Reklama

2020-11-01 10:00:00

Z archiwum

Zaprojektowała schronisko na Polanie Chochołowskiej. Wspominamy Annę Górską.

Wspomnienie o Annie Górskiej - W młodości babcia uprawiała szybownictwo. Pamiętam, jak opowiadała, że w kabinie pilota nie było nic poza drewnianą wajchą, przeznaczoną do kierowania tą niesamowitą machiną - wspomina Annę Górską jej wnuczku Ania. - Budowa schronisk w Tatrach to jej najpiękniejsze chwile w życiu - dodaje córka, Ewa Górska- Schumacher.

Wspomnienie o Annie Górskiej

Na Małym Żywczańskim, tuż pod losem stoi drewniany dom otoczony ze wszystkich stron zielenią. Przez długie lata mieszkała w nim Anna Górska - architekt, artystka plastyk, projektantka tatrzańskich schronisk. Chociaż urodziła się w Krakowie, a jej rodzina pochodziła ze Wschodu, od dzieciństwa była związana z Zakopanem. - Moja prababcia, Maria Tołwińska, była przyrodnikiem, pracowała w zakopiańskich gimnazjach - mówi Ania. - Natomiast mój pradziadek był geologiem i dużo podróżował po świecie. Nigdy nie przyjechał na stałe do Zakopanego. Za to jeszcze przed wojną kupił niewielki domek góralski. Później babcia przerobiła go i był to jej pierwszy projekt po studiach - opowiada wnuczka, która rodzinne dzieje zna ze wspomnień babci. Obszerne pokoje kryją wiele pamiątek. Siedzimy w przestronnym pomieszczeniu, które było pracownią Anny Górskiej. Tutaj powstawały nie tylko projekty architektoniczne, ale również rysunki, obrazy, malunki na desce i wiersze. - Przez wiele lat nie wiedziałam, że babcia zajmuje się poezją, bo nie traktowała tego zbyt poważnie. Czasem, gdy byłam mała, pisała do mnie listy, a w nich wierszyki. Do ostatnich chwil życia, nawet kiedy nie mogła już trzymać ołówka w ręku, próbowała zapisywać swoje myśli - twierdzi wnuczka, która niedawno wydrukowała w kilku egzemplarzach część wierszy. Oprawione w szare płótno, były miłym prezentem dla pani Anny. Na półkach, obok książek, mnóstwo pamiątkowych fotografii. - To piękne zdjęcie mojej babci i dziadka z lat ich młodości - pokazuje Ania i opowiada dalej: - Moja babcia poznała dziadka, Michała Górskiego, tutaj, w Zakopanem, jak pomagał bratu przy budowie pensjonatu „Anna Maria”, który teraz jest już domem wczasowym. Babcia opowiadała mi, jak wiele razy mówiła do gospodyni Karusi, jaki to przystojny mężczyzna pracuje na budowie. Później spotkali się w biurze projektów w Zakopanem i szybko się pobrali. Dziadek był inżynierem budownictwa. Wiele projektów realizowali wspólnie.

Szybowce i narty

Anna Góraka lubiła wspólne z mężem - byłym olimpijczykiem, który startował w kombinacji norweskiej - narciarskie eskapady w góry. - Babcia świetnie jeździła na nartach mówi wnuczka. - Omijała zatłoczone trasy narciarskie i wybierała się w niezwykłe miejsca w Tatrach. Na deskach zjeżdżała gdzieś z Małego Giewontu. Początek  ski-alpinizmu - twierdzi Ania. Później jeździła już tylko na biegówkach. Poza tym pływała i latała na szybowcu. - Szybownictwo uprawiała w młodości. Pamiętam, jak opowiadała, że w kabinie pilota nie było nic poza drewnianą wajchą, przeznaczaną do kierowaniu tą niesamowitą machiną - wspomina babcine opowieści.

