Kliknij w ten pasek i umieść swoje ogłoszenie na stronie Tygodnika i w papierowym wydaniu gazety bez wychodzenia z domu.

2020-08-25 10:00:00

Z archiwum Tygodnika

Bołgorz z Niedzicy - ostatni, co tak na bębenku gra...

Reklama

Od wieków, kiedy w Niedzicy rozlega się werbel bębna, ludzie biegną do okien, wychodzą na ulicę, zatrzymują się i słuchają. Przeczytajcie te niezwykłą historię, o której 20 lat temu pisała na łamach Tygodnika Podhalańskiego Grażyna Mróz. A że Niedzica właśnie obchodzi swoje 700 urodziny to tym bardziej na czasie.

Ostatni, co tak na bębenku gra...

Kochał je od dziecka. Ojciec nienawidził, macocha udawała, że nie dostrzega, a on je po prostu kochał. Gołębie - z każdym rokiem wiedział o nich coraz więcej. Po śmierci rodziców został sam w kilkupiętrowym domu. Nie szukał kobiety. Żył jak chciał, aż siedem lat temu zrozumiał, że to jednak za mało. Wtedy przyjął bębenek i został bołgorzem, czyli doboszem obwieszczającym we wsi urzędowe komunikaty. Kto wie, może nawet ostatnim bołgorzem? W dobie poczty elektronicznej, internetu i modemów, niedzicki bołgorz jest jak Hulot wśród samochodów. Trochę zagubiony i bezradny, ale jednocześnie samowystarczalny i tak jakoś ujmująco ludzki.

Jak wieść gminna niesie

Od wieków, kiedy w Niedzicy rozlega się werbel bębna, ludzie biegną do okien, wychodzą na ulicę, zatrzymują się i słuchają. Taki mają odruch. Franciszek Morawczyński co jakiś czas zatrzymuje się, przerywa bębnienie i doniosłym głosem informuje: po pierwsze o nowym podatku od psa, po drugie o wyższej składce do PZU, po trzecie o terminie zebrania wiejskiego. On pierwszy dowiaduje się od wójta o wszelkich zmianach. Dobry bołgorz to nie tylko newsman, to również uzdolniony PR-owiec czyli specjalista od public relations, a także komentator dokonujących się zmian. Od jego interpretacji, a nierzadko także odautorskiego komentarza zależy społeczne przyjęcie nowego zarządzenia. Obejście całej Niedzicy zajmuje mu około trzech godzin - to długa wieś.

Sołtys Niedzicy Andrzej Froncz bardzo chwali pana Franciszka. To zajęcie, które w gruncie rzeczy wymaga samodyscypliny i dokładności. Pan Franciszek ma dobrą pamięć i przez siedem lat nie było na niego żadnych skarg. Za swoją pracę otrzymuje co roku deputat w drzewie - 2,5 kubika, które musi sobie ściąć i zwieźć. Formalnie jest zatrudniony przez urbar, czyli spiską wspólnotę leśną. Podobno we Frydmanie i Łapszach też mają bołgorza, ale odpowiedniego człowieka znaleźć niełatwo. W historii zdarzały się przypadki, że bołgorz złośliwie komentował przekazywane zarządzenia, wprowadzał własne zmiany w tekście łub wychodził na obchód w stanie wskazującym na spożycie.,.

Bębnienie to sztuka

Franciszek Morawczyński jest bołgorzem od siedmiu lat. Przed nim przez wiele lat bębnił Józef Wida - sąsiad i przyjaciel, ale przestał, bo - jak sam twierdzi - czasu brakowało, rodzina, dzieci. Jeszcze trochę bębni, kiedy Franciszkowi coś wypadnie i zawsze chętnie go zastępuję, bo mu tego bębnienia brakuje. Właśnie bębnienia, bo obwieszczać - uważa - potrafi prawie każdy, ale bębnienie to SZTUKA. - Każdy bębni inaczej - trzeba mieć refleks do pałeczek. Dawniej jeszcze piskało się co godzinę na fujarce, coby ludzie wiedzieli, jak szybko czas upływa. Na mnie to piskanie się skończyło - mówi z pewną dumą Józef Wida i na dowód, jak piskanie było morderczo ekspansywne - pokazuje wysłużony kikut ustnika od fujarki. - Tyle z niej zostało - stwierdza.

Ale piskanie nie cieszy tak, jak bębnienie - przynajmniej jego. Sam przyznaje, że strasznie go ciągnie, żeby sobie co jakiś czas klepnąć - jak to określa. - Cieszy mnie to - mówi z prostotą. Nie jest zazdrosny, wie, że stało się sprawiedliwie. - Franek osiągnął, to niech ma - stwierdza filozoficznie. - Ale żal jest tym bardziej, że nową skórę naciągnęli i bęben głos ma już inny niż za mnie. Teraz zależy, jak Franek będzie bił, ale nawet gdyby mocno walił, to nic - kozy jeszcze żyją - wyprawi się i będzie - podsumowuje.

Słynny najazd Tatarów

Dawniej nie używało się skór kóz, tylko psów - wtedy głos bębna był zupełnie inny. Każdy ma swój talent - perkusista swój, organista swój, ale tak, jak bębnił poprzednik Józefa, to już nikt nigdy bębnił nie będzie. Chodzi głównie o słynny najazd Tatarów. - Nieraz, bywało, durknęliśmy sobie kapeczkę - wspomina rozmarzony Józef Wida - Wtedy on brał bęben i mówił: A teraz, Józefie, zagramy sobie Tatarów. I słychać było tętent końskich kopyt, walenie w bębny przed bitwą, jazdę tatarską gnającą na wroga. Nikt już tak nie gra - jak świętej pamięci poprzednik. - W każdym razie, jak Franciszek nie może, to idę, nie ma problemu - powraca do myśli mu przyjemnej, bo to jakby furtka do bębnienia. Ciągnie go do bębenka - zwłaszcza tego jedynego, co pamięta jeszcze czasy austriackie, stuletniego, przekazywanego z pokolenia na pokolenie, z rąk do rąk, z szafy do szafy. Aż się na bokach wytarł od tego historycznego ściskania. Ale teraz jest czas jego sąsiada, Franciszka Morawczyńskiego.

Wierniejsze od psa

Jednak ponad bębnienie Franciszek przedkłada hodowlę gołębi. Oba te zajęcia nie są, wbrew pozorom, tak od siebie odległe. Dawniej były jeszcze bliżej siebie. Dziś gołębie, choć dalej zwane pocztowymi, nie przynoszą nikomu pilnych wiadomości. Przelatują setki kilometrów, aby najszybciej dotrzeć do domu i wygrać dla swojego właściciela puchary, nagrody, mistrzowskie tytuły. Jak wyścigowe konie wymagają kosztownych odżywek, treningów, troskliwej opieki i serca. Gołębie walczą dla swojego właściciela o sławę i podziw innych hodowców. Ale dla Franciszka chyba najważniejsza jest wierność, niespotykana u innych ptaków, zwierząt, a nawet ludzi. Gołębie zawsze wracają do domu. Tylko zły los, jastrząb lub podstępny człowiek może im to uniemożliwić. Gołębie w życiu Franciszka były zawsze - odkąd pamięta. Budował dla nich budy, które rozwalał jego ojciec, bo dla niego gołębie były darmozjadami, które odciągały od pracy w polu. Ojciec rozwalał, a Franciszek zbijał nowe. Aż któregoś dnia ta walka ustała - słychać było tylko gruchanie gołębi. I taka dziwna jakaś cisza zapanowała.

Po śmierci rodziców, Franciszek został sam w kilkupiętrowym dużym domu. Ostatnią kondygnację zajmowały gołębie. Wiedział o nich coraz więcej, w pokoju, obok telewizora wciąż przybywało pucharów - dużych i małych, o tradycyjnych i mniej tradycyjnych kształtach, z nieodłącznym na szczycie wizerunkiem gołębia. Jego gołębie i on sam stawali się znani w środowisku. Franciszek nie ożenił się - mówi, że nie miał wtedy czasu, a dzisiaj jest już za późno. Ale nie ma w jego głosie żalu, myśli nieprzyjemnej, że kiedyś popełnił błąd. Przeżył jednak coś, co do dzisiejszego dnia w nim żyje, płonie, jak drewniany dom na Spiszu.

To jest mój świat

Dziesięć lat temu, w marcu 1990 r. w Niedzicy wybuchł pożar. Józef pracował w polu, kiedy ludzie przybiegli krzycząc, że palą się domy we wsi, w tym również jego. Kiedy już dobiegał, słyszał okrzyki: „Franciszku, nic nie zostało z twojego domu”. Pamięta, jak biegnąc, powtarzał: „Jakie szczęście, że gołębie są na wolności. Jakie szczęście, że zdążyły”. A później zobaczył coś, czego pewnie nie zapomni do końca życia. Nad płonącym domem pojawiły się jego gołębie. Krążyły, wzlatywały wyżej i opadały - coraz niżej i niżej - jakby czegoś szukały. A potem - jakby się upewniły, że to ich dom, jeden po drugim wpadały w płomienie i ginęły. Po kolei. Wszystkie osiemdziesiąt. Wbrew instynktowi - wróciły do domu po raz ostatni.

Ciężko się żyje następnego dnia, tydzień później, a nawet po miesiącu. Wciąż pojawiają się jakieś nowe szczegóły, detale, powraca zapach spalenizny. Nigdy nie myślał, że w takiej sytuacji pomogą mu ludzie, dla których skrzydlaci posłańcy byli równie ważni jak dla niego. Dostał gołębie od hodowców z Szaflar, Nowego Targu, okolicznych wsi - wśród nich „Lotnika”, który już cztery razy wracał z Holandii i wywalczył dla niego mistrzowskie tytuły. Teraz ma sześćdziesiąt gołębi, choć mówi, że tak jak baca nigdy się nie przyzna, ile ma naprawdę owiec, tak gołębiarz, ile liczy jego stadko. Dlaczego? A dlaczego baca nie chce powiedzieć, ile ma owiec? To jedna z tajemnic, które łatwo rozwiązać, kiedy w domu pojawiają się gołębie.

U Franciszka Morawczyńskiego gołębie mają swoje drewniane cele, a niedawno, za przeszło cztery tysiące złotych kupił specjalny zegar z fotokomórką do rejestrowania czasu powrotów. Same gołębie też nie są tanie - dobry gołąb kosztuje od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Dlatego Franciszek najmuje się do różnych dodatkowych prac, aby trochę zarobić. Czy ma jakieś marzenia? Ma - wygrać z... Janowiakiem. - Ty masz dzieci na dachu, ja mam trochę większe... - zaczyna Józef, ale nie kończy, zamyśla się głęboko i odruchowo wybija rytm pałeczką. Kiedy Franciszek Morawczyński z Niedzicy pokona Janowiaka, będzie najlepszym gołębiarzem i jednym z ostatnich legendarnych bołgorzy na Podhalu, Spiszu i Orawie. Ma 47 lat i to jest świat, na którym mu zależy.

Grażyna Mróz
Tygodnik Podhalański 14/2000 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** zatrudni POKOJOWĄ, tel. 608 088 017
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** zatrudni OSOBĘ DO KUCHNI, tel. 608 088 017
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo-wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • PRACA | dam
    ZAKOPIAŃSKIE CENTRUM KULTURY PROWADZI REKRUTACJĘ OSÓB NA WOLNE STANOWISKO SPECJALISTA DS. NIERUCHOMOŚCI. Zapraszamy wszystkie zainteresowane osoby do składania ofert na w/w stanowisko w terminie od 21 października do 5 listopada 2020 r. w godz. od 9.00 do 17.00 - w siedzibie Zakopiańskiego Centrum Kultury przy ul. Kościeliskiej 7 lub na adres e-mail: finanse2@promocja.zakopane.pl. Szczegółowe informacje pod linkiem https://bip.zakopane.eu/praca#cnt
    WWW: https://bip.zakopane.eu/praca#cnt
  • SPRZEDAŻ | różne
    TANIO - MIAŁ - 691 509 754.
  • PRACA | dam
    Firma DREWNEX Spytkowice przyjmie do montażu i budowy domów drewnianych. 692 193 449.
  • PRACA | dam
    FIRMA DREWNEX DOMY DREWNIANE SPYTKOWICE PRZYJMIE DO PRACY KOSZTORYSANTA,PROJEKTANTA. 692 193 449.
  • POŻYCZKI
    PROMOCJA!!! GOLD CENT FINANSE W OFERCIE POŻYCZKI POZABANKOWE NA OŚWIADCZENIE DLA OSOBY O UMOWĘ PRACĘ, UMOWA ZLECENIE, EMERYTURA, RENTA, ROLNIK, DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA. ZADZWOŃ DO DORADCY T- 694 567 002.
  • ZDROWIE I URODA
    TRENER PERSONALNY (SIŁOWNIA) - WIZYTY DOMOWE, WŁASNY SPRZĘT - 506 57 62 17.
  • PRACA | dam
    GABINET W ZAKOPANEM ZATRUDNI HIGIENISTKĘ STOMATOLOGICZNĄ. Tel. po 19.00: 793 333 072.
  • PRACA | dam
    Restauracja Górska zatrudni osobę na stanowisko kucharz oferujemy prace stałą oraz sezonową. Oferujemy wysokie wynagrodzie, prace w doświadocznym zespole. Restauracja ala carte mieści się w Aparthotel Góralskim w Białce Tatrzańskiej.. 518-259-536 rest.gorska@gmail.com www.restauracjagorska.pl
    Tel.: 518-259-536
    E-mail: rest.gorska@gmail.com
    WWW: www.restauracjagorska.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zdecydowanie DOM lub PENSJONAT W ZAKOPANEM. 666 535 535.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA / KUCHARKĘ do restauracji w Zakopanem na stałe. Praca co drugi dzień, umowa o pracę. 601846659
    Tel.: 601846659
  • USŁUGI | budowlane
    DOMY OD PODSTAW, DACHY, WIATY, ALTANY, TARASY, REMONTY "WOLF BAU". 886 837 594.
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe. 500290144
    Tel.: 500290144
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam OSCYPKI wędzone i białe. 531 357 698.
  • USŁUGI | budowlane
    IZOPIANY-Ocieplenia budynków pianą PUR. Szybkie terminy realizacji. 732921706
    Tel.: 732921706
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: KELNERA/-KĘ z doświadczeniem, ATRAKCYJNE WYNAGRODZENIE. 533 226 109.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE W BLOKU w Zakopanem kupię bez pośredników, za gotówkę, może być do remontu, spółdzielcze itp. Tel. 519170500
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-10-23 23:32 Zmarł Ryszard Wadowski "Ricardo". Jego głos znało wielu zakopiańczyków i turystów 2020-10-23 22:45 Powiedli owce przez zakopiankę 2020-10-23 22:25 W schronisku na Markowych Szczawinach ograniczenia 2020-10-23 21:48 Poszukiwania trwają od wtorku 2020-10-23 21:44 Od soboty podróżne obostrzenia na Słowacji 3 2020-10-23 21:01 Złota polska jesień w górach 2 2020-10-23 20:50 Bombowy alarm na Pardałówce 2 2020-10-23 20:45 Pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy 1 2020-10-23 20:19 Schronisko w Dolinie Roztoki zamknięte przez covid 2020-10-23 19:50 Dachowanie i zderzenie z płotem. Kierowca miał 1,9 promila (WIDEO) 2 2020-10-23 19:44 Pierwsze wysepki staranowane 8 2020-10-23 19:23 Święty Jan Paweł II patronem całego województwa 7 2020-10-23 19:02 Wjazd tylko dla osobówek i cięższych służb miejskich 6 2020-10-23 18:28 Transmisja Mszy św. z Wiktorówek (WIDEO) 2 2020-10-23 18:00 Skansen Rabka-Zdrój 2 2020-10-23 17:30 Zbiórka pieniędzy dla pogorzelców 2 2020-10-23 16:59 Piękna Hala Gąsienicowa. W sobotę deszcz, a później słońce (ZDJĘCIA, WIDEO) 2020-10-23 16:27 Z widokiem na Małpią Wyspę 2020-10-23 16:01 Rabka dla profesora 1 2020-10-23 15:33 Nocna dezynfekcja w Zdroju 2 2020-10-23 14:54 Takie parkowanie przy Jagiellońskiej 10 2020-10-23 14:03 Biegowe Perły Małopolski w Zdroju 2020-10-23 13:25 Czy Twoim zdaniem rząd podjął dobre decyzje? (SONDA) 23 2020-10-23 13:00 Wirus dopadł DPS 1 2020-10-23 12:30 Cmentarze na razie otwarte 4 2020-10-23 11:59 Restauratorzy: Jesteśmy załamani 17 2020-10-23 11:25 W poszukiwaniu zagubionych noży 2020-10-23 11:17 Cała Polska na czerwono, gastronomia zamrożona 10 2020-10-23 11:02 75 nowych zakażeń na Podhalu 2020-10-23 10:42 Rekordowy przyrost zachorowań, 153 zarażonych zmarło 2020-10-23 10:00 Milczące żony 2020-10-23 08:56 Wjechała autem prosto w drzewo 8 2020-10-23 08:32 Poranna stłuczka na Alejach (WIDEO) 2 2020-10-23 08:03 Hyrczykowie wrócili spod Babiej Góry 2020-10-22 21:50 Nad Kieżmarskim Stawem (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2020-10-22 21:30 Na Słowacji zakaz wychodzenia z domów 10 2020-10-22 21:00 Złota polska jesień w Pieninach (WIDEO) 1 2020-10-22 20:05 Asfaltu nie widać 1 2020-10-22 19:20 Strażacy odkażają miejskie przystanki 2 2020-10-22 18:40 Silne porywy wiatru nad Jeziorem Czorsztyńskim 1 2020-10-22 18:15 Potrącona pod szpitalem odniosła poważne obrażenia 1 2020-10-22 17:46 Kierowca miał prawie 3 promile. Zobaczcie, jak to się skończyło 11 2020-10-22 17:30 Nauka zdalna - autobusy szkolne zawieszone 2020-10-22 17:02 Pieśni papieskie i maryjne. Koncerty online (WIDEO) 1 2020-10-22 16:30 Za szybcy jak na posiadane prawo jazdy 1 2020-10-22 16:02 Niezbywalna Stara Szkoła 8 2020-10-22 14:54 To koniec nowotarskiej mleczarni 11 2020-10-22 14:06 Sesja w Bukowinie Tatrzańskiej (WIDEO, NA ŻYWO) 1 2020-10-22 14:03 Twoje światła-nasze bezpieczeństwo 3 2020-10-22 13:32 Makabreska na bulwarach 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-10-24 01:07 1. W poronienie to chyba na porządku dziennym. Wszyscy wiedzą, nikt nie interweniuje, nikt nie zawiadamia policji, zatrzymań obywatelskich nie ma. Czyżby większość mieszkańców miała podobne podejście do jeżdżenia na "podwójnym gazie"? Czy wyznaczono tam strefę wolną od abstynencji? Nikomu to nie przeszkadza? Wiejsko, czarodziejsko... 2020-10-24 01:00 2. W kraju z dykty i tektury nadal stabilnie. Zamiast pieniędzy na ratowanie zdrowia i życia obywateli, wywalamy 70 milionów na fikcyjne wybory, 250 milionów na fikcyjne respiratory, 5 milionów na fikcyjne maseczki, 94 miliardów rocznie na fikcyjną służbę zdrowia. A jak przyjdzie co do czego to obywatel zostaje sam i musi żebrać wśród ludzi o ratowanie własnego życia. Nasze składki i podatki są wydawane na ogłupianie ludzi a potrzebujący zostają z niczym. Mogą liczyć jedynie na dobroć drugiego człowieka. 2020-10-23 23:43 3. miałem "przyjemnośc" jechac tamtędy dzisiaj, z ładnej szerokiej drogi zrobiono g...o, pomijając fakt zkliwidowania parkingów, które w tym mieście są deficytowe, to zastanawiam się co będzie teraz na środkowym pasie, który został między wysepkami ??? zboże, ziemniaki ? portrety sołtysa ? To czyste marnotrawstwo licząc po 800 pln za metr mnożąc przez szerokośc ok 3.5 m pasa po środku razy 800m długości daje działkę wartą ponad 2 mln :). plus zrobienie tych udogodnień . A to z naszych podatków , a miasto i powiat niby biedne 2020-10-23 23:11 4. Teraz się wszyscy interesują, ale gdyby nie wpadł to dalej nikt by nie zgłosił takiej jazdy. Jak do tej pory było... 2020-10-23 22:54 5. Grubą nicia to szyte. Znaki, umiejętności jazdy, stosowna prędkość, wzrok i uwaga na jezdzie a nie telefonie i bedzie ok. 2020-10-23 22:41 6. Nie dajmy się zwariować, z tym wirusem musimy nauczyć się żyć. Niestety nastały czasy w których jest wszystko na sprzedaż, skrócił się dystans pomiędzy sprzedającym a kupującym. Pamiętacie okienka na poczcie czy w banku i zrobiło się nowocześnie, frontem do klienta. Ludzie stracili czujność, więc należy nabrać dystansu dosłownie i w przenośni. Należałoby sprawdzić, co mają Rosjanie bo się chwalili. 2020-10-23 22:33 7. Czyli wolno jechać na Lomnice lub szczyrbskie jezioro normalny sposób? Bo ten artykuł nie odpowiada w sumie na żadne z zadanych pytań. 2020-10-23 22:28 8. Jak sie ma takie zanieczyszczone powietrze do wirusa? I pomyśleć, że uzdrowisko kiedyś leczyło górne drogi oddechowe. 2020-10-23 22:28 9. Stary a telo glupi 2020-10-23 22:22 10. I bardzo dobrze To samo należy zrobić z tą władzą... NARDZODZIE OBÓDŹ SIĘ...!!!! Wydają nasze pieniądze na wysepki a nie walkę z koronawirusem... Może dacie sobie jeszcze premię za idiotyczną pracę i totalnie źle wykonaną...!!!! Wstyd i Hańba!!!!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Pożegnania

Album TP

FILMY TP