Wywiady

Zamknij

Zakopane, którego już nie ma

Beata Zalot 10:38, 30.09.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
4 Zakopane, którego już nie ma

- Zakopane jest jak keks, w którym trzeba się nauczyć znajdować rodzynki - uważa Agata Nowakowska-Wolak. Pretekstem do rozmowy jest jej pachnąca jeszcze drukarską farbą książka.

- "Zakopane, którego nie ma" to emocjonująca lektura. I zarazem smutna, bo pokazuje miasto, które bezpowrotnie straciliśmy. Zakopane, o które walczysz od lat.  

- Tę książkę nosiłam w sercu od lat, ale to, że teraz ją napisałam, to trochę przypadek. W wakacje do Moniki Pitoń-Stanisławskiej zatelefonował szef wydawnictwa Księży Młyn z propozycją napisania takiej książki, a ona z kolei poleciła mnie. A że właśnie przeszłam na emeryturę, mogłam ostro wziąć się do pracy.

- Ale to temat, którym się zajmujesz od lat. Pewnie listę obiektów, które zniknęły z krajobrazu Zakopanego, miałaś już gotową.

-  Tylko w ostatnim okresie z mapy Zakopanego zniknęło ok. 40 historycznych budynków, a zagrożonych jest kolejnych 20. Na mojej liście było ponad 160  obiektów różnego rodzaju, ale w książce znalazło się ich ostatecznie 132.

- Dlaczego?   

- Aby dany obiekt znalazł się w albumie, musiał spełniać kilka warunków. Musiałam mieć dobre zdjęcie całości, dokładną lokalizację i wiedzę o nim. Czasem miałam zdjęcie, ale nie udało się ustalić precyzyjnie, gdzie ten obiekt się znajdował.

Było i tak, że chciałam utrwalić pamięć np. o chałupie Klimka Bachledy przy ul. Kasprusie 16, ale nie  znalazłam archiwalnych zdjęć. Sprawy nie ułatwiał  fakt, ze Muzeum Tatrzańskie jest w trakcie remontów i archiwum fotograficzne oraz czasopisma zostały spakowane w trakcie przeprowadzki.

- No właśnie, z jakich źródeł korzystałaś, zbierając materiał do tej książki?    

-  Osnową były trzy bazowe książki:  "Zakopane. Przewodnik historyczny" Macieja Pinkwarta, "Zakopane czasów okupacji" Henryka Josta i "Architektoniczny rozwój przestrzenny Zakopanego" Zbigniewa Moździerza. Do tego dodawałam wątki przeczytane w innych zakopianikach, których lista stale rosła i jest nieskończona, oraz informacje zebrane w wywiadach. W celu  odtworzenia starego Zakopanego bardzo przydatny był dla mnie Almanach Tatrzański z 1894 r., zawierający wykaz właścicieli wszystkich ówczesnych domów i chałup z mapą, na której są  zaznaczone. Bywało, że musiałam się posiłkować także mapami geodezyjnymi, a nawet zaglądać do ksiąg wieczystych.

- To była detektywistyczna praca?   

- O tak, musiałam rozwikłać niejedną zagadkę. Tak było np. z willą "Monte", o której wiedziałam tylko, że należała przed wojną do hr. Adama Stadnickiego i że zaprojektował ją w 1925 r. Karol Stryjeński. Długo też poszukiwałam willi Forma, która istniała przy Skibówkach 15 i mieszkał w niej znany rzeźbiarz August Zamoyski. Nie mogłam jej zlokalizować. Okazało się, że budynek stoi do dziś, ale  zmienił się nie do poznania, dziś jest tam sklep Elmilk i do niedawna funkcjonowała w nim też filia Biblioteki Publicznej. Zdjęcia uzyskałam z Biblioteki Kórnickiej.

- W albumie znajdują się nie tylko budynki, ale zdjęcia krajobrazowe, place, obiekty przemysłowe, baseny.

- Chciałam pokazać miasto z różnych stron. Zakopane zmieniało się bardzo dynamicznie. Znikały nie tylko domy góralskie czy wille, zmieniał się też krajobraz, np. Rówień Krupowa, na której kiedyś wypasano owce. Wszyscy wiemy o Kuźnicach, ale jaka była skala uprzemysłowienia, nie do końca zdajemy sobie sprawę. Bardzo głęboko drążyłam historię Kuźnic, żeby rozszyfrować każdy obiekt na najstarszych fotografiach. To było oddzielne miasteczko, ośrodek cywilizacji w Zakopanem. Dzięki mojemu „śledztwu” mogłam wyobrazić sobie, jak wyglądał zakład wielkopiecowy i całość tej hutniczej osady. Budynki przemysłowe, które wznieśli Homolacsowie, miały klasycystyczny dworski styl, były bielone, z czterospadowymi dachami. Cieszę się, że udało mi się udokumentować budynek tzw. kancelarii, w której mieszkał hr. Władysław Zamojski.

- Jakie były dawniej najczęstsze przyczyny tego, że obiekty znikały z mapy Zakopanego?

- Na pewno pożary. Pojedyncze i te duże, które dziesiątkowały Zakopane. Np. w 1899 r. ogień strawił ponad 20 budynków środkowej części Krupówek. Był to moment, kiedy pojawiła się kolej, a wraz z nią dostęp do ogniotrwałych materiałów budowalnych i od tego momentu Zakopane zaczęło zmieniać swoje oblicze.

Nie bez znaczenia były też zmieniające się wymagania gości. Najpierw ok. III ćw. XIX w. do Zakopanego przyjeżdżała inteligencja, zamożne rodziny ze służbą, które wynajmowały część lub  całe budynki - z początku góralskie chałupy, a potem większe wille. Pod koniec XIX w., kiedy Zakopane zostało uznane za stację klimatyczną (1885 r.), a szczególnie na przełomie wieków, kiedy Zakopane stało się bardziej dostępne dzięki kolei, do Zakopanego zaczęto  przyjeżdżać na krócej; mieszczanie, artyści, kuracjusze dla podratowania zdrowia. Wynajmowali pokoje z wyżywieniem w pensjonacie, a nie cały dom. Zaczęły się więc zmieniać także budynki. Te nowe były większe, z oddzielnymi pokojami, jadalnią i salonem na dole. Wiele takich pensjonatów prowadziła Maria Witkiewiczowa, żona Stanisława Witkiewicza i matka Witkacego. Powstawały też pierwsze hotele, zakłady wodolecznicze i przeciwgruźlicze.  

- Nie obeszło się bez strat dla Zakopanego w czasie okupacji niemieckiej.

- Bardzo dużo budynków wyburzono w ramach "Ordnungsaktion" w latach 1940-43. Niemcy wyburzali głównie budynki żydowskie, ale rozbierano też inne wyeksploatowane i podupadłe zabudowania oraz takie, które stały na miejscu wytyczanych dróg.   

- Dziś taką samą stratę jak kiedyś pożary czy działalność Niemców przynosi działalność deweloperska.

- Niestety w przypadku Zakopanego sprawdza się przysłowie, że "bieda konserwuje". Dopóki w Zakopanem nie było wielkich fortun i rządził siermiężny PRL, w mieście był pewien constans. Co prawda tzw. „kwaterunek” spowodował, że większość prywatnych domów uległa dużej degradacji. Jednak wiele pensjonatów zostało przejętych pod zarząd różnych państwowych agend turystycznych: jak FWP, MOSTiW TATRY czy ORBIS i przetrwało do naszych czasów w stanie całkiem dobrym. Dopiero zmiany ustrojowe 1989 r. zapoczątkowały dziką reprywatyzację, zaczęły się dziwne drogi nabywania nieruchomości (tak było np. w przypadku willi Helena" z 1892 r. przy ul. Jagiellońskiej). A potem wkroczyli deweloperzy. Zaczęło się świadome podniszczanie obiektów, małe pożary, zalewanie budynków, wypłaszanie lokatorów. Potem zamiast remontów - wyburzanie cennych obiektów. W ten sposób pozyskiwane były działki pod apartamentowce.

- Dla ciebie osobiście jakie były najbardziej poruszające historie zniknięcia z mapy Zakopanego budynków?

- Emocjonalnie bardzo przeżyłam utratę "Mrówek" - budynku pięknie usytuowanego na polanie przy Drodze do Białego 9. To był budynek zaprojektowany w 1957 r. przez mojego tatę Jacka Nowakowskiego na zgliszczach niedokończonego przedwojennego pensjonatu odebranego właścicielom tuż po wojnie. Był tu Dom Pracy Twórczej, Biuro Projektów  Przemysłowych. Mieliśmy tam mieszkanie służbowe. To był piękny dom w stylu nowozakopiańskim - górskiego schroniska. Po 1989 r. odzyskali go potomkowie dawnych właścicieli i przekształcili w pensjonat Malva. Budynek zaczął jednak podupadać. W 2011 r. właściciele dostali pozwolenie na rozbiórkę. Teraz powstaje tam trzykrotnie większy, bezstylowy budynek, z płaskim dachem. To bardzo kontrowersyjna sprawa, bo starosta dwukrotnie odmówił wydania pozwolenia na budowę, ale zgodę ostatecznie dał wojewoda.   

 - Album uzmysławia nam, jak dynamicznie zmienia się Zakopane, nie tylko w ostatnim czasie.

- Zakopane jest jak kameleon, odkąd pojawili się goście, dostosowywało się do ich potrzeb, a przez to zmieniało. Obok chałup zaczęły się pojawiać pensjonaty, hotele, zakłady wodolecznicze. Górale byli zawsze bardzo przedsiębiorczy. Już na przełomie XIX i XX w. niektórzy z gazdów potrafili wybudować nawet trzy chałupy, żeby wynajmować je "panom".

- Książka jest cenna nie tylko ze względu na unikatowe fotografie, jest też emocjonującą lekturą pełną ciekawostek nie tylko o miejscach, ale i ludziach z nimi związanych.

- Miło to słyszeć, zachęcam jednak nie tylko do lektury, ale do spaceru z albumem po mieście, do odkrywania starego Zakopanego w terenie. Ułatwia to dołączona do każdego obiektu mapka.

Muszę dodać, że w mojej książce jest też wiele niedopowiedzeń. O niektórych budynkach nie miałam wielu informacji. Spodziewam się, że posypią się sprostowania. Za wszystkie uwagi, opowieści i korekty będę bardzo wdzięczna. Pogłębi  to naszą wiedzę, pomoże uwiarygodnić i uzupełnić ten dokument.

- Ty jednak jesteś już myślami przy innej książce, o napisaniu której - jak mi zdradziłaś  - marzysz.

- Moim marzeniem jest wydanie albumu o Zakopanem, które trwa. Bo Zakopane - jak mówił prof. Tadeusz Chrzanowski - jest jak keks, z którego trzeba nauczyć się wydłubywać rodzynki. Miasto ma jeszcze wiele perełek i historii zaklętych w ich „skorupkach”. Te budynki jeszcze stoją, ale za chwilę padną pod naporem deweloperów - np. willa "Jagienka", w której mieszkali Fedorowiczowie, czy "Limba" związana z Mieczysławem Karłowiczem i Karolem Szymanowskim. Takich obiektów jest w mieście kilkadziesiąt, wiele z nich jest opuszczonych, zaniedbanych lub zrujnowanych. Trzeba walczyć o ocalenie tych najcenniejszych i opisać ich historię. Często niepozorne budynki kryją bardzo „bogate wnętrze”, są - jak ja je nazywam - "domami z duszą". To są niemi świadkowie naszej zakopiańskiej wielkiej historii i tożsamości.

rozmawiała Beata Zalot


Od wydawnictwa KSIĘŻY MŁYN mamy dla Was 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Książka.


(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

KapitanKapitan

0 0

W budynku tuż obok Centrali Parku w Kuźnicach mieszka 94 letnia (rocznik 1927) pani Teresa. Jest autorytetem na tematy związane z Władysławem Zamoyskim i jego życiem zarówno w Zakopanem jak i w majątku pod Poznaniem. Dlaczego tyle o nim wie? Ponieważ ona i jej 5 sióstr, to wnuczki Władysława Zamoyskiego. Ta wspaniała kobieta od lat musi płacić czynsz parkowi za mieszkanie w domu który był wybudowany przez jej dziadka dla jej ojca, chłopca którego Władysław odebrał z sierocińca w Krakowie jak chłopiec miał 6 lat, był on nieślubnym dzieckiem Zamoyskiego. Więc na dodatek pisania o budynkach starego Zakopanego, może by się zebrać na odwagę i zrobić wywiad z panią Tereską i napisać wreszcie prawdę o jej rodzinie i powiązaniach z Władysławem. Trochę wstyd że ja, turysta z innego miasta, wiem tyle o temacie bo z nią rozmawiałem i z Barbarą Skarbińską, jej koleżanką z ławki szkolnej w Kuźnicach (rocznik 1929), i synem Basi mieszkającym w Londynie, który mi dokładnie opowiedział że Tereska jest wnuczką Władysława Zamoyskiego. Ile lat jeszcze ma Zakopane czekać na prawdę? I jak śmie Park Narodowy okradać kobietę z pieniędzy - toć przecież jej dziadek kupił tereny Parku Narodowego i ofiarował je Polsce. Bez histori i mówienia prawdy stajemy się narodem zdradzającym własną historię i wtedy budynki stają się najważniejsze, a ludzie gdzie? I to tak unikalni jak pani Teresa. Zakopane, obudź się i pokaż serce tej kobiecie.

00:47, 01.10.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

LeszekLeszek

0 0

sporo tekstów jest z innych książek, wstyd

05:27, 01.10.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wujekwujek

0 0

Mądre słowa @Kapitanie. Ale w Polsce mało kto dba o historię i przekazanie dziedzictwa młodym pokoleniom. Ludzie raczej dbają o nowego ajfona, samochód, wczasy czy mieszkanie. Młodzież jest już tak wyprana systemowo z wszelkich ambicji i świadomości że im też wystarcza już tylko nowy ajfon i "media społecznościowe".
A w Zakopanem sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdyż rdzenna ludność, delikatnie mówiąc, nie pała miłością do ludzi, którzy przyszli za torami (tudzież sami je zbudowali). Nie kocha tych którzy odebrali im dziedziny, hole, ojcowizny (nawet jeśli były to transakcje kupno-sprzedaż). Nie lubi tych którym zawdzięcza swoje istnienie na poziomie wyższym niż zapomniana wioska w lesie pod Tatrami. Cepry są dobre jak zostawiają pieniądze a resztę niech się wynoszą i nie mieszają. Taka mentalność.
Dlatego wszystko co przypomina tą nieszczęsną zależność sukcesu Zakopanego od ludzi "z zewnątrz" jest deprecjonowane, zamiatane pod dywan. Nie liczyłbym na wdzięczność czy szacunek. Zresztą wystarczy przejść się po mieście i zobaczyć w jakim poważaniu są wszelkie zabytki, historyczne miejsca... To nie bierze się znikąd. To jest obraz mentalności lokalnej społeczności.

10:28, 01.10.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KapitanKapitan

0 0

Akuratna analiza sytuacji, @Wujku. Z tego co wiem to jest nadzieja na poprawę sytuacji pod każdym względem i ludzkość zacznie powracać do tradycji, mądrości, i dbałości o uczciwy rozwój naszej cywilizacji na każdym poziomie. Także jestem wielkim optymistą że będzie lepiej i w Zakopanem, i to pod każdym względem. Nadchodzą nowe czasy, nowe podejście do rządzenia, samorządności, suwerenności osobistej jak i tego co również bardzo ważne - finansów. Polecam nowy portal wiadomości na stronie unitednetwork.news. Wiadomości przekazywane na naszym portalu są bardzo optymistyczne i mamy wreszcie uczciwe napisy w 23 językach, w tym w języku Polskim. Wystarczy kliknąć na ikonkę CC i wybrać Polski = Polish. CC tłumaczy się na Closed Captions czyli Napisy. Pozdrawiam serdecznie i niech miłość życia, gór, tradycji i serca w człowieku prowadzi nasze myśli zawsze.

10:50, 01.10.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%