- przekonuje w swojej książce Robert Boryczka, pastor Kościoła Chrześcijan Baptystów w Rabce, z którym rozmawia Józef Figura.
- Jeśli nie religią, to czym jest chrześcijaństwo? To jakieś przekłamanie czy prowokacja w tytule?
- Miałem komentarze z dwóch stron, gdy wcześniej fragmenty książki publikowałem na Facebooku. Ci religijni oburzali się na takie stwierdzenie, ale i ateiści też mieli uwagi. Tym bardziej że w jednym z rozdziałów napisałem, że ateizm też jest religią, bo spełnia takie funkcje jak religia.
- A może chodzi tylko o grę słów, a w sumie mówimy o tym samym?
- Obecnie, patrząc na chrześcijaństwo, rzeczywiście widzimy religię. Socjologicznie rzecz biorąc, odpowiada ono wszelkim definicjom religii. Jest pewne sacrum, ale i cała otoczka różnych zachowań, rytuałów, przepisów - jak powinno się sprawować kult. I to jest religia.
- Przecież pojęcie "religia" nie ma dla nas negatywnych konotacji.
- Jak czytamy Ewangelię, to widzimy, że największe problemy Pan Jezus miał z ludźmi religijnymi - faryzeuszami i uczonymi w piśmie. Oni Mu ciągle zarzucali, że nie zachowuje się tak, jak powinien w tym religijnym środowisku judaizmu. Tam był cały wachlarz czynności, zachowań i rytuałów, których oni rygorystycznie starali się przestrzegać. Gdy czytam Ewangelię, to widzę, że Jezus wyraźnie zwraca uwagę na to, by wiara była więzią z Nim samym, pójściem za Nim, naśladowaniem Go. Wzywał do rodzinnej relacji z Nim, a nie do przestrzegania religijnych przepisów. Chyba najjaskrawiej widzimy to w przypowieści o marnotrawnym synu, gdzie starszy syn reprezentuje religijnych „sprawiedliwych” ludzi, a młodszy - ten marnotrawny - człowieka świadomego grzeszności, przychodzącego z pokorą, aby otrzymać łaskawe przyjęcie Ojca.
- Ale ludzie religii powiedzą, że te zachowania, rytuały są właśnie po to, by umożliwić relację z Bogiem. Kościół jest tylko przekaźnikiem i "autostradą do nieba".
- Tak, istnieją sposoby wyrażania tej więzi z Bogiem. Jednak chrześcijaństwo stało się tak wyraźnie religią, gdy te sposoby zostały po raz pierwszy skodyfikowane za panowania cesarza Konstantyna. Konstantyn jako Pontifex Maksimus potrzebował takiego religijnego skodyfikowania, aby chrześcijaństwo mogło zostać oficjalne uznane za religię w Rzymie. Do tego czasu nie było czegoś takiego jak kapłani chrześcijańscy czy świątynie chrześcijańskie. Byli pasterze, przełożeni wspólnot, nie było tak feudalno-hierarchicznej struktury.
- Z jednej strony powiemy, że religijność to skutek dekretu cesarskiego, a może odwrotnie - to efekt naturalnej potrzeby człowieka, żeby wszystko usystematyzować. Czy chrześcijaństwo bez tej struktury istniałoby dalej, czy rozeszłoby się i każdy czciłby swojego Boga czy bożka na swój sposób.
- Ciekawe pytanie. Myślę, że przynajmniej jak się czyta Dzieje Apostolskie, czyli historię pierwszych lat istnienia Kościoła, to widzimy, że wspólnoty miały pewne credo - było nim nauczanie apostołów, to oczywiste. To, czego apostołowie nauczali, starano się zachowywać i przekazywać. Ale każdy z tych kościołów miał inną formę pobożności. Inaczej to wyglądało w środowisku greckim, żydowskim czy rzymskim. Ale też w listach Pawła apostoła, Piotra czy Jana możemy dostrzec, że te wspólnoty miały różną specyfikę i sposób funkcjonowania. Narzucane struktury religijne niszczyły tę różnorodność i ograniczały działanie Ducha Bożego… Jedność miała być duchowa, nie organizacyjna.
- Ale już pierwszy Sobór Jerozolimski pokazywał, że były konieczne instrumenty utrzymania jakiejś dyscypliny.
- Ale to właśnie Sobór Jerozolimski dotyczył odrzucenia religijności. To tam podnoszone było pytanie, czy przedstawiciele narodów przyjmujący chrześcijaństwo mają przyjąć zasady judaizmu, jak choćby obrzezanie, i w związku z tym całe Prawo Mojżeszowe. I tam rozstrzygnięto, że nie!
- Wracając do Konstantyna - wszystko zmieniło się w momencie, gdy chrześcijaństwo przestało być religią uciskaną.
- A z czasem, za cesarza Teodozjusza, stało się też uciskającą. Gdy chrześcijaństwo stało się oficjalnie religią, i to popieraną przez władze, to wiele osób przychodziło do kościoła, bo było to wygodne, ułatwiało karierę. Trzeba było więc narzucić jakiś system zachowania niewierzącym tłumom. Dlatego chrześcijaństwo ujmowano w coraz ściślejsze religijne ramy. A widać w Nowym Testamencie, że nie było to w zamyśle od początku, w zamyśle Pana Jezusa. I teraz nawet w Polsce jest ruch Kościołów domowych, szczególnie wśród młodych ludzi, którzy się spotykają w małych grupach, czytają Pismo Święte, Pan Bóg ich dotyka, sprawują Pamiątkę, chrzczą, nie potrzebują całego bagażu "kościelnictwa".
- Czy możliwa jest wiara bez religii? Nawet w tych małych grupach, przez to, że się gromadzą, po pewnym czasie pojawią się struktury i rytuały. Człowiek wewnętrznie potrzebuje jakichś reguł, ram prawno-doktrynalnych!
- Na pewno jest taka potrzeba, ale myślę, że w pewnym momencie zaczyna to przeszkadzać w wewnętrznej relacji z Bogiem. Nie pomaga, a przeszkadza. Te rytuały stają się nie tylko puste, ale zasłaniają relację z Bogiem.
- Gdzie więc jest ten moment, gdy kościół, jakikolwiek weźmiemy pod uwagę, przestaje być mostem, a staje się barierą?
- Jednym z objawów wewnętrznych w kościele jest to, że wydaje swoje rozporządzenia, przepisy, liturgia jest sztywno skodyfikowana. Pojawiają się szczególne, „wybrane” osoby - „pośrednicy” do Boga.
- Rozmawiamy w rabczańskiej kaplicy baptystów. Jest tu ambona, organy, mogę przypuszczać, że jakaś liturgia ze swoimi regułami też obowiązuje! Jakoś to jest poustawiane.
- Tak, są pewne regulacje, chociaż uczestniczący według chęci czy jakiegoś wewnętrznego prowadzenia nadają kształt nabożeństwu. Nie mamy skodyfikowanej liturgii. Dowolny człowiek może wyjść i opowiedzieć o swoim przeżyciu z Bogiem, przeczytać fragment z Pisma Świętego, pomodlić się na głos, może zaproponować: zaśpiewajmy jakąś pieśń...
- Ale kazania nie powie, bo mógłby herezje głosić.
- Tak, kazania nie powie, ale może powiedzieć swoje świadectwo. Bez pewnych struktur i ustaleń nie da się funkcjonować, i tak było także w pierwszych wiekach.
- Jeśli chrześcijaństwo to nie religia, to pójdźmy dalej, za Hararim, który przekonuje, że wierzenia powstały nie dlatego, że Bóg jest, ale przez to, że człowiek ma w sobie głęboko ukryte poczucie sensu istnienia i jakiegoś boga sam sobie stwarza - bez względu na kulturę czy szerokość geograficzną.
- Jak czytam autorów biblijnych, szczególnie Pawła, to widzę, że oni nie zadają sobie pytania o istnienie Boga. Dla nich to oczywiste, że Bóg istnieje. To się nazywa ogólnym objawieniem - no bo patrząc na wielkość, złożoność i piękno świata, ci ludzie byli przekonani, że za tym musiał stać Stwórca. A kolejnym krokiem jest szczegółowe objawienie, czyli osoba Jezusa Chrystusa, co dało możliwość każdemu osobistej relacji z Jezusem Chrystusem - Bogiem.
- Prawdziwym przekleństwem każdego kościoła na przestrzeni wieków był moment, gdy jednoczył się z władzą.
- To było okropne i zawsze przynosiło złe skutki. To było i jest niszczenie chrześcijaństwa. Współcześnie najbardziej jaskrawym i tragicznym przykładem złego skutku łączności kościoła z polityką jest to, co teraz dzieje się w Rosji i otwarte poparcie moskiewskiego patriarchy Cyryla dla wojny w Ukrainie.
- Największe zbrodnie w dziejach ludzkości dokonywane były w imię boże...
- Niestety, także Reformacja nie zmieniła tego… Kościoły protestanckie, podobnie jak Kościół katolicki, nawoływały do mordowania innowierców czy heretyków w imię boże… Dla ilustracji problemu - przypomina mi się tutaj opowieść z Braci Karamazow. Rzecz dzieje się w Hiszpanii w okresie szalejącej Inkwizycji. Jezus znów przyszedł na ziemię, nauczał, czynił cuda i oczywiście został aresztowany. W nocy przychodzi do niego Wielki Inkwizytor i mówi Mu mniej więcej te słowa: ludzie chcieli, żebyś był władcą, a Ty wymyśliłeś sobie, że dasz im wolność i miłość. Na szczęście przyszliśmy i naprawiliśmy to, co Ty zepsułeś...
- W Kościele katolickim obchodzimy święto Chrystusa Króla, znajdziemy obrazy Chrystusa ze złotym berłem i koroną... To idealna ilustracja do wykładu Wielkiego Inkwizytora. Czynimy sobie Boga na obraz i podobieństwo swoje.
- Tak, Pan Jezus zawsze pragnął i pragnie być Królem, ale ludzkich serc. Religia ma zawsze tendencję uczynić Go królem w sensie polityki… Mam wrażenie, że więcej jest ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa w Korei Północnej czy Iranie niż u nas, w Polsce. Mamy wolność, ale religijność, obrzędowość, połączenie z polityką - według mnie - zasłoniły Jezusa. Ta książka właśnie przeciw temu zaciemnieniu została napisana. By nie myśleć, że chrześcijaństwo ma być jeszcze jedną religią z ceremoniałem, liturgią, świętymi dniami, procesjami, kapłanami, duchownymi, świętymi miejscami…
- Czy jest możliwa wiara bez religii?
- Mam nadzieję, że tak. Zawsze będą jednak istniały jakieś struktury i schematy, bo to jest ludzkie. Jeśli mamy żywą relację z Jezusem, to on będzie to burzył. Boga nie da się zamknąć w żadnym systemie „świętych” rytuałów i obrzędów.
- Czy przy wigilijnym stole będziemy bardziej szukać sianka pod obrusem i prezentów pod choinką, czy Boga?
- Zachęcam, by przy wigilijnym stole przeczytać historię narodzin Pana Jezusa z Ewangelii według Łukasza i zastanowić się, co się tak naprawdę wtedy stało. Jeśli świętujemy, że to Bóg Stwórca wówczas przyszedł na ziemię w ciele ludzkim, to myślę, że powinno do nas dotrzeć, jak było to niezwykłe i przełomowe wydarzenie w dziejach ludzkości. Zachęcam, by zastanowić się choć chwilę - jaki to ma wpływ teraz na moje/nasze życie. Właśnie „poszukać” Boga. A jeżeli to dla kogoś tylko jakaś daleka historia, to jaki jest sens w ogóle świętować? To tylko oszukiwanie siebie i religijność, która nic nie wnosi do życia.
Józef Figura

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Chrześcijaństwo to jest właśnie religia
0 0
Blazenada.
0 0
"ludzie chcieli, żebyś był władcą, a Ty wymyśliłeś sobie, że dasz im wolność i miłość. Na szczęście przyszliśmy i naprawiliśmy to, co Ty zepsułeś..." wiele to mówi i daje do myślenia
0 0
Dla mnie baptyści to nie religia, kim jest pan Boryczka żeby twierdzić i poświęcać mu stronę w TP na jego wywody?
0 0
A wyznawców religii smoleńskiej z arcybiskupami Macierewiczem , Kaczyńskim , raport jako księga prawdy , to do czego można zaliczyć.
0 0
mohera znowu samogon zamulil. Cyklicznie.
0 0
Sympatycznie pastor wygląda. Mam więc pytanie. Czy jak będę chciała pójść i posłuchać u Was słowa Bożego to czy nie zostanę zwyzywana od krów?
0 0
"Bogobojna" - zapraszam, proszę przyjść i sprawdzić :-)
0 0
Bardzo bardzo ważny temat dla każdego z nas!
Czy jesteśmy religijnymi ludźmi bez Boga ?
Czy mamy żywą relację z Wielkim Bogiem przez Jezusa Chrystusa?
Temat tak ważny dla naszych dusz.
Myślę że każdy z nas może być tak naprawdę szczęśliwy i pojednany z Bogiem przez Jezusa Chrystusa.
Gratuluję Książki!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz