Reklama

2020-11-18 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Między światem a Zakopanem

Wyrosła w kręgu sztuki między wielkim światem a Zakopanem. Dziś w tym wielkim świecie pracuje, ale za każdym razem powraca do domu, na Sobczakówkę. Urszula Kenar - scenograf, reżyser, inscenizatorka, córka Antoniego i Haliny Kenarów - pisała Ania Zadziorko 18 lat temu. Miłej lektury.

Do wyboru miała ogólniak, albo liceum plastyczne. Wybrała to drugie. Trudno jej było sobie wyobrazić, że będzie musiała pruć matematykę albo fizykę. - Byłam kreatywna, chciałam coś robić i nie interesowała mnie szkoła, która nic uczniom nie daje - wspomina. Poza tym stąd było bliżej do teatru, którym żyła od dziecka. Pierwsze inscenizacje dziecinnych bajek wystawiała wspólnie z kolegami na podwórku sąsiadów wśród siana i wozów, a widownię stanowiły dwie staruszki, które przychodziły z własnymi rozkładanymi krzesełkami. Matka, dyrektorka szkoły, (Antoni Kenar już wtedy nie żył) nie ingerowała w decyzję córki. - Rodzice nigdy nam niczego nie narzucali, nie sugerowali, nie zabraniali - mówi dzisiaj. - Potrafili nami kierować tylko poprzez swoje zachowanie, swoją obecność. Nie siedzieli nam na głowie, niewiele mówili, w wielu zasadniczych sprawach nie było nawet słowo powiedziane, a wiedziałyśmy z siostrą, o co chodzi. Byli wspaniałymi pedagogami. Urszula Kenar rozpoczęła naukę w klasie rzeźby. Nie było jej łatwo, jak wielu mogłoby przypuszczać. Jej nauczycielami byli Władysław Hasior, Tadeusz Brzozowski, Antoni Rząsa, Arkadiusz Waloch, Grzegorz Pecuch, a także matka, która wykładała historię sztuki i siostra, Anna Micińska, dzięki której odkryła literaturę. - Byłam zwykłą uczennicą i - jako córka - wcale nie miałam prosto. Wręcz przeciwnie. Byłam pod ogromną presją, a mnie naprawdę zależało, więc starałam się podwójnie. Dzisiaj uważa, że były to czasy niezwykłe. - Ta szkoła - co w moich ustach może brzmieć dziwnie - była rodzinna. To powiedzą wszyscy. Tam była prawdziwa miłość do ucznia. Pamiętam rozmowy rodziców; jak walczyli o nich z nauczycielami przedmiotów ogólnych, jak pomagali wychodzić z różnych kłopotów. Zależało im na każdym. Poprzez tą ludzką, codzienną troskę Kenarowie docierali do głębszych pokładów duszy swoich podopiecznych. Ich celem było rozdmuchanie tej niezbędnej dla artysty iskry. - Wszyscy byliśmy traktowani indywidualnie, zgodnie z umiejętnościami, aspiracjami, inklinacjami. To było szalenie ważne. Czuliśmy się ogromnie dowartościowani, a jednocześnie zobowiązani do wykazania maksimum swoich możliwości. No bo jeśli profesor umawiał się z nami na kawę, by omówić przygotowywaną pracę, stawaliśmy dosłownie na rzęsach, by temu sprostać. Te spotkania zresztą nie ograniczały się wyłącznie do dyskusji formalnych. 

Szkoła determinowała całe życie nie tylko w domu Kenarów, ale wszystkich, którzy byli z nią związani. I to nie tylko dlatego, że wiele razem robiono - nagrobki na Starym Cmentarzu, tablice na domach przy ul. Kościeliskiej, dekoracje miejskie. Wspólnie także się bawiono na balach przebierańców, komersach, studniówkach i wspólnie martwiono. Profesorów i uczniów łączyło życie i sztuka, co zresztą wtedy traktowano nierozłącznie. - Byliśmy świadkami, jak rodziły się im dzieci i jak powstawały ich dzieła. Byliśmy świadkami jak Marcin Rząsa siedział na wiórach, u Antoś robił swoje rzeźby. W łóżeczku zrobionym dla mnie przez ojca, wychowywał się i mały Hasior, Brzozowscy, Berbekowie. To była szkoła, powstawała z miłości, którą nam zaszczepiono i która owocuje do dziś, bez względu na to, jak daleko się rozeszliśmy. Do ostatnich lat życia do mamy przyjeżdżali uczniowie - ci najmłodsi i najstarsi - opowiedzieć czego dokonali, co zrobili. Przywozili katalogi, prace, ale przede wszystkim chcieli pokazać, że wywiązują się z przesłania, które im zostało powierzone. To było piękne. Patrzyłam na mamę, jak się cieszy, jak z radością gromadzi prasę o każdym. Powstało z tego niezwykłe archiwum. Antoni Kenar zapisał kiedyś w swoich notatkach: „Uczyć tak czy inaczej - to mniejsza, ale uczyć czy nie - to jest problem. A jeżeli już uczyć, to jak - żeby nie zabić w tym, co kształcimy, czegoś wartościowego. Jak nie narzucać, jaką zostawić uczniowi swobodę, jak mu ją poddać, żeby z niej skorzystał szlachetnie? Ostatecznie rola szkoły nie ogranicza się do samego kształcenia czystej, nieskażonej indywidualności ucznia: nie tworzymy wartości bezinteresownych z niczego - tworzymy przeciw czemuś. Przeciw złu. Tworzymy nowe przeciw staremu, lepsze przeciw gorszemu. (...) Tu można łatwo pobłądzić, ale polegajmy na intuicji ludzkiej i dążeniu do dobrego. Uczmy odróżniać złe od dobrego”. To, co człowiek robi, było dla Kenara równie ważne, jak to, jakim jest. Estetyka, wartość artystyczna nie mogła istnieć bez etyki. - Nie chodziło o produkcję geniuszów i gotowych artystów, ale o człowieka. To było przesłanie, które nas łączyło. Dlatego szkoła była tak znakomita - powstała z prawdziwej miłości do człowieka i sztuki jako jego wyrazu. Dzisiaj liczy się efektowny produkt, człowiek jest obojętny. Ja jednak nadal wierzę, że jest odwrotnie, że jaki człowiek, taki produkt - kontestuje Urszula Kenar.

Banał? Być może. Romantyzm - na pewno, ale też wartość, bez której wiele rzeczy traci sens. Urszula Kenar, jedna z wielu absolwentek szkoły, rozpoczęła w roku 1966 własną drogę artystyczną. Poszła w świat z tym właśnie przesłaniem. Rozpoczęła studia na krakowskiej ASP. Wybrała scenografię. Była najbliżej ukochanego teatru. - Miałam szczęście być studentką wspaniałego artysty, pedagoga i człowieka - profesora Andrzeja Stopki, który nauczył mnie, żeby zrealizować cokolwiek, trzeba innych zapalić do swego pomysłu, tak żeby i oni zapalili wokół niego swoje światło. Była też studentką Wojciecha Krakowskiego, znakomitego scenografa współpracującego z Konradem Swinarskim i Jerzym Jarockim. - On nauczył nas widzieć teatr jako całość. Ośmielił też do samodzielnego myślenia i odwagi mówienia w sztuce własnym językiem. Dyplom zrobiła w roku 1973 i jeszcze w tym samym roku swój pierwszy spektakl - „Teatr osobny” Mirona Białoszewskiego w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Szczęśliwy to był debiut. Rok później zdobyła pierwszą i nie ostatnią nagrodę na Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych. Posypały się propozycje. Od lat blisko dwudziestu współpracuje z Teatrem Starym w Krakowie. Tu zrobiła scenografie m.in. do „Biednych ludzi” Dostojewskiego, „Woyzecka” Büchnera, „Marki za miarkę” Szekspira, a dziś zobaczyć można jej inscenizację „Przyjaciele odchodzą” Herberta. Pracowała też w Gdańsku w Teatrze Wybrzeże, wrocławskim Teatrze Polskim, łódzkim Teatrze im. Stefana Jaracza, Teatrze Polskim w Warszawie. Mówi o sobie, że jest bardziej inscenizatorem, niż scenografem. Teatr jest dla niej jednością i wszystko ma swoje znaczenie. Każdy spektakl jest wyzwaniem, białą kartką, jak twierdzi. - Trzeba znaleźć nową formę, która będzie jednocześnie dla mnie krokiem do przodu, odkryciem, a nie powtarzaniem doświadczeń. Oczywiście korzystam z wiedzy, rutyny, ale mam poczucie, że nie robię tego w sposób mechaniczny. Niezwykle istotnym elementem jest też zespół, z którym pracuję - reżyser, muzyk, aktorzy, krawcowa, elektryk - każdy z nich jest w stanie wnieść coś nowego, własnego i trzeba umieć z tego korzystać, nie zrzynać, a wybrać istotę. Fantastycznym momentem wynagrodzenia tej roboty jest chwila, gdy ludzie reagują na najmniejsze nawet nasze przesłanie skierowane do nich. To jest niezwykłe - wiem wtedy, że zaiskrzyło, popłynął prąd przez wszystkie elementy. Tak właśnie rodzi się rozmowa przez sztukę.

Anna Zadziorko 40/2002 
Tygodnik Podhalański 

 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE POSESJI tel. 889 16 36 86
  • MOTORYZACJA | inne
    Usuwanie wgnieceń z karoserii PDR bez lakierowania.. 721275741www.autousuwaniewgniecen.pl
    Tel.: 721275741
    WWW: www.autousuwaniewgniecen.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    LOKAL DO WYNAJĘCIA od 01 grudnia 2020 n.p. na biura, kancelarie. 1 pomieszczenie ok. 10 m2, II piętro w budynku biurowym "TESKO" TKGK sp. z o.o. ul. Szymony 17 a, Zakopane, tel. 18 20 25 620.
  • KANCELARIE PRAWNE
    KANCELARIA PRAWNA "REALNOŚĆ" - 30 lat praktyki, biegła obsługa w języku angielskim: prawo rodzinne, spadkowe, uzyskiwanie i potwierdzanie polskiego obywatelstwa, inny zakres wg uzgodnień, telefon: +48601488071 (whatsapp), realnosc@kki.pl www.realnosc.eu
    E-mail: realnosc@kki.pl
    WWW: www.realnosc.eu
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. KRÓTKIE TERMINY. 601 958 378 Tel.
  • ZDROWIE I URODA
    GABINET KOSMETYCZNY i GABINET MEDYCYNY NATURALNEJ - Zakopane - 603 093 547.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI MASZYNOWE, CEMENTOWO-WAPIENNE, GIPSOWE. Zapewniamy własny materiał. Wysoka jakość i doświadczenie. Szybkie terminy realizacji. 572 090 568.
  • POŻYCZKI
    PROMOCJA!!! GOLD CENT FINANSE W OFERCIE POŻYCZKI POZABANKOWE NA OŚWIADCZENIE DLA OSOBY O UMOWĘ PRACĘ, UMOWA ZLECENIE, EMERYTURA, RENTA, ROLNIK, DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA. ZADZWOŃ DORADCY T- 694 567 002 .
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zdecydowanie DOM lub PENSJONAT W ZAKOPANEM. 666 535 535.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Sprzedam: PŁUG KONNY jednoskibowy, tel. 793 887 893
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię DOM DREWNIANY, ew. MIESZKANIE, GOTÓWKA, tel. 793891486
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo-wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-12-05 22:47 Ania Gąsienica Byrcyn trzecia w the Voice of Poland (WIDEO) 2020-12-05 21:56 Śnieg zniknął, w lesie rosną grzyby 2020-12-05 21:15 Bulwary się przyjęły 2020-12-05 20:54 Serduszko pod Babią Górą 2020-12-05 20:30 Samoloty pod dachem 2020-12-05 19:33 Wypadek na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej i Tetmajera. Jedna osoba poszkodowana (ZDJĘCIA) 2020-12-05 19:30 Święty już w Zdroju 2020-12-05 18:45 Miliony w kanał 2020-12-05 18:15 Na Krupówkach turystów wcale nie brakuje (WIDEO) 4 2020-12-05 17:30 Kładka rowerowa nabiera kształtów 1 2020-12-05 16:37 Parkingowy galimatias nieopodal dworca 2020-12-05 15:45 Nowy rozkład PKP 2020-12-05 14:51 Mikołajkowe targi staroci 2020-12-05 14:15 Na Podhalu ruszyły kolejne wyciągi narciarskie (WIDEO) 5 2020-12-05 13:45 Podhalanie na moście 2020-12-05 13:00 Wioska pod gazem 2020-12-05 12:15 Ostatnia synagoga 2020-12-05 11:08 Ponad 12 tys. nowych zakażeń w Polsce. Zmarły 502 osoby 1 2020-12-05 10:59 W Białce Tatrzańskiej rozpoczął się sezon narciarski (WIDEO) 4 2020-12-05 10:00 Desperaci 1 2020-12-05 10:00 CRISTINA PRZY PLACU NIEDPODLEGŁOŚCI ZAPRASZA 2020-12-05 09:36 Halny nie daje za wygraną. Ponad 165 km na godz. 2020-12-05 09:00 Osobowość Ziem Górskich 2020-12-05 08:33 Taki ranek 2 2020-12-05 08:01 Koszmar ze snu narciarza 2020-12-05 08:00 Konkurs Pieśni Patriotycznej - edycja online 2020-12-04 23:31 WIECZNE ZAGŁADY POLAKÓW W PANDEMII  2020-12-04 22:30 Radny odpowiada wójtowi 6 2020-12-04 21:58 Zakochany dzik 1 2020-12-04 21:15 Drogi księże profesorze 10 2020-12-04 20:30 Policyjne kontrole na stokach narciarskich także w powiecie tatrzańskim 4 2020-12-04 20:25 Spory ruch na zakopiance 4 2020-12-04 19:45 Szef Solidarności twierdził, że hotele są zamknięte. Hyrny jednak jest otwarty 9 2020-12-04 19:00 W Czarnym Dunajcu już świątecznie 1 2020-12-04 18:15 Bitwa z wysypiskami śmieci 3 2020-12-04 18:00 Żegnamy Lucjana Starzaka 2020-12-04 17:30 Halny w nocy nieco osłabnie. Na Kasprowym wiało ponad 160 km na godz. 2020-12-04 17:05 Dwa prawka w pół godziny 2020-12-04 16:45 199. Wieczór na Harendzie 2020-12-04 16:36 Policja na deskach 2020-12-04 16:00 Zafajdana droga 2020-12-04 15:51 Choinka czyni złodzieja 2020-12-04 15:47 Kupiła zabawkę za 25 złotych zapłaciła… 10 tysięcy 2020-12-04 15:29 Kierowca „pod wpływem” potrącił kobietę 2020-12-04 15:15 W tym roku kolędy nie będzie 5 2020-12-04 14:46 Pandemia pandemią - do Świąt przygotować się trzeba 2020-12-04 14:20 Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie tęczowej flagi na Giewoncie 9 2020-12-04 14:15 Zobaczył kluczyki w stacyjce to pojechał. Grozi mu 5 lat więzienia 1 2020-12-04 13:45 Jaja górala za 18 złotych 8 2020-12-04 13:23 W Zakopanem dekoracje świąteczne w przyszłym tygodniu 5
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-12-05 21:32 1. Krupówki, elegancja Francja, ą ę i w ogóle, a w tle wciąż ten odrapany syf. Naprawdę nie można zachęcić/przekonać/zmusić właściciela by chociaż to otynkował??? 2020-12-05 21:28 2. DJ Bobo To będą gwiazdy TVP2 start 31 grudnia 2020 godz 20:00 2020-12-05 21:20 3. Jacek Mówi że Mam Tomasz Kammel wraca do Sylwester Marzeń nasza prowadzących w roli głównych a będą DJ Bobo wystąpi Sylwester Marzeń z Dwójką na pewno gwiazdy wystąpią 2020 2020-12-05 21:03 4. No właśnie, sens życia czy cel w życiu. Oto jest pytanie! Może owe statystyki nie są jeszcze tak tragiczne bo wielu się nad tym, tak na dobrą sprawę, nie zastanawia. Jednakowoż homo sapiens miałby dociekać... skąd, po co i dokąd. Hm.. 2020-12-05 20:43 5. Fajne ale nie widzę Matterhornu ;-( 2020-12-05 20:36 6. Brawo Pani Stasiu!!!! Bardzo ważne, prawdziwe i potrzebne teraz słowa. Bo jakoś głośno ostatnio o Łopusznej, rekolekcjach, księdzu profesorze i jego rodzinie, a głosu z Łopusznej nie słychać. Łopuśnianinem nie byłem i nie jestem, ale kilka pięknych młodych lat spędziłem z Zespołem im. Ludwika Łojasa. Dane mi było także znać ks. profesora. Jego rodzinę też. Dlatego zadziwiają mnie i wręcz brzydzą te dziwne ataki na nich. Zwłaszcza ze strony Związku Podhalan. Nigdy nie byłem członkiem ZP, choć wiele razy mnie namawiano. Teraz wiem, że nigdy nie będę. ZP niech zajmie się tym, do czego go stworzono. Niech przestanie zajmować się polityką i sprawami światopoglądowymi, bo nie jest od tego! Niech krzewi, kultywuje i uczy szacunku do naszej wspólnej góralskiej kultury, tradycji i historii. 2020-12-05 20:14 7. Tak, syf i trudno do tego się przyzwyczaić. Na pewno też kiepska wizytówka właścicieli! 2020-12-05 20:02 8. Chyba najbardziej rozpoznawalny punkt Krupówek. Kamienica w centrum planu szkaradnie odrapana. Co, przyzwyczailismy się do takiego syfu? Że to zbyt ostro? A jak to zatem określić? 2020-12-05 19:25 9. Dlaczego nie ma zapowiadanych kontroli w hotelach i apartamentach ? 2020-12-05 19:07 10. @Teodor Ty wiesz, ja wiem, ale kto z przyjezdnych używa tej nazwy? Są Tatry i Podhale.
2020-11-22 13:52 1. Turystka tak jak ty swojej dewocji...? tak pytam.... 2020-11-19 15:00 2. Tygodnik poświęca zbyt wiele uwagi temu tak zwanemu strajkowi. Policja powinna była niezwłocznie odblokować skrzyżowanie, używając w razie potrzeby środków przymusu bezpośredniego. To skrzyżowanie zbyt ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców Zakopanego aby pozwalać na lewackie ekscesy. Wszyscy uczestnicy nielegalnego zbiegowiska powinni zostać wylegitymowani, a odpowiednie wnioski należało skierować do sanepidu. 2020-11-17 04:55 3. DEMON stracja 2020-11-15 21:40 4. a moja Zoha jak jej nie grzmotnę z rana,to cały dzień chodzi wściekła.Może to i tym z tymi piorunami na gębach by sie to spodobało? I przestały by latać po ulicach i przeklinać. 2020-11-14 23:03 5. Organizatorka zakopiańskich protestów chwali się w wywiadach, że dokonała aborcji. Ot karierę zrobiła w zepsutej warszawce. Teraz choćby darła się z całych sił, sumienia nie zagłuszy. 2020-11-14 16:09 6. do protestujacych "kobiet"- urodzenie zdrowego dziecka nie gwarantuje jego zdrowia i pełnosprawnosci , nie ma gwarancji ze po dziecko mając pół roku/rok/parę lat nie dowie sie że ma wady gentyczne, nieuleczalna chorobę, etc. Bezlitosne jest więc to strajkowanie a raczej błaznowanie na skrzyzowaniu ulic ze chore dzieci maja isc do piachu .... 2020-11-12 20:02 7. Do Tadeo Tak właśnie jest górale i nie tylko biją swoje kobiety. Żeby nie było, że tylko podhale jest takie. Władza w zakopanem nie chce zaś wprowadzić ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - czyli władza wybrana przez ten lud jest za przemocą w rodzinie. To takie proste. 2020-11-12 15:24 8. Idom se owiecki, idom se barany, idzie se za nimi juhas porubany. Porubano głowa, porubane plecy.Kaz go porubali? - Przi dziewcynie w nocy! Owiecki, owiecki, nie syćkie som moje, przydzie św. Marcin , kozdy biere swoje. Te moje owiecki pieknie sie mi rojom, z wiyrska ku dolinie, bo sie zimy bojom. Hej! 2020-11-11 02:35 9. Nie do wiary! Jasiek Bułecka tyz zgłupioł, cy jako? 2020-11-10 20:04 10. Wreszcie można oko zatrzymać dłużej, dzięki. A Zespołowi życzymy dalszych sukcesów!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka

Album TP