimy do Polski. Tak też się stało. W Ameryce został  mój ojciec. Poszedłem do zasadniczej szkoły zawodowej w Nowym Targu. Parę miesięcy później mama pojechała z powrotem do taty do Chicago. Ja zostałem sam. Dopiero w 1977 roku na stałe wyjechałem do Ameryki. Pracowałem w fabryce. W 1979 roku jechałem do Polski do Nowego Targu, na spotkanie z Ojcem Świętym. W samolocie poznałem swoją przyszłą żonę - Annę Kuros z Czarnego Dunajca. Pamiętam. te później czarnodunajczanie, szli do Nowego Targu na spotkanie z Papieżem na piechotę.

Wspólnie z żoną wyjeżdżaliśmy do Kolorado dość często. Bardzo nam się tutaj podobało. Pracowałem już przy produkcji transmisji do przekładni biegów w Apachu - śmigłowcu, o którym teraz tak głośno. W1990 roku dowiedzieliśmy się o możliwości kupienia motelu w Kolorado. Niestety, mimo starań nie udało nam się. Wreszcie kupiliśmy świetną działkę i firma z Nowego Meksyku w ciągu trzech miesięcy postawiła nam hotel. Pierwsze dwa, trzy lata były bardzo ciężkie. Potem było już coraz lepiej. Dzisiaj wiem już, że był to bardzo dobry pomysł. Tak naprawdę, to nie bałem się tej inwestycji. Pracujemy dla siebie, nie dla kogoś obcego. Czujemy się tutaj dobrze jak u siebie, bo jesteśmy w górach może trochę wyższych niż nasze, ale zawsze.

Turystów ściągamy głównie przez internet. Mamy swój adres www.dillonin.com. Jest też reklama w Informatorze Polonijnym. To jest nasz rodzinny biznes. Pracujemy tutaj oboje z żoną. Pomagają nam bardzo dzieci ,17-letnia Renata i 15-letni Krzysiek. Hotel Dillon Inn ma 30 pokoi. W sezonie pokój kosztuje ok. 125-135 dolarów, a poza sezonem ok 75. To są oczywiście pokoje z dwoma łóżkami. Dzisiaj Jacek Marusarz jest szanowanym obywatelem półtoratysięcznego miasta Dillon. Jest m. in. członkiem komisji miejskiej planu zagospodarowania przestrzennego wokół jeziora Dillon.

Bogdan Cisoń - właściciel motelu New Summit Inn w miejscowości Frisco w Kolorado. - Do Ameryki przyjechałem z Czarnego Dunajca w 1973 roku. W Chicago mieszkałem 19 lat. Pracowałem jako tokarz frezer. Co roku jeździliśmy w góry. Moją żoną jest Zosia z Nowego Targu, z Kowańca. Obydwojgu nam tęsknota do gór dawała w kość. Tutaj znaleźliśmy nasz raj. Jesteśmy tu już 7 lat. 7 lat nie zamykamy samochodu. 7 lat nie musimy włączać klimatyzacji, bo wieczorem jest chłodno. Tutaj nie ma komarów. Ten hotel kupiliśmy właśnie 7 lal temu. To jest rodzinny biznes. Pracujemy tutaj z żoną, synem i synową. Mamy gości z całego świata. Zdarzają się nawet turyści z Polski. Ostatnio przyjechał na narty ktoś z Nowego Targu. W tej dolinie Kolorado byliśmy pierwsi jako właściciele motelu. Dzisiaj staramy się pomagać innym, którzy tu przyjeżdżają.  I tak rzeczywiście jest. Gdziekolwiek byłem wśród górali z Kolorado, o panu Bogdanie mówiono jako o tym człowieku, na którego pomoc zawsze można liczyć.

Ciężko, ale szczęśliwie

W każdym motelu, w którym byłem, spotkać można elementy świadczące o pochodzeniu właściciela. Są góralskie ciupagi, kasetki, kilimy, owcze skóry, obrazki na szkle malowane. W wielu miejscach ściany zdobią widoki - także tatrzańskie. Nie brakuje plakatów i nalepek promujących zakopiańską Olimpiadę w 2006 roku. To zapewne efekt niedawnej wizyty naszych władz w Kolorado. Tutaj zresztą, wśród Polonii nie ma wątpliwości co do zasadności starań Zakopanego o igrzyska. Pewnie i nasze by minęły, gdyby można choć trochę tych gór Kolorado przenieść do Polski. Górale mówią, że są tutaj szczęśliwi, choć praca ta, ich zdaniem, jest bardzo ciężka. Narzekają, że uciążliwe jest życie na odludziu. Brak możliwości wyjazdów. - Człowiek jest przywiązany jak pies do budy - wyznał mi jeden z właścicieli motelu. Większość jednak uważa, że ich życie na obczyźnie możliwe jest tylko w takiej górskiej krainie. Nie sposób policzyć, w ilu motelach spotkać można właścicieli - górali z Podhala, choć ostatnio mówi się, że ten pierwszy bum skończył się. Podobno największy najazd górali na Kolorado miał miejsce w początku lat 90.

Oto na koniec niektóre podhalańskie motele, do jakich udało mi się dotrzeć w ciągu kilku dni pobytu w tych bezkresnych górach Kolorado:
Super 8 motel Leadville, Kolorado
Anna i Karol Sobczakowie z Chyżnego - dwa hotele
Silver Inn Kolorado
Zofia i Mieczysław Kiptowie z Czarnego Dunajca
Travclers Uptown Motel Colorado Springs
Zofia i Jan Kurasowie z Czarnego Dunajca
Garden of the Gods Motel Colorado Springs
Zofia i Wojciech Kania
American Inn Canon City
Anna i Józef Stopkowje z Czarnego Dunajca
Sumac Lodge Buena Vista, Colorado 
Teresa i Leszek Kwakowie z Podszkla
Circle M Motel Ouray, Colorado
Jacek i Halina Mrowcowie z Czarnego Dunajca
Best Western Lakę Dillon, Colorado
Maria i Franciszek Ratułowscy, 
Jan i Hanna Staszlowie z Czarnego Dunajca
Columbine Inn & Suites Leadville, Colorado
Irena i Walter Wilczkiewiczowie z Zakpanego
Snowshoe Motel Frisco, Colorado
Alina i Bogusław Stasiowscy z Czarnego Dunajca
Alpine Inn Frisco, Colorado
Ewa i Leszek Warpechowie - były hokeista z Nowego Targu
Econo Lodge Solida, Colorado
Elżbieta i Zbigniew Kudasikowie z Nowego Targu
Iron Horse Inn Durango, Colorado
Andrzej i Maria Bartolowie z Czarnego Dunajca
Glenwood Motor Inn Glenwood Springs
Józefa i Jan Fit ze Starego .Bystrego
Cedar Lodge Motel Glenwood Springs
Marysia i Józef Koziołowie ze Starego Bystrego
New Summit Inn Frisco, Colorado
Zofia i Bogdan Cisoniowie z Czarnego Dunajca
Rivera Motel Florence, Colorado
Halina i Jan Dąbrowscy z Nowego Targu
Olimpia Motor lodge Winter Park, Colorado
Jola i Wojciech Gąsienicowie z Zakopanego
Dillon Inn, Hotel Dillon, Colorado
Jacek i Anna Marusarzowie - mają dwa motele
Best Western Glenwood Springs, Kolorado
Andrzej Obrochta - podobno jedyny góral w Kolorado, który w swym motelu ma owczarka podhalańskiego.

Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 18/1999 
 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
góral 2020-08-03 12:20:27
Polecam hotele mojego kuzyna z Białki Tatrzańskiej .
Miasto Ourey .Hotel Matterhorn i Abram .Miasteczko cudowne , jak z bajki
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: KELNERA/-KĘ z doświadczeniem, ATRAKCYJNE WYNAGRODZENIE. 533 226 109.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pensjonat , cały apartamentowiec w Zakopanym. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do pracy biurowej w spółce deweloperskiej. Praca na stałe, w godz. 8-16. Wymagane prawo jazdy oraz biegła obsługa office. Obowiązki: sporządzanie dokumentów administracyjnych, obsługa dok. księgowych, kontakt z podwykonawcami. 793931388
    Tel.: 793931388
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 48 m kw., 2 pokoje, czynsz 1300 zł/m-c. Nowy Targ centrum. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 3-pokojowe, w centrum Nowego Targu, 85 m kw., 2 tys. zł/m-c, ogrzewanie w czynszu. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    GOSPODARSTWO ROLNE. 530 083 821.
  • PRACA | dam
    Hotel Tatry na Polanie Zgorzelisko zatrudni RECEPCJONISTĘ/KĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie:www.polskietatry.pl
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Praca przy wylewkach potrzebny chłopak na łate z doświadczeniem praca od zaraz stawka 4zl za m/2 725 660 059 Zatrudnię cała brygade stawka do uzgodnienia. 725660059kamilsarna016@gmail.com
    Tel.: 725660059
    E-mail: kamilsarna016@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE W BLOKU w Zakopanem kupię bez pośredników, za gotówkę, może być do remontu, spółdzielcze itp. Tel. 519170500
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni na podstawie umowy zlecenia RECEPCJONISTĘ / RECEPCJONISTKĘ. Więcej szczegółów pod numerem telefonu: 725 300 377. E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
    E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 2-pokojowe, Zakopane centrum - od zaraz - 889 475 783.
    Tel.: 889 475 783.
  • PRACA | dam
    Szkoła języków obcych CJO Progress z Nowego Targu zatrudni nauczycieli języka angielskiego. Chętnych zapraszamy do kontaktu telefonicznego. 606480923m.nalepastopa@gmail.com
    Tel.: 606480923
    E-mail: m.nalepastopa@gmail.com
  • PRACA | dam
    BACHLEDA RESORT ZAKOPANE w centrum miasta zatrudni: POKOJOWĄ, HOUSEMANA, PRACOWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO. Szczegółowe warunki do uzgodnienia w trakcie bezpośredniego spotkania. Doświadczenie w pracy w hotelu na podobnych stanowiskach mile widziane. CV proszę przesyłać na adres: kkucharska@bachledaresort.pl, tel. 734 217 910 (pokojowe, houseman); amiler@bachledaresort.pl, tel. 604 955 260 (dział techniczny).
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA DOMINIUM NA KRUPÓWKACH zatrudni POMOC KUCHENNĄ i DOSTAWCĘ. 664 023 298, 668 404 790.
  • PRACA | dam
    Praca na stolarni.Podwilk tel.603503944. 603503944
    Tel.: 603503944
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi remontowo-budowlane "JANIK-BUD" oferuje prace: WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MONTAŻ PODŁÓG oraz BUDOWY OD PODSTAW. "SZYBKO, TANIO, SOLIDNIE." 533 133 493, k.janik67@interia.pl.
  • NAUKA
    LEKCJE, KONWERSACJE - JĘZ. ANGIELSKI I HISZPAŃSKI - ZAKOPANE - 608 250 751.
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Bukowinie Szuka Ratownika Na Basen Hotelowy. Praca Od Zaraz Cały Rok. Wyżywienie i Zakwaterowanie. 601508758praca@grandstasinda.plwww.grandstasinda.pl
    Tel.: 601508758
    E-mail: praca@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Toyota RAV4, kolor srebrny metalik, rok produkcji 2002, 2.0 d-4d, SUPER STAN!!! 607553159masecek@gmail.com
    Tel.: 607553159
    E-mail: masecek@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-09-29 21:36 Trzy kultury - Spiszacy, Podhalanie i Cyganie (WIDEO) 2020-09-29 21:00 Ograniczony dostęp do ośrodka w Łapszach 2020-09-29 20:40 Szkoły po remoncie 2020-09-29 19:55 Finansowe plany na nowy rok 2020-09-29 19:09 Nowa ścieżka edukacyjna 2020-09-29 18:16 Likwidacja barszczu Sosnowskiego 2 2020-09-29 17:30 Minister zdrowia zapowiada zmiany w obostrzeniach 4 2020-09-29 17:10 Konkurs kulinarny Gorczańskie smaki 2020-09-29 16:45 Turystów wyraźnie mniej 2020-09-29 16:00 Ostrzeżenie przed silnymi opadami deszczu 2020-09-29 15:29 Elektryczny autobus po testach na ulicach Miasta 2020-09-29 14:56 Spokojnie i pusto pod Wielką Krokwią 1 2020-09-29 14:30 Na najwyższych szczytach Tatr spadł śnieg 1 2020-09-29 14:00 Droga szamana cz. 1. Konkurs dla czytelników 2020-09-29 13:45 Uwaga na utrudnienia drogowe w Łapszach Wyżnych 2020-09-29 13:16 Kolejny martwy jeleń 1 2020-09-29 13:00 Trwają poszukiwania 40-letniej zaginionej z Warszawy 2020-09-29 12:19 Właściciel roweru poszukiwany 2020-09-29 11:49 Biedronki na zdalnym nauczaniu 2020-09-29 11:15 Zmarł 82-letni mężczyzna z powiatu nowotarskiego. Przyczyną był Covid-19 5 2020-09-29 10:30 "Roman" na cmentarzu 4 2020-09-29 09:45 Sołtys wybrany 1 2020-09-29 09:00 W drodze na Świnicę (WIDEO, ZDJĘCIA) 2 2020-09-29 08:00 Zmierzch muzycznego świata (WIDEO) 1 2020-09-28 21:27 Rękodzieło łączy pokolenia 2 2020-09-28 21:00 Trwa akcja szczepienia lisów 2020-09-28 20:10 Marusynianki jadą do Tarnogrodu 1 2020-09-28 19:15 Spotkanie przy pianinie z Jerzym Chruścińskim (WIDEO) 2020-09-28 19:11 Stacja Zakopane 2020-09-28 18:32 Daniele spacerują po Bukowinie Tatrzańskiej 1 2020-09-28 18:01 Z Bartusiem Obrochtą w tle 2020-09-28 17:44 Mama i tata do aresztu, dziecko do pogotowia 1 2020-09-28 16:59 Akcja - kotłowa inwentaryzacja 5 2020-09-28 16:15 Armia dla JPII (ZDJĘCIA) 2 2020-09-28 15:29 Złodziej roweru poszukiwany (WIDEO) 2 2020-09-28 14:43 Kolejne zakażenia w domu pomocy społecznej 2020-09-28 13:58 Pijany weekend w Zakopanem. Turysta skakał po dachach samochodów 6 2020-09-28 13:16 Mistrzostwa Świata Juniorów w Zakopanem odwołane 2020-09-28 12:38 Tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny - które badanie wybrać 2020-09-28 12:37 Były minister zdrowia Łukasz Szumowski ma koronawirusa 7 2020-09-28 12:31 Przed nami deszczowe dni, ale weekend powinien być w miarę słoneczny 2020-09-28 11:45 Policjanci ukarali mandatem mężczyznę, który odpalał fajerwerki 4 2020-09-28 11:00 Jazda „podlewana” i bum... 2020-09-28 10:43 17 nowych zakażeń na Podhalu. W powiecie tatrzańskim więcej niż w nowotarskim 2 2020-09-28 10:00 Uwaga kierowcy - korki na Niwie 2020-09-28 08:58 Śmiertelny wypadek rowerzysty w Czarnej Górze 5 2020-09-28 08:00 Moje Podhale w wizji Marii Mrożek 2020-09-27 21:45 Lotnisko z widokiem na Tatry 5 2020-09-27 21:02 Dwukrotne wykopki w ulicy Krzywej - winne były procedury 6 2020-09-27 20:05 Ponad 300 tys. zł strat z powodu pandemii odnotowało MCSiR 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-09-29 22:54 1. @Siedzący byk Cudami bym nazwał to co wypisujesz... 2020-09-29 21:36 2. straszne i smieszne, nie potrafia wyegzekwować noszenia maseczek w sklepach a cuduja z noszeniem niby w przestrzeni publicznej... 2020-09-29 21:00 3. Z barszczem się walczy od marca a nie od lipca!!! Takie działanie powoduje tylko że roślina rozsiewa swoje nasiona i wzmacnia korzenie. Razem z bratem wytępiliśmy duże skupisko barszczu na pobliskim zakolu rzeki sukcesywnie co dwa-trzy tygodnie rwąc i kosząc wszystkie liście i wschodzące pędy. Trwało to 2 lata ale od 7 nie ma po nim śladu. Wszystkim polecam takie działanie - trzeba tylko się ubrać żeby nie popryskać skóry sokami. 2020-09-29 20:56 4. No i w końcu spokój od tych przyjezdnych. .... 2020-09-29 20:29 5. No wreszcie, brawo synoptycy. Co prawda we wtorek, nie w niedzielę. I na Łomnicy, nie na Kasprowym. I nie 30 cm a 3. Ale spadł, tak jak zapowiadali. 2020-09-29 20:26 6. Kocham te urzędnicze pomysły pod hasłem "zmieńmy coś, bo powiedzą że nic nie robimy". Np. co to za różnica 150 osób na weselu czy 100? I tak nikt ich nie liczy i nikt tego nie sprawdza. Ale urzędnik swoje "zrobił". 2020-09-29 20:25 7. Ilu tu wynajętych "literatów". Niby taki nieistotny temat sprzed wielu pokoleń. Jacyś zaszczuci ludzie z bronią lekką mieli czelność sprzeciwić się największemu złu XX wieku i do dzisiaj działa przeciw nim płatna, czarna propaganda. Płatni agenci w trzecim pokoleniu, korzystający z zagrabionego przemocą majątku rzucają fekalia na wszystkich, którzy chcieliby powrotu do zasad wiary, czci i honoru. Ale to w rzeczywistości słabo jak na potencjał socjalistów, komunistów, goralenfolków, byłych hitlerowców z Orawy i Spisza, ormowców, ubeków , pzprowców, agentów komunistycznych poprzebieranych także niekiedy w czarne sutanny. Cześć pamięci żołnierzom Wojska Polskiego ze zgrupowań Ognia. 2020-09-29 19:52 8. Fakt, wirus zmienił zachowania. Teraz zamiast różańca przy lusterku w aucie, wisi maseczka. Widać, że niektórzy przestali wierzyć w cuda. 2020-09-29 19:28 9. Barszcz dawno zakwitnal i nasiona wysial. Brawo. 2020-09-29 19:17 10. Wilki zabijają wszystko co spotkają czy są głodne czy nie a głowy z truchel jeleni zawsze się zabierało do domu. A co do klosownikow to przeważnie zbierają całego jelenia
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Pożegnania

Bojcorka

FILMY TP