2021-05-30 18:00:46

Reklama

Religia

Przychodzi pastor do proboszcza czyli Baptystów żywot w Rabce

Reklama

O symbolice progu, przekleństwie układu z władzą, balaście tradycji - rozmawiamy z Robertem Boryczką, pastorem Kościoła Chrześcijan Baptystów w Rabce.

- Jak to jest być baptystą w Rabce?

- Minęło dopiero 3,5 roku, jak przeprowadziliśmy się z żoną na zaproszenie tutejszej, malutkiej społeczności. Raptem jest nas 16 osób. Polubiliśmy Rabkę i rabczan i dobrze się tu czujemy.  

- Przybywa wiernych?

- Większość to osoby starsze, pojawiają się nowe, ale trzeba dłuższego okresu, by ktoś ośmielił się przekroczyć próg. To jest wyzwanie - nie tylko dla katolików, ale także niewierzących. Chyba jest jakaś obawa stygmatyzacji.

- Widać to próg o symbolicznym znaczeniu. Ludzie oglądają się, czy ktoś nie widzi?

- Pierwszą rzeczą, o której myśleliśmy przyjeżdżając i modliliśmy się o to - by ludzie zauważyli, że jesteśmy normalni. Nie jakieś dziwolągi, heretycy...

... Albo sekta...

- No właśnie. Staramy się dać poznać, spotykamy się z ludźmi. Poszedłem na początku przedstawić się burmistrzowi, obydwu proboszczom.

- I jak pastora przyjęli nasi duchowni?

- Myślę, że byli zdziwieni. Ale ogólnie było fajnie, dobrze, przyjacielsko rozmawialiśmy.

- Pastor przyszedł z zaskoczenia z żoną pod rękę, zapukał i...

- Nie, sam poszedłem, a wcześniej zadzwoniłem, umówiliśmy się, nie było więc mowy o zaskoczeniu. Kontakt z ks. Darkiem z górnej parafii wciąż podtrzymujemy, staram się raz do roku go odwiedzić, składamy sobie życzenia na święta. Wydaje się, że jest sympatycznie. Rozmowa z proboszczem dolnej parafii była dobra, ale na tym poprzestaliśmy. To nie przekłada się na jakąś współpracę, ale nie o to chodzi.

- Obawiają się konkurencji?

- Raczej nie, jesteśmy tak malutką społecznością, że wydaje mi się, że nie stanowimy zagrożenia.

- A może pojawiło się jakieś zaproszenie np. z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan?

- Nie, ale myślę, że to trochę wynika z tego, że nie jesteśmy partnerami z naszą liczbą wiernych. Rozmawialiśmy o tym, ale nie chcę, żeby to wyglądało, że przeciągam ludzi do siebie. Ludzie powinni ze świadomością sami wybierać. Tymczasem szczególnie młodzież odchodzi nie tylko od kościoła, religii, ale i od Boga.

- Odchodzą, ale nie przechodzą...

- Oni są zrażeni ogólnie do chrześcijaństwa, wiary. Mówi się, że bierzmowanie to ostatnie pożegnanie z kościołem w obecności biskupa. I trudno jest trafić do młodych ludzi. 

- Mówi pastor, że większość rabczańskich baptystów to osoby starsze. Tymczasem wydawałoby się, że w tym wieku człowiek nie jest skłonny do zmian. To raczej młodzi prędzej się buntują, szukają.

- My zastaliśmy te starsze osoby. Ostatnio 2 osoby koło siedemdziesiątki przyjęły chrzest. To długi proces. Nie mam jakiegoś łatwego dostępu do młodzieży.

- Może przez to, że pastor nie gra na gitarze, nie robi show?

- Akurat nie jestem z tych pastorów (śmiech). Oczywiście, że robiliśmy coś, na przykład mieliśmy monodram, zaprosiłem gości, była pełna kaplica. To było w grudniu, jeszcze przed pandemią. Trochę byłem zaskoczony, że tyle osób przyszło, że chciały zostać na herbatę, porozmawiać. Ogólnie czujemy, że dobrze zostaliśmy tu przyjęci. Nie doświadczyliśmy jakiegoś wyobcowania, a raczej zaciekawienie.

- To z czym pastor chce trafić do górali?

- Mam wrażenie, że ludzie nie znają Pisma Świętego i to jest jeden z powodów, dla których wiara jest bardziej tradycyjna, czasem nieprzemyślana, nieosobista. Zaczęliśmy organizować otwarte spotkania - Biblijny Klub Dyskusyjny. Pojawiały się pojedyncze osoby, ale raczej te, które poznaliśmy przy jakichś okazjach. Próbowałem też w liceum otworzyć taki klub, ale katecheta się zdecydowanie sprzeciwił. W pewien sposób go rozumiem, choć proponowałem, by to było wspólne dzieło. Bardziej zależało mi, by młodzież poznawała Pismo Święte, niż przychodziła tutaj, do zboru. Intencje mam czyste. Jestem też, a może przede wszystkim, członkiem misji Ruch Chrześcijański Mt28. Pracują też w nim ludzie z Kościoła rzymsko-katolickiego. To nie jest duży ruch, około 100 osób. Oprócz tego jestem baptystą i pastorem. 

- W Polsce ludzie raczej "stają się baptystami", niż dziedziczą religię po rodzicach. A jakie były baptystyczne początki pastora?

- To była długa droga. Byłem wychowany w Kościele rzymsko-katolickim. Na studiach zacząłem się zastanawiać nad wiarą, życiem...

- Jakie to studia skłaniały do takich przemyśleń?

- Nie zgadnie pan - ukończyłem AGH, Metale Nieżelazne, czyli z pierwszego wykształcenia jestem hutnikiem. I w czasie studiów trafili do mnie ludzie, którzy przeżyli coś z Bogiem. Przyszli z jakąś ankietą, zadawali pytania, w tym najważniejsze: kim jest dla mnie Jezus Chrystus. I szczerze mówiąc, w tym czasie nie rozumiałem w ogóle, kim. Raczej uważałem Go za mit albo surowego sędziego. Nie był mi potrzebny. O wieczności myślałem, że prawem większości jakoś załapię się do nieba. W zasadzie byłem niewierzący.

- A jaka padła odpowiedź na pytanie?

- Katechizmowa. Jak wyuczyli mnie na religii, że Jezus jest Bogiem i Zbawicielem. Ale potem zacząłem się zastanawiać, czytać Pismo Święte. I znalazłem zdanie z listu do Efezjan, że nie uczynki stanowią o zbawieniu, ale łaska. Jeszcze długo byłem katolikiem, ślub z żoną wzięliśmy w kościele. Wiele rzeczy wzbudzało moje zaciekawienie, ale różne rzeczy budziły niepokój. W końcu umówiłem się z pewnym znanym dominikaninem, którego mi polecono jako znawcę tematyki biblijnej. Zebrałem się w sobie. Miałem całą listę pytań. I podczas tej rozmowy on się zezłościł. Wziął mnie do biblioteki, pokazał mi książki, mówiąc: ja je wszystkie przeczytałem i wiem. A ty dopiero zacząłeś czytać Pismo Święte i o czym mi tu opowiadasz? To było jedno z największych zranień. Bo jak człowiek zaczyna szczerze czytać Biblię, to nasuwają się pytania.

- To chyba normalne.

- Tak, powinno być normalne i miałem nadzieję na otrzymanie odpowiedzi. Nie jestem agresywną osobą z charakteru, to nie były napastliwe pytania. Może ten ojciec dominikanin miał po prostu zły dzień?

- Wrócił pastor do kolegów ze studiów i ich pytań o Jezusa. To byli baptyści?

- Nie. I - nie uwierzy pan - to był ruch misyjny, który spotykał się u redemptorystów i opiekunem jego przez jakiś czas był ks. Tadeusz Rydzyk. Poznałem go osobiście, nawet przysłał mi piękne życzenia na 24. urodziny - "Musimy trwać w winnym krzewie, którym jest Jezus Chrystus". Takie biblijne, do dziś je pamiętam.

Ja "przeszedłem" przez kilka kościołów - byłem w metodystycznym i zielonoświątkowym. Mam przyjaciół w tych kościołach. I myślę, że kościół, denominacja nie mają takiego znaczenia jak osobista relacja z Bogiem i lokalna wspólnota wierzących. 

- Ta droga była wydłużona.

- Przede wszystkim jestem chrześcijaninem, dopiero potem baptystą. I tak chcę myśleć i działać. Byłem też na misjach w Rosji przez 7 lat razem z żoną i innymi członkami ruchu Mt28. Tam Kościół katolicki  jest w mniejszości, a inny miał władzę i dobre relacje z państwem. I zobaczyłem, jak to jest, gdy zaczynają się konszachty z polityką. A jedną z rzeczy wyróżniających baptystów jest oddzielenie Kościoła od państwa. Może też przez to, że nigdzie nie byli Kościołem większościowym. Każdy człowiek, niezależnie od przekonań, powinien mieć wolność życia, jeśli nie wchodzi to w konflikt z ogólną umową, którą tworzy się w państwie. Czy muzułmanin, czy katolik powinien mieć możliwość swobodnego wyznawania swojej wiary. 

- Czy to nie przekleństwo dla kościołów, że mając możliwość wpływania na władzę, dochodzą do przekonania, że moralność można wprowadzać paragrafami?

- A tego się nie da zrobić. Z jednej strony nie sądzę, że prawo tu coś załatwi, z drugiej strony Kościół czy ja jako chrześcijanin mam  prawo powiedzieć np., że aborcja mi się nie podoba i jest to grzech. Ale prawem tej rzeczywistości się nie załatwia. Myślę, że Pan Jezus był kuszony dokładnie, by coś takiego zrobić. Pamiętamy tę scenę na pustyni, gdy szatan go kusi. Idea była taka, by objął panowanie jako król, władca świata. Jezus to odrzucił, bo chciał świat zbawić miłością, dotrzeć do serc ludzi.

W Braciach Karamazow Dostojewski opisuje, jak Jezus przychodzi na świat w czasach inkwizycji. Aresztują go, skazują na śmierć, a w nocy przychodzi do niego Wielki Inkwizytor i  pyta: po co przyszedłeś? Psuć nam wszystko, co zrobiliśmy? I tak zepsułeś wszystko, gdy zamiast przejąć władzę dałeś ludziom wolność. My przyszliśmy i naprawiliśmy wszystko, coś ty zepsuł.

- Można zapytać, co byłoby z Jezusem, gdyby teraz przyszedł na świat?

- Obawiam się, że to samo. Nie byłby rozumiany przez większość ludzi. Niezależnie od tego, co mówią, chcą jakiegoś prawa, przepisów, by było jasne, jak żyć. A Jezus dawał ludziom wolność, oczywiście ograniczoną, ale tylko miłością.

- Każdy woli, jak mu się wyznaczy, co i jak ma robić?

- I tak jest łatwiej, w każdym kościele, choć nie prowadzi to do dojrzałości. A człowiek jest stworzony do tego, by wzrastać, rozumieć Boga coraz bardziej. Czyli musi dokonywać sam wyboru w oparciu o znajomość Boga.

- A myśmy się nauczyli, że wiarę poznaliśmy na lekcji religii i więcej nie trzeba.

- Jednym z problemów chrześcijaństwa było otrzymanie równouprawnienia za cesarza Konstantyna, a potem Teodozjusz uczynił je religią panującą. Nawet reformacja tego nie naprawiła, wprowadzając prawo: czyja władza, tego religia. Związek religii z władzą zawsze jest przekleństwem. 

- Wróćmy na Podhale. Jak pastor trafił do Rabki?

- Nie mogę tego inaczej nazwać, jak interwencją Bożą. Zwykle nasz ruch działa w dużych miastach. W Rabce jednak działał lider z USA i po 20 latach stwierdził, że jest zmęczony, chce pójść gdzie indziej. A ponieważ znaliśmy się, poprosił mnie, bym się modlił czy nie mógłbym poprowadzić tej wspólnoty. A ponieważ nie byłem wtedy pastorem...

- Jak to?

- Jak przyjechałem, byłem pełniącym obowiązki pastora. Już wcześniej w instytucie biblijnym zaliczyłem kilkanaście kursów i uczyłem się też w Ewangelikalnej Wyższej Szkole Teologicznej we Wrocławiu. Mam jakieś oficjalne podstawy, to zostało uznane, w końcu zdałem egzamin pastorski. 2 lata temu zostałem ordynowany. Jako pastor niedawno mogłem udzielić pierwszego ślubu konkordatowego.

- A chrzest?

- Mieliśmy już dwa razy, w sumie przyjęły go trzy osoby.

- Chrzest przez zanurzenie, a rzeki tu płytkie...

- Wynajmujemy basen.

- A z czego utrzymuje się pastor. Ze składek wiernych?

- Nie, nasza wspólnota jest za mała. Stać nas na pokrycie czynszu i pewne wsparcie dla misjonarzy za granicą - w Japonii, gdzie pracuje moja córka, i w jednym z krajów arabskich. Jako pracownik ruchu Mt28 zbieram wsparcie finansowe od społeczności ewangelicznych. 

- Jak wygląda codzienna posługa? 

- Oprócz takich czynności jak chrzest, ślub czy pogrzeb, które zdarzają się u nas rzadko, mamy wieczorne spotkania z wiernymi naszego Kościoła. W czwartki odbywają się spotkania modlitewne, w środę Biblijny Klub Dyskusyjny i w niedzielę nabożeństwo. Dużo kosztuje mnie przygotowanie się do kazań. Trzeba przestudiować Pismo Święte, zrozumieć fragment, jego myśl, próbować rozebrać go w kontekście. Oprócz tego prowadzę kursy biblijne przez internet. Jestem też wykładowca w zielonoświątkowym Krakowskim Seminarium Biblijnym, no i prowadzę Szkołę Misyjną otwartą na ludzi z różnych denominacji. 

- Czyli kazanie nie trwa 10 minut...

- Nie, staram się ograniczać je do 40. Choć rozumiem, że to najważniejsze zadanie, za które pastor będzie rozliczony przed Bogiem. Bo Słowo Boże jest podstawą naszej wiary. Oczywiście pasterzowanie to nie tylko "karmienie owiec" słowem Bożym, ale także opieka, spotykanie, doradzanie.

- O czym marzy rabczański pastor?

- Rzeczywiście, mam pewne marzenie.

- Pełen zbór ludzi?

- Fajne by to było, chociaż bardziej marzę, by ludzie niezależnie od miejsca, gdzie się spotykają, czytali Pismo Święte i tak poznawali Boga, żeby taki dar w nich pozostał. By wiara była świadomym wyborem, a nie wynikała z tradycji. By rodzice potrafili zachęcać dzieci, ale nie przymuszać.

- To jak jako baptysta i rodzic dziecka przyjąłby pastor to, że jego syn zostanie wiernym cerkwi czy adwentystą dnia siódmego?

- Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Nie mam problemu z ewangelicznymi kościołami, jest ich dużo. Kościół prawosławny jednak ma duży bagaż niebiblijnej tradycji, z adwentystami mamy problem trochę z nakazem święcenia soboty jako dnia świętego. Oczywiście wolałbym, by moje dzieci były ewangelicznymi wierzącymi. Zresztą tak jest, synowie chodzą do kościoła zielonoświątkowego, i tutaj u nas też dobrze się czują. Chciałbym przede wszystkim, by mieli żywą wiarę i żyli zgodnie ze słowami Pisma Świętego. 

- A gdyby dzieci zostały ateistami?

- No to co? Nic nie zrobię, mam je kochać, i tyle.

- Ale rzuciłby się pastor jako misjonarz do nawracania?

- Na pewno bolałbym nad tym, modlił się za nie, chciałbym porozmawiać, ale nie rzuciłbym się, by ich nawracać. To tak nie działa. Poza tym to są moje dzieci, mam je kochać takie, jakie są.

- Jaki powinien być rabczański zbór baptystów już wkrótce? 

- Jesteśmy małą wspólnotą, nie mamy siły wnieść w społeczność Rabki tyle, ile bym chciał. A misją kościoła jest bycie odzwierciedleniem charakteru Chrystusa, który pochylał się nad biednymi, ubogimi, chorymi oraz uczył. Kościół ma więc wobec świata zewnętrznego te dwa zadania. Pomoc potrzebującym i głoszenie Słowa Bożego, słowa zbawienia przez wiarę w Niego, w Chrystusa.  I tak powinno być, to samo powinniśmy i chcemy robić i my.
Rozmawiał Józef Figura

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kierowca123 2021-05-31 07:33:56
Bardzo ciekawy wywiad. Ciekawe ilu Polaków by zostało protestantami, gdyby ruchy protestanckie powstały dziś a nie kilkaset lat temu?
Powtórka 2021-05-30 18:33:58
Józef Figura, pamiętny propagator ruchu ośmiu gwiazdek.
Podszerstek 2021-05-30 18:17:13
Muszę się od razu pochwalić, że po zadawanych pytaniach poznałem, że wywiad jest prowadzony przez pana Figurę.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:34 Dlaczego warto postawić na sprawdzoną kadrę podczas letniego wypoczynku? 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 2026-04-22 14:56 RODO w firmie. O czym warto wiedzieć? 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1 2026-04-22 12:16 Niebezpieczna plama na drogach w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-22 11:58 Niepokojące zmiany w potoku Cicha Woda w Zakopanem. Mętna woda budzi obawy mieszkańców 4 2026-04-22 10:59 Spięcie radnych. "Sodoma i gomora" kontra "bociany przynoszące dzieci" 9 2026-04-22 09:59 Zmiana planu dla API zdjęta z obrad, ale stanowisko w sprawie Borów nie trafiło pod głosowanie 1 2026-04-22 09:35 Ruszyła rozbiórka domu na Kasprusiach. To część dużego remontu ulicy (WIDEO) 1 2026-04-22 09:16 Rozpoczęła się sesja zakopiańskich radnych. Na początku minuta ciszy 2 2026-04-22 09:02 Zmienna aura, w górach wciąż zimowo 2026-04-22 09:00 Bajkowy poranek na Nosalu. Na szlaku pusto (WIDEO) 2026-04-22 08:00 Muzyczna podróż przez literaturę 2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 2 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 3 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 1 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 2 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 12 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna 2026-04-21 15:26 Wernisaż wystawy 150 lat Budowlanki w Zakopanem 2026-04-21 15:21 Wyjątkowa podróż w czasie! Odwiedź Górę Parkową i poczuj magię Szalonych lat 30 2026-04-21 15:00 Spór o wodę na Mrowcach. Zalewane posesje i zasypane przepusty 2 2026-04-21 14:29 Policjanci byli pierwsi na miejscu pożaru w Panoramie 2026-04-21 14:00 To nie jest inwestycja. Działka tymczasowo służy firmie SEWiK 3 2026-04-21 13:30 "Mistrz i uczeń". Koncert 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-22 15:05 1. Po co te lekcje dla dzieci, tylko głupich rzeczy się dowiadują i głupie rzeczy wygadują?! "W grudniu 2016 roku podczas lekcji wychowawczej dla V klasy nauczycielka opowiada o zagrożeniach ze strony pedofilii. Nagle rękę podnosi kilka dziewczynek. Stwierdzają, że wszystko, o czym właśnie mowa, robił z nimi niedawny katecheta - ks. Mariusz W. Molestowania miał się dopuścić podczas wycieczek na basen, gdzie zabierał dzieci, będące członkami parafialnej scholi." 2026-04-22 14:58 2. A kiedy trzeba naprawdę chronić dzieci przed złą seksualizacją to oni wszyscy ślepi i głusi - od kościelnego po biskupa. I tylko głupie uśmieszki na twarzach. 2026-04-22 14:14 3. Ooo widzę że podszywacz przetrzeżwiał ,pewno na małpkę niema. 2026-04-22 14:03 4. Odebrali klucze . Czy ci co zasiedlą te mieszkania są z Rabki? 2026-04-22 13:59 5. W szkole podstawowej w Limanowej dzieciaki realizowały wiedzę z "edukacji zdrowotnej" i podstaw ekonomii w praktyce. Kręcili filmy pdf z własnym udziałem i sprzedawały je na portalach dla pdfów. Brawo Nowacka. 2026-04-22 13:49 6. Woda wytrzymuje ułamek sekundy. Prawie natychmiast wyparowuje pod wpływem wysokiej temperatury asfaltu. 2026-04-22 13:38 7. Phi, amatorzy! 2026-04-22 13:31 8. panie Figiel , zostań pan katechetą - amatorem , to najkrótsza i najprostsza droga do pedofilii !!!!!! 2026-04-22 13:30 9. taki alfonsik ma mikrofon a zawsze drze ryja :) :) :) 2026-04-22 13:27 10. Na tym zdjęciu są prawie wszyscy CI , co na sesji mówią grzecznie paciorek i klęczą pod figurą , a na co dzień każde z nich Antychrysta ma za skórą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama