Czy ktoś z dorosłych chciałby, żeby policjant, kiedy przekroczymy prędkość za kierownicą, krzyczał albo szarpał nas za uszy? Z takich samych powodów nie powinniśmy używać przemocy wobec dzieci - przekonuje psycholożka Weronika Potaczek, która kieruje Centrum Pomocy Dzieciom w Ludźmierzu.
- Co trzecie dziecko w Polsce doświadczyło przemocy ze strony dorosłych. To przerażające. Być może każdy z nas jest trochę temu winny. Często, kiedy widzimy nawet w miejscu publicznym objaw agresji rodzica wobec dziecka, nie reagujemy. Wydaje nam się, że nie powinniśmy się wtrącać w metody wychowawcze.
- Nie tylko powinniśmy reagować, ale to nasz obowiązek. Dziecko nie jest niczyją własnością, ma prawo czuć się bezpiecznie. Kiedy widzimy, że sąsiad krzyczy na dziecko, że ktoś szarpie go za ucho, niezależnie, czy jest to rodzic czy osoba obca, musimy reagować, nie może być na coś takiego przyzwolenia społecznego. Kto ma zadbać o to dziecko, jeśli sprawcą przemocy jest rodzic? Powinniśmy reagować, gdy widzimy przemoc i gdy mamy podejrzenie przemocy. Gdy widzimy zaniedbane dziecko, zastraszone, dziwnie się zachowujące.
- Określmy w takim razie, co jest przemocą? Niewinny klaps czy podniesienie głosu to już przemoc?- Przemoc jest za każdym razem, gdy przekraczamy granicę osoby. Najlepiej zadać sobie pytanie, czy ja chciałbym, żeby mnie ktoś tak potraktował? Czy chciałbym, żeby policjant krzyczał na mnie albo szarpał mnie za uszy, gdy np. przekroczę prędkość, jadąc samochodem? Nawet zawstydzenie dziecka to dla niego cierpienie. Dzieciństwo to powinien być czas z poczuciem bezpieczeństwa, jeśli tak nie jest, skutki są na całe życie.
- Łatwo powiedzieć. Czasem rozmowy z dzieckiem nie są skuteczne.- Jeden z ojców mi tłumaczył, że dziecku nie pozwala włączać telewizora. Za każdym razem, gdy syn bierze pilota, uderza go więc w rękę. Jeśli nakaz nie jest skuteczny, wystarczyłoby, żeby kładł pilot w takie miejsce, gdzie syn go nie dostanie. Dziecko to podmiot, a nie nasza własność, niewolnik. Przemoc nigdy nie jest dobra. Bycie rodzicem to najtrudniejszy zawód świata, nie można się tego nauczyć, ale to nie znaczy, że powinniśmy iść na skróty i stosować przemoc. Zawsze jest inne, lepsze rozwiązanie, trzeba go poszukać. Powinniśmy rozwijać naszą wiedzę o tym, jak wychowywać nasze dzieci. Bite w dzieciństwie, potem w dorosłym wieku same mogą być agresywne, część wyrasta też na ofiarę.
- Nawet "niewinny" klaps może mieć takie konsekwencje?- Uczymy dziecko, że za każde nieposłuszeństwo jest kara. Wychowamy może komuś dobrego, posłusznego pracownika. Ale my nie chcemy wychować niewolników, tylko osoby szczęśliwe, twórcze. Takie, które mają odwagę wyrazić swoje zdanie, powiedzieć "nie", budować swoją autonomię i zmieniać w przyszłości świat. Naturalną rozwojową potrzebą dziecka jest na przykład bunt, bardzo wyraźny u nastolatków. To nie powód do zmartwienia, nie mówiąc już o karaniu za to. Trzeba po prostu starać się do dziecka dotrzeć. Warto też pamiętać, że obowiązkiem rodzica nie jest gwarantowanie łatwego dzieciństwa, ale dawanie dzieciom poczucia bezpieczeństwa.
- Często słyszymy argument, że mnie rodzice bili i wyrosłem na porządnego człowieka. Co takim osobom pani odpowiada?
- Doświadczenie krzywdy zabiera dzieciństwo. Nawet jeśli dziecko wyrośnie na "porządnego" człowieka, będzie miało niską samoocenę, problemy w samodzielnym podejmowaniu decyzji. Często następstwem znęcania się w dzieciństwie są później problemy psychiczne, depresja, nawet schizofrenia. Nie mówiąc już o tym, że bite dzieci w dorosłym wieku są agresywne, niestety także dla swoich dzieci.
- Centrum Pomocy Dzieciom w Ludźmierzu, którym pani kieruje pomaga ofiarom przemocy. Czy dziecko, które jest ofiarą przemocy, znajdzie u was pomoc?
- Jeśli do nas zadzwoni, będziemy go namawiać, żeby przyszedł z rodzicem. Możemy mu też pomóc w nakłonieniu do tego jednego z rodziców. Jeśli mamy podejrzenie przestępstwa, natychmiast reagujemy.
Rozmawiała Beata Zalot
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz