2008-10-16 11:10:32

Precz z Hasiorem

– Nie widzę powodu, żeby pomnik Hasiora sterczał na Snozce – twierdzi Anna Paluch, posłanka PiS.
W pomyśle tym nie jest odosobniona. Na terenie gminy Czorsztyn, na której znajdują się słynne Żelazne Organy, pojawił się pomysł, by zamiast pomnika postawić tam platformę widokową.
Pomnik wykonany przez wybitnego artystę Władysława Hasiora został poświęcony „Wiernym synom Ojczyzny, pole-głym na Podhalu w walce o utrwalenie władzy ludowej”.
Dla jednych jest dziełem sztuki, dla innych smutną pamiątką po komunistycznym reżimie. Przy znajdujących się w pobliżu ruchliwej drogi Organach Hasiora zatrzymują się liczni turyści. Z bliska widok zardzewiałego pomnika, ozdobionego wulgarnymi napisami, nie przynosi chluby gospodarzom.
Wśród radnych PiS powstała inicjatywa, by pomniki i inne pamiątki, przywołujące poprzednią epokę, zlikwidować. Pro-jekty dwóch ustaw, dotyczących tego tematu, zostały już złożone w Sejmie. Według jednego z nich przy wojewodach powstałyby Rady Ochrony Pamięci Narodowej, od których zależałby los takich pamiątek.
– Nie mieliśmy na myśli Hasiora. Nasza inicjatywa klubowa, dotycząca usunięcia symboli komunistycznych, wiązała się raczej z faktem, że gdzieś w Polsce są ciągle ulice, które noszą imiona najczarniejszych postaci PRL-u – tłumaczy Anna Paluch, posłanka PiS.
– Osobiście pomnik Hasiora mi się nie podoba. Nie widzę powodu, żeby tam sterczał. Nie słyszałam, żeby kiedykolwiek te Organy zagrały na wietrze. To była tylko dorobiona do nich legenda. Cenię Hasiora jako artystę, inne jego prace podobały mi się, ale nie ten pomnik. A do tego powstał, żeby upamiętnić utrwalaczy władzy ludowej – przypomina posłanka z Pienin. Wypowiedzią Anny Paluch oburzony jest prof. Andrzej Szarek, artysta i przyjaciel Hasiora.
Winni politycy
– Pani poseł powinna najpierw wziąć lekcje z historii i sztuki, a potem dopiero publicznie się wypowiadać. To nie jest pomnik z twarzą Lenina czy Stalina, ale świetna, abstrakcyjna forma, rewelacyjnie wpisana w krajobraz. Odważna plastycznie, pozbawiona literackości, dzieło sztuki. Organy Hasiora powinno się odnowić i spowodować, żeby znowu grały – nie ma wątpliwości prof. Szarek.
– Takie zjawiska powinno się chronić, a nie niszczyć, bo wkrótce zostanie nam jedynie sztuka ludowa i stoiska z oscypkami – dodaje. Artysta nie ma wątpliwości, że to politycy są winni takim właśnie sytuacjom. To na ich zamówienie powstawały pomniki „ideologiczne” za komuny, oni są teraz inicjatorami burzenia dzieł sztuki, a jednocześnie stawiania innych pomników, często koszmarnych artystycznie, ale słusznych politycznie.
Temat pomnika Hasiora na Snozce poruszany był przez radnych gminy Czorsztyn podczas obrad komisji polityki społecznej. Większość była za tym, by pomnik wyremontować, pojawiły się jednak także głosy, by go usunąć.
– Zdania są podzielone co do ideologicznej tożsamości pomnika. Ja uważam, że Żelazne Organy” na Snozce na stałe wpisały się w pejzaż regionu. Mają one niepowtarzalne walory artystyczne – przekonuje Waldemar Wojtaszek, wójt Czorsztyna. – Ten pomnik ciągle intryguje, wywołuje emocje, wzbudza duże zainteresowanie. Liczni indywidualni turyści i grupy autokarowe zatrzymują się tutaj, by obejrzeć pomnik z bliska – dodaje.
– Przepiękny widok, rozpościerający się z tego miejsca, górującego ponad doli-nami i całą przełęczą, jest ważnym doznaniem, rekompensującym raczej przygnębiające spotkanie z bliska z niszczejącym pomnikiem – przekonuje wójt. Twierdzi, że z decyzją dotyczącą przyszłości pomnika poczeka, aż będzie wiadomy los ustaw złożonych przez posłów PiS, a dotyczących symboli komunistycznych. Zapowiada, że o zdanie zapyta też mieszkańców.
– Organy są w takim stanie, że za kilka lat nie będzie do czego wracać – obawia się. – Należałoby je w końcu odnowić. Możliwy jest też inny scenariusz, mający swoich zwolenników – rozebranie istniejącego pomnika i postawienie w tym miejscu platformy widokowej lub innego punktu obserwacyjnego – mówi.
– Według autorów tego drugiego rozwiązania pomnik kojarzy się z poprzednim systemem, w trakcie którego doznali wielu krzywd i upokorzeń – próbuje ich wytłumaczyć.
Wstyd za Polaków
– Dwa lata temu zostałem poproszony, by pod pomnik zaprowadzić wycieczkę z Norwegii. Kiedy tam dotarliśmy, wstydziłem się za siebie i za Polaków. Pod nosem mamy taki piękny pomnik, który grozi zawaleniem – mówi Jerzy Sosna z Kluszkowiec, który po tym incydencie postanowił dzieło ratować.
– Od ówczesnego wójta usłyszałem, że tematu pomnika nie ma, bo rękę na nim trzyma konserwator zabytków. Tymczasem od konserwatora otrzymałem odpowiedź, że pomnik nie jest zabytkiem i że jego los leży w gestii gminy. Wystąpiłem do nowego wójta, ale i tym razem nic nie wskórałem – opowiada. – Według mnie pomnik powinien być odnowiony. Wystarczyłoby kilku prostych rzemieślników – betoniarz, ślusarz, który pospawałby pewne elementy, i lakiernik, który by wszystko poczyścił. Powinien też pojawić się neutralny napis, który odpowiadałby wszystkim, np. „ofiarom II wojny światowej” – podaje gotową receptę.
– Dla mnie Organy Hasiora nie są symbolem komunizmu, ale dziełem sztuki – przekonuje Jan Krępak, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kluszkowcach i jednocześnie przewodnik górski. Uważa, że szum wokół komunistycznego podtekstu po-mnika jest niepotrzebny. – Powinno się mu nadać inne znaczenie, ale pomnik zostawić. Ale w takim stanie, z wystającymi z betonu prętami, to wstyd – uważa.
Nie szufladkujmy Hasiora
Zdaniem Stanisława Cukra, zakopiańskiego rzeźbiarza i dyrektora Liceum Kenara, w miejscu obecnego pomnika powinna powstać jego kopia ze stali nierdzewnej. – To jest bardzo dobra rzeźba, Hasior był mistrzem formy monumentalnej, wpisanej w pejzaż – przekonuje o wartości Organów. Jest też przeciwny zacieraniu śladów, łączących pomnik z miniona epoką.
– Nie możemy udawać, że nie było takich czasów. Takie wtedy było zapotrzebowanie. Przestrzega jednak, by Hasiora jedno-stronnie nie szufladkować. – On nie tylko głaskał i pieścił komunizm, potrafił też szczypać i wyśmiewać – przekonuje. – Jak się wchodziło do jego mieszkania, to po prawej stronie wisiał na ścianie olbrzymi Chrystus, a pod nim komunistyczne medale – dodaje Cukier. Przywołuje też listy Hasiora do swojej opiekunki, w których pisał o rozterkach, jakie towarzyszyły mu przy tworzeniu takich pomników jak Organy, na zamówienie ówczesnych komunistycznych władz.
Ulice aparatczyków
Mieszkańcy Kluszkowiec nie uporali się jeszcze z innymi pamiątkami po epoce komunizmu. Ulice we wsi ciągle noszą nazwiska powojennych lokalnych partyjniaków, których za przynależność Ogień kazał zastrzelić. Mowa o ulicach Stanisława Bochnaka i Jakuba Bąka. Do niedawna imię trzeciego z kontrowersyjnych bohaterów – Jana Lacha, nosiła miejscowa szkoła. Na wniosek mieszkańców imię to zostało anulowane i szkoła jest przed wyborem innego patrona. – Co do szkoły nie miałem wątpliwości, że nie powinna nosić takiego imienia, ale za zmianą nazw ulic idą ogromne koszty dla mieszkańców – zastanawia się dyrektor szkoły.
– Nazwy ulic powinny być zmienione – nie ma wątpliwości Ryszard Jaworski, który mieszka przy ul. Bąka. – Bochnak, Lach i Bąk wysługiwali się komunistom. Nic dobrego nie zrobili. Ogień dał im ostrzeżenie, żeby oddali legitymacje partyjne. Nie oddali i dlatego partyzanci wykonali na nich wyrok – przybliża sylwetki kluszkowskich bohaterów.
Mieszkaniec tej samej ulicy Józef Babiak uważa inaczej: – Nie sztuka zmienić, ale kto to za to wszystko zapłaci? – pyta re-torycznie. – Z tego, co dziadkowie opowiadali, to ci ludzie nie zasłużyli, by ich imiona nadawać ulicom. Na siłę zrobili z nich bohaterów, ale już się przyzwyczaiłam – mówi mieszkanka ul. Bochnaka, Stanisława Zontek.
KOMENTARZ
Lubimy stawiać pomniki, potem je burzyć – to taka nasza narodowa słabość. Kiedyś straszyły nas groźne postumenty Stalina czy Lenina. Po śmierci Jana Pawła II namnożyło się figur i pomników tej wybitnej postaci, niestety, najczęściej koszmar-nych artystycznie. Sam Ojciec Święty wielokrotnie prosił, by – zamiast stawiać monumenty jemu poświęcone – pieniądze przeznaczać na szczytne cele – młodzież, chorych. O takie żywe pomniki prosił.
Niewiele mamy w naszym krajobrazie pomników, które z czystym sumieniem możemy nazwać dziełami sztuki. Hasio-rowskie Organy na Snozce na pewno się do nich zaliczają. Nie mam wątpliwości, że ze względu na wartości artystyczne Żelaznych Organów i samo nazwisko artysty należy je chronić. Politycy przemijają, znikają jedne partie, pojawiają się nowe. Efekty ich głupoty mogą być jednak nieodwracalne. Dlatego apeluję – nie bądźmy barbarzyńcami.
Beata Zalot
Czy uważasz, że Organy Hasiora powinny zostać rozebrane?
Odpowiedzi:
Wyście już byli i żeście pokazali co potraficie, zajmijcie się sadzeniem ziemniaków a nie polityką.
Potraficie tylko dymić, obrażać i pyskować, tylko to umiecie.
PIS - spieprzaj dziadu.
Kolejny pomysł na zrobienie dymu, zamiast myśleć o przeyszłości i rozwoju PIS cały czas serwuje nam pierdoły typu Gwiazdowie itp. wynurzenia z przeszłości.
PALUCH I GŁÓWKA -
PRZYGŁUPA WYMÓWKA!
krakow-www.blog.onet.pl
Ale zmienić mu dedykację i już - np. na Ognia - i koniec kłopotów.
Artysta z taką wyobraźnią napewno miał świadomość trwania rzeźby. Po kilkudziesięciu latach nabrała niesłychanego wyrazu, patyny struktury. A władza ludowa jak wszyscy zapewne zauważyli nie ostała się. Pomnik pozostał. Niewygodny. Uważam że powinien stać ku przestrodze wszystkich zdrajców - byłych, obecnych, przyszłych - niech pozostanie zadrą w ich sumieniach, świadomości - niech budzi lęk i niepokój. Aby był przestrogą przed niszczerym i niemoralnym wyborem dla wszystkich następnych władz i pokoleń.
Przez wiele lat wpisał się nieodzownie w krajobraz. Stał się punktem rozpoznawczym, latarnią dnia, symbolem. Jeśli ma umrzeć niech uczyni to jak dzrewo - stojąc!!
Obecny stan pomnika zawdzięczmy czasowi , wandalom i brakiem pomysłów gminy. I nie upierałbym się przy gruntownym, kosztownym remoncie , gdyż zaledwie należy pomnik i okolice gruntownie wysprzątać, a samą konstrukcję w newralgicznych miejscach wzmocnić, zabezpieczyć rzeźbę aby, nie stała się przyczyną tragedi. Hasior nie wstydził się ,,zębu czsu\'\', rdzy. Jest to naturalna kolej trwania rzeźby stalowej. Sztuka Jego nigdy nie była łatwa i przyjemna. Dziwi mnie więc stanowisko pani Poseł że szanuje sztukę Hasiora , nie lubi tylko tej jednej rzeźby - polityczna zagrywka, bezsensowna paplanina bez pojęcia rzeczywistości. Hasiora można bezgranicznie uwielbiać albo nienawidzić, ale nigdy jedno i drugie!!!
Pomysł z nierdzewną kopią uważam za dobry ale tylko w niewielkiej skali.
Duży nierdzewny przestanie straszyć - a ma staraszyć. Rzeźba jest też wpisana w inny nurt sztuki - sztukę industrialną - powstała w przestrzeni przemysłowej - stoczni - przy użyciu industrailnych technik, narzędzi, materiału. Niech też trwa ku pamięci o stoczni (kolebce), bo i stocznie niedługo pewnie zlikwidujemy.
A jeśli bezmyślni, zaślepieni tępą nienawiścią mocodawcy postanowią zniszczyć ten pomnik - mam prośbę aby dali mi znać - sam na własny koszt rozbiorę , usunę pomnik i przeniosę w bezpieczne miejsce już nie opatrzony okrutnym bagażem historii. Bury. PS Nie żartuję :)
A ponadto Muzeum Lenina w Poroninie i pomnik powinny być przywrócone, ale z wyjaśnieniami co było prawdą, a co wymysłem uwczesnych władz.
Hasior, Poronin to historia (wiemy jaka była), ale ją trzeba prawdziwie dla nowych pokoleń pokazywać.
szkoda , ża ani posłanka ani wójt przy okazji bytnosci na Snozce, nie zauważyli też tuż obok sprzedawanych wyrobów oscypkopodobnych:) a w koszarze łokrutnie łosr... łowiec i zapuszczonych juhasów oraz ich psów , które to widoki dosłownie \"krzepią\" ducha tradycji w narodzie ...
fakt , tyle do zrobienia a oni sobie na organkach przygrywają:)
Ale przykład idzie jak zawsze z góry zamiast zająć się ważnym problemami szczytu UE albo innym sprawami w Polsce to nie gadają o niczym tylko kto komu nie dał czy zabrał samolot i czy będzie stołek dla jednego czy drugiego a media tylko tym się zajmują.
Zawsze wiedziałem że to wszystko jest chore a kolejne dni tylko to potwierdzają.
Ludzie nie ważne z jakich poowodów żyją już nie na granicy nędzy tylko dawno poza tą granicą i nikt słowa w tej sprawie nie powie a Ci trzy dni trąbią o jakimś pilocie i samolocie.
Polityka zawsze śmierdziała ale ostatnimi laty to już jest odór.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465. -
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane -
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942. -
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.