Projekty i rysunki

Anna Górska była znanym zakopiańskim architektem. Jej dziełem są schroniska na Polanie Chochołowskiej, Ornaku, a w Gorcach na Turbaczu. Była też współprojektantem schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. - Kiedy budowano schroniska, to mama mnie wiecznie ciągnęła w góry, a mnie to wtedy wcale nie obchodziło. Tylko zła byłam, że znowu muszę iść tuki kawał dragi na piechotę - wspomina córka. Ewa Góraka-Schumacher. - Schroniska budowali niezwykli rzemieślnicy. Pamiętam, że wśród nich byli Jasiek Giewont i Władek Karpiel. Mama miała cały czas nadzór nad budową. Bardzo to przeżywała i to były jej życiowe dzieła, ponieważ bardzo kochała góry. Jej dziełem jest też zajazd w Kuźnicach i wystrój Domu Podhalan w Ludźmierzu. Projektowała również obiekty przemysłowe. Szczególnie lubiła pracę przy małych formach architektonicznych, detalach. Sporo radości przynosiło jej projektowanie mebli. - Zawsze dostawałam od dziadków świetne prezenty. Niektóre z nich mam do dzisiaj. Były to zazwyczaj meble, które zaspokajały moje dziecięce potrzeby. Wśród nich była skrzynia na kółkach, wymalowana przez babcię w postacie z Kubusia Puchatka - opowiada Ania. Pani Ewa pokazuje skrzynię zaprojektowaną przez jej mamę. Z przodu wyrzeźbiony koci łeb, po bokach futerko, a na tylnej ściance - koci zadek z ogonem. - To nasz ulubiony mebel - twierdzą zgodnie obie panie. Tymczasem Ania przegląda stos babcinych rysunków. Najczęściej przedstawiają góralską architekturę drewnianą. Są kwiaty, seria z papieżem Janem Pawłem II i św. bratem Albertem. Ale jest także np. cykl zatytułowany „Życie nocne w skansenach” - na rysunkach ożywają przedmioty zgromadzone w muzeach. Jedne prace rysowane są kredką, ołówkiem, a inne tuszem i flamastrem. Na ścianach wiszą obrazy olejne i malunki na deskach, przypominające ikony. Są też tkaniny projektowane przez artystkę. Jest mnóstwo innych drobiazgów, m.in. biżuteria. - A toto są zwierzątka, które zgodnie z projektem babci wykonywał dziadek. Robił też wiele elementów kutych i to w prymitywnych warunkach, bo w piecu centralnego ogrzewania - mówi Ania.

Podróże

Anna Górska lubiła podróżować, odziedziczyła to po ojcu. Wtedy zabierała ze sobą mały plecaczek lub niewielką walizeczkę i wyruszała w świat. Zwiedziła wiele ciekawych miejsc. Zawsze miała przy sobie szkicownik. - Gdy była już starsza, najczęściej wyjeżdżała do ciepłych krajów, gdzie przytrafiały jej się różne przygody - wspomina wnuczka. - Kiedy była w Palermo, podjechali na skuterze młodzi chłopcy i wyrwali jej torebkę. W środku był tylko szkicownik i ołówki, żadnych pieniędzy. Ale to była największa strata dla babci - podkreśla. Ania odnajduje niewielki albumik z fotografiami. To zbiór zdjęć babci z czworonożnymi przyjaciółmi. Od „zawsze” w domu Anny Górskiej były psy - rasowe i kundelki. - Wszystkie były tak samo kochane i każdy z nich został uwieczniony na kliszy. Anna Górska nie znosiła bezczynności, była ciągle w ruchu. Nie prowadziła zbyt bogatego życia towarzyskiego, bo była bardzo zajęta swoimi sprawami. Lubiła młodzież i - jak twierdzi jej wnuczka - każdemu z przyjaciół Ani potrafiła nadać trafne przezwisko. - Babcia na pewno nie była zwykłą babcią. Gdy byłam dzieckiem, zupełnie tego nie doceniałam, bo wolałam mieć taką babcię „babciową” - tłumaczy. - Gdy skarżyłam się, że się nudzę, to od najmłodszych lat słyszałam, że nudzą się tylko ludzie mało inteligentni. Babcia tępiła narzekania. Często przebywałam u niej w pracowni. Wtedy dostawałam kartkę papieru i ołówki. Mogłam korzystać z tego wszystkiego, czym ona się posługiwała, i dzisiaj są efekty, bo skończyłam Akademię Sztuk Pięknych - mówi.

Zobaczyć piękno

Anna Górska była wyjątkowo wrażliwa na piękno. Umiała zachwycić się przyrodą, góralskim kożuszkiem i grą starego Mroza na kozie. Nawet na talerzu musiały być odpowiednio zestawione kolory. Z rodzinnych relacji wynika, że była osobą o mocnym charakterze, znającą własną wartość. - Babcia mnie uczyła, jak być wyluzawanym, nie przejmować się tym, co mówią o nas inni - wspomina Ania. - Pamiętam, jak szłyśmy na jakiś wernisaż. A ponieważ było sporo czasu, więc na placu Wolności usiadłyśmy na ławce. Wtedy ja powiedziałam, że czegoś nie wypada robić. Wówczas babcia się zdenerwowała i włożyła na głowę koszyk wiklinowy, który miała przy sobie. Ja myślałam, że spalę się ze wstydu. A ona cały czas twierdziła, że nie należy się przejmować, że ktoś się na nas dziwnie patrzy. Takimi metodami babcia nauczyła mnie inaczej patrzeć na świat - mówi. - Babcia była punktem centralnym w domu, wszystko wokół niej się kręciło. Była niezwykłą osobą. Teraz będzie jej bardzo brakować.

Jolanta Flach


Anna Górska zmarła 23 czerwca 2002 w Zakopanem. Spoczęła na cmentarzu przy ul. Nowotarskiej.
Siklawa w Pięciu Stawach
Trzy warkocze siwe
rozpuściła Siklawa
Wiatr je czesze ze śmiechem
szeptem coś opowiada
Spryskał głowę staruchy
mgłą srebrzystych kropelek
i zakręcił w warkocze
diamentowych stos szpilek.
Teraz mówi-chichocze
możesz jechać do miasta
będzie się tam podobać
twoja fryzura srebrzysta!
Możesz się z dumą pochwalić
 moja Siklawo kochana,
Że wiatr cię uczesał w Roztoce
nie gorzej od Antoina.

Jolanta Flach
Tygodnik Podhalański 27/2002 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Fundacja Szczęśliwe Jutro zatrudni na stanowisko: DYREKTOR / WYCHOWAWCA Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej we Wróblówce k/Czarnego Dunajca. Wymagania: wykształcenie wyższe: pedagogiczne, pedagogika specjalna, psychologia, praca socjalna, nauki o rodzinie, resocjalizacja, pedagogika opiekuńczo-wychowawczą, lub podyplomowe (psychologia, pedagogika, nauki o rodzinie, resocjalizacja); min.3-letni staż pracy z dziećmi lub rodziną. Wynagrodzenie: 4500zł brutto. Kontakt: biuro@szczesliwe-jutro.pl
  • KANCELARIE PRAWNE
    KANCELARIA PRAWNA "REALNOŚĆ" - 30 lat praktyki, biegła obsługa w języku angielskim: prawo rodzinne, spadkowe, uzyskiwanie i potwierdzanie polskiego obywatelstwa, inny zakres wg uzgodnień, telefon: +48601488071 (whatsapp),realnosc@kki.pl www.realnosc.eu
    E-mail: realnosc@kki.pl
    WWW: www.realnosc.eu
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie dom na widokwej działce w Zakopanym lub Kościelisku. 660797241 b12.pl
    Tel.: 660797241 b12.pl
  • PRACA | dam
    ELEKTRONIKA I MONTAŻ: Firma szuka osoby ze znajomością podłączeń urządzeń elektrycznych i elektronicznych i montażu oczyszczalni ścieków i basenów. Informacje pod nr tel. 601 073 700
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zdecydowanie DOM lub PENSJONAT W ZAKOPANEM. Może być do remontu. 666 535 535.
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane Sikora zatrudni kierownika robót budowlanych, majstra budowlanego. 602629623sikorapbt@interia.pl
    Tel.: 602629623
    E-mail: sikorapbt@interia.pl
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane Sikora zatrudni pracowników w zawodzie: malarz, murarz, cieśla, zbrojarz, pracownik budowlany. 602629623sikorapbt@interia.pl
    Tel.: 602629623
    E-mail: sikorapbt@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA, MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, FLIZY, PANELE itp. DACHY, OBRÓBKI BLACHARSKIE. 796 544 016.
  • PRACA | dam
    SAMODZIELNY PUBLICZNY ZAKŁAD OPIEKI ZDROWOTNEJ W LIPNICY WIELKIEJ zatrudni LEKARZA do prowadzenia kwalifikacji do szczepień przeciwko SARS-CoV-2. Atrakcyjne warunki pracy i wynagrodzenia. Tel. kontaktowy: 601 409 624
  • PRACA | dam
    Stacja Narciarska Szymoszkowa poszukuje, na sezon zimowy, pracowników na następujące stanowiska: - obsługa bramek - utrzymanie stoku - parkingowy - segregowanie odpadów komunalnych Więcej informacji pod nr tel.: 601 628 584
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • USŁUGI | inne
    STUDNIE - WIERCENIE STUDNI GŁĘBINOWYCH, PROJEKTOWANIE, DOKUMENTOWANIE, POZWOLENIA WODNOPRAWNE, GEOLOGIA INŻYNIERSKA, GEOTECHNIKA, NADZORY GEOLOGICZNE, GEOLOGIA W PROCESIE INWESTYCYJNYM. 606/6057 ; 12biuro@mhgeo.plmhgeo.pl. 606605712biuro@mhgeo.plwww.mhgeo.pl
    Tel.: 606605712
    E-mail: biuro@mhgeo.pl
    WWW: www.mhgeo.pl
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI MASZYNOWE, CEMENTOWO-WAPIENNE, GIPSOWE. Zapewniamy własny materiał. Wysoka jakość i doświadczenie. Szybkie terminy realizacji. 572 090 568.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
2021-01-18 14:05 Na Kasprowym metr śniegu, tęskno za nartami 2021-01-18 13:35 Kreatywnie dla babci i dziadka 2021-01-18 13:15 Kluczyki samochodowe ze świnką 2021-01-18 13:03 Zakopiańska kawiarnia Jaga otwarta. Wpadła policja (WIDEO) 1 2021-01-18 12:35 W sprawie chodzenia w górach "na morsa" 1 2021-01-18 12:02 Rekordowe minus 33 stopnie Celsjusza 1 2021-01-18 11:33 Mniej nowych zakażeń koronawirusem, mniej zgonów na Covid-19, mało testów 1 2021-01-18 11:01 Nałożonych 56 mandatów karnych i 9 wniosków do sądu 4 2021-01-18 10:00 Widok z okna Amerykana 2021-01-18 09:00 Wytęskniony pierwszy dzień w szkole (ZDJĘCIA) 5 2021-01-18 08:00 Rysica Filomena (WIDEO) 2021-01-18 07:21 Wielki mróz 2021-01-17 23:00 W lutym znów powitamy skoczków na Wielkiej Krokwi 2 2021-01-17 22:34 Zachód słońca i cudna zima na Turbaczu 2021-01-17 22:00 Zdobyliśmy Tarnicę, Turbacz i Babią Górę, nikt z nas nie ucierpiał 11 2021-01-17 21:25 Lekarz apeluje do górskich morsów 1 2021-01-17 20:45 Zakopiańscy przedsiębiorcy pytają o otwarcie biznesów. Stworzyli ankietę 9 2021-01-17 20:20 Skoki na pustej Wielkiej Krokwi (GALERIA) 2021-01-17 20:04 Kto widział żbika ze świecącymi oczami? (WIDEO) 1 2021-01-17 20:00 Dolina Olczyska zasypana śniegiem (ZDJĘCIA, WIDEO) 2021-01-17 19:14 Po Almanach na Rynek 2021-01-17 18:41 Kibicowanie wokół Wielkiej Krokwi 3 2021-01-17 18:36 Przybywa otwartych lokali, Sanepid wzmaga kontrole 12 2021-01-17 17:59 Nasi skoczkowie poza podium 2021-01-17 17:17 Pusto i romantycznie 2021-01-17 16:20 Konkurs indywidualny, policja sprawdza kibiców 2 2021-01-17 16:10 Jezioro w zimowej szacie 2021-01-17 15:45 Trybuny pełne śniegu, garstka kibiców przy straganach 4 2021-01-17 15:15 Lepiej późno niż wcale 2021-01-17 14:48 Puchar Świata w skokach - Wielka Krokiew gotowa 2021-01-17 14:44 Mroźny Dzień Śniegu pod Giewontem 2021-01-17 14:20 Tylko dziewięciu zarażonych na Podhalu 2021-01-17 13:44 Trasy na Chotarzu gotowe 1 2021-01-17 13:00 Zbiórka na pogorzelców z Zubrzycy 2021-01-17 12:10 Krwiobus na Równi Krupowej 2021-01-17 11:30 Koksownik dla zziębniętych turystów 1 2021-01-17 10:55 Wiktorówki, transmisja Mszy św. z muzyką góralską (WIDEO) 2021-01-17 10:40 Tak się zbudził dzień na Turbaczu 1 2021-01-17 10:00 Kryptonim „halny”. SB chciała nas dopaść 8 2021-01-17 09:28 Hipotermia i odmrożone kończyny 15 2021-01-17 09:25 Na razie duże mrozy, ale od wtorku zacznie wiać z południa 2021-01-17 08:56 Na Wierszykach czekamy na słońce (WIDEO) 2021-01-17 08:35 Słońce nad górami, pogoda na skitury 2 2021-01-17 08:02 Nawet na nartach przejście powyżej schronisk jest prawie niemożliwe (WIDEO) 2021-01-16 21:59 Turbacz w puchowej pierzynie 2021-01-16 21:31 W Smreku o Ziemi Świętej 1 2021-01-16 21:30 50 mandatów, 21 wniosków do sądu, odpalone race. Policja podsumowuje PŚ 15 2021-01-16 20:08 Dziś w rejonie Babiej Góry 4 akcje ratunkowe 10 2021-01-16 20:00 Nowy punkt ratowniczy GOPR 2021-01-16 19:10 Drugi stopień zagrożenia lawinowego na Babiej Górze
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-01-18 13:26 1. A gdzie Pitoń?? Liczy przedsiębiorców...??? ;D;D;D;D ***** *** 2021-01-18 13:24 2. Ludzie, mordują, bij zabij złoczyńców! Oni tam wirusa w solniczkach mają! Ale na policję i sanepid zawsze można liczyć :-) Brawo! A kwaterki śmigają na lewiźnie aż miło. A zgłoszenia na sąsiadów jarających w krematoriach śmieciami przepadają. Taka prosta góralska zawiść. Samemu targać mamonę a na innych kontrole nasyłać. Może by podesłać sanepidowi rozpiskę nielegalnych zgromadzeń w świątyniach? 2021-01-18 13:14 3. Arni, polska język to trudna język. 2021-01-18 13:12 4. Głos rozsądku 2021-01-18 13:11 5. Mogli ustawić autobus pod skocznią z dobrym widokiem na zeskok. Żniwa wszech czasów gwarantowane. Niejeden dałby się wykrwawić kilkukrotnie. 2021-01-18 12:54 6. Jak miło jak przyjemnie wirusa mało mało testów, a jak by zrobić 38 milionów testów i wyszlo 30 mil zakażonych to jaka różnica by była z przed a po, chyba żadna, tylko taka ze wczoraj nie wiedzielismy a dzis wiemy a skoro wiemy to co wszystkich do komory albo zamknąć cale kraje. 2021-01-18 12:42 7. No tak jacy aktywni ale jak mi ktoś na parkingu w bialy dzień w obecności czterech policjantów zagiął blotnik w samochodzie pytając czy który nie zważył nikt nic nie widział a dzialo sie pięć metrów dalej. 2021-01-18 12:28 8. Już dawno powinno tam być lodowisko. Przy niewielkim wkładzie mogłoby funkcjonować przez cały rok. Miasto by się ucieszyło że pozbyło się problemu. Kibice zadowoleni. Dwie pieczenie przy jednym ogniu, ekologicznie i oszczędnie. 2021-01-18 12:04 9. @Ella, dlaczego jeszcze nie zgłosiłaś sanepidowi i policji? Nikt za Ciebie tego nie zrobi. 2021-01-18 11:58 10. Do apartamentu w moim bloku przyjechali kolejni turyści z dziećmi w wieku szkolnym a podobno dzieci tak tęskniły za szkołą. Tylko w Polsce taka jest samowola w szkole, że dzieci mogą w dowolnym momencie bez ważnych powodów opuszczać szkołę. W Niemczech nie do pomyślenia.
2020-12-24 22:33 1. A poprawność noszenia maseczek w miejscach publicznych i w czasie zgromadzeń??? Kilka osób z tych fotek kwalifikuje się do nałożenia mandatu .... 2020-12-24 22:29 2. Fajny przegląd kto ma głęboko w poszanowaniu zasłanianie ust i nosa .... 2020-12-23 20:08 3. @druh Marek. Puknij się, ciężkie czasy dla młodych. W tamtych czasach mieli więcej możliwości. 2020-12-17 22:28 4. Oooo....To są moje widoki, dzięki Zośka, ale Tobie za dobrze, nej, dobrze ześ nie chytro i dajes nom sie napatrzeć. Wesołych Świąt i Pomyślności w Nowym Roku! Ale sie porobiyło na świecie, cy to sie kiedy skońcy? , Cy s nami, ludziskami fcom zrobić koniec, he? Żałosne są te komentarze. A cemu Lempart nie strajkuje? Nie dziwota , ze po tyk strajkach w całej Polsce wirus Covid-19 szaleje. Ze mnie on jesce nie dopod, to sie dziwuje.... Zdrowio do chuściny i tego, tamtego, hawtego syćkim zyce. Hej! 2020-12-16 13:35 5. Nie kuś mnie piękna. 2020-12-15 20:05 6. @druch Marek pewnie myślał o Frasyniuku poniżanym i żyjącym w nędzy 2020-12-14 17:23 7. Druh Marek... Pożyteczny druh Marek. Myśl, młody myśl... bądź jak pożyteczny druh Marek! 2020-12-13 21:55 8. Gdyby nie dojrzałość polityczna i odwaga ówczesnego przywództwa NSZZ Solidarność, Episkopatu Polski, KOR,organizacji pozarządowych a przede wszystkim klasy robotniczej wielkich zakładów dalej siedzieliśmy w PRL-u. Również po stronie rządowej znaleźli się ludzie ,dla których spokój społeczny i losy Polski były ważniejsze od partyjnych sztandarów. Stan wojenny pochłonął wiele ofiar, ale ich śmierć nie poszła na marne.Nie jesteśmy w RWPG,w Układzie Warszawskim, nie czekamy na paszporty i godzinami na granicach. Możemy rozwijać kraj dzięki pomocy z Unii Europejskiej i kształcić młodzież na zagranicznych uniwersytetach. Chętni do pracy za granicą przywożą twardą walutę i inwestują w lokalne rodzinne firmy. To wszystko dzięki tym ,którzy 13.grudnia 1981 r siedzieli w wiezieniach poniżani i pałowani. Dzisiaj wielu z nich jest zapomnianych, żyją skromnie a często są poniżani przez tych ,którzy trzęśli portkami i siedzieli cicho . Ci co 13.grudnia spali do południa dzisiaj rządzą i spijają miody jakie daje władza. Niestety, dawna bojowa Solidarność stała się przybudówką PiS-u. Oto jak jest ironia losu! 2020-12-11 20:14 9. Ładnie ale wolę wiosnę/lato/jesień. Nie lubię zimy, bardzo. 2020-12-07 11:10 10. Precz z komuną
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania