2021-04-26 10:00:13

Z archiwum

Rany, rany, jestem napromieniowany

Reklama

Gdyby w Czarnobylu coś poszło nie tak - cała Europa przypominałaby umarłą Prypeć. Zakopane i Nowy Targ też...

Porozrzucane w nieładzie setki lub nawet tysiące masek przeciwgazowych stały się symbolem dramatycznych wydarzeń z 26 kwietnia 1986 roku. Podłoga jednej z sal prypeckiej podstawówki jest nimi dosłownie usłana. W leżącym zaledwie kilka przecznic dalej przedszkolu można spotkać maski w mniejszym rozmiarze przeznaczone dla przedszkolaków. Scenka z zabawkami: lalkami i pluszakami usadzonymi w kółeczku na malutkich dziecięcych krzesełkach (wszystkie postacie przystrojone w maski przeciwgazowe) to inwencja turystów odwiedzających Prypeć już po katastrofie. Mimo wszystko "rodzajowa scenka" robi naprawdę upiorne wrażenie. Uruchamia wyobraźnię. Co się tu działo 31 lat wcześniej. Mieszkańcy Prypeci nie do końca zdawali sobie sprawę, że nocny wybuch w elektrowni jądrowej skutkował straszliwym zagrożeniem i śmiertelnym skażeniem promieniotwórczym. Władze przez wiele godzin zwlekały z ewakuacją 50-tysięcznego miasta. W tym czasie mieszkańcy dostali potężną dawkę promieniowania. Po południu 26 kwietnia do Prypeci wjechało tysiąc autobusów, w ciągu niespełna trzech godzin ludzie spakowali najpotrzebniejsze rzeczy i odjechali autokarami. Władza tłumaczyła, że wrócą najpóźniej za trzy dniu. Niektórzy nawet uwierzyli w te zapewnienia i cieszyli się na nieplanowany krótki urlop. W mieszkaniu na trzecim piętrze jednego z bloków w centrum ktoś zostawił pieska. Pani albo troskliwy pan zostawił zwierzakowi miskę jedzenia. A żeby psiak nie nabrudził w mieszkaniu, został przywiązany do kaloryfera. Mumię czworonoga można oglądać do dziś. Psiak wygląda jakby spał. Pysk ukryty między łapami. Na szyi wciąż ma obrożę i przypiętą do niej smycz. Tylko kaloryfer jakiś złomiarz wyniósł dawno temu...


Wesołe miasteczko z młynem diabelskim to nieformalny symbol Prypeci. Motyw ogromnej karuzeli pojawia się na każdym niemal zdjęciu z wycieczki do "strefy". Asfalt przestronnego placu mocno już popękany. Cały skwer ogarnia zieleń drzew.  Życie do Prypeci nie wróciło. Pewnie nigdy już nie wróci. Miasto jest kompletnie martwe. Szerokie "prospekty" zarosły drzewa. Główna, dwupasmowa aleja Lenina jest nieprzejezdna od czasu, gdy przegrodziły ją powalone przez burzę pnie. W mieście panuje śmiertelna, przerażająca wręcz cisza. Po zmroku wszystko opanowują egipskie ciemności.

Fudżijamy - tak bywalcy "zony" mówią o kilku najwyższych - 16-piętrowych blokach w Prypeci. Z dachu wieżowców rozpościera się niesamowity widok. Z lasu, który w ciągu ostatnich trzech dekad wziął w posiadanie nowoczesne 50-tysięczne miasto, wyłaniają się dachy co większych budynków. Z tej perspektywy panorama przypomina nieco Prypeć sprzed wielkiej ewakuacji. Na skraju tej sielskiej pocztówki błyszczy się nowy sarkofag, który w tym roku nakrył rozerwany eksplozją czwarty reaktor czarnobylskiej elektrowni. W linii prostej miasto i złowrogą elektrownię dzieli dystans może 4 kilometrów. Z wyższych pięter prypeckich bloków sięgający nieboskłonu słup ognia nad czwartym blokiem, który pojawił się w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 roku, było zapewne widać jak na dłoni. Ci, co widzieli, przyznają ze smutkiem, że była to wyjątkowo piękna, widowiskowa katastrofa...

*
Krystian Machnik, który od paru lat regularnie eksploruje zonę i organizuje wyprawy - nie może się pogodzić z tym, że władzę nad wszystkim, co stworzył tu niegdyś człowiek, przejmują siły przyrody. Na własną rękę Krystian przeprowadził akcję wycinania krzaków zasłaniających niegdyś najbardziej ekskluzywny z prypeckich lokali - położoną na samym brzegu rzeki restaurację. Kolejną akcją - rozświetlania Prypeci, uruchamiania czynnych jeszcze świetlówek w budynkach i niektórych ulicznych latarni - zainteresowały się ogólnoświatowe media. Reżimowa rosyjska telewizja informacyjna Russia Today przeprowadziła wywiad z polskimi eksploratorami. Oczywiście większość akcji inspirowanych przez Krystiana - mówiąc oględnie - nie była skonsultowana z administracją "zony".

*

Prawdą jest, że goszczący w strefie wyłączonej niewiele tam mogą. No, przynajmniej formalnie. Wjazd do wyłączonego rewiru o promieniu 30 kilometrów wokół czarnobylskiej elektrowni jest możliwy po uzyskaniu specjalnego pozwolenia. Ci, co zwiedzają "zonę" zgodnie z zaleceniami, przyjeżdżają tu na jednodniową "objazdówkę", podczas której ze dwa albo trzy razy opuszczają autokar. Robią sobie zdjęcie z nowym sarkofagiem w tle i wyjeżdżają, przechodząc bez stresu szczegółową kontrolę dozymetryczną. Niektórzy z organizatorów takich eskapad dla dodania im dramatyzmu przebierają swoich podopiecznych w białe kombinezony i nakazują poruszać się w maskach, które to eksponaty pod koniec wycieczki jako "napromieniowane" są spektakularnie utylizowane w specjalnych worach. Tymczasem promieniowanie na znacznym obszarze "zony" nie odbiega zbytnio od tego, jakie dozymetr wskaże w Kijowie, Zakopanem czy Warszawie. Ci, co znają "zonę" jak Krystian, potrafią jednak bez trudu wskazać miejsca, gdzie żółte znaczki oznaczające radiację nie zostały ustawione wyłącznie "pod turystów". Bywalcy strefy mówią o takich miejscach "hotspoty". Jednym z bardziej znanych jest cały obszar Czerwonego Lasu. Tu czwarty reaktor wypluł z siebie najwięcej radioaktywnego materiału. Nazwę kompleks leśny zawdzięcza wyjątkowemu czerwonemu kolorowi drzew umierających z powodu napromieniowania. Do dziś do Czerwonego Lasu nie zapuszcza się nikt o zdrowych zmysłach. Skrajem zagajnika przebiega jednak główna droga wiodąca do Prypeci i dalej - do elektrowni. Na obszarze o podwyższonej radiacji uśpione dozymetry zaczynają się budzić do życia. Niegroźne trzaski liczników w miarę przybywających na skali mikrosivertów przechodzą w irytującą melodię alarmu. Czerwony Las to nie jedyny "hotspot" strefy. W Prypeci, w szpitalu, w samym hallu, ktoś zostawił mocno napromieniowaną szmatę. - To musiał być jakiś kompletny debil - bez ogródek ocenia Krystian. Skąd się wziął napromieniowany materiał - można tylko przypuszczać. W podziemiach szpitala zostały zdeponowane ubrania strażaków, którzy jako pierwsi pojechali gasić czwarty reaktor. Wszyscy dostali śmiertelną dawkę promieniowania. W obawie przed nielegalnymi eksploratorami władze zony kazały zasypać wejście do piwnicy lecznicy. Jednak dla "stalkerów" (takie określenie przylgnęło do poszukiwaczy mocnych wrażeń, którzy do strefy przyjeżdżają w raczej szemranych zamiarach) zwały ziemi nie stanowiły większej przeszkody. Odkryli drugie wejście do podziemi, prowadzące z innego budynku. Bura napromieniowana szmata stała się stalkerskim trofeum. Krystian na własną rękę oznakował niebezpieczny nowy "hotspot", w duchu klnąc w żywy kamień nieroztropnych eksploratorów.

*

Bywalcy zony wiedzą, że aby skłonić dozymetr do zamknięcia skali, warto dobrze spenetrować zakamarki prypeckiej fabryki Jupiter, która nie do końca wiadomo, co tak naprawdę produkowała. "Gorące" są też liczne składowiska sprzętu używanego do likwidacji skażenia. Pordzewiałe potężne działa samobieżne, czołgi, buldożery, ciężarówki - wciąż wprawiają dozymetry w natrętne brzęczenie. Jednym z najbardziej znanych hotspotów jest ogromny chwytak wykorzystywany przez likwidatorów do usuwania gruzu z sąsiedztwa czwartego reaktora.

*

Czarnobyl to - oficjalnie - jedyna z nielicznych miejscowości położonych w zonie, gdzie wciąż mieszkają ludzie. Choć elektrownia czarnobylska już wiele lat temu została wygaszona, nadal jest zakładem pracy dla setek ludzi. Większość z nich mieszka w pamiętających komunę obskurnych czarnobylskich blokach. Na głównym placu miasteczka wciąż wznosi się dumnie spiżowy pomnik wodza rewolucji październikowej. Miejsce upamiętniające tragedię sprzed 31 lat prezentuje się mniej okazale. Jednak zona to nie tylko Prypeć, elektrownia i Czarnobyl. Strefa to rozpadające się zabudowania ponad setki wysiedlonych miejscowości. Niektóre z nich, jak wioska Kopaczi, po prostu zapadły się pod ziemię. Wszystkie domy zostały zburzone i zepchnięte przez buldożery do ogromnych dołów, które następnie zasypano. Dziś o Kopaczi przypominają jedynie ustawione na skraju drogi pordzewiałe tablice oznaczające "teren zabudowany". Inne miejscowości - podobnie jak Prypeć - porasta wszędobylski las. Paradoksalnie jedyne miejsca wciąż otaczane troską człowieka to... cmentarze. Dawni mieszkańcy dostają kilka razy do roku pozwolenie na wjazd do strefy po to, by odwiedzić i uporządkować groby bliskich. Strefę zamieszkuje też garstka samosiołów - ludzi wysiedlonych, którzy wbrew zakazom powrócili do swych dawnych domów. Wielu z nich dożyło w strefie sędziwego wieku i nigdy nie odczuwało negatywnych skutków promieniotwórczego skażenia.

*

Czarnobylska elektrownia to kluczowy punkt każdej wycieczki do zony. A ustawiony dwie dekady po katastrofie pomnik "bohaterów, którzy uratowali świat" to ulubione tło dla pamiątkowych fotek. W podobnym bohaterskim tonie jest utrzymana sentencja z pomnika strażaków przed remizą w Czarnobylu, którzy jako jedni z pierwszych pojechali gasić płonący reaktor. Czy jednak opowieści o bohaterach ratujących świat przed nuklearną zagładą to tylko przejaw skłonności do przesady jeszcze z czasów Sowieckiego Sojuza? Niezupełnie. Ci, co znają historię czarnobylskiej katastrofy, pamiętają też o kłopotach przy gaszeniu reaktora i widmie drugiej eksplozji, reakcji łańcuchowej i całkiem realnym zagrożeniu ogromnym wybuchem nuklearnym. Według przewidywań ekspertów, gdyby spełnił się ten czarny scenariusz - zona wyłączona po drugiej eksplozji sięgałaby... Hiszpanii. A cała niemal Europa przypominałaby dzisiejszą Prypeć. Zakopane i Nowy Targ też...

Marek Kalinowski, TP19/2017

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
corona 2021-04-26 20:02:04
niektórzy mówią, że jak tego nie widać to nie istnieje
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689.
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-17 22:57 Zaginął 35-letni Łukasz Biernat 2026-02-17 22:51 Lepietnica Klikuszowa Halowym Mistrzem Podhala 2026-02-17 21:02 Chabówka bez mostu 2026-02-17 20:00 Jarmuta Szczawnica halowym mistrzem 2026-02-17 19:31 Bezpiecznie na stoku 2026-02-17 19:00 Zdrój nie wierzy... wieży 1 2026-02-17 18:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej". Piotr Cyrwus w Ludźmierzu 6 2026-02-17 18:00 Dzień Służby Cywilnej. Podziękowania dla pracowników Komendy Powiatowej Policji 2026-02-17 17:30 Kłamstwa odbijają się głośnym echem. Mamy dla Was książki 2026-02-17 17:09 Interwencja strażaków w Poroninie 2026-02-17 16:59 Jeden remont dwóch wykonawców 2026-02-17 16:30 Dźwięki Orawy. Widowisko muzyczno-teatralne 2026-02-17 16:00 Z Gronkowa do Watykanu - droga księdza Władysława 2026-02-17 15:56 Jak wybrać bezpieczny i rozwijający wyjazd dla dziecka? 2026-02-17 15:02 Senioriada już się zbliża 2 2026-02-17 14:08 Ku przestrodze! Tak wyglądał zjazd szlakiem na Rysy (WIDEO) 4 2026-02-17 14:00 Zabójca przed sądem 1 2026-02-17 13:30 Trwają zapisy do tegorocznej edycji Pucharu Misia Stramusia 2026-02-17 13:00 W środę ma ruszyć wyciąg na Goryczkowej 2026-02-17 12:02 Przekręcony znak może wprowadzać kierowców w błąd 5 2026-02-17 12:00 Strategiczna burza mózgów, widoki na Zakopane 2037 13 2026-02-17 11:25 Rabczańskie planowanie 2 2026-02-17 10:42 Zdarzenie na Olczy mogło mieć zupełnie inny przebieg 1 2026-02-17 10:30 Zimowe ferie w rytmie disco w nowotarskiej bibliotece 2026-02-17 10:30 Obrazy światłem malowane. Wernisaż w Jatkach 2026-02-17 09:37 Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Słowacji 1 2026-02-17 09:02 Światowy Dzień Kota - czas, by pokazać naszych czworonożnych towarzyszy 11 2026-02-17 09:02 Bezpieczeństwo usług finansowych online - jak nie dać się oszukać 2026-02-17 08:00 Karmiąca niedźwiedzica została zastrzelona na Słowacji 4 2026-02-16 22:06 Turystka uniknęła śmierci. Spadła z nawisem śnieżnym kilkaset metrów 3 2026-02-16 21:24 Rekord trzeciego Balu Charytatywnego nie został pobity 7 2026-02-16 21:07 Oni są niesamowici. Srebrny medal naszych skoczków! 2 2026-02-16 21:00 Europejska elita Big Air wraca do Białki Tatrzańskiej. Przed nami Garmin Winter Sports Festival 2026 2026-02-16 19:58 Atak nożownika na Olczy. Trwają poszukiwania sprawcy AKTUALIZACJA 6 2026-02-16 19:37 Wzrosło zagrożenie lawinowe w Tatrach 2026-02-16 19:25 Interwencja służb na Olczy. Policja nie udziela informacji 1 2026-02-16 18:59 Warianty budowy zakopianki między Krakowem, a Myślenicami będą opracowywane przez centralę GDDKiA 1 2026-02-16 18:30 Tutaj, poza czas. Spotkajmy się na wystawie 1 2026-02-16 18:00 Udana akcja, dzięki krwiodawcom zebrano ponad 14 litrów krwi 2026-02-16 17:30 Dziękujemy za wolność - piękny medal dla pięknych ludzi 11 2026-02-16 17:01 Objawy hipotermii i odmrożenia palców u rąk. Znamy szczegóły niedzielnych wypraw ratunkowych GOPR na Babiej Górze 1 2026-02-16 16:15 TOPR nie prowadził akcji lawinowej pod Rysami 2026-02-16 15:00 Poranek z silnym mrozem, tak było na Ścieżce pod Reglami (WIDEO) 2026-02-16 14:00 Świeży sztruks kusi na Chotarzu, trasy biegowe znów czynne po chwilowej odwilży 2 2026-02-16 13:29 Lawina w rejonie Rysów 2 2026-02-16 13:00 Pożar samochodu w Kościelisku 2026-02-16 12:01 Znamy szczegóły akcji poszukiwawczej w rejonie Orlej Perci, która zakończyła się tragicznie 1 2026-02-16 11:01 Pusto w Kuźnicach. Kolejki do kolejki brak 2 2026-02-16 10:00 Maruszyna. Podziękowanie dla druha Kowalczyka 1 2026-02-16 09:00 Turyści stracili orientację 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-17 22:55 1. Cóż sygnał w górach cięzko się propaguje zwłaszcza dla mikrofal. 5GHz to długość fali 6 cm więc przeszywa człowieka.Co jak co ale akurat te fale są szkodliwe. Może tak światłowody w góach ? Skórzyńska swego czasu w Gąbinie zablokowała Mostostalowi odbudowe najwyższego masztu na świecie ale te fale o długości 1,33 km dla człowieka były obojętne. 2026-02-17 22:28 2. @xpedofil, piszesz o tym,co napisał: "Z informacji podawanych przez słowackie media wynika, że autokar jechał z Kraków do Budapeszt. z Kraków do Budapeszt." On co prawda nie prowadzi tutaj analiz politycznych, ekonomicznych i historycznych na wysokim poziomie, ale jest tutaj taki jeden.... ulubieniec redaktorów tp 2026-02-17 22:25 3. "Z informacji podawanych przez słowackie media wynika, że autokar jechał z Kraków do Budapeszt. z Kraków do Budapeszt. Wypadałoby przynajmniej przeprosić, i podziękować. Kulturalni ludzie i Polacy tak robią!! 2026-02-17 22:21 4. Nie lepiej siedzieć przed tv oglądać IO i zajadać chipsy? W dodatku taka pogoda podczas tego zjazdu że naprawdę bez sensu się tam pchać 2026-02-17 22:12 5. Jeżeli w świeżym śniegu bohater filmiku zastanawia się czy "oberwał deskę śnieżną" (musiałyby panować zupełnie inne warunki) to chyba te "kursy zimowe" (o którym też wspomina) są niewiele warte. Ci wszyscy "tatromaniacy" z mentalnością młodocianych sportowców to faktycznie plaga. Nie jestem za zamykaniem Tatr na całą zimę, jak na Słowacji. Ale wydaje się, że park w porozumieniu z TOPRem powinien czasowo zamykać niektóre trasy przy większym zagrożeniu lawinowym albo przy prognozowanych opadach. 2026-02-17 21:46 6. W zapiskach jest też o tym, jak to najpierw Rosja kocha towarzysza Hitlera, a potem nagle staje się od wrednym faszystą. Dzisiaj w partii proniemieckiej podobnie. Partia kazała kochać Rosję (bo Niemcy ją kochają), to kochamy i ścigamy "rusofobów", którzy śmią podejrzewać Putina o zamach 10 kwietnia. No i czcimy rosyjskich wyzwolicieli pod ich pomnikami, a w gazetce wybiórczej drukujemy myśli Putina. Partia nagle zauważyła, że Niemcy z Rosją się popsztykali, to już Rosji nie kochamy i ścigamy "ruskie onuce". Ciekawe, co partia każe kochać jutro, gdy Niemcy powrócą do dealów z Rosją i odbudują rurociągi... 2026-02-17 20:54 7. Takimi tanimi sztuczkami nie zmylicie bojowników ROG u. 2026-02-17 20:48 8. Nie przekonują mnie osoby które nie potrafią poprawnie sklecić kilku zdań po polsku. I jeszcze narzucają innym "czytanie ze zrozumieniem". Z panem B. 2026-02-17 20:38 9. @Olo kiedyś tam w telewizji pokazali czworo nożnego towarzysza kwacha jak się potykał o groby pomordowanych Polaków przez towarzyszy bolszewików 2026-02-17 20:27 10. @wef psu i tfusiorze nie powinno się wierzyć
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama