Rozmawiamy z mł. bryg. Andrzejem Królem-Łęgowskim, nowym komendantem PSP w Zakopanem.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"141042"}
- Jak zaczęła się Pana przygoda z Państwową Strażą Pożarną?
- Służbę w ochronie przeciwpożarowej rozpocząłem w 2005 roku jako słuchacz-kadet Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. Trafiłem tam zaraz po maturze.
- Pochodzi Pan z Zakopanego?
- Tak, pochodzę z Zakopanego. Od dziecka jestem związany z Harendą. Jestem zakopiańczykiem i góralem. Moi rodzice również pochodzą z tej dzielnicy, tam się wychowałem i tam dziś mieszkam. Bardzo mocno jestem związany z naszym miastem.
Do szkoły podstawowej chodziłem na Harendzie, a później uczyłem się w zakopiańskim „Hotelarzu” przy ulicy Partyzantów. Bardzo dobrze wspominam zarówno szkołę podstawową, gimnazjum, jak i czasy szkoły średniej.
- Co było dalej?
- Po ukończeniu szkoły średniej trafiłem do szkoły aspirantów w Częstochowie. To była dwuletnia szkoła skoszarowana — wyjeżdżało się jedynie na przepustki. Było to wyjątkowe doświadczenie. Taka szkoła uczy pokory, dyscypliny i odpowiedzialności. Myślę, że dla młodych ludzi to ogromna lekcja życia.
Po ukończeniu szkoły, w 2007 roku, zostałem skierowany do służby w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 6 specjalizującej się w ratownictwie chemiczno-ekologicznym. Spędziłem tam jednak tylko trzy miesiące, bo bardzo chciałem wrócić w rodzinne strony.
- Udało się szybko wrócić do Zakopanego?
- Tak, od 2007 roku pełnię służbę w Komendzie Powiatowej PSP w Zakopanem. Łącznie, razem ze szkołą, mam już za sobą 21 lat służby.
Przez pierwszy rok pracowałem na podziale bojowym, czyli w systemie 24 godziny służby i 48 godzin wolnego. Jeździłem do akcji i zdarzeń. Później zostałem skierowany do Wydziału Kontrolno-Rozpoznawczego i przez większość swojej służby zajmowałem się właśnie sprawami administracyjnymi związanymi z bezpieczeństwem pożarowym.
- Na czym polega taka praca?
- Kontrolowaliśmy budynki, uczestniczyliśmy w odbiorach nowych obiektów i sprawdzaliśmy ich zgodność z przepisami przeciwpożarowymi. Rozpatrywaliśmy także skargi mieszkańców dotyczące nieprawidłowości związanych z bezpieczeństwem pożarowym.
To bardzo odpowiedzialna praca, bo od tych działań zależy bezpieczeństwo ludzi.
- Pełnił Pan również funkcję oficera prasowego.
- Tak, od 2012 roku pełniłem dodatkowo funkcję oficera prasowego komendanta powiatowego PSP w Zakopanem. W naszej komendzie nie jest to funkcja etatowa, dlatego łączyłem ją z codzienną pracą.
Sprawy medialne są dziś bardzo ważne, szczególnie w powiecie tatrzańskim, gdzie praktycznie każde zdarzenie budzi zainteresowanie mediów i mieszkańców.
- Powiat tatrzański to specyficzne miejsce do pracy dla strażaków?
- Zdecydowanie tak. Nawet niewielkie zdarzenia są tutaj szeroko komentowane. Z jednej strony to wymagające, ale z drugiej pokazuje, że mieszkańcy i media dostrzegają naszą pracę.
Specyfika naszego powiatu wynika przede wszystkim z ogromnego ruchu turystycznego i dużej liczby obiektów noclegowych — hoteli, pensjonatów, apartamentów czy domków na wynajem.
Przez ostatnie lata bardzo zmienił się charakter tych obiektów. Coraz częściej mamy miejsca działające praktycznie bezobsługowo — goście otrzymują kod do wejścia, płacą online i nie spotykają właściciela czy recepcjonisty.
- Jak wygląda kwestia bezpieczeństwa pożarowego takich obiektów?
- Muszę przyznać, że standard zabezpieczeń przeciwpożarowych w nowych obiektach jest dziś bardzo wysoki. Świadomość inwestorów i właścicieli zdecydowanie wzrosła.
Widzimy też poprawę w starszych budynkach z lat 70., 80. i 90., które są modernizowane i dostosowywane do obecnych wymagań.
- A czym różni się praca strażaka w górach od pracy na nizinach?
- Największym wyzwaniem są warunki terenowe i dojazdy. Nasze samochody są duże i ciężkie, a wiele dróg w regionie jest wąskich i stromych. Szczególnie zimą kierowcy mają bardzo trudne zadanie.
Nie zawsze możemy podjechać bezpośrednio pod budynek, ale nasi strażacy są przyzwyczajeni do tych warunków i bardzo dobrze sobie radzą.
- Komenda dysponuje już nową drabiną mechaniczną.
- Tak, od niedawna mamy nowoczesną drabinę mechaniczną na podwoziu Iveco. To sprzęt o dużo większych możliwościach niż wcześniejszy podnośnik hydrauliczny. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni.
Choć w Zakopanem nie mamy wielu wysokich budynków, taki sprzęt znacząco poprawia nasze możliwości działania.
- Jakie wyzwania stoją dziś przed strażą pożarną?
- Coraz więcej mamy zdarzeń medycznych, szczególnie związanych z nagłymi zatrzymaniami krążenia. Strażacy zawodowi i ochotnicy coraz częściej są dysponowani do takich interwencji.
Kolejnym ważnym obszarem są działania związane z ochroną ludności i obroną cywilną. Musimy przygotowywać się na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe i nieprzewidywalne zjawiska atmosferyczne.
Zmieniający się klimat powoduje, że gwałtowne zjawiska pogodowe występują coraz częściej. Chcemy rozwijać się zarówno sprzętowo, jak i szkoleniowo, aby skutecznie reagować na takie sytuacje.
- Czy zakopiańskiej straży czegoś dziś brakuje?
- Nie. Moi poprzednicy zadbali zarówno o sprzęt, jak i o sam budynek komendy. Nasza siedziba ma 22 lata i jest w bardzo dobrym stanie.
Również pod względem wyposażenia nie mamy się czego wstydzić.
- A jak wygląda sytuacja kadrowa?
Na szczęście nie mamy problemu z naborem. Młodzi ludzie nadal chcą być strażakami. Duża w tym zasługa świetnie działających jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych.
Chcę bardzo mocno podkreślić, że ochotnicy są dla nas ogromnym wsparciem. W naszym powiecie jednostki OSP działają na bardzo wysokim poziomie — zarówno pod względem sprzętu, jak i zaangażowania ludzi.
Strażacy ochotnicy często sami zabiegają o środki finansowe, organizują zakupy sprzętu i rozwijają swoje jednostki. To naprawdę imponujące.
- Czyli można powiedzieć, że to przyjemność być komendantem w takim miejscu?
- Tak, zdecydowanie. Jestem dumny, że mogę tutaj pracować. Znam większość jednostek OSP i wierzę, że nasza współpraca będzie się bardzo dobrze układać.
Bez strażaków ochotników nasza działalność nie byłaby tak skuteczna. Przy większych akcjach ich pomoc jest po prostu nieoceniona.
- Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał Paweł Pełka

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
OK - z pełnym szacunkiem dla PSP, ale ten gość podaje, że jest zakopiańczykiem, a nad dodatek kwituje, że jest góralem to jakaś szczególna cecha np. mądrości, inteligencji, wzoru, przywileju, etc.- ni nie raczej NIE.
Każdy ma prawo być dumny, że np. jest Kaszubem, Ślązakiem itd., ale te powyższe cechy raczej nie nalezą do górali no może to nie dotyczy PSP.
A poza tym w jaki sposób zakopiańczyk jest góralem zakopiańczyk to zakopiańczyk, a nie góral - tam więcej Ceprów jak prawdziwych górali.
Np. w takim Kościelisku więcej już Ceprów żyje jak rodowitych górali bo w latach 80 i 90 uciekli za wielką wodę do US i A na budowę lub jak kto woli na constraction w Chicago.
Albo jest zakopiańczykiem, albo góralem - no chyba, że dwa w jednym.
Mimo to życzę sukcesów zakopiańczykowi - góralowi. najlepsza forma to obcy na stanowisku bo tzw. swojak zawsze ma zależności i musi się KŁANIAĆ innym miejscowym.
Obcy przełożony ZERO układów i zależności.
Pozdrawiam PSP i podległe OSP, aby sikawka zawsze była gotowa do gaszenia pożaru.
0 0
Nie stros, nie stros bo sie...
Sam piszesz, że w Zakopanem i Kościelisku więcej ceprów niż górali, więc taki Góral-Zakopiańczyk (w skrócie Zakopion) będzie głosem mniejszości.
"Obcy przełożony" to widać teraz np. w miejskiej radzie jak ci obcy są niezależni (np. od US w Zakopanem).
0 0
Kontrolowali budynki, prowadzili odbiory? Gdzie, kiedy? To jakim cudem jest tyle samowoli budowlanych? Kontrolowaliscie też fantazyjnego radnego i jego rozbudowywaną bez najmniejszego papierka hurtownię? A sklep i hotel na Walkoszy? Stawia co chce, a wy wiedząc o tym, bo sąsiedzi pisali, udajecie ślepych i głuchych. I raczej nowy komendant z miejscowego układu tego nie zmieni.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz