Tyle życia, ile pamięci
Czas, jaki minął od ostatniej wyprawy Wandy Rutkiewicz, tak bardzo zmienił oblicze alpinizmu, że dziś częściej używa się określenia alpinizm komercyjny, niż wyczynowy. Czy Wanda odnalazłaby się w nim? Czym byłby dla niej taki alpinizm, kiedy to wystarczy dysponować jaką taką sprawnością fizyczną i odpowiednio zasobnym kontem, by stać się uczestnikiem komercyjnej wyprawy, choćby nawet na Mount Everest, zdobyć go przy pomocy przewodników wysokogórskich najwyższej klasy i bezpiecznie powrócić do bazy? Przez długie lata jej osiągnięcia himalajskie nie były zagrożone. Wiele alpinistek próbowało zmierzyć się z mitem Wandy Rutkiewicz, która chciała jako pierwsza kobieta zdobyć Koronę Himalajów, czyli wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Dopiero rok 2006 zmienił sytuację.
Wyścig po koronę
Jeszcze rok temu wydawało się, że największe szanse na Koronę Himalajów ma Austriaczka Gerlinde Kaltenbruner – 14 maja 2006 zdobyła swój dziewiąty ośmiotysięcznik, Kangczendżongę, ten tragiczny dla Wandy Rutkiewicz szczyt, który próbowała zdobyć dwukrotnie. Trudno w tym przypadku nie ulec symbolice dat. Gerlinde swój pierwszy ośmiotysięcznik, Cho Oyu, zdobyła dokładnie dwadzieścia lat później niż Wanda Mount Everest (16.10.1978). Gerlinde uważana jest obecnie za jedną z najlepszych himalaistek świata. Biorąc pod uwagę jej wiek, ma przed sobą – jeśli dopisze jej szczęście – długą himalajską karierę. Można zastanawiać się, czy Wanda Rutkiewicz, według doniesień „internetowych” zdetronizowana przez Austriaczkę, jeśli chodzi o liczbę zdobytych ośmiotysięczników, nie osiągnęła więcej pod względem jakości swych wejść. Wprawdzie Gerlinde wszystkie swoje ośmiotysięczniki zdobyła nie używając tlenu, wybierając trudne technicznie drogi, to jednak Wanda była trzecią kobietą na Mount Evereście (po Japonce Junko Tabei i Tybetance Phantong) i pierwszą kobietą na K2. Gerlinde w stylu alpejskim przeszła południową ścianę Shisha Pangmy i dokonała pierwszego trawersu szczytu z południa na północ, ale to Wanda zdobyła Nanga Parbat w zespole kobiecym, po raz pierwszy w takim składzie, zaś Cho Oyu i Annapurnę (południową ścianą) samotnie.
Tego roku Gerlinde zamierzała w maju zdobywać Dhaulagiri. Gdyby jej się powiodło, miałaby na swym koncie dziesiąty ośmiotysięcznik. Jednak pechowego 13 maja lawina zasypała alpinistów w obozie II. Dwóch uczestników wyprawy zginęło, ale Gerlinde miała dużo szczęścia – udało jej się wydostać spod lawiniska. W cztery dni później na szczycie Mount Everestu stanęła włoska alpinistka Nives Meroi wraz z mężem Romano Benretem. Był to ich dziewiąty wspólnie zdobyty ośmiotysięcznik. Tak więc wyścig po kobiecą Koronę Himalajów nabiera tempa i zaczyna przypominać sytuację z lat osiemdziesiątych, kiedy rywalizowali o to trofeum Jerzy Kukuczka i Reinhold Messner, dopingowani przez media. Wanda często powtarzała, że w Himalajach śnieg, lód i skały są wszędzie takie same. Więc może nie warto z aptekarską dokładnością oceniać dokonań tych trzech najlepszych. Jedno jest pewne, że każda z nich ma już zapewnione miejsce w historii zdobywania Himalajów.
Co po górach?
Dla przyjaciół Wanda nie stała się postacią pomnikową, choć jej imię nosi kilka szkół i ulic. Chyba już zawsze, przeglądając Wielką Encyklopedię Tatrzańską, z lekkim niedowierzaniem będę czytała jej biogram. To naprawdę ta sama Wanda, z którą kłóciłam się o psa, czy dyskutowałam o szyku zdania we wspólnie pisanej książce? Pamiętam tak wiele z czternastu lat przyjaźni i wydaje mi się, że inni również pamiętają o Wandzie. Ale tak nie jest. Coraz mniej osób, nawet tych – jak mawia Michał Jagiełło – „siekniętych górami” potrafi odpowiedzieć na pytanie, kim była Wanda Rutkiewicz. Jej królestwem były góry najwyższe – Himalaje, Karakorum, Hindukusz. Przemierzała je z wyprawami, przez wiele miesięcy oderwana od cywilizacji, w ekstremalnych warunkach klimatycznych i częstokroć psychicznych. Dziś dziewczyny w szykownych, kolorowych ubrankach śmigają na sztucznych ściankach wspinaczkowych, ścigając się z czasem i z rywalkami. Dopingowane przez kibiców, w błysku fleszy fotograficznych, prawdziwe gwiazdy. Elegancko, widowiskowo i bezpiecznie.
Może by to się jej spodobało? Z urodą gwiazdy filmowej, znakomicie ubrana, również w górach lubiła błyszczeć. Pewnie na takiej ściance wyglądałaby rewelacyjnie. Czy byłaby równie dobra technicznie? Znając Wandę można byłoby przypuszczać, że i do takiego stylu wspinaczki przyłożyłaby się solennie. Przez jakiś czas po zaginięciu Wandy często zadawano mi pytanie, nieodmiennie wyprowadzające mnie z równowagi. Czy poszła na Kangczendżongę, by popełnić samobójstwo? Odpowiadałam zawsze tak samo – trzeba by mieć kompletnie pomieszane w głowie, wybierając taki patent na rozstanie się ze światem. Leźć na osiem tysięcy metrów, wcześniej zaciągając kredyty na wyprawę i snując plany przeniesienia się z mieszkania na dziesiątym piętrze do domu z ogrodem. A po tym wszystkim spokojnie usnąć w śnieżnej jamie pod szczytem Kangczendżongi.
Niekiedy usiłowałam ją skłonić do zastanowienia się, co będzie robić, gdy już nie będzie mogła się wspinać. „Nie ma takiej opcji” – odpowiadała. Było jeszcze parę ośmiotysięczników do zdobycia, coraz bardziej wciągał ją film dokumentalny. Myślała o zaangażowaniu się w ruch sprzątania gór. Zasiadała w radzie honorowej organizacji Mountain Wilderness, powołanej przez środowisko akademickie Mediolanu, zaniepokojone przybierającym na sile zjawiskiem zaśmiecania Dolomitów. Wanda obserwowała to samo w górach najwyższych, gdzie z roku na rok przybywa odpadków pozostawianych przez wyprawy. Niezależnie jednak, jakie plany snuła na przyszłość, zawsze związane były one z górami. Mówiąc o sprzątaniu gór, uważała też za słuszny kierunek, by nie ułatwiać ludziom dostępu do nich. Kolejka na Mont Blanc czy Kasprowy Wierch więcej – według niej – przyniosła szkody górom, niż pożytku ludziom. W Polsce takie poglądy na początku lat dziewięćdziesiątych nie były zbyt popularne wśród turystów górskich.
Jeszcze w jednej dziedzinie, nie mającej nic wspólnego z górami, była jedną z prekursorek w polskim zaścianku. Nie było jeszcze second handów, lumpeksów, szmateksów, nie wybuchła jeszcze moda na markowe ciuchy z drugiej ręki, a Wanda już przywoziła z Zachodu większość swej garderoby, kupowanej w takich sklepach bądź na wyprzedażach. To niemoralne – przekonywała mnie – wyrzucać prawie nowe rzeczy tylko dlatego, że się znudziły. Można powiedzieć – skąpstwo. Ale jej zachowanie ze skąpstwem nie miało nic wspólnego. Była oszczędna w najlepszym tego słowa znaczeniu, nie akceptowała narastającego dyktatu konsumpcyjnego. Ale sprzęt alpinistyczny musiała mieć najlepszych firm (niektóre z nich reklamowała), bo od tego zależało jej życie.
Układanka
Rocznice rozstań z bliskimi skłaniają do rozmyślań i dywagacji typu: „co by było, gdyby”. Czy zamiana jednego elementu w układance zmieniłaby całość na lepsze czy na gorsze. Dlatego też próbuję sobie wyobrazić, jak wyglądałoby życie Wandy po powrocie z Kangczendżongi. Z pewnością próbowałaby zdobywać pieniądze na kolejne wyprawy – coraz starsza, coraz mniej sprawna, z coraz większym trudem. W górach zaś ponosząc coraz większe ryzyko. Ale bez ryzyka, tak jak bez gór, nie potrafiła żyć. A może zajęłaby się działalnością biznesową, by uniezależnić się od łaski sponsorów? Choć, gdy była ku temu okazja, bez namysłu odrzuciła ją. Niekiedy jednak wspominała, że wprawdzie w biznesie nie widzi dla siebie szans, to odczuwa czasem ochotę, by się nim zająć. Prowadzenie interesów wydawało się jej pasjonujące, zwłaszcza gdy robili to inni. Pieniądze to poczucie ważności, władza, niezależność – a dla ludzi takich jak ona, szansa na święty spokój.
Jednego jestem pewna – nie wróciłaby do swego zawodu, do pracy w Instytucie Maszyn Matematycznych w Warszawie, którego kierownictwo z tak ogromną wyrozumiałością traktowało jej chroniczną nieobecność, godząc się na wieloletni urlop bezpłatny. Czy ułożyłaby sobie życie osobiste? Po śmierci Kurta na Broad Peaku przestałyśmy rozmawiać o miłości, o partnerstwie w związku, o odpowiedzialności za drugiego człowieka. Pogrążała się w samotności i milczeniu. W jednym z ostatnich wywiadów, przeprowadzonym przez Krzysztofa Kotowskiego, opowiedziała o niezwykłym przeżyciu podczas wyprawy na Gasherbrumy w roku 1975:
„Pewnej nocy pracowałam długo w bazie. Wszyscy już spali. Wyszłam przed namiot. Góry stały ciche w świetle księżyca. Plusk wody, milczenie kamieni, spokojny rytm oddechów. Wszystko było tak na swoim miejscu i tak harmonijnie, że zrozumiałam – to jest moje miejsce. Odtąd znoszę w spokoju najdłuższe nawet pobyty w górach. Tylko gdy wracam do życia na dole, ze zdziwieniem i niepokojem przyglądam się, jak świat dokądś pędzi i pędzi. Coraz mniej jest słów, którymi się z nim kontaktuję. Słowa stają się nieważne, nieważkie, puste. Wolę milczeć. Coraz częściej milczę.” Tak mówiła Wanda Rutkiewicz na początku lat 90. Co powiedziałaby teraz?
Ewa Matuszewska
Tygodnik Podhalański 23/2007
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
PRACA | dam
Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce. Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KOORDYNATORKA/KOORDYNATOR DS. SPRZEDAŻY PRODUKTÓW MARKI WŁASNEJ. Miejsce pracy: Zakopane. CO BĘDZIE NALEŻEĆ DO TWOICH OBOWIĄZKÓW? Między innymi: - Rozwój sprzedaży produktów marki własnej PKL w sklepach stacjonarnych, - Udział w tworzeniu nowych kolekcji tematycznych marki własnej PKL, - Tworzenie harmonogramów dla pracowników sklepów, kontrola i rozliczenie czasu pracy, - Dbanie o wysokie standardy w obsłudze klienta, - Kontrola stanów magazynowych, - Rozliczanie sklepów, prowadzenie podstawowych dokumentów księgowych, Rozwój sprzedaży e-commerce, - Raportowanie i analizowanie prowadzonej sprzedaży, - Bieżąca analiza rynku, trendów sprzedażowych oraz nowości i dostępnego asortymentu, - Dbanie o spójność oferty towarowej i wizerunku Grupy PKL. DOŁĄCZ DO NAS! Więcej informacji i rekrutacja: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
-
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Szukam do wynajęcia LOKAL UŻYTKOWY przy Krupówkach - parter z witryną. 602 441 440.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
DESKI ŚWIERKOWE gr. 52mm, dł. 5m. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
-
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941.
-
ZDROWIE I URODA
MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
-
PRACA | dam
Willa Zarębek w Łopusznej poszukuje osoby do pracy w kuchni. 507549659 www.willazarebek.pl willazarebek@outlook.com
Tel.: 507549659
-
SPRZEDAŻ | różne
SPRZEDAM ODŚNIEŻARKĘ CRAFTSMAN. Stan bdb., cena 1000zł. 602 619 106
-
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
PRACA | dam
Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.