2021-08-01 12:15:27

Reklama

Koncert

Chcę być, chcę śnić, chcę latać...

Reklama

...śpiewa Agnieszka Banaś i odważnie idzie za swoim wewnętrznym głosem, a ten kilka lat temu przywiódł ją do Nowego Targu. Dziś o godz. 17 będzie można artystkę na żywo usłyszeć w nowotarskim Parku Miejskim.

Śpiew i folklor to coś, w czym wyrosła, co naturalnie wplotło się w jej życie, choć te ścieżki nie były do końca oczywiste. Swoją pasję z sukcesem zamienia w zawód, bo gdzieś po drodze nauczyła się oddzielać to, co istotne, od rzeczy błahych. Zaczęła słuchać swojej intuicji i realizować marzenia. I o tym są jej piosenki, które znajdą się na pierwszej autorskiej płycie.

Świat nie odda ci tego, co przegapisz

Pochodzi z Kielecczyzny, z małej wioski Chełmce. Śpiew w jej życiu obecny był od dzieciństwa - starsi śpiewali przy grabieniu siana, przy wykopkach czy darciu pierza. Przy pracy i podczas odpoczynku. Ze swojego śpiewu w okolicy znana była ciotka Wacława, i to od niej Agnieszka nauczyła się wielu przyśpiewek.

- Zawsze miałam potrzebę śpiewania. W szkole podstawowej występowała na różnych konkursach. W liceum chodziła do domu kultury na naukę śpiewu i zajęcia aktorskie. Gdy trafiła na studia do Krakowa, zaczęła pobierać lekcje prywatne - najpierw śpiewu klasycznego, potem jazzowego. Należała też do chóru Akademii Ekonomicznej. - Ciągle poszukiwałam i tak trafiłam do Piwnicy Śpiewu Tradycyjnego, gdzie chodziłam sobie po prostu pośpiewać - wspomina. Wraz z piątką innych dziewczyn, które poznała w PŚT, założyły zespół "Strojne", z którym koncertowały.

Uwolnij sny i weź głęboki oddech

Ważnym krokiem na artystycznej drodze było zaproszenie do udziału w "Preludium Słowiańskim" - spektaklu muzyczno- tanecznym wyreżyserowanym przez Agnieszkę Glińską, który opowiadał o obrzędach słowiańskich. W spektaklu biorą udział 3 grupy - grupa taneczna Art Color Ballet,  Wataha Drums – zespół bębniarski Marka „Smoka Rajssa i dziewczyny z zespołu "Strojone", które śpiewają pieśni tradycyjne.

Premiera odbyła się w czerwcu 2013 r. w Teatrze Ludowym, w którym widowisko zostało kilka razy powtórzone. Regularnie pokazują się też na scenie Nowohuckiego Centrum Kultury. Dzięki wygranej w konkursie "Teatr Polska" i przyznanemu stypendium zaczęli krążyć ze spektaklem po Polsce. Grają ten spektakl już prawie 8 lat. Po drodze w podobnym składzie współpracowali przy kolejnych widowiskach - "Hulankach", "Alchemii światła" czy "Art Body Installation". Na swoim koncie Agnieszka ma też występy w Paryżu, gdzie w latach 2015-2016 parokrotnie brała udział w spektaklu "Aujourdhui cétait mon anniversaire" wyreżyserowanym  przez Rachę Barouda - w hołdzie Tadeuszowi Kantorowi.

Rachę poznała w Krakowie, gdy ta realizowała swój projekt w krakowskiej Crikotece. Ta znajomość przerodziła się w przyjaźń i twórcze działania. Spektakl poświęcony Kantorowi, to zupełnie inne dla Agnieszki doświadczenie teatralne, oczekiwane i wymarzone. Ascetyczne środki wyrazu przy jednoczesnym ogromnym ładunku emocjonalnym pozwoliło jej odkryć kolejne pokłady swojej wrażliwości i twórczości. Spektakl został dobrze przyjęty przez publiczność, niestety nie otrzymał dofinansowania i z powodu braku dotacji nigdy nie został pokazany w Polsce.

- W międzyczasie wymyśliłam sobie, że wrócę na swoją wieś i zacznę robić badania terenowe. Tak zaczęła się przygoda z projektem "Na zachód od Kielc", w którym nie tylko śpiew ludowy odgrywał istotną rolę , ale także muzyka i taniec - podkreśla.

Tańcem zaraziła się wcześniej, uczestnicząc w potańcówkach ludowych, które odbywały się w Warszawie, Radomiu. - Znałam oberki, mazurki, bo to był u nas żywy folklor,  w domu niejednokrotnie mama i wujkowie uczyli mnie jak tańczyć. Byłam jednak zdumiona, gdy te nasze ludowe tańce weszły na salony - śmieje się. - Ludzie z różnych miast przyjeżdżali, żeby nauczyć się kroków - opowiada. Potańcówki były okazją do poznania wielu ciekawych ludzi, m.in. Jana Gacy, u którego Agnieszka zaczęła pobierać naukę gry na skrzypcach. W tym czasie wyłoniła się też grupa, która utworzyła zespół "Kapela na krzywych dźwiękach", w którym Agnieszka była jedną z dwóch wokalistek.

Jednocześnie Agnieszka współpracowała przez pewien czas także z Romanem Ślazykiem – kontrabasistą/ jazzmanem, ona pisała teksty, on komponował muzykę. Drogi ich jednak po jakimś rozeszły się, a powstałe utwory nigdy nie ujrzały światła dziennego. Podobnie chwilę trwały spotkania z lirnikiem  - Jakubem Sobieradem – te znów oscylujące wokół muzyki ludowej.

Co jakiś czas wracał nieśmiało pomysł, żeby zacząć indywidualną, solową drogę artystyczną.

Zawsze coś jest za coś

Wiele zmieniło się, kiedy poznała Adama, obecnie męża. To dla niego przyjechała do Nowego Targu. Rzuciła Kraków, tamtejsze środowisko folkowe, przez moment także śpiew.

Na Podhale przeniosła się 6 lat temu. - Zawsze lubiłam góry, ale w Krakowie miałam pracę - uczę języka polskiego jako obcego, pracuję w korporacjach zagranicznych. Zastanawialiśmy się, czy zamieszkać w Krakowie czy w Nowym Targu, w końcu podjęliśmy jednak  decyzję, że chcemy być blisko gór - tłumaczy. I rzeczywiście góry ją pochłonęły. - Zrobiłam sobie przerwę od życia artystycznego, odpoczywałam, każdą wolną chwilę spędzaliśmy w górach - opowiada. - Skupiłam się nad tym, co wtedy było najistotniejsze dla mnie - dodaje.  

Trzy razy w tygodniu musiała jednak dojeżdżać do Krakowa, gdzie nadal pracowała, ucząc języka polskiego cudzoziemców. Po jakimś czasie zatęskniła za śpiewem, dlatego zaczęła szukać na Podhalu muzyków. I tak skompletowała zespół, z którym przez jakiś czas występowała. Śpiewała pieśni ludowe w aranżacjach na kontrabas, trąbkę, perkusję i perkusjonalia z elementami jazzu i punku. Pod koniec 2017 została zaproszona do współpracy przez ukraiński zespół Joryj Kłoc, czego efektem jest piosenka Vcora Kupajlo/Do Ciebie Kasieńko.

Potem zaczęła współpracę z pianistą Romanem Wierciochem. Sama śpiewała i grała na bębnach obręczowych, Roman na pianinie i w takim składzie występowali.- Śpiewałam pieśni ludowe, ale marzyły mi się własne utwory. Pisałam teksty od dawna, ale bałam się komponować. Wydawało mi się, że muszę dobrze grać na jakimś instrumencie, żeby tworzyć własną muzykę - opowiada. - Całe życie to w sobie blokowałam - podkreśla. W końcu odważyła się przynieść na próbę pierwszy własny utwór. - "Zapach ziemi" to utwór bardzo osobisty, pieśń o moich korzeniach, o tym, skąd pochodzę i jak ta tożsamość wyprowadziła mnie w świat - opowiada. - Chłopakom utwór się spodobał, a to dało mi odwagę do następnych prób. Okazało się, że wystarczą moje umiejętności grania na pianinie, żeby zapisać melodię - podkreśla. Zaczęły powstawać kolejne utwory. Zaprosiłam do współpracy wtedy też Grzegorza Klimczaka basistę – w takim składzie stopniowo powstawał materiał autorski, chłopcy twórczo mnie wspierali, dodawali swoje propozycje i  tak w 2019 zrobił się materiał na całą płytę - mówi Agnieszka;

Liczy, że płytę uda się wydać jeszcze w tym roku, jeśli znajdą się na nią pieniądze.  Przedsmak daje teledysk zrealizowany przez Huberta Węglarskiego/Studio Jaskrawo, który już krąży po sieci. To utwór nagrany w Borze na Czerwonem pt. "Plączą się nici". Na wiosnę będzie kolejny - "Chcę latać". - To będzie muzyka folkowa, autorska, z dużą dozą poezji – zdradza. Trzeba dodać że dzięki namowom Grzegorza Klimczaka  do pracy przy dwóch singlach zaprosiła bardzo dobrych lokalnych muzyków: Macieja Gruchacza, gitarzystę, aranżera i producenta, Tomasza Basiuka – pianistę, Żanetę Seweryn – cymbalistkę, Jakuba Cudzicha – perkusistę, Konrada Basiuka – basistę i Piotra Wojtusiaka – inżyniera dźwięku, który zrealizował, zmiksował i zmasterował ten materiał.

Czas tupie nogą, bez litości gna

Niewiele brakowało, by Agnieszka straciła głos. Okazało się, że ma guza tarczycy. - Wiedziałam o nim wcześniej, ale w połowie 2019 r. zaczął rosnąć. Usłyszałam, że trzeba go wyciąć, sprawa była pilna. Odwołałam koncert we Wrocławiu i zgłosiłam się na zabieg, po którym straciłam... głos - wraca do wydarzeń sprzed 2 lat.

- Zdarza się to 5% osób przy tego typu operacjach. Zostaje uszkodzony nerw, który zasila fałdy głosowe. Ja ponoć zaraz po operacji mówiłam, ale tego nie pamiętam. Najprawdopodobniej podczas gojenia się rany nerw został wciągnięty przez bliznę i upośledzony - mówi. Lekarze mówili, że trzeba czekać. Po półtora miesiąca od operacji Agnieszka mimo tego zaczęła ćwiczyć. - "Lax vox" to ćwiczenie emisyjne, polega na dmuchaniu przez rurkę do wody. To taka siłownia dla głosu - tłumaczy. Po 3 miesiącach zaczęła mówić, choć głos był zmieniony. - Byłam przekonana, że nie będę już śpiewać, lekarze nie dawali mi nadziei, twierdzili, że moja lewa fałda głosowa nie będzie już pracować - wspomina. Agnieszka nie poddawała się jednak, intensywnie ćwiczyła i ku zaskoczeniu wszystkich nerw się odbudował. Dziś głos ma taki, jak przed operacją, choć - jak podkreśla - nie eksploatuje go tak jak przedtem, szanuje. Rehabilitacja głosu trwa dalej, pomaga w niej niezastąpiony Rafał Żur.

Pandemia dla Agnieszki ma dobre strony. Życie zwolniło. Lekcje prowadzi zdalnie, nie traci już czasu na dojazdy do Krakowa. Ma też swoich uczniów na Podhalu. Wszystko układa się w sensowną całość.

- Przeprowadzałam się do Nowego Targu z duszą na ramieniu. Dziś mam takie poczucie wypełnienia przeznaczenia - mówi. Jest z osobą, którą kocha, blisko gór, w które zawsze ją ciągnęło. Odważyła się iść swoją własną ścieżką artystyczną - robi własną muzykę. Uczniów ma w całej Polsce - w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Lublinie, a dzięki pandemii lekcje odbywają się przez zoom. - Jest jak w mojej piosence "Plączą się nici". Mam takie poczucie, że wszystko jest takie, jak powinno, że wszystko jest dla mnie zaplanowane, a ja tylko muszę iść za swoją intuicją - mówi.  

...
    Agnieszka Banaś - wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka i aktorka teatralna. Nauczycielka języka polskiego jako obcego. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim i nauczania języka polskiego jako obcego na Uniwersytecie Pedagogicznym.

(Tytuł artykułu i śródtytuły to fragmenty z piosenki "Chcę latać".)

Fot.:Kaja Osikowska - Tasz,

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-16 21:47 Czipowanie zwierząt w Maniowach. Gmina Czorsztyn dopłaca do zabiegu 2026-04-16 21:23 SP Szaflary mistrzem województwa w tenisie stołowym 2026-04-16 21:01 Jak działa Klub Seniora w Zakopanem. Kto może się do niego zapisać? 2026-04-16 20:28 Na uspokojenie. Piękny śpiew ptaków w Jaworzynce (WIDEO) 2026-04-16 19:59 Nowa inwestycja w Poroninie i utrudnienia na zakopiance (WIDEO) 1 2026-04-16 19:00 Mieszkańcy Poronina posprzątają gminę. W zamian otrzymają sadzonki drzew 2026-04-16 18:44 Mieszkańcy posprzątają brzegi Jeziora Czorsztyńskiego. Gmina zaprasza do wspólnej akcji 1 2026-04-16 18:31 Sceny niczym z filmu akcji, fałszywy policjant i agenci w czarnych okularach (WIDEO) 4 2026-04-16 18:23 Nowotarscy policjanci na obchodach Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-16 18:07 Po wypadku na Ustupie w Zakopanem. Nie żyje kierowca golfa 5 2026-04-16 18:00 W Spytkowicach niepotrzebne tekstylia można oddać do specjalnego kontenera 1 2026-04-16 17:30 Uroczyste przekazanie kluczy mieszkańcom bloku przy Kilińskiego w Rabce 2026-04-16 17:00 Dzień Ziemi w Rabce-Zdroju 1 2026-04-16 16:30 Spotkania sztuk. Artystyczny kalejdoskop 2026-04-16 16:00 Deweloper remontuje ulicę w Zakopanem 4 2026-04-16 15:58 Zmarł Andrzej Murzydło, wieloletni nauczyciel, wychowawca 2026-04-16 15:25 Plama ropopochodna przy dworcu PKP w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-16 15:17 Oświetlenie na ul. Nowotarskiej naprawione 2 2026-04-16 14:58 Szpital w Nowym Targu. Będą pieniądze na dodatkowe badania 1 2026-04-16 14:30 Roślinna przesiadka w nowotarskiej bibliotece 2026-04-16 14:00 Seniorzy w centrum uwagi. Nowe inicjatywy i badanie potrzeb w Zakopanem 1 2026-04-16 13:30 Przed nami Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich "Złote Kierpce" 2026-04-16 12:32 Po wypadku na Ustupie poszkodowany kierowca z ciężkimi obrażeniami w szpitalu 2026-04-16 12:00 Mamy nowego komendanta straży pożarnej. Obowiązki objął mł. bryg. Rafał Bańka 2026-04-16 11:00 Dołącz do Klubu Seniora w Zakopanem. Ten klub to drugi dom, tętni pełnią życia 5 2026-04-16 10:30 Planowane przerwy w dostawie prądu w gminie Biały Dunajec 2026-04-16 10:14 Wypadek na Ustupie. Jedna osoba zakleszczona (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-16 10:00 15. Ludźmierskie Spotkanie ze Słowem 2026-04-16 08:59 Nocna kolizja i nietrzeźwy kierowca w Starem Bystrem 1 2026-04-16 08:00 Jak żyć, wójcie, jak żyć 3 2026-04-15 22:28 Woda niezdatna do spożycia na Słodyczkach. Wyznaczono zastępczy punkt poboru 2 2026-04-15 21:59 Podhale rozgromiło Sokół Kleczew 4:0 1 2026-04-15 21:34 Strażacy z Podhala uczcili pamięć zmarłego druha. O 18:00 zawyły syreny 8 2026-04-15 21:04 Fundamenty skończone pojawiły się początki ścian 4 2026-04-15 20:20 Maruszyna. Pożegnanie Iwony Jarząbek-Wilkus (ZDJĘCIA) 2026-04-15 19:30 Kompletnie pijany mężczyzna prowadził samochód 3 2026-04-15 19:00 Posłowie debatowali dziś nad najmem krótkoterminowym. Na przepisy czeka Zakopane 5 2026-04-15 18:47 Kryminalna promocja Ostatniego smreka. Goście spotkania porwani z Wańkówki (WIDEO) 1 2026-04-15 18:34 Utrudnienia drogowe w Rabie Wyżnej 2026-04-15 18:00 Cięcia w ochronie zdrowia dotkną Podhalański Szpital Specjalistyczny 18 2026-04-15 17:30 Trwają gody u płazów, które migrują między innymi przez ruchliwe drogi 2026-04-15 17:00 Szukamy wiosny w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-04-15 16:30 Ogarnąć nieskończoność. Biblia w ilustracji. Finisaż wystawy 2026-04-15 16:00 Most na ul. Andrzeja Struga wzmocniony. Jest też pozwolenie na remont 4 2026-04-15 15:33 Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Wpadł w ręce policji 2026-04-15 15:00 Ekologia i rozwój, stanowisko samorządów Podhala w sprawie ustawy o ochronie przyrody 1 2026-04-15 14:32 Orawscy karatecy z medalami 2026-04-15 14:00 W Tatrach wciąż zima. Wzrosło zagrożenie lawinowe 2026-04-15 13:28 Dziedzictwo, które trwa. 41. Muzykowanie na Duchową Nutę w obliczu wielkich rocznic patrona 2026-04-15 13:01 Pies spadł z kolejki na Szymoszkowej. Sąd nie dopatrzył się przestępstwa 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-16 22:23 1. Najlepsze że zima się już dawno skończyła i nadal nie ma komu odwinąć nowych lamp z "futerek" na Sienkiewicza. Kto odbierał inwestycję? Jak państwo wiedzą niewiele możemy zrobić... 2026-04-16 21:47 2. Super pomysł ,da się żeby mieszkańcom było trochę z górki da się. 2026-04-16 20:54 3. Może "Cyrhla Villas" do spółki z właścicielem cementowni w NT poprawią rozjechaną drogę na Cyrhli, Hrubym, Gawlakach, Walkoszach, Piszczorach. Przejechał by się redaktor tym fordem i zdjęcia porobił, może artykuł jaki? Ile błota na drodze a ślisko teraz. Może pytanie do UMZ czy tonaż opłacony? 2026-04-16 20:49 4. Pepsi i Kazek w Maniowach będą wam wdzięczni bo ich biznesy będą mieć czyste otoczenie. 2026-04-16 20:30 5. Trzeba być niespełna rozumu żeby wydać pozwolenie na budowę przy górskiej rzece!... 2026-04-16 20:29 6. Szczawnica to ulica Główna, pozostałe to muł i wodorosty. 2026-04-16 20:25 7. U nos zaś godali tak: "mo bozia lokatorow". 2026-04-16 20:16 8. Hej młody junaku smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za 30 lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta, Szeroka jak morze trasa łazienkowska... 2026-04-16 20:07 9. Piniedzy jak zwykle nima jak tusior z ekipą jest przy korytku, ciekawi mnie z kond nagle przerzucili tę kasę może omdlałego rumaka sumienie ścisnęło i od swojego foki pożyczył by szpital w nowym targu udrożnić,Jaka jest prawna nie wie nikt może sama jagna z e Weroniką i kotula zatańczyły taniec kałolicjantow opentańvow i sam tusk rzucił na tacę by wynagrodzić im te pląsy 2026-04-16 19:46 10. Podobno ludzie na starosc dziecinnieja...
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama