Reklama

2020-09-30 10:00:00

Z archiwum Tygodnika

Dla gazdy najważniejszy jest koń, a dopiero potem baba

Dla gazdy najważniejszy jest koń, a dopiero potem baba. Tak zawsze mówiło się na Podhalu. Małgorzata Skupień z Poronina może spowodować, że wśród górali zacznie krążyć zupełnie inne powiedzenie. Ile razy bowiem pojawia się ze swoim srokatym koniem na zawodach kumoterek, skiringu i ski-skiringu, przekonanie o męskiej potędze coraz, bardziej kruszeje. Tak pisaliśmy prawie 20 lat temu. Przypominamy ten tekst dziś. Oby w tym roku było znowu dużo śniegu.

Stare powiedzenie zostało, choć już kilkanaście lat temu z krajobrazu prawie poznikały konie, a w ich miejsce pojawiły się traktory. Teraz po-wracają za sprawą coraz popularniejszych na Podhalu parad gazdowskich, wyścigów kumoterek, skiringu czy ski-skinngu. Znowu można oglądać piękne konie - wyczyszczone, z zaplecionymi grzywami, obwieszonymi tradycyjnymi ozdóbkami i dzwonkami. Gazdowie powyciągali stare sprzęty - sanie gazdowskie, kumoterki. Zimą nie ma tygodnia, żeby w którejś z podhalańskich miejscowości nie odbywała się taka parada. Nie wszystkie baby są podczas tych zawodów tylko ozdobą w saniach. Małgorzata Skupień postanowiła zmierzyć się z chłopami. Wkrótce okazało się, że krewka góralka jest w wyścigu kumoterek lepsza od chłopów. A że górale to naród tradycyjny i baba nie może być lepsza, ze względu na płeć wykluczono ją z wyścigu sań. Małgorzata Skupień nie daje za wygraną. Startuje w skiringu i ski-skiringu. Razem ze swoim Hiszpanem zgarnia na kolejnych zawodach najlepsze lokaty.

Koń z charakterem

- U wujka w sąsiedztwie był koń Gambus - zaczyna swoją opowieść Małgorzata Skupień. - Miałam 5, może 6 lat, jak uparłam się, żeby na nim jeździć. Sama się nauczyłam. Gambus to był koń z charakterem. Wodził mnie za nos. Słuchał tylko wujka. Odchodził ze mną od stajni najwyżej 100 metrów, a potem zawracał. On decydował. Przypuszcza, że zamiłowanie do koni ma po dziadku: - Od ludzi słyszałam, że dziadek - Józef Majerczyk „Matus „ miał zawsze w stajni piękne konie, z pochodzeniem - mówi. Ku niezadowoleniu, a może i przerażeniu rodziców, jako kilkuletnia dziewczynka wspinała się na konia i urządzała przejażdżki po podwórku u wujka. Upadki, zamiast zniechęcać, mobilizowały ją do dalszych treningów. - Tata, mimo że z początku był przeciwny mojej pasji, potem bardzo się zaangażował. Dokarmiał konia, kiedy mnie nie było, jeździł ze mną na wszystkie zawody. Wspiera mnie zresztą do tej pory - na każdej imprezie robi zdjęcia, pomaga przy-wieźć sprzęt i trzyma kciuki - mówi Małgorzata Skupień. - Mogę też zawsze liczyć na mamę, która jako jedyna od początku rozumiała moje szaleństwo - dodaje.

U Teremulki

- Od dzieciństwa marzyłam o własnym koniu. Gambus nie był mój, nie słuchał mnie. Poza tym pracował - u wujka nie było traktora - wspomina. Kiedy wujek wyjechał do Ameryki, zaczęła chodzić do największego koniarza w Poroninie - Jana Galicy Teremulki. - U niego w stajni było 20, 30 koni. Codziennie po szkole pracowałam tam - czyściłam konie, wywalałam gnój po to, żeby w niedzielę przez godzinę móc pojeździć w siodle.

Kiedy miała dziesięć lat, przytrafił się jej pierwszy nieprzyjemny wypadek na koniu. - To była Wigilia. Poszłam do pana Jaśka Teremulki, żeby pojeździć na koniu. Rodzicom nie powiedziałam, po co idę. Koń nie miał podków, poślizgnął się, wyleciałam z siodła, a koń kopytem uderzył mnie w głowę. Nie wiem, co by było, gdyby miał podkowę - opowiada. Trafiła do szpitala. Trzeba było zszywać głowę. Ale ani ten wypadek, ani następne nie zraziły jej. Zaraz po powrocie ze szpitala poszła do stajni.

- U Jaśka nauczyłam się roboty przy koniach, obycia z nimi, no i miałam możliwość jazdy. Gdzieś w połowie lat 80. Teremulka sprzedał konie i pojechał do Ameryki. Część koni została u jego brata z Bańskiej Niżnej - Józka. Zaczęłam więc tam dojeżdżać. Cały czas prosiłam rodziców, żeby mi kupili konia - opowiada.

Niepokorna Dama

Tata, który był najbardziej przeciwny pasji córki, wyjechał do USA. Stajnia u wujka zrobiła się pusta, bo Gambusa już nie było. Wystarczyło namówić mamę. To już nie było zbyt trudne. Małgorzata Skupień miała 11 lat, gdy spełniło się jej marzenie. Dostała Damę. - Klacz była już skazana na rzeź. Nikogo nie słuchała, nie chciała ciągnąć. Była kupiona w Zakopanem do bryczki, żeby wozić turystów. Ale przy pierwszym wyjeździe bryczkę połamała. Kosztowała 85 tys. zł - wspomina Małgorzata Skupień. - Na szczęście pod siodłem zachowywała się normalnie. Miała „charakter”, ale była posłuszna - opowiada. Od tego czasu mogła jeździć codziennie. Chodziła do szkoły sportowej w Zakopanem. Trenowała narciarstwo alpejskie. Po powrocie, kiedy tylko miała czas, szła do stajni.

Była w szóstej, może siódmej klasie, kiedy o mało nie straciła swojej Damy. - Wujek prosił mnie, żebym przywiozła metalową wanienkę do mycia owiec. Zaprzęgłam Damę. Na wozie jechała kuzynka, ja z lejcami w ręce szłam obok. Kiedy wóz zjeżdżał z drogi na pobocze, balia narobiła rumoru i koń się wystraszył. Cofnął się, dyszel strzelił, a on poszedł z wozem. - Zdążyłam go tylko skierować w stronę rowu. Na pierwszym mostku zostawił część wozu z moją kuzynką, na drugim mostku odpadła reszta. Koń z chomątem pobiegł dalej. Biegł pomiędzy samochodami. W końcu na zakręcie wywrócił się na siatkę, odbił się i wylądował na słupie. Chomąto pękło na pół, a koń uderzył głową o asfalt. Kiedy w końcu dobiegłam do Damy, widok był straszny. Miała rozharatany bok, zdartą skórę, z pyska ciekła jej krew. Miała też złamany staw biodrowy. Weterynarz powiedział, że koń nie nadaje się do leczenia, że powinien iść na rzeź. Małgosia na to nie pozwoliła. Przytaszczyła go sama na podwórko. Przez trzy miesiące klacz była tak obolała, że nie chciała się położyć. Nie chciała też wyjść ze stajni. Przez pół roku kulała. W końcu ze wszystkiego się „wylizała”.

Z klaczą na studia

Małgorzata Skupień nie rozstawała się z Damą nawet wtedy, kiedy pojechała do Krakowa, by studiować na Akademii Wychowania Fizycznego. Wynajęła dla klaczy stajnię w Swoszowicach. Na zmianę z drugą koleżanką, która także trzymała tam swojego konia, doglądały zwierząt. Dyżury miały co drugi dzień. Jednocześnie trenowała w klubie jeździeckim. Zaczęła jeździć zawodowo. Przydzielono jej konia skokowego, ćwiczyła pod okiem trenera. Startowała w zawodach. Spełniły się jej marzenia.

Nie trwało to jednak długo. - Pewnego dnia przyszłam jak zwykle na trening i dowiedziałam się, że konia, na którym trenowałam, nie ma. Został sprzedany. To był dla mnie szok. Nie mogłam zrozumieć, jak można było mi to zrobić. Wszystko dawałam z siebie, prawie spałam w stajni. Tymczasem moje marzenia legły w gruzach - opowiada. Przerwała studia. Damę zawiozła do ośrodka jeździeckiego w Szaflarach. Sama wyjechała do Anglii. Potem trafiła do Szwecji, gdzie znalazła pracę przy koniach - kłusakach. Była tam trzy miesiące. Twierdzi jednak, że nauczyła się wiele. Zaskoczył ją o wiele lepszy niż w Polsce stosunek do zwierząt. Po powrocie do kraju nie ciągnęło jej za bardzo do Szaflar. W Poroninie nie miała dla Damy stajni. Przestała jeździć. Tymczasem poznała swojego przyszłego męża - Andrzeja. Potem był ślub, dziecko, praca w pensjonacie, który prowadziła, dokończenie studiów. Zamieszkała w Białym. Dunajcu.

Historia z Morałem

- Pewnego razu z mężem pojechaliśmy zobaczyć kumoterki. Już na imprezie ktoś namówił mnie, żebym wsiadła na konia i wystartowała w zawodach. Ku mojemu zaskoczeniu, po tak długiej przerwie miałam bardzo dobry czas. Zajęłam drugie albo trzecie miejsce - opowiada. Szybko połknęła bakcyla. - Znowu zaczęłam startować w paradach i wyścigach. Miałam piękne hrabiowskie sanie, konie pożyczałam - opowiada. - Facet z Zębu chciał szybko sprzedać konia, bo potrzebował pieniędzy na remont - opowiada. Tak stała się właścicieli pięknego czarnego Morała. W tym czasie sprowadziła też z Szaflar Damę. Konie trzymała najpierw w wynajętej od sąsiadów stajni, potem wybudowała własną. Wkrótce Dama została sprzedana. Poszła w dobre ręce.

Miejsce baby

Na Podhalu wyścigi kumoterek, skiringu (czyli jazdy na nartach za koniem) i ski-skiringu (czyli jeździec na koniu plus narciarz) stawały się z każdym rokiem coraz popularniejsze. Powstała kilkuosobowa czołówka, która między sobą rozdziela najwyższe lokaty. Wśród nich jest też Małgorzata Skupień, jedyna w męskim gronie. Ma na swoim koncie wiele zwycięstw. Wciągnęła też siostrę - Joannę, z którą razem startuje w wyścigach kumoterek i ski-skiringu.

Przez trzy kolejne lata na imprezie w Szaflarach Małgorzata Skupień była nie do pokonania w każdej z trzech konkurencji - zwyciężyła w kumoterkach, skiringu i ski-skiringu. Nie wszystkim podobało się, że baby mogą być lepsze od chłopów. - Ci, z którymi rywalizowałam, traktowali mnie po prostu jak rywalkę. Ale od innych coraz częściej słyszałam nieprzychylne głosy - mówi.

Po kolejnych zwycięstwach dowiedziała się od władz Związku Podhalan, że nie może startować w kumoterkach. Tłumaczono jej, że jest to niezgodne z tradycją góralską, żeby baba trzymała w ręce lejce, nie mówiąc już o tym, żeby w saniach jechały dwie kobiety. Spotkała się też z bardziej dosadnymi określeniami. - Na Podhalu baba nie może wybijać się ponad chłopów. Nie może być lepsza od nich. A jak już tak jak ja zwycięża, to coś jest nie tak. Ludziom wydaje się, że nie może być normalną kobietą, nie może mieć normalnego domu, dbać o rodzinę - mówi z żalem. - Najsmutniejsze jest to, że nie mam też poparcia wśród kobiet w okolicy. Pewnie dlatego, że żyję trochę inaczej niż one - dodaje.

Parawan za Hiszpanem

Choć do wyścigów kumoterek nie jest już dopuszczana, regularnie startuje w pozostałych dwóch konkurencjach. Codziennie wskakuje na siodło. - Mam wszystko tak zorganizowane, żeby niczego nie zaniedbać. Prowadzę dom, pensjonat. Rano biegnę, żeby nakarmić konie. Na przejażdżkę mam czas po południu albo późnym wieczorem - mówi.

Dziś w drewnianej stajni za torami Małgorzata Skupień trzyma dwa piękne konie maści srokatej. Hiszpana ma już trzy lata. Kupiła go w Białce Tatrzańskiej. - To był wariat - opowiada o Hiszpanie. - Nie chciał ciągnąć, zmieniał więc wciąż właścicieli. Ostatni, ten z Białki, chciał go sprzedać, bo złamał mu w lesie rękę. Koń stał przez rok w stajni. Był strasznie zabiedzony. Kupiłam go za cenę mięsa. Długo dochodził do siebie, ale bardzo szybko zaczął osiągać dobre wyniki - opowiada.

Dwa lata temu Małgorzata Skupień zaczęła próbować swoich sił w wyścigach bryczek sportowych, popularnych w Polsce. W tej dyscyplinie ważne jest, żeby zaprzęgnięta do bryczki para koni była do siebie podobna - w wyglądzie, chodzie, w charakterze. Dlatego Małgorzata Skupień musiała pozbyć się Morała. Zastąpił go Parawan - koń takiej samej maści jak Hiszpan.

Końska wola walki

Zapytana o receptę na sukces w popularnych na Podhalu zimowych wyścigach Małgorzata Skupień twierdzi, że osiemdziesiąt procent sukcesu to koń. - Morał na przykład miał duże możliwości, ale nie miał w sobie woli walki. Plątał się po drugich, trzecich lokatach. Są takie konie, które w ogóle nie chcą startować. Z Hiszpanem jest inaczej. Ten koń walczy, nie muszę go poganiać. Jest zdyscyplinowany, nie wyskakuje z toru. Przyzwyczaił się już też do huku i świateł. Ważny jest charakter konia, ale i wyjeżdżenie - twierdzi.

Te pozostałe dwadzieścia procent to zdaniem doświadczonej już zawodniczki - umiejętność jazdy konnej i trzymania się na nartach. - Dla mnie najtrudniejszy jest skiring. Tu ważna jest umiejętność prowadzenia konia i jednocześnie jazdy na nartach. Koń biegnie galopem, trzeba się utrzymać na nartach, a kiedy jest się za koniem, nie ma się nad nim takiej kontroli. W skiringu jest bardzo ważne, żeby koń był zdyscyplinowany i szedł po torach. Na Podhalu jest około dziesięciu koni, które to potrafią - twierdzi. - Najbardziej lubię ski-skiring. Ja siedzę wtedy na koniu, a siostra jedzie z tyłu na nartach. Aśka nigdy nie miała pociągu ani do koni, ani do nart. Trochę ją do tego zmusiłam.

Teraz obydwie tak się w to zaplątałyśmy, że aż się boję, żeby się to nie zakończyło dwoma rozwodami - żartuje. - Koń jest ważny, a człowiek musi się pilnować, żeby zrobić jak najmniej błędów. Idealnego przejazdu nie ma. Podstawowy błąd to zły start. Nie można pozwolić, żeby koń był rozkojarzony na starcie. Każde poślizgnięcie się, każde szarpnięcie konia, złe przytrzymanie to kolejna strata sekund - tłumaczy.

Tej zimy Małgorzata Skupień z Hiszpanem i Parawanem wyraźnie zaznaczyła swoją obecność na każdych zawodach organizowanych na Podhalu. Najlepiej do tej pory poszło jej 2 lutego w Ludźmierzu, gdzie z Hiszpanem zdobyła pierwsze miejsca w skiringu i ski-skiringu, a z Parawanem trzecie miejsce w ski-skiringu.

Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 7/2001 

 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    POLSKIE KOLEJE LINOWE to pracodawca z ponad 80-letnią tradycją, działający obecnie w siedmiu ośrodkach w Tatrach i Beskidach. JEŻELI: - Jesteś miłośnikiem gór i natury; - Bliska jest Ci turystka górska; - Chcesz pracować z najlepszymi specjalistami w turystyce; - Szukasz zatrudnienia u renomowanego pracodawcy i lidera branży DOŁĄCZ DO NAS! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: OPERATOR MASZYN ŚNIEŻNYCH (RATRAK) na sezon zimowy 2020/2021. MIEJSCE PRACY: Kasprowy Wierch. OSOBA ZATRUDNIONA BĘDZIE ODPOWIEDZIALNA ZA: - Przygotowanie i utrzymanie tras narciarskich w rejonie Kasprowego Wierchu, w szczególności: obsługa maszyn śnieżnych (ratrak), profesjonalne przygotowanie tras narciarskich oraz bieżące i stałe utrzymanie tras narciarskich, współpracę z innymi operatorami maszyn śnieżnych. OD KANDYDATÓW OCZEKUJEMY: - Doświadczenia w pracy w ratrakowaniu i utrzymaniu tras narciarskich, - Dobrej kondycji fizycznej, - Umiejętności pracy w zespole, - Umiejętności pracy w zmiennych warunkach atmosferycznych, - Umiejętność jazdy na nartach będzie dodatkowym atutem. OFERUJEMY: - Umowę o pracę na czas określony - sezon zimowy, - Możliwość zdobywania doświadczenia w rozwijającej się firmie, - Atrakcyjne wynagrodzenie, pakiet socjalny i karty pracownicze, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE PROSZONE SĄ O PRZESYŁANIE APLIKACJI ZAWIERAJĄCEJ CV NA ADRES E-MAIL: rekrutacja@pkl.pl do dnia 20.11.2020 r. z dopiskiem "KW operator". Prosimy o dopisanie następującej klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Polskie Koleje Linowe S.A. dobrowolnie udostępnionych moich danych osobowych, zawartych w przekazanych dokumentach, w celu i zakresie niezbędnym do przeprowadzenia naboru na wolne stanowisko pracy."
  • PRACA | dam
    POLSKIE KOLEJE LINOWE to pracodawca z ponad 80-letnią tradycją, działający obecnie w siedmiu ośrodkach w Tatrach i Beskidach. JEŻELI: - Jesteś miłośnikiem gór i natury; - Bliska jest Ci turystka górska; - Chcesz pracować z najlepszymi specjalistami w turystyce; - Szukasz zatrudnienia u renomowanego pracodawcy i lidera branży DOŁĄCZ DO NAS! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: PRACOWNIK OBSŁUGI RUCHU TURYSTYCZNEGO na sezon zimowy 2020/2021. MIEJSCE PRACY: Zakopane: PKL Kasprowy Wierch i PKL Gubałówka. ZATRUDNIONE OSOBY BĘDĄ ODPOWIEDZIALNE ZA: - Obsługę klientów ośrodka turystycznego PKL, w tym obsługę kas, - Wykonywanie prac porządkowych i przygotowawczych przy uruchomieniu kolei, - Pomoc przy obsłudze kolei linowych i krzesełkowych, urządzeń technicznych oraz atrakcji zimowych w ośrodkach, - Wykonywanie bieżących prac budowlanych, konserwacyjnych i remontowych. OD KANDYDATÓW OCZEKUJEMY: - Wykształcenia min. średniego lub zawodowego, - Dobrej kondycji fizycznej, - Umiejętności pracy w zespole, - Pracy w zmiennych warunkach atmosferycznych, - Mile widziane uprawnienia techniczne SEP i TDT, - Umiejętność jazdy na nartach oraz pasja do gór będzie dodatkowym atutem. OFERUJEMY: - Umowę o pracę na czas określony - sezon zimowy 2020/2021, - Możliwość zdobywania doświadczenia w rozwijającej się firmie, - Atrakcyjne wynagrodzenie i pakiet socjalny, karty pracownicze, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE REKRUTACJĄ I PRACĄ W PKL PROSIMY O PRZESYŁANIE APLIKACJI ZAWIERAJĄCEJ CV NA ADRES E-MAIL: rekrutacja@pkl.pl w terminie do dnia 20.11.2020 r. z dopiskiem "PKL KASPROWY" lub "PKL GUBAŁÓWKA". Prosimy o dopisanie następującej klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Polskie Koleje Linowe S.A. dobrowolnie udostępnionych moich danych osobowych, zawartych w przekazanych dokumentach, w celu i zakresie niezbędnym do przeprowadzenia naboru na wolne stanowisko pracy."
  • USŁUGI | inne
    TRANSPORT - PRZEPROWADZKI. CZYSZCZENIE PIWNIC. 735 487 451.
  • PRACA | dam
    RECEPCJONISTKA do hotelu w Zębie. Bardzo dobre warunki. Tel. 604224334, praca@redyk.pl
    E-mail: praca@redyk.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia w Nowym Targu POKÓJ, KUCHNIA, ŁAZIENKA. 889 694 718.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam CIELAKA 2-miesięcznego. 512 115 333.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 3-pokojowe, w centrum Nowego Targu, 85 m kw., 2 tys. zł/m-c, ogrzewanie w czynszu. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowe domy wolnostojące Nowy Targu 660 797 241, marekg@b12.pl
  • KOMUNIKATY
    SEWIK ZAPRASZA DO WSPÓŁPRACY FIRMY HYDRAULICZNE. SEWIK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. zaprasza firmy wykonawcze z branży hydraulicznej do wzięcia udziału w postępowaniach przetargowych dotyczących punktowych wymian wodomierzy na terenie Miasta Zakopane. W celu bliższego zapoznania się z przedmiotem oferty zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Spółki www.sewik.com.pl (zakładka "przetargi") lub do bezpośredniego kontaktu telefonicznego pod nr tel. +48 885228220. Zapewniamy wszelką pomoc oraz współpracę techniczną przy realizacji powyższych zadań.
  • PRACA | dam
    Skicontrol H.Martinczak.s.k.a. (Białka Tatrzańska) przedstawiciel na Polskę SKIDATA AG, zatrudni: ASYSTENT/KA DS. MARKETINGU I SOCIAL MEDIA Oferujemy: rozwój zawodowy, umowę o pracę. Oczekiwania: bdb. znajomość platform społecznościowych i mechanizmów ich działania, łatwości tworzenia komunikatów marketingowych, krótkich, angażujących treści, kreatywności i samodzielności, dobrej organizacji pracy i dbałości o detale, doświadczenia zawodowego w obszarze marketingu, dobrej znajomości j. angielskiego. Główne obowiązki: tworzenie kampanii promocyjnych, kreowanie wizerunku firmy oraz jej produktów, opracowywanie materiałów reklamowych, ścisła współpraca z pozostałymi działami firmy, współpraca z firmami zewnętrznymi (drukarnie itp.). CV prosimy przesyłać: praca@skicontrol.pl Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Skicontrol H.Martinczak S.K.A. Białka Tatrzańska,ul. Środkowa 178 a. Pełną informację dot. RODO administrator prześle na e-mail.
  • PRACA | dam
    Skicontrol H.Martinczak.s.k.a. (Białka Tatrzańska) przedstawiciel na Polskę SKIDATA AG, zatrudni: SERWISANTA. Oferujemy: umowę o pracę, szkolenia, rozwój zawodowy. Wymagania: znajomość rozwiązań IT, wykształcenie techniczne, j.angielski, prawo jazdy kat.B. Główne obowiązki: instalacja i serwis systemów kontroli dostępu; utrzymanie sieci teleinformatycznych Klienta; prowadzenie dokumentacji technicznej i serwisowej. CV prosimy przesyłać na: praca@skicontrol.pl Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Skicontrol H.Martinczak S.K.A. z Białka Tatrzańska, ul. Środkowa 178 a. Pełną informację dot. RODO administrator prześle na e-mail.
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** zatrudni POKOJOWĄ, tel. 608 088 017
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** zatrudni OSOBĘ DO KUCHNI, tel. 608 088 017
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo-wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • SPRZEDAŻ | różne
    TANIO - MIAŁ - 691 509 754.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zdecydowanie DOM lub PENSJONAT W ZAKOPANEM. 666 535 535.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA / KUCHARKĘ do restauracji w Zakopanem na stałe. Praca co drugi dzień, umowa o pracę. 601846659
    Tel.: 601846659
  • USŁUGI | budowlane
    DOMY OD PODSTAW, DACHY, WIATY, ALTANY, TARASY, REMONTY "WOLF BAU". 886 837 594.
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe. 500290144
    Tel.: 500290144
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam OSCYPKI wędzone i białe. 531 357 698.
  • USŁUGI | budowlane
    IZOPIANY-Ocieplenia budynków pianą PUR. Szybkie terminy realizacji. 732921706
    Tel.: 732921706
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: KELNERA/-KĘ z doświadczeniem, ATRAKCYJNE WYNAGRODZENIE. 533 226 109.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE W BLOKU w Zakopanem kupię bez pośredników, za gotówkę, może być do remontu, spółdzielcze itp. Tel. 519170500
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-10-29 23:32 Nowa Zakopianka 2020-10-29 23:00 Od generała Galicy do Trebuniów Tutków 2020-10-29 22:30 Strajk Kobiet Podhale pod parasolkami 1 2020-10-29 22:00 Przewrócone i porzucone auto Gruzina 2 2020-10-29 21:30 Wspomnienie nauczyciela, trenera i przyjaciela 2020-10-29 21:05 Pandemia dopadła Teatr 2020-10-29 20:25 Zimy nie widać... 2020-10-29 19:43 Od 111 lat spieszą ludziom na ratunek 2020-10-29 19:30 Wójt zarażony koronawirusem 2020-10-29 18:47 Dwie Polski, jedna obok drugiej 8 2020-10-29 18:27 Krucjata Konserwatorska 1 2020-10-29 18:05 Jesienne barwy powoli odchodzą 2020-10-29 17:24 Dziś retransmisja oratorium 2020-10-29 17:00 Górale zasypali szlak końskimi odchodami 10 2020-10-29 16:35 Ostatnie pożegnanie Macieja Hagowskiego 1 2020-10-29 16:34 Nowotarska zamknięta dla ruchu 1 2020-10-29 15:56 Powinniśmy się kochać i wspierać - mimo wszystko 6 2020-10-29 15:25 W szpitalu z powodu koronawirusa przebywa 69 mieszkańców gminy 2020-10-29 15:00 Z obiektywem po obu stronach 1 2020-10-29 14:30 Budowa nowego mostu w Kirach 2 2020-10-29 14:00 Wzmożony ruch przy cmentarzu na Nowotarskiej 1 2020-10-29 13:24 Szpital polowy na Stadionie Narodowym otwarty 5 2020-10-29 13:02 Jesteś za czy przeciw? 44 2020-10-29 12:37 Covidowy szpital na Kamieńcu 21 2020-10-29 12:25 Lawinowo rośnie kolejka do covidowych wymazów 3 2020-10-29 12:12 Rekord zakażeń na Podhalu - ponad 180 przypadków. Zmarły 2 osoby 2 2020-10-29 12:02 Piękna jesień na Turbaczu (ZDJĘCIA) 1 2020-10-29 11:35 Zmiana ruchu przy cmentarzu, zamknięcie ulicy Nowotarskiej 2020-10-29 11:02 MZK zawiesza kolejne kursy szkolne 2020-10-29 10:34 Ponad 20 tysięcy przypadków. Zmarło 301 osób 8 2020-10-29 10:31 Śmiertelny wypadek na budowie 2020-10-29 10:00 Bronkowe spinki i opaski 2020-10-29 09:25 Deszczowo z przejaśnieniami 2020-10-29 09:00 Dymisja z powodu oświadczenia majątkowego 3 2020-10-29 08:00 Nie będzie centrum, zostaje MOK 2 2020-10-29 07:00 Dramatycznie rośnie liczba zmarłych. Pogrzeby w czasach zarazy 2020-10-28 22:09 Gorące wieści z Cannes. Film zmontowany przez zakopiankę nagrodzony (WIDEO) 2020-10-28 21:56 Minister oskubał rabczańskie szkoły 7 2020-10-28 21:26 Za taryfy na kartę na pewno nie przepłacisz 2020-10-28 21:12 Samochód staranował ogrodzenie 24 2020-10-28 21:00 Rabka to nie jest jeden wielki zabytek 4 2020-10-28 20:13 Puste Krupówki, Facebook znowu jest nasz (WIDEO) 1 2020-10-28 20:02 Wulgaryzmy pod adresem radnych. Przewodniczący zlecił ekspertyzę 20 2020-10-28 19:12 Na Kalatówkach i Hali Kondratowej (ZDJĘCIA) 2020-10-28 18:30 Mężczyzna, w którego mieszkaniu wybuchł pożar był kompletnie pijany 1 2020-10-28 17:45 Przygotowania do Wszystkich Świętych 3 2020-10-28 17:01 Była prezes na celowniku CBA 1 2020-10-28 16:17 Protest kobiet w Rabce (GALERIA ZDJĘĆ) 27 2020-10-28 15:30 Antena na urzędzie. Radny ma pytania 1 2020-10-28 14:44 Praca na Rynku w Krościenku wre
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-10-29 23:57 1. Jestem za. A @ dziedeek, na wygnaniu byłeś w '15?Jeśli wydaje Ci się, że ludzie nie pamiętają obietnic parszydło i reszty pisowskiej, to zacznij komentować w gościu niedzielnym. Czy może z nowym min. szkolnictwa już historię na nowo piszecie? 2020-10-29 23:30 2. Ja też jestem za tym, aby o swoim nienarodzonym (chorym!) dziecku decydowali rodzice, ale te protesty robią więcej szkody, przecież i tak nic nie zmienią... Zmienić możemy my wszyscy przy następnych wyborach. Malowanie kościołów i ataki na księży to nie jest demokracja!!!, a tak Polska o nią walczyła!... Przez te protesty wszyscy jeszcze bardziej ucierpimy... Kobity myślą, że będziemy ratować ich "starszych" grabiami, gdy braknie respiratorów i łóżek. Naprawdę wyluzujcie!.... 2020-10-29 23:30 3. Każda strajkująca osoba podczas pandemii powinna zostać spisana z imienia i nazwiska by potem takiej protestującej osobie zarażonej covid em móc pokazać osiem gwiazdek które będą wisieć na drzwiach szpitali, SORów i przepełnionych kostnic. Taka sugestia dla służb mundurowych i zdrowia. pozdrawiam serdecznie 2020-10-29 22:45 4. Mam nadzieję że burmistrz wytłumaczy się z tego miliona. To nie może zostać bez komentarza. Okoliczne gminy nie mają takich problemów. O co chodzi z tą zmianą naczelniczki. Czy to aby nie jest jakaś niegospodarność? Radni do dzieła! 2020-10-29 22:39 5. Dziś rano ? to auto już od kilku dni tak stoi na dachu . 2020-10-29 22:33 6. @wirus ormowiec. Zgadza się, za to jest odpowiedzialna partia rządząca oraz duchowieństwo. Chcieli być sprytni, niestety to na nich padł cień, cień targowicy i odpowiedzialności za to co wydarzy się później. Trudno jest realizować model życia przedstawionego przez starych kawalerów i stare panny. 2020-10-29 22:29 7. spoko spoko, do wiosny "gruzin" nauczy się pływać... 2020-10-29 22:25 8. Jeśli są tutaj jeszcze jacyś lekarze, którzy nie chcą czekać na telefon od "morawieckiego" i chcą nieść pomoc chorym na kowid, lecząc ich, to apeluję by zapoznali się z doświadczeniem Pana Doktora Włodzimierza Bodnara, pediatry, specjalisty chorób płuc. Proszę przeczytajcie jego apel na stronie przychodni gdzie leczy pacjentów kowidowych. https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/ 2020-10-29 22:13 9. @Otworzoczy, "Skąd personel do tego drugiego? Skoro już normalnie personelu brakowało." A czemu mnie pytasz? Czy ja jestem dyrektorem szpitala biorąc 30 tysi miesięcznie + premie + nagrody? A lekarzom i personelowi każę pracować za psie pieniądze? Dajcie personelowi pieniądze, zapewnicie środki ochrony osobistej, pilnujcie procedur ANTWIRUSOWYCH (nie papierowych) to wrócą z L4 z radością - oczywiście ci z lekkim przebiegiem. Zróbcie cokolwiek a nie czekajcie na telefon od "morawieckiego". 2020-10-29 22:13 10. irr... ja nie jestem przeciw protestom tylko ich miejscem odbywania. Bez urazy , ale mieszkasz na wsi lub w małym miasteczku jakie są na Podhalu i tego nie odczuwasz. Zamieszkaj w Warszawie to przekonasz się jakie to są utrudnienia w komunikacji. Albo zapytaj warszawiaków , popierają w większości protesty ale psy wieszają na nich za blokowanie przemarszami ulic. Ja sam mieszkam w takim miejscu, gdzie z jednej i drugiej strony ulicy jestem zablokowany przez protestujących i nie ma możliwości wyjazdu samochodem, a jak wyjdziesz na ulicę to możesz przez przypadek zostać w tłumie zagazowany lub przyduszony do chodnika przez służby. Poznaj też ciemna stronę protestów.
2020-10-27 13:12 1. same wulgaryzmy, chamstwo - przerażająca młodzież bez zasad bez kultury Szczerze mówiąc to z jednej strony jest mi ich żal bo dotknęli już dna Przerażające jest również że dziewuchy będą kiedyś matkami. 2020-10-26 19:38 2. Widze że z kasą nie jest tak źle jak się depcze po samochodzie. Niezłe czasy nastały. Gdzie inni by szanowali a Ci skrzywdzeni i w bólu się wijący pozwalają sobie na występy w bucikach jakże zwykłym samochodzie a dla innych niedostępnym. 2020-10-26 13:06 3. brawo!!!!! 2020-10-25 20:53 4. Brawo dziewczyny każdy chłop który powie wam ze nie macie racji to kretyn szacun brawo 2020-10-25 12:06 5. pisz za siebie , na pewno nie sa mojego serca . 2020-10-24 21:24 6. Na ulicę wyszło spontanicznie tysięce ludzi w całej Polsce, bo im zabroniono mordować niewinne dzieciątka. A jak ograniczają nam wolność, karzą nosić maski, zamykają biznesy, zamykają nas w domach to wszyscy siedzą cicho i tylko w internecie się buntują. Jakie są prorytety ludzi w tym kraju ?! Czy wartości Wam się nie pomyliły ? Dlaczego nie walczymy o to żeby te kretyńskie obostrzenia znieść, tylko w sprawie zakazu mordu na niewiniatkach na ulicach nagle pojawiło się tyle ludzi ?! 2020-10-20 23:19 7. Przez wieki budowali Polskość należy się to im 2020-10-18 22:30 8. Budujące. Ludzi nie da się tak po prostu "wygumkować" z kart historii. Lepiej późno niż wcale. 2020-10-15 09:14 9. Widać kto jest prawdziwym bacą i juhasem. Tradycja mówi, że palice powinno się nieść przy przegonie owiec w ten sposób, aby nie dotykać nią ziemi, nie opierać się na niej, "coby łowce nie okulhały". Baca Majerski o tym wie, reszta niestety nie. A szkoda, bo właśnie te detale są ważne. 2020-10-14 14:24 10. Zostaly zasrane ulice i chodniki ulice umyto a chodniki sie rozniesie butami.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Album TP

Bojcorka