Reklama

2020-08-14 10:00:51

Reklama

Z archiwum Tygodnika

Egzekucja

Niewykluczone, że twarze morderców „Pershinga” znajdują się na taśmie video zabezpieczonej na stacji BP w Zakopanem. Być może jednak, że to kolejne pudło. - takie spekulacje prowadziliśmy po śmierci gangstera ps. Pershing. Wróćmy do 5 grudnia 1999 roku.

Niepisane prawo w świecie przestępczym podobno głosi, że w Zakopanem gangsterzy mogą liczyć na azyl albo inaczej, na neutralne miejsce. Tutaj przyjeżdża się wypoczywać, a nie wojować czy regulować rachunki. Stąd też do niedawna poważni przestępcy pojawiali się tutaj bez broni i swojej ochroniarskiej świty. W minioną niedzielę ktoś to prawo złamał. - To totalna bzdura, bandyci nie kierują się żadnymi zasadami. Takie zdanie mogą wygłaszać tylko ludzie nie znający tego świata. Jak będą mieli odpowiednio zapłacone, zatłuką cię na Krupówkach - twierdzą policjanci zajmujący się przestępczością zorganizowaną.

Zdarzenia, do których doszło po południu 5 grudnia 1999 roku w Zakopanem, przejdą zapewne do tej niechlubnej części historii miasta, o której chciałoby się szybko zapomnieć. Opisy zabójstwa 45-letniego gangstera, chłodnego, cynicznego bandyty Andrzeja K. ps. „Pershing”, pojawiły się na pierwszych stronach prawie wszystkich polskich gazet. Wszystkie wiadomości telewizyjne i radiowe rozpoczynały się informacją o śmiertelnych strzałach w Zakopanem. Scenariuszy wydarzeń było tyle, ile informacji na ten temat zdobyli dziennikarze. „Tygodnikowi” udało się dotrzeć do bezpośrednich świadków.

Spokojny wieczór

Warunki śnieżne na Polanie Szymoszkowej nie były tego dnia najlepsze. Pomimo tego, tuż obok hotelu „Kasprowy”, na stoku słynącym z nowoczesnego wyciągu narciarskiego, nie brakowało narciarzy. Jak to bywa w niedzielę, większość to przybysze z Krakowa, Warszawy, którzy przyjeżdżają na narty na weekend. Byli też zakopiańczycy. Rano na stoku pojawił się też Andrzej K. ps. „Pershing”, zwany przez dziennikarzy „polskim gangsterem nr 1”. Dziewczyna, z którą przyjechał, wypożyczyła narty i buty w serwisie narciarskim, znajdującym się w drewnianym budynku, w którym mieści się także „Karczma Szymoszkowa”.

Oprócz młodej dziewczyny, „Pershingowi” towarzyszyło dwóch kolegów z Zakopanego. Znali się od wielu lat. Jak zeznali później, nie łączyły ich interesy, ale zwykła znajomość. - Pamiętam, jak przyjeżdżał  tutaj jeszcze w dziurawych butach - powiedział jeden z nich. Andrzej K. był w Zakopanem od piątku. Mieszkał w Jaszczurówce. Wynajmował pokój w niewielkim domku u A.W., z którym zresztą w feralną niedzielę pojawił się na Szymoszkowej. Srebrnego mercedesa S 500 zaparkował na parkingu, dokładnie vis-a-vis „Karczmy Szymoszkowa”.

Swoją obecnością nikogo tutaj nie zdziwił. Znali go. Był na tym stoku nie pierwszy raz. Z relacji osób, z którymi się tutaj spotykał, wynika, że do Zakopanego nie zabierał swojej ochrony. Czuł się bezpieczny. - Mówił nam, że nikomu nie zrobił krzywdy, to dlaczego ktoś miałby go napadać. Był spokojny. Przecież w Zakopanem nigdy nie zdarzyło się nic złego.

Minęła godz. 15. Zaczęło robić się już szarawo. Obok srebrnego mercedesa należącego do gangstera, pojawiło się dwóch mężczyzn. Ich stroje sugerowały, że to narciarze. Mieli może trochę za długie kurtki. Na głowach czapki, gogle. Byli szczelnie owinięci szalikami. Nikt nie zwracał na nich uwagi. Jedynie parkingowy nieco się zaniepokoił, ale ich ubiór nie wskazywał na złodziei samochodów. Opatuleni wyglądali raczej na zmarzniętych. To prawda, że spod szalików i gogli nie było widać ich twarzy, ale podobnie jest z innymi narciarzami, szczególnie z Warszawy, którzy po raz pierwszy stykają się z ostrym, górskim powietrzem.

Robota „fachowców”

„Pershing” pojawił się obok swojego mercedesa dokładnie o godz. 15.35, Jego dziewczyna oddawała w tym czasie w wypożyczalni swoje narty. Pilotem otworzył drzwi samochodu. Włożył do środka narty. Kiedy próbował otworzyć bagażnik, podeszło do niego dwóch mężczyzn. Ci sami, opatuleni w szaliki, z goglami na oczach. - Usłyszałem kanonadę, kilka strzałów. Stałem na tarasie karczmy - opowiada jeden ze świadków. - Nie wiedziałem, kto strzelał, ludzie kładli się na ziemię. Widziałem, jak jeden z mężczyzn stojących nie opodal mercedesa, skulony wskoczył do niego, chroniąc się przed atakiem bandytów. Ci jednak zainteresowani byli tylko tym jednym człowiekiem. Strzelali do niego tak, by mieć pewność, że zginie.

Andrzej KL. nie miał najmniejszych szans na przeżycie. - Oni nie spieszyli się, strzelali celnie. Gdy stwierdzili, że robota jest skończona, spokojnie podeszli do stojącego niedaleko audi 80 i odjechali. Nie było pisku opon ani pełnego gazu. Mijały sekundy. Cisza, ludzie sparaliżowani. Nagle doszło do nas, co się stało. Dopiero wtedy usłyszałem krzyki, wrzaski kobiet. Horror. Jakaś lekarka zaczęła tego człowieka reanimować. Jeszcze w szpitalu prowadzono reanimację przez 40 minut. Nie miał szans. Stwierdzono 9 śladów postrzałowych. Dwa w głowę, pięć w klatkę piersiową i kilka w ręce. Wszystkie zadano ze zwykłych pistoletów bez tłumików.

Parę minut po 16. ktoś zawiadomił straż pożarną o płonącym w okolicach skoczni samochodzie. Bandyci, przed dokonaniem zamachu, musieli dobrze poznać okolicę. Wjechali drogą prowadzącą na korty tenisowe COS. Dalej, powyżej boiska piłkarskiego skręcili w lewo, do lasu. w kierunku „Księżówki”. Zatrzymali się na podjeździe, w miejscu, gdzie o tej porze dnia rzadko ktokolwiek chodzi. Chcieli prawdopodobnie wjechać głębiej, ale koła buksowały w śniegu. Oblali samochód benzyną i podpalili go. Zatarli w ten sposób wszystkie ślady.

Świadków zdarzenia jest co najmniej kilkudziesięciu. Nikt jednak nie potrafi powiedzieć, jak wyglądali przestępcy. - To naprawdę nie kwestia strachu - mówi „Tygodnikowi” jedna z tych osób. - Wszystko trwało krótko. Jak można określić wygląd faceta w czapce, goglach i szaliku pod nosem? Z opisem tych ludzi podobno nie miała jednak problemów osoba, która dwa dni po zabójstwie poinformowała policję, że widziała mężczyzn uciekających ze spalonego audi. Mieli wsiąść do czerwonego sportowego samochodu i pojechać na stację benzynową BP. Na stacji policja zabezpieczyła taśmę video, na której rzeczywiście nagrani zostali jacyś mężczyźni w sportowym aucie. Pojawili się tam tuż przed godz. 17. Czy jest zatem możliwe, aby po godzinie od spalenia audi w pobliskim lesie znaleźli się na stacji benzynowej? To mało prawdopodobne.

Nikt nie widział

Śledztwo prowadzi Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej Komendy Głównej Policji. Mimo że policja stanowczo odmawia jakichkolwiek informacji na ten temat, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wśród rzeczy zabezpieczonych w pokoju wynajmowanym przez „Pershinga” znaleziono jego osobistego „laptopa” (przenośny komputer). Policja liczy na informacje, które tam się znajdują. Zabezpieczono także telefon komórkowy gangstera, niestety, ze złamaną kartą SIM. Dziewczyna „Pershinga” podobno zeznała, że karta złamała się w jej rękach, gdy próbowała przełożyć ją do innego aparatu, świadkowie widzieli także, jak owa panienka, 21-letnia studentka ze Szczecina, wyciągnęła z kieszeni dogorywającego przyjaciela plik banknotów. Podobno było to 14 tys. zł.

Nazajutrz po zamachu pojawiło się wiele plotek. Ich odbiorcami byli także poszukujący informacji dziennikarze. Niektórzy dawali wiarę tym rewelacjom. Nieprawdziwą np. okazała się wiadomość o broni znalezionej w mercedesie Andrzeja K. - Nie miał broni w samochodzie. Myślał zapewne, że bezbronność będzie dla niego gwarancją bezpieczeństwa w Zakopanem. Przeliczył się - dowiedzieliśmy się z dobrze poinformowanych źródeł.

Wśród plotek nie zabrakło również i takich, które mówiły o powiązaniach zastrzelonego gangstera z ludźmi biznesu z Zakopanego, z Podhala. Świadczyć o tym miały jego częste wizyty w górach. Pojawiła się nawet wersja o tym, że gangster próbuje odbudować dawną trasę przerzutową narkotyków, zbudowaną przez więzionego w Norwegii Hajdarego. Bardziej prawdopodobna jest jednak opinia, że „Pershing” nie prowadził żadnych interesów na Podhalu, a jego znajomości ograniczały się do kilku osób, które znał z młodości. podobno do tej opinii przychylają się też prowadzący śledztwo. Czy rzeczywiście? Czas pokaże. Wielce prawdopodobna jest natomiast informacja o tym, że skradzione czarne audi, które po zamachu zostało spalone, na swoich „użytkowników” oczekiwało w jednej z podhalańskich „dziupli”. Jeśli to prawda, można domniemywać, że współpraca przestępców jest coraz lepiej zorganizowana. A to nie wróży nic dobrego.

Jak szczury ze statku

Niedzielny wieczór w Zakopanem. Informacja o egzekucji i śmierci gangstera krąży już lotem błyskawicy. Ludzie mówią głośniej niż zwykle o tych sprawach. W tym maleńkim miasteczku wszyscy przecież wiedzą, które domy wynajmowane są przez gangsterów. Wiedzą, gdzie mają swoje zimowe „mety”. Znają interesy, które tu pod Giewontem prowadzą. Wiedzą, które to restauracje, pensjonaty, salony masażu. Boją się, co będzie dalej. Widzą, jak dzisiaj, w ten niedzielny ponury wieczór, ci ludzie nerwowo wskakują do swoich limuzyn i pośpiesznie wyjeżdżają. Pewnie wrócą, jak tylko przycichnie.

Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 49/1999 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    BACHLEDA RESORT ZAKOPANE w centrum miasta zatrudni: POKOJOWĄ, HOUSEMANA, PRACOWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO. Szczegółowe warunki do uzgodnienia w trakcie bezpośredniego spotkania. Doświadczenie w pracy w hotelu na podobnych stanowiskach mile widziana. CV proszę przesyłać na adres: kkucharska@bachledaresort.pl, tel. 734 217 910 (pokojowe, houseman); amiler@bachledaresort.pl, tel. 604 955 260 (dział techniczny).
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA DOMINIUM NA KRUPÓWKACH zatrudni POMOC KUCHENNĄ i DOSTAWCĘ. 664 023 298, 668 404 790.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pensjonat ,działkę lub cały apartamentowiec w Zakopanym. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Białka Tatrzańska -widokowa działka inwestycyjna 4467m2 -sprzedam. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Praca na stolarni.Podwilk tel.603503944. 603503944
    Tel.: 603503944
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi remontowo-budowlane "JANIK-BUD" oferuje prace: WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MONTAŻ PODŁÓG oraz BUDOWY OD PODSTAW. "SZYBKO, TANIO, SOLIDNIE." 533 133 493, k.janik67@interia.pl.
  • NAUKA
    LEKCJE, KONWERSACJE - JĘZ. ANGIELSKI I HISZPAŃSKI - ZAKOPANE - 608 250 751.
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Bukowinie Szuka Ratownika Na Basen Hotelowy. Praca Od Zaraz Cały Rok. Wyżywienie i Zakwaterowanie. 601508758praca@grandstasinda.plwww.grandstasinda.pl
    Tel.: 601508758
    E-mail: praca@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Toyota RAV4, kolor srebrny metalik, rok produkcji 2002, 2.0 d-4d, SUPER STAN!!! 607553159masecek@gmail.com
    Tel.: 607553159
    E-mail: masecek@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ POLE LUB LAS NA OSTRYSZU - 538 150 941.
  • PRACA | dam
    OD ZARAZ ZATRUDNIĘ PANIĄ DO PENSJONATU W ZAKOPANEM. 602 156 678
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIE DOM GÓRNE ZAKOPANE, MOŻE BYĆ DO REMONTU.TEL. 666535535
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DOM - GÓRNE ZAKOPANE. MOŻE BYĆ DO REMONTU TEL 666 535 535.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 15.000 ZŁ - Tel. 888 223 761.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • ZDROWIE I URODA
    PODHALAŃSKIE CENTRUM PSYCHOTERAPII. Profesjonalna, prywatna psychoterapia. Rejestracja: 507 606 180.
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo - wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-09-22 12:00 Utrudnienia na szlaku 2020-09-22 11:30 Świderki potrzebują rąk do pracy 2020-09-22 10:59 Troje mieszkańców powiatu nowotarskiego zmarło na Covid 19 2020-09-22 10:44 Policja ustaliła tożsamość mężczyzny, który zginął w Tatrach 2020-09-22 10:24 130 studentów na kwarantannie po obozie w Murzasichlu 2020-09-22 10:22 Posegregowane śmieci przed urzędem 3 2020-09-22 09:45 Smaki wsi 2020-09-22 09:38 Trzy ulice bez wody 2020-09-22 09:00 Kryzys się szerzy a władze powiatu nowotarskiego dzielą nagrodami 5 2020-09-22 08:00 Dary ziemi zamknięte w słoikach 2020-09-22 00:00 Fotowoltaika – czy się opłaca? 2020-09-21 21:58 Obszar zapowietrzony 3 2020-09-21 21:25 A może by tak rzucić wszystko i uciec w Ciemne Smreczyny? (ZDJĘCIA, WIDEO) 2020-09-21 20:59 Rowerem dookoła orawskich torfowisk 2020-09-21 20:13 Magura Witowska już bez drzew (ZDJĘCIA, WIDEO) 7 2020-09-21 19:34 XXII Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego „Brzmi dobrze – online” 2020-09-21 19:30 Jesień pokaże swoje chłodniejsze oblicze. W Tatrach może spaść śnieg 2020-09-21 19:17 Szklane Oczy w Chabówce 2020-09-21 18:46 Dunajec wielokrotnie zdobyty 2020-09-21 18:33 Święto chleba 2020-09-21 18:01 Samochody ratownicze TOPR pod ochroną antywirusową 2020-09-21 17:17 Policja ustala tożsamość ofiary dzisiejszego wypadku w Tatrach 2020-09-21 17:06 Piękna pogoda nad Jeziorem Czorsztyńskim 2020-09-21 16:43 Chodź na łyżwy. Darmowe zajęcia w Nowym Targu 2020-09-21 16:15 Groźny wypadek w Jabłonce – trwa akcja ratunkowa (ZDJĘCIA) 2020-09-21 16:00 Biblioteka Publiczna w Białym Dunajcu ogłasza konkurs literacki i plastyczny 2020-09-21 15:44 Remont nawierzchni na zakopiance w Nowym Targu 2020-09-21 15:00 Pięciu nietrzeźwych 2020-09-21 14:09 Co niepokoi mieszkańców Szczawnicy? Wielka inwestycja na słynnej górze (WIDEO) 8 2020-09-21 13:29 Śmiertelny wypadek na Świnickiej Przełęczy 2020-09-21 12:49 Babiogórska Jesień zawitała - mimo wszystko 2020-09-21 11:59 Policja odholowała samochód porzucony w rowie 2 2020-09-21 11:15 Tylko jedna zakażona osoba na Podhalu 1 2020-09-21 10:39 Po zmroku ratownicy pomagali polskiej turystce w Dolinie Mięguszowieckiej 2020-09-21 10:00 W Kościelisku trwa budowa nowych tras biegowych 2 2020-09-21 09:00 Zapraszamy na tatrzańskie ławeczki 2020-09-21 08:00 Zabierz ze sobą komórkę 2 2020-09-21 00:00 Mieszkańcy Podhala mogą BEZPŁATNIE wykonać badanie przesiewowe raka jelita grubego i to w pełnym znieczuleniu! (art. sponsorowany) 2020-09-20 21:30 Rysy od słowackiej strony (WIDEO) 2020-09-20 20:30 Lalki Emilii Jasiury (WIDEO) 2020-09-20 19:52 Wielki powrót 1 2020-09-20 19:31 Sprzątali Biały Dunajec 3 2020-09-20 19:30 Polski turysta uratowany przez słowackich ratowników 5 2020-09-20 18:30 Jubileusz skansenu (WIDEO) 2020-09-20 17:40 Duży korek na zakopiance przed Krakowem 2020-09-20 17:30 Podróż w czasie (WIDEO) 2020-09-20 16:53 Z Przywarówki do Winiarczykówki 2020-09-20 16:30 Bookcrossingi pod Babią Górą 2020-09-20 15:30 Brakuje rąk do pracy. Pomóżmy Świderkom 2020-09-20 15:25 Sezon w pełni 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-09-22 11:52 1. Faktycznie, mam nadzieję że to poważna inwestycja. Ostatnie lata to zastój, z niczym włodarze nie mogą się uporać. Na stronie urzędu tylko płacz o kasę za śmieci. 2020-09-22 11:44 2. tadek racja wyjątkowo wredny i złośliwy..... 2020-09-22 11:37 3. Sołtys oprócz dolewania z czajki do Wisły chodzi PO dyskotekach i próbuje zmieniać muze dla swojego miasta. 2020-09-22 11:13 4. Jak ostatnio smieciarze byli zbierac po wsi smieci.to znow pogubili worki i leza se tak kolo potocka to kolo drogi.Nie pierwszy raz to sie zdarza ze smieciarze gubia smieci.Chyba sie im telo spieszy a moze kosorek na odpady za plytki.tak czy owak smieci zgubione leza se na drodze a panowie pieniadze dostaja no bo przecie byli :) 2020-09-22 10:54 5. Skandal goni skandal! To plucie w twarz mieszkańcom. Ciekawe jak się obdzielą nagrodami kacykowie tatrzańscy? Jest pięknie!!! 2020-09-22 10:47 6. A co robi sołtys dla mieszkańców? 2020-09-22 10:27 7. Brawo Starosto Faber, Brawo Wicestarosto Waksmundzki, Brawo Dyrektorze Wierzba......żyć nie umierać.... 2020-09-22 10:14 8. Biorą póki można. Maluczko, a będą mieli przechlapane gorzej, niż panaprezesowe futrzaki. 2020-09-22 09:37 9. Mentalność niektórych kazuje ze wszystkiego robić aferę. Jak nima drogi to źle bo nifto nie dbo, jak ftosi zrobi, to tyz źle bo bo zrobił i napsuł seleścioków.... Nie chcę kląć ale czego Wy ludzie k...... w końcu chcecie!! ?? 2020-09-22 09:16 10. podwyżki dla posłów,nagrody dla tych którzy w okresie koronawirusa pracowali tzw zdalnie siedząc na tyłkach w domu, sfera budzetowa ma się dobrze,nagrody powinni dawać jedynie prywatni właściciele ze swoich dochodów,co to znaczy że za wykonywanie obowiązków jest nagroda,to smiech, jak nie wykonuję pracy dobrze to wylatuje z roboty
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Album TP

Pożegnania